Dodaj do ulubionych

Bóg nie umarł!

13.06.17, 23:46
"Bóg nie umarł"

Film opowiada o tym jak wykładowca filozofii kazał napisać wszystkim stdentom na kartce, że Boga umarł i się pod tym podpisać.
Studenci nie chcą podpaść wykładowcy więc podpisują, ale jeden mówi że nie podpisze, bo to niezgodne z jego przekonaniem. Student ma do wyboru albo zrezygnować z zajęć lub... udowodnić, że Nietzsche się mylił. Ma czas do końca semestru, by przekonać słynnego wykładowcę i resztę studentów, że Bóg jednak istnieje. Rozpoczyna się pasjonujący spór, który elektryzuje całą uczelnianą społeczność i sprawia, że odmienia się życie wielu osób..

Super film. Polecam!

„Niebo istnieje naprawdę”

To film oparty na prawdziwej historii Coltona Burpo (Connor Corum) - chłopca, który podczas operacji znalazł się na granicy życia i śmierci. Rodzice (Kelly Reilly i Greg Kinnear) nie spodziewali się, że w ciągu następnych kilku miesięcy usłyszą piękną i wyjątkową opowieść o podróży chłopca do nieba i z powrotem. Czteroletni Colton oznajmił rodzicom, że opuścił swoje ciało podczas zabiegu, opisując, co jego rodzice robili, gdy on leżał na stole operacyjnym. Mówił o wizycie w niebie i przekazywał historie ludzi, z którymi spotkał się w zaświatach, a których nigdy wcześniej nie widział. Wspominał nawet o zdarzeniach mających miejsce jeszcze przed jego narodzinami.

Także gorąco Polecam!
Edytor zaawansowany
  • 14.06.17, 14:30
    gosc1378

    Zwracam uwagę, że jest to forum religijne służące do opisu własnych odczuć i własnych przemyśleń w sprawach
    światopoglądu, a nie do reklamowania filmów i historyjek innych. Nie usuwam jeszcze tego wpisu ale proszę
    wziąć to pod uwagę.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • 15.06.17, 21:35
    Dziękuję.
  • 16.06.17, 16:55
    Stworzyli ludzie nieśmiertelnych bogów.Udowadnianie,że "Bóg nie umarł" jest absurdem.Każdy bóg jest nieśmiertelny i nie może umrzeć nawet na ułamek sekundy.
    "Niebo istnieje naprawdę"?To niebieskie,czy to czarne za niebieskim w dzień? Niebieskie w nocy znika.
  • 17.06.17, 16:33

    "Stworzyli ludzie nieśmiertelnych bogów.Udowadnianie,że "Bóg nie umarł" jest absurdem." - pocoo

    Bóg istnieje w wyobraźni ludzkiej i dokąd człowiek będzie istniał, będzie "odbiornik" dla tego wyobrażenia.
    Jeżeli z jakichś powodów ludzkość zniknie już nie będzie tego wyobrażenia i dla Boga.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • 18.06.17, 13:58

    ""Niebo istnieje naprawdę"

    W każdym z nas jest mnóstwo niepotrzebnych starych poglądów.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • 10.09.17, 22:13

    W ST i do 325 r. n.e był tylko jeden bóg. Pojedyńczy. W 325 r. na soborze nicejskim, cesarz Konstantyn I rozdwoił boga ustanawiając Dwójcę Świętą awansując Jezusa do miana boga, a w 381 r. do Dwójcy Świętej cesarz Teodozjusz na soborze konstantynopolitańskim dołączył trzeci byt czyli Ducha Świętego i tak powstał dogmat o Trójcy Świętej.
    Było to działanie bardziej polityczne niż religijne. Ten dogmat jest obowiązujący dla katolików i prawosławnych.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • 11.09.17, 03:06
    Nie chce mi sie szukac w bibli ale czy Jezus nie powiedzial do Piotra, "..cokolwiek zwiazesz na ziemi bedzie zwiazane i w niebie......"?
    Tak ze Bog zostal wylaczony w decydowaniu co na ziemi i w niebie sie bedzie dzialo.
    No!
  • 11.09.17, 08:11
    Niezupełnie.Jezus mówił takie durnoty, że głowa mała.Jezus, który modlił się do boga ojca mówiąc; "Niech się stanie nie jako ja chcę, ale jako ty", nie mógł decydować co na ziemi, a co w niebie a tym bardziej, wydawać jakiekolwiek dyspozycje .Jezus umarł, ponieważ taka była wola boga ojca."Nic na tym Świecie nie dzieje się bez woli boga".
    Napisano też, że Jezus powiedział ;"Ja i ojciec jedno jesteśmy".Pięknie,ale o dacie powtórnego przyjścia Jezusa na ziemię wie tylko i wyłącznie bóg ojciec.Czy w tej trójcy , każdy zbój na swój strój?
  • 04.10.17, 13:23
    gosc1378 napisał:

    > "Bóg nie umarł"

    To prawda - nie mógł umrzeć, bo nigdy nie żył.

    > To film oparty na prawdziwej historii Coltona Burpo (Connor Corum) - chłopca, k
    > tóry podczas operacji znalazł się na granicy życia i śmierci. Rodzice (Kelly Re
    > illy i Greg Kinnear) nie spodziewali się, że w ciągu następnych kilku miesięcy
    > usłyszą piękną i wyjątkową opowieść o podróży chłopca do nieba i z powrotem. Cz
    > teroletni Colton oznajmił rodzicom, że opuścił swoje ciało podczas zabiegu, opi
    > sując, co jego rodzice robili, gdy on leżał na stole operacyjnym. Mówił o wizyc
    > ie w niebie i przekazywał historie ludzi, z którymi spotkał się w zaświatach, a
    > których nigdy wcześniej nie widział. Wspominał nawet o zdarzeniach mających mi
    > ejsce jeszcze przed jego narodzinami.

    Czytałam o tym samym lub bardzo podobnym przypdaku. Powstała chyba książka oparta na przeżyciach tego chłopca. Okazało się jednak po latach, że dorastający chłopiec zaczął mieć wyrzuty sumienia i w końcu przyznał, że te wszystkie historie wymyślił.
  • 06.10.17, 21:04
    stokrotka_a napisała:
    > Czytałam o tym samym lub bardzo podobnym przypdaku. Powstała chyba książka opar
    > ta na przeżyciach tego chłopca. Okazało się jednak po latach, że dorastający ch
    > łopiec zaczął mieć wyrzuty sumienia i w końcu przyznał, że te wszystkie histori
    > e wymyślił.

    Przenajświętsza panienka ukazała się trójce dzieciaków w Fatimie.Przekazała im wieści,których ni w ząb nie rozumiały, ale dokładnie i naukowo przekazały dorosłym.Którym? Rodzice byli zbyt prości, aby to zrozumieć.A potem to chłopca i dziewczynkę Maryjka zabrała do siebie, do nieba.Zostawiła jedną dziewczynkę , aby świadczyła o objawieniu i zamknięto ją w zakonie do końca jej dni.Za zbrodnię na tych dzieciach nikt nie odpowiedział.Może dlatego to miejsce zrobiono świętym?
  • 06.10.17, 23:29

    "Przenajświętsza panienka ukazała się trójce dzieciaków w Fatimie." - pocoo

    Kiedyś zawsze NMP "ukazywała" się małym pastuszkom (Lourdes, Fatima) lub pastuszkowi (Licheń) itd. Zawsze małym dzieciom, które nie chodziły do szkoły i łatwo było ich omamić. Obecnie już nie ukazuje się pastuszkom, bo nie ma już pastuszków. Za to obecnie NMP ukazuje się na drzewach, na brudnych szybach, kałużach itd. Tak się to narobiło, bo pastuszków już nie ma.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • 06.10.17, 21:08
    gosc1378 napisał:

    > "Bóg nie umarł"

    Durny tytuł.Boga, którego można zabić, jest postacią z kreskówki.
    Kiedy chodziłam do podstawówki, to na akademiach wisiało hasło;
    "Lenin umarł, lecz idee żyją".
    Jezus umarł, a bzdety po nim opowiadają do tej pory.
  • 07.10.17, 21:59
    Jezu nie umarł, żyje.
    Żyje w Niebie, i gdzie zechce. A żaden wdychający azot z tlenem nie będzie mu mówił gdzie ma sobie żyć lub nie żyć. Bzdety najcześciej opowiadają o Nim Ci, którym nie chce się Mu uwierzyć.
    Bóg stworzył cały ten świat i tak zaawanowanego "technologicznie człowieka!. NIC, może sobie stwożyć TYLKO NIC (pierwsza zasada zachowania energii!).
    Życzę wiecej odwagi w poszukiwaniu prawdy o Bogu, a nie uleganiu "wolnomularstwu", bo możesz w oczach stwórcy okazać się niewdzięczną Panną, "która nie chciała poznać się na róży i śpiewu słowika lecz chętna była całować świniopasa by dostawać gadżety".

    Cza ucieka, a Bóg czeka.

  • 07.10.17, 22:52
    gosc1378 napisał:

    > Jezu nie umarł, żyje.

    Widziałeś go?
    Po zmartwychwstaniu bóg ludziom obiecuje doskonałe ciała."Chromy podskoczy jako jeleń, a niemych język śpiewał będzie".
    Dlaczego zatem Jezus miał na ciele rany po przebiciu?
    Dlaczego Maria Magdalena, która była z Jezusem dniem i nocą, nie poznała go po jego zmartwychwstaniu i między skałami wzięła za ogrodnika?
    Jezus po zmartwychwstaniu zmienił się tak bardzo, że nikt go poznać nie mógł.
    Kpiny z ludzi.
  • 08.10.17, 13:36
    gosc1378 napisał:

    > Jezu nie umarł, żyje.

    "Jezu" żył, ale przestał.

    > Życzę wiecej odwagi w poszukiwaniu prawdy o Bogu, a nie uleganiu "wolnomularstw
    > u", bo możesz w oczach stwórcy okazać się niewdzięczną Panną, "która nie chciał
    > a poznać się na róży i śpiewu słowika lecz chętna była całować świniopasa by do
    > stawać gadżety".

    Życzę więcej odwagi w wyzwalaniu własnego umysłu z ciasnych ram stworzonych przez długotrwałą indoktrynację religijną.
  • 05.11.17, 03:54

    "Czas ucieka, a Bóg czeka." - gosc1378

    Na co Bóg czeka? Bawi się z ludźmi w chowanego i czeka aż Go znajdą? I jaki to ten Bóg - Jehowa, Allah, Mitra itd., bogów jest dużo.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • 05.11.17, 09:49
    kociak40 napisał:
    > Na co Bóg czeka?

    Może tak jak wielu, na tramwaj.

    > I jaki to ten Bóg - Jehowa, Allah, Mitra itd., bogów jest dużo.
    >
    W mijającym roku najbardziej dał ludziom popalić Zeus , Jowisz i Eol.
  • 12.11.17, 03:03

    "Jezu nie umarł, żyje.
    Żyje w Niebie, i gdzie zechce." - gosc1378

    Propagujesz nam wiarę w Jezusa. Można spróbować, zawsze mamy prawo weta i zacząć wierzyć w Mahometa.
    Ciekawe, jakie będą korzyści przy tych wiarach? Konkurencja może działać.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • 12.11.17, 15:45
    kociak40 napisał:

    > Ciekawe, jakie będą korzyści przy tych wiarach? Konkurencja może działać.
    >
    Zadziwiające jest to, że od początku ludzie znali jednego boga.Ale widocznie było im za mało, więc natworzyli sobie bogów tylu, "ile wlezie".Po potopie, Noe z rodziną znali tylko jednego okrutnego boga Jahwe.I znów potomkowie Noego natworzyli sobie bogów do "diabła i ciut, ciut".Nawet kiedy Mojżesz poszedł na górę Synaj , aby pogadać z bogiem, to Izraelici odlali sobie złotego cielca, aby się do niego modlić.
    Było tak wielu bogów, że Jahwe w przykazaniu napisał boskim palcem;"Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną".
    O czym ci religijni ględzą? Każdy o swoim najprawdziwszym bogu.Trudno zapamiętać imiona.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.