Dodaj do ulubionych

Czy uroda to wasz jedyny atut?

11.03.09, 12:56
Czytam to forum i czytam, i w glowe zachodze, jak to jest, ze Wy sie kazdym szczegolem swojej urody przejmujecie?

Oczywiscie, nie mowie o wszystkich, ale spora czesc nie wie, jak ukryc piega, czerwona krostke, jaki puder zabrac do knajpy, by sie bron boze przez chwile nie zaswiecic, jak zapobiec przebarwieniom, jak usunac przebarwienia, jak zmarszczke usunac, itd. itp.

Dziewczyny, wyglad wygladem i zadbanym byc trzeba, ale wyglad to nie jest wszystko.
Naprawde swiat sie nie zawali, jesli na ramieniu przypadkiem zrobi wam sie przebarwienie, facet was z tego powodu nie zostawi, a rodzina sie nie odwroci.

Uprawiam sporty ekstremalne i tak sobie mysle, ze jakbym miala sie kazdym zlamanym paznokciem czy obdartym kolanem przejmowac, to bym juz na nerwice w szpitalu wyladowala. Filtry przeciwsloneczne - owszem, w gorach nawet 50. Co nie zmienia faktu, ze skora sie spiekla i zbablowala, bo o uszach zapomnialam, a na nosie filtr 50 nie wystarczyl:) Lustra nie bylo...

Moi przyjaciele mnie znaja i nikt mnie palcem nie bedzie wytykal, ze po 5 godzinach imprezy makijaz sie nieco rozmyl, a na paznokciach nie mam lakieru, bo akurat ze wspinaczki wrocilam. Kogo to tak naprawde obchodzi?
Blizny na lokciach czy kolanach po mnie splywaja, bo to swiadectwo, ze cos w swoim zyciu robilam, a nie tylko chuchalam na siebie i dmuchalam przed lustrem. Moi znajomi zamiast sluchac o setnej maseczce czy nowej kolorowce wola poogladac zdjecia z wypraw, zagrac w gre czy pojsc zrobic cos aktywnego.

Kiedy 10-centymetrowe szpilki zalozyc trzeba to trzeba, ale nie robmy z siebie lal. Bo lale sa moze piekne, ale na dluzsza mete bardzo nudne.
Obserwuj wątek
    • jagoda_pl Re: Czy uroda to wasz jedyny atut? 11.03.09, 13:22
      Apele do ogółu i generalizowanie to jest to co Jagody lubią najbardziej;)!

      Nie, wyobraź sobie, że poza urodą mam inne atuty. Przez wrodzoną skromność nie zacznę ich teraz wymieniać;D.

      > Oczywiscie, nie mowie o wszystkich, ale spora czesc nie wie, jak ukryc piega, c
      > zerwona krostke, jaki puder zabrac do knajpy, by sie bron boze przez chwile nie
      > zaswiecic, jak zapobiec przebarwieniom, jak usunac przebarwienia, jak zmarszcz
      > ke usunac, itd. itp.
      >
      > Dziewczyny, wyglad wygladem i zadbanym byc trzeba, ale wyglad to nie jest wszys
      > tko.
      > Naprawde swiat sie nie zawali, jesli na ramieniu przypadkiem zrobi wam sie prze
      > barwienie, facet was z tego powodu nie zostawi, a rodzina sie nie odwroci.


      Oczywiście, że uroda to nie wszystko. Ale na tej samej zasadzie moda to nie wszystko, sport to nie wszystko, faceci to nie wszystko... Lubię dbać o siebie, interesuję się nowościami - sprawia mi to regularną frajdę, nie może? Poza tym dzięki naszym forumowym debatom oszczędzam czas i pieniądze, bo dowiaduję się tu często o specyfikach, o których nigdzie nie piszą - rozmowy o kosmetykach to nie tylko "och! jaki puder jest dobry na randkę?"

      > Uprawiam sporty ekstremalne i tak sobie mysle, ze jakbym miala sie kazdym zlama
      > nym paznokciem czy obdartym kolanem przejmowac, to bym juz na nerwice w szpital
      > u wyladowala. Filtry przeciwsloneczne - owszem, w gorach nawet 50. Co nie zmien
      > ia faktu, ze skora sie spiekla i zbablowala, bo o uszach zapomnialam, a na nosi
      > e filtr 50 nie wystarczyl:) Lustra nie bylo...
      >
      > Moi przyjaciele mnie znaja i nikt mnie palcem nie bedzie wytykal, ze po 5 godzi
      > nach imprezy makijaz sie nieco rozmyl, a na paznokciach nie mam lakieru, bo aku
      > rat ze wspinaczki wrocilam. Kogo to tak naprawde obchodzi?
      > Blizny na lokciach czy kolanach po mnie splywaja, bo to swiadectwo, ze cos w sw
      > oim zyciu robilam, a nie tylko chuchalam na siebie i dmuchalam przed lustrem. M
      > oi znajomi zamiast sluchac o setnej maseczce czy nowej kolorowce wola poogladac
      > zdjecia z wypraw, zagrac w gre czy pojsc zrobic cos aktywnego.


      Też lubię sport. Lubię jeździć na nartach, choć od wiatru i mrozu mam wysuszoną skórę. Na stoku jestem na ogół nieumalowana, czerwona na twarzy, włosy mam zmierzwione pod czapką i... nic. To, że mam łazienkę pełną smarowideł i zawsze mam błyszczyk w torebce naprawdę nie ogranicza - dlaczego wychodzisz z założenia "albo-albo"?

      M
      > oi znajomi zamiast sluchac o setnej maseczce czy nowej kolorowce wola poogladac
      > zdjecia z wypraw, zagrac w gre czy pojsc zrobic cos aktywnego.
      >


      Zadaję się z takimi ludźmi, że mogę z nimi zarówno o pędzlach do makijażu jak i o rejsie po Nilu pogadać. Mam jedną koleżankę, z którą często omawiamy nowości kosmetyczne i perfumeryjne, ale też wyjścia do teatru, polską literaturę współczesną i nowe wydanie "Pressa". Jak widać można.

      > Kiedy 10-centymetrowe szpilki zalozyc trzeba to trzeba, ale nie robmy z siebie
      > lal. Bo lale sa moze piekne, ale na dluzsza mete bardzo nudne.

      Na koniec postanowiłaś obrazić Forum Uroda czy co?


      • cafem Re: Czy uroda to wasz jedyny atut? 11.03.09, 13:36
        W zasadzie to my dokladnie o tym samym mowimy:) Ja nie twierdze,ze nie trzeba o siebie dbac, polke w lazience mam rowniez zawalona kosmetykami, makijaz lubie i nosze, tak samo jak blyszczyk badz szminke ochronna w torebce.
        Caly moj post dotyczyl kobiet, ktore poza dbaniem o urode swiata nie widza i obsesyjnie biegaja od jednego zabiegu na drugi. Ktore jedna zmarszczke unosza do rangi sprawy na smierc i zycie.
        A przeciez chyba lepiej to wszystko wyposrodkowac, bo zycie mamy jedno, a tak wiele interesujacych rzeczy wokol...

        I jeszcze jedno: nie odwazylabym sie napisac takiego postu, gdybym sama nalezala do kobiet niezadbanych i nie dbajacych o urode. A Forum Uroda obrazac nie zamierzalam - przeciez sama je czytam i chetnie tu zagladam:)
        • jagoda_pl Re: Czy uroda to wasz jedyny atut? 11.03.09, 13:45
          Hm, to w trochę dziwny sposób ten post sformułowałaś:/...

          Kobiety z urodową obsesja istnieją, pewnie są też takie na tym forum;), ale naprawdę nie widzę powodu, aby je nawracać. To ich życie.

          Poza tym ta "jednowymiarowość" zależy też w dużym stopniu od profilu forum - np. często czytam, że "na Modzie baby tylko o szmatach gadają i jak można być tak pustym bla bla bla".
    • hermina5 Re: Czy uroda to wasz jedyny atut? 11.03.09, 13:36
      Na nos i uszy w gory najlepsze są takie sztyfty - nie znam
      producenta, ale są w kazdej dobrej aptece z duzym wyborem kosmetyków
      dla alergików słonecznych i w wielu sklepach ze sprzetem w góry -
      smaruja na biało zupełnie, jak skorupa z farby olejnej to wygląda ,
      ale działają w 100%
    • black_magic_women Re: Czy uroda to wasz jedyny atut? 11.03.09, 14:06
      cafem napisała:



      >
      > Uprawiam sporty ekstremalne i tak sobie mysle, ze jakbym miala sie kazdym zlama
      > nym paznokciem czy obdartym kolanem przejmować, to bym juz na nerwice w szpital
      > u wyladowala. Filtry przeciwsloneczne - owszem, w gorach nawet 50. Co nie zmien
      > ia faktu, ze skora sie spiekla i zbablowala, bo o uszach zapomnialam, a na nosi
      > e filtr 50 nie wystarczyl:) Lustra nie bylo...
      >

      Niestety nie pamiętam nazwiska tej pani(czytałam o niej w Twoim Stylu),chyba
      lapinistki,która o ile sie nie mylę powiedziała,że nawet na wyprawach chce
      ładnie wyglądać ,mam makijaż permanentny, a tusz do rzęs w torbie z
      ekwipunkiem.Jakos jej to nie odbierało ano profesjonalizmu,ani sportowego ducha.
      Tak i mnie maikjaz i ładne ubrania nie odbieraja intelektu,poczucia humoru i
      dystansu do siebie.Tego nauczyła mnie moja mama(piękna pani z doktoratem)A
      uogólnien,apeli,itp nie lubię.Poza tymi artystycznymi np"A wiosną niechaj
      wiosnę, nie Polskę, zobaczę"


      --
      budzik
      • utalia Re: Czy uroda to wasz jedyny atut? 11.03.09, 20:56
        Cafem...tak to juz jest z forami tematycznymi. Tutaj jest miejsce
        aby skoncentrowac sie na detalach. Na forum budowa i remont mozna
        godzinami czytac jak sprawic aby fuga wyglądąl świetnie przez lata,
        na forum kino do bólu roztrzasa sie jaki gest wykonał jaki aktor w
        danym filmie, na forum psychologia roztrząsa sie detale wąlsnej
        duszy itd. ale to wcale nie oznacza, że osoby odwiedzające forum
        budowa i remont niczego innego nie widza poza fuga....
        Czasem dobrze jest sobie przeanalizować najdogodniejsze połaczenia
        krajowe z miasta do miasta, najdelikatniejszy krem na pietę, aby
        spokojnie móc posłuchać muzyki poważnej w filharmonii albo
        posiedziec na drzewie z piwem.
        --
        A że ją Pan Bóg stworzył, a szatan opętał, więc będzie na wieki i
        grzeszną i świętą

        Malwina
    • rhodeisland Re: Czy uroda to wasz jedyny atut? 12.03.09, 00:33
      Chyba kazdej kobiecie zalezy na tym zeby wygladac jak najlepiej.
      To nie znaczy, ze nic innego nas nie obchodzi, ale poniewaz jest to
      forum Uroda nie piszemy na nim na ogol na inne tematy.
      Z tego, co napisalas wynika, ze masz zniszczona skore i sie tym nie
      przejmujesz. Znam pare bardzo wysportowanych kobiet, dla ktorych
      wyglad skory jest najwyrazniej bardzo malo istotny, bo wygladaja
      duzo starzej, niz wskazuje na to ich metryka. Nie przeszkadza im to,
      to super.
      Ja tez lubie uprawiac sporty, ale nie ekstremalne, bo zycie i
      zdrowie sa dla mnie bardzo cenne. Jednoczesnie lubie miec zadbana
      skore i uwazam, ze sport nie jest wart tego by poswiecac ja dla
      niego.
    • aniorek Re: Czy uroda to wasz jedyny atut? 12.03.09, 23:28
      Wiesz, to tak jakbys poszla na forum telewizyjne i zwrocila ludziom
      uwage, ze ogladaja non stop telewizje.
      Albo na forum narciarstwa, ze ciagle jezdza na tych nartach, a
      przeciez istnieje zycie pozastokowe.
      Albo na forum zdrowotnym, ze sami hipochondrycy tu siedza.
      Albo na forum kuchennym, ze nic, tylko przy garach, a zycie im
      ucieka przez palce.
      Albo na forum... :D

      Istnieje zycie poza forum tematycznym, ktorego sie tutaj nie
      dokumentuje, bo to przeciez offtopic. Sporo osob czytajacych forum o
      urodzie, czyta rowniez forum o polityce, literaturze... skad
      pytanie, czy uroda to jedyny atut forumowiczek? A skad wiesz, ze
      wszystkie maja taki atut? :D Moze niektore chca cos brzydkiego
      zamaskowac i chca sie dowiedziec jak.

      Troche plytki i generalizujacy ten Twoj post, a w ogole osochozi?

      --
      Przygody Szczepana i Irenki :D
    • nitulina Re: Czy uroda to wasz jedyny atut? 13.03.09, 14:21
      Uwielbiam kwestie wypowiadane w ten sposób, zwłaszcza na forach
      tematycznych.
      No coż,, miedzy tym gadaniem o urodzie skończyłam dwie niezle
      uczelnie i napisalam doktorat, ponurkowalam w kilk zabawnych
      miejscach swiata i złamałam paznokieć. Myślę, że nie ja jedna na tym
      forum...

      --
      Gaza = Warsaw getto
    • kasia_grubasia Re: Czy uroda to wasz jedyny atut? 16.03.09, 21:50
      Przeczytałam tytuł tego wątku i jakoś tak pomyślałam, że tu muszą być poruszane
      poważne problemy. Niestety cafem napisała jakiś totalnie bezsensowny post i się
      zniechęciłam. Ale później pomyślałam, że może da się naprowadzić tę dziwną
      dyskusję na interesujące mnie tory: Czy uważacie, że uroda to wasz jedyny atut?
      Bo ja tak czasem mam i nie wyobrażam sobie w jaki sposób będę funkcjonować kiedy
      moja uroda przeminie... Nachodzi mnie czasem refleksja, że uroda w dużym stopniu
      determinuje moją osobowość i gdybym nie była atrakcyjną osobą (nie zamierzam
      wpadać w fałszywą skromność) to byłabym zupełnie innym człowiekiem. Tylko nie
      wiem, jakim :) Do wszystkich którzy będą mieli ochotę nazwać mnie pustą lalą -
      posyłam słodki uśmiech i bezmyślne spojrzenie
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka