Trądzik po odstawieniu tabletek - co mi pomoże:( Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Pół roku temu po ponad 3 latach brania (Harmonetu) odstawiłam tabletki. Od
    tego czasu mam duże problemy z cerą - na plecach właściwie regularny trądzik,
    skóra twarzy też nie wygląda najlepiej - stała się dużo bardziej tłusta,
    powstają głębokie zaskórniki, które przechodzą potem w krostki, bardzo dużo
    podskórnych zaskórników-grudek, które sprawiają, że skóra jest nierówna... No
    generalnie kiepsko - mam 20 lat,a nigdy nie miałam takich problemów, nawet w
    okresie dojrzewania. Najgorsze to to, że pomimo, że czas od ostawienia płynie
    to te problemy nie znikają.
    Chciałabym uniknąć brania ponownie tabletek lub łykania syntetycznych
    hormonów, bo oprócz tych zmian skórnych mam wrażenie, że mój organizm
    funkcjonuje normalnie - mam regularne miesiączki etc. i nie chcę żadnej
    farmakologicznej interwencji w mój system hormonalny.

    Proszę o rady osoby, które były w podobnej sytuacji i jakoś zwalczyły problem.
    Czy wizyta u dermatologa oraz łykanie antybiotyków pomogą? Mam wrażenie, że
    nie jest to kwestia pielęgnacji, bo od czasu tych problemów więcej dbam o cerę
    niż wcześniej, staram się regularnie chodzić na oczyszczanie u kosmetyczki,
    jednak to daje efekt może tygodniowy... Czy mogę zrobić coś oprócz czekania,
    zakładając, że nie chcę znów łykać hormonów?
    • Jeśli problemem jest łojotok, to rozwiązanie jest właściwie jedno -- retinoidy.
      Są to jedyne (oprócz doustnych hormonów) środki trwale i skutecznie
      ograniczające łojotok.

      Nie napisałaś, dlaczego odstawiłaś tabletki -- jeśli chcesz mieć dziecko, to
      raczej retinoidów stosować nie będziesz mogła. Ale jeśli nie, to być może lekarz
      nie będzie widział przeciwwskazań, zresztą te stosowane zewnętrznie nie
      wchłaniają się przez skórę w aż tak wielkim stopniu.

      Niemniej, to są leki na receptę i musiałabyś porozmawiać o tym z dermatologiem.

      --
      Odwróć się od szyby, rozmawiaj na migi,
      strzygi i widziadła, widziadła i strzygi...
      • Co ja miałam po odstawieniu tabletek .... Porażka ... tabletki
        brałam ładnych kilka lat. Jako że kiedyś chcę mieć dziecko,
        postanowiłam je w końcu odstwić i wyczyścić organizm. No i wtedy się
        zaczęlo ... włosy jeden tłuszcz zaraz po umyciu a na twarzy sajgon.
        Mega pryszcze na twarzy i takie wielkie bolące guzki na szyji. Mija
        rok i jest ciut lepiej, ale i tak patrzeć na siebie nie moge. Mam
        nadzieję, że jednak z czasem to się unormuje, tak jak moj okres,
        ktory teraz mam tak regularny jak nigdy dotąd.
      • Sprostuję jedno: Planując ciążę nie wolno absolutnie stosować żadnych
        retinoidów, także zewnętrznych. Niestety.
    • może kup sobie kosmetyki LRP z serii effaclar? ja właśnie kupiłam sobie z tej
      serii ekkaclar K, effaclar A.I. i żel do mycia twarzy. Mi pomagają, nawet
      bardzo, a trądzik mam koszmarny. koszmarny na tyle, że zrezygnowałam z kilku
      wyjazdów do ciepłych krajów bo wstydzę się wychodzić z domu bez makijażu.
      znajomi na ulicy, których jakiś czas nie widziałam pytają co mi się stało. i to
      wszystko też po odstawieniu tabletek. dodam tylko, że zwiedziłam wielu
      dermatologów, smarowałam twarz różnymi antybiotykami, używałam retinoidów i
      efekt mierny. najlepsze efekty dają środki doustne, ale ja nie mogę ich brać, Ty
      też napisałaś, że nie chcesz. po effaclar moja cera wygląda znacznie lepiej,
      jest rozjaśniona, a krosty stają się mniejsze i szybciej się goją. no i
      nareszcie mogę je zamaskować korektorem i fluidem, bo wcześniej moja twarz i tak
      wyglądała potwornie, nawet pod warstwą różnych koloryzujących kosmetyków. jeśli
      zakup LRP nie jest dla Ciebie zbyt dużym obciążeniem finansowym, to moze
      spróbuj? możesz też przeszukać wyszukiwarkę, jest wiele wątków na temat tej
      serii. życzę wygranej walki. pozdrawiam :)
      • Obawiam się, że jeśli wcześniej nie miałaś problemów z cerą, a pojawiły Ci się
        one dopiero w 20 roku życia, to podłoże jest zapewne hormonalne. Jeśli założysz
        z góry, że nie chcesz żadnej interwencji farmakologicznej to znaczy ani pigułek
        ani antybiotyków, to obawiam się, że samo leczenie zewnętrzne niewiele tu
        pomoże. Ja męczyłam się z trądzikiem, różnie nasilonym, przez cały okres
        dojrzewania, od 12 czy 13 roku życia. Problem polegał na tym, że nie ma jednego
        specjalisty, który dobrałby odpowiedni program leczenia. Kosmetyczki doradzają
        mechaniczne oczyszczanie, dermatolodzy wieszają psy na kosmetyczkach i faszerują
        pacjentki antybiotykami, zniechęcając do tabletek antykoncepcyjnych, a
        endokrynolodzy przepisują tabletki trochę na ślepo. Ja mogę powiedzieć tylko, że
        po latach męczenia się z trądzikiem i nie zażywania tabletek "bo po co sobie
        psuć organizm" musiałam je zacząć brać z zupełnie innego powodu i trądzik
        przeszedł jak ręką odjął.
        --
        Angielskiego uczą metodą Callana, a chińskiego metodą Konfucjusza. Tao miliona
        powtórzeń.
        • od lat mam tradzik, w ostatnich miesiacach tak przybral na sile, a
          raczej powrocil po krotkiej przerwie, ze poszlam do lekarza po
          diane, koncze drugie opakowanie i cos jakby powolutku sie
          poprawialo, ale marnie, marnie...leczylam sie antybiotykami, bez
          efektu, silnymi lekami ktore nic nie pomagaly, regularne
          oczyszczanie u kosm.niewiele pomaga, lekkie kwasy u dermatologa tez.
          Najlepsze efekty jednak dawalo branie diane, ale jak odstawilam, to
          tradzik wracal, w ciazy i krotko po niej to masakra!rok po urodzeniu
          bylo super, ale na krotko i znow jestem na diane. I czekam na
          obiecany przez kosmetyczke cud kwasow, ktorym poddam sie jesienia i
          moze choc troche zredukuja okropne rozszerzone na calej twarzy pory
          i blizny.
          • tez mialam problem z tradzikiem roznego rodzaju
            dlugo myslalam nad mkrodermabrazja, w koncu sie zdecydowalam i to byl dobry
            wybor, naprawde to pomaga, jeden zabieg oczywiscie w 100% nie usunie tradziku
            ale jestem juz na dobrej drodze z przepredzeniem go :)
            polecam ten salon www.zadbajosiebie.com.pl/cennik.html
            • Jakbym to ja pisała pierwszy post:) Brałam Harmonet 2-3 lata, efekty
              uboczne mnie zaczęły wykańczać i postanowiłam tablety na dobre
              odstawić:) Odstawiłam i zaczęły się inne przeboje, głównie właśnie z
              trądzikiem - na plecach (KOSZMAR) i na twarzy... Zabiegi u
              kosmetyczki nic nie pomagały, kuracje dermatologiczne też tylko
              chwilowo, w dodatku ciężko mi było powstrzymać się od wyciskania
              pryszczy... W końcu zdecydowałam się na długotrwałą kurację
              dermatologiczną - antybiotykami doustnymi (łącznie je brałam przez 4
              miesiące - pomagało, tylko nie pamiętam jak się ten antybiotyk
              nazywał) i różnymi maściami... Z cerą trochę lepiej, na plecach
              spokój, niestety po wyciskaniu niezliczonej ilości pryszczy zostały
              mi paskudne blizny i teraz zajmuję się głównie nimi:(((((

              Tak czy inaczej - autorce radzę się uzbroić w cierpliwość, poszukać
              dobrego dermatologa i nastawić się na to, że usuwanie skutków brania
              tabletek to kwestia LAT... U mnie to były 3 lata...:)

              Nigdy więcej tabletek antykoncepcyjnych!!!!
              • blond_inka napisała:


                > Tak czy inaczej - autorce radzę się uzbroić w cierpliwość, poszukać
                > dobrego dermatologa i nastawić się na to, że usuwanie skutków brania
                > tabletek to kwestia LAT... U mnie to były 3 lata...:)
                >
                > Nigdy więcej tabletek antykoncepcyjnych!!!!

                A miałaś problemy z cerą wcześniej? Bo trądzik nie musi być spowodowany braniem
                tabletek antykoncepcyjnych. Raczej nie jest ich skutkiem ubocznym, wręcz przeciwnie.
                • Zanim zaczęłam brac tabletki mialam normalna cere i na pewno nie
                  mialam ogromnych bolacych pryszczy na plecach i ohydnych krostek na
                  dekolcie;D Logicznie rzecz biorac - odstawiam tabletki i nagle mam
                  koszmarne pryszcze w roznych miejscach to wniosek, ze jest to
                  spowodowane odtsawieniem tabletek,a więc też ich uprzednim braniem,
                  sam się nasuwa:D

                  Zreszta, o efektach ubocznych brania i odstawienia tabletek
                  antykoncepcyjnych mogłabym pisać wypracowania, może niektórym
                  kobietom po tabletkach jest dobrze i nie mają przebojów po
                  odstawieniu, jednak mnie nic nie przekona, że tabletki to nie jest
                  zło wcielone:DDDD A lekarze, którzy od ręki przepisują małolatom
                  tablety, powinni być karani dyscyplinarnie:)
    • Ja używam kosmetyków z programu do cery trądzikowej Maystar. Mi również nic nie
      pomagało i właśnie moja kosmetyczka poleciła te właśnie produkty. Tylko uważaj,
      żeby nikt Ci w sklepie nie sprzedał zamiast Maystar kosmetyków Clarena, bo to
      jest gorsza podróba, a najlepiej zaopatrz się w sklepie gdzie ja je kupuje
      activeshop.com.pl, tam nie będziesz miała takich problemów. Są to kosmetyki
      specjalistyczne, także działają lepiej od tych bardziej znanych, które możesz
      znaleźć w drogerii.
    • Lepiej odstawić tabletki teraz niż później. a próbowałaś ziołowych kuracji? w
      zasadzie niczym nie ryzykujesz. Podobno jest wiele ziół które mogą mieć wpływ na
      gospodarkę hormonalną z tym że ich ingerencja nie jest taka jak przy hormonach w
      tabletach anty. Np wierzbownica podobno poprawia cerę.
    • Ja też miałam podobny problem. Zaczęłam używać tabletek tabletek CeraNova z
      algami firmy BioGarden i problem zniknął, cera bardzo mi się polepszyła,
      polecam, spróbuj.
    • Ja polecam głównie kwasy lub kwasy+retinoidy. I dużo cierpliwości, choc kombinacja Lysanel+Diacneal (stosowane naprzemiennie) rozwiązała problem trąziku na plecach w jeden sezon jesienno-zimowy. Ale z twarzą było dużo gorzej, cały czas cos się jeszcze pojawa, ale powoli też sie uspokaja. Mam nadzieję, że 40 urodziny powitam w końcu z cerą niemowlaka :D

      Aha, jak nigdy nie stosowałaś kwasów to zacznij od 2-3 tyg czegos słabszego jak np. effaklar K
    • Mam identyczny problem jak autorka i chcialam wiedziec czy po tylu latach udalo Ci sie to zwalczyc i jak?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.