Biorąc pod uwagę wszystkie te przychody badająca wynagrodzenia firma Sedlak & Sedlak oszacowała średnie, miesięczne dochody przeciętnego księdza na 5564 zł. Według stosującego nieco inną metodologię, ale prezentującego wyraźnie antyklerykalny punkt widzenia serwisu racjonalista.pl zarobki te mogą sięgać nawet 6,7–8,3 tys. zł. W obu wypadkach to bardzo dużo, choć należy pamiętać, jak podkreślają specjaliści, że rozwarstwienie bogactwa dotyka także, a może nawet przede wszystkim, osoby duchowne. Więcej, nawet kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie, zarabiają duszpasterze pełniący posługę w liczących dziesiątki tysięcy dusz stosunkowo bogatych miejskich parafiach. Natomiast na wyludnionych, zamieszkałych głównie przez starsze, utrzymujące się z emerytury lub renty osoby wsiach, podobnie jak ich parafianie klepią biedę (ok. 1,5 tys. zł). Widełki są zatem ogromne. – Nie oszukujmy się, również w naszej instytucji, jak w każdej ludzkiej wspólnocie, trwa nieustanny wyścig do stanowisk – mówi ksiądz z diecezji warszawskiej, proszący o zachowanie anonimowości. – Zdarzają się co prawda osoby z prawdziwym, silnym powołaniem, które chcą służyć tam, gdzie są najbardziej potrzebne. Postawa taka jednak, niestety, nie jest dominująca.
biznes.onet.pl/ile-zarabia-ksiadz,18490,4855952,news-detal
I jeszcze chcą 1% z podatków dla siebie. Co za chciwość!!
--
Forum nie dla idiotów