Dodaj do ulubionych

Co robicie by wygladac młodo?

18.05.08, 18:21
wlasnie ...uplywajacy czas ostatnio spedza mis en z powiek. Koncze
niedlugo 29 lat i rpzeraz mnie mysl ze zaczne sie starzec...wiec co
mozna zrobic by zatrzymac czas? Jakie macie sposoby na mlodosc?
Ostanio lykam wit A+E i pije duzo wody min, urpawiam sport (min. 15
minut dziennie), ale czy to wystarczy? Moze maci einne propozycje?
Edytor zaawansowany
  • 18.05.08, 18:24
    Kupuj kosmetyki z gornej polki, to twoja skora nie zestarzeje sie
    buhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha
  • 18.05.08, 20:22
    ten sport to ciut malo :)
    wydaje mi sie ze minimum to godzina (tak 2-3 x dziennie)

    --
    Słynny Szef Kuchni poleca:...biehrzemy przephiszne kapahry .. dodajemy .. jak
    nie mamy kapahrów. .. to dodajemy stare .. ziemniaki .. - Wuala !!! Bon Apetit !!!
  • 20.05.08, 12:58
    chyba 2-3 razy w tyg.? :)
    --
    sygnaturka jeszcze sie nie wybudziła ze snu zimowego;)
  • 18.05.08, 22:21
    Uzywam sprawdzonych kosmetykow w minimalnej ilosci ze sportem mi nie
    wychodzi, dbam o wlosy bo nic mnie tak nie postarza jak zniszczone
    wlosy, kiepski kolor i zla fryzura
  • 18.05.08, 23:15
    nie opalamy sie i uzywamy tylko kremow i podkladow z filtrem:)
    dobrea odzywianie i sport tez chyba pomaga (3 - 4 razy w tygodniu
    ale intensywnie), przynajmniej na razie, zobaczymy za 10 lat jakie
    sa efekty.
  • 18.05.08, 23:26
    Ja mam młodszego męża ;)
  • 20.05.08, 14:07
    Ja mam starszego. Tez mnie to odmladza :-)
    --
    'People worry about kids playing with guns, and teenagers watching
    violent videos (...). Nobody worries about kids listening to
    thousands - literally thousands - of songs about broken hearts and
    rejection and pain and misery and loss'
  • 18.05.08, 23:56
    Nie opalam się, od najmłodszych lat używam kremów z wysokim filtrem, staram się
    jak najmniej kłaść na twarz - w dzień tylko krem z filtrem, w nocy jakiś
    retinoid/kwas, ew. vit C. Nie piję alkoholu, nie palę, regularnie ćwiczę, dbam o
    dietę. NIestety za mało śpię :(



    --
    This thing is slowly taking me apart.
    Grey would be the color if I had a heart.
  • 19.05.08, 15:34
    jeszcze mi sie przypomnialo, keidys czytalam tu na forum o cudownym
    dzialaniu wit.C smarowanej na twarz. To byl jakis Juvit C chyba.
  • 19.05.08, 23:02
    ja chce wygladac "dobrze i zdrowo",
    mlodo (czyt. mlodziej niz wskazuje metryka) niekoniecznie...
    zdrowo sie odzywiam,pije przepisowo 1,5 litra wody mineralnej(wierze w dzialanie
    wody!),staram sie zyc aktywnie,cieszyc sie zyciem,
    do tego oczywiscie te wszystkie kremy,pilingi,maseczki
    wlepuje w siebie(nie ukrywam!),sportu niecierpie i nikt mnie do
    tego nie zmusi;)
  • 20.05.08, 11:35
    Sa 2 opcje- dobre geny albo duzo kasy.
    Moja mama jest po sześdziesiatce, całe zycie uzywała kremu Nivea,
    ostatnio najzwyklejszy Dove. Całe życie bez filtrów a ciagle w ruchu
    i na słońcu- działka to fajne hobby. Nie ma prawie zadnych
    zmarszczek, drobne przy oczach tylko, zadnych przebarwień. Może
    załapie sie choc na połowe tych genów. Mysle że minimalizm
    kosmetyczny tez tu zadziałał- w końcu naochana chemia skóra kiedys
    sie zbuntuje.A druga opcja to wiadomo- dermatologia estetyczna i
    chirurgia plastyczna potrafią cudazdziałac.
  • 20.05.08, 13:55
    Młody wygląd to nie tylko ładna cera bez zmarszczek i ładne włosy. Bardzo ważna jest też postawa- wyprostowana sylwetka, sprężysty krok to połowa sukcesu. Jedni mają to w genach, naturze inni muszą wypracować ćwiczeniami. Wg. mnie 15 min. ćwiczeń dziennie wystarczy- słyszałam opinię, że liczy się regularność a nie czas trwania. Picie wody popieram. Do wit.A+E nie mam przekonania.
    Dodałabym jeszcze ZERO solarium :-)))))
  • 20.05.08, 14:04
    moja mama nigdy w zyciu nie uzywała zadnych pudrów, podkładów, fluidów itd a
    mając 51 lat ma ładniejszą cerę niz ja w wieku 26 lat.
  • 20.05.08, 14:12
    Aha, jeszcze nie jem cukru (no, moze raz na 2 miesiace cos
    slodkiego). Odkad przeczytalam, ze niszczy kolagen i przyspiesza
    powstawanie zmarszczek, jeszcze sie w jego unikaniu utwierdzilam.
    --
    'People worry about kids playing with guns, and teenagers watching
    violent videos (...). Nobody worries about kids listening to
    thousands - literally thousands - of songs about broken hearts and
    rejection and pain and misery and loss'
  • 20.05.08, 18:55
    eeee tam, kolagen to pryszcz - cukier przyczynia sie do raka...
  • 21.05.08, 13:53
    To tez, ale raka zbytnio sie boje, wiec wole myslec, ze unikam z
    powodu kolagenu.
    --
    'People worry about kids playing with guns, and teenagers watching
    violent videos (...). Nobody worries about kids listening to
    thousands - literally thousands - of songs about broken hearts and
    rejection and pain and misery and loss'
  • 20.05.08, 14:31
    ja nie wiem, czy 15 min ćwiczeń dziennie wystarczy.ja ćwiczę 1h
    dziennie rózne sporty-aerobic, bieganie, jazde na rowerze, pływanie -
    na zmiane oczywiście, ale i tak myslę, że to za mało.no i tak jak
    Ty łykam witaminki <tylko, że ja ha-pantoten na włosy i paznokcie>,
    nie jadam kolacji, zero fast foodów i dużo warzyw i owoców.no i
    stosuję dobre kosmetyki - nawilżające, bo mam suchą cerę.
  • 20.05.08, 23:03
    szaryszalik napisał:
    > ja nie wiem, czy 15 min ćwiczeń dziennie wystarczy.ja ćwiczę 1h
    > dziennie rózne sporty-aerobic, bieganie, jazde na rowerze,
    pływanie -
    > na zmiane oczywiście, ale i tak myslę, że to za mało..

    godzina dziennie sportu?to duzo...
    moze to co teraz napisze nie jest "poprawnie politycznie";),
    ale gdzies/kiedys czytalam,ze intensywne(byla mowa glownie o
    sportowcach zawodowych) uprawianie sportu
    wcale nie sluzy "urodzie",juz nie pamietam wszystkich madrych
    argumentow,ale na pewno bylo cos o mimice twarzy,ktora podczas
    duzego wysilku sie zmienia i z czasem twarz nabiera "surowego
    wygladu",rysy sie wyostrzaja itp...
    i chyba cos w tym jest...kobiety uprawiajace sport wyczynowo
    ,mimo super sylwetki,w wieku 40 lat wygladaja nieciekawie...
    oczywiscie wyjatki sie zdarzaja!






  • 20.05.08, 23:25
    e tam... wszystkie te kosmetyki, miliardy kremow, balsamow, odzywek,
    serow, mleczek i tabletek tak naprawde bardziej pomagaja psychice
    niz urodzie. Moim zdaniem bardziej szkodza (w nadmiarze) , niz
    pomagaja. Grunt, to duzo pic i zdrowo sie odzywiac, szlaban na
    solarium no i nie palic papierochow. Znam osoby, ktore wygladaja na
    30 lat mniej niz w rzeczywistosci, a nigdy nie stosowaly jakichs
    wymyslnych zabiegow i kosmetykow , znam tez 20 latki wygladajace na
    10- 15 lat starsze. Mysle, ze w duzej mierze sa to jednak geny.
    Mam 2 babcie, prawie rówiesniczki - jedna zyje od urodzenia na wsi,
    w mlodosci ciezko pracowala, na sloncu, wietrze i co tam jeszcze,
    niedosypiala,w zyciu nie uzywala zadnych kosmetykow poza zwyklym
    mydlem w kostce i zwyklym szamponem, a starzeje sie tak ladnie, ze
    tylko pozazdroscic - ma kilka grubych zmarszczek, ale cere ciagle
    jedrna i o ladnym kolorze. Druga babcia mieszkala w miescie, cala
    twarz poorana drobniutkimi zmarszczkami, cienka, naznaczona plamami
    starczymi skora, rzadkie wlosy.
    Obie wychowaly sie w skrajnie roznych warunkach, i teoretycznie
    powinny wygladac odwrotnie, wiec jednak chyba w duzej mierze to
    sprawka genow. Moim skromnym zdaniem nie trzeba dac sie omamic tym
    wszystkim presjom i nakazom i przede wszystkim sluchac, czego chce
    skora i caly organizm. Nie pakowac na cere setek kremow
    przeciwzmarszczkowych jesli jest przesuszona i nie torturowac jej
    peelingami, jesli sa naczynka. Nie dac sie zwariowac, nie dac wmowic
    sobie, ze jesli nie bedziemy uzywac 4 roznych kremow o kazdej porze
    dnia, to na starosc bedziemy brzydkie i zaniedbane :)
    ale sie rozgadalam.
    --
    www.youtube.com/watch?v=yYfWa4N0yy8
  • 21.05.08, 14:59
    To prawda, ale ... mysle, ze starsze pokolenia jednak sa silniejsze.
    Teraz umieralnosc niemowlat spadla, przy zyciu utrzymuje sie dzieci,
    ktore niestety za czasow naszych rodzicow i dziadkow nie mialy szans
    na przezycie. Jest wiecej zanieczyszczen przemyslowych, alergii,
    bierzemy wiecej lekow. No i jedzenie bylo inne, nie tak napakowane
    chemia jak teraz - woda, ziemia, powietrze mniej zanieczyszczone.I
    to wszystko ma wplyw na to, o czym piszesz.
    --
    'People worry about kids playing with guns, and teenagers watching
    violent videos (...). Nobody worries about kids listening to
    thousands - literally thousands - of songs about broken hearts and
    rejection and pain and misery and loss'
  • 21.05.08, 04:04
    Unikanie slonca
    Waga taka, by nie miec drugiego podbrodka
    "Mloda" fryzura
    Biale zeby
    Zero papierosow
    Jesli alkohol, to malo
    Duzo wody niegazowanej
    Botoks na zmarszczki mimiczne (ale nie wszystkie, bo zamrozona twarz
    nie wyglada wcale mlodziej, wystarczy zlagodzenie tych miedzy oczami)
    Likwidowanie przebarwien u dermatologa
  • 21.05.08, 15:01
    Wszystko pieknie, ale jak mam sobie te biale zeby zrobic?
    --
    'People worry about kids playing with guns, and teenagers watching
    violent videos (...). Nobody worries about kids listening to
    thousands - literally thousands - of songs about broken hearts and
    rejection and pain and misery and loss'
  • 21.05.08, 15:35
    Wybielanie lub licówki :) polecam!
  • 21.05.08, 17:51
    O wybielaniu pisalam juz na tym forum ... 400£ w bloto :-(
    dwa tygodnie antybiotyku ...
    moich zebow nie wolno wybielac, okazalo sie, licowek tez
    prawdopodobnie nie mozna zalozyc, bo sie nie 'przyjma'. Trudna
    sprawa :-(
    --
    'People worry about kids playing with guns, and teenagers watching
    violent videos (...). Nobody worries about kids listening to
    thousands - literally thousands - of songs about broken hearts and
    rejection and pain and misery and loss'
  • 21.05.08, 19:10
    a ja mam bardzo blada twarz i since pod oczami,dlatego chodze na
    solarium i jestem lekko opalona i napewno szczesliwsza.a wy tak
    solarium potepiacie dlaczego?
  • 22.05.08, 13:46
    Juz pomijajac to, ze z czasem pojawia sie na skorze paskudne postarzajace
    przebarwienia: grozi ci czerniak, czyli rak skory. Poczytaj sobie o jego
    uleczalnosci w porownaniu z innymi nowotworami. Kazdy mysli, ze rak to sie
    trafia innym tylko. Do czasu.
  • 24.05.08, 09:59
    aniorek ale mnie przestraszylas,niemam zamiaru czytac o jego
    uleczalnosci.jak bede miala zachorowac to tego nie unikne niemam
    zamiaru reyzgnowac z lekkiej opalenizny.nie pale nie pije a moge
    umrzec na raka pluc.
  • 24.05.08, 15:50

    > jak bede miala zachorowac to tego nie unikne

    ?? Żartujesz, prawda?
  • 24.05.08, 21:33
    nie zartuje.bliska mi osoba nie pila ,nie palila,jak tylko mogla
    jezdzila do lasu swieze powietrze?i co rak pluc z przezutami.moze
    mam teraz inne spojrzenie gorsze wszyscy mnie denerwuja z tym swoim
    przesadnym odmawianiem sobie wszystkiego.
  • 21.05.08, 19:38
    Polecam mlodszego faceta:)))Nic tak nie odmladza:))
  • 21.05.08, 19:45
    Co ma dzidzia piernik do wiatraka? Czuc sie mlodo nie oznacza wygladac mlodo :))
  • 21.05.08, 20:23
    acha:) niestety, tylko ...do czasu
  • 21.05.08, 20:43
    Dieta i styl zycia zgodny z grupa krwi, dobre kosmetyki, mlodszy
    facet na parzyste dni, starszy na nieparzyste. Sprawdzone, od 10 lat
    obchodze 28 urodziny:)
  • 23.05.08, 10:10
    Co sprawdzone? :) Przecież ty jesteś mloda, więc to bez sensu.
    Gdybyś napisała 48 to bym to zrozumiała:)
  • 21.05.08, 20:55
    młodo się czuję :) więc młodo wyglądam. koniec recepty :)
  • 21.05.08, 22:18
    z tego wynika ze geny sa peirwszorzedne a o reszte mozna sie tylko
    starac...niestety mldosco jest w cenie a jak powaida stare
    pwoeidzonka w zdorwym ciele zdrowy duch-przynajmniej ja tak mam.
    Sprot urpawiam regualrnie ale glownie jazda na rowerze i streching )
    dizennei ok 15 min. + 2 razy w tyg po 30 minut), umiar sadze to
    jednak najelpszy sposob...umiar we wszysktim: kosmetyki solarium
    cwiczenia etc. A faceta mma starszego ni nei narzekam...odswieza mi
    umysl, a cailo podziwia
  • 22.05.08, 08:12
    Zamiast wypatrywać godzinami w lustrze nowych zmarszczek i siwych
    włosów radzę się wysypiać, dużo ruszać i cieszyć się każdą chwilą.
    Kobieta zadowolona z życia dłużej wygląda młodo. Pozytywny
    stosunek do życia i ludzi sprawia, że nasze rysy stają się
    łagodne. Dużo się śmiejmy, to lepsze niż kremy z najwyższych
    półek.
  • 22.05.08, 14:32
    Przeczytajcie ten tekst z Biochemii Urody, tu są zawarte wszystkie
    powyższe rady:



    Dziesięć porad - jak utrzymać skórę w dobrym stanie do późnych lat.

    To jak będzie wyglądać nasza twarz w wieku 40-50 lat w dużej mierze
    zależy od tego jak traktowaliśmy naszą skórę i cały organizm przez
    te wszystkie lata, od naszych złych i dobrych nawyków oraz w pewnym
    stopniu od czynników niezależnych od nas czyli odziedziczonych po
    rodzicach genach. Oto kilka podstawowych rad, które pozwolą nam
    utrzymać skórę w dobrym stanie:

    1- Dobre geny
    Jest to jedyny punkt z całej dziesiątki, na który nie mamy wpływu.
    Nikt nie wybiera sobie rodziców i zestawu dziedziczonych genów,
    które decydują także o stanie naszej skóry np. jej skłonnościach do
    zmarszczek. Jednakże, nawet jeśli nasi rodzice mają do późnych lat
    zdrową, pozbawioną nadmiaru zmarszczek skórę to jeszcze nie
    gwarantuje w 100%, że w naszym przypadku także tak będzie. Okazuje
    się bowiem, że w 80 % za stan naszej skóry odpowiadają czynniki
    zewnętrzne wymienione w kolejnych 9 punktach.

    2- Kremy z filtrami każdego dnia
    Nadmiar promieniowania UV jest szkodliwy dla skóry. UV przyspiesza
    proces tworzenia się zmarszczek oraz plam. Codzienna aplikacja
    skutecznych kremów z filtrami na twarz, okolice oczu, szyję i dekolt
    oraz dłonie powinna stać się naszym porannym nawykiem. Hasło -
    skuteczne kremy z filtrami - oznacza kremy zapewniające ochronę
    przed pełnym spektrum UVB/UVA, zawierające fotostabilne filtry UV, w
    tym koniecznie jeden z obecnie najlepszych filtrów słonecznych z
    rodzaju Tinosorb lub Mexoryl.

    3- Unikaj solarium
    Nie daj się wprowadzić w błąd zakładając, że solarium jest
    bezpieczniejsze od bezpośredniej ekspozycji na słońce. Dawka
    promieniowania UVA (UVA = (ang.) aging czyli starzenie się) w wielu
    lampach wykorzystywanych w solariach jest 2-krotnie wyższa niż
    zawartość promieni UVA w świetle słonecznym. To oznacza w praktyce,
    że w ciągu 15-30 minutowej sesji pod lampą opalającą w solarium
    (długość sesji opalającej zależy od mocy lampy, w przypadku lamp o
    większej mocy sesja taka trwa 5 lub 10 minut) skóra otrzymuje dawkę
    promieniowania UVA równą tej jaką otrzymalibyśmy po całodniowym
    pobycie na słońcu.

    4- Noś okulary przeciwsłoneczne
    Skóra wokół oczu jest bardzo delikatna i wrażliwa na szkodliwe
    promienie UV, to właśnie tutaj pojawiają się najwcześniej pierwsze
    zmarszczki. Sama ochrona okolic oczu kremami z filtrami* podczas
    słonecznych dni nie jest wystarczająca, gdyż często mrużymy oczy co
    sprzyja tworzeniu trwałych zmarszczek mimicznych. Okulary
    przecisłoneczne stanowią także dodatkową ochronę słoneczną.

    * Do ochrony okolic oczu powinno się stosować te same skuteczne
    kremy z filtrami, które stosujemy do twarzy, nie znajdziemy tzw.
    kremów pod oczy, które gwaranatowałyby wystarczającą ochronę przed
    pełnym zakresem UV. Większość kremów pod oczy nie zawiera filtrów
    słonecznych lub też chroni tylko przed promieniowaniem UVB.

    5- Przestań palić
    Palenie jest nie tylko szkodliwe dla serca czy płuc, toksyny dymu
    papierosowego w dużej mierze przyczyniają się także do niszczenia
    skóry. Fakt, iż skóra palaczy starzeje się i marszczy dużo szybciej
    został już dobrze udokumentowany i potwierdzony.

    6- Unikaj częstych wahań wagi
    Osoby będące ciągle na źle skomponowanych dietach odchudzający z
    powtarzającym się efektem jo-jo niszczą tylko swoją skórę i
    rozregulowują organizm. Przybierając i tracąc w krótkich odstępach
    czasu na wadze przyczyniają się do niekorzystnego rozciągania skóry.
    Skóra traci swą elastyczność wraz z wiekiem, tak więc nie potrafi
    już tak łatwo wrócić do stanu wyjściowego po ciągłych zmianach wagi.
    Pamiętajmy też, że znaczna utrata wagi w starszym wieku sprzyja
    większej ilości zmarszczek na twarzy. Catherine Deneuve zwykła
    mawiać, że w pewnym wieku musimy wybierać między pupą a twarzą J U
    osób bardzo szczupłych w dojrzałym wieku zmarszczki na twarzy są
    zwykle liczniejsze i bardziej widoczne aniżeli u osób o umiarkowanej
    wadze ciała i nieco większej pupie.

    7- Pij wodę
    Staraj się nie dopuszczać do odwodnienia organizmu. Woda jest
    środowiskiem, w którym zachodzą niezbędne procesy biochemiczne
    gwarantujące prawidłowe funkcjonowanie naszego organizmu, a więc
    także i skóry, jak również pomaga wypłukiwać z organizmu niechciane
    toksyny. Osiem szklanek płynów dziennie głównie w postaci wody
    mineralnej lub zielonej herbaty powinno stać się naszym nawykiem.

    8- Jedz prawidłowo
    Dobrze zbalansowana, różnorodna dieta, bogata w warzywa i owoce jest
    korzystna dla całego organizmu czyli wpływa także na wygląd i stan
    skóry. Ponieważ niemożliwym jest dostarczenie w diecie wszystkich
    niezbędnych związków odżywczych, warto wspomóc dietę suplementami,
    przy czym należy pamiętać, że żaden suplement czy nawet pełna
    garstka kapsułek nie zastąpi dobrze skomponowanej diety.

    9- Śpij na plecach
    Osoby, które regularnie śpią na brzuchu lub na boku często budzą się
    z odcisiniętymi liniami i załamaniami na skórze twarzy, które z
    wiekiem mogą przekształcić się w trwałe zmarszczki twarzy. Spanie na
    plecach to jeden z trików stosowanych przez gwiazdy Hollywood. Jeśli
    taka pozycja podczas snu jest dla nas nie do przejścia pomóc może
    dobrze wyprofilowana poduszka oraz jedwabne lub jedwabnopodobne
    poszewki.

    10- Unikaj stresu
    Podobnie jak punkt pierwszy, ta ostatnia rada także może być trudna
    a czasem wręcz niemożliwa do spełnienia. Jednak faktem jest, że
    częste, długotrwałe stresy odbijają się niekorzystnie na naszym
    wyglądzie i stanie skóry. Stresując się często nieświadomie
    marszczymy brwi, zaciskamy szczęki. Na ile to możliwe starajmy się
    relaksować, a od czasu do czasu zaserwujmy sobie profesjonalny masaż
    twarzy lub całego ciała.

    Tekst oparty został na radach dr J. Regan Thomas'a - chirurga
    plastyka z Medycznego Centrum Uniwersytetu Illinoins w Chicago oraz
    uzupełniony własnymi uwagami autorki.

    bk.
  • 22.05.08, 23:45
    Nie chce cię martwić i pewnie mnie tu zaraz zakrzyczą, ale zdrowa dieta,
    unikanie słonca, ruch i brak stresu to za mało. Czy zauważyłaś, że kobiety
    zamożne z reguły wyglądają młodziej? To już, niestety, kosmetyki i zabiegi w
    gabinecie. Przy dobrych genach, zmarszczki, obwisłe policzki pojawią sie
    później. Popatrz na swoja mamę, babcię i oceń jakie masz szanse. Najlepiej wiek
    Twojej skóry oceni kosmetyczka. On nie zawsze pokrywa się z biologicznym. I
    dobierz kremy. Górnopółkowy źle dobrany będzie miał gorszy efekt niż tańszy a
    dobrany dobrze. Dobrze dobrany superfirmy da efekt zaskakujący. Kosmetyczka i
    fachowy zabieg co jakiś czas, maseczka w domu, 2-3 razy w tygodniu. to może
    brzmi strasznie, ale wszelkie "domowe" prawdy maja taka samą wartość jak
    mówienie mojej babci "jedz sałatę to ci się będą włosy kręciły". Mam ponad 40
    lat. Drogeria i kosmetyczka to najbardziej regularnie odwiedzane miejsca. Ale od
    lat słyszę, że sie nie zmieniam.Ostatnio musiałam poprawić lekarza wypisującego
    receptę, że nie 31 tylko 41. Warto.
  • 23.05.08, 09:00

    claratrueba napisała:
    > unikanie słonca, ruch i brak stresu to za mało. Czy zauważyłaś, że kobiety
    > zamożne z reguły wyglądają młodziej?

    zaloze sie, ze jestes komsetyczka i masz prywatny gabnet :P
    dobrze, ze nie wskazalas adresu, do ktorej kosmetyczki nalezy chodzic

    Kobiety zamozne poddaja sie operacjom plastycznym albo wstrzykuja botoks. W obu
    przypadkach dochadza w koncu do stanu, gdzie ich skora jest tak ponaciagana i
    twarz zdeformowana, ze wygladaja czasem karykaturalnie.
    Nie wciskaj dziewczynom kitu, ze kosmetyki sparwia, ze sie nie zestarzeja, bo
    gdyby tak bylo, to te zamozne damy, nie chodzilyby na botoks i liftingi
    (przeciez ona uzywaja najlepszych i najdrozszych kosmetykow)
  • 23.05.08, 09:59
    Pudło. Nie jestem kosmetyczką, nie mam gabinetu. Na botoksie i liftingu się nie
    znam. Ale spotykam swoje koleżanki, kuzynki w moim wieku i od razu widać, która
    używa kremu za 20 zł, a która za 220. Niestety.
  • 23.05.08, 10:06
    Moze bym w to i uwierzyła, gdyby nie fakt, ze zamoznosc to nie tylko
    krem. To w duzej mierze moznosc zaspakajania własnych potrzeb od
    wakacji i fryzjera po jedzenie łososia z awokado, podczas, gdy
    kobieta nie majca tych pieniędzy na wakacje nie pojedzie , do
    fryzjera nie pójdzie , a łosoś to dla niej wydatek bez sensu, skoro
    ma 4 osoby w domu, które chcą mielone;/ Pieniądze nie dają
    szczęscia, ale dają wolność = w tym i tę, która jest potrzebna , aby
    o siebie dbać. I to nie działanie kremu widać, a działanie pieniędzy
    widać. Nawet po Lepperze:)
  • 23.05.08, 10:28
    Racja. Pieniądze= łatwiejsze życie, mniej zmartwień= mniej zmarszczek. Ale
    wytłumacz mi takie zjawisko: przez miesiąc używałam kremu innego niż zwykle
    (tańszego)bo "swojego" nie mogłam dostać. Efekt- zmarszczki. Nic, poza kremem, w
    tym czasie sie nie zmieniło. Przykład drugi: 5 dni w Spa, codzienne zabiegi. Po
    powrocie całe biuro huczało, że zrobiłam operacje plastyczną. Przykład trzeci:
    moja bratowa, w moim wieku. Ładne rysy twarzy, zmarszczka na zmarszczce, lekko
    obwisły podbródek. Kremy jakiekolwiek (loreale, nivea). Do drogich kosmetyków,
    na które ją stać przekonała sie kiedy dostała w prezencie bodajże Diora. I nagle
    zmieniła swoją wcześniejszą opinię, że nie warto, bo nic nie dają. Ja widzę
    różnicę kolosalną.
  • 23.05.08, 10:35
    No akurat przykład ze SPA absolutnie mnie nie dziwi:) SPa to sanus
    per aquam czyli zdrowie przez wodę . 5 dni zabiegów, moczeń, masazy,
    odpoczynek + regularny sen zawsze da rezultat odnowy . Moge o tym
    powiedzieć tak - nawet jesli jadę w Tatry na 4 dni przejd tam okołlo
    50 km - swieze powietrze, spokój, zmęczenie ciaął . Zawsze cżłowiek
    wraca stamtąd piekielnie zmeczony. Mijają trzy dni odpoczynku i
    wyglada kwitnąco . I powiedz mi jak to działa - ze po takim
    piekilenym fizycznym zmęczeniu wystarczą 3 i ciało oddaje ci
    dopiero wtedy gigantyczną dobroć jaką dała mu taka wyprawa? To
    wszystko nieco bardziej skomplikowane niż markowy krem, tak sadzę.
  • 23.05.08, 10:47
    A pozostałe dwa przykłady? Mówisz dokładnie jak moja bratowa zanim zaczęła
    używać "górną półkę"- lepiej wyjechać w Bieszczady albo nad jezioro. I "ja tam w
    dobre kremy nie wierzę". Uwierzyła.W ogóle, ta dyskusja jest dziwna. Mam
    wrażenie, że nt. działania lub niedziałania drogich kremów wypowiadają się
    osoby, które ich nigdy nie stosowały. ale wiedzą, że są nic nie warte. Nie rozumiem.
  • 23.05.08, 11:00
    Nie napisałam w ogóle zadnego slowa o drogim kremie. Odniosłam się
    tylko i wyłacznie do SPA, które jest złym przykładem, bo obejmuje
    całościowe, kompleksowe zabiegi i odpoczynek.

    Nie uzywałam Diora, używałam natomiast kremów Shiseido i generalnie
    nie widze jakiejś wielkiej rózniocy miedzy nimi a Lorealem. Może
    tylko lepsza konsystencja.Tak samo jak dla mnie Loreal ma ciekawsze
    kremy niż ich poboczna marka apteczna Vichy. Do włosów wypróbowałm
    chyba już wszystko co mogłam - Kerastase za 200-250 zl jest na mój
    gust do dupy, drazni skórę głowy - o wiele lepeij działa na mnie
    szampon be blonde Goldwella i pollena Eva z czarną rzepą. Też
    wierzyłam, z e jak drogie i firmowe, to będzie swietne. Nie zawsze
    jest. I bogiem a prawdą to wiem kiedy wyglądam lepeij - kiedy jestem
    wypoczęta, wyspana, spędzę parę dni na powietrzu i pzrede wszystkim
    jestem szczesliwa. Zaden krem nie pomoze mi, kiedy jestem totalnie
    wymęczona i mało spię, oraz z nikim się nie kocham:)
    Byłoby po prostu naiwnoscią wierzyć, ze krem za 300 -500 zł pomoze ,
    kiedy zżera cię stres, jesteś nieszczęliwa i zmęczona. To jak
    wygladasz w duzej mierze odbija to czy jesteś szczęliwa.
  • 24.05.08, 10:41
    iluminacja256 napisał:
    > Byłoby po prostu naiwnoscią wierzyć, ze krem za 300 -500 zł pomoze
    > kiedy zżera cię stres, jesteś nieszczęliwa i zmęczona. To jak
    > wygladasz w duzej mierze odbija to czy jesteś szczęliwa.

    Zaryzykuje twierdzenie, że może kogoś po prostu uzywanie kremu za 300 zł
    uszczęśliwia ;) i stąd ten pozytywny efekt, a kogoś innego bardziej uszczęsliwi
    i lepszy efekt przyniesie wyjazd w Tatry.
    Nie chcę wdawać sie w dyskusję nt. wyższosci bądź nie kosmetyków drogich nad
    tanimi, po prostu sugeruję, jak czasem moze być.
  • 23.05.08, 11:25
    Nie uzywam drogich kremów bo mnie nie stac ale widziałam testy
    kremów robiony przez ichniejsza federacje konsumencka i wyszło ze to
    co drogie nie zawsze jest lepsze.
    Krem trzeba dobrac do potrzeb skóry i tyle. Źle dobrany nawet ten za
    200 nie zrobi cudów.
  • 23.05.08, 11:42
    To nie jest tak, że każde drogie jet lepsze. Mi żaden krem Diora nie pomógł, ale
    Clinique naprawdę tak. Moja koleżanka zrezygnowała z Chanel na rzecz Dermiki, bo
    dla niej jest po prostu lepsza. To jest b. indywidualne. Ale trzeba po prostu
    przetestować i dopiero wybrać, a nie z góry "nie bo nie". Kwestia "czy stać" nie
    ma się nijak do oceny czy coś jest dobre. Sorry, ale to jak Ferrari jest do
    niczego bo mnie na nie nie stać.
  • 23.05.08, 11:50
    No dlatego napisałam ze trzeba dobrac do skóry. Ja nie mówię że
    tanie jest lepsze bo nie moge porównac z drogimi kremami. Powołałam
    się na niezalezne testy które były na stronach gazety kiedyś.
    Jesli miałabym rzeczywiście problemy ze skóra i dermatolog
    powiedziałby że trzeba spróbowac danego kremu bo jest szansa że
    problem zniknie lub się zmniejszy to kupiłabym i ten za 200.
  • 23.05.08, 14:15
    A ja uzywam kremu bambino, mam 37 lat, a jak komus mówie,że tyle mam
    to robia wiekie oczy!bo mysleli ze mam mam 28.....
    Ale ja lubie spac, i prawie codziennie ucinam sobie w dzien drzemke,
    a weekendy spie po 2 godziny,,,jestem spiochem.
  • 25.05.08, 19:43
    Najlepiej porownac sklady tanszych i drozszych kremow. Czesto niewiele sie
    roznia. Ja najbardziej cenie sobie apteczne La Roche Posay i pare innych
    skandynawskich i niemieckich firm, a z tzw drozszych robie wyjatek dla olejku do
    twarzy Clarinsa.

    Za to jesli chodzi o kolorowke, to najczesciej te nieco drozsze produkty sa o
    niebo lepsze, szczegolnie podklady Kanebo lub cienie do powiek MAC.
  • 24.05.08, 20:59
    Jesli chcesz, moge wyslac Ci na maila zdjecie mojej mamy. Ma 56 lat,
    nie uzywala nigdy zadnych kremow. Wyglada na moze 45 i ma
    fantastyczna skore. Mowie powaznie - chetnie podziele sie zdjeciem,
    a Ty napiszesz, co sadzisz.
    --
    'People worry about kids playing with guns, and teenagers watching
    violent videos (...). Nobody worries about kids listening to
    thousands - literally thousands - of songs about broken hearts and
    rejection and pain and misery and loss'
  • 24.05.08, 20:55
    Ja mam identyczne efekty po 2 dniach glodowki.
    --
    'People worry about kids playing with guns, and teenagers watching
    violent videos (...). Nobody worries about kids listening to
    thousands - literally thousands - of songs about broken hearts and
    rejection and pain and misery and loss'
  • 24.05.08, 17:05
    Hmm. Może i masz rację, ale efekty widoczne są chyba tylko li i jedynie prze
    naprawdę wyraźnych problemach :) Zaczęłam kosmetyków z wysokiej półki w wieku 24
    lat- zero efektów, bo i niby jakie miały byc.:)Więc przestałam. No od czasu do
    czasu coś tam sobie kupiłam. Ale raczej rzadko. Teraz mam 33,5 buzie jędrną, bez
    żadnych zmarszczek (oprócz lekkich mimików przy oczach) Nie widzę żadnych
    drastycznych zmian w wyglądzie, a nie przeglądam sie w lustrach tylko w oczach
    innych ludzi. Pije dużo wody mineralnej, nawilżam łykam omege i jem sporo ryb :)
    Ale co się dziwić- moja mam lat 54, palaczka od ponad 30 (teraz, słońce moje,
    rzuciła :)) wygląda na jakieś 20 lat mniej. Pani w sklepie stwierdziła że moja
    mam to lat 80 nie pamięta bo wtedy to była jeszcze małą dziewczynką :D
    Zastanawiam sie jakby wyglądała gdyby nie paliła :D
    Jak więc widzisz, nie mam powodów do zbytnich obaw, a nie chcę tez wariować na
    punkcie wyglądu. jak czytam ile w siebie wcierają dziewczyny forumki z wizażu to
    mi sie aż słabo robi. A przecież jest tyle fajniejszych rzeczy w życiu niż
    wyszukiwanie "starczych" zmian na twarzy :)
  • 23.05.08, 14:41
    claratrueba napisała:
    > Ale spotykam swoje koleżanki, kuzynki w moim wieku i od razu widać, która
    > używa kremu za 20 zł, a która za 220. Niestety.

    To nie marka kremu dziala, tylko skladniki w nim zawarte. A skladniki zawarte w
    kremie za 200 zl sa tez w kremach za 20 zl. Cudow nie ma.
  • 23.05.08, 15:18
    Jasne, a w kremie za 20 zł są aktywne składniki, które kosztują parę lub
    paręnaście tysięcy dolarów za kg, i produkują je tylko wyspecjalizowane firmy
    kosmetyczne. Na pewno.
  • 23.05.08, 15:33
    Czytałam kiedyś (zabijcie, nie pamiętam, gdzie ani kiedy), ale uktwiło mi w
    pamięci - że to, co było w kremach za 200 złotych parę lat temu, teraz jest w
    tych za 40. Droższe marki mają pieniądze na badania, i patent na własne
    innowacyjne technologie/składniki/substancje/cuda wianki, które to po pewnym
    czasie mogą kopiować firmy kosmetyczne z niższych półek.
    Nie wiem czy to prawda, ale częściowo wyjaśniałoby, dlaczego czasami nie
    odczuwamy różnicy między tymi kremami; w większości chyba płacimy za
    nowoczesność wysokopółkowych kremów.
  • 23.05.08, 15:46
    tak, jest to prawda że wszelkie nowinki po kilku latach przechodzą dalej, do
    tańszych marek. ale drogi krem to nie tylko nowinki, to lepsze nośniki które
    przekazują składniki wgłąb naskórka, lepsze składniki oraz mniej konserwantów.
    no i niestety za samą markę też trzeba zapłacić.
  • 23.05.08, 15:52
    Dokładnie tak jest. Dlatego często tańsze kremy są b. dobre. Te same ceramidy,
    które były rewelacją capture diora 15 lat temu teraz są i w daxie. Płacimy za
    nowość, do której nasza skóra jeszcze się nie przyzwyczaiła i coraz większą
    skuteczność. Po prostu nasze wymagania są już inne. W pokoleniu mojej mamy 40
    latka nie mogła marzyć o twarzy bez zmarszczek. Popatrzcie zresztą na stare
    filmy- jak teraz wyglądają Kidman, Cruz czy Hayek stare baby a jak wyglądały ich
    rówieśniczki-aktorki 50 lat temu. Też bogate, liftingi już znano. Teraz 40 czy
    50 latki wyglądają często jak ich córki.
  • 23.05.08, 15:49
    > Jasne, a w kremie za 20 zł są aktywne składniki, które kosztują parę lub
    > paręnaście tysięcy dolarów za kg, i produkują je tylko wyspecjalizowane firmy
    > kosmetyczne. Na pewno.

    Tylko ile placi sie za te skladniki a ile za marke.
    Tak samo kupujac torebke czy inny gadzet. Ta sama torebka z tej samej skory
    nieznanej firmy kosztuje niewiele w porownaniu z torebka z tej samej skory
    znanego projektanta.
  • 23.05.08, 19:04
    Myślę że do okresu starości jeszcze długa droga, więc nie ma co panikować ;). Ja
    na razie tylko smaruje twarz na noc mleczkiem Dardia. Dobrze nawilża mi cerę i
    pielęgnuje skore twarzy dzięki czemu rano mam o niebo ładniejsza buzię. Na razie
    to chyba wystarczy.
  • 23.05.08, 19:54
    a ja tak dla poprawienia humoru zapraszam na strone taaz.com
    mozna tam przejsc nie jedna metamorfoze!
  • 23.05.08, 20:01
    Na dzień wysokie filtry na noc retinoidy. Za kilka lat sie okaże czy to dobry plan, ale poza ochroną skóry przed promieniami uva oraz retinoidami nie znam lepszych metod zapobiegania zmarszczom. Botoksy i kolageny tylko poprawiają stan skóry przy już istniejacych zmarszczkach.
    Do tego zdrowy tryb życia i uśmiech:)
  • 24.05.08, 09:10
    nic nie robie sepcjalnego. moze to dlatego ze jestem jeszcze mloda. ale stosuje
    ten zel jako 1) - najczesciej
    perfumeria-drogeria.pl/images/img_sr/1_zel_2_under20_eris.jpg
    2) peeling lidla - beauty iseree
    3) peeling w 100% naturalnY bez chemi, z morza martwego / czesto, nie codziennie
    4) maseczke w 100% naturalna bez chemi, maska blotna - oczyszczajaca
    pory(skladni m.in bloto z morza martwego)/1-2 w tygodniu

    ale raz jeden, moze dwa w tygniu, wtedy gdy po maske siegam - uzywam wszystkich
    produktow. mam potem fajniusia twarz.

    no i zazwyczaj uzywam balsamu ujedrniajacego nivei (a ze na twarz to tam pikus,)

    warzywa jem gdy zajdzie koniecznosc, to nie tak ze kazdego dnia w planie
    posilkow, godz 16 - salatka, owoce itp

    sport. hmm nie mam planu dnia , godz 18 -19 cwiczenia. cwicze jak najdzie mnie
    ochote. zazwyczaj nie cwicze - biegow, ani nie jezdze na rowerze.
    chyba ze ten z partnerem :)

    soczki - raz w tygodniu mam jakos wiecej kartonow sokow w domu, to wypije jeden
    z marchwi, druki pomaranczowy

    no i na -
    a) pije alkohol, raz/dwa w tygodniu bywam opita na maksa(to raczej ma wplyw na
    wyglad)
    b) pale papierosy

    to co robie na codzien

    --
    zrob cos dla mnie
    1) nie oraj sie tak moja osoba, sposobem zycia itd....
    2)gwiazda.poszkole.pl/29692
  • 24.05.08, 09:16
    jem na co mam ochote, slodycze nie slodycze, fast foody (teraz rzadziej), slodze
    2-4 lyzeczki( jesli herbata jest z cytryna rywownuje smak kwasno-slodki, czyli
    na maksa skwaszona, na maksa poslodzona).
    pije kawe , zazwyczaj z mlekiem, cukier oczywiscie to podstawa, zanim pomysle o
    goracym napoju

    zadnych kremow do twarzy , pod oczy nie uzywam, i nie narzekam na swoja cere:)
    narazie 20

    usmiecham sie czesto bo jestem szalona-wariatka, zartobliwa itd
    --
    zrob cos dla mnie
    1) nie oraj sie tak moja osoba, sposobem zycia itd....
    2)gwiazda.poszkole.pl/29692
  • 26.05.08, 08:44
    o mamo, dziewczyno: 10 lat takiego trybu życia, i nie będziesz wiedziała, jak
    się ratować...
  • 24.05.08, 14:03
    > a) pije alkohol, raz/dwa w tygodniu bywam opita na maksa(to raczej ma wplyw na
    > wyglad)

    :)))))

    No teraz to rowniez ja uwazam, ze jestes postacia fikcyjna, agiee

    --
    Pozdrawiam :)
    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1199937,2,3.html
  • 24.05.08, 14:11
    oj nie przesadzaj. ludzie ktorzy robia na co maja ochote chyba istnieja prawda?.
    a co to za "nowosc" wyjscie z chlopakiem do baru i picie do upadlego. sama
    czasem prosze w barze chlopaka by kupil po kilka kieliszkow wodki lub kilka
    drinkow. ja mam w sumie slaba glowe i nie trzeba majatku by mnie opic .kolega
    kiedys po wyplacie postawil flaszke i robilismy wsciekle psy w barze w 4 osoby
    (ja chlopak i 2 jego kolegow)
    moze opijaniem na maksa przesadzilam,a le zawsze ktos znajdzie okazje do
    postawienia flaszeczki na stol.i wracam zwykle z glowka nie ogarniajaca dookola
    badz tez z lekka faza:) pozatym ost same jakies imprezy w miescie. okazja jest
    --
    zrob cos dla mnie
    1) nie oraj sie tak moja osoba, sposobem zycia itd....
    2)gwiazda.poszkole.pl/29692
  • 24.05.08, 14:15
    Agiee nie jest wymyślona :)))
  • 24.05.08, 16:20
    szkoda że nie jest wymyślona.niekiedy czytając różne posty na Forum Kobieta mam
    nadzieję że są to osoby wymyślone - kreacje stworzone na potrzeby pisania na
    forum np.mahadeva . Tak poza tym cały ten wątek fajny przeczytałam wszystkie
    posty z zainteresowaniem.niby żadne odkrywanie Ameryki ale dobrze się czyta.
  • 24.05.08, 16:45

    Ale nie porównuj Mahadevy do Agiee.
    Maha przynajmniej potrafi przekazać co ma na myśli a posty Agiee to
    jakiś bełkot jest. :-/
  • 26.05.08, 10:20
    -Sport-niestety nieregularnie, najwyżej raz w tygodniu-basen 45min..
    -Bardzo dbam o włosy- dobry szampon, maska Wax, staram się nie używać suszarki
    -cera-krem nivea, ale zamierzam przerzucic sie na jakiś z filtrem..
    -pod oczy krem p/zmarszczk Ziaja rano, a wieczorem żel ze świetlika
    -ciało- balsam antycellulit na uda, na łydki -Cerkoderm, poza tym regularny
    peeling solą kuchenną i peelingiem drogeryjnym
    -seks-zwykle 2-3xtyg, mogłoby byc czesniej, ale czasu nie ma ;-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.