Dodaj do ulubionych

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię !

23.11.06, 12:39
"Bliskie jest Królestwo Boże, nawracjacie się i wierzcie w Ewangelię !"
znacie te słowa Jezusa ?
jeśli nie znaliście to już znacie więc na sądzie indywidualnym i ostatcznym
który nas wszytkich czeka - zebyście nie mówili że nie słyszeliscie Słowa
Bożego ! poganie mają lżejszy czysciec - ale tylko ci którzy nie mieli okazji
poznać Prawdy, reszta z wyboru odrzucająca słowa Jezusa cierpi kary za
zatwardziałość serc, są bardzo ciężkie. Polecam "MOje przeżycia z duszami
czyścowymi" autorka Maria Simma, myślę że sporo z Was uwierzy w Boga po tej
lekturze

p.s Nawet saTANIŚCI wierzą w Boga ! tylko służą Szatanowi. Szatan też wie i
przyznaje że Bóg istnieje!
Edytor zaawansowany
  • dagmama 23.11.06, 13:12
    poganie mają lżejszy czysciec - ale tylko ci którzy nie mieli okazji
    > poznać Prawdy, reszta z wyboru odrzucająca słowa Jezusa cierpi kary za
    > zatwardziałość serc, są bardzo ciężkie.

    A skąd ta pewność?
  • alicez 25.11.06, 18:31
    > A skąd ta pewność? pisze dagmama

    dokładnie takie samo pytanie mi się nasunęło po przeczytaniu tego postu.
  • grgkh 23.11.06, 13:31
    Nie lubię jak mnie ktoś straszy. Zaczynam podejrzewać manipulację i jakiś
    osobisty cel. A jaki Ty masz cel w tym straszeniu mnie? Nie chciałbyś mi raczej
    czegoś, po dobroci obiecać? Jakichś hurys... wink Łak z trawą aksamitną w dotyku?
    Hm? wink
  • kiki_kaka_kuku 23.11.06, 13:49
    Bóg... - suma wszystkich lęków.
  • radzimir11 24.11.06, 12:10
    kiki_kaka_kuku napisał:

    > Bóg... - suma wszystkich lęków.

    i nadzieji...
  • grgkh 24.11.06, 18:31
    radzimir11 napisał:

    > kiki_kaka_kuku napisał:
    >
    > > Bóg... - suma wszystkich lęków.
    >
    > i nadzieji...

    To dla tych, którzy zostali skrzywdzeni przez ludzi i od nich tej nadziei nie
    dostali.
  • radzimir11 24.11.06, 11:27
    grgkh napisał:

    > Nie lubię jak mnie ktoś straszy.

    Musze przyznac, ze ja tez bardzo tego nie lubie. Zaraz staje okoniemsmile wobec
    tego, tych, ktorzy mnie strasza. Wobec powyzszego, juz dawno jestem w opozycji
    do chrzescijanstwa, ktore swoje fundamenty zbudowalo na straszeniu wiernych
    a to pieklem, diablem, czyscem, czy innymi mekami. Chyba tylko po to, by owce
    trzymac w ciaglym strachu i w ryzach? Hmmm nie podoba mi sie ta chrzescijanska
    tresura, jak nie przymierzajac w cyrku - gdzie za zle sprawowanie jest bat, kij
    (Pieklo), za dobre, marchewka (Niebo).

    > Zaczynam podejrzewać manipulację i jakiś osobisty cel. A jaki Ty masz cel w
    > tym straszeniu mnie?

    Mysle, ze alex jest tak ciezko przestraszony przez tego swego chrzescijanskiego
    Boga Miloscismile, ze szuka kumpli w niedolismile W stadzie razniej pokonac strach...
    Czyz nie tak?
  • alex.x 24.11.06, 12:41
    witam

    piszę o tym ponieważ wiadomo ze za dobre czyny jest nagroda a za złe kara - o
    tym nie wszyscy z kolei wiedzą (jeśli nie wierzysz chrzescijaństwu to popatrz
    na inne religie)o nagrodzie każdy słyszał nie raz chociażby na lekcji religii

    natomiast niektórzy nie wierzą w istnienie piekła
    (teorie że piekło jest ale puste - ze względu na nieskończone Miłosierdzie
    Boże) niestety MIłosierdzie Boże nie działa wbrew wolnej woli człowieka - nikt
    na siłę nie będzie zbawiony (nie pragnący tego). Wiele hagiografii z różnych
    okresów ludzi którzy nie znali się nigdy (świętych) żyjących w różnych czasach
    i w różnych zakątkach świata - doznało niewiarygodnie spójnych i podobnych
    Objawień, przy czym często byli to prości niewykształceni ale pokorni ludzie,
    którzy nie mieli możliwości przeczytać czegokolwiek w książkach, żyjący na
    wsiach czy w klasztorach, Objawienia prywatne bardzo rzadko zostają uznane i
    włączone do nauki KOścioła ale to się zdarza (dopiero po śmierci tych osób) -
    dlatego są bardzo wiarygodne ponieważ proces kościelny jest w takich
    przypadkach bardzo trudny żmudny i toczy się sciśle wg wielowiekowych procedur,
    nie ma od niego odstępstw. Dlatego takie Objawienia mówią bardzo wiele,
    osobiście dużo więcej się z nich dowiaduję niż z katechizmu który jest
    podstawowym elementem prawa kościelnego, jest jednak napisany przez kościelnych
    ustawodawców papieży i św. kościoła, teologów a Objawienia których doznali
    prości ludzie dokonały się pod widocznym matchnieniem Ducha śW, co w przypadku
    Ojców Kościoła też miało miejsce ale nie jest tak czytelne ponieważ oni byli
    teologami i całe życie poswięcili zgłębianiu tajemnic wiary. POczytaj
    Objawienia Św. siostry Faustyny, nie wierzę aby mogła to wymyślić. Podobne
    rzeczy mozna przeczytać u innych żyjących w innyk krajach piszących w innych
    jęzkach i zupełnie niewykształconych ludzi. Naiwny jest ten kto w to nie
    wierzy, bo wszystko jest dawno udowodnione i żyjemy w czasach gdy nawet zbadano
    DNA i krew Jezusa Chrystusa uznając ją (lekarze med. ateiści, którzy się po tym
    nawrócili !) ZA AUTENTYCZNĄ KREW mężczyzny żyjącego 2000 lat temu, wraz z
    danymi biochemicznymi tej krwi (oraz część pochodzącą z tkanki sercowej) i inne
    o których nie piszę (całun turyński i ok 100 innych podobnych)

    moralnosć niechrześnijańska też przyjmuje karę za złe czyny (w postaci
    prawodawstwa) więc piekło i czyściec nie są żadnym wymysłem człowieka
  • the_dzidka 24.11.06, 12:45
    Zrozum, że nikogo tutaj nie nawrócicsz takim pustym gadaniem (nie tacy jak ty
    juz próbowali), bo z naszego punktu widzenia ty wieszysz w legendę (czy mit jak
    wolisz), który my uważamy za legendę (czy mit jak wolisz). Takie gadanie nie
    robi na nas wrażenia. Więc idź i nie nudź więcej.

    --
    Dzidka

    Zwizytuj krze
  • alex.x 24.11.06, 12:49
    a skąd ty mozesz wiedzieć co sie stanie
    piszesz w imieniu swojej rodziny czy czyim ?
    masz jakieś pełnomocnictwo do wyrażania sie w imieniu wszystkich ?
    Twój punkt widzenia jest tylko twoimi klapkami na oczach bez względu na to ilu
    znajdziesz podobnych sobie
    poza tym nikt nie kaze ci tego czytać
    mozesz sie ponudzić gdzie indziej
  • the_dzidka 24.11.06, 13:03
    Wybacz, ale na tym forum to nawiedzony oszołom-kaznodzieja jest persona non
    grata. pamiętasz, co robili kacykowie plemion murzyńskich z misjonarzami,
    których nie chcieli słuchać? wink
    Zresztą, chcesz, to sobie bełkocz o jakimś miłosierdziu bożym, o jakiejś trójcy
    świętej, o jakimś synu bożym czy niepokalanym poczeciu (ROTFLMAO) i innych
    banialukach - to wszystko juz było, najwyżej niech się ludziki z ciebie
    ponabijają (a ty, jak Kononowicz, będziesz myslał, że traktuja cię serio).

    --
    Dzidka

    Zwizytuj krze
  • alex.x 24.11.06, 13:18
    i co ty mi też to zrobisz ? grozisz mi czy co ? nie intersuje mnie naprawdę
    czy "ludziki się ponabijają" czy nie
    Poza tym naprawdę grzeszysz nazywając Święte Dogmaty Wiary banialukami
    naprawdę dobrze Ci radzę - nie śmiej się z tego nigdy !

    powiem Ci mozesz sie ze mnie nabijać ile chcesz nie ubędzie mnie od tego ale
    jak masz tak męczyć kichę siejąc ferment to zmień wątek bo tutaj nic juz
    rzeczywiście dla siebie nie znajdziesz (skoro jest tak jak mówisz) a wycieczki
    osobiste jeśli sprawiły ze poczułaś się droga Dzidko lepiej to się cieszę i
    życzę powodzenia na dalszej drodze
  • the_dzidka 24.11.06, 22:05
    > Poza tym naprawdę grzeszysz nazywając Święte Dogmaty Wiary banialukami
    > naprawdę dobrze Ci radzę - nie śmiej się z tego nigdy !

    ROTFLMAO

    --
    Dzidka

    Zwizytuj krze
  • stek22 25.11.06, 22:40
    Przecież Bóg poprzez swych pasterzy powinien przykładać jedną i tą samą miarę
    do wszystkich ludzi. Czemu Bóg poprzez Kościół uznawał za swoich wiernych ludzi
    którzy nie musieli wierzyć w trudne prawdy wiary np. w 300 r. n.e. , a teraz nie
    uzna za taką osobnę kogoś bez bagażu Świętych Dogmatów Wiary wypracowanych przez
    wieki? Czemu Bóg/Kościół nie przykłada do ludzi jednej uniwersalnej
    ponadczasowej miary? Czyżby ciągle poprawiał wizję zbawienia? A może należy
    uznać że to są jednak nasze ludzkie wyobrażenia?

    Święte Dogmaty Wiary nie były od zawsze. One powstawały w miarę wieków. Oto
    przykłady:
    Władza papieży datuje się od roku . . . 539 r.
    Ostatnie namaszczenie chorego . . . . . 550 r.
    Nauka o czyśćcu . . . . . . . . . . . 553 r.
    Procesje i hierarchia biskupów . . . . .600 r.
    Oddawanie czci krzyżowi . . . . . . . . 662 r.
    Obrazy święte nakazano czcić . . . . . .783 r.
    O wniebowzięciu Marii Panny oznajmiono . 813 r.
    Czyściec . . . . . . . . . . . . . . . 1000 r.
    Spowiedź uszną ustanowiono . . . . . . . 1116 r.
    Przymus celibatu wprowadzono w roku . . 1123 r.
    Kanonizację świętych zatwierdzono . . . 1170 r.
    Świętość hostii wprowadzono w . . . . . 1204 r.
    Komunię pod jedną postacią wprowadzono . 1414 r.
    Dopiero w 1314 roku zmieniono zanurzenie dorosłych na polewanie, a ostatecznie
    chrzest dzieci z polewaniem zatwierdzono 1547 r.
    Sakramenty: kapłaństwo, bierzmowanie i ostatnie namaszczenie .1563 r.
    Uroczystość Bożego Ciała ustanowiono w . 1728 r.
    Dogmat o niepokalanym poczęciu Marii Panny .1854 r.
    Jedyny zbawiający Kościół Katolicki . . . 1854 r.
    Papież stał się nieomylnym . . . . . . . .1870 r.
    Wniebowzięcie Marii Panny . . . . . . . . 1949 r.

    Wynika z nich iż albo nauka kościoła nie była od początku uniwersalna i trzeba
    był co chwila wprowadzać nowe prawdy wcześniej nieznane albo jest to tylko
    zwykła ewolucja nauczania Kościoła nie mającej od początku spójnej uniwersalnej
    wizji wiary poprzez Święte Dogmaty Wiary. W związku z tym Święte Dogmaty Wiary
    są tylko ludzkimi stwierdzeniami i przypuszczeniami. Dla większości dogmatów nie
    ma nawet jakichkowliek wzmianek w Biblii. Należy pamiętać z objawienia świętego
    Jana 22,18 "A oświadczam każdemu słuchającemu słów proroctwa tej księgi: Jeśliby
    kto dodał do tego, doda mu Bóg plag, opisanych w tej księdze."


  • alex.x 26.11.06, 14:34
    Chrystus też przyszedł na ten świat 2006 lat temu i czy to znaczy że przed ta
    datą nie było Boga ? Na prawo kanoniczne składa sie o ile mi wiadomo prawo Boże
    + Prawo Kościelne (ustanawiane przez Kościół). Św Jan mówi chyba o "dodawaniu
    do swoich pism tego czego w nich nie ma" nie kwestionuje Ewangelii innych
    Apostołów, które też należą do Nowego Testamentu i niejednokrotnie wnoszą nowe
    treści w stosunku do tego o czym pisze Jan. Ty wierzysz tylko w jedną Ewangelię
    św. Jana ? innych pism nie uznajesz ? fakt, że formy np. liturgiczne ewoluują -
    w związku z wymaganiami czasów (np dopuszczenie ostatnio do przyjmowania
    Komunii na stojąco lub przekazywanie jej przez szafarzy nie będących księżmi) -
    różne formy o których piszesz (chrzest przez polewanie czy przez zanurzanie) to
    tylko symbol ważniejszy jest chyba dokonujący się przez to AKT.

    NIe sprawdzam ale coś mi się nie zgadza, wątpię aby NIEOMYLNOSĆ papIEŻa została
    wprowadzona w 19 wieku - Wniebowzięcie Marii Panny też podajesz 2 datu rózniące
    się o 1000 lat !

    Np. niedawno wprowadzono SWIĘTO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO, ponieważ uznano Objawienia
    św. Faustyny za prawdziwe, czy to ma wg. Ciebie świadczyć na niekorzyść
    Kościoła - bo wcześniej tego swięta nie ustanowiono, wielu średniowiecznych i
    poźniejszych świętych pisze o Miłosierdziu Bożym, tylko teraz ustanowiono to
    święto.
  • stek22 14.12.06, 21:09
    Ale oczywiście że Bóg istniał przed przyjściem Jezusa.
    Ale to Jezus przyszedł na świat i dopiero od tego momentu możemy mówić o
    chrześcijaństwie. Ja piszę o chrześcijaństwie.
    No to sobie sprawdź z nieomylnością papieża. Tak było. A z niebowzięciem się
    pomyliłem, sam sprawdź i zdziwisz się że dopiero w 1949 zadekretowano to doktryną.

    Św. Jan jest najpóźniej dodanym pismem, nad którego zasadnością wielu teologów
    miało wątpliwości. Wyjaśnia to coś? Tak więc nadal jest to aktualna kwestia o
    dodawaniu.

    „A ja ci też powiadam, żeś ty jest Piotr; i na tej opoce zbuduję kościół mój, a
    bramy piekielne nie przemogą go; i dam ci klucze królestwa niebieskiego; i
    cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane i w niebiesiech; i cokolwiek
    rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane i w niebiesiech” (Ew. św. Mat. 16, 18—19).
    Takie są słowa Jezusa Chrystusa. A co mówi kościół rzymsko-katolicki? „Dam
    klucze tobie i twoim następcom... Na tej skale, którą jesteś ty, Piotrze, i twoi
    następcy... Cokolwiek zwiążesz ty i twoi następcy, będzie związane...”.
    Widzisz różnicę?.
  • grgkh 24.11.06, 18:43
    the_dzidka napisała:

    > Wybacz, ale na tym forum to nawiedzony oszołom-kaznodzieja jest persona non
    > grata. pamiętasz, co robili kacykowie plemion murzyńskich z misjonarzami,
    > których nie chcieli słuchać? wink

    Myślisz o zupie z alexa uwarzonej w wielkim kotle? smile
  • the_dzidka 24.11.06, 22:06
    > Myślisz o zupie z alexa uwarzonej w wielkim kotle? smile

    Tak, tyle że kto chciałby to zjeść? wink))

    --
    Dzidka

    Zwizytuj krze
  • radzimir11 24.11.06, 13:05
    alex.x napisał:
    > Twój punkt widzenia jest tylko twoimi klapkami na oczach bez względu na to ilu
    > znajdziesz podobnych sobie

    alex? Przyganial kociol garnkowi - znasz to przyslowie?
    Sam zdejmij klapki i nie rob za koniasmile Wyprzegnij sie z chrzesijanskiego
    karawanusmile, pobiegaj troche samopas, rozejrzyj sie wokol, a zobaczysz moze,
    jaki swiat jest piekny...Spojrz na wszystko co Cie otacza, bez strachu. Tak?smile
  • radzimir11 24.11.06, 13:15
    radzimir11 napisał:

    > Spojrz na wszystko co Cie otacza, bez strachu. Tak?smile

    Alex? Jak bedziesz grzecznysmile, to 'dam' Ci do przeczytania o ilez bardziej
    optymistyczna bajeczke, niz ta, ktora opisuje Ewangelia, Faustyna, i jej podobne
    swietesmile. Chcesz?
  • alex.x 24.11.06, 14:02
    Chociaż jesteś Radzimirem, co pewnie znaczy że doradzasz światu (?) to
    pozostanę przy własnym doborze lektur, a Katolicyzm jest bardzo optymistyczną
    religią, nie znam nic bardziej optymistycznego - nie ma w niej straszenia a
    tylko zapowiedź SPRAWIEDLIWOŚCI i NAGRODY dla sprawiedliwych. Kązdy porządny
    człowiek (nie kryminalista) uznaje sprawiedliwość za dobro i zasadę moralną. To
    samo obowiązuje w religii katolickiej (+modlitwa). W tym sensie to jest bardzo
    uniwersalna religia z zgodna z prawodawstwem wielu państw (bardzo niewiele
    przepisów "cywilnych" jest sprzecznych z religią)

    straszenie jest obecne we wschodnich sektach gdzie ludzie wierzą że staną się
    mrówką czy trawą albo larwą a w chrześcijaństwie nie ma straszenia ludzi którzy
    zachowują sie poprawnie (np. miłosierny SAMARYTANIN),

    www.jezusmi.republika.pl/a10.htm
  • radzimir11 24.11.06, 15:26
    alex.x napisał:

    > Chociaż jesteś Radzimirem, co pewnie znaczy że doradzasz światu (?)

    Tak, dobrze to odczytales. 'Chociaz jestem radzimirem', to doradzam swiatu,
    czyli przede wszystkim sobiesmile Bo swiat, to JA, a JA, to poczatek, koniec
    i pepek tego swiata. Tu, gdzie jestem JA, tu zaczyna sie Wszechswiat caly...

    > to pozostanę przy własnym doborze lektur,

    Nie ma sprawy, nie narzucam sie. Rozumiem, ze poznales juz prawde i nie chcesz,
    a moze boisz sie szukac innej, pozostajac w slodkiej niewoli tej jedynej,
    jedynie slusznej i 'prawdziwej prawdy'. OK. Poniewaz jednak na watku obok
    podales historie majaca przestraszyc ateistow, ja pozwole sobie dla uspokojenia
    ateistow i ich rownowagi duchasmile, podac link do historii zupelnie jej przeciwnej
    w swym przeslaniu i tresci. Ale. To troche pozniej.
    Poprosze jeszcze o chwile cierpliwosci... Nie musimy sie przeciez nigdzie
    spieszyc, zwlaszcza, ze jestesmy wieczni...tak?smile

  • alex.x 24.11.06, 13:43
    dla mnie świat jest piękny i to w takim kształcie w jakim stworzył go Bóg, aby
    to zobaczyć i odczuć nie potrzebuję robic z siebie zwierzęcia, pozdrawiam ciepło
  • radzimir11 24.11.06, 14:05
    alex.x napisał:
    > pozdrawiam ciepł
    > o

    Pozdrawiam rownie cieplo. I pisz, alex.x. Tylko nie przejmuj sie zbytnio swoja
    prawda i rola, bo moze zdarzyc sie i tak, ze Cie inaczej myslacy o....dolasmile)
    Ale. Kto mowil, ze zycie to tylko je bajka?
  • grgkh 24.11.06, 18:41
    A nie boisz się, że przeczytasz coś, co zachwieje Twoją pewność wiary w tę
    biblijną legendę? wink)) Pod warunkiem, że będziesz czytał ze zrozumieniem
    teksty, które my piszemy. wink
  • alex.x 24.11.06, 18:50
    nie boję się smile
    nie ma czegoś takiego co by ją mogło zachwiać
    pod warunkiem, że ma się zdolność logicznego myślenia
    bo wszystko w tej "układance" jest logiczne i bardzo spójne
    moim zdaniem nie ma w niej "niepasujących" klocków
    dodatkowo sądzę, że mam zdolność czytania ze zrozumieniem
    jestem prawnikiem i dużo się naczytałam w swoim życiu
    wszystko to dodatkowo trzeba było rozumieć
  • grgkh 25.11.06, 08:12
    > jestem prawnikiem i dużo się naczytałam w swoim życiu
    > wszystko to dodatkowo trzeba było rozumieć

    "naczytałam"? Jesteś samiczką? Prawnikiem czy praw(n)iczką? wink
  • kiki_kaka_kuku 25.11.06, 11:32
    Alex.x napisała:
    >się naczytałam
    grgkh napisał;
    >Jesteś samiczką?

    Droga Alex, nagle ujrzałem twoje słowa w zupełnie innym świetle...
    Zrozumiałem , że być może nie jest jeszcze dla mnie za późno...
    Dzień prawdy i pokoju nadchodzi...
    Jednak błagam cię o miłosierną pomoc...proszę...
    Podaję link;
    >wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3744699.html
    Jeszcze jeden:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=52508377&a=52512225
    Przekonałem się, jakże boleśnie, iż ateistki są egocentryczno -egoistycznymi
    istotami od których nie uzyskam laski, to znaczy łaski, przepraszam tongue_out
    W Panu cała nadzieje...pomóż mi Alex...
    Zostało czasu tak niewiele...


    P.S Mam pewne wyobrażenia co do twojej osoby, nie zawiedź mnie.
  • grgkh 24.11.06, 18:39
    alex.x napisał:

    > witam
    >
    > piszę o tym ponieważ wiadomo ze za dobre czyny
    > jest nagroda a za złe kara - o
    > tym nie wszyscy z kolei wiedzą
    > (jeśli nie wierzysz chrzescijaństwu to popatrz
    > na inne religie)o nagrodzie każdy słyszał
    > nie raz chociażby na lekcji religii

    I to jest pokręcone. Człowiek jest z założenia istotą myślącą i wolną. Taki się
    rodzi. Potem przychodzą dawcy prawdy objawionej i robią z niego automat do
    wykonywania poleceń według wskazówek z ambony. Pozbawiają go wolności w
    myśleniu. A przecież chodzi tylko o reguły gry, o to jacy mamy być w stosunku
    do innych i do świata nieożywionego. Mamy wiedzieć, a gdy nie wiemy, wymyślić
    to sami. To jest wolność i wykorzystanie i rozwijanie naszych możliwości
    twórczych. Tworząc mamy szansę dodać coś od siebie do ogólnoludzkiego dorobku
    naszych poprzedników.
  • bloodysunday99 23.11.06, 14:23
    Nie boj sie. Znajdziemy dla Ciebie wspanialego psychiatre.

    --
    "Beware of the man of only one book"
    - St. Thomas Aquinas
  • ann_alice 23.11.06, 17:38
    Nigdy nie wiem w jakiego boga wierzyć, w cholerę ich i jeszcze trochę.
  • alex.x 23.11.06, 19:24
    jest tylko JEDEN BÓG w trójcy jedyny Prawdziwy
    BÓG Ojciec SYN Boży (SŁOWO Boże które stało się CIAŁEM) i Duch Święty

    nie ma Boga poza nim
    nikt nie lubi straszenia, to jedynie przestroga którą zostawił wszystkim Jezus
    poza tym poczytajcie Objawienia Marii Simmy o czyścu albo św Faustyny jest tam
    dużo fragmentów o piekle z opisem włącznie. Na szczęście MIŁOSIERDZIE BOŻE jest
    większe niż grzech i sprawiedliowść Boża, dlatego nigdy - DOPÓKI ŻYJESZ !- nie
    jest za późno na nawrócenie.
  • kociak40 23.11.06, 19:42
    Nie neguję tego, tylko małą poprawkę wnoszę. Jeśli wiara, to tylko nasza
    relacja - Bóg i my, bez kleru i papieża. Tych ostatnich puszczamy "w trąbę",
    pełna ingnorancja tych złodziei i szkodników w religii. Wiara to tylko nasze
    odczucie, własna znajomość NT i tylko nasza odpowiedzialność za własne życie,
    przed Bogiem. Może tak być w świetle tego co piszesz?
  • alex.x 23.11.06, 19:56
    może tak być, z tym że jak możesz pomijając Kościół uczestniczyć w Świętej
    ofierze Chrystusa ponawianej w codziennej mszy św., "Kto spożywa ten chleb i
    pije z tego kielicha będzie miał życie wieczne a ja go wskrzeszę w dniu
    ostatecznym" jak pomijając kościół można przyjmować Eucharystię.

    NIe ma sensu ocenianie księzy, oni tak samo odpowiadają przed Bogiem, ich
    cierpienia czyścowe (sprzeniewierzonych księży i zakonnic)są o wiele cięższe,
    trudniej jest też im "skończyć swój czyściec, długo on trwa" np. za księdza
    może się modlić czy znosić ofiarę tylko żyjący ksiądz, księża który zeszli z
    drogi za Chrystusem są surowo rozliczani, odpowiadają przed własnym sumieniem i
    przede wszystkim przed BOgiem w godzinie swojej śmierci gdy toczy się bój z
    szatanami o jego duszę, także to że ktoś na złość księdzu (bo mu on nie pasuje
    etc) zaprzepaszcza szansę własnego zbawienia jest bez sensu, zarówno taki
    ksiadz jak i ON będzie za to pokutował. Dostanie się do czyśca jest wielką
    łaską dla grzesznika, najgorsze i jest gdy ktoś nawet w godzinie śmierci nie
    wzbudzi w sobie szczerego żalu i nie nawróci się nawet w ostatniej godzinie,
    najtragiczniejsze jest dostanie się do piekła (PIEKŁO ISTNIEJE !!!) BO TO JESt
    OSTATECZNE NIEODWOŁALNE I NA WIEKI ...
    ale dzięki BOGU nawet największy grzesznik może sie nawrócić bo MIłosierdzie
    Boże nie ma granic, gdy tylko jest szczera chęć nawrócenia i żal za grzechy
    dusza jest uratowana
  • grgkh 23.11.06, 21:02
    Powiedz mi, dlaczego ten miłosierny ojciec zesłał syna na ziemię i poszczuł na niego ludzi? Dlaczego jest taki niemiłosiernie sadystyczny?
  • grgkh 23.11.06, 20:55
    "jedynie przestroga" też mi wygląda na ordynarne zastraszanie. A kto straszy, ten nie jest miłosierny, więc coś tu się nie zgadza, nie sądzisz?
  • the_dzidka 24.11.06, 12:30
    > poza tym poczytajcie Objawienia Marii Simmy o czyścu albo św Faustyny

    Faustyny - owszem owszem, niczego lekturka. Stosunek F. do Jezusa ocieka takim
    erotyzmem, że aż mi się głośnik radia rumieni, kiedy w wiadomej rozgłośni
    Halina Łabonarska czyta fragmenty...

