Dodaj do ulubionych

Podoba Wam sie takie naturalne starzenie?

20.12.08, 21:42
Najwidoczniej te kobiety nie korzystaja z zadnych zabiegow nawet nie
chirurgicznych, ale dostepnych u dermatologa, a poza tym moze zle
sie zywia, pala, opalaja sie. Dla mnie takie starzenie sie nie jest
piekne, jest przerazajace i przedwczesne. Kazda z nich wyglada
wedlug mnie duzo starzej, niz wskazuje na to ich metryka.
Co Wy sadzicie?
Julia Ormond, 38 lat
www.goodplasticsurgery.com/2008/12/14/julia-ormond-is-ageing-naturally/
Linda Hamilton, 52 lata
www.goodplasticsurgery.com/2008/11/11/what-if-a-celebrity-aged-normally/
Helen Hunt, 45 lat
socialitelife.celebuzz.com/archive/2008/04/24/helen_hunts_mad_about_something.php
Edytor zaawansowany
  • sloneczna.dziewczyna 20.12.08, 22:12
    Julia Ormond ma 43 lata, nie 38.

    A tak na marginesie, po co ten wątek?
  • anula36 20.12.08, 22:15
    bo niektorzy lubia poczuc sie lepsi:)
    --
    www.zdrowydzien.info/
  • rhodeisland 20.12.08, 22:23
    Watek jak najbardziej ma sens na forum "Uroda"
  • dita.von.teese 20.12.08, 22:27
    nie wierze w te zdjecia, cos jest nie tak, nie mogly tak blyskawicznie sie
    zestarzec, Helen Hunt na pierwszym zdjeciu ma twarz 90letniej staruszki, to
    jakis zart..
    --
    "Stick yer Christmas up yer arse,
    ho ho, fuc*ing ho...";)
  • nelly87 20.12.08, 22:29
    Tez tak sadze.... Nie nalezy wierzyc we wszystko, co sie przeczyta
    czy zobaczy w internecie...
  • rhodeisland 20.12.08, 22:31
    Widzialam ostatni film z Helen i wyglada naprawde bardzo staro.
    Chyba zadna z Was nie chcialaby wygladac jak ktora z tych kobiet,
    gdybyscie mogly temu zapobiec, a w obecnych czasam mozna. Nie jest
    tak, ze mamy pelno zmarszczek i pozostaje nam tylko operacja
    plastyczna. Tym kobietom tylko to pozostalo, bo nie dbaly o siebie.
    Jest przeciez botoks, wypelniacze, ujedrnianie skory zabiegiem
    Thermage, a przede wszystkim unikanie slonca, dobra dieta, zero
    papierosow.
  • marzeka1 20.12.08, 22:37
    Mam 40 lat i wiem, że tak wygląda skóra kobiet, które: palą, źle się odżywiają, opalają się, no i -przede wszystkim- nie mają właściwych genów. Bo w dużej mierze to geny decydują, jak wyglądamy. Moja mama zmarła jako 52-latka, używała tylko kremu nivea, prawie nie miała zmarszczek (chociaż fakt- nie paliła).
    Nigdy nie paliłam, wiele lat temu dostałam zaćmienia umysłu i pochodziłam na solarium (skutki dłuuugo leczyłam), nie jem śmieciowego jedzenia- nie wyglądam na swój wiek. Wiele kobiet nie wierzy (bo dla nich 40+ to kosmos), że na swój wygląd samemu się pracuje. Widzę, jaka jest róznica w moim wieku w wyglądzie koleżanek niepalących,nieoplających się, a tych, które są strzaskane na mahoń i wypalają paczkę papierochów.
  • anula36 20.12.08, 23:07
    kobitki sie starzeja,a wmiedzyczasie graja w filamch i maja sie dobrze.Szkoda czasu na robienie takiego halo z cudzych zmarszczek.
    --
    www.zdrowydzien.info/
  • marzeka1 20.12.08, 23:23
    Każdy się starzeje, ale można się RÓZNIE starzeć, nie mówię o zmumifikowanych, ponaciąganych niektórych aktorkach, ale normalnych kobietach- same pracujemy na swój wygląd, tak jest, a nie każdy w to wierzy.
  • karen64 21.12.08, 01:36
    Rhode,czy ty naprawdę nie masz w życiu większych zmartwień ?
    każdy nowy wątek jeszcze lepszy od poprzedniego ...

    --
    `Lego Beer Song`
  • rhodeisland 21.12.08, 04:02
    Nadal istnieje stygma jesli chodzi o korzystanie z zabiegow
    dermatologicznych, czy z chirurgii plastycznej. Zupelnie tego nie
    rozumiem. Fakt, ze niektorzy przesadzaja i wygladaja dziwnie, a nie
    mlodziej. Smiac mi sie jednak chce gdy czytam, czy slysze ataki na
    osoby korzystajace z osiagniec medycyny jesli chodzi o poprawe
    wygladu i gdy ludzie chwala naturalne starzenie. No wiec chcialam
    pokazac przyklady takiego starzenia.
    Jak napisala jedna z forumowiczek dla wielu bardzo mlodych kobiet 40
    lat wydaje sie bardzo odleglym wiekiem, wierza w to, ze moga
    bezkarnie sie opalac, palic papierosy, itp. Nieprawda! Nie wierzmy
    tez do konca w te geny, to tylko podstawa, latwo je zmarnowac.
    Na pewne zabiegi jest za pozno. Zadnej z tych aktorek botoks juz nie
    pomoze, bo maja utrwalone zmarszczki i zwiotczala skore. Naprawde
    nie sadze, ze cokolwiek oprocz operacji plastycznej mogloby poprawic
    ich wyglad. Szkoda zmarnowanej urody Julii. Julia i Helen sa mniej
    wiecej w moim wieku i gdy zobaczylam te zdjecia, to trudno mi bylo
    uwierzyc, ze kobiety majace srodki materialne i dostep do
    najlepszych lekarzy mogly sie tak zaniedbac.
    Ja dbam o swoja sylwetke, ale jesli bym doprowadzila twarz do
    takiego stanu, to nie wiem, czy by mi sie chcialo cwiczyc, pilnowac
    diety. Po co starac sie o sylwetke mlodej kobiety jesli twarz
    wyglada kilkadziesiat lat starzej?
  • minniemouse 21.12.08, 06:06
    Z wyjatkiem Lindy Hamilton ktora byla (moze ciagle jest) powaznie
    chora psychicznie i mocno naduzywala dragsow (ale nawet ona!!) nie
    wierze ze to sa autemtycznie zdjecia.
    nawiasem mowiac Julia jest ciagle piekna, nawet zmarszczki ma
    piekne.

    Rhode, ty chyba jednak masz osbesje na pukncie starzenia sie.
    doprawdy mnie nie obchodzi czy helen, julia, linda moglyby wygladac
    teraz lepiej. one same prawdopododnie maja ciekawsze rzeczy do
    robienia niz za wszelka cene zatrzymanie czasu.

    Minnie

  • rhodeisland 21.12.08, 07:46
    Ale to forum o Urodzie, wiec nie pisze o tych "innych ciekawszych
    rzeczach".
    Uwazam, ze wygladaja duzo starzej, niz moglyby.
    O ile pamietam, to Ty uzywalas kiedys okreslenia "stara baba"
    wylacznie w oparciu o metryke. Dla mnie metryka nie ma znaczenia, a
    w dzisiejszych czasach szczegolnie nie musi miec duzo wspolnego z
    wygladem.
  • claratrueba 21.12.08, 08:50
    One wyglądaja mniej więcej tak jak wiekszość pań, które spotykam na zjazdach
    koleżeńskich rocznik'66. Mniejszość zna kosmetyczkę, kosmetyki, zabiegi i
    wygląda ciut lepiej. Tej wiekszości nie chce sie wstac kwadrans, pól godziny
    wczesniej żeby nałożyć maseczkę, krem wklepać, porzadny makijaż zrobić. "Inne
    ciekawe rzeczy" to nie jest książka, sport, zabieg kosmetyczny tylko serial "B
    jak bzdety" albo godzinne gadanie o tym jak to komus sie powodzi, jakie fajne
    buty kupiłam i inne intelektualne konwersacje. Brak pieniędzy- inna sprawa. Choć
    często jest to kwestia nie braku a sposobu wydawania: 38 tandetna bluzka,
    płaszcz o jakości worka na kartofle za to trzeci w sezonie, buty nike dla 10
    latka niech w szkole widzą, że ma. Sa tez osoby, które nie cenią młodego
    wyglądu- wisi im czy wyglądaja na 30, 40 czy 50. OK, rozumiem. Może jakbym miała
    urodę Julii Ormond to "starość" wyglądu by mi nie przeszkadzała. Ale nie mam.
  • ejana 21.12.08, 10:00
    Czy niektorym tworczyniom watkow przemknela
    choc raz przez glowe mysl,
    ze sa kobiety dla ktorych priorytetem ich zycia nie jest wyglad
    i ze do tego moga korzystac z urokow zycia
    i spelniac sie zawodowo i prywatnie.

    Ocenianie innych kobiet pod katem czy sie postarzaly,
    czy nie a szczegolnie, czy starzenie jest "naturalne" :))))
    daje do myslenia raczej o osobie poddajacej innych takiej ocenie.

    Jesli ktos chce wygladac, jak kobieta kot, to tylko jego sprawa
    i to tez indywidualna decyzja.
    To musi byc super uczucie pokazac czyjes zdjecie i sie nad nim popastwic.
    Wrzuc rode swoje zdjecie i dane. Znajdziesz wiele osob, ktore poddadza Twoja
    walke z czasem ocenie :))
    Bo przeciez o to Ci chodzi.

    Kazdy wyglada tak, jak chce, albo tak, jak musi.



  • dita.von.teese 21.12.08, 10:43
    a ja nie rozumiem skad ten najazd na autorke. Nie wiem czy chciala sie
    "pastwic"nad aktorkami czy nie, ale u mnie w kazdym razie widok tych zdjec
    wywolal po prostu zdumienie jak sie mozna zapuscic(zalozmy nawet ze te zdjecia
    sa prawdziwe...?), majac odpowiednie srodki finansowe by o siebie zadbac. Moze
    to dlatego ze ja osobiscie nie znam kobiet w wieku 40 lat ze zwisajaca skora
    niczym u staruszki... Moze to swego rodzaju przestroga;), po prostu by nie
    lekcewazyc znaczenia trybu zycia i braku pielegnacji, by pamietac o skutkach
    odlozonych w czasie, nie chodzi o obsesje, ale o swiadomosc. Chyba ze ktos
    zyczy sobie przedwczesnie sie zestarzec, a to co innego:)
    Nie, jesli chodzi np. o mnie, to nie jest tak ze nie mam wiekszych zmartwien niz
    uroda, ale w koncu czlowiek to calosc; duch plus cialo, czyz nie?? Te dwie
    strefy wplywaja na siebie wzajemnie.
    Acha, czy ja jestem w ogole na forum Uroda, czy jak?;)

    --
    "Stick yer Christmas up yer arse,
    ho ho, fuc*ing ho...";)
  • mariolka99 21.12.08, 10:48
    dita.von.teese napisała:


    > Acha, czy ja jestem w ogole na forum Uroda, czy jak?;)
    >

    ;) Jesteś na forum "Psychologia", bo tutejsze bywalczynie uwielbiają
    zastanawiać się nad stanem psychicznym autorek wątków/pokazywanych
    aktorek;)
    Brakuje mi tylko określeń "jesteś żałosna", "żal", "jesteś
    zazdrosna", ale myślę ża nadrobią)


    --
    Punkt G u kobiety znajduje sie na koncu wyrazu shoppinG.
  • rhodeisland 21.12.08, 19:47
  • beata.1968 21.12.08, 10:49
    to musi być jakiś photoshop,niemożliwe że one tak wyglądają!przypomina mi się
    film Zagadka nieśmiertelności z Davidem Bowie i te 300 letnie wampiry.przecież
    nawet ja tak nie wyglądam a oprócz kremów nie stosuję nic,bo nie stać mnie na
    drogie zabiegi!
  • kadfael 21.12.08, 11:07
    Siedze na dyzurze i nudzi mi się:) Przejrzałam więc kilkanaście
    zdjęc Julli Ormond i stwierdzam, że częśc zmarszczek jest dorobiona!
    Owszem Julia jak na 43-latke ma dosyc duzo zmarszczek, ale - w
    wiekszości sa to zmarszczki mimiczne, a na tym zdjęciu wklejonym
    wyżej ma doklejone zmarszczki-szczególnie te na czole. A te pod
    oczami i na policzkach sa pogłębione i powiększone. Reszty juz mi
    sie nei chce sprawdzać.
    --
    VIDE
  • ejana 21.12.08, 11:24
    Dita napisala
    < jak sie mozna tak zapuscic >

    To prawie niemozliwe :))),
    jacy niektorzy sa przerazeni tym faktem,
    ze ona TAK WYGLADAJAC,
    jeszcze kocha, jest kochana,
    ma sukcesy w pracy
    i to po prostu horror
    - z duzym prawdopodobienstwem

    JEST SZCZESLIWA


    Helen Hunt
    (ur. 15 czerwca 1963 r. w Los Angeles, Kalifornia) - amerykańska aktorka,
    reżyser. Zdobywczyni Złotego Globu i Oscara za rolę kelnerki w komedii Lepiej
    być nie może.
    Spis treści
    Helen Hunt jest córką reżysera Gordona Hunta. Karierę aktorską rozpoczęła już
    jako dziecko. Mając 8 lat zaczęła pobierać nauki aktorstwa.

    Pierwszą poważną rolę zagrała w 1981 roku przez co udowodniła, że nie jest tylko
    córką reżysera, ale również znakomitą aktorką. Wcieliła się postać nastoletniej
    sportsmenki, która odnosi ciężkie obrażenia w wypadku samochodowym w opartym na
    faktach filmie The Miracle of Kathy Miller. Przełomem w jej karierze aktorskiej
    okazała się rola córki Kathleen Turner i Nicolasa Cage'a w filmie z roku 1986
    Peggy Sue wyszła za mąż w reżyserii Francisa F. Coppoli. W 1991 roku aktorka
    wylądowała w komediowym serialu Szaleję za Tobą, gdzie zagrała żonę Paula
    Reisera. Serial pokazywany był przez 7 lat i bił rekordy popularności, a aktorce
    przyniósł kilka nagród Emmy, American Comedy Awards i Złotych Globów. W 1996
    roku zagrała w dramacie katastroficznym Jana De Bonda Twister, gdzie badała
    przyczyny powstawania tornada. Rok 1997 przyniósł jej największy sukces w
    aktorskiej karierze. Za rolę kelnerki i samotnej matki w Lepiej być nie może
    otrzymała Oscara dla najlepszej aktorki. W 1999 roku zakończyły się zdjęcia do
    serialu Szaleję za tobą.

    Helen Hunt gra również na scenie w teatrze: zagrała Violę w szekspirowskiej
    komedii Sen nocy letniej w 1998, a także w Naszym mieście Thorntona Wildera i
    Poskromieniu złośnicy Williama Shakespeare'a. W 2003 roku wystąpiła na Broadwayu
    w Life x 3 Francisa F. Coppoli.

    Helen Hunt jest jedyną aktorką która otrzymała w tym samym roku Oscara, Złoty
    Glob i nagrodę Emmy, było to w 1997 r.

    13 maja 2004 roku Helen Hunt urodziła córkę. Dziewczynka nosi imiona Makena'lei
    Gordon. Ojcem dziecka jest producent filmowy Matthew Carnahan.

    Filmografia
    * Pioneer Woman (1973) jako Sarah Sargeant
    * Amy Prentiss (1974-1975) jako Jill Prentiss
    * A teraz wszyscy razem (All Together Now, 1975) jako Susan Lindsay
    * Szwajcarscy Robinsonowie (The Swiss Family Robinson, 1975) jako Roberta
    * Śmiertelny krzyk (Death Scream, 1975) jako Teila Rodriguez
    * Having Babies (1976) jako Sharon McNamara
    * The Fitzpatricks (1977-1978) jako Kerry Gerardi
    * The Spell (1977) jako Kristina Matchett
    * Rollercoaster (1977) jako Tracy Calder
    * The Miracle of Kathy Miller (1981) jako Kathy Miller
    * Angel Dusted (1981) jako Lizzie Eaton
    * Child Bride of Short Creek (1981) jako Naomi
    * I Think I'm Having a Baby (1981) jako Phoebe
    * St. Elsewhere (1982-1988) jako Clancy Williams (1984-1986)
    * Anielski pył (Desperate Lives, 1982) jako Sandy Cameron
    * It Takes Two (1982-1983) jako Lisa Quinn
    * Posłuchaj głosu serca (Choices of the Heart, 1983) jako Kathy
    * Księżniczka futbolu (Quarterback Princess, 1983) jako Tami Maida
    * Bill: On His Own (1983) jako Jenny Wells
    * Słodki rewanż (Sweet Revenge, 1984) jako Debbie Markham
    * Waiting to Act (1985) jako Tracy
    * Trancers (1985) jako Leena
    * Dziewczyny chcą się bawić (Girls Just Want to Have Fun, 1985) jako Lynne Stone
    * The Frog Prince (1986) jako Henrietta
    * Peggy Sue wyszła za mąż (Peggy Sue Got Married, 1986) jako Beth Bodell
    * Projekt X (Project X, 1987) jako Teri
    * Ujęcie (Shooter, 1988) jako Tracey
    * Witaj w domu (Miles from Home, 1988) jako Jennifer
    * Stealing Home (1988) jako Hope Wyatt
    * Prawo krwi (Next of Kin, 1989) jako Jessie Gates
    * Zemsta Ojca (Incident at Dark River, 1989) jako Jesse McCandless
    * Uwiedziony (Murder in New Hampshire: The Pamela Wojas Smart Story, 1991)
    jako Pamela Smart
    * My Life and Times (1991) jako Rebecca Miller
    * Trancers 2: Powrót Jacka (Trancers II, 1991) jako Lena Deth
    * Into the Badlands (1991) jako Blossom
    * Komik na sobotę (Mr. Saturday Night, 1992) jako Annie
    * Tylko ty (Only You, 1992) jako Claire Enfield
    * Trancers III (1992) jako Lena
    * Bob Roberts (1992) jako Reporterka Rose Pondell
    * Taniec na wodzie (The Waterdance, 1992) jako Anna
    * Szaleję za tobą (Mad About You, 1992-1999) jako Jamie Stemple Buchman
    * Sexual Healing (1993) jako Rene
    * Mroczne sekrety (In the Company of Darkness, 1993) jako Gina Pulasky
    * Pocałunek śmierci (Kiss of Death, 1995) jako Bev Kilmartin
    * Twister (1996) jako Jo Harding
    * Lepiej być nie może (As Good as It Gets, 1997) jako Carol Connelly
    * Wieczór trzech króli (Twelfth Night, 1998) jako Viola
    * Cast Away: Poza światem (Cast Away, 2000) jako Kelly
    * Dr T i kobiety (Dr T and the Women, 2000) jako Bree Davis
    * Podaj dalej (Pay It Forward, 2000) jako Arlene McKinney
    * Czego pragną kobiety (What Women Want, 2000) jako Darcy McGuire
    * Klątwa skorpiona (The Curse of the Jade Scorpion, 2001) jako Betty Ann
    "Fitz" Fitzgerald
    * Empire Falls (2005) jako Janine Roby
    * Bobby (2006) jako Samantha
    * Then She Found Me (2007) jako April

    reżyser [edytuj]

    * Szaleję za tobą (Mad About You, 1992-1999)
    * Then She Found Me (2007)

    scenarzystka [edytuj]

    * Szaleję za tobą (Mad About You, 1992-1999)
    * Then She Found Me (2007)





  • dita.von.teese 21.12.08, 13:56
    Ejana:))))
    i po co to wszystko wkleilas? Ja wiem ze Helen Hunt wielka aktorka jest i w
    ogole,ale..Chodzi o to, ze mozna rozne rzeczy powiazac, byc szczesliwa, spelniac
    sie zawodowo i byc zadbana- nie,to nie znaczy wyliftingowana i wyfiokowana, ale
    to znaczy nie miec zniszczonej PRZEDWCZESNIE skory przez np.mase wypalonych
    papieroskow i brak naprawde podstawowej pielegnacji.Nawet nie mam tu juz na
    mysli akurat Helen Hunt czy innych zalinkowanych pan bo podejrzewam ze czesc z
    tych zdjec to efekt Photoshopu. Raany, wiesz, nie chce mi sie z Toba gadac bo Ty
    wiesz swoje i nadinterpretujesz;)
    --
    "Stick yer Christmas up yer arse,
    ho ho, fuc*ing ho...";)
  • claratrueba 21.12.08, 14:09
    No to wiem, co z tą Hunt. Przepracowanie. A tak w ogóle to te zdjęcia to sciema,
    ale fajnie że rhode je wkleiła- nareszcie jakaś dyskusja a nie kopia wizaz.pl.
    Obejrzyjcie sobie Julie Ormond- buzia jak mojej babci a dekolt głaciutki, szyja
    niezła. To byłoby mozliwe przy nadwadze ze 25 kilo. No i ten II conditional w
    podpisach...
  • jane-bond007 21.12.08, 14:09
    tak mnie sie podoba naturalne starzenie bo jet NORMALNE, weszlam tu
    bo chcialam sobie poczytac o tym ze posiadanie zmarszczek to zzadne
    halo i kazda z nas czeka itd a widze ze podciagnelas temat pod
    najezdzanie na babki ktore sie nie szprycuja botoxem itd co jest
    mega glupie
    a zdjecia ktore tu wklejasz sa do bani... co ma naturalne starzenie
    do starzenia z photoshopem?
  • claratrueba 21.12.08, 14:49
    Twoje naturalne starzenie Ci się podoba, czy tak w ogóle? Bo to wielka różnica.
    A normalne to sa również braki w uzębieniu (protezy nie sa normalne), smród z
    ust, włosy pod pachami i pare innych rzeczy...
  • jane-bond007 21.12.08, 16:12
    <Twoje naturalne starzenie Ci się podoba, czy tak w ogóle? Bo to
    wielka różnica>
    moje i innych, ja roznicy nie widze, wytlumacz mi ją szczegolnie ze
    jest wielka ...

    > A normalne to sa również braki w uzębieniu (protezy nie sa
    normalne), smród z ust, włosy pod pachami i pare innych rzeczy...>

    dla mnie nie sa normalne, moze dla Ciebie? wszystkiemu co wymienilas
    (nie wiadomo po co zreszta) mozna zapobiec bo zwiazane jest to ze
    zdrowiem lub higiena, jak botox ma sie do higieny/zdrowia?

    wez sie zastanow zanim cos napiszesz
  • claratrueba 22.12.08, 07:39
    Róznica wynika z tego, że wygląd innych nie decyduje o naszej akceptacji tych
    osób, a nasz ma duzy wpływ na nasze samopoczucie. Sa wyjątki. To co wymieniłam,
    z sensem czy bez, nie jest związane ze zdrowiem czy higiena bo brak dolnej
    jedynki nie decyduje o zdrowiu, nie zawsze jest wynikiem braku higieny. Włosy
    pod pachami nie sa dla mnie normą, ale w pokoleniu mojej matki (rocznik'41)
    były. Na nogach też, dziurawy uśmiech też. Normy sie zmieniają. Tak jak od
    kilkudziesięciu walczymy z siwizną, tak teraz walczymy ze zmarszczkami. Bo to
    sie stało możliwe. I tak jak kiedyś osoba szczerbata i owłosiona była uważana za
    zapuszczona tak teraz pomarszczona. Możesz miec to gdzieś, tak jak ja mam modę.
    Twoja sprawa. A punkt widzenia bardzo zmieniaja własne zmarszczki.
  • iluminacja256 23.12.08, 13:11
    >A punkt widzenia bardzo zmieniaja własne zmarszczki

    Punkt widzenia zalezy przede wszystkim od punktu siedzenia. I
    czasami warto byłoby sie zastanowić czy kobiety nie strzelają sobie
    samobója, podobnego jak z kultem 45 kg wagi...za wszelka cenę
    traktując ciałlo jak przedmiot do ulepszeń .

    Kazdy sie zestarzeje, tak czy inaczej . To nie my mamy ciało, ale
    jestesmy tym ciałem.
    widziałm botoks, sztuczne cycki i lifting powiek u 24 latki...
  • sankanda 22.12.08, 10:51
    >
    > > A normalne to sa również braki w uzębieniu (protezy nie sa
    > normalne), smród z ust, włosy pod pachami i pare innych rzeczy...>
    >
    > dla mnie nie sa normalne, moze dla Ciebie? wszystkiemu co
    wymienilas
    > (nie wiadomo po co zreszta) mozna zapobiec bo zwiazane jest to ze
    > zdrowiem lub higiena, jak botox ma sie do higieny/zdrowia?
    >
    > wez sie zastanow zanim cos napiszesz


    ty tez sie zastanow zanim zaczniej podawac "analogiczne" przyklady,
    ktore sie maja jak piesc do oka :)

    smrod z ust jest oznaka choroby lub niedostatecznej higieny, mozna
    walic z geby w wieku 15 lat. ubytki w uzebieniu rowniez zaleza od
    higieny osobistej i higieny zycia w ogole (jakosc jedzenia,
    odpowiednie komponowanie posilkow) - widzialam w Polsce setki
    mlodych kobiet z tragedia w buziach. nie ma to zadnego zwiazku z
    wiekiem.
    starzenie sie skory takze inaczej wyglada u kobiety, ktora o nia od
    zawsze dbala czyli : unikala slonca, stosowala odpowiednie
    kosmetyki, dbala o higiene skory (czyli to, co kiedys zostalo
    wysmiane w jednym z moich postow - codziennie, precyzyjnie i
    deliktatnie ja czyscila), nie przesadzala z makijazem (bo wiadomo,
    ze nie musiala), niz u podstawowego flejtucha, ktory kamufluje
    makijazem to, o co dostatecznie nie dba.
    inaczej starzeje sie skora kobiety majacej tzw. latwe zycie, a

  • sankanda 22.12.08, 10:53
    inaczej kobiety, ktore borykaja sie z wieloma problemami. coz zycie
    jest pod tym wzgledem okrutne i niesprawiedliwe...
  • jane-bond007 22.12.08, 18:48
    do kogo Ty dziewczyno piszesz, proponuje sie zastanowic 2 x i
    przejzec rozmowe zanim sie zaatakuje osobe (czyli widze mnie) ktorej
    poglady w dalszej czesci postu sie popiera...
  • sankanda 23.12.08, 21:01
    nie jestes delikatnie mowiac...nadwrazliwa ?
    moge sie zgodzic z czescia "pogladow", ale niekoniecznie ze
    wszystkimi. to chyba normalne, prawda ?
    natomiast co do atakow, to TY agresywnie napisalas do swojej
    przedmowczyni, a ja w podobnym tonie zaczelam post do ciebie.
    niezbyt mila lektura, sadzac po twojej gwaltownej reakcji, a zatem
    nie czyn drugiemu, co tobie nie mile.
    konczac zycze ci wesolych swiat :)
  • jane-bond007 23.12.08, 22:59
    no chyba ponownie nie zrozumialas o co chodzi...
    jak narazie to Ty mnie atakujesz bo jak rozumiem nie widzisz
    ciaglosci postow...to moze mi wytlumacz jakie to ja przyklady i jak
    agresywnie odezwalam sie do przedmowczyni...?

    cyt:
    <ty tez sie zastanow zanim zaczniej podawac "analogiczne" przyklady,
    ktore sie maja jak piesc do oka :)>

    to moze mi wytlumacz jakie to ja przyklady podalam i jak agresywnie
    odezwalam sie do przedmowczyni...? poprosze o te "gwaltowna
    reakcje" :)
  • elam1 21.12.08, 15:01
    A czy zauważyłyście, ze one są po prostu "chude" - czy nie jest tak,
    ze jest tez moda na chudośc i traci się tkankę tłuszczowa w
    miejscach gdzie nie chcemy jej traciic. Są wysuszone.

    A więc moze lepiej miec tu i ówdzie co nieco więcej (bez przesady
    oczywiscie) a jednoczesnie piękne policzki i mniej tych zmarszczek.
    40 -50 lat to naprawdę niewiele i wiele z was dziewczyny dojdzie do
    tego wieku niezauwzalnie i bez takich drastycznych zmian, popatrzcie
    na swoje mamy ciocie - one w wiekszości tak nie wygladaja.

  • elam1 21.12.08, 15:50
    Podtrzymuje swoje zdanie, ze chudośc nie jest dobra, ale przyjrzałam
    w przypadku Hunt to nie moze tak być, to jest najprawdopodniej
    charakteryzacja. Tu dobrze ktoś powiedział, że to juz wygląda na
    staruszkę a wiek 45 lat to jest jeszcze młodość.
  • rhodeisland 21.12.08, 19:42
    Nie sadze, ze to charakteryzacja, bo w ostatnim filmie gra kobiete
    ponizej 40 i jest to absurdalne, bo wyglada w nim duzo starzej.
    Gdyby grala osobe po 50 mozna by mowic o charakteryzacji.
  • lilithh 23.12.08, 01:16
    Też widziałam ten film.

    Nie mnie oceniać czy Helen się "zaniedbuje urodowo", czy też nie. Może na coś choruje? A może jej nie zależy? Nie mój interes.
    Faktem jest jednak że w pierwszym momencie po prostu jej na ekranie nie poznałam, i do końca filmu tkwiłam w lekkim szoku. Szczególnie w momentach kiedy filmowy amant prawił jej komplementy na temat urody. Bo naoczna prawda była taka że Helen wyglądała po prostu ... porażająco staro. I tu zgadzam się z rhodeisland - to chyba nie charakteryzacja. Zwyczajnie jej wygląd nijak nie przystawał do granej postaci. Wyglądała znaaaaacznie starzej niż filmowe 39 lat, a scenariusz w żaden sposób nie usprawiedliwiał ani nie sugerował tego przedwczesnego postarzenia (wręcz przeciwnie, bohaterka nawet zachodzi w ciążę).

    Ech, a taka piękna kobieta z niej była jeszcze kilka lat temu...
    Cóż, nic nie trwa wiecznie. Dbanie o urodę, botoksy, lasery - czemu nie. Prawda jest jednak taka że młodości nie zatrzymamy na zawsze...
  • rhodeisland 23.12.08, 07:38
    Slyszalam i czytalam podobne odczucia jak Twoje. Widzowie byly
    zaszokowani jej wygladem. Wiek, ktory ma w filmie jest absurdalny.
    Oczywiscie, ze mlodosci nie zatrzymamy na zawsze, ale tak duzo
    mozemy zrobic zeby nie postarzec sie przedwczesnie. Dla mnie
    optymistyczne jest to, ze w duzej mierze mamy wplyw na nasz wyglad.
  • iluminacja256 23.12.08, 13:27
    A nie przyszło wam kiedys do głowy, ze na wygląd cżłowieka wpływa
    nie tylko wyspanie, brak opalania, niezłe jedzenie, kosmetyki itp,
    ale w duzej mierze STAN DUCHA?

    nie wiedzieliscie nikogo, kto nawet mając pieniądze i dobrą stopę
    zyciową w przeciągu roku w wyniku kłopotów nie postarzał sie na oko
    o jakieś 5-7 lat? to mog abyć sprawy zdrowotne, moga być nałogi -
    zwłaszcza te dwa najpotworniej niszczace skórę - alkoholizm i
    narkomania, mogą być duże problemy osobiste, depresje, poczucie
    braku sensu, brak rodziny czy kogoś bliskeigo.
    Z osób publicznych Kozuchowska miała taki etap w zyciu, ze wyglądała
    jak zywy trup .

    Ostatnio na TVN style słuchałam historii jakiejś kobiety, która jej
    narzeczony zrujnował, okradł i niemal doprowadził do choroby
    psychicznej, a psychiatra uwazał, ze dwa domy, które musiaął
    sprzedac, aby spłacać transze kredytu to jej urojenia!!!. Stabilna,
    wykształcona babka, prowadząca własny interes. Kiedy sluchałam tej
    historii, to doszłam do wniosku, ze w wyniku takich przezyć niejedna
    osoba nie tylko by dobrze nie wyglądała , ale już wynosiłaby sie na
    temten swiat.
    Nie oszukujmy się, nikt nie będzie wyglądał dobrze, jak z duchem i
    psychiką niedobrze.
  • sankanda 21.12.08, 15:22
    coz, sa kobiety, kre ze zmarszczaki wyggladaja lepiej niz bez...
    zdecydowana wiekszosc zbotoksowanych i zliftingowanych
    szescdziesiatek wyglada zalosnie i nienaturalnie : sa wsrod nich
    takze znane aktorki.
    zmarszczki nawet mi sie u niektorych kobiet podobaja, znam mezczyzn,
    ktorzy wrecz uwielbiaja dojrzale kobiety. jakos zaden nie przepada
    za chirirgicznie naciagnieta skora.
    jednak kobiety stzeja sie roznie, podobno im wyzszy IQ tym mniej
    obsesji zmarszek.
  • hotally 21.12.08, 20:05
    Nie trawię plastikowych twarzy botoksu... jestem za naturalnym, godnym
    starzeniem się, ale te pokazane na zdjęciach nie jest "naturalnym"- widac na
    nich zmiany powstałe na skutek złego trybu życia i niedbania o siebie i sowje
    zdrowie.

    --
    because I've got only one life to live!
    aluh.fotolog.pl
    piesczajnik.fotolog.pl
  • envi 21.12.08, 15:23
    hmm, moja mama ma jakos 50 pare lat i nie ma takich strasznych
    zmarszczek jak te aktorki ( ale ona nie uzywa zadnych botoxow,
    zabiegow przeciwzmarszczkowych itp.), nie wiem czy ma na to wplyw to
    ze uzywa filtru +50 (zawsze), nie maluje sie, nie pali papierosow i
    zdrowo sie odzywia. Heh, no i uzywa ostatnio serii AA Oceanic tej
    rozowej, a od niedawna kosmetykow Clarins.
    Ja natomiast moge powiedziec szczerze (bo jestem palaczka) ze
    papierosy wychodza i widac po cerze palaczek ze wygladaja gorzej!!
    Pewnie przez te kilka lat palenia i imprezowania nie bede miec
    takiej cery jak moja mama...
    --
    Czym dla Ciebie jest świat?
    Babie lato unoszone przez Twój podmuch, tak ot tak.
    Pokaż skrawek Twoich ust,pokaż swój mózg, a może słowa te zbyt małe
    są?
  • sabriel 21.12.08, 15:23
    Nie wierze że Julia Ormond tak wygląda.Widać, że na tych zdjęciach specjalnie
    została postarzona.Dekolt i szyję ma ładne, bez zmarszczek,a twarz w bruzdach.
    Starzenie nie jest może piękne,ale plastikowe do bólu, ponaciągane twarze gwiazd
    po kilku liftingach też pięknie nie wyglądają.
    Mnie przeraża twarz Nicole Kidman.Skóra aż przezroczysta,przyklejony uśmiech.
  • sankanda 21.12.08, 15:26
    kidman rzeczywiscie stala sie beznadziejna. uwielbialam ja kiedys
    jako aktrorke, ale tym razem nawet nie wybiore sie na jej ostatni
    film, po protsu nie moge na nia patrzec.
  • rhodeisland 21.12.08, 19:44
    Mnie raza jej powiekszone usta. Jasna skora za to bardzo mi sie
    podoba.
  • sankanda 22.12.08, 10:39
    jasna skore rudzielca ona zawsze miala. aktualne ;) usta ma
    straszne, fakt. piekna kobieta zrobila z siebie silikonowego pajaca.
    i po cholere ? przeciez jej kariera od tego nie zalezy. w koncu jest
    doskonala aktorka...
  • rhodeisland 29.12.08, 03:31
    Jej kariera wlasnie na tym cierpi, bo ma twarz-maske.
  • toffinka 21.12.08, 16:25
    Powiem tak: naturalne starzenie się podziwiam i podoba mi się. Na innych.
    :-)))
    Co do mnie - mam ponad 30-tkę i już po mnie chodzi wypełnienie bruzd
    nosowo-wargowych :-) Myślę, że tak, jak sięganie po chirurgię estetyczną w wieku
    50-60 lat nie ma już sensu, to zachowanie twarzy i figury 20-latki u kobiety
    30-40-letniej jest z jej pomocą możliwe. Kto chce, niech kombinuje, po
    menopauzie nie staramy się już przede wszystkim dla facetów, tylko dla
    koleżanek... ;-)
  • rhodeisland 21.12.08, 19:40
    Nie mylmy jednak zabiegow dermatologicznych z chirurgicznymi.
    Korzystajac z tych pierwszych (sa nawet takie ujedrniajace skore jak
    Thermage) mozemy tych drugich nigdy nie potrzebowac. Nie zyjemy we
    wspanialych czasach? Kiedys kobiety starzaly sie i niektore w pelnym
    wieku decydowaly sie na operacje. Od razu bylo widac, ze mialy face
    lift, zreszta do niedawna trudno bylo dzieki niemu uzyskac naturalny
    efekt, bo podnoszono tylko skore, a nie takze miesnie pod nia.
    Dzisiaj mozemy uniknac operacji, ale jesli nie korzystalysmy z
    pomocy dermatologicznych zabiegow i nie dbalysmy o siebie, to w
    pewnym wieku juz tylko operacja moze nam pomoc. Ja mam nadzieje
    nigdy jej nie potrzebowac.
    Dbam o zdrowie, sylwetke, mam nadzieje dozyc conajmniej 100 lat i
    chcialabym zeby moja twarz wygladala jak najlepiej. Staram sie
    dobrze wygladac przede wszystkim dla siebie, choc nie ukrywam, ze
    sie ciesze gdy ludzie nie wierza w moj wiek. Mam tez satysfacje gdy
    widze miny tych ludzi gdy mowie, ze to nie geny, bo slyszalam jak te
    osoby z potepieniem wyrazaly sie o starzeniu innym, niz naturalne.
    Potem niektore z nich pytaja mnie o telefon lekarza.
  • artremi 21.12.08, 16:31
    Zdjecia sa przykladem co mozna zrobic z Photoshopem.

    Inna sprawa, ze strony ktore przedstawiaja zdjecia maja za zadanie
    reklamowac kosmetyki i operacje kosmetyczne.
  • rhodeisland 21.12.08, 19:29
    Tak sadzisz?
    Od kiedy mozemy filmy ogladac w High Definition, czy na Blue Ray,
    nie da sie ukryc, ze powyzsze aktorki naprawde tak wygladaja. Julia
    juz 10 lat temu wydawala mi sie przedwczesnie postarzala. Helen
    zaszkodzila nadmierna szczuplosc, a gorne powieki opadly jej juz
    dawno. Zawsze miala tez bogata mimike, wiec jesli nie uzywala
    botoksu, to ta mimika musiala zostawic slady na twarzy w postaci
    utrwalonych zmarszczek.
  • sankanda 22.12.08, 10:43
    eee, HD to nie az taki ostatni krzyk...wiemy, wszystko wiemy :)
  • rhodeisland 21.12.08, 20:39
    Zupelnie niepotrzebna i oszpecajaca.
    Chodzi mi o zmiane ksztaltu nosa, w jej przypadku na gorszy.
    No wiec poddala sie operacji wymagajacej ogolnego znieczulenia, ale
    nie korzysta z duzo lagodniejszych zabiegow poprawiajacych stan
    skory?
    Znalazlam to stare zdjecie z innym nosem z 1991
    upload.wikimedia.org/wikipedia/en/0/00/YoungCatherine-VHS.jpg
  • rhodeisland 22.12.08, 04:01
    Opalenizna sprawia, ze wygladamy starzej, niezaleznie od tego, czy
    jest prawdziwa, czy nie. Zauwazcie, ze z jasna skora Julia wyglada
    duzo mlodziej. Nie wiadomo, czy opalenizna na zdjeciach robionych na
    premierze jej najnowszego filmu jest prawdziwa, czy naturalna.
    Naturalna dodatkowo zniszczyla jej skore, a kazda podkreslila
    zmarszczki.
    www.celebritywonder.com/picture/Julia_Ormond/JuliaOrmonda_Granitz_16275691.html
    www.celebritywonder.com/picture/Julia_Ormond/juliaormond_deguire_8955539.html
  • claratrueba 22.12.08, 07:43
    Rhode, nie rozumiem dlaczego ciągle piszesz "mam nadzieję, że ja nie będę
    musiała". Będziesz chciała, będzie psuł Ci samopoczucie Twój wygląd to zrobisz,
    uznasz, że nie musisz- to nie. Traktujesz kwestię ewentualnego zabiegu niemalże
    jak zbrodnie przeciw ludzkości. Nikt nie umrze w męczarniach dlatego, że Ty
    botox czy lifting zrobisz.
  • rhodeisland 22.12.08, 08:09
    Nie podchodz do moich wypowiedzi tak dramatycznie.
    Mam 44 lata, od dawna unikam slonca, korzystam z botoksu, IPL, mysle
    o Fraxel, nie mam zadnych zmarszczek, przebarwien ani zwiotczalej
    skory. Dbam o siebie i dzieki temu wygladam swietnie na swoj wiek.
  • rhodeisland 22.12.08, 08:10
    A porownanie zdjec Julii bladej i opalonej swietnie pokazuje jak
    opalenizna postarza.
  • carolla8 22.12.08, 12:07
    a jesteś pewna że tych zdjęć nikt "nie poprawiał"?? bo ja nie.

    A jesli jest to prawda to może miały stresy, kłopoty.Cóz życie nikogo po głowie
    nie głaszcze, ale one moze miały jakies naprawdę przejścia,
    tragedie
  • sankanda 22.12.08, 12:11
    na niektorych zdjeciach sama siebie nie moge rozpoznac. wszystko
    zalezy od oswietlenia i tego ulamka sekundy, ktorym jest pstryk.
    zadna twarz, chyba ze totalnie plastikowa nie wyglada ciagle tak
    samo. i zadna normalna kobieta nie oglada swojej twarzy przez lupe,
    chyba, ze oczyszcza sobie wagry (moze uzaleznic, uwaga, kolejne
    niebezpieczenstwo !!!;)
  • carolla8 22.12.08, 12:23
    no właśnie.Ja np.na żadnym zdjęciu nie wychodzę tak jak wyglądam
    naprawdę.Zupełnie inny człowiek-i nie jest to przeciez nie fotogeniczność.
  • croyance 22.12.08, 14:13
    Po pierwsze, cholera wie, ile aktorki tak naprawde maja lat (polecam
    ksiazke 'The valley of the dolls').

    Po drugie, atrakcyjnosci nie da sie okreslic po zdjeciu: na zywo
    widac by bylo, ktora z pan ma iskre, ikre, osobowosc, w ktorej
    moznaby sie zakochac :-) Gladka twarz to jeszcze nic.

    Po trzecie zas, mysle, ze jednak przydaloby Ci sie, Rhodeisland,
    troche bardziej feministyczne nastawienie i wyzwolenie z tyranii
    przymusu dobrego wygladu. Zauwaz, ze kobietom z pasja, talentem,
    charyzma nikt nie wypomina wieku :-)
    --
    'People worry about kids playing with guns, and teenagers watching
    violent videos (...). Nobody worries about kids listening to
    thousands - literally thousands - of songs about broken hearts and
    rejection and pain and misery and loss'
  • rhodeisland 22.12.08, 19:22
    Pytanie moje bylo, czy Wam sie takie starzenie podoba.
    Te kobiety zestarzaly sie zewnetrznie za wczesnie, bo nie dbaly o
    siebie. Gdyby mogly cofnac czas i inaczej traktowac swoja skore, to
    mysle, ze by to zrobily. Teraz juz tylko radykalne zabiegi moga im
    pomoc.
    To co pokazuja te zdjecia nie jest Fotoshopem, czy zlym
    oswietleniem.
    Feministka moze byc zadbana, a to zreszta jest forum o urodzie, wiec
    po co sie na mnie oburzac, ze o niej pisze.
    Ciesze sie, ze tak nie wygladam. Dbam o swoj wyglad i to procentuje.
    Nie licze na geny, nie udaje, ze wyglad nie ma dla mnie znaczenia.
  • croyance 22.12.08, 23:27
    Alez ja wlasnie o tym mowie, Rhodeisland - nie wiesz, czy za
    wczesnie czy nie, bo nie mamy pojecia, ile one tak naprawde maja
    lat. Oficjalne biografie Hollywood'u mozna miedzy bajki wlozyc (to
    jak wiara, ze X-factor to konkurs muzyczny), wiec byc moze panie te
    wygladaja zadziwiajaco mlodo jak na swoj wiek.

    To zas, czy dbaly o siebie, czy nie, to juz w ogole pozostaje w
    krainie fantazji. Po pierwsze, mowimy o osobach, ktorych nie znamy
    osobiscie i nie widzialysmy na zywo; a lata doswiadczenia przekonaly
    mnie, ze naprawde po zdjeciu nie mozna powiedziec, jakie dana osoba
    bedzie robila wrazenie na zywo; po drugie, nic nie wiemy o tym,
    jakie maja zycie, bo znowu do czynienia mamy z oficjalnymi
    biografiami, w ktorych nie mowi sie o problemach, poronieniach etc.
    etc. etc. Nie mamy najmniejszego pojecia o zyciu tych pan, ich
    nadziejach, marzeniach, milosciach, wiec takie komentarze sa
    nietrafione. Ty patrzysz na Helen Hunt i widzisz zupelnie co innego,
    niz ona widzi rano w lustrze - zapewniam Cie.

    Feministka oczywiscie moze byc i z reguly jest zadbana - jak i kazda
    inna kobieta - ale mimo wszystko uwazam, ze trzeba miec poukladane w
    glowie priorytety, i wyglad - jakkolwiek wazny - nie powinien
    znajdowac sie na szczycie listy. Wiadomo, ze kobieta chce wygladac
    atrakcyjnie, ladnie, mlodo - ale sa rzeczy wazniejsze, i wiele
    chetnie zamieniloby mlody wyglad na cos innego, gdyby tylko istniala
    taka mozliwosc.

    Wybraz sobie teraz, ze np. Twoja ukochana osoba jest w szpitalu, Ty
    odchodzisz od zmyslow, w d. masz to, jak wygladasz, bo czekasz na
    wiadomosc - a ktos strzela Tobie zdjecie i potem jakies babki przy
    kawce w Gwatemali dyskutuja o tym, jak to musialas sie zapuscic, bo
    oczy czerwone, kolory niedobrane etc.

    Mysle, ze w przypadku celebrities jestesmy tak dalece wylaczone z
    kontekstu, ze nasze opinie tak naprawde nie trafiaja do celu.

    Mysle, ze przykladasz zbyt wielka wage do wygladu jako wyznacznika
    szczescia.



    --
    'People worry about kids playing with guns, and teenagers watching
    violent videos (...). Nobody worries about kids listening to
    thousands - literally thousands - of songs about broken hearts and
    rejection and pain and misery and loss'
  • iluminacja256 23.12.08, 13:45
    Bardzo się ciesze, ze ktos napisał taki post w tym wątku :)

    Dodałabym tylko, ze to wszystko dotyczy nie tylko gwiazd, ale i
    zwyczajnych ludzi. Kiedy człowiekowi się w zyciu układa , jest
    szczeliwy, nawet jesli ma zmarszczki inaczej wygląda , inaczej
    chodzi, smieją mu sie oczy- budujące endorfiny po srednim wyspaniu
    sie przy ukochanym, to jednak inna sprawa niż cąłonocne wyspanie sie
    samotnie:))). Tak samo jak praca, do ktorej idzie się z ochotą, a
    nei wlecze odbebnić 8-10 godzin ze znienawidzonym personelem, szefem
    i zajeciem i perspektywa - i tak już do usranej smierci:)))
  • croyance 24.12.08, 11:27
    Bardzo dziekuje :-)
    --
    'People worry about kids playing with guns, and teenagers watching
    violent videos (...). Nobody worries about kids listening to
    thousands - literally thousands - of songs about broken hearts and
    rejection and pain and misery and loss'
  • sankanda 22.12.08, 21:34
    wybacz, ona nie wyglada dobrze. poza tym jest nieladna, w kazdym
    razie mnie sie w ogole nie podoba. walizy pod oczami, tlusta skora,
    wytrzeszcz i paskudny usmiech. do tego tandetny makijaz...
    wygladam o niebo lepiej i jestem o niebo ladniejsza. oczywiscie dbam
    o siebie, stosuje dobre kosmetyki, dobrze sie odzywiam, kupuje sobie
    ladne ubrania i nie musze sie tapetowac, zeby dobrze wygladac...
    wiec, odpowiadajac na twoje pytanie, nie chcialabym wygladac jak
    pani z twojego zdjecia.
  • sankanda 22.12.08, 21:39
    i to niskie, swiecace czolko i te szpetne oczy...rhode, prawda, ze
    chcialas zazartowac pokazujac na te pania jako wzor zadbania ?
    :)))))))))))
  • rhodeisland 22.12.08, 23:37
    Wykazalas sie duza zlosliwoscia wobec Marisy, a ja zle sformulowalam
    pytanie, bo chodzilo mi o stan jej skory, nie o jej typ urody.
  • lady_agrest 23.12.08, 01:12
    sankanda, czekamy zatem na twoje zdjęcia ;p
    --
    "Nie ma lekarstwa na śmierć w ogrodzie"
  • rhodeisland 23.12.08, 01:41
    Nie nazwalam zadnej z kobiet, ktorych zdjecia zalaczylam na
    poczatku, brzydkimi.
    Uwazam, ze sa po prostu przedwczesnie postarzale, a Marisa wyglada
    swietnie, praktycznie nie zmienila sie od kiedy byla bardzo mloda
    kobieta.
    Zalaczam, znowu dla porownania, zdjecie jednej z moich ulubionych
    aktorek, Tildy Swinton. Ma specyficzna urode i pewnie zaraz ktos
    napisze cos nieprzyjemnego. Mnie chodzi o to, jak ludzie sie
    starzeja, a musicicie chyba przyznac, ze nie wyglada na 47 lat.
    Zawsze byla blada i to procentuje.
    www.celebritywonder.com/picture/Tilda_Swinton/ActressTilda_John_Shea_16123013.html
    A tu zdjecie Meryl Streep z ubieglego roku, wtedy miala 58 lat.
    Bladosc jak widac procentuje. Tak, wiem, ze Meryl nie jest
    klasycznie piekna, ma nos, ktorego wyglad mogla operacyjnie zmienic,
    ale tego nie zrobila.
    www.celebritywonder.com/picture/Meryl_Streep/ActressMeryl_Granitz_14954550.html
  • sankanda 23.12.08, 14:29
    Tilda Swinton jest wyjatkowa aktorka, bardzo inteligentna kobieta i
    to WIDAC. Specyfika tej urody jest to, ze w kadym wieku bedzie
    wygladala tak samo. Coz, niektorzy maja szczecie.
    A Streep ? Uwazam, ze podliczanie jej latek jest tak samo
    bezsensowne.
    Przeciez to sa Kobiety, a nie klony lalek barbie.
  • rhodeisland 23.12.08, 17:44
    Sadze, ze Tilda miala zastrzyki botoksu w czolo, a Meryl moze
    zupelnie nic, ale na pewno unikala slonca, pewnie dobrze sie
    odzywiala i dlatego mimo roznicy wieku wyglada lepiej od tych
    pierwszych trzech aktorek.
  • sankanda 23.12.08, 18:41
    Meryl napewno nic, to nie jej styl. Tilda moze cos ze soba zrobila,
    ale nic w stylu kidman czy innych napompowanych plastikiem lalek.
    ja do botoksu nie jestem przekonana, natomiast wiem na 100%, ze
    wypelnie sobie bruzdy kwasem hialuronowym. i to nie jest projekt
    dlugoterminowy.
    wracajac do botoksu : mam znajoma, ktora przesadzila. na poczetk
    bybotoksowala sobie czolo - byla roznica, ale zmarszczek
    (poprzecznych) jej to nie zlikwidowalo. potem zchodzila co miesiac
    do kliniki etetycznej na champs elysées. no i jest tragedia, wyglada
    obrzydliwie, prawie jak E.T.
  • rhodeisland 23.12.08, 17:47
    Nie twierdza, co innego, twierdza, ze miala botoks. Nie napisalam,
    ze nie, ale ze dobrze wyglada.
  • madziusiuss 23.12.08, 20:54
    rhodeisland napisała:

    > Nie twierdza, co innego, twierdza, ze miala botoks. Nie napisalam,
    > ze nie, ale ze dobrze wyglada.


    Na pewno każdy człowiek i kazde zwierze się starzeje
    Na pewno każda z nas bedzie babcią, siwą, z starczymi brązowymi
    plamami itd., choćby nie wiem co zrobiła, kupiła i napisała na forum
    uroda
    Na pewno żadna czterdziestka nie będzie wyglądac na dwudziestke a
    żadna pięcdziesiątka na trzydziechę
    Na pewno można dbac o twarz, ale prawdziwy wiek zdradzaja
    natychmiast ręce ,uda ,szyja ,żylaki, rozstępy na ciele ,starte zęby
    zniszczone stopy, starcze plamy, problemy ze słuchem itd
    Na pewno makijaż pomaga w dobrym wygladzie popatrz na zakonnice,
    każdej z nich przydałby się makijaż
    Na pewno dbanie o siebie pomaga , vide wspomniane przed chwilą
    zakonnice. każda z zakonnic z mojej parafii wygląda starzej niż jej
    prawdziwy wiek. A przecież nie piją, nie palą, nie solarują itd.,
    wiec teoretycznie powinny wygladac swiezo
    Na pewno każda z nas wygląda na zdjęciach raz lepiej, raz gorzej. Ja
    coraz czesciej wygladam na 60 lat, czasem na 25, a wiekowo jestem
    posrodku :)
    Na pewno niewiele aktorek przyzna, ze miało operacje, albo botoks,
    albo nici, kolagen itd
    Na pewno, gdy gwiazdka na stare lata wyglada lepiej niż w szkole, to
    miała operację
    Widac,ze chcesz potwierdzenia,ze warto robic operację plastyczne i
    inne rzeczy. Rób,jak najbardziej,byle rozsądnie i nie tak

    pics.livejournal.com/rosalierose/pic/000r75z4

    jaxrabbit.files.wordpress.com/2008/02/donatella.jpg

    thebuzz.sheknows.com/wp-content/uploads/2008/04/priscilla-presley-plastic-surgery-may-2005-london.jpg



  • sankanda 23.12.08, 10:33
    lady_agrest, wstaw swoje zdjecie, masz blizej niz ja, bo ja z
    francji pisze ;))
  • sankanda 23.12.08, 14:31
    no wiec uwazam, ze nie jest najlepszy...:(
  • sankanda 23.12.08, 14:32
    > no wiec uwazam, ze nie jest najlepszy...:(

    ...stan skory Marisy
  • rhodeisland 23.12.08, 17:32
    Wyglada duzo lepiej od Julii. Co to znaczy: nie jest najlepszy?
    Opisalas jej wyglad z taka niechecia, ze nie wierze iz jestes w
    stanie obiektywnie spojrzec na to, jak Marisa sie zestarzala, wedlug
    mnie swietnie.
  • sankanda 23.12.08, 18:36
    nie wiem jak wygladala w mlodosci, wiec trudno mi powiedziec jak sie
    zestarzala. uwazam, ze swietnie starzeje sie Szapolowska, o! a
    spokojnie ma szescdziesiatke.
  • rhodeisland 23.12.08, 02:42
    Juz nawet nie wnikam w to, czy naturalne, czy nie. Meryl zestarzala
    sie pieknie, panie z pierwszego postu brzydko, przedwczesnie. Marisa
    i Tilda wygladaja swietnie prawdopodobnie dzieki umiejetnemu
    korzystaniu z roznych zabiegow i przede wszystkim unikaniu slonca.
    Mozna tez przesadzic i wygladac sztucznie przez nadmiar zabiegow
    i/lub zle ich wykonanie, ale tego o Meryl nie mozna powiedziec ani
    Marysie, czy Tildzie nie mozna powiedziec.
  • rhodeisland 23.12.08, 03:14
    Wyglada pieknie i oczywiscie nie ma opalenizny
    www.geocities.com/joannapacula2/
  • sankanda 23.12.08, 18:43
    o , wlasnie taka paculowatosc powinna byc wyznacznikiem dla
    dziewczyn :)
  • rhodeisland 23.12.08, 03:57
    Styl wypowiedzi alicji wskazuje na niski poziom wyksztalcenia, a
    moze kultury. W kazdym razie myli pojecia. Po angielsku chyba
    potrafi czytac (pisze m.in. o ile nie dostanie batow za brak kultury,
    na Polki w Stanach). No wiec alicjo poczytaj to:
    answers.yahoo.com/question/index?qid=20081112043427AAxwMjf
    A ze urode kobieca najlepiej potrafia docenic kobiety, to wiadomo od
    dawna.
  • rhodeisland 23.12.08, 07:46
    Zdjecie zamiescilam powyzej, moze trudno jest znalezc wsrod
    wyjatkowo niekulturalnych postow osoby o nicku alicjamiodek.
  • paulinaa 24.12.08, 13:07
    drogie forumki z rhodeisland na czele! zbliżają się swięta i bardzo bym prosiła
    z tej okazji o zakończenie dyskusji w tym wątku, na pewno wprowadzi to bardziej
    przyjazną atmosfere na forum!

    Wesołych Świąt!
    --
    Podróż w świat zapachów
  • sankanda 23.12.08, 10:30
    rhode, pora na zastrzyk :)))))
    ;) nie obrazaj sie. czy to moja wina, ze jestem niewyksztalcona,
    brudna i zaniedbana chamka ? a jak ty sbobie radzisz w stanach, w
    koncu tam bardzo sie wspiera roznorodnosc ?
  • rhodeisland 23.12.08, 17:29
    ale, nie ona by o sobie tak nie napisala
    Niewyksztalceniu, brudnowi i chamstwu mozna zaradzic, nie mozesz
    powiedziec, ze nie sa Twoja wina.
    W Stanach czuje sie swietnie, a ktora roznorodnosc masz na mysli?
    Chodzi Ci o podejscie do starzenia sie i o dbanie o siebie? Jesli
    ktos ma warunki materialne i chce wygladac dobrze, to jak
    najbardziej moze, to samo dotyczy Polski. Unikanie slonca,
    niepalenie nie wymagaja np. zadnych nakladow pienieznych.
    Botoks ma taka zalete, ze z czasem odstepy miedzy zastrzykami sie
    zwiekszaja, wiec dziekuje za przypomnienie, ale nowy rok przywitam z
    gladkim czolem. Kurzych lapek sie nie dorobilam i lubie gdy oczy
    naturalnie marszcza mi sie przy usmiechu, wiec narazie botoksu wokol
    oczu nie robie. IPL pieknie wyrownalo mi kolor skory, zlikwidowalo
    przebarwienia i zaczerwienienia.
  • sankanda 23.12.08, 18:52
    > Niewyksztalceniu, brudnowi i chamstwu mozna zaradzic, nie mozesz
    > powiedziec, ze nie sa Twoja wina.

    fakt, latwiej zaradzic chamstwu, brudowi i niewyksztalceniu (i
    zmarszkom) niz dramatycznemu braku poczucia humoru i dystansu do
    siebie ;)
  • sankanda 23.12.08, 18:52
    a moze "brakowi"...oh, trudna ta polska jezyka...
  • sankanda 23.12.08, 18:54
    ...a moze "barakowi"...juz sama nie wiem...
  • caline-czka78 10.01.09, 22:17
    a mnie sie takie starzenie naturalne podoba jesli osoba,o ktorej akurat
    mysle/mowie jest pogodzona ze swoim wygladem.osoby energiczne,pelne humoru ze
    zmarszczkami sa prawie niezauwazalne.gorsze sa te ,ktoer po kilku operacjach
    "pusza"sie jak paw swoim wygladem!
  • rhodeisland 23.12.08, 22:49
    Od braku poczucia humoru gorsze jest narzucanie innym swojego.
    To, ze nie reaguje na pewne rzeczy lub udaje, ze traktuje powaznie
    to, co ktos napisal zartem, nie znaczy, ze podchodze do tego serio,
    to raczej druga osoba daje sie nabrac, wydaje jej sie, ze jest
    bardzo blyskotliwa, dowcipna, a ja nie rozumiem jej zartu.
  • sankanda 24.12.08, 12:31
    :)
  • rhodeisland 23.12.08, 17:39
    Czy tez sadzisz sankado, ze nie wyglada najlepiej?
    To jej ostatnie zdjecie, ma na nim 51 lat. Zamiescila je wczesniej,
    ale zniknelo razem ze skasowaniem niekulturalnych wypowiedzi
    alicjimiodek, za co dziekuje (za skasowanie ich)

    www.fanpix.net/picture-gallery/267/199267-joanna-pacula-picture.htm
  • rhodeisland 23.12.08, 17:40
  • rhodeisland 23.12.08, 17:41
  • sankanda 23.12.08, 18:45
    nie widzialam ani jednego postu alicji miodek, natomiast pod
    zdjeciem paculy juz cos napisalam. wyglada rewelacyjnie.
  • maminka-2 23.12.08, 19:55
    julia ormond ma 43 lata a nie 38 i na pewno nie wygląda tak, jak na pokazanej na
    początku wątku focie:)zdjecie hunt to także fake, co zresztą widać bo nieudolny.

    rhodeisland, jesteś pusta jak bęben - to taka mała refleksja na podstawie twoich
    postów tutaj i na forum polek w stanach:)
    ucz się czegoś, czytaj, idź do kina, znajdż sobie chłopa, bo zwariujesz kobito.
  • rhodeisland 23.12.08, 20:13
    O czym bys chciala zebym pisala na forum o Urodzie?
    Twoja uwaga o znalezieniu chlopa jest wedlug mnie wlasnie "pusta".
    Julia i Helen wygladaja tak naprawde, Linda juz dawno byla
    przedwczesnie postarzala. Jest wiele zdjec to potwierdzajacych, sa
    filmy. Jesli piszesz, ze ktos na pewno nie wyglada tak jak wyglada
    (zle), to jednak zgadzasz sie z tym, ze ta osoba jest zaniedbana.
    Co sadzisz o paniach, ktore pieknie sie starzeja, naturalnie lub z
    pomoca dermatologii? Dlaczego o nich nie napisalas, ale atakujesz
    mnie?
  • rhodeisland 23.12.08, 20:16
    Posty alicji zostaly wymazane.
    Pacula jest przykladem na to, ze w wieku 51 lat mozna wygladac
    swietnie.
    Wszystkie kobiety, ktore wygladaja mlodziej, niz metryka na to
    wskazuje, nie maja opalenizny. Moze mlodym forumowiczkom da to do
    myslenia. W glowie mi sie nie miesci, ze w XXI wieku nadal popularne
    sa solaria.
  • sankanda 23.12.08, 20:45
    modne sa solaria i kalifornijsie blondy...to jedno z drugim jest
    powiazane. mnie sie w glowie nie miesci jak mozna chodzic do
    sloarium wiedzac, ze szkodzi skorze. tego naprawde nie moge
    zrozumiec... i nie moge zrozumiec panienek, ktore ida do solarium
    przed ceremonia slubna...:)
  • minniemouse 24.12.08, 00:38
    bo chociaz niektorym sie to bardzo podoba (wszystko mozna sobie
    wmowic), biala nieopalona skora jest BRZYDKA, a takich naturalnych
    ladnych bielakow jak Liv Tyler jest bardzo malo,
    wiekszosc nieopalonych ma na skorze rozne jasniejsze i ciemniejsze
    placki, plamki, keratosis pilaris, czarne kropki i czerwone
    przebarwienia po roznych komarach, syfkach, alergiach i szeregu
    innych rzeczy.
    skora opalona ma wyrownany koloryt
    i wyglada o niebo lepiej.

    skore nieopalona zaczeto lansowac glownie ze wzgeldu na raka skory
    ale ostatnio juz sie nawoluje aby zeby sie opalac 15 minut dziennie
    pomiedzy rano do 10- 11tej i po poludniu od ok 2-3
    bo oto okazuje sie jednak slonce i wit D jest niezbedne dla zdrowych
    kosci- ludzie, a zwlaszcza kobiety, majace niedobor vit D maja
    osteoproze- tak osteoporoze nie dlatego ze brak wapnia a brak wit D
    ktora ma wplyw na metabolizm tegoz wapnia.

    jedynie co w dalszym ciagu jest prawda to to ze slonce postarza ale
    jak dlugo i czesto jest wystawiona skora pod ubraniem?
    najbardziej widac efekty slonca na twarzy, dloniach i dekolcie,
    wystarczy dbac o te trzy rzeczy przy pomocy kremow z filtrami i
    kapelusza.

    Minnie
  • rhodeisland 24.12.08, 20:17
    1. Witamine D mozna i powinno sie przyjmowac w tabletkach. Sa
    miejsca na swiecie gdzie przez skore i tak za malo sie jej dostanie
    do organizmu, poza tym cena sa przebarwienia, rak skory.
    2. Ciemnejsza skora (chyba, ze naturalna) opalona sloncem lub
    samoopalaczem wyglada starzej, a poza tym kazde przebarwienie, ktore
    wczesniej bylo na skorze, od slonca lub samoopalacza stanie sie
    ciemniejsze.
    3. Osteoporozie mozemy zapobiec takze poprzez cwiczenia silowe.
    4. Co do mody na opalenizne, to powstala na poczatku XX wieku, a
    teraz utrzymuje sie wcale nie wszedzie, zreszta, co to jest moda,
    presja? Kobiety, ktore nie chca przedwczesnie postarzyc skory nie
    opalaja jej, wielu nawet wyglad opalenizny sie nie podoba.
    5. Przebarwienia sloneczne mozna usunac zabiegami dermatologicznymi,
    przykrywanie ich opalenizna jest bez sensu, jak wyjasnilam wyzej,
    nie wyrownasz wcale kolorytu skory, przeciwnie: ciemniejsze miejsca
    stana sie jeszcze bardziej ciemne, a niektore moga nawet
    zezlosliwiec.
    6. Nie ma opalonych dermatologow.
  • minniemouse 25.12.08, 01:57
    rhode,
    powinnas poswiecic troche czasu na ogladanie i czytanie czegos
    poza "jak za wszelka cene zatrzymac starosc".
    wystarczyloby gdybys czasem ogladnela dziennik albo "the Doctors"
    to bys wiedziala kto i dlaczego zaleca teraz opalac sie - troche.

    Naukowe badania udowodnily ze slonce JEST JEDNAK POTRZEBNE. i nie
    nie wystarczy chodzic na silownie!

    Opalac sie to nie znaczy od razu smazyc na skwarka.
    I wcale nie jest prawda ze ciemniejsza skora wyglada starzej. z tym
    to juz starsznie przesadzasz.


    Minnie
  • rhodeisland 25.12.08, 06:24
    Dosc witaminy D i tak nie zlapie przez kilkanascie minut, a skore
    mam taka, ze to wystarczy by powstaly przebarwienia. Pozbylam sie
    tych starych dzieki IPL, zabieg nie jest bezbolesny (a znieczulic go
    nie mozna, bo oslabi to jego dzialanie), jeden nie wystarcza, nie
    jest tani, wiec ja ze sloncem sie pozegnalam.
    Przeczytaj jak wysokie dawki witaminy D sa obecnie zalecane. Tylko
    tabletki Ci je dadza.
  • minniemouse 25.12.08, 01:59
    i jeszcze jedno, ja nie pisalam o przebarwieniach slonecznych no ale
    jak ktos ma obsesje na punkcie slonca i starzenia sie to we
    wszystkim widzi jedno.

    Minnie
  • paulinaa 25.12.08, 11:48
    widze, ze do was inaczej nie dotrze

    skonczcie te wymiane zdan i udowadnianie kto ma racje a kto nie i to
    NATYCHMIAST!!!!!!!!!!!!

    a watki tego typu prosze zakładac na forum psychologia a nie uroda
    --
    Podróż w świat zapachów
  • rhodeisland 28.12.08, 02:37
    Masz prawo usunac watku, ale dlatego to robic, skoro cieszy sie
    powodzeniem?
    Watek jak najbardziej pasuje na forum uroda.
  • paulinaa 28.12.08, 10:44
    pyskówke nazywasz powodzeniem? nastepny wątek tego typu będzie usunięty zanim ci
    ktokolwiek odpowie
    --
    Podróż w świat zapachów
  • rhodeisland 29.12.08, 02:47
    Czy ja jestem odpowiedzialna za to, co inni pisza?
    Nie jest tak zle, ja bym pyskowka tej wymiany zdan nie nazwala.
  • madziusiuss 26.12.08, 03:40
    rhodeisland napisała:
    >


    Słońce jest ważne dla urody i dla zdrowia.Nie chodzi tylko o
    produkcję własnej vitaminy D3,ale też działanie
    antybakteryjne,wysuszające,pobudzające,stymulujące organizm
    itd.Gdyby słońce było niezdrowe,wszyscy ludzie na Ziemi byliby
    czarnoskórzy,matka-natura zadbały o to.
    Kampania przeciw opalaniu się została wprowadzona przez media i
    koncerny kosmetyczne.Wszelkie dostepne medyczne statystyki
    pokazują,ze liczba zachorowań na rózne typy raków skóry w ostatnich
    kilkudziesięciu latach wcale nie rośnie.Rosnie tylko liczba udanych
    diagnoz medycznych i histeria.Zachorowania pozostaja na niemal
    stalym poziomie
    W Europie Wschodniej zdiagnozowany rak skóry to niecałe 18 osób na
    100 000 mieszkańcow.Najwięcej raka skóry jest w Australii i Nowej
    Zelandii ok. 100 osób/100 000 mieszkańców, przy czym smiertelnośc
    jest niska ok.8 osób/100 000.Większosć raków skóry umiejscowiona
    jest w zakrytych miejscach,nogi,plecy,stopy,czyli wcale nie
    twarz.Wywołana bardzo często mechanicznie,typu obcierające ubranie,
    obuwie,skubanie paznokciami,palenie papierosów do samego końca,czyli
    żar na wardze.
    Oczywiscie smażenie się na plaży od rana do 17.00 i smażenie w
    solariach nie moze być zdrowe,ale intelignetne opalanie nikomu nie
    zaszkodzi.
    Faszerowanie się vit.d3 na własną rękę odradzam.
    A wpływ opalania się na cerę kobiety n.p. 50-letniej?W tym wieku
    wiekszość kobiet leczy różne choroby,lekarstwa mają okropne skutki
    uboczne.Szkoda unikac słońca przez całe życie,a potem w wieku 43 lat
    zacząć zazywać leki na na przykład reumatoidalne zapalenie stawów i
    wyglądac po miesiacu 10 lat starzej.Albo przejść operację wycięcia
    uterusa i jajników,i zakończyć gospodarkę hormonalną,co skutkuje
    wiadomo czym.
  • rhodeisland 25.12.08, 06:20
    Nie jest wcale bardzo blada, a na czole ma troche przebarwien
    (pewnie chciala zlapac troche witaminy D). Widzialas pewnie wczesnie
    jej zdjecia gdy miala na sobie podlad lub puder, a tu wyglada jakby
    nie miala na skorze prawie nic. Kto w takim powiekszeniu wyglada
    idealnie?
  • july-july 08.01.09, 09:37
    minniemouse napisała:

    > bo chociaz niektorym sie to bardzo podoba (wszystko mozna sobie
    > wmowic), biala nieopalona skora jest BRZYDKA, a takich naturalnych
    > ladnych bielakow jak Liv Tyler jest bardzo malo,

    Jeszcze mniej jest ładnie wyglądających osób po solarium, które daje
    pomarańczową opaleniznę o brzydkim odcieniu. Nawet jak ktoś jest
    tylko troche opalony, to opalenizna ma brzydki odcień - nie da sie
    pomylic solary z opalenizna słoneczną.
    Ja z wyżej wymienionego powodu niek orzystam z solarium. Po opalaniu
    na słońcu mam białe ślady po gaciach, wiec też dziękuję, a na
    nudystke jestem zbyt nieśmiała.:) Ponadto oba sposoby opalania są
    szkodliwe i przyspieszaja powstawanie zmarszczek. Dlatego wybieram
    samoopalacze, balasamy brązujące lub moją jasną skórę, która wcale
    nie jest brzydka.
  • croyance 24.12.08, 11:36
    A przyszlo Ci do glowy, ze sa kobiety, dla ktorych wygladanie
    mlodziej niz metryka nie jest priotytetem? (a jest nim, na przyklad,
    wlasnie opaleznizna, albo chudosc, albo Bog wie co innego).

    Ja akurat mam wrecz porcelanowa cere i piegi, ale jesli ktos chce
    sie opalac, to dajmy mu zyc (BTW bylam niedawno na konferencji w
    Providence i wloczylam sie po okolicach - NY, Boston, Newport etc. -
    ludzie wygladaja dokladnie tak samo, jak wszedzie indziej - z tego,
    co pamietam, pisalas tu kiedys, ze zyjesz pod jakas straszna
    presja ..)
    --
    'People worry about kids playing with guns, and teenagers watching
    violent videos (...). Nobody worries about kids listening to
    thousands - literally thousands - of songs about broken hearts and
    rejection and pain and misery and loss'
  • croyance 24.12.08, 11:37
    priorytetem
    --
    'People worry about kids playing with guns, and teenagers watching
    violent videos (...). Nobody worries about kids listening to
    thousands - literally thousands - of songs about broken hearts and
    rejection and pain and misery and loss'
  • filona.may 27.12.08, 22:35
    Opalanie przyspiesz powstawanie oznak starzenia, to fakt.

    Ale póki to nastąpi, pozwala cieszyć się ładnym kolorytem skóry.
    Skóra z lekką opalenizną jak też kolor skóry mulatek podoba się bardziej, niż
    blada cera. To też fakt, poparty badaniami.
    Zresztą popatrzcie same, był tu wątek o zmianach w stylizacji aktorki Marty
    Trzebiatowskiej:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=88714947&v=2&s=0
    Jest tam sporo jej zdjęć z róznych okresów.
    Na których podoba się Wam lub Waszym mężczyznom bardziej? Tam gdzie ma cerę
    bladą lub bladą z zaczerwienieniami, czy tam, gdzie ma cerą po solarium lub
    samoopalaczu, tzn. bardziej złocistą?


    Opalać się czy nie opalać to wybór między "chcę wyglądać ładnie teraz, nie
    obchodzi mnie co będzie za dwadzieścia lat" a "lepszy wygląd teraz nie jest dla
    mnie istotny, chcę by moja skóra wolniej się starzała".

    Zawsze jeszcze można wybrać samoopalacze, opalanie natryskowe itp.
  • rhodeisland 24.12.08, 23:39
    Poniewaz coraz wiecej mowi sie o jej zapobiegawczej roku w
    powstawaniu nowotworow, warto brac ja w tabletki, bo tylko w taki
    sposob uzyskamy odpowiednia dawke. Jeszcze jeden argument przeciwko
    wystawianiu skory na promienie UV: nie tylko, ze niszczymy skore,
    ryzykujemy rakiem skory to i tak nie dostaniemy wystarczajaco duzej
    dawki witaminy D.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka