Dodaj do ulubionych

Pryszcze/tradzik u 30-latki

23.08.08, 12:20
Czasem mam juz dosc swojej twarzy. Sa dni kiedy wyglada znosnie, ale niemal
zawsze mam jakies 2-3 pryszcze na niej. Czesciej jest ich wiecejniz 2-3, a
czasami caly wysyp. I to sa takie bolace ropne paskudne kratery, ktore czuje
pod skora juz na dzien-dwa przed pojawieniem.
Co moze byc przyczyna?
Jak to leczyc?
Odwiedzilam juz kilku dermatologow, stosowalam mase lekow do
smarowania(Davercin, Dalacin, Aknemycin i pare innych ktorych nazw nie
pamietam). Uzywalam Effeclaru La Roche Posay (zel)i do mycia twarzy, i kremu
do samorwania. I pryszcze nadal sa. Przestestowalam mase ogolnodostepnych
kosmetykow antytradzikowych i takich superneutralnych, zeby nie podrazniac
skory. Nic nie pomaga.

Lekarka ogolna raz rzucila haslo, ze moze to efekt zagrzybienia organizmu
(???) albo paciorkowca (??).

Z kolei wszystkie moje kochane ciocie/ojciec/mama/niekore znajome twierdza ze
to od jedzenia. Ze od coli, slodyczy, tluszczu zwierzecego, czekolady,
przypraw. Mam spora nadwage, ale to dopiero od kilku lat. Byl czas ze nie
mialam nadwagi, a przyszcze i tak byly, i wcale nie mniej. Poza tym od 2 lat
mniej wiecej nie tyje, odzywiam sie dosc sensownie a pryszcze nadal sa.
Bylam u endokrynologa, badal mnie pod katem tarczycy, robilam tez badania
hormonalne. Wszystko, w tym testosteron bylo w normie. Podczas ciazy cera sie
troche poprawila ale po porodzie wszystko wrocilo 'do normy'.

Dodam, ze jako nastolatka mialam mniejszy tradzik, problemy zaczely sie po
odstawieniu tabletek anty (Diane) w wieku 24 lat. I tak, od 6 lat caly czas
jestem pryszczata, i juz mam tego dosyc. Zwlaszcza tych glupich tekstow ze jak
to, mam juz 30 lat, mam dziecko a nadal mam pryszcze jak nastolatka.
Gdzie pojsc by w koncu uzyskac jakas skuteczna porade??? Moze ktos ma dobrego
dermatologa w Warszawie lub poleci gdzie indziej jeszcze moge szukac przyczyn
- i pomocy.
Edytor zaawansowany
  • 23.08.08, 15:32
    Nie sądze,żeby ktoś ci tutaj powiedział jakie są przyczyny. Jak
    lekarz nie wie to skąd mają zwylki ludzie wiedzieć?:) Moze
    faktycznie skutek jedzenia niektórych rzeczy?
  • 23.08.08, 17:14
    W Warszawie pryszcze powstają ,wyprowadź się poza miasto to wtedy gwarantuję ci
    zniknie problem. Chyba, że zęby masz popsute ale zakładam, że nie.
  • 23.08.08, 21:41
    monalaka napisała:

    > W Warszawie pryszcze powstają ,wyprowadź się poza miasto to wtedy gwarantuję ci
    > zniknie problem.

    większej bzdury dawno nie słyszałam....





    --
    "Nie ma lekarstwa na śmierć w ogrodzie"
  • 23.08.08, 19:06
    witaj. twoj problem nie bierze sie znikąd..albo masz faktycznie zatruty
    organizm-jest w tym duzo prawdy, co mowia twoje ciotki, albo masz jakies
    zakażenie skóry ktorego bardzo ciezko sie pozbyc. piszesz ze wyskakują Ci duze
    bolesne pryszcze./ czy wiesz wogóle ile jest odmian trądziku? zobacz:
    luskiewnik.strefa.pl/acne/acne_symptom.html
    czy kiedykolwiek lekarz dermatolog zrobil wymaz, określił na jaki typ trądziku
    cierpisz, a potem skojarzył odpowiednie leczenie? czy tez moze spojrzał i od
    razu zapisał pierwsze lepsze maści? sa odmiany trądziku ktorych nie wolno leczyc
    niektorymi preparatami bo tylko sie pogorszy!!!!
    zacznijmy od tego ze:
    - musisz sie dowiedziec jaki to typ trądziku
    -określić swoją dietę, problemy ze skórą zaczynają sie takze wtedy gdy zle sie
    odzywiamy, po prostu pryszcz to taka toksyna ktora nie ma ktoredy opuscic
    organizmu i w taki sposob sie objawia. zrezygnuj z zupek chińskich, pepsi, coli,
    itp tłustego niezdrowego jedzenia..sprobuj do swojej diety wprowadzic wiecej
    warzyw i owoców.

    polecam przejrzeć tę stronę:
    www.luskiewnik.gower.pl/PRYSZCZE2002.htm
    znajdziesz wszystko o leczeniu, odtruwaniu orgaznizmu, o tym jak sobie radzić.
    poczytaj uważnie. strona może wygląda mało profesjonalnie ale na mój gust
    stworzył ją mądry lekarz.. moze nawet uda Ci sie z nim skontaktowac. pozdrawiam
  • 23.08.08, 19:10
    tutaj anglojęzyczna strona ze zdjęciami skóry trądzikowej(dla ludzi o mocnych
    nerwach) polecam., moze rozpoznasz jaki masz typ trądziku... radziłabym uprzeć
    się i wyleczyć to...a z lekarzami jak jest kazdy wie...traktują instrumentalnie
    i hurtowo, nie licz, że jakis lekarz będzie się rozwodził nad pojedynczym
    przypadkiem...przykre ale prawdziwe
    www.dermnet.com/moduleIndex.cfm?moduleID=1
  • 25.08.08, 14:54
    Wiesz, miałam podobny problem. Pryszcze (tak jak u Ciebie, ropne
    nacieki, ohydne) pojawiły się u mnie w wieku 24 lat. Smarowałam
    Benzacne, piłam bratek, jadłam tabletki drożdżowe. I nic. Tylko
    opalanie trochę pomagało. Wszystkie kołnierze były zasmarowane
    fluidem, bo pryszcze trzeba było jakoś maskować. Nigdy nie byłam z
    tym problemem u lekarza, bo generalnie lekarzy się boję. Tylko raz,
    kiedy byłam przez dłuższy czas w USA i problem pryszczy jeszcze się
    nasilił (dieta? stres?), znajoma lekarka dała mi antybiotyk w
    pigułkach i w maści, specjalnie na pryszcze. Maść nic nie pomogła, a
    po kilku pigułkach o mało się nie przekręciłam. W końcu, w wieku 30
    lat pozbyłam się definitywnie pryszczy za pomocą gruboziarnistego
    peelingu i żelu do mycia Clearasil. W ciągu miesiąca pryszcze sobie
    poszły, została całkiem niezła cera, cały czas ze skłonnością do
    przetłuszczania (podejrzewam u siebie lekki przechył w stronę
    męskich hormonów, ale nie robię żadnych badań i nie mam zamiaru
    tego "leczyć" - po prostu "ten typ tak ma". Peeling robię 1-2 razy w
    tygodniu, bo skóra jest gruba i ma skłonność do szorstkości.
  • 25.08.08, 15:32
    Endokrynolog, ginekolog, dermatolog + dokładne badania= zestaw dla Ciebie.
    Takie gdybanie - może wirus może alergia, może grzybica - to wiesz gdzie można
    wsadzić?
  • 25.08.08, 15:41
    na 99% hormony - skoro jak brałaś tabletki anty to było w porządku a
    po odstawieniu znow pryszcze to to musza być hormony
    --
    Mądrość osiąga jakiś pułap, głupota ma nad nią przewagę-jest
    bezgraniczna.
  • 26.08.08, 08:04
    Ja również mam 30 lat i do niedawna męczyłam się z
    trądzikiem.Żadne "smarowidła" przepisane przez dermatologa nie
    pomogły. W pewnej chwili przeszłam kurację antybiotykową leczącą
    helikobaktera w żołądku i moje dolegliwośći żołądkowe, jak i trądzik
    zniknęły. Nie mam na twarzy nawet śladu bo trądziku. W moim
    przypadku przyczyna trądziku była poprostu bakteria.
    Tak więc sugestia Twojego lekarza że to paciorkowiec albo jakaś inna
    bakteria jest bardzo prawdopodobna.
  • 26.08.08, 19:13
    Z peelingiem, zwłaszcza gruboziarnistym bym uważała. Można sobie w ten sposób
    roznieść ropną infekcję pięknie po całej twarzy...
    Ja zmagam się z podobnym problemem. Przyczyna tkwi w takim a nie innym profilu
    hormonalnym. Jedynym - choć przecież wcale nie idealnym - rozwiązaniem jest
    przyjmowanie hormonów.Tylko wtedy moja cera wygląda normalnie, to znaczy jest
    nadal tłustawa/mieszana, ale nie tworzą się pryszcze i ropnie i nie ma łojotoku.
    Kiedy tylko odstawiam piguły - koszmar powraca i nie pomaga NIC. Acha, jeszcze
    trzeci trymestr każdej z moich ciąż przynosił cudowne wyleczenie no i okres
    intensywnego karmienia piersią, a potem wszystko od nowa.
    Jestem chyba skazana na przyjmowanie hormonów co najmniej do klimakterium hehe,
    a to jeszcze, mam nadzieję, długo hehe.
    Tobie polecam wizytę u endokrynologa, to chyba najlepszy pomysł.

    --
    :)
  • 26.08.08, 19:16

    --
    :)"hehe" mi się niepotrzebnie dwa razy wpisało. A te historie o diecie na
    trądzik między bajki można włożyć. Owszem, zdrowe odżywianie poprawia stan
    każdej cery, ale na pewno nie wyleczy poważnych problemów, których przyczyny
    zakorzenione są gdzieś indziej - na przykład w nieprawidłowej gospodarce
    hormonalnej. To tak jak leczenie dieta nowotworu, podobno komuś pomogło - ja nie
    wierze w takie cudy.
  • 27.08.08, 20:54
    Moja droga, ja mialam dokladnie tak samo jak ty!. Po odstawieniu Diane 35
    dostalam okropny łojotok. Cala buzia w malych krostkach, nawet na policzkach,
    czego nigdy wczesniej nie bylo. Zaczelo sie wieku ok 28 lat, gdyz wtedy zaczelam
    sie starac o dziecko. W ciazy mialam cudowna cere, ale ok 2 miesiace po porodzie
    wszystko wrocilo. Podobnie jak Ty przeszlam cala kuracje roznymi lekami. W
    ostaecznosci pomogl Izotek. Bardzo dobrze znioslam kuracje, choc naczytalam sie
    wielu strasznych rzeczy o retinoidach. Mam nareszcie ladna cere. Czasami cos
    drobnego wyskoczy i wtedy boje sie nawrotu, ale na szczescie dosc szybko
    przechodzi i znow pare miesiecy spokoju. Moge sie umalowac i makijaz nie
    rozplywa sie po minucie. Jestem nareszcie dumna ze swojej cery. Podrawiam
  • 27.08.08, 22:18
    Miałam te same objawy co ty. Jestem przed trzydziestką, jako
    nastolatka miałam trądzik, ale nigdy w takiej skrajnej odmianie.
    Najpierw z dwa lata dermatolog leczył minie antybiotykami -
    pomagało, ale jak tylko odstawiałam leki, te guzy pojawiały się
    znowu. W końcu poszłam do ginekologa i po zrobieniu badań okazało
    się, że mam nadmiar hormonów-androgenów. Pani doktor przez jakieś
    1,5 roku leczyła mnie hormonami i pomogło!!! Od jakiegoś 0,5 roku
    nie biorę żadnych leków a objawy nie wróciły. Tak więc myślę, że
    może powinnaś przebadać poziom hormonów w organizmie. Pozdrawiam.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.