    --
    Dzidka

    Zwizytuj krze
  • grgkh 24.11.06, 18:48
    alex.x napisał:

    > jest tylko JEDEN BÓG w trójcy jedyny Prawdziwy
    > BÓG Ojciec SYN Boży (SŁOWO Boże które stało się CIAŁEM)
    > i Duch Święty
    >
    > nie ma Boga poza nim
    > nikt nie lubi straszenia, to jedynie przestroga
    > którą zostawił wszystkim Jezus
    > poza tym poczytajcie Objawienia Marii Simmy
    > o czyścu albo św Faustyny jest tam
    > dużo fragmentów o piekle z opisem włącznie.
    > Na szczęście MIŁOSIERDZIE BOŻE jest
    > większe niż grzech i sprawiedliowść Boża,
    > dlatego nigdy - DOPÓKI ŻYJESZ !- nie
    > jest za późno na nawrócenie.

    I na Twoje też nie jest za późno.

    A ja nie rozumiem jak to z tym bóstwem jest? Jest jedno? Dwa? Czy trzy?
    Przecież 1 i 3 to różne liczby. Czy umiesz to wytłumaczyć? wink
  • adam81w 23.11.06, 19:52
    na ateizm
    --
    Rozumiemy doskonale, że zmuszanie człowieka do składania opłat na rzecz "
    rozpowszechniania przekonań religijnych " , których on nie podziela, to rzecz
    grzeszna i godna tyrana..

    T.Jefferson
  • alex.x 23.11.06, 20:01
    bardzo mi przykro ale może Twoją duszę uratują dobre uczynki, moze sie jeszcze
    nawrócisz, gorąco Ci tego życzę ! Z Panem Bogiem !
  • adam81w 23.11.06, 20:11
    lecz sie. moze jakis dobry psychiatra ci pomoze.
    --
    Rozumiemy doskonale, że zmuszanie człowieka do składania opłat na rzecz "
    rozpowszechniania przekonań religijnych " , których on nie podziela, to rzecz
    grzeszna i godna tyrana..

    T.Jefferson
  • alex.x 23.11.06, 20:12
    ok, dzięki za radę, z poważaniem
  • xxara 23.11.06, 21:18
    Masz racje alex: pieklo istnieje... w Twojej glowie. Wyrazy wspolczucia
    --
    make peace not PIS
  • alex.x 23.11.06, 23:09
    wątpię że mi współczujesz - a ja Tobie naprawdę
  • kociak40 23.11.06, 22:32
    Nareszcie na tym forum pojawia się osoba, Pan alex.x, ktory chce przekazać nam
    swoje odczucia odnośnie wiary i już pojawiają się "odzywki" aby go stąd
    zniechęcić. Nie przejmuj się Pan, prawdziwa wiara krytyki i obelg się nie boi.
    Odpowiadasz mi Pan, że chodzi o św. mszę i tu ksiądz jest konieczny, jak czyste
    powietrze i to nie tylko z monstrancją ale i z tacą. Gdzie jest chocby słowo, w
    NT, że mękę Chrystusa trzeba powtarzać (msza jest powtórzeniem tej męki) jak w
    spektaklu teatralnym? Chrystus jednorazowo cierpiał za nas na krzyżu i nie
    trzeba tego stale odnawiać. Komunia, w NT, Chrystus wziął chleb, dzielił go i
    dawał uczniom, po jego śmierci, sami wierni to robili. Ksiądz do tego nie jest
    potrzebny, do tacy tak, do Komunii nie. Jak mamy to traktować, tą Komunię?
    Jako rzeczywistość czy symbol wiary?
  • alex.x 23.11.06, 23:04
    moim zdaniem Komunia jako rzeczywitość - za każdym razem prawdziwa i dokonuje
    się każdorazowo od nowa, MY UCZESTNICZYMY W TYM, mamy taką szansę (w najgorszym
    razie nie korzystamy). Jezus powołał Apostołów i dał im "władzę" odpuszczania
    grzechów, jakoś nie wyobrażam sobie mojej wiary bez spowiedzi, co do księży
    mogą mi personalnie nie odpowiadać (KSiądz to tez człowiek grzeszy jak każdy,
    spowiada sie też) ale nie wnikam w to, osobiście mogą mnie denerwować ich
    bogate samochody ale nie przeszkadza mi to na tyle ,aby brać udział we mszy.
    MOim zdaniem (teologiem nie jestem) to jest prawdziwa ofiara (Msza św)
    dokonująca sie za każdym razem realnie a nie tylko jakiśtam symbol, zresztą to
    powiedział Pan Jezus ilekroć spożywacie ten chleb i pijecie z tego kielicha -
    czyli tyle razy za każdym razem to się dzieje od nowa.

    Są cuda eucharystyczne z prawdziwą krwią (dużo we Włoszech) nawet zbadano tę
    krew i naukowcy stwierdzili jednoznacznie że to krew ludzka (na HOSTII) nawet
    zbadano krew Jezusa, we wszystkich tych miejscach na całym świecie w którch te
    cuda zaistniały - była to zawsze ta sama krew (TA SAMA GRUPA KRWI I czynnik RH)
    tak że Bóg istnieje, są na to dowody

  • kociak40 23.11.06, 23:41
    Przeczytaj dokładnie NT. Komunia to symbol jaki mamy czynić na pamiatkę.
    Jakby była rzeczywistoscią, to przy każdej mszy, Chrystus musiałby cierpieć i
    umierać od nowa, a to była tylko ofiara jednorazowa.
    Jezus dał władzę Apostołom, gdyż tchnął osobiście w nich Ducha Świętego i Jego
    mocą mogli czynić cuda, wskszeszać umarłych, uleczać chorych, odpuszczać
    grzechy. Byli tego godni i tylko im osobiście to umożliwił. Ksiądz żadnych
    cudów nie może robić, Ducha Świętego w sobie nie ma i Jego mocy, więc jak może
    grzechy odpuszczać? Ksiądz może tylko głosić Ewangelię i swoim przykładem,
    czyli cnotą i zasługą dla innych ludzi dawać przykład w naśladowaniu Jezusa.
    Spowiedz i nasza prośba o darowanie win, moze być skierowana tylko do Boga, a
    nie na ucho innemu człowiekowi.
  • alex.x 24.11.06, 08:35
    Msza jest odprawiana na pamiątkę
    natomiast przeistoczenie chleba i wina w czasie mszy w Przenajświętsze Ciało i
    Krew Jezusa
    dokonuje się NAPRAWDĘ każdorazowo i nie jest tylko symbolem
    to nie jest mój wymysł możesz to też przeczytać w Nowym Testamencie
  • alex.x 24.11.06, 08:38
    dodam że Księża mają często dary Ducha św, wielu ich ma różne charyzmaty
    osobiście znany mi ksiądz powiedział mi fakty z mojej przeszłości o których nie
    miał prawa wiedzieć
  • kociak40 24.11.06, 14:05
    Piszesz, że chleb i wino przekształca się w rzeczywistości. Można łatwo to
    sprawdzić. Potrzebny do tego jest alkomat (taki przyrządzik do mierzenia
    zawartości alkoholu we krwi). Zmierzyć tym alkomatem taką zawartość księdzu,
    jak zaczyna mszę i wskaże 0, następnie jak wypije kielich wina mszalnego
    powtórzyć ten pomiar i przekonasz się, że alkomat wykaże poziom alkoholu we
    krwi. Czyli prosty wniosek, wino nie zamieniło się w krew, tylko pozostało
    winem. To należy do wiary, a nie rzeczywistości. Piszesz, że kler jest bardzo
    potrzebny, wprost niezbędny aby dostać się do Nieba (taki cel wiary). Moim
    zdaniem, kler tylko podnosi bardzo koszty tego wejscia, całkiem niepotrzebnie.
    Rozrzutność też jest grzechem, więc jakaś ekonomia obowiązuje. A teraz zastanów
    się ile dobrego mógłbyś zrobić jakbyś wyeliminował kler. Przykład. Zakładamy,
    że masz zmarłą ciotkę, która w czyścu zalewa się łzami, błaga o pomoc w
    modlitwie aby mnie cierpiała i krócej. Dlaczego sam się nie pomodlisz w jej
    intencji? Dlaczego "gnasz" do księdza i niesiesz mu 100 zł za jego modlitwę
    intencyjną? Przecież te 100 zł mógłbyś podarować jakiemuś ciężko choremu
    dziecku, które czeka na pomoc. Jezus wyraznie powiedział, jak pomożecie
    bliźniemu, mnie pomożecie. Ksiądz raczej Jezusa nie przypomina ze swą tuszą i
    majętnością, już prędzej te chore dziecko. Weźmy spowiedz uszną, którą tak
    poważasz i cenisz. Zakładamy, ukradłeś Pen Drive w markiecie (małe, łatwo
    schować i przydatne). Po powrocie masz wyrzuty sumienia, popełniłeś grzech.
    Dlaczego uważasz, że Bóg ci tego nie daruje, jak sam przeprosisz Boga za ten
    czyn, obiecasz poprawę i oddasz ten Pen Drive skąd wziąłeś? Uważasz, jak
    powiesz to na ucho księdzu, ksiądz odpuka i grzech darował, a Pen Drive dalej
    używasz, to Bóg przebaczy? Co ksiądz ma do tego? W wierze, trzeba
    zachować "zdrowy rozsądek" inaczej popada się w dewocję i później jest
    strasznie to deprymujące jak po śmierci dowiesz się, że nie jesteś zbawiony,
    księdza słuchałeś, a nie Boga.
  • alex.x 24.11.06, 14:17
    1.jeśli Ksiądz mówi Ci cos co jest niezgodne z prawem Bożym to idz do 2 giego
    Księdza smile

    2. modlę sie za zmarłych z mojej rodziny i anonimowych w czyścu - nie zawsze
    zamawiam za nich msze, (np. ci którzy nie cenili mszy za życia i tak nie
    skorzystają, innym bardzo pomaga masza w dzień powszedni)

    3. Oczywiście Przykazanie miłości Boga i Bliżniego jest najwżniejsze (nowe
    przykazanie pochodzące od Jezusa Chrystusa) w żadnym razie nie wyklucza się z
    innymi, o których piszesz. Dziecku też daj, przede wszystkim, sam we własnym
    sumieniu ustalaj hierarchię jałmużny, ważne żeby w ogóle wystąpiła, a który
    szczytny cel wybierzesz ma już chyba mniejsze znaczenie

    4. spowiedź - nie mam mozliwości odpuszczenia sobie grzechów, odpuszcza Bóg
    przez Kapłana (w imię Ojca i Syna i Ducha św), w niektórych wypadkach może nie
    odpuścić (podczas gdy osobiście traktujemy się np. łagodniej i byśmy sobie
    odpuscili albo "usłyszeli" że Bóg nam odpuszcza. Poza tym nie jestem teologiem
    i w tych sprawach trzeba poczytać Nowy Testament z którego pamiętam że Jezus
    powidział "idzcie na wszystkie strony świata i odpuszczajcie grzechy, którym
    odpuscicie są im odpuszczone, a którym zatrzymacie są im zatrzymane" ja w to
    wierzę


  • kociak40 24.11.06, 15:49
    Twoja "misja" na tym forum ma dotyczyć przekonania do wiary w Boga, czy do
    wiary w księży? W NT są tylko dwa sakramenty - Chrztu i Eucharystii, nie ma
    dalszych 4, ktore wymyślili papieże. Już wielcy reformatorzy, ktorzy swoje
    życie poswięcili dla poznania Biblii, aby wiarę uwolnić od wpływu mamony
    (nie można dwóm panom służyć, Bogu i mamonie - słowa Jezusa), tacy jak Luter,
    Zwingli, Kalwin i paru innych, wykluczyli spowiedz "uszną" jako niezgodną z
    przesłaniem Biblii, usunęli kult obrazów i figur, ceremoniałow wyłudzających
    pieniądze.
    To co podajesz w cytacie tego nie ma w NT. Natomiast jest przesłanie, co
    zacytuję: EW św. Marka (16,15) - "I rzekł do nich:"Idzcie na cały świat i
    głoście Ewangelię wszystkiemu stworzeniu. Kto uwierzy i przyjmie chrzest,
    będzie zbawiony, a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Tym zaś, którzy uwierzą,
    te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami
    mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie to
    szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie".

    Ew św. Jana (20, 22) - "Po tych słowach tchnął na nich i powiedział
    im: "Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a
    ktorym zatrzymacie, są im zatrzymane""

    Zwróć uwagę, że to sam Jezus osobiście tchnął na nich i tylko im przekazał Duch
    Świętego, bo tylko tą mocą mogli, uzdrawiać, uleczać chorych, czynić cuda,
    odpuszczać grzechy itd.
    Ksiądz nie ma w sobie Ducha Śiętego, aby mieć moc uzdrawiania, czynienia cudów,
    odpuszczania grzechów, wskszeszania umarłych itd. Może tylko Ewangelię głosić i
    na tacę zbierać, wymyślać ceremoniały dla wyłudzania pieniędzy aby zapewniać
    sobie dostatnie życie i nic więcej.
  • alex.x 24.11.06, 18:11
    Hej, nie jestem teologiem - jak już wspominałam
    co do cytatów, to mam nadzieję że sens zacytowanych preze mnie słów zgadza się
    z tym co Ty cytujesz (dla mnie to to samo) może masz inne tłumaczenie Biblii,
    oczywiscie cytowałam z pamięci ale sens jest ten sam. Dla mnie przesłanie
    Jezusa jest takie jak je interpretuje KOściół więc szersze a nie personalnie
    skierowane do 12 apostołów tylko również do ich następców, nie ma tego w
    Biblii ? jeśli nawet nie ma (w co osobiście wątpię) ale nie mam
    natury "zaginania księży" i szukania wieloznacznych fragmentów - większość słów
    Jezusa było przypowieściami, porównaniami i dla mnie gdyby to było tylko - jak
    sugerujesz - aktualne do apostołów, to Kościół powinien już nie istnieć.
    Spotkałam wielu księży prawdziwie natchnionych, kilku też denerwujących i
    wybitnie "nie pasujących" do wizerunku księdza i ucznia Chrystusa, żyją sobie
    gdzieś i niezbyt mnie obchodzą, nie zdołali mnie też zniechęcić do Boga i nie
    złamali mojej wiary, bo w końcu nie wierzę w Księży tylko w Boga a ksiądz to
    zwykły człowiek który może sporo grzeszyć a nawet więcej niż świecki. W końcu w
    Objawieniach o których pisałam dużo jest fragmentów o grzechach duchowieństwa
    oraz o ich ciężkich mękach ponieważ ich dusze są dużo ciężej karane (Byłoby
    lepiej uwiązać kamień młyński u szyi i wrzucić go w morze niż żeby był zródłem
    grzechu dla blizniego)

    lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu
    być wrzuconym do piekła, gdzie robak ich nie umiera i ogień nie gaśnie
  • kociak40 24.11.06, 23:39
    Powierzchownie dobrze piszesz, tylko po co Ci ksiądz?
    Wierz w Boga, jak już masz wierzyć, kieruj się przkazem
    słów Jezusa z NT, za swoje życie Ty będziesz odpowiadał,
    nie ksiądz. A jakbyś ocenił taki fakt historyczny?. Papież Urban II
    w Clermont, zaapelował do całego rycerstwa średniowiecznej Europy,
    od odbicie z rąk "niewiernych" (Arabów) Ziemi Świętej, dając im
    odpust zupełny, czyli mogą wszystko robić i jak zginą prosto trafią do Nieba.
    Rycerstwo posłuchało, było 9 wypraw krzyżowych, gdzie pod znakiem krzyża,
    grabiono, modowano, zabijano bez miłosierdzia. Jak Ci sie zdaje, jak taki
    rycerz stanie na Sądzie Ostatecznym i Bóg się go zapyta -"dlaczego mordowałeś,
    zabijałeś niewinnych ludzi?" A rycerz odpowie: -"tak kazał mi Twój namiestnik
    na ziemi!", "Przecież dałem ci 10 przykazań, ktore masz przestrzegać" itd.
    Jak myślisz, kto odpowiada za te morderstwa i czy rycerz miał prawo nie
    przestrzegać praw boskich?
  • euro-open 25.11.06, 19:39
    moim zdaniem nie miał prawa zabijać (dopuszczalna jest tylko wojna oboronna)
    jeśli tak rzeczywiście było , że mordowano (z historii doktryn politycznych
    miałam zawsze "pałę" na studiach) duchowni robili różne dziwne rzeczy -
    naprawdę nie pochwalam tego. Gdy prawo boskie jest w sprzeczności z prawem
    kościelnym to wiadomo które jest hierachicznie wyższe, nie wiem też jak np
    rozumieć patriotyzm i zabijanie okupanta w kontekscie 10 przykazań, w
    szczegolności piątego. nie wiemy co się stało z rycerzami, czy wszyscy
    zabijali, jakie było ich życie, czy zostali potepieni za zabójstwo Arabów, etc.
    Wielu księży w Polsce mnie również denerwuje np Gocłowski, Życiński
    (żydziński), Pieronek (pieron), i ten biedyny naczelny Tygodnika Powszechnego
    Adam Boniecki, który ma marne pojęcie o wierze katolickiej, ale pozostawiam to
    bez szerszego komentarza
  • kociak40 26.11.06, 03:12
    "nie wiemy co się stało z rycerzami..." - euro-open

    Ostatnim ich miastem posiadania była Akka (Ziemia Święta) i za sprawą,
    wodza Arabów, Saladyna, rycerze ci, bardzo niechętnie ale za to bardzo szybko,
    musieli dawac "nogę", nie zapominając oczywiście o tym co nagrabili.
    Polacy też mieli później z nimi wielki kłopot, bo książe mazowiecki - Kondrat,
    sprowadził część ich do walki z Prusami, wydzierżawiając im ziemie chełmińską.
    Tak się w końcu ropanoszyli, że choć ich Wielki Mistrz podlegał bezpośrednio
    papieżowi, trzeba im było dać "łupnia" pod Grunwaldem. To, że nie całkowicie
    ich wyeliminowano, zawdzięczali temu, że król Jagiełło, bardzo pobożny, bo
    niedawno na chrześcijaństwo przeszedł, bał się panicznie klątwy papieskiej i
    musiał odstapić od oblężenia ich głównej twierdzy w Malborku. Później się
    sekularyzowali, czyli utworzyli świeckie państwo (wypieli się na swojego
    dobrodzieja papieża). W rozbiorach Polski 3 razy brali udział i mieliśmy ich na
    karku do 1939 r. gdzie zostaliśmy zaatakowani kilkoma dywizjami niemieckimi z
    tego terytorium (Prusy). Inna część tego rycerstwa (templariusze), mający w
    swych rękach ogromne bogactwa, znależli się na terytorium Francji. Ci mieli
    pecha, król Filip Piękny cierpiał na przypadłość zwaną "deficytem" i te skarby
    tych rycerzy, bardzo go interesowały, więc spalił ich na stosie zabierając
    oczywiście to, co tak go nęciło i ulżyło w jego przypoadłości. Zrobił to za
    zgodą papieża, bo obiecał jemu podział łupów, po połowie. Jak bywa w takich
    sprawach, papież nie zobaczył nawet przysłowiowego "złamanego grosza". Normalka
    wśród gangsterów.
  • alex.x 26.11.06, 14:12
    Tak, prawda, ale ... moim zdaniem średniowieczne rycerstwo i zakony zboczyły z
    drogi Jezusa i w ogóle nie można ich traktować jako reprezentatów katolicyzmu,
    fakt że KOnrad Mazowiecki importując ich do Polski 1226 ( o ile dobrze
    pamiętam) przyczynił się do upadku Polski, oni przecież tylko wykorzystywali
    chrześcijaństwo do swoich celów (grabieżi i ekspansji terytorialnej). Ja tam
    nie traktuję ich jako zakony (z tym szczytnym celem powstawali) ZAkon Krzyżaków
    i inne przecież - szybko uległy pogańskiemu mistycyzmowi i różnym
    kabalistycznym teoriom. Przecież zakony te współcześnie (a nie od dziś tylko
    już od wielków) kultywują tradycje MASOŃSKIE praktykują obrzędy mistyczne (nie
    związane z katolicyzmem - wręcz odwrotne) dążą do realizacji swoich ukrywanych
    celów etc., Krzyżacy i inne loże to od dawna (a może i od początku) MASONERIA w
    czystej postaci która pod przykrywką chrześcijaństwa dokonywała zbrodni i
    bogaciła się. DLa mnie to nie ma nic wspólnego z moją wiarą.
    Ich wiara z GRAL + nieśmiertelnosc płynąca z jego odnalezienia i tym podobne
    historie zakrawa o śmieszność i nie ma nic wspólnego z wiarą katolicką i
    Chrystusem, poza tym że wykorzystywali ją do swoich celów ogłaszając się (z
    pomocą papiesta) zakonami i czcicielami Krzyża, Marii Panny,....
    Wróćmy do naszych czasów, wg wielu przepowiedni które są obecne na ścianach
    bazyliki i w tekstach świętych Osttanim Papieżem ma zostać Antychryst powodując
    koniec, nie jest jasne czy Benedykt 16 jest przedostatni ale wg. niektórych
    obliczeń może tak być. Ta przepowiednia jest nawet obecna w kręgach Watykanu,
    na ścianach włoskiej świątyni jest dokładna liczba wraz z wizerunkami
    dotychczasowych papieży, nie wiem ile w tej chwili brakuje miejsc czy 2 czy już
    tylko 1
  • kociak40 27.11.06, 21:45
    Ta przepowiednia jest przepowiednią mnicha irlandzkiego jaka powstała w
    średniowieczu. Podobno, przewidział papieża polaka, po nim miał być murzyn
    (Benedykt 16 ma murzyna w herbie) i następca ostatnim papieżem okrslanym jako
    Piotr rzymianin. Pierszym był Piotr i ostatnim Piotr. Na tym ma się zakonczyć
    historia Kościoła. Tyle przepowiednia, kto chce niech wierzy. Mój osąd jest
    taki, że największym szkodnikiem w religii jest kler, a ścislej sakrament
    kapłaństwa, ktory to został wymyślony przez papieża, aby podnieść ziemskie
    wywyższenie i majętność tej kasty ludzi.
  • radzimir11 23.11.06, 23:05
    alex.x napisał:

    > "Bliskie jest Królestwo Boże, nawracjacie się i wierzcie w Ewangelię !"

    Jakie bliskie? To Bog nie jest jeszcze Krolem? Jak nie On, to kto aktualnie
    sprawuje rzady, jest panem zycia i smierci? Moze swiety turecki?smile


    > poganie mają lżejszy czysciec - ale tylko ci którzy nie mieli okazji
    > poznać Prawdy,

    Jakiej Prawdy? Czyjej?

    > reszta z wyboru odrzucająca słowa Jezusa cierpi kary za
    > zatwardziałość serc, są bardzo ciężkie.

    Jezus nie istnial. Smialo wiec i bez obawy mozemy potraktowac jego slowa jako
    literature z rodzaju tysiaca basni i jednej nocysmile

    > p.s Nawet saTANIŚCI wierzą w Boga ! tylko służą Szatanowi. Szatan też wie i
    > przyznaje że Bóg istnieje!

    Podobno satanisci wierza w tego wlasciwegosmile Boga, a chrzescijanie w Diablasmile
    Co to sie porobilo... Ani chybil koniec swiata bliski!
  • alex.x 23.11.06, 23:12
    powiem CI tylko jedno: Jezus istnieje i wcześniej czy później spotkasz go tak
    jak my wszyscy
  • radzimir11 23.11.06, 23:16
    alex.x napisał:

    > powiem CI tylko jedno: Jezus istnieje i wcześniej czy później spotkasz go tak
    > jak my wszyscy

    OK, to jak sie spotkamy, to przybijemy sobie piatke z Jezuskiem i pogadamy jak
    Polak z Zydemsmile
  • widzetotak 09.12.06, 02:16
    Jeżeli istnieje jakikolwiek bóg to będzie tak: zstąpi i powie m/w tak:
    To takiego wała żeście ze mnie zrobili w tym piśmie niby świętym? To w tak
    idiotycznym świetle mnie pokazaliście? Toście zrobili ze mnie takiego idiotę,
    rozchwianego paranoika, schizofrenika zwodzącego ludzi i obiecującego gruszki
    na wierzbie a nadto przyczynę wszelkich wojen, konfliktów religijnych i
    rasowych????!!!!...Ach wy s********y ja wam pokaże psychole....
    I wiecie co się stanie? Wszystkich psycholi co mają tendencję do wierzenia w
    cokolwiek bez sprawdzenia wytnie w pień a takich jak alex.x powiesi za jaja na
    gałęzi i będzie w nich rzucał czekoladkami trzymając na kolanach najpiękniejsze
    laski świata, a ja mu te laski będę załatwiał bo kilka takich znam i chętnie
    się z nim nimi podzielę. smile Pod warunkiem, że okaże się mądry i inny niż ten
    biblijny.

    --
    blog widzetotak
    forum widzetotak
  • the_dzidka 24.11.06, 12:34
    Jezus był sympatycznym kaznodzieją i na pewno nie wygłupiałby się tak
    strasznie, jak robią to ci, którzy się nazywają jego wyznawcami. A już
    najbardziej byłby zdziwiony, gdyby się dowiedział, że jest synem bożym, cha!
    cha!

    --
    Dzidka

    Zwizytuj krze
  • stek22 25.11.06, 22:06
    Jest szatan to i jest Bóg. Więc szataniści nie mają wyboru wierzą w Boga.
    Zwłaszcza prawdziwi szataniści (gdyż oni uważają, że nawet że jest Bóg to można
    żyć bez niego).
    Jak to, to są dwa sądy?
    Co to znaczy - wierzcie w Ewangelię? Dlaczego mam wierzyć w ewangelię podług
    interpretacji innych?
  • marcinlet 26.11.06, 12:31
    Do wiary w Boga przekonają mnie jakieś argumenty a nie straszenie na poziomie
    szkółki niedzielnej w jednym ze stanów biblijnego pasa USA.
    A tak w ogóle czemu akurat Jezus a nie Budda?
  • kiki_kaka_kuku 26.11.06, 13:04
    marcinlet napisał:
    > A tak w ogóle czemu akurat Jezus a nie Budda?

    Budda nie był bogiem.

    Po za tym był gruby sad
  • marcinlet 26.11.06, 13:33
    kiki_kaka_kuku napisał:

    > marcinlet napisał:
    > > A tak w ogóle czemu akurat Jezus a nie Budda?
    >
    > Budda nie był bogiem.
    Tak, ale czemu akurat mam wybrać katolicyzm a nie buddyzm? Może autor wątku to
    wyjaśni?
  • kociak40 29.11.06, 02:29
    Mozna wybrać co się chce, tylko później trzeba się tego "trzymać". Nie wolno
    mieszać religii, tak jak metod obliczeniowych np. kół zębatych. Wybieramy jaką
    chcemy metodę i wtedy otrzymamy prawidłowy wynik, rezultat.
    Budda zawsze siedzi i możemy go tylko pocałować w brzuch, nie mozemy w inną
    część ciała chociaż byśmy chcieli. Tylko jeden jest na świecie posąg Buddy
    leżącego na boku, ale zajść go od tyłu też nie możemy bo posadzono tam gęste
    krzaki, więc chcąc nie chcąc, mamy tylko do wyboru brzuch.
  • edico 02.12.06, 20:42
    A w którą smile)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka