Dodaj do ulubionych

12 dzień diety i NIC

08.06.08, 17:42
Kochane,

Jetsem na diecie juz 12 dzień i nie schudlam ani kilograma.Codziennie ćwiczę
przez 30 min ,nie jem słodyczy,fast foodów,smażonych potraw (3 lekkie posiłki
dziennie).Piję dużo wody.Efektów jak nie było ,tak nie ma.

Co jest ze mną nie tak?
Obserwuj wątek
    • mikka8 Re: 12 dzień diety i NIC 08.06.08, 17:48
      Po 30 minutach cwiczen Twoj organizm zaczyna spalac tluszcz,a Ty wlasnie wtedy
      konczysz .Wydluz trening minimum 1,1,5h.Na dietach sie nie znam,wiec nie doradze.

      --
      "Trzeba marzyć tak,jakby się miało żyć całą wieczność i żyć tak,jakby się miało
      umrzeć jutro".
      James Dean
      • m_antoinette Re: 12 dzień diety i NIC 08.06.08, 17:51
        hm może i masz racje

        ale raczej nie będę potrafiła ćwiczyć dłużej niż godzinę

        zastanawia mnie ta sytuacja gdyż logicznie rzecz biorąc z samej diety powinnam
        już schudnąć ,bo nigdy nie jadłam tak mało jak teraz.
      • barenaked.lady Re: 12 dzień diety i NIC 08.06.08, 21:38
        a to o spalaniu tłuszczu po jakimś czasie to bzdura akurat. czytałam ostatnio
        tekst na ten temat: brak naukowych podstaw.

        do autorki: może po prostu jesz potrawy, które wydają Ci się niskokalor. a wcale
        takie nie są? i co trenujesz?
        • m_antoinette Re: 12 dzień diety i NIC 08.06.08, 21:47
          jeśli chodzi o dietę to:

          jem ciemne pieczywo,chude mięso,surowe warzywa i owoce,ryż,kaszę,czasami
          ziemniaki-ale tylko czasami,piję tylko wodę,dziennie 1 batonik zbożowy (corny
          lub crunchy,chude ryby

          jeśli chodzi o ćwiczenia to 10 km dziennie szybkiego spaceru( ok 40 min) lub na
          steperze(ok 35 min)

          Dodam jeszcze ,że wcześniej nie ruszałam się zupełenie,a także jadłam bardzo
          niezdrowo i dużo, co zaowocowało przybraniem 10 kg w 1,5 roku.

          Wcześniej ważyłam 49 kg przy wzroście 163 ,teraz waże 60 i nie jest mi z tym dobrze

          robię co mogę żeby schudnąć,dawno nie jadłam tak mało i nie ćwiczyłam tak dużo -
          wiem że szybkie chodzenie albo ten steper może nie należą do najciężych ale
          niestety nic innego mi nie przychodzi do głowy(nie mam roweru,a biegać mi nie
          wolno ze względu na serce)

          Jeśli chodzi o hormony to jakiś czas temu robiłam badania i były w porządku,
          jeśli chodzi o nerki to są z nimi pewne komplikacje ale czy to może mieć wpływ
          na moją figurę?
          --
          Maria Antonina nie miała nic wspólnego ze słynnym zdaniem "Niech jedzą ciastka".
            • jj1978 Re: 12 dzień diety i NIC 09.06.08, 17:50
              tez tak pomyslalam:) jak sie tak nie realistycznie podchodzi do
              sportu to mozna zalozyc ze kalorie i ilosc jedzenia tez sie szacuje
              nie realistycznie tylko ze w druga strone - a wtedy trudno o
              jakiekolwiek efekty.
          • alex_koz Re: 12 dzień diety i NIC 09.06.08, 20:58
            co do ruchu:
            - zamien spacer na marszobiegi: w zaleznosci od kondycji np. 2 minuty biegu i 3 minuty szybkiego marszu, i kilka takich serii podczas treningu
            - konczac wysile rob serie sprintow, np. 100 metrow sprintu i 300 metrow truchtu, i kilka takich serii
            - rozne publikacje podaja, ze energia z tluszczu zaczyna byc pobierana podczas wysilku dopiero po 20-30 minutach, stad staraj sie wydluzyc czas treningu

            piszesz o kloptach z sercem i przeciwskazaniu do biegania, ale moze jednak warto skonsultowac sie z lekarzem i zapytac o te przeciwskazania do biegania.
            zawsze pozostaje plywanie.

            dieta:
            byc moze wydaje Ci sie, ze jesz nieduzo, a de facto to calkiem sporo. zapisuj co jeszcz, przypatruj sie weglowodanom i tluszczom (vide batoniki corny, wcale nie takie zdrowe). jesz duzo serow? slodzisz herbate/kawe? masz szczescie, ze sezon na swieze warzywa w pelni, wprowadz jak najwiecej warzyw i owocow. w ziemniakach nie ma nic zlego, byle byly w rozsadnej ilosci i bez sosow.

            i wiecej cierpliwosci:))

            --
            Message of the day:
            Life is too short to waste your chance. Follow your soul and f*** the rest.
    • cn_tower Re: 12 dzień diety i NIC 08.06.08, 21:49
      ja przez pierwszy mc nie schudłam nic, potem poleciało mi 12kg, ale ja jadłam 5
      posiłków dziennie i ruch + ćwiczenia, nie poddawaj się a efekty przyjdą, teraz
      ciało się przestawia, jak to zrobi to kg polecą, powodzenia
      --
      Moja mała,piękna córeczka 14 luty 2006...i niebo jest bardziej błękitne i trawa
      bardziej zielona...
      • m_antoinette Re: 12 dzień diety i NIC 08.06.08, 21:59
        żadnych różnic nie widzę w obwodach...

        zamierzam 3 miesiące wytrzymać,jeśli po takim czasie dalej nic nie schudne to
        będę naprawde zła
        --
        Maria Antonina nie miała nic wspólnego ze słynnym zdaniem "Niech jedzą ciastka".
        • echme Re: 12 dzień diety i NIC 09.06.08, 10:34
          Jak już któraś z dziewczyn wspomniała wcześniej - ważne jest
          jedzenia 5, a nie 3 posiłków dziennie.

          Liczysz sobie kcal czy tak na oko uważasz, że jesz mniej? Ilu
          godzinne przerwy między posiłkami robisz?
          • mikrusek2007 Re: 12 dzień diety i NIC 09.06.08, 10:46
            Ja się odchudzam całe życie, tzn. od początku liceum i też tak miewałam, że
            czasem się odchudzałam i nic.
            W moim przypadku nie działają te złote rady o 5 małych posiłkach. To jest dobre,
            ale na utrzymanie wagi. Żeby cokolwiek schudnąć, muszę naprawdę mało jeść. I
            koniecznie chodzić głodna spać. Ostatni posiłek 16:00 - 17:00.
            Dopiero wtedy widać efekty.
            • cn_tower Re: 12 dzień diety i NIC 09.06.08, 10:49
              bzdura, jak się odchudzasz całe życie, to się nie dziw, że nie ma efektu,i nie
              bzdurz , że tak nie można bo ja tak właśnie schudłam i chudnę nadal!
              --
              Moja mała,piękna córeczka 14 luty 2006...i niebo jest bardziej błękitne i trawa
              bardziej zielona...
              • mikrusek2007 Re: 12 dzień diety i NIC 09.06.08, 11:02
                cn_tower napisała:

                > bzdura, jak się odchudzasz całe życie, to się nie dziw, że nie ma efektu,i nie
                > bzdurz , że tak nie można bo ja tak właśnie schudłam i chudnę nadal!

                No to gratulacje.
                Nie napisałam, że tak nie można, tylko że w moim przypadku to nie działa i
                doskonale zdaję sobie sprawę, że to dlatego, że się wiecznie odchudzam.
                Czytaj dokładnie, a nie się unosisz.
    • claratrueba Re: 12 dzień diety i NIC 10.06.08, 10:20
      Wszystko jest OK. 12 dni to po prostu mało. O zmianie diety warto pomyśleć jeśli
      efektów nie będzie po miesiącu. Po pierwsze hodowałaś sobie sadełko dość długo,
      więc i trochę czasu potrzeba żeby sie go pozbyć. Po drugie po tygodnie to
      działają te różne diety- cud po których cudownie się potem wraca do poprzedniej
      wagi. Cierpliwości i powodzenia.
        • keepersmaid Re: 12 dzień diety i NIC 22.06.08, 20:59
          A, ze tak powiem, z drugiej strony?
          Dobre funkcjonowanie CALEGO systemu pokarmowego i gosopodarki wodnej jest tak
          samo wazne jak to, co sie je.
          Bez regularnych wyproznien i dobrej pracy nerek (co by nie zatrzymywac wody) nie
          ma skutecznej diety.
          --
          ... La ausencia es al amor lo que al fuego el aire: que apaga el pequeno y aviva
          el grande ...
            • entombet Re: 12 dzień diety i NIC 23.06.08, 15:22
              ja mam podobnie - sprobuj jesc weglowodany tylko rano (chleb, kasze, ziemniaki
              etc) a potem juz tylko warzywa i produkty bialkowe,
              uwazaj tez z owocami - maja duzo prostych cukrow, raczej jedz warzywa
              rob tak np przez tydzien i zobacz czy dziala
              nie stoi za tym jakas szczegolna filozofia ale mi to pomaga ;)
              • claratrueba Re: 12 dzień diety i NIC 24.06.08, 08:05
                Nie mam problemów z wagą (160 cm 46 kg 41 lat) ale: węglowodanów (pieczywo,
                makarony, ziemniaki) po prostu nie jadam. Owoce-z umiarem, warzywa bez umiaru.
                Mięso, ser żółty (kaloryczna bomba!) rzadko. Dużo kawy z mlekiem 1,5%. "Głoda"
                zaspokaja kefir i jogurt 0%. Nie mam anemii, nie choruję. Spróbuj tak.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka