Dodaj do ulubionych

prostytutka i poseł

11.12.05, 21:28
Słyszałam, że podobno do gwałtu doszło dlatego, że prostytutka odmowiła
usługi bez prezerwatywy, a poseł nie zgodził się jej użyć.
Czy nieugięta postawa posła IV RP mogła mieć związek z nauczaniem Kościoła?
Czy grzech jest cięższy (cudzołóstwo), jeśli grzeszymy z prezerwatywą?
Edytor zaawansowany
  • kociak40 11.12.05, 23:34
    nangaparbat3 napisała:

    > Słyszałam, że podobno do gwałtu doszło dlatego, że prostytutka odmowiła
    > usługi bez prezerwatywy, a poseł nie zgodził się jej użyć.
    > Czy nieugięta postawa posła IV RP mogła mieć związek z nauczaniem Kościoła?
    > Czy grzech jest cięższy (cudzołóstwo), jeśli grzeszymy z prezerwatywą?


    Jest napewno cięższy z prezerwatywą, przynajmniej o jej koszt. Jakoś nie mogę
    zrozumieć samego pojęcia "gwałt" w stosunku do prostytutki, która wie przecież
    po co jedzie, to jej zawód. A czy jakaś federacja konsumencka nie może
    zaprotestować jak prostytutka weźmie pieniądze, a odmówi "usługi"? Nie jest to
    ścigane prawem oszustwo, wyłudzenie? A te panienki co stoją wzdłuż szosy i
    oferują swoje usługi, jak zatrzymamy się, pójdziemy z nią do lasu, może nas
    oskarżyć o gwałt?
  • avvg 12.12.05, 00:52
    **Jakoś nie mogę zrozumieć samego pojęcia "gwałt" w stosunku do prostytutki,
    która wie przecież po co jedzie, to jej zawód.

    To zrozum. Gwałt to każdy stosunek seksualny odbyty WBREW WOLI jednej ze stron,
    niezależnie od tego, czy jest ona prostytutką, czy żoną. Czy kochanką.

  • kociak40 12.12.05, 01:21
    avvg napisał:

    > **Jakoś nie mogę zrozumieć samego pojęcia "gwałt" w stosunku do prostytutki,
    > która wie przecież po co jedzie, to jej zawód.
    >
    > To zrozum. Gwałt to każdy stosunek seksualny odbyty WBREW WOLI jednej ze
    stron,
    > niezależnie od tego, czy jest ona prostytutką, czy żoną. Czy kochanką.
    >
    Dalej nie rozumiem, jeśli prostytutka bieże pieniądze za usługę seksualną,
    godzi się jechać do nas, aby doszło do transakcji, to jak to może być wbrew jej
    woli? To czym ona handluje? Za co wzięła pieniądze? Wiem, może być to trudne do
    wytłumaczenia, czy nie można jednak trochę "jaśniej"? Kiedyś będąc na wczasach
    pod namiotem, w namiocie obok, w nocy, rozległ się krzyk kobiety, pospieszyłem
    na ratunek, myśląc, że właśnie o jakiś gwałt chodzi. Może i był to gwałt, ale
    ta kobieta krzyczała - "jeszcze!!! jeszcze!!!" więc się wycofałem, bo nie
    wiedziałem z jaką pomocą mam wkroczyć.
  • vitmik 12.12.05, 07:43
    to ta kurwa po co stoi w nocy na ulicy? dawanie dupy za pieniadze to nie jej
    praca?
    godzac sie na taka forme zarabiabia musi liczyc sie z tym ze ktos ją mocniej
    wyrżnie niz przecietny klient a to od razu nie nazywa sie gwałtem. Zreszta to
    jakas szemrana sprawa. dziwka zobaczyla apartament, obcokrajowca troche kasy i
    fure i wymysliła historyjke zeby wyskubac troche kasy. gdzie byl jej alfons jak
    byla rzekomo gwałcona?
    nie lubie sammobrony ale to ze jej europosel poszedl na dziwki nie moze
    oznaczac jakis kar dla naszego kraju. bez przesad
  • vaver9 12.12.05, 08:33
    A dziwka to nie człowiek i każdy palant może sobie ją pomiatać? Zgodziła sie na
    sex z prezerwatywą jak każda dbająca o zdrowie prostytutkka . Ten łachudra
    chciał bez kondoma i odbył z ni a stosunek bez jej zgody. I nieważne że jest
    prostytutką. Seks bez zgody drugiej osoby bedzie zawsze gwałtem, bez wzgledu
    na osobę
  • vitmik 12.12.05, 08:44
    znaczy sie ktos zarejestrowal to ze posel chcial sie dymac bez gumki? dlaczego
    media wierza kurwie a nie poslowi?
  • waldek58 12.12.05, 08:52
    A czy widzisz jakąś różnicę?
    --
    Polska z dwóch powodów mi zbrzydła: za duzo wody swieconej za mało zwykłego
    mydła. Boy-Żelenski
  • vitmik 12.12.05, 08:57
    ten belgijski szmatławiec "le soir" znowu chce dopierd...lic Polsce i Polakom,
    ciekawe za co? za padełofobie, antysemityzm, religijnosc czy nieustepliwosc w
    sprawie unijnego budzetu. alb. za wszystko po trochu
  • bloodysunday99 12.12.05, 23:02
    vitmik napisał:

    > ten belgijski szmatławiec "le soir" znowu chce dopierd...lic Polsce i Polakom,
    > ciekawe za co? za padełofobie, antysemityzm, religijnosc czy nieustepliwosc w
    > sprawie unijnego budzetu. alb. za wszystko po trochu

    Tak vitula, i za to ze 95% polakow to tacy skonczeni idioci jak ty. No to co?
    Bijesz dzieci (ale z ciebie kozak) to wiemy. Ale czy tez dajesz swojej zonie z
    przemoca bo tez jest ....? Juz ci mowilem wczesniej, idz do jakiegos dobrego
    psychiatry.

    A co do wiary, to predzej bym uwierzyl belgijskiej prostytutce, niz twojemu
    koledze z samoobrony.

    Jak mozna takie idiotyzmy wypisywac vitol, puknij sie w ta pusta makowe...

    --
    "Beware of the man of only one book"
    - St. Thomas Aquinas
  • the_dzidka 12.12.05, 20:28
    > Jakoś nie mogę
    > zrozumieć samego pojęcia "gwałt" w stosunku do prostytutki, która wie
    przecież
    > po co jedzie, to jej zawód.

    Ja natomiast moge zrozumieć prostytutkę, która odmawia dymania się bez gumki
    (prawde mówiąc, nie rozumiem tych, którym jest wszystko jedno). O ile nie darze
    tych pań symaptia (sa mi raczej obojetne), to fakt, że prostytutka
    kategorycznie używa gumy, zwyczajnie dobrze o niej swiadczy. Chociazby dlatego,
    że dzięki takiej postawie nie zarazi mojego sasiada wink Jeśli kobita oferuje
    swoje usługi wyłącznie z ubrankiem, to wymuszenie na niej stosunku bez kondoma
    jest zwykłym, pospolitym gwałtem. Niezaleznie od tego, jakie mamy zdanie n/t
    kobiet uprawiających tzw. najstarszy zawód swiata.

    --
    Dzidka
  • nick_penis 12.12.05, 10:49
    Knura należy trzymać w chlewie, a nie wypuszczać na salony.
    Belgia to taki kraj, gdzie szanowane są prawa podmiotowe nawet prostytutki.

    Gdyby rzecz miała miejsce w dzikiej Polsce, to ta pani jescze oberwałaby na
    posterunku za bezczelność i zuchwałość.
    Coraz mniej mi się chce tu mieszkać...
  • vitmik 12.12.05, 10:56
    ale co konkretnie zarzuca sie temu posłowi? ze wziął na chatę dziwke i ja
    przelecial chociaz ona nie chciala? to po w takim razie z nim pojechala? żeby
    np. okrasc mu apartament?
    posel tez czlowiek, zachcialo mu sie bara-bara i tyle. to oznacza ze jest
    knurem?
  • grgkh 12.12.05, 11:10
    vitmik napisał:

    > ale co konkretnie zarzuca sie temu posłowi?
    > ze wziął na chatę dziwke i ja
    > przelecial chociaz ona nie chciala?
    > to po w takim razie z nim pojechala? żeby
    > np. okrasc mu apartament?
    > posel tez czlowiek, zachcialo mu sie
    > bara-bara i tyle. to oznacza ze jest
    > knurem?

    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3059702.html
    "Wszystko działo się normalnie, aż zdjął prezerwatywę i mnie zgwałcił.
    Krzyczałam, żeby przestał, ale nie mógł nad sobą zapanować. Wzięłam swoje
    rzeczy i poszłam, zapominając zabrać bluzkę i trochę biżuterii. Nawet mi nie
    zapłacił" - twierdzi kobieta. Zabrała klientowi telefon i zgłosiła się na
    policję. Tam ustalono tożsamość sprawcy.

    ======

    A Ty jakoś dziwnie to wszystko pojmujesz. Czyżbyś był "z tej samej gliny
    ulepiony"? smile

    Przypomina mi to pierwszą "reakcję" przed kamerami Leppera. Tylko on się
    następnego dnia kajał, bo "zauważył", że może to zaciążyć na jego medialnym
    wizerunku. Niestety dla niego, nagranie poleciało we wszystkich ważniejszych
    serwisach tego dnia. smile
    Biedaczysko. smile))

  • nick_penis 12.12.05, 12:01
    Jeżeli prostytutka godzi się na A, a koleś chce B, na które ona się nie godzi,
    i koleś ją do tego zmusza, to to jest zgwałcenie. Dziwię się, jak można tego
    nie rozumieć.
    Ty Vitmik jak zwykle jesteś subtelny w pojmowaniu cudzych praw.
  • vitmik 12.12.05, 12:17
    nie, moze po prostu stałem sie postepowcem. jak sie mowi a to potem mowi sie b.
    nikt jej nie zmuszal do zostania kurwą. moze tez jest czlowiekiem ale jakby nie
    bylo, nizszej kategorii. musicie sie ze mna zgodzic. oddawanie sie za pieniadze
    bo jest sie zaglupim na cokolwiek innego i ma sie duze cycki to nie powod do
    dumy.
    jakas zacofana ta dziwka byla skoro nie chciala dymanka bez gumki.z gumka jest
    jak z lizaniem lizaka przez szybe. ale tu nie chodzilo o przyjemnosc ale o
    wyludzenie kapusty. a posel dal sie podejsc. jego wina-jego glupota.
  • nick_penis 12.12.05, 12:27
    vitmik napisał:

    > nikt jej nie zmuszal do zostania kurwą. moze tez jest czlowiekiem ale jakby
    nie
    > bylo, nizszej kategorii. musicie sie ze mna zgodzic. oddawanie sie za
    pieniadze
    > bo jest sie zaglupim na cokolwiek innego i ma sie duze cycki to nie powod do
    > dumy.

    Zapisz się do Samoobrony (Samogwałtu?).
    Co to znaczy "człowiek niższej kategorii"? Może zapisz się do Hitlerjugend?

    Dla mnie jedyną miarą oceny prostytutki jest jakość świadczonych przez nią
    usług. Nie uważam prostytucji za coś nagannego. Nie korzystam z tego rodzaju
    usług, ponieważ jestem żonaty.

    Ufam, że ocena sądu belgijskiego będzie zgodna z cywilizowanym poglądem na tę
    kwestię i szanowny eurodeputowany Bogdan Golik zostanie osadzony w więzieniu.
  • vitmik 12.12.05, 12:47
    jak ktos sie szmaci to dlaczego mam miec do niego taki sam stosunek jak do
    kogos kto daje za darmo ale nie byle komu?
    kurwa to kurwa i tyle.
    wiem, ze deklaracje praw czlowieka czynia wszystkich rownymi. ale dla mnie
    kurwy sa niczym tak jak dla ciebie wyznawcy rydzyka na przykład
  • wanda43 12.12.05, 16:28
    Prostytutka,to jest zawod jak kazdy inny.Kurwa,to jest charakter.Nie myl Vituś
    pojęć.
    --
    "W państwie rządzonym dobrze - wstyd być biednym; w państwie rządzonym źle -
    jest hańbą być bogatym" - Konfucjusz
  • deltalima 12.12.05, 12:40
    moze tez jest czlowiekiem ale jakby nie
    >
    > bylo, nizszej kategorii. musicie sie ze mna zgodzic.

    urodziłeś się jakieś 80 lat za późno. III Rzesza byłaby z ciebie dumna.


    --
    'Miała być demokracja, a tu każdy wygaduje co mu się
    podoba'
    Lech Wałęsa
  • grgkh 12.12.05, 12:43
    Chyba się zagalopowałeś w obronie jakiejś wcześniejszej swojej myśli i teraz
    tego żałujesz?
    Odpuść. Nie warto.
  • vitmik 12.12.05, 12:49
    nie, nie odpuszcze.
    kurwa zawsze zostanie kurwa. ktos kto daje dupy za pieniadze nie jest godzien
    szacunku.tym bardziej ze potem skarzy sie na klienta.
  • waldek58 12.12.05, 13:39
    Kto sie urodził chamem na wieki wieków amen
    --
    Polska z dwóch powodów mi zbrzydła: za duzo wody swieconej za mało zwykłego
    mydła. Boy-Żelenski
  • vitmik 12.12.05, 13:42
    z gukmką - płatny seks
    bez gumki- gwałt
    paranoja, za dużo zdzira miała klientów to i w głowie się jej już pomieszało
  • farmad 12.12.05, 13:54
    vitmik napisał:

    A żeby ten ogier miał hiva lub AIDS też broniłbys tego gnoja?
    > z gukmką - płatny seks
    > bez gumki- gwałt
    > paranoja, za dużo zdzira miała klientów to i w głowie się jej już pomieszało
  • vitmik 12.12.05, 14:12
    a skad masz pewnosc ze zdzira nie kłamie?
    myslisz ze ten gnoj chcial sie pieprzyc ze zdzira bez gumki? nie wydaje mi sie.
    jesli jednak tak bylo to naprawde jest glupi. i ci co go wybrali tez
  • waldek58 12.12.05, 13:43
    To według ciebie vitmik żeby ten knur zapłacił podwojną taryfę to jako drugiego
    klienta poseł mógłby przyprowadzić swojego psa w myśl zasady: płace i wymagam?
    --
    Polska z dwóch powodów mi zbrzydła: za duzo wody swieconej za mało zwykłego
    mydła. Boy-Żelenski
  • vitmik 12.12.05, 14:13
    myslisz ze nie ma amatorek seksu ze zwierzakami?
    upadek moralny doprowadzil do tego, ze jak dobrze zapłacisz to przyniosa ci
    wytresowanego karpia ktory bedzie ci robił loda, taka jest prawda,niestety
  • vitmik 12.12.05, 14:14
    mozliwe tez jest, ze posel powiedzial jej co i jak ale gdy ona zobaczyla jego
    przyrodzenie to sie przestraszyla ze po stosunku z tym panem zalamie jej sie
    kariera na ulicy heheheheheh
  • grgkh 12.12.05, 16:41
    Trochę mi się naraziłeś, więc jeszcze raz Cię podsumuję.

    vitmik napisał:

    > myslisz ze nie ma amatorek seksu
    > ze zwierzakami?
    > upadek moralny doprowadzil do tego,
    > ze jak dobrze zapłacisz to przyniosa ci
    > wytresowanego karpia ktory bedzie ci
    > robił loda, taka jest prawda,niestety

    Słowo "niestety" określa Twój stosunek do pewnego rodzaju stosunków. Tylko Twój. Nie ma on nic wspólnego z zaleceniem dla innych.

    Vituś, KAŻDY może sobie robić, co mu przyjdzie do głowy i z kim tylko zechce, byle tej drugiej istoty (i ewentualnie siebie) nie krzywdził.
    Pooglądaj sobie w czwartki o 22:00, na kanale National Geographic, wieloodcinkowy serial o tym, jak wygląda seks w świecie zwierząt. Wszystko już było. Ludzie niczego nowego w tej kategorii, teraz, nie są w stanie wymyślić.

    Taka jest prawda, niestety. smile))
  • grgkh 12.12.05, 16:29
    vitmik napisał:

    > nie, nie odpuszcze.

    No to nie odpuszczaj. smile

    > kurwa zawsze zostanie kurwa.

    Pobawię się z Tobą - dla przekory. smile))

    A może nie wszystkie są "takie". Uogólniasz i upraszczasz. To jest kontrakt.
    Jeśli sprowadza się do konieczności zarabiania pieniędzy na życie, a kobieta niczego więcej nie potrafi, to jest to wina społeczeństwa, które nie wychowało jej "odpowiednio", nie daje jej innych możliwości i tworzy popyt. Zastanów się skąd ten popyt się bierze, może to tu leży pies pogrzebany?

    > ktos kto daje dupy za pieniadze
    > nie jest godzien szacunku.

    Nie jest godzien szacunku przede wszystkim osobnik fałszywy, pasożyt, okrutnik ("fizyczny" i "psychiczny"), a jakże często małżeństwo funkcjonuje na identycznych zasadach - jedno z małżonków "daje dupy za pieniądze". Czy wtedy sytuacja jest moralnie poprawna? Jest też mrowie sytuacji pośrednich.
    Prezenty, załatwienie czegoś, a nawet "obdarzenie" odrobiną ciepła - co jest handlem, a co przestaje nim być?
    I te wszystkie konkubinaty, trójkąty i nne figury geometryczne z przeróżnym zangażowaniem uczuciowym lub cyniczne, układy "pobłogosławione" przez kogoś z autorytetem (rodzice?).
    A te układy z wyzyskiem, gdy matka wysyła córkę pod latarnię?
    A najróżniejsze szantaże, naciski, nawet te pod płaszczykiem religii, gdy beneficjentem korzyści jest guru lub świątynia?

    > tym bardziej ze potem skarzy
    > sie na klienta.

    Nie znasz kontekstu i NIE TOBIE TEN ASPEKT SĄDZIĆ. Traktujesz sprawę prymitywnie, zastanów się nad tym. A tamta prostytutka funkcjonowała w obrębie jakiegoś prawa i psim obowiązkiem aroganckiego europosła jest stosować się do praw obowiązujących w obrębie kultury, w której się znalazł. Zachował się jak najprymitywniejszy samiec-jaskiniowiec.

    Żadna istota żywa tego świata nie zasługuje na pogardę, którą Ty, z nieuzasadnionej przyczyny, okazujesz. Swoim stosunkiem do tej sprawy określasz jaki jesteś - skory do nienawiści, dzielący ludzi na lepszych i gorszych według prymitywnych schematów.

    I tyle.

  • kociak40 12.12.05, 17:07

    Prostytucja jest zawodem, pracą, i tak jak praca górnika ma w sobie wliczone
    niebezpieczeństwo wypadku przy pracy, nawet śmierci, tak samo w zawód
    prostytutki musi być wliczone niebezpieczeństwo przy pracy. Za to bieże
    odpowiednią gażę. Nikt nie zmusza, fach można zmienić kiedy się chce, a jak ona
    zarazi aids? będzie odpowiadać czy nie? Jest też pewna subtelna różnica,
    prostytutka to zawód, a k.... to cecha osobista, dla własnej przyjemności i za
    darmo. Prostytutki, domy publiczne są akceptowane przez policję i prawo, a więc
    legalne, są po to, aby korzystać z oferowanych usług. Żadnej ujmy to
    deputowanemu nie przynosi, może mieć do niego pretensję tylko jego żona, o ile
    taką posiada i ewentualnie ksiądz. Prostytucja była zawsze, jak istnieje ten
    świat, spełniała, spełnia i będzie spełniać wielce pożyteczną rolę, sam św.
    Augustyn powiedział, że lepiej jak jest, niżby jej nie było. Jestem za tym, aby
    była zarejestrowana jako zawód, państwo miałoby podatki z tego, kobiety byłyby
    ubezpieczone, do emerytury byłby ten czas pracy im liczony, miałyby opiekę
    lekarską itd.
  • lena_ziemkiewicz 12.12.05, 20:46
    Wszystko jest kwestią umowy. Założe się, że ten cham nie umie po francusku, ani
    tym bardziej po flamandzku i po prostu nie dogadał się z dziwką. Jakby potrafił
    się porozumieć i odpowiednio dopłacić, to pewnie nawet z tą samą dziwką mógłby
    sobie pozwolić na anal bez gumki czy cumshota.



    --
    www.eurojihad.org/index.php
  • nangaparbat3 12.12.05, 20:47
    Nie jeste pierwsza naiwna i od początku sądziłam, że marszałek Lepper wyraził
    opinię dużej części moich rodaków (a zapewne i rodaczek). Jednak nie myślałam,
    ze spotkam podobne i na tym forum, dlatego w pierwszym odruchu uznałam, ze
    wypowiedzi KOciaka, a zwłaszcza Vitmika, to po prostu parodie. Jak się okazało,
    myliłam się.
    Wypowiedzi na temat statusu antropologicznego prostytutek nie zasługują na
    dyskusję, zresztą prawie wszystko, co mozna o tym powiedzieć, powiedział grkh
    (podpisuje się pod wszystkim, co tu napisał). Jest jeszcze jeden aspekt sprawy,
    dość przerażający: totalne niezrozumienie sprawy kondomu w tym kontekście.
    Facet, który decyduje sie na seks z prostytutką bez zabezpieczenia, przypomina
    narkomana, który dzieli sie strzykawką z kumplami. Z zachowania pana posła
    mozna wnosić, że jeśli nawet nie jest zakażony wirusem HIV, to być może jednym
    z wirusów zapalenia wątroby, albo "zwykłą" opryszczką, nie przymawiając.
    Przykro mi, że o takich nieeleganckich rzeczach piszę, ale one są
    rzeczywistością. Liczbę zalażonych HCV w Polsce (przenosi się identycznie jak
    HIV i prowadzi do marskości lub raka wątroby, a owszem , po latach, można długo
    nie mieć żadnych objawów i zakażać innych) oblicza się na ponad 800 000. No to
    moze warto się zastanowić.
  • lena_ziemkiewicz 12.12.05, 21:07
    Na razie mamy tylko słowo dziwki przeciwko słowu chama z Samoobrony. Nie ma
    choćby informacji o badaniach ginekologicznych potwierdzających gwałt. Nawet u
    dziwki można rozpoznać, czy był gwałt czy tylko seks bez gumki, za który dziwce
    nie dopłacono.


    --
    www.eurojihad.org/index.php
  • nangaparbat3 12.12.05, 21:11
    lena_ziemkiewicz napisała:

    > Na razie mamy tylko słowo dziwki przeciwko słowu chama z Samoobrony. Nie ma
    > choćby informacji o badaniach ginekologicznych potwierdzających gwałt. Nawet
    u
    > dziwki można rozpoznać, czy był gwałt czy tylko seks bez gumki, za który
    dziwce
    >
    > nie dopłacono.
    >
    >
    Rzeczywiscie, to sie okaże. Dla mnie jednak o wiele ciekawsze i istotniejsze
    jest to, jakim językiem mówimy o całej sprawie. Dlatego napisałam,że wątek
    pouczający - od razu widać, kto jest kim.
  • nick_penis 12.12.05, 21:26
    Tak? A kto jest kim?
  • nangaparbat3 12.12.05, 22:36
    nick_penis napisała:

    > Tak? A kto jest kim?

    No tak, te słowa wolałabym cofnąć.
    Moze tylko zauważę, ze dyskutujących da się podzielić na dwie grupy, z których
    jedna bohaterkę skandalu nazywa "prostytutką", druga - "dziwką".
  • vitmik 13.12.05, 07:31
    Ja nazywam kurwą. i każdy z nas ma rację bo wszystkie nazwy pasują do jednej
    profesji.
    Uwielbiam być schwarzcharakterem, szczególnie na tym forum.
    Miała byc możliwośc wolnej mysli i przekonanań ale tylko takiej jaka wam
    odpowiada, szkoda
  • vitmik 13.12.05, 07:33
    Aha, jeszcze jedno. Jak podała tv poseł nie jest juz w samoobronie,a w
    parlamencie europejskim nalezy do partii postępowych socjalistów, wielbiących
    różne odchył dotyczące seksu. powinniscie go bronic z całych sił, tak sądzę
  • grgkh 13.12.05, 11:03
    > poseł nie jest juz w samoobronie,a w
    > parlamencie europejskim nalezy do
    > partii postępowych socjalistów,
    > wielbiących różne odchył dotyczące seksu.
    > powinniscie go bronic z całych sił

    Nierozróżnianie kompletnie różnych kategorii to cecha prymitywizmu myślenia.
    Socjalizm ma się do seksu, jak piernik do wiatraka.

    Ja lubię urozmaicony seks, ale zupełnie nie rozumiem dlaczego Ty miałbyś mi coś
    z pozytywnych doznań moich i mojej partnerki kwalifikować jako odchył. A może
    masz jakieś kompleksy?

  • vitmik 13.12.05, 11:28
    socjalisci w parlamencie europejskim , ze swoim guru martinem schultzem
    popieraja wszelkie formy seksu innego niz w pozycji misjonarskiej. skoro tak
    zazarcie bronią socjale pedalstwa, aborcji i eutanazji to dlaczego zakazuja
    dupcyngu bez gumy?
    a to tez takze ich wina, ze mlodziutka francuzka mowi dawac tyłka na ulicach
    brukseli obcokrajowcom.
    hipokryzja i tyle.
    socjalizm nie ma sie do seksu jak piernik do wiatraka bo to socjalisci i inne
    lewackie gnidy spowodowały upadek zasad i moralnosci na zachodzie.jak ktos sie
    upiera przy swoich błednych teoriach to kazdego inaczej myslacego bedzie uwazal
    za intelektualnego prymitywa drogi grgkh
  • grgkh 13.12.05, 13:42
    > socjalizm nie ma sie do seksu jak piernik
    > do wiatraka bo to socjalisci i inne
    > lewackie gnidy spowodowały upadek zasad i
    > moralnosci na zachodzie.jak ktos sie
    > upiera przy swoich błednych teoriach to
    > kazdego inaczej myslacego bedzie uwazal
    > za intelektualnego prymitywa drogi grgkh

    Wyuzdanie seksualne przeplata się w historii ludzkości z okresami
    administracyjnego lub kulturowego ograniczania seksu do samej prokreacji.
    Odbywało sie to wielokrotnie i niewiele miało wspólnego z ustrojem państwa. W
    PRL zakazane były świerszczyki, a przecież religia wtedy też była tępiona. Czy
    z tego wynika jakaś ścisła korelacja między komunizmem lub socjalizmem, a
    swobodą seksualną?

    Przepraszam Cię za to określenie, ale nie bierz go do siebie, a tylko do tego
    konkretnego poglądu, którego inaczej, naprawdę, nie potrafie ocenić.

    Łączysz socjalizm ze swobodą seksualną zupełnie bez sensu. Swoboda jest tam,
    gdzie nie ma solidnych norm moralnych, gdzie wychowanie od dziecka opiera się
    na niepewnych podstawach. Również często tam, gdzie następują duże przemiany
    kulturowe, bo zmienia się kontekst i stare uwarunkowania zostają nagle
    zawieszone w bezkontekstowej próżni. Również tam, gdzie powszechny jest fałsz
    codziennej rzeczywistości życia ludzi.

    Mam świadomość, że rozwiązłość nie sprzyja optymalnemu wychowywaniu następnych
    pokoleń, ale jest mnóstwo innych, równolegle działających czynników, które dają
    co najmniej podobny w sile efekt - bezrobocie, patologie, wojny, marne
    wyedukowanie itd.

    W Polsce to właśnie religia poprzez swoją nieumiarkowaną chęć regulowania i
    nadmiernego ograniczania nie potrafi w ludziach wywołać akceptacji. Idiotyczne
    zasady moralne (opór wobec antykoncepcji, aborcji itd) dewaluuje zaufanie do
    tego, co głosi kościół, a jego działalność jest postrzegana jako z gruntu
    fałszywa i wywołuje niechęć do kościoła i automatycznie dla jego "mądrości".

    A na zachodzie... Ech, nic nie rozumiesz...
    Jest to niesłychanie obszerny temat i nie ma sensu go nawet zaczynać.

    NA PEWNO ruchy lewackie nie są tożsame z rozwiązłością seksualną.

  • vitmik 14.12.05, 07:24
    a hippisi to kim byli (są)? prawicą narodową?
    przecież to lewacy, wolna miłość, narkotyki etc etc to ich ideologia, a to
    jakby nie było jest rozwiązłość
  • nangaparbat3 14.12.05, 09:47
    Jeśli człowiek innych nie krzywdzi, to co Ci do jego rozwiązłości?
  • vitmik 14.12.05, 10:00
    ale jak ktoś maszeruje przy pochodniach trzymając wyprostowaną rękę w górze to
    ci to już przeszkadza, prawda?
    A co, oni tylko pokazują ile w Bawarii było śniegu ostatniej zimy.Nikogo nie
    krzywdzą
  • nangaparbat3 14.12.05, 22:05
    vitmik napisał:

    > ale jak ktoś maszeruje przy pochodniach trzymając wyprostowaną rękę w górze
    to
    > ci to już przeszkadza, prawda?
    Prawda.
    Jak najbardziej prawda.
    Nie widzisz róznicy? To juz nie ma dla Ciebie ratunku.
  • nick_penis 13.12.05, 08:59
    vitmik napisał:

    > Uwielbiam być schwarzcharakterem, szczególnie na tym forum.
    > Miała byc możliwośc wolnej mysli i przekonanań ale tylko takiej jaka wam
    > odpowiada, szkoda

    Wituś, pojmij subtelną różnicę pomiędzy byciem szwarzcharakterem a byciem
    idiotą.
  • vitmik 13.12.05, 09:13
    całe życie udaję idiotę i gram kogoś innego niz w rzeczywistosci jestem więc
    teraz tez to moge robic, żadna różnica.
    Lepiej niech mowią źle niźli nie mieli mowic w ogóle, ta zasada sie sprawdza
    jak ulał
    medycyna nazywa to jakas choroba ale kto z nas jest naprawde normalny....?
  • bloodysunday99 13.12.05, 21:00
    vitmik napisał:

    > całe życie udaję idiotę i gram kogoś innego niz w rzeczywistosci jestem więc
    > teraz tez to moge robic, żadna różnica.
    > Lepiej niech mowią źle niźli nie mieli mowic w ogóle, ta zasada sie sprawdza
    > jak ulał
    > medycyna nazywa to jakas choroba ale kto z nas jest naprawde normalny....?

    Oj vitula vitula, zabrnales w gownie az po szyje i nie wiesz teraz co
    powiedziec. "Całe życie udaję idiotę i gram kogoś innego niz w rzeczywistosci
    jestem" - to jest zalosne. Jestes jedynie prymitywnym idiota, zamroczona
    owieczka, jestes paskudnym faszysta i bokserem dzieci. Nie ma na takich jak ty
    bata, grgkh ma racje tak samo jak wanda, nick_penis i inni ktorzy ci
    wytlumaczyli na czym swiat stoi. Vitula, posluchaj co powiedzial ten burak,
    Lepper. On ma takie same zdanie co ty, na temat homoseksualistow, na temat
    kosciolka, na temat wychowania dzeci... Moze to jest Lepper co sie wydaje za
    jakiegos vitmika?????

    Masz racje, nikt z nas nie jest normalny, z tym ze z tego co ja zauwazylem na
    tym forum, to ty nie tolerujesz nienormalnosci, tj. gejow, prostytutek, ateistow
    itd. Nick ma racje, chyba masz jakies powazne kompleksy... Moze homoseksualizm?

    --
    "Beware of the man of only one book"
    - St. Thomas Aquinas
  • vitmik 14.12.05, 07:30
    kompleksów nie mam wcale, chyba że wtedy, jak znajomi zaczynają sie bawić po
    wypiciu pół litra a ja już mam banie i ide spać pod stół.
    nie zgodze sie z twoim stwierdzeniem o moim rzekomym nietolerowaniu
    nienormalności. skoro ty uwazasz ze geje,prostytutki i ateisci sa nienormalni
    to chyba ty masz jakies problemy, a nie ja:
    "ty nie tolerujesz nienormalnosci, tj. gejow, prostytutek, ateistow" - to twoj
    cytat, wiec co, sam siebie uwazasz za nienormalnego?
    niewazne, po prostu ci sie wymsknęło, rozumiem to.

    z dyskusji o kurwie i posle ktory chcial dymac bez gumy wynikła rozmowa na
    tematy dalekie od meritum sprawy, ktora przycichła a posel,rzkeomy gwalciciel,
    nadal jest na wolnosci.
  • bloodysunday99 14.12.05, 20:25
    vitmik napisał:

    > "ty nie tolerujesz nienormalnosci, tj. gejow, prostytutek, ateistow" - to twoj
    > cytat, wiec co, sam siebie uwazasz za nienormalnego?
    > niewazne, po prostu ci sie wymsknęło, rozumiem to.

    Tzn. wg. mnie normalnosc ludzka jest bardzo szeroka, i mowiac "ty nie tolerujesz
    nienormalnosci, tj. gejow, prostytutek, ateistow" ironizuje ciebie, vitul, bo
    sam jestem ateista, moj starszy syn jest homo a ktoz z nas nie jest prostytutka?
    No i wiesz, zaskoczenie, ja siebie w zasadzie uwazam za w miare normalnego, mam
    pewne kompleksy ktore sie wiaza z pewnymi niesprawiedliwosciami mojego
    dziecinstwa, lecz z ktorymi zyje, i szczerze nie lubie zaklamanych katolow.

    Za ile forsy bys sie dal przeleciec od tylu, vitul? Wiesz, ta prostytucja jest
    taka wzgledna, a kazdy z nas ma swoja cene. Nawet ja. Pomysl nad tym.

    --
    "Beware of the man of only one book"
    - St. Thomas Aquinas
  • vitmik 15.12.05, 07:22
    w tyłek bym nie dał sobie zapakować, ale oral banke zielonych , gdybym byk w
    wielkiej potrzebie, moze bym zrobił. mam hope ze nigdy dotego nie dojdzie.
    ale zgodze sie z toba, kazdy ma swoja cene
  • grgkh 13.12.05, 10:51
    No wiesz, my tu nie jesteśmy sądem, nie będziemy osobiście szukać dowodów, a
    potem skazywać na jakąś karę. Rozważamy tylko sytuację. smile
  • 0golone_jajka 13.12.05, 12:03
    Jasne, ale ja spróbowałem sobie wyobrazić siebie samego w takiej sytuacji. Oj, byłoby niewesoło. A wystarczy, że ktoś mi podprowadza telefon, daje dziwce a ona "informuje" żonę (no bo media by się nie zainteresoały mną, jako osoba niepubliczną). I weź tu wytłumacz żonie że nie jesteś wielbłądem (względnie dziwkarzem).

    --
    Zapraszam na Kościół, religia dla każdego oraz Mężatki i żonaci (znudzeni)
  • bloodysunday99 13.12.05, 21:15
    Jesli by ja potraktowal z godnoscia, i dal jej na koniec 20€ wiecej niz sie
    umowili, to mysle ze by nie bylo problemu. Ale ze jest burakiem, i nie zrozumial
    ze prostytutka to czlowiek ktory ma uczucia, ze umowa to umowa, to teraz bedzie
    bolalo. Moze jest to wszystko wyssane z palca, jednak jesli nie to raczej mi go
    nie szkoda...

    Aha, vitus, u nas "kurwa" zarabia w miesiac tyle samo co ty przez caly rok. OK?

    --
    "Beware of the man of only one book"
    - St. Thomas Aquinas
  • kociak40 13.12.05, 23:26
    bloodysunday99 napisała:

    "Aha, vitus, u nas "kurwa" zarabia w miesiac tyle samo co ty przez caly rok.
    OK?"

    Napewno, ale one mają czym zarabiać, to też dar boży, dobry muzyk ma dar
    idealnego słuchu, malarz talen w ręku, a te panie (mam na myśli - klasa) w czym
    innym. Kto mieszka w Warszawie, może wstąpić przechodząc koło hotelu Mariott,
    do holu na parterze i popatrzeć. Jest na co, większe wrażenie odniesie niż z
    wizyty u papieża, bez porównania. Tam można miss wybierać, i byłaby trudność,
    wszystkie do pierwszego miejsca. A jakie drogie ubiory, z cielęcej skóry
    krótkie spudniczki, długie buty, dekolty, aż w zimie gorąco się robi, makijaż
    to dzieła sztuki, zapach drogich perfum, aż w głowie się kręci. Takie muszą
    zarabiać, nie są dla przechodnia z ulicy. Nie dziwię się, nie pracują przecież
    charytatywnie. Tam też jest konkurencja i to silna, szybko można spaść do
    niższej kategorii, opinia klientów bardzo się liczy. Osobiście nie widzę w tym
    nic złego, można mieć tylko pretensję do samego siebie, że nas na to nie stać.

  • bloodysunday99 13.12.05, 23:43
    Ja tam wole isc do dobrej restauracji, kupic sushi, isc do kina, do kawiarenki,
    to tez jest pewnego stopnia prostytucja. Czyzby nie?

    Moze i nie stac przecietnego faceta ubrac dziewczynke w jakies fajne futro, ale
    mysle ze nie to sie liczy. Czy te dziewczyny sie dobrze czuja idac z obcym
    facetem do jego pokoju, szczegolnie jezeli jest jakims polskim poslem, mysle ze
    nie. Mozna jedynie miec nadzieje ze odkaldaja pieniadze na lepsze zycie, dla
    swojego dziecka, czy na bilet w jedna strone z katolandu... Zreszta to mi sie
    prostytutki podobaja bardziej od katolikow, bo mi prostytucji nie narzucaja. To
    jest tez warte wziecia pod uwage...

    --
    "Beware of the man of only one book"
    - St. Thomas Aquinas
  • vitmik 14.12.05, 07:31
    a skad wiesz ile zarabiam?
    mam sie cieszyc z tego ze kurwiszony sa bogaczkami a uczciwie pracujacy ludzie
    ledwo wiaza koniec z koncem?
    no widzisz, jaki ten wasz zachodni świat jest popier..lony?
  • floric 14.12.05, 01:07
    Niektórzy tu piszą, że prostytutka (bądź jak zwal tak zwal) wie na co się
    decyduje, powinna się liczyć z próbą wymuszenia seksu. Gwalt stanowi ryzyko
    związane z zawodwem prostytutki, w wypadku zgwalcenia nie moze ona/on (męskie
    kurwy też istnieją) dochodzic swoich praw.

    Na tej samej zasadzie mozna powiedzieć, że sklepikarz wie na co się decyduje,
    powinnien się liczyć z próbą kradzieży towaru, którym handluje. Kradzież
    stanowi ryzyko związane z zawodem sklepikarza, nie może on zatem dochodzć
    swoich praw kiedy zostanie okradziony.

    Polemika wokól kwestii czy prostytutkę można zgwalcić jest kompletnie
    bezprzedmiotowa. Można to nazwać gwaltem lub kradzieżą, w obydwu wypadkach
    dochodzi do zlamania warunkow umowy: usluga/towar - zaplata.

  • grgkh 14.12.05, 11:01
    floric napisał:

    > Niektórzy tu piszą, że prostytutka
    > (bądź jak zwal tak zwal) wie na co się
    > decyduje, powinna się liczyć z próbą
    > wymuszenia seksu. Gwalt stanowi ryzyko
    > związane z zawodwem prostytutki, w wypadku
    > zgwalcenia nie moze ona/on (męskie
    > kurwy też istnieją) dochodzic swoich praw.

    U podstaw wszystkiego leży najbardziej podstawowe prawo każdej istoty żywej - wolność. Krzywdzenie kogoś jest złamaniem tej zasady, jest jej konsekwencją.
    Wszystkie ludzkie prawa muszą się z wolnością liczyć i każdy system łamiący je kwalifikuje się do wytępienia.

    Gwałt to zamach na wolność. Ktoś czegoś nie chce i jest zmuszany.
    Drugą sprawą są ewentualne konsekwencje, które wzmacniają zewnętrzne, przez ogół jednoznacznie rozumiane (bo nikt nie chciałby się znaleźć w podobnej sytuacji), poparcie dla krzywdzonego.

    > Polemika wokól kwestii czy prostytutkę
    > można zgwalcić jest kompletnie bezprzedmiotowa.

    I tym zdaniem podsumowujesz to ostatecznie. smile
  • vitmik 14.12.05, 11:41
    a kto powiedział że wolnośc jednej jednostki nie ogranicza wolności drugiej?
    i że to podstawowe prawo kazdej istoty zyjącej?
    A prostytutka jest po to zeby ja gwałcic w pewnym sensie, za pieniadze w
    dodatku, taki zawod
  • vitmik 14.12.05, 11:41
    każdorazowo klient idący z dziwka do łózka gwałci jej prawo do wolnosci, wyboru
    ale to jej wybór i jej wola mu na to pozwala
  • floric 14.12.05, 13:13
    > A prostytutka jest po to zeby ja gwałcic w pewnym sensie, za pieniadze w
    > dodatku, taki zawod

    widze, że NIC nie zrozumialeś

    wedlug ciebie:
    sprzedawca jest po to aby zostal okradziony, taki zawód
    górnik jest po to aby zostal zasypany w kopalni, taki zawód
    policjant jest po to aby zostal zastrzelony przez bandziora, taki zawód
    strażak jest po to aby zginąl w pozarze, taki zawód
    europosel jest po to aby mozna go bylo oskarzac o co się chce, taki zawdód

  • vitmik 14.12.05, 13:25
    onie nie musza ale moga poniesc smierc w czasie swojej pracy.
    taki zawod, chca dlugo zyc moga zostac urzedasem albo freelancerem,kazdy ma
    wybor
  • floric 14.12.05, 14:55
    > onie nie musza ale moga poniesc smierc w czasie swojej pracy.
    > taki zawod, chca dlugo zyc moga zostac urzedasem albo freelancerem,kazdy ma
    > wybor

    nie wiem kogo masz tutaj na myśli, chyba nie prostytutki wink))))

    jeśli policjanta to o.k. mogą ponieść śmierć z rąk bandziora, bandzior
    zabijający policjanta pozostanie jednak bandziorem a zabójstwo zabójstwem,
    bandziorowi grozi odpowiedzialność karna

    podobnie prpstytutki mogą zostać zgwalcone w czasie wykonywania swojej pracy,
    jeśli chcialy uniknąć takich zagrożeń mogly zostać nauczycielkami, gwalt jednak
    zostanie gwaltem jak zabojstwo zabijstwem i takze w tym przypadku grozi
    odpowiedzialność karna

    ryzyko zwiazane z wykonywaniem zawodu nie oznacza, ze osobe wykonujacą zawod
    obarczony określonym rodzajem ryzyka można bezkanie okraść, zabić, zgwalcić
  • vitmik 15.12.05, 07:24
    wszyscy sie wypowiadacie jakbyscie mieli jakas dziwke w rodzinie albo sami nia
    byliscie. ja opisuje to tak jak mi sie wydaje bo na kurwy juz nie chodze a te
    ktore w zyciu spotkalem byly inne niz zwykle ulicznice
  • grgkh 14.12.05, 17:13
    Vitmik się "zagalopował". Może tylko trochę, ale z pewnością były momenty, że
    żałował radykalizmu fragmentów swojej wypowiedzi.

    Po pierwsze - nie rozważył, czego jest pewien całkowicie, a czego tylko trochę.
    Po drugie - nie zrezygnował z obrony swego stanowiska, brnąc coraz dalej w
    kierunku, którego zapewne wcale nie planował, a w który zapędziła go
    rozwijająca się dyskusja.
    Po trzecie - nie przyznał się od razu do błędu.

    Jak się tego strzec?

    Nie bronić się za wszelką cenę i gdy się dostrzeże luki w swojej wcześniejszej
    ocenie "pójść na ugodę" lub przyznać rację oponentowi. Obrona na siłę przypiera
    do muru i pociąga za sobą chaotyczne ruchy, a przyznanie się do własnego błędu
    wytrąca przeciwnikowi broń z ręki. Nie róbmy się niewolnikami naszych myśli,
    bądźmy wolni, bo to MY MAMY kształtować nasze poglądy, a nie one mają nas
    wodzić na postronku.

    O sile w dyskusji ZAWSZE w końcu zadecyduje wiedza i znajomość argumentów za i
    przeciw. Gdy się zna dobrze "teren", zawsze można obronić swoją (prawdziwą!!!)
    tezę.

    smile




  • nick_penis 14.12.05, 19:10
    Hej, a czy Ty przypadkiem nie przybierasz zbyt mentorskiego tonu?

    smile
  • grgkh 14.12.05, 20:32
    Przybieram. Niestety. Czy można było to jakoś inaczej napisać?

    Mogłem się nie dzielić swoimi spostrzeżeniami. Pomyślałem jednak, że w ramach
    konwencji, o której piszę, ma to sens. Nie sądzisz? Przecież na nikogo nie
    napadam. Czy lepiej Ci się czyta teksty, w których się adwersarze obrzucają
    błotem? Jestem zwolennikiem szczerości i prostoty, też nie wiem, czy wszystkim
    to pasuje, ale tak wybrałem. Ja się uczę całe życie i gdy dostrzegłem coś, czym
    mógłbym się podzielić, zrobiłem to odruchowo.

    Ale i tak dziękuję Ci za tę uwagę. Pozdrawiam. smile
  • kociak40 15.12.05, 00:39
    Temat o gwałcie prostytutki, rozrasta się, za chwilę wejdzie na drugą stronę.
    Prostytutki mają się dobrze i nie martwią się o gwałt, może nawet lubią go?
    Kto wie? Na tym forum mamy się o to martwić? Pojawiają się tematy bardziej
    aktualne, jak chodzby wizyta duszpasterza w naszym domu, zamiast zastanawiać
    się wspólnie, co zrobić aby jego wizyta była dla niego jak najbardziej
    satysfakcjonująca go, jest jeszcze trochę czasu, to my marnujemy go, martwiąc
    się o gwałt na prostytutce. W tym czasie co my to piszemy, zapewne ta
    prostytutka już była kilka razy zgwałcona i też ma się dobrze, może nawet
    jeszcze lepiej. To w końcu kogo lepiej gwałcić, jak nie prostytutkę?
  • nick_penis 15.12.05, 09:30
    Jako niepoprawny relatywista mam po prostu alergię na mentorstwo. Nic
    osobistego smile
    Jak znajdujesz nowy Niezbędnik? Pozostało nas już niewielu - inteligentów z PRL-
    u?

  • bloodysunday99 15.12.05, 10:19
    nick_penis napisała:

    > Jako niepoprawny relatywista mam po prostu alergię na mentorstwo. Nic
    > osobistego smile
    > Jak znajdujesz nowy Niezbędnik? Pozostało nas już niewielu - inteligentów z PRL
    > -
    > u?
    >

    Mysle ze ludzie na mentalnym poziomie vitmika, potrzebuja mentorow.

    --
    "Beware of the man of only one book"
    - St. Thomas Aquinas
  • vitmik 15.12.05, 11:25
    nie wydaje mi się, ale sądząc po twoim poziomie moralnym potrzebujesz psychiatry
  • floric 15.12.05, 14:53
    sądząc po twoim poziomie moralnym potrzebujesz psychiatr
    > y

    myli ci sie psychiatra z księdzem tongue_out
  • bloodysunday99 15.12.05, 21:56
    Witul, ale ja nie udaje innych, jestem soba, like it or not!

    Dlaczego wywnioskowales ze potrzebuje psychiatry?

    (umieram z ciekawosci)

    --
    "Beware of the man of only one book"
    - St. Thomas Aquinas
  • vitmik 16.12.05, 07:05
    mamy skrajnie odmienne poglądy, inni są gdzies po srodku. to naturalne, ze
    skoro jestesmy na krancach uznajemey jeden drugiego za czubka
    ale nie obrazaj sie o to, widocznie tak musi byc
  • bloodysunday99 16.12.05, 10:56
    vitmik napisał:

    > mamy skrajnie odmienne poglądy, inni są gdzies po srodku. to naturalne, ze
    > skoro jestesmy na krancach uznajemey jeden drugiego za czubka
    > ale nie obrazaj sie o to, widocznie tak musi byc

    No wiesz vitul, ja po prostu sie zmieszalem po tym jak napisales ze cale zycie
    udajesz kogos kim nie jestes, i dlatego sobie pomyslalem, ateista, gej,
    socjalista itp. Bo jesli nie jestes burako-Lepperowcem, to moze Stalinowcem?

    Ja cie za czubka nie uwazam, jedynie za zabladzona owieczke. (Z tym ze nie
    uznaje zadnych pasterzy, chyba ze sie ma jakies uposledzenie i potrzeba
    pasterza/mentora do oprowadzania sie przez zycie, i mysle tez ze kazda owieczka
    musi znalezdz swoja wlasna droge. Wiekszosc owieczek jednak slepo ida za
    pasterzem i sa pewne ze jest on ich zbawieniem, ale najczesciej jest tak ze
    pasterz jest i Judaszem i rzeznikiem, cio dopiero wychodzi na jaw, kiedy jest za
    pozno, i wtedy prawda jest zbyt bolesna aby sie nawrocic na rozsadek)

    Vitul, to ze sie skrajnie nie zgadzamy, nie znaczy chyba ze to ty masz racje, i
    ze ja musze isc do psychiatry. Poprosze cie jeszcze raz: Wytlumacz mi, dlaczego
    wywnioskowales ze jest mi psychiatra potrzebny? I dlaczego akurat mi, a nie np.
    tobie, po tym jak napisales ze "kurwa to nie czlowiek, i mozna ja zgwalcic kiedy
    sie chce" i ze bedziesz swoje dziecko bil w twarz mokra dlonia?

    --
    "Beware of the man of only one book"
    - St. Thomas Aquinas
  • vitmik 16.12.05, 11:17
    troche w tym co piszesz jest racji, niektórzy przyparci do muru sie załamuja a
    inni, do ktorych chyba ja naleze bronia swoich racji do konca. ale nie tylko ja
    tak robie.
    dla ciebie nienormalnym jest stwierdzenie przeze mnie ze dziwke mozna bezkarnie
    gwalcic i uderzyc mokra szmata dziecko w twarz dla mnie z kolei nienormalne
    jest wulgarne szydzenie z religii no i jp2 czesto stosowane przez ciebie,
    przyznaj czesto rzucales w karola niewybrednymi epitetami.
    czesto poruszacie tu stosunek do innego czlowieka, wolnosc, tolerancje i tego
    typu rzeczy wiec dlaczego to nie odnosi sie tez do karola wojtyły?
    nie czczę go bo był tylko człowiekiem a nie Bogiem ale to nie powod zeby
    podobało mi sie lżenie z niego i wyszyszydzanie.
    nienormalne jest takze dla mnie, nie wiem jak dla innych na forum, twoje
    przyzwolenie na homoseksualizm 12-latka.
    ale to jest sprawa pomiedzy ojcem a synem i mnie nic do tego. spytałes to
    odpowiedzialem

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka