Dodaj do ulubionych

Ideał sięgnął bruku

13.02.07, 15:18
Banały, banały, banały...

W tej chwili w TVN24 ks. Maliński (przewodniczący "Pamięć i Troska") wybiela i usprawiedliwia księży współpracujących z bezpieką: "nie sądźcie, byście sami nie byli sądzeni". Sacrum, żeby nie wiem jak zbrukane, podlega ochronie. Obrzydliwe. Moja moralność nie dopuszcza takiego fałszu i manipulowania ludzką oceną.

A dziennikarze? Grzecznie przytakują... Czy rozumiecie dlaczego?
Edytor zaawansowany
  • dagmama 13.02.07, 20:57
    W Polsce nie ma obiektywnego dziennikarstwa.
    Umarło wraz z Kapuścińskim.
    --
    Żaden człowiek nie jest samoistną wyspą;
  • rkcb 13.02.07, 21:31
    Współpraca z UB to szerszy problem i nie dotyczy tylko księży. Niestety tu każde
    rozwiązanie - od pełnej jawności akt po ukrywanie czego się da - jest złe. I tak
    naprawdę to najbardziej wścieka mnie to, że mówi się, że ten czy tamten
    współpracował, a nie mówi się kto go werbował i prowadził! Przecież to ubecy
    byli prawdziwymi zbrodniarzami. Łamali ludzi, zmuszali i namawiali do
    współpracy. Dlaczego żaden dziennikarz nie podaje nazwisk tych ludzi? Dlaczego
    ujeżdża się na ludziach, którzy często byli ofiarami tego systemu, a nic nie
    mówi o oprawcach?
    --
    "Największym problemem świata jest to że głupcy są absolutnie pewni, a mędrcy
    pełni wątpliwości."
    Bertrand Russell
    ramoneska.blox.pl/html
  • rosomak666 13.02.07, 23:28
    A czy ubecy przez ostatnie 18 lat roscili sobie prawo do bycia moralnymi
    autorytetami i mowili ludziom jak zyc?
  • rosomak666 13.02.07, 23:27
    Donoszenie i niszczenie ludzi wdlug klechow jest chwila slabosci i nie nalezy
    tego osadzac, ale za to zycie z ukochana kobieta bez katoslubu i wspolzycie z
    nia jest ciezkim grzechem, hehe. Zawsze mowilem, ze smierc Wojtyly ma same
    zalety.
  • marlon2006 14.02.07, 00:12
    To jest tak. Jak współpracował ktoś świecki to jest od razu wyklęty. Jak
    natomiast współpracował duchowny to od razu pojawiają się jakieś spiski,
    fałszerstwa itd itp. Wiele osob nie jest w stanie zrozumieć że i księża
    współpracowali. A księża jak pokazuje praktyka nie są w stanie stanąć na ambonie
    i powiedzieć: "Umiłowani w Chrystusie bracia i siostry! W ciężkim dla nas
    okresie PRL-u zgrzeszyłem. Rozpocząłem współpraccę z SB ponieważ......... Za co
    z całego serca przepraszam i proszę o wybaczenie". Czy nie zyskaliby więcej w
    oczach społeczeństwa? Chyba tak. No ale przyznanie się do własnych błędów jest
    trudne

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka