Dodaj do ulubionych

►►►►►►► WYPIS Z KOŚCIOŁA

21.04.05, 20:55
W związku z wybraniem przez konklawe na Papieża betonowej konserwy tkwiącej po
szyję jeszcze w czasach wypraw krzyżowych i palenia niewinnych kobiet na
stosach, prawdopodobnie wiele osób (nie tylko ateistów) może być
zainteresowanych zerwaniem hańbiących więzów ze średniowieczną instytucją jaką
jest Kościół Rzymskokatolicki.

Aby wystąpić formalnie z Kościoła Rzymskokatolickiego, należy złożyć w parafii
właściwej dla aktualnego miejsca zamieszkania wniosek o akt apostazji z
uzasadnieniem (np. wyjaśniając, że wierzy się w coś innego, że dokonano aktu
chrztu bez świadomej zgody zainteresowanego, etc).

- Jeśli parafia w której mieszkasz jest inną parafią niż tą w której zostałeś
ochrzczny, wcześniej należy wystąpić do parafii chrztu, o wydanie świadectwa
chrztu i dołączyć je do wniosku składanego w parafii miejsca zamieszkania.

- Jeśli parafia chrztu i parafia aktualnego zamieszkania są tożsame, akt chrzu
albo nie jest potrzebny wcale, albo można go załatwić przy składaniu wniosku.

Przykładowy tekst wniosku o akt apostazji:

Akt apostazji
"Poświadczam przez ten dokument, że nie chcę być uważany za członka Kościoła
Rzymskokatolickiego. W imię Praw Człowieka, żądam, by moje prawo do wolności
religijnej było poszanowane: prawo do wyboru innej religii lub niewyznawania
żadnej. Powodem dla którego opuszczam Kościół, jest fakt, że jestem osobą
niewierzącą, więc moja dalsza przynależność doń pozostaje w sprzeczności z
jego istotą i powoduje we mnie wyrzuty sumienia związane z fasadowością mojego
dalszego pozostawania w Kościele, zwłaszcza, że od dawna nie uczestniczę w
jego życiu - nie biorę udziału w nabożeństwach, procesjach, pielgrzymkach jak
i innych formach praktyk religijnych Kościoła Katolickiego. Żądam także, by
mimo tej decyzji, moje prawa jako obywatela i członka społeczeństwa nie były
ograniczane, ani teraz ani w przyszłości. Co do religijnego wychowania moich
(przyszłych) dzieci, zapoznam ich ze wszystkimi religiami, aby mogły, gdy będą
dorosłe, swobodnie i świadomie wybrać tą, która będzie im odpowiadała, lub nie
wybierać żadnej. Ja niżej podpisany, wykonuję niniejszym mój akt apostazji."

ps. Popularny w sieci artykuł pt. "Jak wystąpić z Kościoła Katolickiego?"
Jerzego Kolarzowskiego radził kierować pismo na ręce kanclerza kurii, lecz z
doświadczenia wielu osób które wystąpiły z KK wynika, że wydłuża to tylko
procedurę (w telefonicznej rozmowie z kurią nakazano kierować pisma na ręce
proboszcza parafii). Świadkowie i ich papiery także nie są potrzebne.

Alternatywny (jeszcze prostszy) sposób podany jest na prostestanckiej stronie
e-kościol: www.e-kosciol.org/index.php?id=jakwypisac

--
■■■■ O co chodzi w polityce? ■■■■
► ► scenapolityczna.friko.pl ◄ ◄
Edytor zaawansowany
  • kapitan.kirk 22.04.05, 12:07
    Z jednej strony ateiści uważają, że Boga nie ma, Kościół jest zatem instytucją
    nieprawomocną, a fakt zapisania ich w niemowlęctwie do tegoż Kościoła w niczym
    ich nie zobowiązuje. Z drugiej zaś koniecznie muszą to mieć na piśmie big_grin Można
    zatem wiedzieć, komu zamierzacie się legitymować takim zaświadczeniem, w jakim
    celu i czy przed czy po śmierci??
    Pzdr

    --
    A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
  • monhen 22.04.05, 12:19
    nie rozumiem tylko po co uzasadnienie?

    a zaswiadczenie po to zeby formalnie usunac takie osoby ze statystyk. wtedy
    liczebnosc owieczek znacznie zmaleje
  • kapitan.kirk 22.04.05, 12:22
    Ahaaaaa... A z czyich statystyk, jeśli wolno spytać? Państwo wszak takowych nie
    prowadzi, kościelnych nie uznajecie, a przed Boga i tak się żadnego
    zaświadczenia zatargać z Ziemi nie da. Ot zagadka...
    Pzdr big_grin

    --
    A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
  • monhen 22.04.05, 12:26
    to skad wiemy ze jest ponad miliard katolikow na swiecie?
  • kapitan.kirk 22.04.05, 14:28
    Ja tam nic takiego nie wiem. Liczby takie są szacunkowe, kompilowane z badań
    socjologicznych i mniej lub bardziej wiarygodnych statystyk kościelnych (inaczej
    np. w Niemczech, gdzie Kościoły muszą się wyliczać z wiernych co do "sztuki",
    inaczej np. w Chinach, gdzie za katolicyzm idzie się do obozu montować piórniki
    na eksport). Czy Twoja wiarę lub niewiarą podkopałoby to, gdyby okazało się, że
    katolików jest np. 1,5 mld albo 0,5 mld? Moją raczej nie...
    Pzdr

    --
    A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
  • orald 22.04.05, 16:51
    Żeby zniknąć z każdej statystyki.
    Państwo prowadzi takowe - vide spis powszechny.
  • kapitan.kirk 22.04.05, 17:26
    W narodowym spisie powszechnym nie ma oczywiście danych o wyznaniu badanych
    (podobnie jak np. o ich cechach fizycznych, orientacji seksualnej itp.), gdyż
    zbieranie takich informacji przez rachmistrzów spisowych jest oczywiście
    zabronione przez konstytucję.
    Pzdr

    --
    A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
  • adam81w 03.01.06, 02:14
    W narodowym spisie powszechnym nie ma oczywiście danych o wyznaniu badanych
    > (podobnie jak np. o ich cechach fizycznych, orientacji seksualnej itp.), gdyż
    > zbieranie takich informacji przez rachmistrzów spisowych jest oczywiście
    > zabronione przez konstytucję.
    > Pzdr

    co ty gadasz , pamietam ze w ostatnim spisie ojciec wpisal wyznanie naszej
    rodziny . wiec takie dane sa zbierane w spisie .

    i nie porownuj swiatopogladu do tak malo znaczacych rzeczy jak cechy fizyczne a
    powrownanie do drugiego orientacji to juz mi sie nawet pisac nie chce
  • yano75 22.04.05, 23:37
    > Ahaaaaa... A z czyich statystyk, jeśli wolno spytać? Państwo wszak takowych nie
    > prowadzi, kościelnych nie uznajecie, a przed Boga i tak się żadnego
    > zaświadczenia zatargać z Ziemi nie da. Ot zagadka...
    > Pzdr big_grin

    otóż chodzi o to żeby fakt wypisywania się ludzi z Kościoła stał się:
    1. Zjawiskiem
    2. ...masowym.
    3. Wtedy ktoś z socjologów czy satystyków zwróci na to uwagę, zacznie się o tym
    pisać w gazetach i mówić w TV, i śnieżna kula zacznie się toczyć.

    --
    ■■■■ O co chodzi w polityce? ■■■■
    ► ► scenapolityczna.friko.pl ◄ ◄
  • kapitan.kirk 23.04.05, 11:08
    > otóż chodzi o to żeby fakt wypisywania się ludzi z Kościoła stał się:
    > 1. Zjawiskiem
    > 2. ...masowym.
    > 3. Wtedy ktoś z socjologów czy satystyków zwróci na to uwagę, zacznie się o tym
    > pisać w gazetach i mówić w TV, i śnieżna kula zacznie się toczyć.
    >

    A po co ?? Czy bez tego nie można być ateistą ??

    --
    A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
  • monhen 23.04.05, 12:32
    a po co kosciolowi ochrzczeni ateisci? istnieje ryzyko ze moga sie oni
    przeistoczyc w konie trojanskie
  • adam81w 03.01.06, 02:20
    monhen napisała:

    > a po co kosciolowi ochrzczeni ateisci? istnieje ryzyko ze moga sie oni
    > przeistoczyc w konie trojanskie

    oby
  • yano75 23.04.05, 17:07
    > > otóż chodzi o to żeby fakt wypisywania się ludzi z Kościoła stał się:
    > > 1. Zjawiskiem
    > > 2. ...masowym.
    > > 3. Wtedy ktoś z socjologów czy satystyków zwróci na to uwagę, zacznie się
    > o tym
    > > pisać w gazetach i mówić w TV, i śnieżna kula zacznie się toczyć.
    > >
    >
    > A po co ?? Czy bez tego nie można być ateistą ??

    Wyjaśnię ci to łopatologicznie bo widzę że nie wszystko dociera do ciebie.
    Czytaj z moich ust. Otóż politycy w naszym słonecznym kraju tworzą prawo takie
    jakie chcą ich wyborcy. Większość polityków MUSI liczyć się z tym że wiadomo z
    oficjalnych statystyk że w Polsce żyje 92% katolików i że ci katolcy wyznają
    takie wartości jakie wpaja im od wieków Czarna Mafia. Żaden polityk nie ma
    żadnych oficjalnych podstaw by żądać stworzenia prawa które by się tym 92%
    Polaków nie spodobało. W statystykach nie istnieje liczba Polaków którzy mają
    Kościół w nosie. Zjawisko masowego wypisywania sie ludzi z Kościoła miałoby na
    celu wręczenie argumentu do rąk politykom liberalnym obyczjowo w publicznej
    debacie z politykami konserwatywnymi. Sprawa jest więc prosta jak drut: do czasu
    aż "nasi" nie będą wiedzieli ilu jest w Polsce apostatów - nie będziemy mieli
    szansy zmiany prawa z konserwatywnego na normalne.
    Krótko mówiąc:
    Żeby zmienić świat nie wystarczy być tylko ateistą - trzeba zostać apostatą.

    --
    ■■■■ O co chodzi w polityce? ■■■■
    ► ► scenapolityczna.friko.pl ◄ ◄
  • kapitan.kirk 26.04.05, 14:47
    Wydaje mi się, że w tym celu wystarczą sondaże socjologiczne, z których wiadomo
    przecież także politykom ilu jest procentowo ludzi uważających się za katolików,
    ilu praktykujących ilu głęboko wierzących itp. Apostazja skądinąd ani mnie ziębi
    ani grzeje, bo o wszystkim i tak decyduje łaska boża. Śmieszy mnie po prostu
    niezmiernie ktoś, kto koniecznie chce mieć na piśmie, że jest ateistą big_grin
    Następny krok to zapewne zaświadczenie, że się interesuje muzyką klasyczną i
    legitymacja związku ciemnoskówrych blondynów-filatelistów z nadwagą.
    Pzdr

    --
    A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
  • yano75 18.05.05, 05:10
    i jednak nic nie zrozumiałeś

    --
    ■■■■ O co chodzi w polityce? ■■■■
    ► ► scenapolityczna.friko.pl ◄ ◄
  • adam81w 03.01.06, 02:19
    Wydaje mi się, że w tym celu wystarczą sondaże socjologiczne, z których wiadomo
    > przecież także politykom ilu jest procentowo ludzi uważających się za
    katolików
    > ,
    > ilu praktykujących ilu głęboko wierzących itp. Apostazja skądinąd ani mnie
    zięb
    > i
    > ani grzeje, bo o wszystkim i tak decyduje łaska boża. Śmieszy mnie po prostu
    > niezmiernie ktoś, kto koniecznie chce mieć na piśmie, że jest ateistą big_grin
    > Następny krok to zapewne zaświadczenie, że się interesuje muzyką klasyczną i
    > legitymacja związku ciemnoskówrych blondynów-filatelistów z nadwagą.
    > Pzdr

    to jest pismo zaswiadczajace ze sie wystapilo z kosciola . z tego co widzialem
    takie pismo to tam nie ma nic o tym jaki jest swiatopoglad tegoz czlowieka .
    tylko i wylacznie jest tam napisane " pan iksinski wystapil z wlasnej woli z
    kosciola " tyle
  • adam81w 03.01.06, 02:16
    kapitan.kirk napisał:

    > > otóż chodzi o to żeby fakt wypisywania się ludzi z Kościoła stał się:
    > > 1. Zjawiskiem
    > > 2. ...masowym.
    > > 3. Wtedy ktoś z socjologów czy satystyków zwróci na to uwagę, zacznie się
    > o tym
    > > pisać w gazetach i mówić w TV, i śnieżna kula zacznie się toczyć.
    > >
    >
    > A po co ?? Czy bez tego nie można być ateistą ??
    >

    po to zeby sniezna kula zaczela sie toczyc i zeby ateistow , agnostykow bylo
    wiecej - proste ?
  • magda.aniol 17.09.06, 22:46
    dla mnie najprościej jest poprostu przestac praktykować i tyle! I żaden papier
    nie jest mi do tego potrzebny.
  • v0lrath 18.09.06, 00:20
    Z jednej strony papier mi do nieczego nie jest potrzebny, ale z drugiej strony
    wolałbym by politycy oraz hierarchia KK nie miała argumentu, że oto 96% Polaków
    to katolicy, więc na pewno chcą wydania ich podatków na świątynie, lekcje
    religii i inne bzdury...

    Przy czym jak dla mnie na razie więcej z tym zachodu i biurokracji niż pożytku.
    Może kiedyś się wypiszę, na razie jeszcze nie.

    --
    [VOLRATH.PL]
  • 0golone_jajka 18.09.06, 10:36
    Formalne wypisanie się z kościoła ma jedną zasadniczą przewagę nad olaniem tej szacownej instytucji, mianowicie ów nikomu niepotrzebny papier WYTRĄCA KLEROWI ORĘŻ Z RĄK. Gdyby więcej osób których kościół nie interesuje wypisywało się z niego formalnie to czarni nie mogliby podawać ulubionej przez nich liczby 95% i na tej podstawie załatwiać swoich partykularnych interesów. Dziś czarni twierdzą, że robią to nie dla siebie ale dla całego polskiego katolickiego narodu sad
    --
    Zapraszam na Kościół, religia bez cenzury oraz Mężatki i żonaci (znudzeni)
  • v0lrath 23.09.06, 02:10
    Jak wrażenia z wypisania się?
    Wystarczy złożyć papier czy trzeba jeszcze się gdzieś stawiać, wysłuchiwać itp.?

    Powoli coraz bardziej się przekonuje do zrobienia tego. W końcu i tak nie wierzę.
    Jeszcze trochę i się wypiszę. tongue_out

    --
    [VOLRATH.PL]
  • 0golone_jajka 23.09.06, 09:02
    Ja złożyłem papier i po miesiącu (musiałem mailowo księdza ponaglić) dostałem papierek potwierdzający moje odejście. W związku z tym, że mieszkam 200 m od kościoła nie stanowiło to szczególnego kłopotu
    --
    Zapraszam na Kościół, religia bez cenzury oraz Mężatki i żonaci (znudzeni)
  • murowany 23.04.05, 15:20
    Jak to po co? Aby proboszcz kk nie mogl sie chwalic, ze ma tyle owieczek!

    Niech ktos ze starszych przypomni czy rezygnacja z czlonkowstwa w PZPR bylo rownie trudne?
  • monhen 23.04.05, 15:22
    oczywiscie ze dla statystyk.
    ale kapitan bardzo odporny na ta oczywistosc.
  • klara.brzoza 23.04.05, 17:30
    monhen napisała:

    > oczywiscie ze dla statystyk.
    > ale kapitan bardzo odporny na ta oczywistosc.

    A Ty jakos tez oporna. Ponowię pytanie: z jakich statystyk?

  • zoltra 23.04.05, 17:45
    I po to żeby ministrant się mnie nie pytał co roku czy będę księdza przyjmować?
  • monhen 24.04.05, 03:02
    mam nadzieje ze kumasz co nieco po angielsku wszechwiedzaca Klaro, jesli nie sa
    tam obrazki wiec moze sie zorientujesz:
    POLAND: Total population: 38.6m
    Number of Catholics: 36.9m (95%)
    History: Christianity began to take hold in the 10th Century after a leading
    nobleman was baptised. Poland became staunchly Catholic and the faith has
    played a significant role in Polish history - particularly in the collapse of
    Communism in the 1980s. But despite the immense popularity of Polish-born Pope
    John Paul II, the Church now faces new challenges: attendance is falling in
    urban areas even though an overwhelming majority still describe themselves as
    Catholics.
    zestaw statystyczny ze wszystkich krajow:
    news.bbc.co.uk/1/hi/world/4243727.stm
    Z Encyclopedia Britannica i The World Factbook:
    Glowne kraje rzymsko-katolickie na swiecie: % populacji
    1 Arentina 92% (20% praktykujacych)
    Austria 74
    Belgia 75
    Belize 50
    Bolivia 95
    Brazylia 80 (nominally)
    Burundi 62
    Chile 89
    Colombia 90
    Congo 50
    Costa Rica 76
    Croatia 88
    Cuba 85 (nominally)
    Dominican Republic 95
    East Timor 90
    Ecuador 95
    El Salvador 83
    France 83-88
    Guadeloupe 95
    Guam 85
    Haiti 80 (polowa ludnosci praktykuje Voodoo)
    Honduras 97
    Hungary 68
    Ireland 92
    Italy - wiekszosc
    Lithuania - wiekszosc
    Luxembourg 87
    Malta 98
    Martinique 85
    Mexico 89 (nominally)
    New Caledonia 60
    Nicaragua 85
    Panama 85
    Paraguay 90
    Peru 90
    Philippines 83
    Poland 95 (ok. 75% praktykuje)
    Portugal 94
    Puerto Rico 85
    Reunion 86
    Rwanda 57
    Slovakia 60
    Slovenia 71
    Spain 94
    Uruguay 66
    Venezuela 96

    Glowne religie swiata
    Chrzescijanstwo 2,069,883,000
    Katolicyzm 1,092,853,000
    Protestanci 364,530,000
    Orthodox 217,030,000
    Anglikanie 79,988,000
    Niezalezni 406,074,000
    Muzulmanie 1,254,222,000
    Hindusi 837,262,000
    Chinscy Uniwersalisci 398,106,000
    Buddysci 372,974,000
    Sikhs 24,295,200
    Zydzi 14,551,000
    Source: Encyclopædia Britannica Book of the Year 2004.

    Dodatkowo:
    glowne religie na swiecie (ilosc wyznawcow):
    www.adherents.com/Religions_By_Adherents.html
  • watanabe.miharu 27.04.05, 18:26
    kapitan.kirk napisał:

    > Można
    > zatem wiedzieć, komu zamierzacie się legitymować takim zaświadczeniem, w jakim
    > celu i czy przed czy po śmierci??

    Myślę, iż Twoja złośliwość jest nieuzasadniona. Ja osobiście chcę wystąpić z kk
    po prostu dlatego, że trzeba być wobec siebie i swych przekonań uczciwą. Skoro
    jestem niewierząca, chyba logiczne jest, że nie chcę, by mnie zaliczano do
    katoliczek. Bo niby po co?
    A po drugie - trzeba jakoś "nadrobić" fakt, iż nikt mnie nie pytał, czy chcę
    przynależeć do tej religii (chrzest). Wobec tego chociaż teraz mogę to naprawić
    i wystapić z kościoła, do którego praktycznie od zawsze "należałam" tylko
    formalnie.
    Mam nadzieję, że taka odpowiedź Cię zadowala. smile
  • kapitan.kirk 24.05.05, 18:38
    To nie złośliwość tylko ironia wink
    Jeśli jesteś niewierząca, to co właściwie Cię obchodzi czy ktoś zapisał cię do
    jakichś statystyk? Jeżeli dzieci z piaskownicy przed domem uważają Cię za np.
    Edytę Górniak (bo np. jesteś podobna), to co Cię to rusza? Potrzebujesz się
    przed nimi legitymować zaświadczeniem administracyjnym o właściwym nazwisku i
    japońskim obywatelstwie?
    Pzdr
    PS Poddam Kolegom ciekawszy problem: mormoni otóż uważają wszystkich ludzi
    żyjących kiedykolwiek na świecie za (potencjalnych) mormonów, w związku z czym
    prowadzą ogromne bazy nazwisk, dat urodzenia itp. wszystkich ludzi do jakich
    uda im się dotrzeć za pomocą źródeł, a następnie udzielają im "duchowego
    chrztu". Może by im wytoczyć proces o administracyjne uznanie, że nie jest się
    mormonem?

    --
    A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
  • 0golone_jajka 24.05.05, 23:53
    Problem tkwi w tym, że mormoni nie usiłują wpłynąć na rządzących (przynajmniej w Polsce, jak jest gdzie indziej - nie wiem) twierdząc, że są przedstawicielami 95% społeczeństwa. A sekta katolicka tak robi.
    A nie słyszałeś o ludziach, którzy chcieli wypisać się z jedynie słusznej partii? Co ich to obchodziło, że ktoś ich tam wpisał i że nawet dostali książeczkę partyjną? Co za różnicę im to robiło, skoro i tak nie czuli się partyjniakami?? A jednak robiło!

    --
    Zapraszam na forum Kościół, religia bez KATOcenzury a także na forum dla znudzonych pożyciem małżeńskim:Mężatki i żonaci (znudzeni)
  • antypajac 25.05.05, 15:52
    Doprawdy ten kapiten kirk to zawsze próbuje robić z gówna złoto. Jest chyba
    mistrzem w odwracaniu kota ogonem smile
  • adam81w 03.01.06, 02:23
    antypajac kapitan jest katolikiem . pamietaj ze oni sa bardzo ale to bardzo
    doswiadczeni w kwestii odwracania kota ogonem .
  • kapitan.kirk 25.05.05, 16:13
    Analogia jest o tyle niewłaściwa, że do PZPR wstępowało się z własnej woli,
    należało płacić składki, aktywnie działać, udawać głosowania i entuzjazm,
    popierać oficjalną linię itp. Natomiast jeżeli jesteś tylko formalnie katolikiem
    (przez chrzest w niemowlęctwie), a w rzeczywistości ateistą, to nikt przecież
    nie jest Ci w stanie niczego narzucić ani w kwestiach wiary czegoś od Ciebie
    wymagać - bo jesteś wolnym człowiekiem. Jeżeli - jak rozumiem - chrzest jest dla
    Ciebie nic nie znaczącym zabobonnym czarem, to w czym problem? Czy jak Cyganka
    rzuci na Ciebie na ulicy urok za zbyt niski datek, wystąpisz do króla Romów z
    oficjalnym pismem o zdjęcie czaru? Wolne żarty.
    Argumenty o 95% katolików faktycznie wysuwane są przez partyjki proklerykalne,
    celem legitymizacji swojego istnienia. Podobnie partyjki faszystowskie uważają
    się za reprezentantów wszytkich Prawdziwych Polaków, chociaż mają poparcie
    mierzone w ułamkach promili. Czy to dezawuuje patriotyzm jako taki? Jeżeli
    mierzi Cię to, co uznajesz za usiłowanie wpływania przez Kościół na politykę,
    uzasadnianego większością katolicką w Polsce, to nikt Ci wszak nie zabrania
    protestować publicznie, wydawać książk i czasopism, organizować demonstracji,
    przeciągać ludzi na stronę wolnomyslicielstwa, rozprawiac na tym forum itp. Nie
    dziw się tylko, że odzew jest bardzo niewielki - po prostu ateistów nadal jest w
    Polsce bardzo mało, a katolików nadal bardzo dużo.
    Pzdr

    --
    A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
  • podpis.nieczytelny 26.05.05, 19:09
    kapitan.kirk napisał:

    > Analogia jest o tyle niewłaściwa, że do PZPR wstępowało się z własnej woli,
    > należało płacić składki, aktywnie działać, udawać głosowania i entuzjazm,
    > popierać oficjalną linię itp. Natomiast jeżeli jesteś tylko formalnie katolikie
    > m
    > (przez chrzest w niemowlęctwie), a w rzeczywistości ateistą, to nikt przecież
    > nie jest Ci w stanie niczego narzucić ani w kwestiach wiary czegoś od Ciebie
    > wymagać - bo jesteś wolnym człowiekiem.

    logicznie masz racje, ale jest to rozumowanie kompletnego tumiwisisty.
    z doswiadczenia osobistego:
    po 3 miesiacach od zdania egzaminow wstepnych dowiedzialem sie, ze jestem
    czlonkiem (tfu) szsp, a w mojej pierwszej pracy, po miesiacu, ze czlonkiem (tfu)
    solidarnosci.
    wg Twojej logiki powinienem to olac, a jednak z obu organizacji sie wypisalem.
    dziwne, prawda?

    --
    cdn
  • svintuh 21.06.05, 22:47
    oświeć mnie GDZIE I KIEDY wpisywano "na siłę" [czy jak leci?]
    do "SOLIDARNOŚCI"> myslalem ze tak było tylko z CRZZ przed 1981.???
  • mikser73 26.05.06, 13:16
    a takie głupoty jakie piszesz to nie wiem kto ci naopowiadał może mamusia
    chciała sie usprawiedliwic albo tatuś po co tam wstapili do PZPR-u (-:
  • zula80 03.01.07, 16:49
    watanabe.miharu, świetna odpowiedź!
  • serhamesar 29.08.05, 12:33
    kapitan.kirk napisał:

    > Z jednej strony ateiści uważają, że Boga nie ma, Kościół jest zatem instytucją
    > nieprawomocną, a fakt zapisania ich w niemowlęctwie do tegoż Kościoła w niczym
    > ich nie zobowiązuje. Z drugiej zaś koniecznie muszą to mieć na piśmie big_grin
    Można
    > zatem wiedzieć, komu zamierzacie się legitymować takim zaświadczeniem, w jakim
    > celu i czy przed czy po śmierci??
    > Pzdr

    1. Z reguły nie lubie jak ktos mnie zapisuje gdzieś gdzie nie chce przynależeć
    i nie dotyczy to tylko kk. Ogólnie tak mam, nic wspólnego z wiarą.

    2. kk jest dofinansowany ze środków państwa (z moich k.... podatków!) własnie
    na podstawie tego, że jest religia panujaca. Wypis moze byc takim symbolicznym
    sprzeciwem na marnowanie moich cieżko zapracowanych pieniedzy.

    3. Może kiedys bedzie normalnie i okresle czy jestem katolik muzułmanin czy
    buddysta i na ten cel beda szły moje pieniadze. A jak ateista to, np: na domy
    dziecka etc etc

    4. Do władzy moze dojsc katoprawica i wprowadzic podatek od osób wierzacych tak
    jak w niemczech. U nas juz nie od takich rzeczy płaci sie podatki. I wtedy
    patrz punkt 3.

    Jak widzisz żaden z powodów ma niewiele wspólnego z wojowaniem przeciw czemuś
    czy posiadaniem świstka. I każdy jest równie dobry żeby go posiadać.
    Jak narazie sie nie wybieram ale w przyszłości... kto wie. Narazie mi sie nie
    chce.
  • adam81w 03.01.06, 02:11
    po to zamierzam zalatwic sobie takie wypsianie zeby klamliwie nie uwazano mnie
    za katolika , ktorym nie jestem .

    ja zamierzam sobie to pisemko potwierdzajace walnac na scianie w ramkach , bo
    jestem dumny z tego co robie
  • 0golone_jajka 24.04.05, 11:54
    Ciekawe czy to w ogóle zadziała. Zamierzam wysłać w przyszłym tygodniu. Jakoś nie wierzę, żeby mi odpowiedzieli, ale będę was informował. A ktoś jeszcze chce to wysłać?

    --
    Zapraszam na forum Kościół, religia bez KATOcenzury a także na forum dla znudzonych pożyciem małżeńskim:Mężatki i żonaci (znudzeni)
  • yano75 24.04.05, 18:41
    tak np. ja i moja przyszła żona

    --
    ■■■■ O co chodzi w polityce? ■■■■
    ► ► scenapolityczna.friko.pl ◄ ◄
  • adam81w 03.01.06, 02:25
    ogolone ja wysylam na bank ale w wersji chyba z strony ekosciol.org-jak wypisac
  • maniek.27 26.05.06, 18:38
    jak będziesz chciał to cie wypiszą. Tylko trzeba chcieć drogi jajco!
  • watanabe.miharu 27.04.05, 18:18
    Dzięki yano. Niedawno myślalam nad oficjalnym wystąpieniem z kk, teraz wiem już
    jak to zrobić. Jeszcze raz dzięki. smile
  • linduszka 28.04.05, 10:52
    spróbuje, ale znając mojego proboszacza to nic to nie da.


    --
    moja Laurka na forum Zobaczcie!
    a tu Laurka rośnie
  • stek22 26.05.05, 18:06
    W ten sposób tylko ulżycie KK wypisując się. Imperia nie padają, imperia
    bankrutują. Tak się stało z m. in. komunizmem. Nic tak nie daje po łapach jak
    ekonomia. Proboszczowie płacą podatek od ilości parafian. Jeżeli jest się
    ateistą a nie nagle szczerze nawróconym na inną religię to temat olać. Zostawić
    w spokoju. Nie korzystać z usług KK i nie utożsamiać się z nim, a KK niech
    płaci podatek. Wtedy KK będzie dyszał finansowo. Już teraz widać jak ludzie
    rzucają na tacę. Utrzymanie świątyń kosztuje.
    Chodzić na wybory i wybierać umiarkowane nurty polityczne. Na zmniejszenie
    wiernych w KK trzeba czasu. Ludzie mają swój rozum (nawet na wsi jak proboszcz
    przegnie z długością mszy to ludzie się irytują). Jak ktoś wspomniał już na
    forum - Nie jestem przeciw obowiązkowi religii w szkole, jestem za obowiązkiem
    uczestnictwa we wszelkich uroczystościach religijnych i wszelkimi przegięciami
    w sferze socjologiczno-religijnymi. Za 20 lat mocno się przeczyści.
  • opryszczka 31.05.05, 23:25
    Good point, jak mawiają rosyjskojęzyczni Francuzi.
  • adam81w 03.01.06, 02:26
    linduszka ale on nie ma prawa ci odmowic przyjecia twojego pisma i zastosowania
    sie do niego . masz prawo do tego zeby sie wypisac i zeby proboszcz wykreslil
    cie ze spisu katolikow .
  • mysza86 31.05.05, 19:06
    No! dzięki za artykuł. Już od dawna się szykuję by wypisać sie z kościoła tylko
    jakoś tak nie chce mi się nigdy za to zabrać. Ale coś czuję że czas najwyższy!
    big_grin A po co? A tak dla własnej satysfakcji smile Pozdrawiam!
  • prezu 20.06.05, 13:51
    mam gdzieś kosciół zaćwajdany

    --
    >smilePrezes2005
  • svintuh 21.06.05, 22:44
    jeśli głosami PIS, LPR, Samoobrony i innych faszystów przywrócony zostanie
    kodeks karny gomułkowski (przewidujący szubienicę) - WYPISZĘ SIĘ z tego państwa.
  • tago_mago 28.08.05, 00:48
    Dzięki za informacje, ja też się wypisuję.
    --
    flowing over babaluma
  • nelsonek 28.08.05, 14:54
    > jeśli głosami PIS, LPR, Samoobrony i innych faszystów przywrócony zostanie
    > kodeks karny gomułkowski (przewidujący szubienicę) - WYPISZĘ SIĘ z tego państwa

    masz prawo sie wypisac. nikt Ci tego nie broni. zostan bezpanstwowcem.
    a swoja droga. poki co niemozliwe jest w Polsce przywrocenie kary smierci.

    --
    1. Wszystko płynie jak powiedział Pan Tarej. smile
    2. Duży wpływ na rozwój religi mial Cyryl i jego metodysmile
    3. Dlaczego ludzie tak chętnie umierają za religię a tak niechętnie postępują zgodnie z jej naukami?
  • remedium3 28.08.05, 12:16
    Weryfikacja „prawdziwych: katolików nastąpiłaby natychmiast po wprowadzeniu
    ustawy o dobrowolnym opodatkowaniu się na rzecz kościoła , zwalniającym
    jednocześnie państwo z tego obowiązku.. Uważam ,że bardzo optymistycznie
    szacując byłoby to max 40% aktualnych statystyk.. Dlaczego ta ustawa nie
    przeszła ?- wiadomo.

    Również ten kto chce , żeby jego dziecko chodziło na religię w przedszkolu i
    szkole powinien płacić za to z własnej kieszeni . Ogranicza się naukę języków
    obcych i lekcje w-fu , bo nie ma na pensje dla nauczycieli, natomiast dla
    katechety zawsze jest etat.!!! Niech płacą za to Ci , którzy zgadzają się na
    robienie wody z mózgów swoich małych dzieci. Z większymi nie ma problemów ,
    same rezygnują chyba ,że jak ostatnio pisano ,ocenę z religii wlicza się do
    średniej. Obłuda i pazerność z Bogiem na ustach nie ma granic przyzwoitości.!!!

  • leute 28.08.05, 12:33
    I jak, czy ktoś spróbował się wypisać? A jeśli tak, to z jakim skutkiem? Dajcie
    znać!
  • derby6 17.09.05, 09:45
    leute napisała:

    > I jak, czy ktoś spróbował się wypisać? A jeśli tak, to z jakim skutkiem? Dajcie
    >
    > znać!
    ---------------------------------------------------------------------------------

    Jam to niechwalący się uczynił,14.IX.2005 dokonano adnotacji o wystąpieniu
    z krk w księdze chrztu.Dokonałem tego aktu,by żyć w poczuciu pełnej zgodności
    z moimi poglądami i o to mi tylko chodziło.

    Przebieg tego procesu /trudności/opisałem w wątku O,Sancta Simplicitas.
  • derby6 17.09.05, 12:19

    Proszę bardzo ........ O,sancta simplicitas
    Autor: derby6
    Data: 30.08.05, 23:24
  • derby6 17.09.05, 15:49
    nelsonek napisał:

    > przeciez to nie jest linksmile niemniej znalazlem ten watek bez problemu i przeczy
    > talem z uwaga. bardzo ciekawy, nie powiem...
    >

    > Zrozumiałem link jako odsyłacz do strony.Wybacz jeżeli żle cię zrozumiałem
    nie znam sie na wszystkim.
  • wujek_zla_rada 17.09.05, 23:01
    Nie wiem dlaczego ten kirk tak bardzo chce wam (tym co się chcą wypisać)
    wytłumaczyć, że tego nie rozumie. Kirk jak nie szanujesz woli bliżniego swego i
    jeżeli nie kochasz go jak siebie samego to po co chodzisz do kościoła, żeby
    uwarzać się za lepszego albo mądrzejszego? Jak chcą to niech się wypisują, co
    ci tak zależy, żeby się nie wypisywali? A może to dla kościoła dodatkowy koszt,
    bo papier, atrament, czas (pieniądz?).
  • 8pasazer 18.09.05, 14:40
    ciekawe czy byś tak bredził 50 lat temu jakbyś się chciał wypisać z
    totalitarnego państwa... gdyby nie KK, wielu z was w ogóle by nie było.
  • nelsonek 18.09.05, 14:55
    no jasne kk obalil komunizm. sciagnij te klapki z oczu. gdyby nie wolnosc to juz dawno smazylbys sie w piekle (o ile takowe istnieje).

    8pasazer napisał:
    > ciekawe czy byś tak bredził 50 lat temu jakbyś się chciał wypisać z
    > totalitarnego państwa... gdyby nie KK, wielu z was w ogóle by nie było.

    --
    1. Wszystko płynie jak powiedział Pan Tarej. smile
    2. Duży wpływ na rozwój religi mial Cyryl i jego metodysmile
    3. Dlaczego ludzie tak chętnie umierają za religię a tak niechętnie postępują zgodnie z jej naukami?
  • wujek_zla_rada 18.09.05, 20:05
    Ja bredze.

    A ty wogóle przeczytałeś to co sam napisałeś?

    Jak mogłem chcieć się wypisać z totalitarnego państwa 50 lat temu skoro
    urodziłem się zaledwie 25 lat temu. A gdybym nawet wtedy żył to skąd wiesz, że
    chciałbym się wypisać. Na pewno nie bredziłbym tak jak ty.

    Więc Twoim zdaniem to kk mnie powołał do życia? I żyję tylko i wyłącznie dzięki
    ciężkiej pracy prymasa. Stary ja nie wiem kto cię zrobił, nie wnikam ale mnie
    napewno nikt z kk.
  • tago_mago 08.11.05, 22:35
    no więc załatwione, wypisałem się ze struktur katolickich. oczywiście, jak to było zresztą do przewidzenia, czarni, kiedy tylko dowiadywali się o co chodzi, zaczynali robić problemy. a to chwilowy brak któregoś niezbędnego przełożonego, a to "inne ważne sprawy", albo zwykła irytująca gadka umoralniająca. jednakże, nauczony doświadczeniem, wiedziałem już, że z nimi trzeba konkretnie i stanowczo. w parafii poszło w miarę szybko, obiecali nawet, że przyślą potwierdzenie, za to w kurii już trochę gorzej. najpierw okazało się, że nie wysyłają "czegoś takiego" pocztą, "ale nie wiedzą dokładnie i sprawdzą". w rozmowie z niejakim kanclerzem dowiedziałem się, że "fakt ochrzczenia jest faktem historycznym i nie podlega anulowaniu", że "bóg mnie kocha i zawsze będzie" itp. powiedziałem mu, żeby darował sobie te gadki, bo naprawdę nie musi mnie uświadamiać - zostałem wtedy poinformowany, że rzekoma miłość boga objawia się rzuceniem kościelnej klątwy, co mocno mnie ubawiło, podpisałem oświadczenie o zapoznaniu się ze wszystkimi skutkami wykonania aktu apostazji i to by było na tyle. aha, rzeczony kanclerz, kiedy tylko zerknął na sam akt, uśmiechnął się lekko pod nosem i powiedział "o, widzę, że zapoznał się pan z instrukcjami z internetu"... no comments.
    pozdrawiam.
    --
    flowing over babaluma
  • oginn 08.11.05, 23:08
    Moje gratulacje!
  • 0golone_jajka 08.11.05, 23:15
    Nie bardzo rozumiem. I kuria i parafia mają Ci wysłać potwierdzenie wystąpienia z kościoła? Nie wystarczy jak jedno z nich? Ja na razie zaniosłem swój akt tylko do parafii, do kurii (wg instrukcji) powinienem wysłać, ale jakoś nie po drodze mi na pocztę. Czy Twoim zdaniem powinienem pójść do kurii osobiście? No ale po co żądać potwierdzenia wypisu i od kurii i od parafii?

    --
    Zapraszam na Kościół, religia bez KATOcenzury oraz Mężatki i żonaci (znudzeni)
  • watanabe.miharu 09.11.05, 00:12
    Ooo, gratulacje. Teraz jesteś "stuprocentowym ateistą"wink
  • tago_mago 12.11.05, 02:31
    Myślę, że lepiej osobiście - słyszałem, że wysłanie aktu listem wydłuża cały proces. Po co mi dwa potwierdzenia... dla pewności, po prostu smile.
    --
    flowing over babaluma
  • ghost25 12.11.05, 10:41
    Pewność tę uzyszkasz jak na Twoich oczach wielebny,dokona zapisu w księgach
    parafialnych nie tylko o skreśleniu wypisu w księdze chrztu,ale dokonaniu
    stosownej adnotacji,że wypisałeś się z kościoła.
    Ja,mam to już za sobą.




    --
    "Religia (...) jest największym wrogiem zdolności myślenia.(...) Wiara jest
    największym przekleństwem ludzkości jako całkowite przeciwieństwo i wróg myśli.
  • roztoczanski 15.12.05, 03:10
    Dobra, ale co zrobicie z chrztem, bo chyba naprawde ten akt tego nie moze
    uniewaznic? Macie jakies pomysly?
  • adam81w 03.01.06, 02:45
    dobra najpierw sie wypiszmy smile z kk
  • adam81w 03.01.06, 02:09
    a ja zmienilem twoje pismo w taki sposob .

    Poświadczam przez ten dokument, że nie chcę być uważany za członka Kościoła
    Rzymskokatolickiego. W imię Praw Człowieka, żądam, by moje prawo do wolności
    swiatopogladowej było poszanowane: prawo do wyboru innej religii lub
    niewyznawania
    żadnej. Powodem dla którego opuszczam Kościół, jest fakt, że jestem osobą
    niewierzącą, więc moja dalsza przynależność doń pozostaje w sprzeczności z
    jego istotą i powoduje we mnie wyrzuty sumienia związane z fasadowością mojego
    dalszego pozostawania w Kościele, zwłaszcza, że od dawna nie uczestniczę w
    jego życiu - nie biorę udziału w nabożeństwach, procesjach, pielgrzymkach jak
    i innych formach praktyk religijnych Kościoła Katolickiego. Innym powodem mojego
    wystąpienia z kościoła jest fakt ze ochrzczono mnie bez mojej zgody . Żądam
    także,
    by mimo tej decyzji, moje prawa jako obywatela i członka społeczeństwa nie były
    ograniczane, ani teraz ani w przyszłości.Ja niżej podpisany, wykonuję
    niniejszym mój akt apostazji

    choc w zasadzie zdecydowalem sie juz na forme wypisu z kosciola na ssposob
    podany na ekosciol.org
  • 0golone_jajka 19.03.06, 18:29
    Mnie się udało. Musiałem się co prawda wybrać do proboszcza i mu o sprawie przypomnieć, ale w końcu wysłał mi pisemko w którym oświadcza, że skreślił odnotował akt apostazji w księdze chrztu. Czy to zrobił faktycznie, to nie wiem, ale papier mam!

    --
    Zapraszam na Kościół, religia dla każdego oraz Mężatki i żonaci (znudzeni)
  • adam81w 19.03.06, 19:22
    gratuluje big_grin
  • morepig 09.04.06, 22:18
    mam pytanie natury technicznej- chrzczona bylam gdzie indziej niz teraz jestem
    zameldowana- czyli w innej parafii. i gdzie mam wyslac to pisemko?? i do ktorej
    kurii??
    chrzest w lodzi, mieszkam w wawie, wiec duza roznicza wink
    --
    morepig i ♥Susełek 12.02.05♥
  • maniek.27 19.03.06, 20:12
    ...bez jakiś chamskich tekstów, wyzwisk czy docinków.
    Skoro nie jesteście wierzący, kościół nie ma pieniędzy od głowy oficjalnego
    katolika (tak jest np. w Niemczech), nic to w Waszym życiu nie zmienia bo
    przecież o wierze nie świadczy papierek, nie macie przez to żadnych zobowiązań,
    a członkami zostaliście jako niemowlęta przez co nikt się Was o zdanie nie
    pytał to jakie znaczenie ma dla Was to że skreślini zostaniecie z listy? Mi się
    wydaje że więcej jest zawracania sobie z tym głowy niż to wszystko warte.
    Ateistą się jest ze względu na swoje przekonania uniezależnione od członkostwa
    formalnego w jakimkolwiek kościele czy związku wyznaniowym.
  • yggdrasill_1987 19.03.06, 20:23
    A wiesz skąd się bierze opinia, że w Polsce jest ponad 90% katolików? Właśnie z
    tych informacji z parafii. I później taka "wiedza" może prowadzić do nadużyć
    np. do finansowania z budżetu państwa i budżetu woj. mazowieckiego (20 mln + 20
    mln) budowy Świątyni Opatrzności pod pretekstem tego, że Polska to kraj
    katolicki. Pomijając już fakt finansowania z naszych pieniędzy pensji
    katechetów itd. Więc nie mów, że nas to nic nie kosztuje. Wolałbym dodatkowe 2
    lekcje fizyki niż 2 (słownie: dwie) lekcje religii w klasie maturalnej.
  • maniek.27 21.03.06, 11:11
    Nie zgodzę się z Tobą w kwestii nauczania religii. Zależy bowien to od tego czy
    rodzice będą dzieci na nie puszczać. Nie jest to uzależnione od bycia członkiem
    jakiegoś kościoła tylko od woli.
    --
    Komuchy są jak kameleony. Najpierw byli czerwoni żeby być przy korycie a teraz
    są niebiescy. jaki kolor następny???
  • j611g 21.03.06, 22:55
    wiem ze to troche nie na temat ale dodam, co do nauczania religii.
    Bede miala w klasie maturalnej o profilu bio chem fiz DWIE godziny religii
    i ZERO godzin fizyki.
    religia wejdzie na miejsce lekcji jezyka angielskiego/niemieckigo...
    rodzice pisali listy z pretensjami do biskupa, czy kogostam nie znam sie na tym,
    ale jakos niebardzo się nimi przejął...
    przeciez to jest jakaś ŻENADA! I niech mi ktoś teraz powie ze nie ma dla mnie
    zadnych konsekwencji związanych z tym że 90ileś % Polakow to rzekomo katolicy ...
  • adam81w 19.03.06, 20:31
    kosciol nie ma pieniedzy od glowy oficjalnego katolika ( ja uwazam ze powinien
    byc podatek religijny ) ale Kosciol podpierajac sie danymi ze 90 procent
    spoleczenstwa polskiego zada dla siebie co rusz kolejnych przywilejow .

    poniewaz nie chce mi sie kolejny raz pisac dlaczego nie chce byc uznawany za
    katolika skoro nim nie jestem zacytuje odpowiedz ze strony www.apostazja.pl

    Dlaczego odchodzę?

    Skoro czytasz te informacje najprawdopodobniej świadczy to o tym, że
    zastanawiałeś(aś) się nad możliwością opuszczenia kościoła katolickiego. Jakie
    są tego powody? Różne, ale w Twoim przypadku może być to:

    - niechęć do bycia członkiem organizacji/wspólnoty, która nie reprezentuje
    Twojego światopoglądu.
    - chęć udowodnienia, głównie sobie, że nie musisz być członkiem kk jak twoi
    rodzice i dziadkowie.
    - chęć bycia wolną i niezależną jednostką.
    - naprawienie błędu, który wbrew Twojej woli popełnili rodzice.
    - pewność, że na Twoim pogrzebie nie będą odprawiane katolickie gusła.
    - równoważne traktowanie wiary w krasnoludki z wiarą w boga.
    - zmiana wyznania.

    Ateista jest sie ze wzgledu na swe przekonania ale ja po prostu zle czuje sie
    gdy jestem uwazany za katolika ktorym nie jestem . Porownalbym to do takiej
    sytuacji . Wyobraz sobie ze rodzisz sie w Azerbejdzanie . Twoi rodzice sa
    Polakami ale mieszkacie tam wiec dostajecie obywatelstwo Azerskie . Wszyscy 3
    macie wpisane do dowodu Azer . Jednak czujecie sie Polakami . Czytacie polskie
    ksiazki , mowicie do siebie po polsku . PO jakims czasie nadarza sie mozliwosc
    wyjazdu do Polski . Wyjezdzacie i jestescie w Polsce . Czujecie sie Polakami .
    jednak w dowodzie macie nadal Azer , narodowosc azerska . No jak sie z tym
    czujecie ? no zapewne zle . chcecie to zmienic i zmieniacie .
    Ja bym sie zle czul majac wpisane do dowodu Anglik np chocby wszyscy i ja sam
    uwazali mnie za Polaka ktorym jestem .
    Po drugie nie chce by kosciol katolicki uzasadnial swoja kolejne zadania od
    panstwa tym " ZE PRZECIEZ MAMY W POLSCE 90 PROC KATOLIKOW "
    itd
  • adam81w 19.03.06, 20:32
    a zadnych zobowiazan to nie wiem . przyjmowanie ksiedza na kolede np ?
  • maniek.27 21.03.06, 11:12
    Ja nie przyjmuję a jestem wierzący bo nie widzę podstaw aby ksiądz po domu mi
    chodził i żeby tylko patrzył gdzie koperta się znajduje.
  • j611g 21.03.06, 22:56
    wiem ze to troche nie na temat ale dodam, co do nauczania religii.
    Bede miala w klasie maturalnej o profilu bio chem fiz DWIE godziny religii
    i ZERO godzin fizyki.
    religia wejdzie na miejsce lekcji jezyka angielskiego/niemieckigo...
    rodzice pisali listy z pretensjami do biskupa, czy kogostam nie znam sie na tym,
    ale jakos niebardzo się nimi przejął...
    przeciez to jest jakaś ŻENADA! I niech mi ktoś teraz powie ze nie ma dla mnie
    zadnych konsekwencji związanych z tym że 90ileś % Polakow to rzekomo katolicy ...
  • yggdrasill_1987 22.03.06, 11:30
    Wiem co czujesz... Po twoim żalu związanym z brakiem fizyki mogę wywnioskować
    to, że startujesz pewnie na jakąś akademię medyczną smile My na szczęście mamy
    fizykę w 3 klasie. Nie wiem jak, ale mamy. Tyle dobrego.
  • lulek.lulek 22.03.06, 18:50
    j611g napisała:

    > wiem ze to troche nie na temat ale dodam, co do nauczania religii.
    > Bede miala w klasie maturalnej o profilu bio chem fiz DWIE godziny religii
    > i ZERO godzin fizyki.
    > religia wejdzie na miejsce lekcji jezyka angielskiego/niemieckigo...

    To w końcu fizy nie masz przez religię czy angielski Ci przez religie obcieli?
    Pierwszy raz się spotykam żeby w klasie profilowanej nie było jednego z
    głównych przedmiotów. Zrezygnujcie w ramach protestu z uczestnictwa w
    katechezie i tyle.
  • j611g 22.03.06, 19:38
    przez religie nie bedziemy mieli angielskiego, a o fizyce napisałam tak dla
    porównania, zeby podkreślić tragizm sytuacji.
    Zeby zrobic protest ktoś oprocz mnie musiałby byc chętny a nie podejrzewam ze
    tak bedzie, znając moja klase ;-/
  • kociak40 10.04.06, 02:26
    j611g napisała:

    > przez religie nie bedziemy mieli angielskiego, a o fizyce napisałam tak dla
    > porównania, zeby podkreślić tragizm sytuacji.
    > Zeby zrobic protest ktoś oprocz mnie musiałby byc chętny a nie podejrzewam ze
    > tak bedzie, znając moja klase ;-/

    Przyznaję, fizyka to "tron" dla "królowej nauk" - matematyki i jest jednym z
    ważniejszych przedmiotów. To już przestępstwo (tak uważam) zastępować fizykę
    lekcjami z religii. Ja bym nie przeżył tego. To, czy anioł przylatuje o 12 w
    południe, jak dzwonią na "anioł pański", można sobie darować, żadnej szkody nie
    będzie jak nie będziemy wiedzieć, nic a nic. Natomiast jak skręcimy ugiętą
    sprężynę i zanurzymy w kwasie i ona się rozpuści, a ktoś zapyta gdzie podziała
    się energia potencjalna jaka w niej była, niewiedza może być szkodliwa, lub jak
    lodówkę otworzymy w pomieszczeniu wyizolowanym od otoczenia, to czy tem. będzie
    malała w tej przestrzeni czy nie?, niewiedza drogo może nas kosztować. Na
    katechezę jest czas jak będziemy starzy, na fizykę jest czas jak jesteśmy
    młodzi. Jednym słowem, lekcje religii za fizykę to - paranoja.
  • aktsieta 10.04.06, 09:57
    KATOLIKIEM!

    --
    IV RP ŁĄCZY SIĘ Z PROLETARIUSZAMI Z IV ŚWIATA
  • obcasik 22.04.06, 15:31
    no dobrze, powiedzmy, że "uruchomię tę procedurę"
    w moim przypadku jest tak, że już dawno przestałam chodzić do kościoła
    katolickiego a całkiem niedawno zaczęłam chodzić do ewangelickiego i bardzo
    dobrze się w nim czuję
    w związku z tym mam pytanie: można się "przepisać"? jeśli tak to jak to zrobić?
    rozumiem, że pierwszym etapem jest wypisanie się w kościoła katolickiego (co i
    tak już postanowiłam), ale co dalej?
    z góry dziękuję za podpowiedzi
    pozdrawiam
    Aga
  • 0golone_jajka 26.05.06, 14:55
    No proste. Najpierw się wypisujesz i nie jesteś już katoliczką, Benek już ma w statystykach o jedną duszyczkę mniej, a potem idziesz do swojego nowego pastucha i znim gadasz jak się zapisać. Wybacz, ale zapisywanie się do kościołów mnie średnio interesuje, wiec tu nic Ci nie pomogę.

    --
    Zapraszam na Kościół, religia dla każdego oraz Mężatki i żonaci (znudzeni)
  • kociak40 26.05.06, 17:47
    Przy przejściu z kościoła katolickiego do protestanckiego, chrzest jest ważny,
    nie trzeba go powtarzać. Takie jest porozumienie między tymi kościołami.
  • maniek.27 26.05.06, 18:37
    ...więc łaskawie skończcie gadać i do roboty!!! No dalej wszyscy się wypisujcie
    bo gadać każdy potrafi a zrobić to już się nie chce. Dlatego licze w waszą
    konsekwencję!!!
  • procyon 07.09.06, 14:35

    Nasunęły mi się dwie refleksje:


    Refleksja "radosna":
    Ciekawe czy jak się już wypiszecie z KK otrzymując dokument to potwierdzający to
    czy będziecie urządzali Wigilię i inne święta? Może ktoś odpowiedzieć jak to
    wtedy będzie?
    Dodam tylko, że w naszym kalendarzu większość świąt (włącznie z niedzielami)
    jest pochodzenia chrześcijańskiego smile


    Refleksja "żałobna":
    Nie jestem pewien ale gdzie chowa się osobę, która zmarła będąc oficjalnym
    apostatą? Myślę, że trzeba uszanować jej wolę - z pewnością są gdzieś
    odpowiednie miejsca pochówku z dala od terenów kościelnych, może kremacja i
    półeczka w salonie? Bo o świeczuszce to chyba trzeba zapomnieć? O ile wiem to
    jest na to konkretny przepis kościelny - ale proboszcz musi mieć 100% pewność,
    że dana osoba "wyszła" z KK i wtedy nie może jej pochować na cmentarzu
    przykościelnym - chyba ów dokument wystarczy?

    pozdrawiam obecnych i przyszłych apostatów
  • nelsonek 07.09.06, 14:40
    AD refleksji radosnej:

    Nie obcodze zadnych swiat (w tym panstwowych-niekoscielnych). Apostazja do tego jest mi niepotrzebna.

    AD refleksji zalobnej:

    Zdaje sie istnieja cmentarze komunalne? Chocby Gierek na takim pochowany zostalsmile. A to, ze sa one w okolicach kosciola? Hmmm. Jak to zmienic?

    --
    Forum o piłce
    Wszystko płynie jak powiedział Pan Tarej! smile
    Mój blog
  • the_dzidka 07.09.06, 16:45
    U nas cmentarze komunalne nie są w jakiejś szczególnej bliskości kościoła. Na
    cmentarzu jest dom żałobny/kaplica, nazywana w zalezności od preferencji zwłok
    i załobników.
    Rozbawił mnie procyon do łez - jak się wypiszę z KK, to mnie nie będą chcieli
    pochować na cmentarzu smile)) Ach, to katolicze przekonanie, że katolickie jest
    wszystko na świecie...

    --
    Dzidka

    Zwizytuj krze
  • procyon 07.09.06, 19:03
    Czyli w sumie nie ma problemu. A może nawet i jest mniej problemów - nie trzeba
    chodzić do kościoła i przyjmować kolędy, ani urządzać kłopotliwych świąt ani
    wrzucać na tacę itp.
  • adam81w 08.09.06, 01:46
    och ten procyon nasz to chyba chcial ludzi zniechecic do wypisywania sie z kyrka
    ? smile
    --
    Rozumiemy doskonale, że zmuszanie człowieka do składania opłat na rzecz "
    rozpowszechniania przekonań religijnych " , których on nie podziela, to rzecz
    grzeszna i godna tyrana..

    T.Jefferson
  • 0golone_jajka 08.09.06, 15:52
    Święta nadal będę urządzał, w sumie miło dobrze sobie zjeść, pobyczyć się, pogadać z rodzinką, dostać prezenty. Czemu nie? A większość świąt wcale nie jest pochodzenia chrześcijańskiego tylko przedchrześcijańskiego przez chrześcijan zostały one w większym lub mniejszym stopniu przejęte i przeinaczone.

    Co do miejsca na cmentarzu to jak mam wykupiony grób to mnie klecha może w de pocałować - najwyżej nie odprawi mszy i w ogóle nie weźmie udziału w pochówku. A i tak bym sobie tego nie życzył. A poza tym ja wybiorę po prostu najtańszą opcję, a chętnie sprzedam ciało Akademii Medycznej albo komukolwiek kto będzie chciał kupić (np. temu niemieckiemu artyście co preparował zwłoki).
    --
    Zapraszam na Kościół, religia bez cenzury oraz Mężatki i żonaci (znudzeni)
  • gemini14 09.09.06, 12:53
    Święta?szczególnie boże narodzenie z typową polską potrawą-karpiem po żydowsku smile
  • facet123 13.09.06, 11:46
    > Refleksja "radosna":
    > Ciekawe czy jak się już wypiszecie z KK otrzymując dokument to potwierdzający t
    > o
    > czy będziecie urządzali Wigilię i inne święta? Może ktoś odpowiedzieć jak to
    > wtedy będzie?
    > Dodam tylko, że w naszym kalendarzu większość świąt (włącznie z niedzielami)
    > jest pochodzenia chrześcijańskiego smile

    Wiekszość świąt w Polsce jest pochodzenia pogańaskiego (wcześni słowianie) i
    dopiero w drugim tysiącleciu naszej ery w ramach chrystianizacji święta te
    zostały zastąpione świętami chrzescijańskimi.
    Po za tym każdy, czy wierzący, czy ateista potrzebuje od czasu do czasu dnie
    spędzone uroczyście, w gronie rodziny, który celebruje się wyjątkowymi
    posiłkami. Oszukiwaniem siebie jest twierdzenie, że wszystko to ma tylko i
    wyłącznie związek z katolickim bogiem i chrzescijańskim prorokiem.
    Dlatego ateista, wypisany z KK może spędzać święta uroczyście.

    > Refleksja "żałobna":
    > Nie jestem pewien ale gdzie chowa się osobę, która zmarła będąc oficjalnym
    > apostatą? Myślę, że trzeba uszanować jej wolę - z pewnością są gdzieś
    > odpowiednie miejsca pochówku z dala od terenów kościelnych, może kremacja i
    > półeczka w salonie? Bo o świeczuszce to chyba trzeba zapomnieć? O ile wiem to
    > jest na to konkretny przepis kościelny - ale proboszcz musi mieć 100% pewność,
    > że dana osoba "wyszła" z KK i wtedy nie może jej pochować na cmentarzu
    > przykościelnym - chyba ów dokument wystarczy?

    Na jakimś przykościelnym cmętarzu w małej dziurze to może być problem, ale na
    każdym cmentarzu miejskim chowa się wyznawców wszelkich religii jak i ateistów
    bez najmniejszego problemu. Nawet taniej to kosztuje, bo ksiądza i kapliczki nie
    trzeba opłacać, więc większa część dodateku pogrzebowego wypłacanego przez ZUS
    zostaje dla rodziny.
  • adam81w 26.09.06, 02:36
    tylko w druga strone . dlatego jest ich tak stosunkowo i statystycznie malo .
    --
    Rozumiemy doskonale, że zmuszanie człowieka do składania opłat na rzecz "
    rozpowszechniania przekonań religijnych " , których on nie podziela, to rzecz
    grzeszna i godna tyrana..

    T.Jefferson
  • 0golone_jajka 26.09.06, 09:08
    dobre porównanie! Mało kto jest na tyle zdecydowany (zdesperowany) aby podjąć
    jedną lub drugą decyzję. Obie wymagają odwagi i hsrtu ducha. Tylko, że jedna z
    nich nie zapewnie wiktu i opierunku do końca życia!
    --
    Zapraszam na Kościół, religia bez cenzury oraz Mężatki i żonaci (znudzeni)
  • adam81w 19.12.06, 18:58
    wyslalem pismo do kurii i do parafiii zobaczymy ile kaza mi czekac uczciwi z
    kosciola.
    --
    Rozumiemy doskonale, że zmuszanie człowieka do składania opłat na rzecz "
    rozpowszechniania przekonań religijnych " , których on nie podziela, to rzecz
    grzeszna i godna tyrana..

    T.Jefferson
  • hazee1 19.12.06, 21:25
    hi hi, Adas, jak widze po wypowiedziach na watku, to przy takim "pospolitym
    ruszeniu" mozesz troche poczekac, bo sie chlopaki w kurii spod papierkow dlugo
    beda wygrzebywac smile. Ale moze zrezygnuja z rozmow "czy aby na pewno", bo to w
    koncu czas, a czas to pieniadz smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.