Dodaj do ulubionych

czy placicie za ?

IP: *.crowley.pl 12.12.03, 19:30
dziewczyny, bylam na bezplatnym doborze makijazu w znanej zach. i dodam
drogiej firmie kosmetycznej, mila pani umalowala mnie po swojemu i polecila
mi kosmetyki dobre dla mnie, czesc kupilam. i teraz najwazniejsze jak placilam
pani owa zaczela zza plecow drugiej pytac mnie ,,czy mi sie podobalo"
odpowiedzialam, ze tak, a ten babsztyl jeszcze raz swoje "czy mi sie podobalo"
wogole nie skojazylam o co chodzi wiec ja zignorowalam a teraz poszlam po
rozum do glowy i stwierdzilam, ze ona upominala sie o napiwek !!!
dziewczyny co sadzicie powinnam jej dac jakies pieniadze czy nie?
przeciez kupilam w tej firmie kosmetyki za 400zl. a jak sie umawialam to pani
zapewniala mnie, ze pokazy sa za darmo!!! i co wy na to?
Obserwuj wątek
    • Gość: Lenka Re: czy placicie za ? IP: *.chello.pl 12.12.03, 19:44
      A niby dlaczego mialabys placic? Dobor makijazu byl jak napisalas
      bezplatny,poza tym kupilas kosmetyki przez nia polecane.
      Mnie niedawno tez malowala jakas wizazystka(pomijam fakt ze nie bylam
      zadwolona z efektu).To bylo w sklepie.Weszlam i akurat skorzystalam.Nie dosc
      ze nic jej nie zaplacilam to jeszcze nic nie kupilam.I nie uwazam by bylo cos
      w tym zlego.Takie pokazy sa bezplatne i maja na celu promocje danej firmy.
    • Gość: Zajkaazk Re: czy placicie za ? IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 12.12.03, 19:45
      wiesz ale ona namęczyła sie rpzy robieniu ci tego makijarzu i sądze ze z tych
      400 zł nie dostała ani grosza. postaw sie na jej miejscu. nie powinna owszem
      tak bezczelnie wyłudac i sugerowac ci co masz zrobic. twoim obowiazkiuem
      oczywiscie nie było płacenie tej pani wiec jak bys nei zrobiła było by ok.
      kwestia twego sumienia :)
      • Gość: siwa Re: czy placicie za ? IP: 217.20.201.* 13.12.03, 01:49
        nie widze powodu, dla ktorego mialabys dawac jakies pieniadze tej kobiecie.
        pokaz byl za darmo w ramach reklamy firmy. ona miala zaplacone za dzien pracy,
        a ty i tak wydalas przeciez pieniadze na kosmetyki. swoja droga to ona
        zachowala sie bezczelnie, skoro najpierw upewniala cie, ze to za darmo, a
        pozniej kilkakrotnie dopominala sie o napiwek.
    • malen_a Re: czy placicie za ? 13.12.03, 10:05
      ja tez mysle, ze dobrze, ze jej nie zaplacilas, przyjelo sie, ze napiwki
      dajemy kelnerom, a nie widze powodu dlaczego kazdemu, kto nas obsluguje (w
      koncu to byla jej praca) mamy dawac dodatkowe pieniadze....to w koncu
      zaczniemy chyba tez ekspedientkom w sklepie placic jak sa mile...paranoja
      --
      Ja jestem bardzo konsekwentna,
      nigdy niczego nie koncze...
      • Gość: 5th Re: czy placicie za ? IP: 5.5R* / *.club-internet.fr 13.12.03, 13:06
        Ja takze uwazam, ze dobrze zrobilas nie wreczajac napiwku. Uniknelas w ten
        sposob niezrecznej sytuacji.
        Gdybys do tego wszystkiego grzecznie podziekowala i sympatycznie dala wyraz
        uznania dla efektu pracy tej pani, to mialabys swiety spokoj i pani
        nie "molestowalaby" cie zbytnio. Przypuszczam, ze oczekiwala zupelnie innego
        zachowania z Twojej strony i jestem pewna, ze nie czekala na napiwek - bo
        podczas promowania produktow w jakimkolwiek prestizowym salonie, akceptowanie,
        a juz tym bardziej upominanie sie o napiwek jest - o ile sobie dobrze kojarze -
        oficjalnie zabronione. Upominajac sie o nadprogramowe grosiki, ta pani
        ryzykowalaby posade.
        Nie wiem jak odbierzesz moja wypowiedz. Oczekiwalas milej wymiany zdan. Masz
        wymiane szczera, ani mila ani niemila - normalna.

        Dziewczyny, dlaczego wy z taka pogarda traktujecie personel pracujacy w
        uslugach ?
        • Gość: dor Re: czy placicie za ? IP: *.crowley.pl 13.12.03, 14:38
          dziewczyny b.b.b.dzieki za rozgrzeszenie juz czuje sie lepiej.a co do
          komentarza 5th to ja po skonczeniu oczywiscie podziekowalam, dopiero po jej
          powtórzonym pytaniu ja zignorowalam. ogolnie musze powiedziec, ze nie jestem z
          gory nastawiona zle do wszystkich ekspedientek ale bardzo duzo zalezy od
          pierwszego kontaktu, jesli na moje grzeczne pytanie pani jest nie tyle
          niegrzeczna(bo taka to wogole nie powinna zajmowac sie praca tego typu)co
          wykazuje male zainteresowanie, albo muchy w nosie, albo jeszcze cos innego no
          to co ja jako klientka mam zrobic??? mam ja pocieszac ze taka ma prace i musi
          sie uzerac z nami klientkami?no przeciez kazda z nas jest klientka i same
          wiecie jak czasami to wyglada. w/g mnie to zalezy od tego czy sie lubi to co
          sie robi czy nie.wylaczam stosunek do tak zwanych babiszonow z gory traktujacych
          ekspedientki jak smiecie, bo nie ma oczym mowic.
          a co do wymiany zdan uwazam ze jest o.k.
          pozdrawiam
          • ainer1 Re: czy placicie za ? 13.12.03, 14:54
            Dor a gdzie sie malowalas?
            mialam okazje byc 2 x malowana cliniqiem - i niezle to wyszlo za drugim razem
            ale nie calkiem w moim stylu, natomiast za pierwszym - podobnie jak u Ciebie
            postarzyly mnie niestety...
            I zauwazylam ze zalezy na kogo trafie - jak na bardziej hojna ekipe - to dostaje
            po makijazu kupe probek i testerow i nawet nie mam czego kupowac wrecz bo
            najpierw testuje, ale czasem wydam calkiem sporo a probek nie jest tak duzo:)
            juz niestety:(
            Raz tez malowano mnie Dioremi chanelem razem chyba (to mozliwe? jesli to wbrew
            "przepisom " to to byl chanel) - alez ta kobieta miala talent!
            Cos niesamowitego - najlepszy makijaz w zyciu moim i mojej kolezanki, to
            naprawde artystka.
            szkoda, ze nie mialam wtedy pieniedzy na to czym mnie maloala (byly to kredki do
            oczu, ust i policzkow jednoczesnie - teraz ich bezskutecznie szukam i szukam juz
            z 2 lata...,mysle, ze byl to Channel - moze mi podpowiecie kto mial cos takiego
            w ofercie?)
            aha! i nikt nigdy (malowano mnie z 5 razy) nie upomnial sie o kase po makijazu
            a jesli bylam zadowolona z wyniku - cos kupowalam, ale tez bez presji
            Renia
            • Gość: dor Re: czy placicie za ? IP: *.crowley.pl 13.12.03, 15:10
              malowala mnie kobieta w estee lauder na nowym swiecie w w-wie, dostalam jedna
              probke jakiegos specyfiku do mycia ciala z peelingiem, jak zobaczylam ile
              kosztuje to nie moglam wyjsc z podziwu az do nastepnego dnia(bo w koncu mydlo
              to mydlo nawet jesli bez mydla!)pierwszy raz sie poddalam takim fanaberiom
              poniewaz mam bardzo wrazliwa skore i sie boje eksperymentow.a co do efektu
              to.......... moze moje oczekiwania byly inne sama nie wiem ale wygladalam
              jakies 10 lat stazej, no moze 8.no ale nie zaluje zawsze cos innego.pozdr.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka