Dodaj do ulubionych

apostazja z kk

  • 0golone_jajka 14.06.06, 09:56
    Coraz więcej ludzi się wypisuje, ale to i tak są śladowe ilości. WIększości poprostu wisi czy formalnie są członkami czy nie są. A moim zdaniem to błąd, bo przez takich tumiwisielców KK nadal szermuje maginczą liczbą 95%!!

    --
    Zapraszam na Kościół, religia dla każdego oraz Mężatki i żonaci (znudzeni)
  • fnoll 14.06.06, 09:58
    wierni KK powinni być opodatkowani na rzecz swojego Kościoła, tak jak w
    Niemczech, to wtedy wielu "nieprktykującym" przestałby wisieć fakt formalnej
    przynależności smile

    --
    tutaj trawię i wypluwam codzienne niusy: DadA rAda mAmble gadA
  • 0golone_jajka 14.06.06, 10:04
    popieram, ale taki pomysł w naszym kraju nie przejdzie, lepiej opodatkować wszystkich Polaków na rzecz jedynie słusznego kościółka niż tylko katolików, których liczba drastycznie by spadła do jakichś 30, góra 40 procent

    --
    Zapraszam na Kościół, religia dla każdego oraz Mężatki i żonaci (znudzeni)
  • kapitan.kirk 14.06.06, 11:04
    > wierni KK powinni być opodatkowani na rzecz swojego Kościoła, tak jak w
    > Niemczech, to wtedy wielu "nieprktykującym" przestałby wisieć fakt formalnej
    > przynależności smile

    Model niemiecki, tj. odprowadzanie podatku kościelnego za pośrednictwem państwa,
    wydawał mi się zawsze trochę dziwaczny, w sytuacji gdy obowiązuje rozdział
    Kościołów od państwa. Niby dlaczego państwo ma kontrolować ile który Kościół ma
    wyznawców i ile pieniędzy? Dlaczego państwo pośredniczy w przekazywaniu
    pieniędzy Kościołom, ale już nie np. organizacjom skautowskim, stowarzyszeniom
    wędkarzy czy drużynom piłkarskim?
    Pzdr

    --
    A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
  • jotkajot49 14.06.06, 22:29
    A mnie dziwaczny wydaje się układ, w którym państwo pozostawia ogromną sferę
    działalności gospodarczej bez żadnego nadzoru, ba bez żadnego zainteresowania.
    Kiedy wsadza swą chciwą łapę nawet po podatek od darowanego bezdomnym chleba, to
    kolosalne w skali kraju darowizny, typu taca, kolęda, opłaty okazjonalne
    (ślub, pogrzeb, chrzciny) przelewają się bez odrobiny zainteresowania ze strony,
    pazernego przecież, fiskusa. Według Ciebie to jest w porządku, mamy rozdział
    kościoła od państwa. A tak dokładniej to mamy państwo w państwie i żeby było
    śmieszniej, dzięki kuriozalnemu (sic!) składowi osobowemu owej władzy,
    (wykonawczej i ustawodawczej) to państwo ze środka rządzi tym zewnętrznym.

    >Niby dlaczego państwo ma kontrolować ile który Kościół ma
    >wyznawców i ile pieniędzy? <
    Dlatego by pobierać podatki, jak od każdej działalności komercyjnej. Bo od
    każdej fabryki płaci się podatek a Kościół katolicki w Polsce JEST fabryką
    pieniędzy.

    >Dlaczego państwo pośredniczy w przekazywaniu pieniędzy Kościołom,...<
    Państwo w niczym nie pośredniczy, wierni wpłacają dolę plebanowi, miesięcznie,
    tygodniowo, kwartalnie a ów sporządza w odpowiednich okresach PIT, CIT czy
    co tam sobie skarbówka wymyśli i odprowadza należny podatek. Ale tutaj mogłaby
    być mała zagwozdka. Niby parafia ma 10 tysięcy katolików a zadeklarowało
    wpłaty tylko cztery tysiące. I przewróciłby się mit "Każdy Polak to katolik
    khe,khe maryjny...a ja już na pewno"(cytat z Lecha Kaczyńskiego)
  • kirkegor 15.06.06, 00:00
    no przeciez to calkowicie logiczne.
    chce wiedziec co dzieje sie z pieniedzmi, które daje państwu.

    A prawda jest jedna i tym razem bezwgledna.
    Jesli ktoś czuje się wyznawca jakiegoś Kościoła powinien sponsorwać jego
    funkcjonowanie. Jeśli się nie czuje to nie.
    Rozdział państwa od Kościoła musi być ścisły.
    Wierzący w kościól sponsorują Kościól.
    I żeby nie było: identycznie winno być z partiami politycznymi.
    I jeszcze szkoły (państwowe) winny być bezwyznaniowe. et cetera niestety.
    a tymczasem czuję się okradziony, z pieniędzy przeznaczonych na wizytę głowy
    Kościoła Katolickiego...lekcje religi... budowe swiatyn...
    Mam prawo, bo to moje pieniądze. A demokracja wolności ograniczać nie może.
    Albo nie jest demokracją.
    pozdr.
  • donkichol 15.06.06, 00:16
    > Model niemiecki, tj. odprowadzanie podatku kościelnego za pośrednictwem państwa
    > ,
    > wydawał mi się zawsze trochę dziwaczny, w sytuacji gdy obowiązuje rozdział
    > Kościołów od państwa. Niby dlaczego państwo ma kontrolować ile który Kościół ma
    > wyznawców i ile pieniędzy? Dlaczego państwo pośredniczy w przekazywaniu
    > pieniędzy Kościołom, ale już nie np. organizacjom skautowskim, stowarzyszeniom
    > wędkarzy czy drużynom piłkarskim?

    Tu akurat się z Tobą zgodzę. Poza tym dlaczego państwo ma wiedzieć, jaki jest
    mój światopogląd? Jak to się ma do zasady prywatności przekonań religijnych?
    System niemiecki to nie jest najlepszy pomysł.
    --
    Don Kichol
  • kirkegor 15.06.06, 00:24
    państwo wiedzieć nie musi
    wystarczy, ze nie da ani grosza ani jednemu kosciolowi,
    Ty zas potruchtasz co miesiac do swojego Kosciola i zostawisz dziesiecine.

    poki co Bogu co Boskie, Cesarzowi co cesarskie - i jestem okradany.
    A wokol gloduja dzieci z patologicznych rodzin.
    Dla nich moga dac moje pieniadze.
    Ciaro??
    czy mam przestac placic podatki, bo sa wydawane na cele nie zwiazane z panstwem
    polskim??
  • kapitan.kirk 16.06.06, 09:50
    Przecież Kościoły i tak utrzymywane są przez wiernych. O ile mi wiadomo, to
    państwo dokłada się do renowacji zabytków sakralnych (podobnie jak i innych)
    oraz zwalnia od podatku część działalności kultowej (to akurat sprawa
    dyskusyjna). Ja też wolałbym więcej jawności w finansach KK, ale znowuż bez
    przesady - dlaczego państwo ma kontrolować finanse prywatnej i dobrowolnej
    organizacji społecznej?

    Dla ścisłości, to trochę nie tak, że Kościół bałby się odpływu "formalnych"
    wiernych, którym i tak musiałby świadczyć posługi religijne. W modelu niemieckim
    jest bowiem tak, że wypisanie się ze struktur Kościoła (w państwowym USC!)
    skutkuje tym wszystkim co każda apostazja, tj. ekskomuniką (przykład:
    www.wsd.tarnow.pl/gazety/gosc/archiwum/!2005/1204/art7.php )

    Pzdr

    --
    A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
  • kirkegor 17.06.06, 12:30
    Prawda niestety jest taka, ze poprzez darowizny panstwa, Kosciol Katolicki w
    Polsce sponsorują wszyscy. Katolicy, innowiercy, ateści (jeśli to nie
    innowiercywink). A więc zostaje tu nadwyrężona podstawa fundamentalna, którą
    Jezus wpajał swoim uczniom. "zanieście te pieniądze temu, którego wizerunek na
    nich jest" - miał powiedzieć przecież. I co? I nic.
    Powiem wprost: moim zdaniem, w Judaizmie najważniejsza jest tradycja. w
    Chrześcijaństwie Miłość. w Islamie: Wolność. W Katolicyzmie: Kasa.
    Przyjżyj się uważnie Kapitanie. Wszystko w KK kosztuje. Wszystko... I nie mów
    mi, że taki jest świat... Bo podobno o obliczu świata decyduje Szatan.

    Pozdrsmile
  • kapitan.kirk 19.06.06, 13:48
    Wszystko i wszędzie kosztuje - ekonomia nie zna pojęcia darmowej usługi wink A
    poważniej, to każdy widzi przede wszystkim to co chce zobaczyć...
    Pzdr

    --
    A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
  • adam81w 14.06.06, 12:04
    no i brawo niech sie nam ludzie wypisuja smile
  • edico 14.06.06, 18:08
    z czym mogą się jeszcze spotkać w takim wydawało by się na pozór prostym
    działaniu jednoznacznie uregulowanym zarówno przez prawo kościelne jak i państwowe:
    www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=kraj&name=2793

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka