Dodaj do ulubionych

kolczyki - pierwszy raz

30.01.08, 11:19
Ponad miesiac temu mialam zalozone kolczyki, uszy przeklute u
kosmetyczki, zero powiklan pozniej. Teraz chce wyjac te kolczyki i w
koncu zalozyc inne, ale...No wlasnie - pytanie z serii glupich - nie
moge zdjac tych ktore zalozyla mi kosmetyczka. To wkrety - nie chca
sie otworzyc za uchem. Mam je po prostu mocno pociagnac? Pytanie
glupie, ale nigdy nie mialam kolczykow.
Edytor zaawansowany
  • california_rose 30.01.08, 11:24
    postaraj sie jakos zrobic to delikatnie, nic na sile zebys sobie nic
    nie zrobiła, mozesz przemyc woda utleniona zeby odkazic. To tylko
    koliczyki, czasem tak jest ze ciezko wyjąc "zatyczke" ale probij.
    Jesli usze nie ropieja to nie powinno byc problemu pozniej.
  • wypij_mnie 30.01.08, 15:06
    Najlepiej będzie, jak zdejmie ci je ktoś inny - zaciski w kosmetycznych
    kolczykach trzymają dużo mocniej, niż w normalnych i faktycznie trzeba złapać we
    właściwym miejscu, a potem dość mocno pociągnąć. Nie jest to takie proste,
    zwłaszcza jak nie ma się jeszcze wprawy w manipulowaniu sobie przy uszach - ja
    się bałam, żeby za mocno nie szarpnąć i nie zrobić sobie krzywdy, pierwsze
    kolczyki wyciągała mi mama ;)
  • pelagia_pela 30.01.08, 15:52
    A mozna wiedziec gdzie trzeba zlapac te kolczyki? :)

    Nie moge ich ruszyc, a dzisiaj probowalam pol godziny. Mam tylko
    czerwone ucho a kolczyk ani drgnie :)
  • littlefrog 30.01.08, 15:55
    ale to kolczyk nie rusza się w uchu czy zapięcie kolczyka nie da się zdjąć? bo
    jeśli kolczyk to pewnie za mało nim ruszałaś podczas gojenia i wrósł Ci w
    dziurkę.. musisz namoczyć ucho aż w końcu kolczyk się odklei, no i niestety
    poczekać aż dziurka zrośnie się sama ze sobą a nie na kolczyku.
  • pelagia_pela 30.01.08, 16:09
    Kolczyk rusza sie w uchu - to zapinka z tylu nie daje sie zdjac.
  • littlefrog 30.01.08, 16:12
    no to dobrze ;) może też spróbuj namoczyć ją porządnie wacikiem nasączonym
    ciepłą wodą. mi podczas gojenia też się czasem wszystko sklejało na amen,
    dopiero po pomoczeniu dało się odpiąć kolczyk ;)
  • azareth 30.01.08, 19:59
    niestety tez zapinki trzymaja cholernie mocno, niech Ci ktos pomoze.

    zdejmij i nigdy wiecej nie zakładaj..

    aha, przebijanie uszu pistoletem to NAJMNIEJ PROFESJONALNA metoda
    --
    Krótka historia paradoksu; dziś już nie boję się śmierci, boję się kalectwa, cierpienia i bezsilności, zwłaszcza tej, którą czuję kiedy odchodzą bliscy mi ludzie... co roku.
    Wsiadam na motocykl, słyszę bicie stalowego serducha i właśnie wtedy, myślę jak wspaniale jest życ, właśnie dla takich chwil...
  • littlefrog 30.01.08, 20:02
    > aha, przebijanie uszu pistoletem to NAJMNIEJ PROFESJONALNA metoda

    dokładnie, temat rzeka ;)
  • heart_of_ice 30.01.08, 20:39
    > aha, przebijanie uszu pistoletem to NAJMNIEJ PROFESJONALNA metoda

    serio?
    niby wszystko mi jedno, bo mam dziurki od stu lat, ale... jak sie jej powninno
    robic w takim razie?

    Pauli
    --
    "Miotłę z wystrzelonym airbagiem. Niewielki przebieg. Na chodzie. Sprzedam."
  • azareth 30.01.08, 20:53
    sterylna igła iniekcyjna
    --
    Krótka historia paradoksu; dziś już nie boję się śmierci, boję się kalectwa, cierpienia i bezsilności, zwłaszcza tej, którą czuję kiedy odchodzą bliscy mi ludzie... co roku.
    Wsiadam na motocykl, słyszę bicie stalowego serducha i właśnie wtedy, myślę jak wspaniale jest życ, właśnie dla takich chwil...
  • azareth 30.01.08, 21:02
    tu zajrzec: tattoo.com.pl/piercing.htm
    --
    Krótka historia paradoksu; dziś już nie boję się śmierci, boję się kalectwa, cierpienia i bezsilności, zwłaszcza tej, którą czuję kiedy odchodzą bliscy mi ludzie... co roku.
    Wsiadam na motocykl, słyszę bicie stalowego serducha i właśnie wtedy, myślę jak wspaniale jest życ, właśnie dla takich chwil...
  • lola.b 31.01.08, 00:45
    ha! ja tez tak mam:) i od tygodnia ściągam swojego kolczyka(mam w chrząstce), bo
    mój chłop powiedział, że on się za to brać nie będzie:)
  • heart_of_ice 31.01.08, 09:32
    czyli co, robia dziurke igla, a potem w rane wtykaja kolczyka?
    przeciez to boli!:)

    rozumiem, ze rozne czesci ciala trzeba tak, ale ze uszy tez, to nie
    wiedzialam... zwlaszcza, ze to nie pistolet przekluwa, tylko w praktyce - sam
    kolczyk (chyba ze tak bylo te sto lat temu, a teraz jest inaczej:))

    Pauli
    --
    "Jeśli chcesz wiedzieć, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego, co mówi -
    patrz na nią"
  • littlefrog 31.01.08, 10:43
    tylko że taki wystrzelony kolczyk miażdży i niszczy tkankę podczas gdy igła
    wchodzi w nią łagodnie i nie narusza jej struktury.. pisałam już, temat-rzeka ;)
    chociaż jak ktoś napisał, w uchu jeszcze jest to dopuszczalne, w innych
    częściach ciała NO WAY ;)
    igły do piercinu mają dziurkę w środku, w nią wkłada się kolczyk, przebija ciało
    igłą i przeciąga razem z kolczykiem przez dziurkę, mam nadzieję że opisałam
    zrozumiale ;)
  • heart_of_ice 31.01.08, 11:28
    aa, rozumiem
    no tak, w sumie brzmi to logicznie
    a pistolet przy tym bardzo dramatycznie;)
    thx za oswiecenie;)


    Pauli
    --
    "Miotłę z wystrzelonym airbagiem. Niewielki przebieg. Na chodzie. Sprzedam."
  • azareth 31.01.08, 14:13
    przekłucie ucha nie boli, jest jedynie nieprzyjemne;)
    --
    Krótka historia paradoksu; dziś już nie boję się śmierci, boję się kalectwa, cierpienia i bezsilności, zwłaszcza tej, którą czuję kiedy odchodzą bliscy mi ludzie... co roku.
    Wsiadam na motocykl, słyszę bicie stalowego serducha i właśnie wtedy, myślę jak wspaniale jest życ, właśnie dla takich chwil...
  • madziaq 31.01.08, 10:37
    Eee, płatek ucha można pistoletem, nie ma problemu. Ale jakąkolwiek inną część
    ciała gdyby chcieli przekłuwać pistoletem to trzeba bić :)
    --
    Nasz staż :)
  • azareth 31.01.08, 14:14
    ucho bliznowacieje, rana szrpana zle sie goi.... wszedzie!
    --
    Krótka historia paradoksu; dziś już nie boję się śmierci, boję się kalectwa, cierpienia i bezsilności, zwłaszcza tej, którą czuję kiedy odchodzą bliscy mi ludzie... co roku.
    Wsiadam na motocykl, słyszę bicie stalowego serducha i właśnie wtedy, myślę jak wspaniale jest życ, właśnie dla takich chwil...
  • madziaq 31.01.08, 14:33
    No nie wiem... Miałam uszy przekłuwane pistoletem daaaawno. Zagoiło się szybko,
    chociaż oczywiście nie wiem jak by było, gdyby mi przekłuwali igłą. Wiem tylko,
    że na wszystkich stronach o piercingu piszą, że płatek ucha pistoletem ujdzie,
    ale w żadnym wypadku nie można nim przekłuwać innych części ciała.
    --
    Naszstaż :)
  • azareth 31.01.08, 14:51
    ujdzie tez przebijany agrafka na gumce- myszce, ale chyba nie o to chodzi?
    --
    Krótka historia paradoksu; dziś już nie boję się śmierci, boję się kalectwa, cierpienia i bezsilności, zwłaszcza tej, którą czuję kiedy odchodzą bliscy mi ludzie... co roku.
    Wsiadam na motocykl, słyszę bicie stalowego serducha i właśnie wtedy, myślę jak wspaniale jest życ, właśnie dla takich chwil...
  • magdaksp 10.04.08, 01:25
    bardzo sie ciesze azareth ze nie tylko ja na tym forum prowadze krucjate
    przeciwko przekluwaniu uszu u kosmetyczki:)czy na gumce myszce agrafka.
    a najlatwiej zdjac takie kosmetyczkowe kolczyki wtaki sposob ze wkladasz w
    jedna dziurke w tym motylku np jakis sznurek (mocny)i ciagniesz trzymajac
    kolczyk za kuleczke czy kamyczek.bardzo latwo sie tak zdejmuje.
    --
    bagladyshop.blogspot.com/
  • pelagia_pela 31.01.08, 14:16
    Uparty kolczyk dalej nie chce sie otworzyc...Musze kogos poprosic o
    pomoc. A moze posamrowac czyms tlustym (olejkiem)?
  • azareth 31.01.08, 14:51
    pela popros kogos, bo samej nie bedzie Ci łatwo...
    --
    Krótka historia paradoksu; dziś już nie boję się śmierci, boję się kalectwa, cierpienia i bezsilności, zwłaszcza tej, którą czuję kiedy odchodzą bliscy mi ludzie... co roku.
    Wsiadam na motocykl, słyszę bicie stalowego serducha i właśnie wtedy, myślę jak wspaniale jest życ, właśnie dla takich chwil...
  • nabla_7 09.04.08, 23:49
    Też miałam duże problemy z wyjęciem pierwszych kolczyków. Aż końcu użyłam nożyczek do paznokci - włożyć ich końce w zatyczkę i "otworzyć" nożyczki. Wtedy już wszystko poszlo łatwo.
    Aha, sama nie manipulowałam oczywiście tymi nożyczkami przy uchu ;) Obawiałabym się nieco...
  • keeelly 01.05.08, 13:23
    Potwierdzam, to bardzo skuteczny sposób.
    Ja też miałam bardzo duży problem z wyjęciem kolczyków i tym
    sposobem mi się udało !!!
    Dzięki nabla_7 !!! :*
  • magdalaena1977 10.04.08, 02:08
    Ja poszłam do mojej kosmetyczki, żeby mi zdjęła
    --
    Magdalaena

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka