Dodaj do ulubionych

Co Wam się nie podoba u facetów?

02.12.07, 21:53
Czy są jakieś cechy w wyglądzie facetów, które Wam się kompletnie nie podobają?
Coś co dyskwalifikuje faceta w Waszych oczach od razu na starcie i myślicie
sobie "nigdy bym się z nim nie umówiła"?

Co sprawia, że facet robi na Was (pierwsze) ZŁE wrażenie?
Edytor zaawansowany
  • czarna.oliwka 02.12.07, 22:02
    Moja lista jest długa...;)wymagająca jestem
    ale np.:
    -zaniedbanie ( brudne włosy, paznokcie, buty..itd)
    -długie włosy
    -niski wzrost (bez urazy, lubie wysokich)
    -niestety czasem faceta może zdyskwalifikować.. moment kiedy sie zaczyna odzywać
    hehe
    -itd, itd, itd
    pozdrawiam
    ps. czy na dobrym forum zadałaś pytanie?;)
    --
    nie mam sygnaturki:/
  • malange 02.12.07, 22:15
    Chyba na dobrym forum... w końcu chodzi o urodę - ale tym razem facetów :D

    Moja lista:
    - długie włosy, pasemka i jakieś dziwne wzorki powycinane na głowie
    - kolczyk w uchu
    - niski wzrost
    - włosy w nosie albo uszach
    - nadwyżka mięśni
    - opalenizna z solarium
    - bródka lub broda
    - zniedbane cokolwiek (zęby, paznokcie itd)

    P.S.
    Lista stworzona tylko i wyłącznie na podstawie mojego gustu i rozumiem, że komuś
    to się może podobać :)
  • kretynofil 10.12.07, 14:03
    Wielkie dzieki za ten watek, jest naprawde boski! To co mi sie w nim
    najbardziej podoba to to ze w 80% postow (jak narazie) to co Was
    najmocniej odpycha to:
    - dlugie wlosy,
    - broda (rozumiem ze kazda),
    - brzuszek (rozumiem ze kazdy, ktory nie jest wymodelowany na
    kaloryfer),
    - niski wzrost.

    Jakbym widzial siebie :) Dziekuje, Drogie Panie, naprawde sie
    usmialem - juz wiem, ze jestem Waszym antyidealem :) Najlepsza z Zon
    pewnie tez sie cieszy, bo najwyrazniej nie ma konkurencji...

    A tak powaznie, to troche sie zdziwilem, bo zawsze kobiety zarzucaja
    facetom to, ze skupiaja sie wylacznie na wygladzie i sa straszliwie
    wymagajacy, podczas gdy one same skupiaja sie wylacznie
    na "wnetrzu" :) Kolejny mit obalony...

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
    czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
    kretynami. Milej lektury :)
  • pan_pinglarz 10.12.07, 16:46
    spoko, spoko... piszące to wszystko miłe Panie przestaną tak wybrzydzać jak
    tylko przekroczą próg pewnego wieku (różnie to bywa, niektóre zmieniają punkt
    widzenia po 30-tce, niektóre po 40-tce) i później nie są już tak wybredne, będą
    brać jak leci, można sie spodziewać też napastliwości (u tych najbardziej
    zdesperowanych :>)
    A po padających tu opiniach można wywnioskować, że jakoś tak ostatnio kobiety
    przejmują od facetów te wcale nie najlepsze cechy i metody działania i myślenia...
  • kretynofil 10.12.07, 17:24
    Ja naprawde nie mam nic przeciwko temu, zeby sie Szanownym
    Forumowiczkom nie podobac, bo ja swoja Druga Polowke juz znalazlem i
    nic wiecej nie szukam i szukac nie bedem a przynajmniej teraz tak mi
    sie wydaje. Pocieszac mnie nie musisz :)

    Inna sprawa, i nie chcialem tego pisac od razu (zeby nie rozpetac
    wojny) ze moim zdaniem te wszystkie opinie wyartykuowane zostaly
    przez mentalne dwunastolatki (moze trzynastolatki, bo nie ma nic o
    bialym koniu :) ), ktore beda jeszcze dorastac i dostrzegac cos
    wiecej w facetach. Druga mozliwosc jest taka, ze zle zrozumielismy
    istote tego forum - z zalozenia skupiajacego sie na wygladzie,
    dlatego nie ma nic o charakterach...

    Tak czy siak, nie ma sie co zloscic, irytowac, pluc, jak inni tutaj
    piszacy faceci. Ja, kiedy widze pogarde w oczach dziewczyny na ulicy
    (bo jestem ubrany jak lump, czyt. nie mam bialego sweterka :) ), to
    sie usmiecham... Mam sie przejmowac, ze nie chce mnie laska, ktora
    by za mna poleciala, gdybym siedzial w sportowym aucie? Wiem, ze za
    rogiem zobacze jej klona, klocacego sie ze swoim facetem,
    wscieklego, emocjonalnie samotnego, nieszczesliwego, obok jakiegos
    zdziecinnialego chlopaczka w bialym sweterku i wtedy pomysle
    sobie: "Ale przeciez on jest lepszy, bo ma krotsze wlosy" i z
    usmiechem na twarzy wroce do domu :)

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
    czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
    kretynami. Milej lektury :)
  • kretynofil 10.12.07, 17:24
    Mialo byc "bede," a nie "bedem" :)

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
    czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
    kretynami. Milej lektury :)
  • kemot_ski 11.12.07, 18:31
    kretynofil napisał:

    > Mialo byc "bede," a nie "bedem" :)
    >
    ufff... rzutem na taśmę uspokoiłeś grę, normalnie się tak
    zdenerwowałem, że cały chodziłem aż usiadłem na myśl, że albo zaćma
    mi się na oczy rzuciła, albo krocząc torowiskiem stopki, w końcu
    doszedłeś do porzekadła - kto z kim przystaje takim się staje;))) a
    nie powiem, że nie czyta się Cię z przyjemnością, bo nie i już:)))
  • mago411 11.12.07, 13:49
    A co powiesz na to: nie przywiązuję wagi do wyglądu mężczyzny w
    ogóle! mało tego (to w tajemnicy) uważam, że im brzydszy (mam na
    myśli opinię powszechną) tym lepiej.
    I jakby na złość- właśnie zerwałam z facetem, który miał obsesję na
    punkcie swojego wyglądu. A ja? nabawiłam się jeszcze większych
    kompleksów bo: miał więcej balsamów ode mnie a co gorsze- zużywał
    je, ponadto zaczął atakować mój wiek (30!)i wygląd (niska brunetka).
    Do dzisiaj mam koszmary senne- uff :) po tym jak zaczął planować
    zakup BMW z jakimiś bajerami...pewnie spotkam go niedługo za
    rogiem...w białym sweterku ;)i Super Laską ;)
  • kretynofil 11.12.07, 13:55
    Wypasione BMW? O matko!

    Przykro mi, bo pewnie teraz boli, ale przejdzie, nie ma zmartwienia!

    Intuicja mi podpowiada, ze ze swoim podejsciem i w Twoim wieku
    (najlepszy jaki moze byc), znajdziesz sobie szybko fantastycznego
    faceta; co wiecej, przystojniak bedzie z niego jakich malo!

    Malo jest naprawde wartosciowych kobiet, wiec bedziesz miala w czym
    wybierac :) Glowa do gory i precz z bialymi sweterkami :)

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
    czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
    kretynami. Milej lektury :)
  • mago411 11.12.07, 14:35
    Dzięki ;)
  • kaja004 11.12.07, 16:05
    Co mi się u facetów nie podoba:
    -ich beznadziejny humor (nie każdego ale w większości)
    -długie włosy(ohydne jak u faceta)
    -broda(jak u świętego mikołaja ale lekki zarost moze być)
    -niedbałość(oni chyba nie dbają o higienę oczywiscie nie wszyscy ale
    w większości.)
    -nie biorą nic na poważnie
    -nie potrafią słuchać
    -agresywność
    -nudzą(nudnie gadają)
    -nawijają o tym samym
  • camel_3d 12.12.07, 08:57
    > Ja, kiedy widze pogarde w oczach dziewczyny na ulicy
    > (bo jestem ubrany jak lump, czyt. nie mam bialego sweterka :) ), to
    > sie usmiecham...


    o kurczaki. nigdy nie mialem i nie mede mial bialego swtereka. :) jestem lumpem..






    > ----------------------------------------------
    >
    > Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    > internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
    > czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
    > kretynami. Milej lektury :)


    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • luliluli 12.12.07, 14:42
    chwała Tobie i wszystkim tym, ktorzy nie noszą białych sweterków...
  • v0lrath 15.12.07, 01:25
    Ja mam brązowy sweterek. I czarny. I kilka takich w wzorki (ale nic tak
    wypasionego jak ma Kononowicz).

    Ale mam nadzieję, że to się nie liczy. :p

    --
    Mail: X@8-P.pl
    WWW: 8-P.pl
  • markos28mr 14.12.07, 16:18
    Bez urazy , ale kretynofil pochodzi zapewne od dwóch słów kretyn i
    filos( po grecku filos- przyjaciel ) , więc kretynofil to
    przyjaciel kretynów.
  • gondra 15.12.07, 11:22
    Uwielbiam te momenty gdy odzywają sie męskie kompleksy i brak pewności siebie.
    Faceci dyskutujący o tyłkach, cyckach, czy nawet bardziej kulturalnie na temat
    kobiecej fizys to rzecz jak najbardziej normalna. Ale niech tylko kobiety zaczną
    oceniać wygląd mężczyzn - ta świadomość, że też to robią, że mogą, że skończyły
    sie czasy gdy wybranka z lekko zaróżowionym licem czekała na księcia, który
    łaskawie wskazał ją palcem, że wy panowie też podlegacie ocenom - dla niektórych
    nie do zniesienia.

    PS. Ja też jestem niewysoka, ale gdyby mi tu szereg facetów zaczął pisać, że u
    kobiet dyskwalifikujący jest niski wzrost to trudno, ich święte prawo. Na pewno
    nie musiałabym odreagować mojego nadwrażliwego ego pisząc, że po 40-tce zrobią
    sie mniej wybredni.
  • dorsai68 15.12.07, 19:36
    o co chodzi z tym "białym sweterkiem"? To coś jak białe kozaczki, albo białe skarpetki do garnituru, czy tak? Pytam całkiem poważnie, bo nie bardzo genezę rozumiem..

    Acha!
    Ważne, czy to ma być biały "biały sweterek" czy eż wchodzą w grę generalnie "jasności" blisko bieli.
    Taka ciekawość starszego pana. Zaspokójcie ją jeśli możecie. :-)
  • glukoza84 10.01.08, 13:09
    To nie prawda że kobiet nie pociągają długowłosi faceci. Ja osobiście takowych
    ubóstwiam, zwłaszcza jeśli są to bruneci. I szczerze powiedziawszy wolę jak mój
    facet wygląda jak lump, niż gdyby miał wyglądać jak wymuskana laleczka- w
    białych adidaskach i w sweterku ze złotymi aplikacjami. Zgroza :)))Jakoś tak
    wydaje mi się że to idzie w parze z brakiem inteligencji emocjonalnej.
  • aimm 11.01.08, 18:11

    Czytając Twoją wypowiedź do pewnego momentu zgadzałam sie z Tobą
    całkowicie.
    Ale to co napisałeś pod kreską to już przesada. Napisałeś wprawdzie
    "o wiekszości" a nie o całości piszących na forach, więc może ja
    akurat do "tej większości" nie należę, ale zdarza mi się
    coś tu napisać ,toteż mogę to odnieść również do siebie - nie czuję
    się ani kretynką ani "inteligentną inaczej".A w końcu Ty też, widzę,
    tu piszesz i to całkiem sporo w tym wątku.
  • aniorek 10.12.07, 19:19
    Oj tak, najlepiej sobie pogeneralizowac, bo tak lepiej brzmi, co nie? Co to za
    idiotyczna wypowiedz, ze kobiety "zawsze", "wylacznie". Trzeba byc niezbyt
    lotnym, zeby opinie wyrabiac sobie po jednym watku i obalac nieistniejace mity.

    Jestem kobieta i wiem dobrze, co mi sie podoba, a co nie. Nie zarzucam facetom,
    ze skupiaja sie wylacznie na wygladzie, chyba, ze chodzi o jedna noc. Kazdy
    inteligentny czlowiek, bez wzgledu na plec, bedzie chcial kogos, kto nie ma
    pusto w glowie.
  • xezaq 14.12.07, 11:14
    > inteligentny czlowiek, bez wzgledu na plec, bedzie chcial kogos,
    > kto nie ma pusto w glowie.
    To dlaczego co najmniej połowa kobiet, nawet jeśli tam coś ma, to
    udaje, że to tylko orzeszek?
  • glutella 10.12.07, 22:32
    a mnie własnie długie ciemne włosy przyciągają, niewielka broda
    też :)
    a brzuszek... ojej tez mam oponke :P
    ważne żeby sadło nie załaniało najważniejszego ;)

    a odpychaja brudne zaniedbane paznokcie i nieumyte włosy

    pozatym są to rzeczy bardzo zmienne, elementy opakowania. Nie każdy
    długowłosy, brodaty któego znam mnie przyciąga, ale skoro miałam już
    wypunktować to daję.
  • forum-voice 11.12.07, 12:05
    unikając generalizowania powiem tak: widząc
    wielokrotnie "natchnionych" panów i refleksyjne panie, którzy
    powtarzają ze najważniejsze jest wnętrze, po czym gdy tylko pojawi
    się "ciacho" w pobliżu zapominają o swych priorytetach - dochodzę do
    wniosku, że większość z nich ocenia wnętrze po opakowaniu :) to dość
    kuriozalne, ale jakże powszechne - im ładniejszy obiekt, tym
    piękniejszy wydaje się umysł, nieprawdaż? im brzydsze opakowanie,
    tym głupszy wydaje się człowiek, bardziej zaniedbany, a przy tym
    zapewne nie mający nic do powiedzenia. Zwykle od razu się go
    ignoruje. Wiem, że są tu tacy, co potrafią zajrzeć wgłąb drugiego
    człowieka i docenić jego "prawdziwą" urodę, ale to jak zwykle lepsza
    mniejszość.
  • luliluli 12.12.07, 14:40
    Nie ma sie z czego smiac!:)) dlugie wlosy są koszmarne, tylko 1 na
    10 facetow wyglada w nich normalnie (dla mnie to odpowiednik
    damskich wlosow na nogach - fu i be;)), brzuszki ujdą, byle nie byly
    to brzuszyska - wiekszosci pań zapewne chodzi o piwne bębny - tak
    samo brzydkie u faceta jak i u kobiety, wzrost - no cóż, niby nic
    zlego byc niskim, ale wiekszosc z nas lubi sie czuc bezpiecznie
    (patrz: małą kobietą w ramionach wiekszego faceta, no chyba, ze są
    panie, ktore lubią na odwrót...) a co do bródki - ja uwielbiam:)
    oczywiscie nie taką na Rumcajsa - Mikołaja, ale kazda inna jest
    super - w koncu nie po to rosnie facetom, zeby sie jej tak od razu
    pozbywali;)
  • pgosia87 12.12.07, 17:27
    kretynofil napisał:
    > - dlugie wlosy,
    > - broda (rozumiem ze kazda),
    > - brzuszek (rozumiem ze kazdy, ktory nie jest wymodelowany na
    > kaloryfer),
    > - niski wzrost.
    > Jakbym widzial siebie :)

    Jakbym widziała mojego :p Tylko ze mój jest wysoki. Spokojnie, co kobieta to
    gust ;) pozdrawiam :]
  • camel_3d 12.12.07, 08:54
    wiekszosc pisze niski wzrost... a przciez mel gibson zostal uznany za
    najseksowniejszego mezczyzne swieta.
  • dita.von.teese 14.12.07, 21:17
    w kamerze tak sie to nie rzuca w oczy:)
  • mk0615 03.12.07, 06:33
    Czarna Oliwka, ja mogę się obiema rękami podpisać pod Twoim postem.
    Tylko z wyjątkiem tych długich włosów, bo o ile nie są tłuste i
    skołtunione to mogą być. Kiedy poznałam faceta mojego życia miał
    włosy do ramion, piękne, zdrowe i zadbane i mnie się to bardzo
    podobało.
    Wstyd mi trochę za tę nietolerancję niskich facetów, ale
    faktycznie, niski może być moim dobrym kolegą, ale moim partnerem
    jakoś... nie...No i żeby nie mówił "poszłem".
  • bellicose 10.12.07, 15:05
    U mnie kobiete dyskwalifikuje:
    - Wymiary inne niz 90-60-90
    - Ciuchy inne niż ostatni top-class
    - Perfum za mniej niz 300 zeta

    Kureff jakie wy jestescie plytkie tu na tym wątku. Tłuste włosy i brudne
    paznokcie kazdemu przeszkadzaja. To tak jakby powiedziec ze u ludzi nie lubi sie
    hipokryzji i chamstwa - a kto kuźwa lubi?
    Co do wzrostu - mam kumpla ktory mierzy 170 w obcasie - nie jeden wyrosniety
    "modello" moglby mu pozazdroscic lasek (z najwyzszej polki mowie wam, i to
    wyzsze (wzrostem) od niego) - ale niestety gosc musi nadrabiac niski wzrost
    charakterem, erudycja i podejsciem do kobiet, czego się tym pieknym wysokim
    "modellom" uczyc najzwyczajniej nie chce.

    Nara lalki!
  • aniorek 10.12.07, 19:13
    O! A ja chcialabym zauwazyc, ze panowie miedzy soba bardzo obcesowo wypowiadaja
    sie na temat urody lub jej braku. I to jest glebokie? :D

    Jesli kogos razi to, co tu czyta, to moze niech sie nad soba zastanowi, bo pewne
    rzeczy chyba ubodly. :)

    PS: Ja tez nie lubie niskich facetow. Tak jak moj facet nie lubi dziewczyn z
    plaskim tylkiem, a lubi male kobitki. To sie nazywa GUST.
  • kur.dupel171 10.12.07, 20:08
    Smutne jest tylko to, że mały wzrost jest wymieniany na równi lub przed syfem za
    paznokciami, tłustymi włosami i uwalonym wdziankiem. Tak jakby to od nas,
    kurdupli, zależało, ze jesteśmy kurduple.
  • d.d.5 10.12.07, 20:59
    a ja uważam,że najbardziej sexsowni są niscy mężczyźni,nawet z brzuchem i
    łysi.Ważne żeby miał osobowość,był zadbany i miał
    poczucie humoru
  • protoplex 11.12.07, 03:52
    Ło matko!!! Ty chyba z księżyca spadłaś.
  • delfina77 11.12.07, 20:37
    Jesli jest zadbany to nie dopusci do tego, by miec brzuchola
  • xezaq 14.12.07, 11:18
    Zapamiętaj sobie to zdanie dobrze,
    za 10 lat zobaczysz jaka sama jesteś zadbana.
  • aniorek 11.12.07, 09:40
    To tak jakby dziewczyna z plaskim tylkiem na przyklad, byla winna temu, ze komus
    sie nie podooba. :D No dajze spokoj. Sa dziewczyny, ktore lubia niskich, moja
    siostra na przyklad. Tak jak juz wspominalam, RZECZ GUSTU.
  • fikus28 11.12.07, 11:03
    O przepraszam ja baardzo lubię niskich panów, być może dlatego że
    sama nie jestem za wysoka. Nie lubię natomiast zbyt wysokich bo jak
    za przeproszeniem z takim rozmawiać dłużej niż 10 minut w pozycji
    stojącej, mnie szyja boli od zadzierania głowy a jego plecy od
    schylania. Poza tym Panie które nie lubią niskich nie wiedzą co
    tracą, ale to dobrze trzeba eliminować konkurencję:) Dla mnie jeśli
    facet nie śmierdzi ( w obie strony albo się nie myje albo wylewa na
    siebie wiadro wody kolońskiej), nie jest brudny i wymięty, umie się
    zachować i ma coś do powiedzenia jest O.K.
  • vickydt 13.12.07, 11:48
    mi tam nieraz podobaja sie nizsi mezczyzni, tylko czasem zle sie przy nich
    czuje, sama majac 173 i biegajac na 10 cm obcasach ;-) Ale pan w moim wzroscie
    jest O"K, no chyba, ze jemu przeszkadza, ze w obuwiu jestem wyzsza. I tak samo
    nie lubie takich przytykow jak i tego, gdy mezczyzna mi mowi "ladniej by ci bylo
    w dlugich wlosach". Wiem o tym doskonale, tylko ze nie mam bujnych i gestych
    wlosow a smetnymi straczkami nie chce straszyc, wole ladna dosc krotka fryzure.

    A do listy dorzuce male dlonie. Nie znosze i juz, i nic na to nie poradze. Nie
    chodzi o wielkie lapska (choc takie tez mi sie podobaja ;-)) ale by nie byly
    zbyt male, a juz NIE DAJ BOZE PODAWANE NA PRZYWITANIE A'LA ZDECHLY SLEDZ. MOze
    to jakis atawizm, ale nawet nie probuje z tym walczyc ;-)
  • betina45 11.12.07, 09:57
    Kobiety-o czym Wy piszecie?Przepraszam za spolszczoną pisownię-a Tom
    Cruz,Dastin Hofman,Al Paczino,Sylwester Stalone-toż to wszyscy
    kurduple no i co z tego?Jakie to ma znaczenie?!
  • kretynofil 11.12.07, 13:57
    Dustin Hoffman nie dostal sie za pierwszym razem do szkoly filmowej,
    bo... byl za brzydki :)

    Pozdrowienia dla wszystkich paskudnych facetow!

    ----------------------------------------------

    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
    czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
    kretynami. Milej lektury :)
  • ziuz 11.12.07, 14:49
    perfumy, nie "perfum"
    --
  • ciagciulaciag 10.12.07, 20:52
  • bar_annex 11.12.07, 01:03
    Coz to za interesujaca tresc moze byc w gesi,
    zeby w miare rozgarniety czlowiek potrzebowal jej jako
    "przyjaciela" a nie n.p. dmu...wki?
  • piss.doff 10.12.07, 15:25
    a jak maly, lysy, bezzebny i smierdzacy z duza forsa do wydania na
    oliwki to moze byc, co nie?
  • lilithlilith 02.12.07, 22:08
    rozejrzyjcie się wkoło. 90% dziewczyn dba o siebie. a jaki jest
    procent mężczyzn którzy to robią? na pewno nie tak wysoki. co drugi
    to zadufany w sobie łachmaniarz z przetłuszczonymi włosami. fuj! jak
    ja tego nie znoszę...
    więc przede wszystkim facet musi dbać o higienę. reszta to już
    kwestia gustu. jednemu będzie dobrze z długimi włosami i zarostem,
    inn będzie dobrze wyglądał ogolony na łyso
    ale podstawą jest higiena.
    uwielbiam jak mężczyzna dobrze pachnie
    ps. przesada w drugą stronę też nie wskazana. jak facet za piękny to
    też nie dobrze ;)
  • agiee1988 02.12.07, 22:51
    jakos nie zwrocilam konkretnie uwagi na wyglad facetow, moze oni byli akurat
    zadbani,ale niezadbane paznokcie, wlosy itp, dlugie wlosy nadmiernie
    okolczykowanie i kolczyki w dziwnych miejscach (brew moze byc)
    hmm ja tez lubie wysokich, moj musi miec przynajamniej 180, wasy broda
    odpada,jak mezczyzna nie pachnie meskimi "psikaczami",i jest zapocony kiedy go
    dotykam, wlosy na klacie fuj, jesli juz to lubie faceta zadbanego przez
    cwiczenia (niebardzo mocno ale jednak klata, bicepsy, brzuch), szczuply facet ->
    jego kosci mi sie wbijaja we mnie.
    i nie poodoba mi sie 2 dniowy zarost bo taki szosrtki bleee , delikatny zarost
    moze byc

    posmialam sie przyokazji piszac to
  • asystent-konsultantki 04.12.07, 13:14
    >rozejrzyjcie się wkoło. 90% dziewczyn dba o siebie. a jaki jest
    >procent mężczyzn którzy to robią?

    Też wysoki. Tylko zależy co rozumiesz przez "dba o siebie".

    Czasem mam wrażenie, że firmy kosmetyczne dostrzegły, że połowa rynku jest wciąż
    do zdobycia i próbują przerobić facetów na kobiety - żeby było komu sprzedawać
    nowe kremy itd... Tu niektóre piszą, że im włosy na klacie przeszkadzają - no
    sorry. Facet ma się depilować na klacie... dziwne. Może nogi też?

    --
    Program dla konsultantek Avon
  • danka1100 11.12.07, 09:05
    > Czasem mam wrażenie, że firmy kosmetyczne dostrzegły, że połowa
    rynku jest wcią
    > ż
    > do zdobycia i próbują przerobić facetów na kobiety - żeby było
    komu sprzedawać
    > nowe kremy itd... Tu niektóre piszą, że im włosy na klacie
    przeszkadzają - no
    > sorry. Facet ma się depilować na klacie... dziwne. Może nogi też?
    Jeszcze brakuje żeby niektóre kobiety zaczęły golić głowy na łyso i
    wtedy wszyscy będziemy jednopłciowi
  • tensik 11.12.07, 11:53
    No to sprawa się rypła:) Jak pisał bodajże kretynofil, dysputę
    rozpoczęły mentalne 12, 13 latki. I chyba ma rację, biorąc pod uwagę
    treść niektórych wypowiedzi. Z własnego doświadczenia wiem, że włosy
    na klacie nie podobają sie właśnie dziewczynkom nastoletnim:) Ale
    cóż, tylko krowa nie zmienia zdania, mój mąż ma włosy na klacie i
    nie przeszkadza mi to w ogóle:))
  • kashakar33 12.12.07, 09:55
    De gustibus est non disputandum! Panowie, niech któryś z Was założy wątek: Co
    Wam się nie podoba u kobiet... Ale będzie jazda! Zobaczycie, jak te wszystkie
    panienki będą się oburzać: "..ja się myję!!!", "... codziennie ćwiczę i w ogóle
    nie jem!!! ... i mam wymiary 90-60-90 (lub odwrotnie)!". Ja lubię mężczyzn
    NATURALNYCH, którzy potrafią być sobą i taki jest mój mąż. Kocham Go za to.
    --
    Nie wolno rozśmieszać bezzębnych tyranów.
  • panmarcin 10.12.07, 16:17
    lilithlilith napisała:

    > 90% dziewczyn dba o siebie

    najlepiej widac to latem, kiedy wiele "zadbanych" dziewczyn chodzi w
    skapych ciuszkach, spod których wylewają się fałdy tłuszczu a wraz z
    potem spływa z nich nadmiar tapety :/
  • xarte 11.12.07, 01:33
    90% kobiet dba o siebie, ale spośród tych 90% - dziewięćdziesięciu procentom
    (czyli 81% całości) to nie wychodzi;)
  • monika_04 03.12.07, 07:32
    zaniedbane ręce
    --
    <... do odstrzału>
  • auto_robex 03.12.07, 08:39
    brak higieny !!! - wlosy, zęby, ręce itd - wszystko trzeba myc. Do
    tego schludny czysty strój i to cos. Wtedy facet jest pociagajacy ;)
    --
    www.3dwhite.pl/?click=60078e40f195e4ba05e1b66e7d238eac
  • mandy111 03.12.07, 10:29
    Moje kryteria:
    -waga
    -wzrost
    -higiena
    i rzeczy na 'nie':
    -kolczyki
    -dlugie wlosy
    -okulary (nie wiem czemu tak jest ale nie lubie okularnikow)
    -nie lubie jak smierdzi tanimi perfumami
    Tyle z wygladu. I jeszcze zwracam uwage na to jak jest ubrany.
  • dadaismee 05.12.07, 21:53
    okularnicy... kolana mi miekna na widok faceta w okularach, jesli w
    dodatku jest brunetem.. mrraauu

    no ale watek brzmi, co sie NIE podoba, tak więc moja lista:

    mowimy o aparycji, rozumiem?
    -kolczyk w uchu, banalny tatuaz (lubie tatuaze, ale musza byc
    naprawde wyjatkowe)
    - zel na wlosach
    - solarium
    - brak higieny
    - niski wzrost (sama mam 178cm, wiec nader czesto mi sie zdarza
    poznac nizszych)

    to chyba na tyle, wiecej by sie nazbieralo pod wzgledem cech
    wewnetrznych
  • dadaismee 05.12.07, 21:58
    achh.. zapomnialabym..

    nie wiem czemu, ale zupelnie nie pociagaja mnie jasne oczy, ciemne
    oczy kryja w sobie cos niesamowitego, jasne natomiast podaja
    wszystko na tacy, sa takie przejrzyste, a to wlasnie tajemniczosc
    jest najbardziej pociagajaca.. ;)
  • aniorek 10.12.07, 20:13
    No nie wiem, nie wiem. Jak taki blond, jasnooki Fin spojrzy na Ciebie
    tajemniczo, to zwatpisz. :)
  • dita.von.teese 14.12.07, 21:27
    no kucze, wlasnie, mi tez sie zawsze wydawalo ze jednak bardziej tajemnicze jest
    spojrzenie niebieskich oczu, byc moze to subiektywne odczucie, ale dla mnie
    wlasnie ciemne sa paradoksalnie bardziej przejrzyste(choc sama mam ciemne, i to
    calkiem ladne).dziwne..hm
  • cioccolato_bianco 03.12.07, 10:53
    jesli chodzi o wygladad, to niski wzrost + zaniedbanie w szerokim
    znczeniu tego slowa.
    --
    I like my money right where I can see it: hanging in my closet.
  • saskiaplus1 03.12.07, 13:38
    Odpadają niepodobni do mojego męża, a zwłaszcza jeśli są przy tym podobni do
    jednego z moich kolegów z pracy ;))
    --
    „Godzina nauki w życiu nowoczesnego apostoła jest godziną modlitwy.” (św.
    Josemaría Escrivá, Droga, 335).
  • biedronka202 11.12.07, 10:08
    z ust mi to wyjęłaś-wytrzyj ręce ;> Choć może... nieco uściślę: nie będący moim
    mężem faceci odpadają ;)
  • karolinka037 03.12.07, 13:53
    Nie podoba mi się jak jest łysy(lubie gęste ,zadbane ,najlepiej czarne lub
    brązowe włosy),niski (wolę wysokich i przystojnych),jak nie ma tego"czegoś" w
    twarzy co miałoby mi się spodobać i pięknych oczu.
  • magdek2 03.12.07, 14:18
    fajny wątek tylko czy go nie usuną ;)
    ja nie lubię jak facet:
    - latem nosi na nogach japonki lub sandały z odkrytymi palcami
    - nosi spodnie w paski
    - ma brudne włosy, zęby, paznokcie (oczywiste)
    - wiszące spodnie na tyłeczku
    - ogoloną na łyso głowę
    - wielki złoty łańcuch
    - spodnie dresowe i tak w nich łazi cały dzień, i nieważne że są
    firmowe
    - ma długie włosy
    - jest zbyt zadbany czyli manicure do przesady i solarium widoczne
    na kilometr
    - jest bardzo chudy
    - jest niski
    - ma brodę, za wąsami też nie przepadam
  • moniowiec 10.12.07, 15:07
    nie lubie jak facet:
    - ma wiecej kosmetyków niz ja - czyli jest w lepszej formie higienicznej (np. fryzurka na żel już odpada) /fizycznej (np. uzębienie niekompetne lub sczerniałe odpada) niż ja. to kobieta ma byc tą piękną a on ew. bestią :)
    - otyłych nadmiernie, trochę brzuszka moze być
    - w odróżnieniu o d poprzedniczki nienawidzę krótkich spodenek, skarpetek i samndałów jako zestawu... te skarpetki mnie dobijają
    - nienawidze wkładania koszuli do spodni (np. do jeansów), wolę na wierzchu, ładniej się układa
    - nie lubie facetów w bardzo obcisłych spodniach i dresach
    - nie lubię poznawac facetów niższych ode mnie bo glupio się czuję
    - lysych, bo lubię dotykac włosów, włosy na klacie trochę mnie dziwią (bo ja nie mam) ale nie neguję
    - przesadza z solarium i siłownią i w dodatku się tym chwali
  • xezaq 14.12.07, 11:26
    > - ma wiecej kosmetyków niz ja - czyli jest w lepszej formie
    higienicznej (np. f
    > ryzurka na żel już odpada) /fizycznej (np. uzębienie niekompetne
    lub sczerniałe
    > odpada) niż ja. to kobieta ma byc tą piękną a on ew. bestią :)


    Kobieto, zazdrość przez ciebie przemawia. A zresztą, bądź sobie
    malowaną lalą.
  • magdek2 03.12.07, 14:24
    a i nie lubię jak ględzi tak jak stara baba, taki słowotok bez
    sensu - wtedy od razu boli mnie głowa
  • happy_time 03.12.07, 15:08
    Ja nie lubie jak facet:
    jest niski
    jest grupy
    nie przestrzega higieny
    ma brudne paznokcie
    ma dlugie wlosy
    ma brudne wlosy
    ma brudne buty/ubranie
    opala sie na solarium
    jest za bardzo umiesniony
    ma brode albo wasy (albo i to i to :))
    ma kolczyki, wielkie lancuchy, pierscionki, sygnety, bransoletki itp
    ma pasemka

    He he ale sie uzbieralo :))
  • mona817 13.12.07, 19:20
    No to Ci prawie R. Majdan wyszedł ;)
    --
    "Oglądana uważnie z rożnych stron, zaczęła stawać się moja.
    Przyzwyczajałam się do niej, poznawałam jej zakątki i tajemnie... Po
    kilku dniach była już oswojona i stała się moim domem."
    (by Mona)
  • feralcat 03.12.07, 18:21
    -niski wzrost ( ja mam 173cm)
    -chudosc albo tlusty brzuch, sflaczale miesnie
    -lysina
    -wielkie odstajace uszy,
    -zaniedbane uzebienie
    -brudne uszy, paznokcie etc..
    -tluste wlosy, ktore dodatkowo wolaja o wizyte u fryzjera albo
    fryzura na dresiarza

    Zle wrazenie robi na mnie przedewszystkim chamstwo i wulgarnosc.
    Nie musze sie od razu umawiac z kims kto mi sie ni epodoba z
    wygladau, zawsze mozna zostac tylko znajomymi, ale z chamem i
    prostakiem nie chce miec nic wspolnego.
  • feralcat 03.12.07, 18:23
    jeszcze musze dodac:
    -miesnie w stylu pakero
    -kolczyk w uchu ( aczkolwiek znajomymi mozemy zostac)
    -agresja
    -brak ambicji i zainteresowac
  • k1k2 03.12.07, 18:48
    moze miec kolczyki
    moze byc niedogolony
    moze miec wlosy na klacie

    ALE NIE
    - dredy
    - broda, wasy
    - smierdzace stopy lub cokolwiek innego
    - braki w uzebieniu

    Chamstwo tez dyswalifikuje wobec KOGOKOLWIEK. Rasizm i homofobia
    tez. Co z tego ze mnie traktuje dobrze jesli na innych patrzy z
    gory.
  • sabriel 03.12.07, 18:54
    Brak higieny, wąsy, broda,długie włosy, dredy.
  • mamusia_karina 03.12.07, 19:05
    nie lubie chudych,ktorzy nie dbaja o siebie,ale i nie model
    zaden.Moze byc nizszy,moze byc łysy,moze miec dłuzsze włoski,dredy
    odpadaja,aby był ciut grubszy,nie na koksie,taki Misio :)
  • agiee1988 03.12.07, 20:24
    >sflaczale miesnie
    chcialam wtedy dodac "sflaczale cyce", hehehe :)ale sie powstrzymalam i
    sformuowalam jednak inaczej zdanie, masz racje to jest fuj

    przyznaje tutaj jeszcze dziewczynom racje, nie znosze : lysych, dresiarzy,
    wiszacych spodni, brak eleganckosci (tzn facet musi sie chociaz od czasu do
    czasu elegancko ubrac, chocby z jeansy i pantofle, jakis sweter, koszula),
    opalenizna nadmierna i nadmierne poprawianie wygladu

    japonki, szorty moga byc, wkoncu facet ma prawo do ulgi w upal jak my kobiety.

    lubie okularnikow, a wrecz uwielbiam i kocham jak sa runetami ( na takich
    poluje), blondynow nie, w kocnu facet musi byc troszke bardziej inteligentny ode
    mnie.

    >taki misio
    hehe
    to mi sie kojarzy z takim slodkim facetem, ktory robi slodkie oczka i mowi
    slodko i jest troszke grubawy i duuzzzyyy
  • anulkas3 04.12.07, 14:22
    Nie podoba mi się zarośnięta paszcza i rude włosy;))
  • sonia1199 10.12.07, 15:50
    Piwny brzuch, łysy i niedomyty - zaniedbany.
  • haggard66 10.12.07, 14:37
    juz ktorys raz czytam o brunetach w okularach a ja sie pytam co z szqatynami w okularach
  • bellicose 10.12.07, 15:08
    > wiszacych spodni, brak eleganckosci (tzn facet musi sie chociaz od czasu do

    > poluje), blondynow nie, w kocnu facet musi byc troszke bardziej inteligentny od
    > e


    Z tą "eleganckością" to chyba nietrudno Ci bedzie znalezc inteligentniejszego
  • malange 04.12.07, 20:34
    Zapomniałam o dredach - nie! nie! nie! dla dredów!

    Btw z "zarostu" najgorszy z najgorszych jest taki dziewiczy, przerzedzony wąsik :D
  • xezaq 14.12.07, 11:28
    > - braki w uzebieniu
    Do prawdy - kontrolujesz faetom uzębienie? Co ty, stomatolog
    jesteś, czy konia kupujesz?
  • bleblebubu 04.12.07, 18:41
    A mi tam się rudzi podobają:)
    Nie akceptuję tylko brudnych włosów itp i przede wszystkim macier
    godnych jaskiniowca. Poza tym i okularnik i niski może być:)
  • inspirationlane 04.12.07, 21:54
    wygląd:
    - niezadbany, śmierdzący i wszystko to, co jest oznaką braku higieny
    - wzrost - byle nie mniej niż ja (czyli 171), zazwyczaj nie noszę
    obcasów, więc facet nie musi być szczególnie wysoki
    - nie lubię blondynów, właściwie sama nie wiem, z czego to wynika,
    nie lubię i już
    - wąsy - fuj, ale za to uwielbiam trzydniowy zarost
    - opalenizna z solarium
    - dresy, łańcuchy i w ogóle nadmiar biżuterii

    charakter:
    - zbyt romantyczny (a i tacy się zdarzają)
    - kłamca - Boże, jak ja nie trawię kłamców
    - cham
    - duże dzieci
    i pewnie jeszcze kilka cech by się znalazło
    --
    wiem, że dużo nie wiem, ale oprócz tego, co nie wiem, wiem
    wszystko :)
  • iluminacja256 04.12.07, 23:27
    Pierwsze złe wrażenie wywołuje coś zupelnie innego niż wygląd - wokół polskich
    męzczyzn na ulicy na 3 metry przed i z a nimi, unosi sie język, który nadaje się
    tylko do pracy ze świniami - ku.., ku.. i pie.. odmieniane na setki
    sposobów...Przejscie wieczorem po niektórych ulicach wymaga słuchawek na uszach.
  • xezaq 14.12.07, 11:31
    Kobiety ostatnio już nas prześcigły. A faceci z wykształceniem
    ostatnimi czasy wprowadzili mode na ograniczanie. Więc uważaj co
    pie.... :P
  • iluminacja256 15.12.07, 13:59
    Ty na pewno należysz do facetow, nie męzczyzn i bez wykształcenia na dodatek.

    Forma : prześcigły nie istnieje w języku polskim. Jesli juz to prześcignęły.
  • yagiennka 05.12.07, 16:47

    --
    ---
  • uburama 11.12.07, 23:08
  • yagiennka 12.12.07, 01:18

    --
    ---
  • marterika 05.12.07, 17:10
    o ja Cie, ja to bardzo lubię długie włosy, szczególnie grube i za łopatki :). no, chyba, że są bardzo zniszczone :/.

    osobiście nie trawię eksponowanej łysiny, smrodu z buzi i niebieskich, jasnych oczu. reszta do przedyskutowania ;)
  • kzrider 10.12.07, 16:43
    Wlewasz miód w moje uszy, bo już myślałem, że z moimi długimi włosami jestem
    antypatyczny. I nie mam zniszczonych - szampon, odżywka - są w ciągłym użyciu.

    No i chyba dziewczynom sie podobają jednak, zapytam przy najbliższej okazji ;)
  • gruszka_na_wierzbie 07.12.07, 16:27
    niestety niski odpada,kolega ok ale na mojego faceta raczej nie pasuje bo mam
    180 hehe,jak jest niezadbany to tez odpada...
  • nika2004.beauty 07.12.07, 22:16
    Dziwię się , że nie podobają wam się jasne oczy u facetów. Ja właśnie taki
    lubię- nibieskawe. A już zwłaszcza lubię niebieskookich brunetów- są bardziej
    rasowi niż ciemnoocy bruneci ( i znacznie rzadziej występują).
  • zaneczka 07.12.07, 23:06
    kiedys odpowiedzialabym na to pytanie wymieniajac rzeczy ,ktore
    ogolnie nie podobaja mi sie w ludziach-obecnie w mezczyznach
    najbardziej fascynuje mnie fakt ciekawej rozmowy

    a zazwyczaj jesli ktos zafascynuje mnie w rozmowie to na ogol wzorce
    wzrokowe bywaja fascynujace
  • dadaismee 08.12.07, 00:42
    moze dlatego, ze wlasnie sama jestem brunetka o b. jasnych oczach,
    wiec dla mnie to nic nadzwyczajnego:)
  • bury.kocurek 08.12.07, 19:58
    Nie lubię:
    - pustaków
    - niebieskookich blondynów
    - chudzielców
    - niedomytych
    - zaniedbanych (szczytem jest chodzenie w lecie w japonkach i eksponowanie
    swoich odcisków i zaniedbanych stóp, fuj!)
    - wąsatych
    - zalatujących tanimi perfumami
    - opalonych na solarce i przypakowanych
    - obwieszonych łańcuchami

    Kombinacje z tatuażami i dziwnymi fryzurami dozwolone (miałam faceta z dredami)-
    cenię oryginalność :), ale ciemnoocy bruneci mają u mnie pierwszeństwo ;)
    chociaż ogólnie facet musi mieć to "coś"- jeśli najpierw widzę jego łańcuch na
    szyi, a dopiero potem całą resztę, to raczej wiadomo, że koleś odpada ;)
  • kamisiunia 09.12.07, 17:42
    -DŁUGICH WŁOSÓW!!! Ma być facet, a nie babochłop... dlugie wlosy to dla mnie
    atrybut wylacznie kobiecy
    -popękane, przesuszone, nie daj Boze z opryszczkami usta
    -poobgryzane, brudne, za długie paznokcie
    -ogólne zaniedbanie [smierdzenie :(((]
    -łysina
    -WĄSY
    -kolczyki gdziekolwiek, jedyne tolerowane to w języku
    -łańcuchy i inne dresiarskie atrybuty
    -wystające z rozpiętej koszuli włochy na klacie
    -niski wzrost
    -o u braniach duzo by mówić...
    -...i pewnie jeszcze duzo tego, ale nie pamietam teraz...
    --
    Wstąp do fascynującego świataTravian!
  • keepersmaid 09.12.07, 18:24
    Nie toleruje: brudu, smrodu i zaniedbania.
    Nie moze byc niski, gruby, z brudnymi pazurami etc.
    Moze miec dluzsze wlosy albo dredy, kolczykow nie za duzo tatuazy tez nie za
    wiele (i wszystko z sensem i osobowoscia)
    Niechetnie: zarost, duzo owlosienia, nadmiar miesni, za mocne perfumy, bizuteria
    poza zegarkiem...

    (Co do wzrostu - mam 1.80 i wybraniec losu ma byc conajmniej rowny, sorry).


    --
    ... easy rider, tylko na piechotę ...
  • trawiasta 10.12.07, 01:42
    - gruby
    - łysy/łysiejący
    - brudny/śmierdzący (bleee)
    - poobgryzane paznokcie
    - obwisły tyłek
    - niski
    - zarost
    - włosy na plecach - FUJ!!!
    - nadmiar włosów na klacie; kilka może być, ale bez przesady
  • pether_23 10.12.07, 14:26
    Nie rozumiem czegoś... duża część z Was, pisząć że nie przepada za niskimi
    mężczyznami (w Waszej nomenklaturze: "facet") zaraz potem przeprasza. Przykłady
    można mnożyć:

    - Niski wzrost, sorry ale nie lubię niskich.
    - Bez urazy, ale niski wzrost.
    - Och! Przepraszam, tak mi przykro, ale jak widzę faceta poniżej 190 cm, to mam
    ochotę narzygać mu na twarz, ale co najmniej mu na nią plunąć. Przepraszam, ale
    tak czuję.

    (No dobra! To ostatnie to już sam wymyśliłem, ale dwa pierwsze są cytatami.)

    No właśnie.. za co niby te przerosiny? Ewolucyjnie da się wyjaśnić, czemu
    kobiety wolą wysokich mężczyzn (podobnie jak to, czemu męzczyźni wolą niższe
    kobiety), więc za co niby przepraszać? Co ciekawe, za wymienianie innych cech
    już przeprosin żadnych nie ma. Nie rozumiem...

    PS. Czy kogoś z Was również drażni okreslenie "niski wzrost"? Bo mnie szlag
    trafia. Zdaje się, że to nawet jest poprawne, ale jakoś nie trawię tej formy. To
    człowiek jest niski a nie jego wzrost.
  • 328i 10.12.07, 22:12
    > - Och! Przepraszam, tak mi przykro, ale jak widzę faceta poniżej 190 >cm, to mam
    > ochotę narzygać mu na twarz, ale co najmniej mu na nią plunąć. >Przepraszam, ale
    > tak czuję.

    kurfa, jaki fart, mam 191cm. ale jestem hódy niestety, wienc nie myślcie, że sie
    wywyrzszam :)
  • bar_annex 11.12.07, 01:37
    pether_23 napisał:

    > Nie rozumiem czegoś... duża część z Was, pisząć że nie przepada za niskimi
    > mężczyznami (w Waszej nomenklaturze: "facet") zaraz potem przeprasza. Przykłady
    > można mnożyć:
    >
    > - Niski wzrost, sorry ale nie lubię niskich.
    > - Bez urazy, ale niski wzrost.
    >
    >

    >
    > No właśnie.. za co niby te przerosiny? Ewolucyjnie da się wyjaśnić, czemu
    > kobiety wolą wysokich mężczyzn (podobnie jak to,
    > czemu męzczyźni wolą niższe
    > kobiety),

    Wola, wola?! Co maja nie wolec skoro takich wiekszosc? Porozciagac je? A po co?
    Ewolucja zrobila kobiety mniejszymi od mezczyzn , nie ze wzgledu na czyjsc gust.
    Jest wiele cech, ktore by sie ludziom podobaly a ewolucja im tego nie dala, bo
    nie bylo potrzeby.

    Podobaja mi sie ladne i mile kobiety (ale nie tluste
    lub wyniosle) niezaleznie od tego czy wysokie czy niskie. Watpie, zeby akurat
    ewolucja kazala mi bardziej lubic te niskie.

    Ale skoro te wysokie sadza, ze ktos je zje w lesie bez wyzszego od nich
    mezczyzny, albo nie dopiesci, to co ma ktos niski zrobic? Rozciagnac sie? Po co?


    Moze one ewolucyjnie sadza, ze wysoki
    latwiej bedzie zrywal banany albo przyciagnie wiekszy worek kartofli?

    Krotkowzroczne.
    Maly i zwinny moze sie po banany wyzej wspiac, a niski i barczysty moze upolowac
    niedzwiedzia maczuga.
    Kazdego mozna uzyc stosownie do jego zalet.

    > więc za co niby przepraszać? Co ciekawe, za wymienianie innych cech
    > już przeprosin żadnych nie ma. Nie rozumiem...
    >
    > PS. Czy kogoś z Was również drażni okreslenie "niski wzrost"?

    To tak jak ciezka waga.

    > To
    > człowiek jest niski a nie jego wzrost.

    To efekt ewolucyjnie nizszego mozgu.
  • stedo 10.01.08, 01:19
    Ee, człowieku,bo ty z tych "bardziej rozumiejących" jesteś. Jak to facet.Więc
    tłumaczę "od Adama i Ewy".Dlatego przepraszają za upodobanie do wyższych
    ponieważ wiedzą że wy z reguły/ci niżsi/macie na tym punkcie kompleks.A niski
    wzrost to nie wasza wina.Na punkcie jasnych włosów czy oczu już takich
    kompleksów nie widać.Niektórzy łysi też mają kompleksy, a niektórzy nie i
    uważają to za atrybut męskości, bo podobno częściej włosy wypadają tym co mają
    wysoki poziom testosteronu.Poza tym jeszcze tłumaczą to tym że "na mądrej głowie
    włos nie rośnie".POzdrawiam.
  • kobietka80 10.12.07, 14:32
    -wulgarne słownictwo,
    -głupota
    -brak kultury i szacunku dla kobiety
    -kolczyki,
    -pasemka na włosach, farbowane włosy,
    -solarium (zwłaszcza zima, jesienią, wiosną, bo latem to jeszcze pasuje),
    -braki higieny:brudne paznokcie, włosy itd
    -zbyt duże mięśnie
    -brudne i nie wyprasowane ubranie,
    -dresy,
    -brak uzębienia,

    lubię gdy mężczyzna:
    -ładnie pachnie zwłaszcza dobrym dezodorantem,
    -ma mięśnie-jest się do czego przytulić,
    -fajnie sie ubiera- w moim guście:bojówki, bluzy, koszule, dzinsy,
    swetry itd.
    -uwielbiam północny typ urody-zwłaszcza jesne oczy!!!!!!- to jest podstawa, nie
    lubie brązowych , ciemnych oczu
    gdy ma jeszcze jasne włosy, lub rude to super, zreszta może być brunet, zeby
    tylko miał jasne oczy
    -to coś
  • haggard66 10.12.07, 14:50
    i jeszcze sie pytam czy jak uzywa bez zapachowych to tez dobrze czy ma smierdziec na kilometr armanim
  • dioskorides 10.12.07, 15:31
    Czytam czytam i widze że nie jest ze mną jeszcze tak tragicznie ;)
    No fakt sa rzeczy których już nie zmienie, wzrost (178) czy niebieskie oczy ale na szczescie nie każdej to przeszkadza.
    Pazurów nie obgryzam, o prysznicu i goleniu mówić chyba nie musze, bywały sytuacje że bylem częściej pod prysznicem niż partnerka, w życiu by mi nie przyszło do głowy iść na randkę w spodniach w stylu "już nie czyste ale jeszcze można założyć"
    Spodziewałem się w każdym poscie pisania o brzuszku a tu prosze
    Czy brzuszek to czywista oczywistość czy po prostu nie przeszkadza aż tak bardzo?

    --
    dioskorides.blox.pl/html
  • tensik 11.12.07, 12:14
    Nie, nie przeszkadza:) Chudy facet to jak przytulać się do
    kaloryfera:)
  • fresh022 10.12.07, 20:13
    nie nawidze u facetów brudnych zębów, bo wiadomo ze bedzie waliło
    zbuzi, nie lubie niskich bo to kurduple.
  • haggard66 12.12.07, 16:02
    a co z tatuazami moga byc jakies duze na plecach
  • stedo 10.01.08, 01:26
    Nie, nie!!.Jakiś mały na przedramieniu może być.
  • haritka 10.12.07, 15:06
    -zaniedbane zeby i tluste wlosy
  • stadowilqw 10.12.07, 15:19
    aż sie specjalnie zalogowałem żeby zadać to pytanie ;]
    czy któraś z was ma "faceta" ?
  • marterika 10.12.07, 19:28
    nie wiem jak koleżanki, ale ja nie interesuje sie w ogóle "facetami". interesują mnie tylko zwyczajni faceci :).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka