Dodaj do ulubionych

Alergia na kosmetyki

03.02.09, 11:19
Jak radzicie sobie z nagłą alergią na kosmetyki?
Od trzech dni mam "wspaniałą" wysypkę wokół oczu i dodatkowo
zaczerwienioną skórę. Podejrzewam nowy tusz do rzęs i byc może
również cienie do powiek Alverde. Ostatnio zakupiłam kilka nowych
kosmetyków Alverde (bio, 100% naturalne) (wspomniane cienie, tusz,
również mleczko, tonik...) i wygląda na to, że ta oto natura tak
mnie uczuliła.
Picie wapna nie pomaga i pewnie kłania sie wizyta u dermatologa.
Odstawilam juz nowe kosmetyki i teraz zastanawiam sie, czego uzyc do
demakijazu, np? Mieszkam w Niemczech i brakuje mi tu naszej serii
kosmetykow AA-niedrogiej i wedlug mnie niezawodnej. Moze ktos bedzie
mogl mi polecic, jak pielegnowac cere w takiej sytuacj?

Pozdrawiam,
m.
--
Better to remain silent and be thought a fool than to speak out and
remove all doubts.

A.Lincoln
Obserwuj wątek
    • sankanda Re: Alergia na kosmetyki 03.02.09, 11:39
      natura czesciej uczula niz parabeny i nawilzajaca chemia, tak juz
      jest i nic nie zdzialasz. nie wiem co ci poradzic, moze jakies
      kompresy z naparem z rumianka, do przemywania skory i zlagodzenia
      reakcji... nie wiem, ja jestem srednio przekonana do kosmetykow 100%
      bio, nie maja tej samej jakosci ani skutecznosci co
      kosmetyki "nienaturalne". mam oczywiscie kilka wyjatkow (olejki),
      ale nie stosuje ich regularnie i szampony, ktore w moim przypadku
      dzialaja rewelacyjnie i sprawdzaja sie doskonale, a paradoksalnie ta
      wlasnie branza kosmetykow bio sa uwazana za najmniej rozwinieta i
      pozostawiajaca wiele do zyczenia...
      probuj dalej, dorga testow dojdziesz do tego, co ci najlepiej
      odpowiada (ja jednak wole, gdy na rynek wchodzi kosmetyk bardzo
      dokladnie przetestowany wczesniej).
      • margonka Re: Alergia na kosmetyki 03.02.09, 12:23
        Dziękuję, Sankando.

        Przyznam sie, że sie zraziłam do tej natury...
        Pewnie jest w tym troche i mej winy, że zareagowałam tak a nie
        inaczej na te biokosmetyki, bo zastosowalam ich za duzo na raz.
        Najgorsze jest, ze reakcja alergiczna pojawila sie po upływie ponad
        tygodnia od stosowania tuszu do rzes (a swoja droga,
        oprocz "alergennego" dzialania w moim przypadku, tusz Alverde
        pieknie podkreslal me rzesy), wiec nieswiadoma niczego mazialam sie
        kolorowka Alverdy i oczyszczalam makijaz mleczkiem tejze firmy...



        --
        Better to remain silent and be thought a fool than to speak out and
        remove all doubts.

        A.Lincoln
        • cezary.malgorzata Re: Alergia na kosmetyki 03.02.09, 12:52
          No popatrz, a ja za alverde i alterrę dam się pokroić :-) Za to uczuliło mnie
          Sanoflore (dużo droższe naturalne z apteki).
          W przypadkach wysypek zawsze pomagał mi hydracortizonum /chyba jakoś inaczej się
          pisze, ale aptekarka powinna wiedzieć o co chodzi (maść bez recepty).
          --
          pozdrawiam
          małgorzata
          • margonka Re: Alergia na kosmetyki 03.02.09, 13:23
            Mozliwa jest niestety reakcja alergiczna na kosmetyk dopiero po
            kilku dniach stosowania. Niemniej jednak zastanawiam sie, co innego
            mogloby mnie uczulic, ale zadnych nowych kosmetykow, oprocz Alverdy,
            nie nabylam. Nic, kompletnie.

            Poczatkowo tez sobie chwalilam Alverde, zwlaszcza kolorowke:
            delikatne, pastelowe cienie do powiek, swietny tusz do rzes, baza
            pod cienie. Ale najwyrazniej dzialaja na mnie uczulajaco. Ale jak
            wiadomo alergia to indywidualna sprawa i co mnie uczula, na innych
            bedzie dzialac rewelacyjnie i spelniac oczekiwania.
            A teraz zamierzam zlagodzic objawy naparem z rumianku, oby pomogło!
            Masci z hydrokortyzonem nie mam i nie jestem pewna,czy w niemieckich
            aptekach mozna ja dostac bez recepty. Musze spytac.
            dziekuje za rady,
            m
            --
            Better to remain silent and be thought a fool than to speak out and
            remove all doubts.

            A.Lincoln
            • cezary.malgorzata Re: Alergia na kosmetyki 03.02.09, 14:17
              Jak Ty w DE mieszkasz to kup sobie mleczko 3 w 1 alterry w rossmannie do
              zmywania buzi i krem babydream też z rossmanna (z wi. E lub olejkiem
              słonecznikowym). Raz dwa pomoże :-)Kremik kosztuje jakieś 1,2o euro o ile pamiętam
              --
              pozdrawiam
              małgorzata
      • nessie-jp Re: Alergia na kosmetyki 03.02.09, 15:36
        Rumianek też uczula!

        Do demakijażu można spróbować mleczka dla niemowląt np. z Rossmana. Miejsca,
        gdzie się pojawił stan zapalny, można posmarować kremem z tlenkiem cynku (czy
        masz dostęp do Sudocremu albo Tormentiolu?). No i koniecznie myć wyłącznie
        przegotowaną wodą i NIE UZYWAC płatków do demakijażu, dopóki problem nie zniknie.

        --
        "Don't put your trust in revolutions. They always come around again. That's why
        they're called revolutions. People die, and nothing changes." -- (Terry
        Pratchett, Night Watch)
            • margonka Re: ja bym raczej poradziła 03.02.09, 16:16
              Dziewczyny, dziękuje za porady.
              Przetarlam twarz cieplym naparem z rumianku (jak dotąd nic złego nie
              narobił, nawet poczułam lekkie ukojenie skóry) i to tyle. Skóry
              niczym nie smaruję, jestem obecnie w domu, więc mogę sobie na to
              pozwolić. Szczerze, to boję się czymkolwiek smarowac (choc mam w
              domowej apteczce i Sudokrem, i Tormentiol). Poradzono mi rowniez,
              abym uzyla na podrazniona skore wokol oczu tlusty krem Sebamed.
              Zobaczymy, co bedzie jutro. Oby lepiej!
              Pozdrawiam serdecznie,
              m

              --
              Better to remain silent and be thought a fool than to speak out and
              remove all doubts.

              A.Lincoln
          • nessie-jp Re: nie bardzo rozumiem... 03.02.09, 16:18
            Na policzkach! Sudocrem osusza, ale lekko -- jedno czy dwa zastosowania nie
            doprowadzą do przesuszenia skóry, natomiast doskonale złagodzą podrażnienie.
            Dopiero jak się skóra zaleczy, to będzie można zacząć ją nawilżać. Sudocrem
            naprawdę świetnie łagodzi i goi podrażnioną skórę.

            Pod oczy oczywiście :) nie, ale autorka pisała o policzkach...

            --
            ADMIN - Antypatyczny Dreczyciel Masowo Indoktrynowanych Niewiniatek (furtive_kitten)
            • nessie-jp Aj, jednak nie! 03.02.09, 16:29
              Nie, przapraszam, coś mi się przywidziało o tych policzkach :(

              Pod oczy Sudokremem broń boże nie smarować, masz rację!!!

              --
              "Don't put your trust in revolutions. They always come around again. That's why
              they're called revolutions. People die, and nothing changes." -- (Terry
              Pratchett, Night Watch)
              • margonka Re: Aj, jednak nie! 03.02.09, 16:32
                nessie-jp napisała:

                > Nie, przapraszam, coś mi się przywidziało o tych policzkach :(
                >
                > Pod oczy Sudokremem broń boże nie smarować, masz rację!!!
                >



                :))
                Nie smarowałam!

                --
                Better to remain silent and be thought a fool than to speak out and
                remove all doubts.

                A.Lincoln
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka