Co robicie by wygladac młodo? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • wlasnie ...uplywajacy czas ostatnio spedza mis en z powiek. Koncze
    niedlugo 29 lat i rpzeraz mnie mysl ze zaczne sie starzec...wiec co
    mozna zrobic by zatrzymac czas? Jakie macie sposoby na mlodosc?
    Ostanio lykam wit A+E i pije duzo wody min, urpawiam sport (min. 15
    minut dziennie), ale czy to wystarczy? Moze maci einne propozycje?
    • Kupuj kosmetyki z gornej polki, to twoja skora nie zestarzeje sie
      buhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha
    • ten sport to ciut malo :)
      wydaje mi sie ze minimum to godzina (tak 2-3 x dziennie)

      --
      Słynny Szef Kuchni poleca:...biehrzemy przephiszne kapahry .. dodajemy .. jak
      nie mamy kapahrów. .. to dodajemy stare .. ziemniaki .. - Wuala !!! Bon Apetit !!!
    • Uzywam sprawdzonych kosmetykow w minimalnej ilosci ze sportem mi nie
      wychodzi, dbam o wlosy bo nic mnie tak nie postarza jak zniszczone
      wlosy, kiepski kolor i zla fryzura
    • nie opalamy sie i uzywamy tylko kremow i podkladow z filtrem:)
      dobrea odzywianie i sport tez chyba pomaga (3 - 4 razy w tygodniu
      ale intensywnie), przynajmniej na razie, zobaczymy za 10 lat jakie
      sa efekty.
    • Ja mam młodszego męża ;)
      • Ja mam starszego. Tez mnie to odmladza :-)
        --
        'People worry about kids playing with guns, and teenagers watching
        violent videos (...). Nobody worries about kids listening to
        thousands - literally thousands - of songs about broken hearts and
        rejection and pain and misery and loss'
    • Nic nie robimy, po prostu mamy swietne geny :)

      --
      anastazja g.
      Pozdrawiam:)
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1199937,2,3.html
    • Nie opalam się, od najmłodszych lat używam kremów z wysokim filtrem, staram się
      jak najmniej kłaść na twarz - w dzień tylko krem z filtrem, w nocy jakiś
      retinoid/kwas, ew. vit C. Nie piję alkoholu, nie palę, regularnie ćwiczę, dbam o
      dietę. NIestety za mało śpię :(



      --
      This thing is slowly taking me apart.
      Grey would be the color if I had a heart.
    • www.longevitymeme.org/topics/calorie_restriction.cfm
      kiedys widzialam faceta na takiej diecie od 15 lat i wygladal na max
      35-38 lat a mial 50!!!!!
    • jeszcze mi sie przypomnialo, keidys czytalam tu na forum o cudownym
      dzialaniu wit.C smarowanej na twarz. To byl jakis Juvit C chyba.
    • ja chce wygladac "dobrze i zdrowo",
      mlodo (czyt. mlodziej niz wskazuje metryka) niekoniecznie...
      zdrowo sie odzywiam,pije przepisowo 1,5 litra wody mineralnej(wierze w dzialanie
      wody!),staram sie zyc aktywnie,cieszyc sie zyciem,
      do tego oczywiscie te wszystkie kremy,pilingi,maseczki
      wlepuje w siebie(nie ukrywam!),sportu niecierpie i nikt mnie do
      tego nie zmusi;)
    • Sa 2 opcje- dobre geny albo duzo kasy.
      Moja mama jest po sześdziesiatce, całe zycie uzywała kremu Nivea,
      ostatnio najzwyklejszy Dove. Całe życie bez filtrów a ciagle w ruchu
      i na słońcu- działka to fajne hobby. Nie ma prawie zadnych
      zmarszczek, drobne przy oczach tylko, zadnych przebarwień. Może
      załapie sie choc na połowe tych genów. Mysle że minimalizm
      kosmetyczny tez tu zadziałał- w końcu naochana chemia skóra kiedys
      sie zbuntuje.A druga opcja to wiadomo- dermatologia estetyczna i
      chirurgia plastyczna potrafią cudazdziałac.
    • Młody wygląd to nie tylko ładna cera bez zmarszczek i ładne włosy. Bardzo ważna jest też postawa- wyprostowana sylwetka, sprężysty krok to połowa sukcesu. Jedni mają to w genach, naturze inni muszą wypracować ćwiczeniami. Wg. mnie 15 min. ćwiczeń dziennie wystarczy- słyszałam opinię, że liczy się regularność a nie czas trwania. Picie wody popieram. Do wit.A+E nie mam przekonania.
      Dodałabym jeszcze ZERO solarium :-)))))
      • moja mama nigdy w zyciu nie uzywała zadnych pudrów, podkładów, fluidów itd a
        mając 51 lat ma ładniejszą cerę niz ja w wieku 26 lat.
        • Aha, jeszcze nie jem cukru (no, moze raz na 2 miesiace cos
          slodkiego). Odkad przeczytalam, ze niszczy kolagen i przyspiesza
          powstawanie zmarszczek, jeszcze sie w jego unikaniu utwierdzilam.
          --
          'People worry about kids playing with guns, and teenagers watching
          violent videos (...). Nobody worries about kids listening to
          thousands - literally thousands - of songs about broken hearts and
          rejection and pain and misery and loss'
    • ja nie wiem, czy 15 min ćwiczeń dziennie wystarczy.ja ćwiczę 1h
      dziennie rózne sporty-aerobic, bieganie, jazde na rowerze, pływanie -
      na zmiane oczywiście, ale i tak myslę, że to za mało.no i tak jak
      Ty łykam witaminki <tylko, że ja ha-pantoten na włosy i paznokcie>,
      nie jadam kolacji, zero fast foodów i dużo warzyw i owoców.no i
      stosuję dobre kosmetyki - nawilżające, bo mam suchą cerę.
      • szaryszalik napisał:
        > ja nie wiem, czy 15 min ćwiczeń dziennie wystarczy.ja ćwiczę 1h
        > dziennie rózne sporty-aerobic, bieganie, jazde na rowerze,
        pływanie -
        > na zmiane oczywiście, ale i tak myslę, że to za mało..

        godzina dziennie sportu?to duzo...
        moze to co teraz napisze nie jest "poprawnie politycznie";),
        ale gdzies/kiedys czytalam,ze intensywne(byla mowa glownie o
        sportowcach zawodowych) uprawianie sportu
        wcale nie sluzy "urodzie",juz nie pamietam wszystkich madrych
        argumentow,ale na pewno bylo cos o mimice twarzy,ktora podczas
        duzego wysilku sie zmienia i z czasem twarz nabiera "surowego
        wygladu",rysy sie wyostrzaja itp...
        i chyba cos w tym jest...kobiety uprawiajace sport wyczynowo
        ,mimo super sylwetki,w wieku 40 lat wygladaja nieciekawie...
        oczywiscie wyjatki sie zdarzaja!






        • e tam... wszystkie te kosmetyki, miliardy kremow, balsamow, odzywek,
          serow, mleczek i tabletek tak naprawde bardziej pomagaja psychice
          niz urodzie. Moim zdaniem bardziej szkodza (w nadmiarze) , niz
          pomagaja. Grunt, to duzo pic i zdrowo sie odzywiac, szlaban na
          solarium no i nie palic papierochow. Znam osoby, ktore wygladaja na
          30 lat mniej niz w rzeczywistosci, a nigdy nie stosowaly jakichs
          wymyslnych zabiegow i kosmetykow , znam tez 20 latki wygladajace na
          10- 15 lat starsze. Mysle, ze w duzej mierze sa to jednak geny.
          Mam 2 babcie, prawie rówiesniczki - jedna zyje od urodzenia na wsi,
          w mlodosci ciezko pracowala, na sloncu, wietrze i co tam jeszcze,
          niedosypiala,w zyciu nie uzywala zadnych kosmetykow poza zwyklym
          mydlem w kostce i zwyklym szamponem, a starzeje sie tak ladnie, ze
          tylko pozazdroscic - ma kilka grubych zmarszczek, ale cere ciagle
          jedrna i o ladnym kolorze. Druga babcia mieszkala w miescie, cala
          twarz poorana drobniutkimi zmarszczkami, cienka, naznaczona plamami
          starczymi skora, rzadkie wlosy.
          Obie wychowaly sie w skrajnie roznych warunkach, i teoretycznie
          powinny wygladac odwrotnie, wiec jednak chyba w duzej mierze to
          sprawka genow. Moim skromnym zdaniem nie trzeba dac sie omamic tym
          wszystkim presjom i nakazom i przede wszystkim sluchac, czego chce
          skora i caly organizm. Nie pakowac na cere setek kremow
          przeciwzmarszczkowych jesli jest przesuszona i nie torturowac jej
          peelingami, jesli sa naczynka. Nie dac sie zwariowac, nie dac wmowic
          sobie, ze jesli nie bedziemy uzywac 4 roznych kremow o kazdej porze
          dnia, to na starosc bedziemy brzydkie i zaniedbane :)
          ale sie rozgadalam.
          --
          www.youtube.com/watch?v=yYfWa4N0yy8
          • To prawda, ale ... mysle, ze starsze pokolenia jednak sa silniejsze.
            Teraz umieralnosc niemowlat spadla, przy zyciu utrzymuje sie dzieci,
            ktore niestety za czasow naszych rodzicow i dziadkow nie mialy szans
            na przezycie. Jest wiecej zanieczyszczen przemyslowych, alergii,
            bierzemy wiecej lekow. No i jedzenie bylo inne, nie tak napakowane
            chemia jak teraz - woda, ziemia, powietrze mniej zanieczyszczone.I
            to wszystko ma wplyw na to, o czym piszesz.
            --
            'People worry about kids playing with guns, and teenagers watching
            violent videos (...). Nobody worries about kids listening to
            thousands - literally thousands - of songs about broken hearts and
            rejection and pain and misery and loss'
    • Unikanie slonca
      Waga taka, by nie miec drugiego podbrodka
      "Mloda" fryzura
      Biale zeby
      Zero papierosow
      Jesli alkohol, to malo
      Duzo wody niegazowanej
      Botoks na zmarszczki mimiczne (ale nie wszystkie, bo zamrozona twarz
      nie wyglada wcale mlodziej, wystarczy zlagodzenie tych miedzy oczami)
      Likwidowanie przebarwien u dermatologa
    • Polecam mlodszego faceta:)))Nic tak nie odmladza:))
    • młodo się czuję :) więc młodo wyglądam. koniec recepty :)
      • z tego wynika ze geny sa peirwszorzedne a o reszte mozna sie tylko
        starac...niestety mldosco jest w cenie a jak powaida stare
        pwoeidzonka w zdorwym ciele zdrowy duch-przynajmniej ja tak mam.
        Sprot urpawiam regualrnie ale glownie jazda na rowerze i streching )
        dizennei ok 15 min. + 2 razy w tyg po 30 minut), umiar sadze to
        jednak najelpszy sposob...umiar we wszysktim: kosmetyki solarium
        cwiczenia etc. A faceta mma starszego ni nei narzekam...odswieza mi
        umysl, a cailo podziwia
    • Zamiast wypatrywać godzinami w lustrze nowych zmarszczek i siwych
      włosów radzę się wysypiać, dużo ruszać i cieszyć się każdą chwilą.
      Kobieta zadowolona z życia dłużej wygląda młodo. Pozytywny
      stosunek do życia i ludzi sprawia, że nasze rysy stają się
      łagodne. Dużo się śmiejmy, to lepsze niż kremy z najwyższych
      półek.
    • Przeczytajcie ten tekst z Biochemii Urody, tu są zawarte wszystkie
      powyższe rady:



      Dziesięć porad - jak utrzymać skórę w dobrym stanie do późnych lat.

      To jak będzie wyglądać nasza twarz w wieku 40-50 lat w dużej mierze
      zależy od tego jak traktowaliśmy naszą skórę i cały organizm przez
      te wszystkie lata, od naszych złych i dobrych nawyków oraz w pewnym
      stopniu od czynników niezależnych od nas czyli odziedziczonych po
      rodzicach genach. Oto kilka podstawowych rad, które pozwolą nam
      utrzymać skórę w dobrym stanie:

      1- Dobre geny
      Jest to jedyny punkt z całej dziesiątki, na który nie mamy wpływu.
      Nikt nie wybiera sobie rodziców i zestawu dziedziczonych genów,
      które decydują także o stanie naszej skóry np. jej skłonnościach do
      zmarszczek. Jednakże, nawet jeśli nasi rodzice mają do późnych lat
      zdrową, pozbawioną nadmiaru zmarszczek skórę to jeszcze nie
      gwarantuje w 100%, że w naszym przypadku także tak będzie. Okazuje
      się bowiem, że w 80 % za stan naszej skóry odpowiadają czynniki
      zewnętrzne wymienione w kolejnych 9 punktach.

      2- Kremy z filtrami każdego dnia
      Nadmiar promieniowania UV jest szkodliwy dla skóry. UV przyspiesza
      proces tworzenia się zmarszczek oraz plam. Codzienna aplikacja
      skutecznych kremów z filtrami na twarz, okolice oczu, szyję i dekolt
      oraz dłonie powinna stać się naszym porannym nawykiem. Hasło -
      skuteczne kremy z filtrami - oznacza kremy zapewniające ochronę
      przed pełnym spektrum UVB/UVA, zawierające fotostabilne filtry UV, w
      tym koniecznie jeden z obecnie najlepszych filtrów słonecznych z
      rodzaju Tinosorb lub Mexoryl.

      3- Unikaj solarium
      Nie daj się wprowadzić w błąd zakładając, że solarium jest
      bezpieczniejsze od bezpośredniej ekspozycji na słońce. Dawka
      promieniowania UVA (UVA = (ang.) aging czyli starzenie się) w wielu
      lampach wykorzystywanych w solariach jest 2-krotnie wyższa niż
      zawartość promieni UVA w świetle słonecznym. To oznacza w praktyce,
      że w ciągu 15-30 minutowej sesji pod lampą opalającą w solarium
      (długość sesji opalającej zależy od mocy lampy, w przypadku lamp o
      większej mocy sesja taka trwa 5 lub 10 minut) skóra otrzymuje dawkę
      promieniowania UVA równą tej jaką otrzymalibyśmy po całodniowym
      pobycie na słońcu.

      4- Noś okulary przeciwsłoneczne
      Skóra wokół oczu jest bardzo delikatna i wrażliwa na szkodliwe
      promienie UV, to właśnie tutaj pojawiają się najwcześniej pierwsze
      zmarszczki. Sama ochrona okolic oczu kremami z filtrami* podczas
      słonecznych dni nie jest wystarczająca, gdyż często mrużymy oczy co
      sprzyja tworzeniu trwałych zmarszczek mimicznych. Okulary
      przecisłoneczne stanowią także dodatkową ochronę słoneczną.

      * Do ochrony okolic oczu powinno się stosować te same skuteczne
      kremy z filtrami, które stosujemy do twarzy, nie znajdziemy tzw.
      kremów pod oczy, które gwaranatowałyby wystarczającą ochronę przed
      pełnym zakresem UV. Większość kremów pod oczy nie zawiera filtrów
      słonecznych lub też chroni tylko przed promieniowaniem UVB.

      5- Przestań palić
      Palenie jest nie tylko szkodliwe dla serca czy płuc, toksyny dymu
      papierosowego w dużej mierze przyczyniają się także do niszczenia
      skóry. Fakt, iż skóra palaczy starzeje się i marszczy dużo szybciej
      został już dobrze udokumentowany i potwierdzony.

      6- Unikaj częstych wahań wagi
      Osoby będące ciągle na źle skomponowanych dietach odchudzający z
      powtarzającym się efektem jo-jo niszczą tylko swoją skórę i
      rozregulowują organizm. Przybierając i tracąc w krótkich odstępach
      czasu na wadze przyczyniają się do niekorzystnego rozciągania skóry.
      Skóra traci swą elastyczność wraz z wiekiem, tak więc nie potrafi
      już tak łatwo wrócić do stanu wyjściowego po ciągłych zmianach wagi.
      Pamiętajmy też, że znaczna utrata wagi w starszym wieku sprzyja
      większej ilości zmarszczek na twarzy. Catherine Deneuve zwykła
      mawiać, że w pewnym wieku musimy wybierać między pupą a twarzą J U
      osób bardzo szczupłych w dojrzałym wieku zmarszczki na twarzy są
      zwykle liczniejsze i bardziej widoczne aniżeli u osób o umiarkowanej
      wadze ciała i nieco większej pupie.

      7- Pij wodę
      Staraj się nie dopuszczać do odwodnienia organizmu. Woda jest
      środowiskiem, w którym zachodzą niezbędne procesy biochemiczne
      gwarantujące prawidłowe funkcjonowanie naszego organizmu, a więc
      także i skóry, jak również pomaga wypłukiwać z organizmu niechciane
      toksyny. Osiem szklanek płynów dziennie głównie w postaci wody
      mineralnej lub zielonej herbaty powinno stać się naszym nawykiem.

      8- Jedz prawidłowo
      Dobrze zbalansowana, różnorodna dieta, bogata w warzywa i owoce jest
      korzystna dla całego organizmu czyli wpływa także na wygląd i stan
      skóry. Ponieważ niemożliwym jest dostarczenie w diecie wszystkich
      niezbędnych związków odżywczych, warto wspomóc dietę suplementami,
      przy czym należy pamiętać, że żaden suplement czy nawet pełna
      garstka kapsułek nie zastąpi dobrze skomponowanej diety.

      9- Śpij na plecach
      Osoby, które regularnie śpią na brzuchu lub na boku często budzą się
      z odcisiniętymi liniami i załamaniami na skórze twarzy, które z
      wiekiem mogą przekształcić się w trwałe zmarszczki twarzy. Spanie na
      plecach to jeden z trików stosowanych przez gwiazdy Hollywood. Jeśli
      taka pozycja podczas snu jest dla nas nie do przejścia pomóc może
      dobrze wyprofilowana poduszka oraz jedwabne lub jedwabnopodobne
      poszewki.

      10- Unikaj stresu
      Podobnie jak punkt pierwszy, ta ostatnia rada także może być trudna
      a czasem wręcz niemożliwa do spełnienia. Jednak faktem jest, że
      częste, długotrwałe stresy odbijają się niekorzystnie na naszym
      wyglądzie i stanie skóry. Stresując się często nieświadomie
      marszczymy brwi, zaciskamy szczęki. Na ile to możliwe starajmy się
      relaksować, a od czasu do czasu zaserwujmy sobie profesjonalny masaż
      twarzy lub całego ciała.

      Tekst oparty został na radach dr J. Regan Thomas'a - chirurga
      plastyka z Medycznego Centrum Uniwersytetu Illinoins w Chicago oraz
      uzupełniony własnymi uwagami autorki.

      bk.
    • Nie chce cię martwić i pewnie mnie tu zaraz zakrzyczą, ale zdrowa dieta,
      unikanie słonca, ruch i brak stresu to za mało. Czy zauważyłaś, że kobiety
      zamożne z reguły wyglądają młodziej? To już, niestety, kosmetyki i zabiegi w
      gabinecie. Przy dobrych genach, zmarszczki, obwisłe policzki pojawią sie
      później. Popatrz na swoja mamę, babcię i oceń jakie masz szanse. Najlepiej wiek
      Twojej skóry oceni kosmetyczka. On nie zawsze pokrywa się z biologicznym. I
      dobierz kremy. Górnopółkowy źle dobrany będzie miał gorszy efekt niż tańszy a
      dobrany dobrze. Dobrze dobrany superfirmy da efekt zaskakujący. Kosmetyczka i
      fachowy zabieg co jakiś czas, maseczka w domu, 2-3 razy w tygodniu. to może
      brzmi strasznie, ale wszelkie "domowe" prawdy maja taka samą wartość jak
      mówienie mojej babci "jedz sałatę to ci się będą włosy kręciły". Mam ponad 40
      lat. Drogeria i kosmetyczka to najbardziej regularnie odwiedzane miejsca. Ale od
      lat słyszę, że sie nie zmieniam.Ostatnio musiałam poprawić lekarza wypisującego
      receptę, że nie 31 tylko 41. Warto.

      • claratrueba napisała:
        > unikanie słonca, ruch i brak stresu to za mało. Czy zauważyłaś, że kobiety
        > zamożne z reguły wyglądają młodziej?

        zaloze sie, ze jestes komsetyczka i masz prywatny gabnet :P
        dobrze, ze nie wskazalas adresu, do ktorej kosmetyczki nalezy chodzic

        Kobiety zamozne poddaja sie operacjom plastycznym albo wstrzykuja botoks. W obu
        przypadkach dochadza w koncu do stanu, gdzie ich skora jest tak ponaciagana i
        twarz zdeformowana, ze wygladaja czasem karykaturalnie.
        Nie wciskaj dziewczynom kitu, ze kosmetyki sparwia, ze sie nie zestarzeja, bo
        gdyby tak bylo, to te zamozne damy, nie chodzilyby na botoks i liftingi
        (przeciez ona uzywaja najlepszych i najdrozszych kosmetykow)
        • Pudło. Nie jestem kosmetyczką, nie mam gabinetu. Na botoksie i liftingu się nie
          znam. Ale spotykam swoje koleżanki, kuzynki w moim wieku i od razu widać, która
          używa kremu za 20 zł, a która za 220. Niestety.
          • Moze bym w to i uwierzyła, gdyby nie fakt, ze zamoznosc to nie tylko
            krem. To w duzej mierze moznosc zaspakajania własnych potrzeb od
            wakacji i fryzjera po jedzenie łososia z awokado, podczas, gdy
            kobieta nie majca tych pieniędzy na wakacje nie pojedzie , do
            fryzjera nie pójdzie , a łosoś to dla niej wydatek bez sensu, skoro
            ma 4 osoby w domu, które chcą mielone;/ Pieniądze nie dają
            szczęscia, ale dają wolność = w tym i tę, która jest potrzebna , aby
            o siebie dbać. I to nie działanie kremu widać, a działanie pieniędzy
            widać. Nawet po Lepperze:)
            • Racja. Pieniądze= łatwiejsze życie, mniej zmartwień= mniej zmarszczek. Ale
              wytłumacz mi takie zjawisko: przez miesiąc używałam kremu innego niż zwykle
              (tańszego)bo "swojego" nie mogłam dostać. Efekt- zmarszczki. Nic, poza kremem, w
              tym czasie sie nie zmieniło. Przykład drugi: 5 dni w Spa, codzienne zabiegi. Po
              powrocie całe biuro huczało, że zrobiłam operacje plastyczną. Przykład trzeci:
              moja bratowa, w moim wieku. Ładne rysy twarzy, zmarszczka na zmarszczce, lekko
              obwisły podbródek. Kremy jakiekolwiek (loreale, nivea). Do drogich kosmetyków,
              na które ją stać przekonała sie kiedy dostała w prezencie bodajże Diora. I nagle
              zmieniła swoją wcześniejszą opinię, że nie warto, bo nic nie dają. Ja widzę
              różnicę kolosalną.
              • No akurat przykład ze SPA absolutnie mnie nie dziwi:) SPa to sanus
                per aquam czyli zdrowie przez wodę . 5 dni zabiegów, moczeń, masazy,
                odpoczynek + regularny sen zawsze da rezultat odnowy . Moge o tym
                powiedzieć tak - nawet jesli jadę w Tatry na 4 dni przejd tam okołlo
                50 km - swieze powietrze, spokój, zmęczenie ciaął . Zawsze cżłowiek
                wraca stamtąd piekielnie zmeczony. Mijają trzy dni odpoczynku i
                wyglada kwitnąco . I powiedz mi jak to działa - ze po takim
                piekilenym fizycznym zmęczeniu wystarczą 3 i ciało oddaje ci
                dopiero wtedy gigantyczną dobroć jaką dała mu taka wyprawa? To
                wszystko nieco bardziej skomplikowane niż markowy krem, tak sadzę.
                • A pozostałe dwa przykłady? Mówisz dokładnie jak moja bratowa zanim zaczęła
                  używać "górną półkę"- lepiej wyjechać w Bieszczady albo nad jezioro. I "ja tam w
                  dobre kremy nie wierzę". Uwierzyła.W ogóle, ta dyskusja jest dziwna. Mam
                  wrażenie, że nt. działania lub niedziałania drogich kremów wypowiadają się
                  osoby, które ich nigdy nie stosowały. ale wiedzą, że są nic nie warte. Nie rozumiem.
                  • Nie napisałam w ogóle zadnego slowa o drogim kremie. Odniosłam się
                    tylko i wyłacznie do SPA, które jest złym przykładem, bo obejmuje
                    całościowe, kompleksowe zabiegi i odpoczynek.

                    Nie uzywałam Diora, używałam natomiast kremów Shiseido i generalnie
                    nie widze jakiejś wielkiej rózniocy miedzy nimi a Lorealem. Może
                    tylko lepsza konsystencja.Tak samo jak dla mnie Loreal ma ciekawsze
                    kremy niż ich poboczna marka apteczna Vichy. Do włosów wypróbowałm
                    chyba już wszystko co mogłam - Kerastase za 200-250 zl jest na mój
                    gust do dupy, drazni skórę głowy - o wiele lepeij działa na mnie
                    szampon be blonde Goldwella i pollena Eva z czarną rzepą. Też
                    wierzyłam, z e jak drogie i firmowe, to będzie swietne. Nie zawsze
                    jest. I bogiem a prawdą to wiem kiedy wyglądam lepeij - kiedy jestem
                    wypoczęta, wyspana, spędzę parę dni na powietrzu i pzrede wszystkim
                    jestem szczesliwa. Zaden krem nie pomoze mi, kiedy jestem totalnie
                    wymęczona i mało spię, oraz z nikim się nie kocham:)
                    Byłoby po prostu naiwnoscią wierzyć, ze krem za 300 -500 zł pomoze ,
                    kiedy zżera cię stres, jesteś nieszczęliwa i zmęczona. To jak
                    wygladasz w duzej mierze odbija to czy jesteś szczęliwa.
                    • iluminacja256 napisał:
                      > Byłoby po prostu naiwnoscią wierzyć, ze krem za 300 -500 zł pomoze
                      > kiedy zżera cię stres, jesteś nieszczęliwa i zmęczona. To jak
                      > wygladasz w duzej mierze odbija to czy jesteś szczęliwa.

                      Zaryzykuje twierdzenie, że może kogoś po prostu uzywanie kremu za 300 zł
                      uszczęśliwia ;) i stąd ten pozytywny efekt, a kogoś innego bardziej uszczęsliwi
                      i lepszy efekt przyniesie wyjazd w Tatry.
                      Nie chcę wdawać sie w dyskusję nt. wyższosci bądź nie kosmetyków drogich nad
                      tanimi, po prostu sugeruję, jak czasem moze być.
                  • Nie uzywam drogich kremów bo mnie nie stac ale widziałam testy
                    kremów robiony przez ichniejsza federacje konsumencka i wyszło ze to
                    co drogie nie zawsze jest lepsze.
                    Krem trzeba dobrac do potrzeb skóry i tyle. Źle dobrany nawet ten za
                    200 nie zrobi cudów.
                    • To nie jest tak, że każde drogie jet lepsze. Mi żaden krem Diora nie pomógł, ale
                      Clinique naprawdę tak. Moja koleżanka zrezygnowała z Chanel na rzecz Dermiki, bo
                      dla niej jest po prostu lepsza. To jest b. indywidualne. Ale trzeba po prostu
                      przetestować i dopiero wybrać, a nie z góry "nie bo nie". Kwestia "czy stać" nie
                      ma się nijak do oceny czy coś jest dobre. Sorry, ale to jak Ferrari jest do
                      niczego bo mnie na nie nie stać.
                      • No dlatego napisałam ze trzeba dobrac do skóry. Ja nie mówię że
                        tanie jest lepsze bo nie moge porównac z drogimi kremami. Powołałam
                        się na niezalezne testy które były na stronach gazety kiedyś.
                        Jesli miałabym rzeczywiście problemy ze skóra i dermatolog
                        powiedziałby że trzeba spróbowac danego kremu bo jest szansa że
                        problem zniknie lub się zmniejszy to kupiłabym i ten za 200.
                      • Najlepiej porownac sklady tanszych i drozszych kremow. Czesto niewiele sie
                        roznia. Ja najbardziej cenie sobie apteczne La Roche Posay i pare innych
                        skandynawskich i niemieckich firm, a z tzw drozszych robie wyjatek dla olejku do
                        twarzy Clarinsa.

                        Za to jesli chodzi o kolorowke, to najczesciej te nieco drozsze produkty sa o
                        niebo lepsze, szczegolnie podklady Kanebo lub cienie do powiek MAC.
                  • Jesli chcesz, moge wyslac Ci na maila zdjecie mojej mamy. Ma 56 lat,
                    nie uzywala nigdy zadnych kremow. Wyglada na moze 45 i ma
                    fantastyczna skore. Mowie powaznie - chetnie podziele sie zdjeciem,
                    a Ty napiszesz, co sadzisz.
                    --
                    'People worry about kids playing with guns, and teenagers watching
                    violent videos (...). Nobody worries about kids listening to
                    thousands - literally thousands - of songs about broken hearts and
                    rejection and pain and misery and loss'
                • Ja mam identyczne efekty po 2 dniach glodowki.
                  --
                  'People worry about kids playing with guns, and teenagers watching
                  violent videos (...). Nobody worries about kids listening to
                  thousands - literally thousands - of songs about broken hearts and
                  rejection and pain and misery and loss'
              • Hmm. Może i masz rację, ale efekty widoczne są chyba tylko li i jedynie prze
                naprawdę wyraźnych problemach :) Zaczęłam kosmetyków z wysokiej półki w wieku 24
                lat- zero efektów, bo i niby jakie miały byc.:)Więc przestałam. No od czasu do
                czasu coś tam sobie kupiłam. Ale raczej rzadko. Teraz mam 33,5 buzie jędrną, bez
                żadnych zmarszczek (oprócz lekkich mimików przy oczach) Nie widzę żadnych
                drastycznych zmian w wyglądzie, a nie przeglądam sie w lustrach tylko w oczach
                innych ludzi. Pije dużo wody mineralnej, nawilżam łykam omege i jem sporo ryb :)
                Ale co się dziwić- moja mam lat 54, palaczka od ponad 30 (teraz, słońce moje,
                rzuciła :)) wygląda na jakieś 20 lat mniej. Pani w sklepie stwierdziła że moja
                mam to lat 80 nie pamięta bo wtedy to była jeszcze małą dziewczynką :D
                Zastanawiam sie jakby wyglądała gdyby nie paliła :D
                Jak więc widzisz, nie mam powodów do zbytnich obaw, a nie chcę tez wariować na
                punkcie wyglądu. jak czytam ile w siebie wcierają dziewczyny forumki z wizażu to
                mi sie aż słabo robi. A przecież jest tyle fajniejszych rzeczy w życiu niż
                wyszukiwanie "starczych" zmian na twarzy :)
    • claratrueba napisała:
      > Ale spotykam swoje koleżanki, kuzynki w moim wieku i od razu widać, która
      > używa kremu za 20 zł, a która za 220. Niestety.

      To nie marka kremu dziala, tylko skladniki w nim zawarte. A skladniki zawarte w
      kremie za 200 zl sa tez w kremach za 20 zl. Cudow nie ma.
      • Jasne, a w kremie za 20 zł są aktywne składniki, które kosztują parę lub
        paręnaście tysięcy dolarów za kg, i produkują je tylko wyspecjalizowane firmy
        kosmetyczne. Na pewno.
        • Czytałam kiedyś (zabijcie, nie pamiętam, gdzie ani kiedy), ale uktwiło mi w
          pamięci - że to, co było w kremach za 200 złotych parę lat temu, teraz jest w
          tych za 40. Droższe marki mają pieniądze na badania, i patent na własne
          innowacyjne technologie/składniki/substancje/cuda wianki, które to po pewnym
          czasie mogą kopiować firmy kosmetyczne z niższych półek.
          Nie wiem czy to prawda, ale częściowo wyjaśniałoby, dlaczego czasami nie
          odczuwamy różnicy między tymi kremami; w większości chyba płacimy za
          nowoczesność wysokopółkowych kremów.
          • tak, jest to prawda że wszelkie nowinki po kilku latach przechodzą dalej, do
            tańszych marek. ale drogi krem to nie tylko nowinki, to lepsze nośniki które
            przekazują składniki wgłąb naskórka, lepsze składniki oraz mniej konserwantów.
            no i niestety za samą markę też trzeba zapłacić.
          • Dokładnie tak jest. Dlatego często tańsze kremy są b. dobre. Te same ceramidy,
            które były rewelacją capture diora 15 lat temu teraz są i w daxie. Płacimy za
            nowość, do której nasza skóra jeszcze się nie przyzwyczaiła i coraz większą
            skuteczność. Po prostu nasze wymagania są już inne. W pokoleniu mojej mamy 40
            latka nie mogła marzyć o twarzy bez zmarszczek. Popatrzcie zresztą na stare
            filmy- jak teraz wyglądają Kidman, Cruz czy Hayek stare baby a jak wyglądały ich
            rówieśniczki-aktorki 50 lat temu. Też bogate, liftingi już znano. Teraz 40 czy
            50 latki wyglądają często jak ich córki.
        • > Jasne, a w kremie za 20 zł są aktywne składniki, które kosztują parę lub
          > paręnaście tysięcy dolarów za kg, i produkują je tylko wyspecjalizowane firmy
          > kosmetyczne. Na pewno.

          Tylko ile placi sie za te skladniki a ile za marke.
          Tak samo kupujac torebke czy inny gadzet. Ta sama torebka z tej samej skory
          nieznanej firmy kosztuje niewiele w porownaniu z torebka z tej samej skory
          znanego projektanta.
    • Myślę że do okresu starości jeszcze długa droga, więc nie ma co panikować ;). Ja
      na razie tylko smaruje twarz na noc mleczkiem Dardia. Dobrze nawilża mi cerę i
      pielęgnuje skore twarzy dzięki czemu rano mam o niebo ładniejsza buzię. Na razie
      to chyba wystarczy.
    • a ja tak dla poprawienia humoru zapraszam na strone taaz.com
      mozna tam przejsc nie jedna metamorfoze!
    • Na dzień wysokie filtry na noc retinoidy. Za kilka lat sie okaże czy to dobry plan, ale poza ochroną skóry przed promieniami uva oraz retinoidami nie znam lepszych metod zapobiegania zmarszczom. Botoksy i kolageny tylko poprawiają stan skóry przy już istniejacych zmarszczkach.
      Do tego zdrowy tryb życia i uśmiech:)
      • nic nie robie sepcjalnego. moze to dlatego ze jestem jeszcze mloda. ale stosuje
        ten zel jako 1) - najczesciej
        perfumeria-drogeria.pl/images/img_sr/1_zel_2_under20_eris.jpg
        2) peeling lidla - beauty iseree
        3) peeling w 100% naturalnY bez chemi, z morza martwego / czesto, nie codziennie
        4) maseczke w 100% naturalna bez chemi, maska blotna - oczyszczajaca
        pory(skladni m.in bloto z morza martwego)/1-2 w tygodniu

        ale raz jeden, moze dwa w tygniu, wtedy gdy po maske siegam - uzywam wszystkich
        produktow. mam potem fajniusia twarz.

        no i zazwyczaj uzywam balsamu ujedrniajacego nivei (a ze na twarz to tam pikus,)

        warzywa jem gdy zajdzie koniecznosc, to nie tak ze kazdego dnia w planie
        posilkow, godz 16 - salatka, owoce itp

        sport. hmm nie mam planu dnia , godz 18 -19 cwiczenia. cwicze jak najdzie mnie
        ochote. zazwyczaj nie cwicze - biegow, ani nie jezdze na rowerze.
        chyba ze ten z partnerem :)

        soczki - raz w tygodniu mam jakos wiecej kartonow sokow w domu, to wypije jeden
        z marchwi, druki pomaranczowy

        no i na -
        a) pije alkohol, raz/dwa w tygodniu bywam opita na maksa(to raczej ma wplyw na
        wyglad)
        b) pale papierosy

        to co robie na codzien

        --
        zrob cos dla mnie
        1) nie oraj sie tak moja osoba, sposobem zycia itd....
        2)gwiazda.poszkole.pl/29692
        • jem na co mam ochote, slodycze nie slodycze, fast foody (teraz rzadziej), slodze
          2-4 lyzeczki( jesli herbata jest z cytryna rywownuje smak kwasno-slodki, czyli
          na maksa skwaszona, na maksa poslodzona).
          pije kawe , zazwyczaj z mlekiem, cukier oczywiscie to podstawa, zanim pomysle o
          goracym napoju

          zadnych kremow do twarzy , pod oczy nie uzywam, i nie narzekam na swoja cere:)
          narazie 20

          usmiecham sie czesto bo jestem szalona-wariatka, zartobliwa itd
          --
          zrob cos dla mnie
          1) nie oraj sie tak moja osoba, sposobem zycia itd....
          2)gwiazda.poszkole.pl/29692
        • > a) pije alkohol, raz/dwa w tygodniu bywam opita na maksa(to raczej ma wplyw na
          > wyglad)

          :)))))

          No teraz to rowniez ja uwazam, ze jestes postacia fikcyjna, agiee

          --
          Pozdrawiam :)
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1199937,2,3.html
          • oj nie przesadzaj. ludzie ktorzy robia na co maja ochote chyba istnieja prawda?.
            a co to za "nowosc" wyjscie z chlopakiem do baru i picie do upadlego. sama
            czasem prosze w barze chlopaka by kupil po kilka kieliszkow wodki lub kilka
            drinkow. ja mam w sumie slaba glowe i nie trzeba majatku by mnie opic .kolega
            kiedys po wyplacie postawil flaszke i robilismy wsciekle psy w barze w 4 osoby
            (ja chlopak i 2 jego kolegow)
            moze opijaniem na maksa przesadzilam,a le zawsze ktos znajdzie okazje do
            postawienia flaszeczki na stol.i wracam zwykle z glowka nie ogarniajaca dookola
            badz tez z lekka faza:) pozatym ost same jakies imprezy w miescie. okazja jest
            --
            zrob cos dla mnie
            1) nie oraj sie tak moja osoba, sposobem zycia itd....
            2)gwiazda.poszkole.pl/29692
    • -Sport-niestety nieregularnie, najwyżej raz w tygodniu-basen 45min..
      -Bardzo dbam o włosy- dobry szampon, maska Wax, staram się nie używać suszarki
      -cera-krem nivea, ale zamierzam przerzucic sie na jakiś z filtrem..
      -pod oczy krem p/zmarszczk Ziaja rano, a wieczorem żel ze świetlika
      -ciało- balsam antycellulit na uda, na łydki -Cerkoderm, poza tym regularny
      peeling solą kuchenną i peelingiem drogeryjnym
      -seks-zwykle 2-3xtyg, mogłoby byc czesniej, ale czasu nie ma ;-)
    • odwiedzaj kosmetyczke 2x tygodniu na masaz twarzy - albo naucz sie sama
    • żeby wyglądać młodo, to chyba tylko filtry UV, bo ruch (taniec,
      rower) to już jedynie dla przyjemności, a zdrowe odżywianie (jeżeli
      się zdarzy), to bardziej dla zdrowia.
      --
      Oriflame - wpisowe 1 zł, paleta do makijażu 1 zł
      E-booki, audiobooki, prasa online
      Bogatą kobietą być
    • Po pierwsze-zyje swiadomie.Nie jem byle czego,zero fast foodow (na
      szczescie nie lubie),ograniczam cukier,mieso,pszenne pieczywo (sama
      pieke chleb).Papierosow nie pale,za to z alkoholu ciezko mi
      zrezygnowac bo lubie-ale bez "opijania sie",jak to ujela kolezanka
      wyzej.Ogolnie jem nieduzo,lykam kwas foliowy i co drugi dzien Falvit.
      Zadnych slodzonych napojow,ostatnio pijam sporo herbatek ziolowych
      na odtrucie organizmu.
      Nie chodze do solarium,unikam silnego slonca,codziennie krem LRP 50+
      na twarz (zreszta mieszkam we Francji a tu solariow jak na
      lekarstwo,smazenie sie na skwarke jest w zlym guscie i niezdrowe).Co
      jakis czas piling z fusow kawowych wymieszanych z zelem do mycia Fa
      waniliowym-boska mieszanka:)
      Bardzo duzo chodze pieszo,co najmniej 3 razy w tygodniu po 2 godziny-
      i tyle,zadnego innego sportu nie uprawiam bo nie przepadam.
      Poza tym mam chlonny i otwarty umysl,duzo czytam i interesuje sie
      swiatem,co mam nadzieje pozwoli mi zachowac rowniez mlodosc mozgu;)
      Ale sie rozpisalam..ale watek fajny,zawsze mozna sie czegos nowego
      dowiedziec i porownac z innymi.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.