Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Społeczeństwo   Religia   Kościół, religia   Berlińskie kł...

Berlińskie kłopoty papieża

Autor: edico 22.09.11, 22:31
Cały cywilizowany świat pokazuje już w zdecydowany sposób facetom w czerni ich miejsce. Tylko w Polsce mają się wciąż jak dokarmiane ryby w wodzie. "Zagospodarowali" z sukcesem nienależny zwrot VAT? Nie oddadzą, no... bo właśnie wydali! Wykonali niezły skok na nieruchomości? Nie ma sprawy, rozwiązano komisję i jakby co to sza! Bzykają małolaty? Przeniesie się do innej parafii lub na misję,a jak się nie uda, to sprawa będzie utajniona a wyrok w zawiasach... Historia uczy, że wielkie i "odwieczne" instytucje upadały, religie ginęły, systemy społeczne wywracały się na drugą stronę a świat trwał. Na naszych oczach kończy się średniowieczna religia przedkładająca dolce vitae funkcjonariuszy religijnych ponad człowieczeństwo...
wyborcza.pl/1,76842,10330865,Berlinskie_klopoty_papieza.html
Kościół w Europie umiera - alarmują publicyści "Tygodnika Powszechnego". Jest to niezwykle ostrożne i delikatne określenie popełnianego samobójstwa, jakie Kościół dokonuje na sobie usilnie broniąc się przed świadomością, że Era Konstantyńska definitywnie i nieuchronnie dobiega końca. Moc kościoła dotychczas tkwiła w jego powszechności narzuconej mariażem tronu z ołtarzem, a co za tym idzie także wywoływanej społecznej presji przez struktury państwowo-kościelne. Ponieważ kościół ma coraz gorszą prasę, to siła dotychczasowej presji dochodzi do momentu krytycznego, w którym może nastąpić coś w rodzaju zmiany biegunów i powszechną akceptację zastąpić powszechna dezaprobata.

Irlandia jest dobrym przykładem transformacji, którą katolicyzm przechodzi we współczesnych kulturach. Ta przebudowa nastąpiłaby nawet bez skandali seksualnych. Znamiennym przypadkiem jest także Hiszpania. Skandale przyspieszają proces, ale nie są jego przyczyną. Ujemny bilans w ewidencji kościoła udziału wiernych w mszach wyraźnie to potwierdza i niemiecki Episkopat w przeciwieństwie do naszego wcale tego nie ukrywa.

Wielu katolików dla podkreślenia swojej wiary odwołuje się do słów Jana Pawła II. Ale znacznie więcej jakoś dziwnie unika jego odniesień do Vativanum II. Godnym podkreślenia jest to, że Jan Paweł II nazwał Sobór Watykański II wydarzeniem opatrznościowym i przygotowaniem Kościoła do wejścia w nowe milenium chrześcijaństwa. Nie ulega żadnej wątpliwości, że Sobór Watykański II rozpoczął zmiany, które miały przekształcić dotychczasowe oblicze Kościoła katolickiego. Np. wprowadzenie nowej formuły mszy świętej, ekumenizm itp., czy dążenie do nowego spojrzenia na świat w obliczu faktów a nie legend i i uprzedzeń. Podkreślano to przez wiele lat przez władze kościelne na wszystkich kontynentach i to nie tylko w mowie potocznej. Czyżby peany na rzecz osiągnięć II Soboru Watykańskiego były pomyłką lub farsą?

Obecnie stoimy już zdecydowanie dwiema nogami w trzecim tysiącleciu i z wielu wydarzeń, które naznaczyły jego początkowe lata, możemy chyba śmiało wywodzić, że ani dla ludzkości, ani dla Kościoła nie nadchodzą łatwe czasy.

Faktem też jest, że ku zaskoczeniu i przerażeniu wielu tradycjonalistów kościelnych, papież Jan XXIII zwołał sobór na mniej niż 90 lat od kontrowersyjnego Soboru Watykańskiego I. Podczas gdy jego sekretarze mówili o dziesięcioleciach potrzebnych na przygotowania, Jan XXIII (Angelo Giuseppe Roncali) postanowił rozpocząć sobór już w ciągu kilku miesięcy. 8 grudnia 1962 r. wygłosił przemówienie na zakończenie pierwszej sesji soboru i zawiesił obrady wzywając zebranych na soborze do kontynuowania rozpoczętych prac podczas przerwy. Niestety, w pół roku później zmarł nie kończąc swego dzieła. Z ust tradycjonalistów, którzy Sobór Watykański II całkowicie odrzucają, nierzadko słyszymy, że przyniósł on ze sobą „koniec katolicyzmu”. Ta ocena oczywiście bardzo kontrastuje z poglądem tych, którzy w Soborze dostrzegają nadzieje na pozytywny krok do przodu, uważając, że ciągle jednak pozostaje on „niedokończoną rewolucją”. Niektórzy mówią nawet o „zdradzonej rewolucji”. Rozdźwięk pozostaje nadal i która z opcji zdobywa dominująca rolę pozostawiam własnym dociekaniom.

--
Gdy zabraknie historii, zastępują ją bajki.
(Charles-Louis de Secondat de Montesquieu)
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.