Dodaj do ulubionych

kto się udaje do Rosa Beach 2 września 2010?

IP: *.hari.cable.virginmedia.com 27.07.10, 21:16
witam ja udaję się wraz z narzeczoną na 2 tygodnie, chętnie nawiązał bym
kontakt z kimś, kto też wybiera się tam w tym czasie. Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • marghot 28.07.10, 08:26
    my jedziemy, ale 9.09 na 2 tygodnie
    z córką 2 latka
    --
    Grafomani rozmawiają o sztuce, artyści - o kobietach, jedzeniu i
    pieniądzach
    A. Rubinstein
  • marian22222222 28.07.10, 15:14
    Lecimy 09.09. to wy już będziecie w połowie i zdradzicie nam wiadomości co i gdzie.
  • marghot 28.07.10, 16:44
    marian22222222 napisał:

    > Lecimy 09.09. to wy już będziecie w połowie i zdradzicie nam
    wiadomości co i gd
    > zie.

    lecicie moze z poznania?

    --
    Grafomani rozmawiają o sztuce, artyści - o kobietach, jedzeniu i
    pieniądzach
    A. Rubinstein

    [url=http://www.suwaczki.com/][img]
    http://www.suwaczki.com/tickers/atdctv73eeu1c6ef.png[/img][/url]
  • Gość: pawelnc IP: *.hari.cable.virginmedia.com 28.07.10, 23:56
    do tej pory już powinniśmy się zorientować w temacie :), ps. my chcielibyśmy
    pozwiedzać troszkę na własną rękę i miło by było jakoś wspólnie coś odhaczyć,
    myśleliśmy o wynajmie samochodu na miejscu, ale ponoć inszymi środkami
    transportu bardziej ekonomicznie.tak czy inaczej do zobaczenia 9tego
  • marghot 29.07.10, 09:22
    i ekonomiczniej i bezpieczniej
    tunezyjczycy, zwlaszcza w ruchu miejskim jezdza jak grecy albo i
    gorzej ;)

    my zwiedzanie raczej szczatkowe, bo z dwulatką za wiele jezdzic nei
    bedziemy zapewne
    tym bardziej, ze ten region dosc dobrze znamy :) ale kilka ywpadow
    chcemy zaliczyc
    --
    Grafomani rozmawiają o sztuce, artyści - o kobietach, jedzeniu i
    pieniądzach
    A. Rubinstein
  • marian22222222 29.07.10, 14:07
    my lecimy z Warszawy, też się zastanawiałem nad własnym transportem ale jednak
    jest strach, decyzje podejmie się na miejscu bo jednak trzeba wypoczywać a nie
    się stresować na wyjeździe.
  • Gość: tomek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.10, 17:47
    pawelnc
    ja będę z dziewczyną w delphin el habib od 2 września,
    też chcieliśmy samodzielnie coś pozwiedzać + 2 dniowa sahara z sahel voyages, w
    grupie zawsze raźniej:)
  • Gość: pawelnc IP: *.hari.cable.virginmedia.com 29.07.10, 18:58
    sahare na bank i my chemy zaliczyc :) wiec może się uda zgrać jakoś :)
  • Gość: pawelnc IP: *.hari.cable.virginmedia.com 02.08.10, 20:24
    Witam, ja już zarezerwoawałem wyjazd na sahare z sahel voyages, wyslali mi date
    na 4tego wrzesnia czyli 1 sobote pobytu, jeszcze zarezerwowałem kurs na Tunis
    etc na 8 września. Więc jakby co to do zobaczenia 4tego na Saharze. Moje imię
    to Paweł, pozdrawiam.
  • Gość: tomek IP: 195.20.110.* 03.08.10, 15:36
    Paweł a wpłacałeś już im kasę czy na miejscu?

    My do tunisu też chcemy jechać, ale pociągiem na własną rękę (tunis,
    kartagina, sidi bou said czy jakoś tak)
  • Gość: pawlenc IP: *.hari.cable.virginmedia.com 05.08.10, 19:26
    Pieniążki mamy zamiar wpłacić na miejscu w biurze, chcemy się tam udać
    3go i miec to z glowy,chyba ze sie dogadamy na miejscu przez telefon ze
    zaplacimy w autokarze, a tunis na wlasna reke tez pozniej jeszcze mamy zaliczyc
    i ewentualnie co nam w oko wpadnie,ps. przesuneli nam tunis na 7go
  • Gość: tomek IP: 195.20.110.* 06.08.10, 07:58
    tunis czy sahare przesunęli?:)
  • Gość: pawelnc IP: *.hari.cable.virginmedia.com 06.08.10, 21:33
    tunis przeniesiono na 7geo, sahara zostaje 4tego
  • Gość: tomek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 23:23
    czyli jednak nie chcecie sprobowac samodzielnego zwiedzania?
  • Gość: pawelnc IP: *.hari.cable.virginmedia.com 07.08.10, 08:35
    sami tez chcemy zwiedzac, wiadomo że na takich wycieczkach zorganizowanych
    zobaczy sie dużo, ale nie będzie czasu przyjżeć się wszytskiemu dokładnie, więc
    to co uznamy za ciekawe zamierzamy później zwiedzić na własną rękę :)
  • Gość: danuta IP: *.net-access.pl 07.08.10, 13:45
    Ja właśnie wróciłam z Rosa Beach :-) Absolutnie odradzam
    wypożyczanie auta - tunezyjczycy jeżdżą nie uwzględniając przepisów,
    czasami klakson im wystarcza żeby ustalić pierwszenstwo... a i jazda
    pod prąd to normalka - sami widzieliśmy jak na trasie szybkiego
    ruchu ktoś zminił zdanie i nagle zawrócił wracając pod prąd jakieś
    500 m do ronda które właśnie minął...
    Też troszkę sobie pojeździliśmy komunikacją i polecamy - może nieco
    siermiężna i taka jak u nas z 15 lat temu, ale Tunezyjczycy są
    bardzo mili i problemu z podróżami nie ma. Dobre są połączenia
    kolejką - z Rosa Beach kursuje tzw Metro na trasi Sousse-Mahdia
    (rozkład jazdy ma Concierge w hotelu, potem można go sobie pobrać na
    stacji - bilet do sousse 550 DN (dzieci gratis), Z Sousse potem
    dalej pociągem dalekobieżnym można sobie inne kierunki pozwiedzać,
    całkiem sprawna jest też komunikacja autobusowa z Sousse przy
    medinie mozna znaleźć inne trasy.
    Można też wynajać taxi - ktoś ze znajomych dogadywał się z
    taksówkarzem że za 100 $ jest cały dzień do ich dyspozycji i mogą z
    nim jeździć wszędzie - może warto wybrać tę opcję, zwłaszcza że bez
    problemu 4 osoby w ten sposób mogą całkiem miło spędzić dzień

    Na trasie Sousse - Monastir kursują też takie wieloosobowe
    taksówki - do Monastiru płaciliśmy nimi 1 DN/os (byliśmy z dzieckiem
    i za nie nie chcieli więc wychodziło taniej niż tradycyjną taxi za 5
    DN, trzeba je łapać stojąc na przystanku autobusowym naprzeciw
    hotelu.
  • Gość: danuta IP: *.net-access.pl 07.08.10, 13:49
    Ups małe sprostowanie - bilet na metro do Sousse ze stacji koło
    Hotelu (lotnisko) kosztuje 0,750 DN (z hotelu spacerkiem idzie się
    do stacji jakieś 15 minut),
    - bilet autobusowy do Monastyru z przystanku przed hotelem 0,550 DN,
    taksówka wieloosobowa z tego samego przystanku 1 DN/os

  • Gość: pawelnc IP: *.hari.cable.virginmedia.com 07.08.10, 15:13
    dzięki wielkie za przydatne informacje :), drobne pytanie o traktowanie polskich
    obywateli, czy to prawda,że są w tym hotelu niżej postrzegani niż Niemcy? i czy
    jeśli chodzi o napiwki to rzecz jasna ile mniej wiecej wydaje się być w dobrym
    guście żeby nie przesadzić ale też nie obrazić obsługi? i drobnepytanie na
    koniec czy po wlożeniu jakiejś sumy w paszport można spodziewać się lepszego
    pokoju czy wystraczy zwykła uprzejma rozmowa w recepcji? :)
  • Gość: danuta IP: *.net-access.pl 07.08.10, 16:15
    No więc może po kolei...
    1. Przydział pokoju - Oni przy meldowaniu nie chcą paszportów więc
    na początku nie bardzo mieliśmy jak zmotywować personel do
    otrzymania lepszego pokoju, więc ten pierwszy dostaliśmy z podwojnym
    łóżkiem, niby ładny ale mały a mieli nam jeszcze dostawkę dla
    dziecka wstawić - to musielibyśmy chyba fruwać bo miejsca na
    podłodze by nie było do chodzenia... a poza tym jak zobaczyłam ten
    widok na "garden" za oknem, który był śmietnikiem to powiedziałam,
    że chyba sobie jaja robią... W recepcji pani mi stoicko mówi, że
    przykro jej bardzo ale innych pokoi nie ma może jutro- więc mamy
    przyjść rano! Wtedy będąc już przygotowaną, wyciągnęłam na ladę
    opakowanie z kluczem z którego wystawało 20 Euro i ze stoickim
    spokojem uśmiechając się powiedziałam, że na pewno ma jeszcze jeden
    pokój odpowiedni dla nas, Pani wzięła klucz i pokiwała głową
    pogadała coś przez krótkofalówkę z inspektorką pięter i oznajmila że
    ma dla nas "very nice room" z widokiem na basen i plażę - no i pokój
    był rzeczywiście bardzo ładny, duży i przestronny z czterema
    miejscami do spania na trzecim piętrze.
    Tak więc w naszym przypadku 20 Euro wystarczyło, ale ktoś inny z
    naszej grupy mówił że dał 100 Euro za pokój - ale to moim zdaniem
    lekka przesada i rozrzutność.
    2. Napiwki - Z tymi napiwkami to bez przesady, dawaliśmy sprzątaczce
    codziennie dinara a i tak sprzątała jak wicher, raz nasz pokój
    sprzątała inna i od razu zauważyliśmy bo było po prostu czysto - tak
    więc to chyba trochę od osoby zależy
    3. Nie wynajmowaliśmy sejfu bo nam się do niego pudełko z przenośnym
    DVD ledwo miesciło i sobie odpuściliśmy, nic nam nie zginęło
    4. Jeśli chodzi o traktowanie, ja bym tak nie powiedziala że
    traktują nas gorzej ale mają swoich tipujących klientów i tych
    oczywiście faworyzują ze zrozumiałych powodów. W barach nie
    dawaliśmy napiwków bo za każdym razem piliśmy u innego, nie było
    problemów z obsługą, chociaż mąż jak raz poszedł i chciał czerwony
    sok dla dziecka to mu z uśmiechem nalał pomarańczowy - może
    przypadek, bo mąż nie zna angielskiego, a może oczekiwali napiwku
    nie wiem, ja niczego takiego nie zaobserwowałam

    4. W restauracji siadaliśmy zawsze w jednym miejscu na kolacji w
    drugiej części za ladą z ciastami i owocami, obsługiwał nas ten sam
    kelner, taki trochę starszy gość, zawsze był uśmiechnięty, miły,
    machał do nas kiedy nas widział, więc nie doświadczaliśmy
    dyskryminacji, a w tym samym sektorze który obsługiwał siedziały
    razem z nami także inne rodziny z dziećmi głównie niemieckie i były
    traktowane tak samo. Zostawialiśmy mu po kolacji 1 DN.
    5. O katastrofalnej plaży napisałam dzisiaj w innym wątku - nie
    jestem zbyt wymagająca, ale ta plaża to jak dla mnie poniżej
    wszelkich standardów
    6. Denerwujacy jest w hotelu fakt rezerwacji leżaków o 5 rano -
    potem są dostępne tylko w części garden, a będąc z dzieckiem
    musieliśmy mieć go na widoku kiedy się pluskał, więc dalszy leżak
    oznaczał by stanie nad basenem przez pół dnia
    7. Na początku nas dziwiło a potem także irytowało także jeżdżenie
    personelu sprzątającego tą samą windą z gośćmi - to coś
    niedopuszczalnego w hotelu 4* w Europie, ale i będąc piaty raz w
    krajach Afrykańskich spotkaliśmy się z tym po raz pierwszy!
    Panie sprzątające jeździły z wózkami wyładowanymi brudną
    pościelą,ręcznikami a potem z czystą zmianą, woziły windą wodę i
    napoje do minibarku, albo jeździły obładowane wiadrami ze środkami
    czystości, szmatami i zestawem kilku szczotek i mioteł, którymi
    machały nam przed oczami.
    Nie mam absolutnie nic do tych kobiet, bo cóż one winne że jakiś
    osioł projektujac hotel nie zrobił ciągu technicznego dla personelu
    z windą towarową... ale kiedy np. wsiadaliśmy na parterze do windy i
    chcieliśmy jechać do pokoju to winda sobie zjeżdżała do piwnicy na -
    1 gdzie była pralnia i zaopatrzenie, Pani sprzątająca nie robiąc
    sobie nic z faktu gości w windzie wpakowywała się z wózkiem
    zajmującym 2/3 windy i zmuszała nas do stania na wdechu pod ścianką,
    a potem przepychania się do wyjścia z windy przez jej wózek ze
    stertą prania... fakt, że kiedy jest jedna winda, to raczej mało
    prawdopodobne aby udało jej się trafić na pustą, ale ciągłe
    jeżdżenie ze sprzątającym personelem jest po prostu irytujące.

    Nie wiem co jeszcze może być dla Ciebie interesujące, pytaj - w
    miarę możliwości chętnie odpowiem.
  • Gość: pawelnc IP: *.hari.cable.virginmedia.com 08.08.10, 20:02
    na początku chiałbym Ci podziękować za tak wyczerpujący i obszerny odzew :) ,
    jak nie będzie w złym tonie zadać jeszcze kilka pytań, to mam parę
    interesujących mnie kwestii: jaki jest obceny kurs wymiany walut na miejscu i
    gdzie wymieniać, czy to prawda, że kurs jest wszędzie taki sam? czyli że ten z
    kantoru na lotnisku nie różni się niczym od hotelowego?czy trzeba bardzo
    dokładnie przeliczać to co się wymienia, gyż czytałem wcześniejsze wątki na tym
    forum wspominające o częstych oszustach;ja akurt będę miał funty angielskie, a
    narzeczona dolary, ps. jak długo jedzie pociąg do Sousse?
  • Gość: danuta IP: *.net-access.pl 08.08.10, 20:38
    Nie ma sprawy chętnie odpowiem. Kurs w sklepie hotelowym i w
    recepcji: 1,5 dla $ a dla Euro 1,8, lepszy kurs 1,86 (na stu Euro
    wymienianych to 6 dinarów więcej, niby nie dużo ale jak się wymienia
    200 to już 12 dinarów i prawie jest na torebkę ;-) ) jest na
    medinie w centrach handlowych tam wymieniliśmy większą gotówkę, a w
    hotelu tyle co na napiwki przez pierwsze dwa dni:
    Centra gdzie możesz wymienić:
    - Monastir Jasmina Center - medina jest niewielka więc nie sposób go
    ominąć
    - Sousse Soula Center - to centrum z marmurowym wielbłądem przy
    wejściu do Mediny tez go nie przeoczysz
    O ile dobrze pamiętam to kantory w obu są na pierwszym piętrze.
    W tych centrach są stałe ceny i można sobie przed targowaniem na
    medinie popdpatrzeć co i za ile. Lepszym miejscem na zakupy jest
    Sousse ze względu na większy wybór - na medinie dobrze jest znaleźć
    sklepy ze stałymi cenami bo są niskie i jak się w innych miejscach
    targujesz to i tak niżej tej ceny nie zejdziesz w takich sklepach
    torebka to maxymalnie 20 DN (taka większa, mniejsze za 12-15 DN).

    Pociąg do Sousse jedzie 20 minut, ma stację jakieś 5 minut od
    miediny przy nabrzeżu, można tż pójść w poprzek ulicy przy nabrzeżu
    i wchodzi się wtedy na medinę boczną bramą w miejscu targu
    lokalnego - ryby, mięso, z głowami i wnętrznosciami wiszącymi sobie
    na hakach i innymi żywymi inwentarzami - dla niektórych odrażające,
    dla niektórych ciekawe - na pewno inne od tego co można u nas
    spotkać.

    Na Medinie w Monastirze poza jej murami na lewo też jest taki targ a
    w nim część którą określiłabym jako giełdę rybną - trafiliśmy tam
    przypadkiem ale wrażenie tej atmosfery niesamowite - absolutnie
    plecam - ten gwar i licytacja ryb...
    W Monastirze na medinie jest General Magazin a za jej murami na lewo
    Monopirix - tamtejsze markety spożywcze świetnie zaopatrzone, można
    w nich kupić praktycznie wszystko, nawet alkohole, są niedrogie i
    warto zrobić zakupy przed powrotem do Polski.
    Pozdrawiam i życzę wielu wrażeń.
  • Gość: danuta IP: *.net-access.pl 08.08.10, 20:40
    Zapomniałam dodać - jak wymieniasz walutę dostajesz kwit i tam jest
    wszystkow wypisane, radzę przeliczyć, chociaż mnie nikt nie próbował
    oszukać. Widząc stawkę kursu przemnórz na komórce ile wychodzi i
    sprawa załatwiona.
    Kursu z lotniska nie znam, nie wymienialiśmy tam.
  • marghot 09.08.10, 08:09
    rozumiem, ze generalnie z hotelu jest Pani zadowolona...
    wyjątkiem, niestety niehclubnym jest plaza...
    poza tym pokoje, obsługa, jedzenie itp są OK?

    a samoloty przeszkadzają?
    --
    Grafomani rozmawiają o sztuce, artyści - o kobietach, jedzeniu i
    pieniądzach
    A. Rubinstein
  • Gość: danuta IP: *.net-access.pl 09.08.10, 17:46
    Tak hotel ogólnie ok z minusem potęznym za plażę i małym za
    rezerwowanie leżaków przy basenie, jedzenie ok, pokoje też a cała
    reszta to juz zależy od nas samych i od nastawienia :-)
    Bliskość lotniska absolutnie nie daje się we znaki - czasami
    przeleci samolot co nawet jest atrakcją, ale jego odgłosy nie są
    uciążliwe.
  • Gość: pawel_glogow IP: 217.98.103.* 10.08.10, 09:28
    również dziekuje za wszystkie odpowiedzi bardzo przydatne
    informacje .Chciałbym jeszcze o jedno zapytac troche z innej beczki
    czy rzuciły sie pani w oczy w sklepie pampersy najlepiej orginalne
    firmy Pampers,zawsze to o wiele mniej w bagazu kg.Rowniez chcialbym
    sie dowiedziec czy w basenie dla dzieci tez jest słona woda? choc
    czytałem ze można sie do tego przyzwyczaić.
  • Gość: danuta IP: *.net-access.pl 10.08.10, 09:45
    Jeśli chodzi o rzeczy dla dzieci to sklepy Monopirix i General
    Magazin - te w Monastyrze są na prawdę dobrze zaopatrzone. Mają
    produkty firmowe np. Nestle - kaszki, mleko jakieś tam słoiczki itp.
    Nawet ubranka typu body są. Są też pieluszki i wszystko co
    potrzebne - wydaje mi się że widziałam Pampersy - ale ponieważ moje
    dziecko już wyrosło przyznaję że dość pobierznie przeszłam ten
    dział. Pieluszki jednorazowe są na pewno (bo nawet na bilbordach z
    ofertą w mieście można zobaczyć) ale nie jestem na 100 % pewna czy
    to są pampersy. Jeśli dziecko nie jest uczuleniowym niemowlęciem
    proponuję zaopatrzyć się w podstawowy zapas a na miejscu kupić -
    znając ceny w sklepach tunezyjskich to pewnie nawet tańsze są niż u
    nas. W tych sklepach bez problemu mozna płacić kartą i po
    przeliczeniu wychodzi podobnie, więc nie trzeba się zbytnio
    przejmować gotówką.

    Woda w basenie i dużym i małym jest słona tak samo - jest basen
    wewnętrzny w nim woda jest słodka - bez problemu można sobie tam
    pójść popływać. Basen jest czynny, znajduje się poziom niżej niż
    recepcja obok siłowni.
  • Gość: pawel_glogow IP: 217.98.103.* 10.08.10, 10:55
    zgadza sie ,ale basen kryty na wakajach to nie to samo co odkryty:)
    poprostu trzeba bedzie na czas wakacji przywyknąć do tej słonej wody
    najgorzej ta plaża a słyszałem tylko super opini na temat
    tunezyjskich plaż my jedziemy z dzieckiem i zalezy nam na własnie na
    plaży bo jak to dziecko piasek babki itd a ogolnie jak czystość wody
    w morzu pomijając oczywiscie linie brzegową czy wychodząc kawałek
    dalej od brzegu jest juz lepiej z czystoscia?
  • Gość: danuta IP: *.net-access.pl 10.08.10, 15:44
    Morze przy hotelu nie nadaje się do kąpieli bo jak kończy się woda o
    głębokości ok 20 cm (tak ok 50 m od brzegu maksymalnie) to zaczynają
    się trawy - gęste i zielone ścielą się na dnie grubym dywanem ...
    dla mnie to morze to totalna porażka. Wcześniej byliśmy w Port El
    Kantaoui i spodzieałam się czegoś podobnego... Można pójść trochę w
    bok tam traw jest mniej i da się pływać, bo przy hotelu trzeba się
    przedzierać przez podwodną łąkę.
  • Gość: tomek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.10, 18:22
    pawelnc
    zarezerwowałem też saharę na 04.09:)
  • Gość: pawelnc IP: *.hari.cable.virginmedia.com 27.08.10, 21:43
    to do zobaczenia na miejscu :) poznasz mnie po czarnym plecaku Jansporta i
    rudowłosej narzeczonej ;p, ps. my jedziemy 3go do Sousse aby w biurze Sahela
    oplcacic wycieczke i przy okazji zwiedzimy miasto.
  • Gość: tomek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.10, 14:41
    też będę mieć czarny plecak:)
    ja zapłaciłem kase już teraz na konto w PL
    mam nadzieje że to nie błąd
  • Gość: pawel_glogow IP: 217.98.103.* 12.08.10, 14:06
    Jestem troche teraz zły ze wybór padł na Rosa Beach bralismy pod
    uwage wczasy w Turcji ale ze wzgledu na niby piekne plaże Tunezji
    wybralismy własnie ten kraj bo dziecko zawsze lubi bawic sie w
    piasku a tu sie okazuje ze plaża to najwieksza porazka tego
    hotelu.Rowniez wazna sprawa jest fakt ze kupując wczasy w styczniu w
    katalogu Itaki pisze ze woda w basenie jest słodka a tu kolejna
    niespodzianka tez jestem ciekaw czy skóra dziecka które na dwa latka
    tez bedzie tolerowac takie ciagłe kąpiele w słonej wodzie
  • Gość: grzehoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 15:29
    Witam,Ja wylatuje 19-08 i wybrałem Tunezje(Rosa Beach) ze wględu na ładne plaże,a tu taki klpos.Czytając na wielu portalach hotel miał dobrą opinie,a plaża względną,ale żeby aż taka porażka.Dziś tego hotelu ze względu na dzieci na pewno bym nie wybrał.W katalogu itaki miała być słodka woda,animacje w języku polskim,piękna plaża ,a tu taka d...a.Zdjęcia na holidaycheck.pl pokazują wszystko to wcześniej opisane.
  • Gość: pawel_glogow IP: 217.98.103.* 12.08.10, 16:49
    Witam ciebie grzehoo ja tam samo jestem nie zadowolony wylatuje
    26.08 tez z dzieckiem.Własnie wróciłem z biura podrózy gdzie
    wykupowałem wczasy i powiedziałem jej przedewszystkim o tej słonej
    wodze w basnie ze jest to poważna zmiania opisu hotelu,pani
    zadzwoniła do biura Itaki po stanowczej rozmowie z panem z Itaki
    który srednio wiedział jak sie tłumaczyć powiedziano nam ze do jutra
    maksymalnie beda jakies postanowienia w tej sprawie(np zmiania
    hotelu) zobaczym choc sądze ze Itaka znajdzie jakis wykręt i na tym
    sie skończy oni sa oczywiscie mili jak kupujesz wycieczke pozniej
    widze ze ciezko uzyskac jest pomoc
  • pa_well 12.08.10, 17:44
    Witam, niestety wszystkie opinie dotyczące plaży się sprawdzają. Jest brudna,
    śmierdzi od niej niemiłosiernie, niby z rana pan stara się widłami czy też
    grabiami zbierać ten syf, ale to nie wiele daje. Pod tym względem też byliśmy
    mocno zawiedzeni i rozczarowani, opisy w katalogu mają się nijak do
    rzeczywistości, to już nasze plaże mają się zupełnie super. W basenie woda
    słona,kolejny mankament ale to już wiedzieliśmy wprzód. Kolejna porażka to
    poranna walka o leżaki, niestety czasami to nawet o godzina 5 rano.Chętnie mogę
    jeszcze coś napisać jeśli są pytania?
  • Gość: pawel_glogow IP: 217.98.103.* 12.08.10, 18:26
    czyli kąpiel w tym basenie to tez srednio przyjemna sprawa czy mozna
    sie przyzwyczaic?Jak ogolnie bys ocenił ten hotel czy wogole jest
    wart swojej ceny czy te mankamenty jednak sa ogromne.Jest wogole
    mozliwosc korzystnia z tej plazy czy przez caly twoj pobyt byla taka
    porazka?
  • Gość: grzehoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 22:10
    Napisz Paweł co Ci w biurze podróży odpowiedzieli,Mnie i tak za mało czasu
    zostało żeby zmienić hotel.Zawsze pozostaje pozew zbiorowy haha,ewentualnie dużo
    drinków na plaży,żeby nie widzieć tej porażki.
  • marghot 13.08.10, 11:57
    Gość portalu: grzehoo napisał(a):

    > Napisz Paweł co Ci w biurze podróży odpowiedzieli,Mnie i tak za
    mało czasu
    > zostało żeby zmienić hotel.Zawsze pozostaje pozew zbiorowy
    haha,ewentualnie duż
    > o
    > drinków na plaży,żeby nie widzieć tej porażki.

    wybierając sie z dziekciem niestety trudno zapić plazowe smutki ;)
    --
    Grafomani rozmawiają o sztuce, artyści - o kobietach, jedzeniu i
    pieniądzach
    A. Rubinstein
  • Gość: pawel_glogow IP: *.master.pl 13.08.10, 16:06
    witam dostałem odpowiedz od Itaki
    Moge zmienic sobie hotel oczywscie po cenach tych w styczniowych bo wtedy
    wykupilsmy wycieczke do Rosa Beach i tylko zamiania na hotele w Tunezji i tak
    szukam i jednak juz ciezko jest znalezc cos fajnego w cene max 3000 zł od osoby
  • marghot 13.08.10, 19:38
    my zdecydowalismy sie odpuscic
    zobaczymy, jelsi beda faktycznie smieci i ta slona woda (to drugie z
    pewnoscia bedzie|) zlozymy reklamacje i pewnie jakas znizke na
    kolejne wakacje otrzymamy

    ogladałam zdjecia robione przez gosci z niemiec - pokazywaly plaze i
    wyglada OK, fotki z 10.VIII

    nie ma co sie dołować i psuć wakacji pozdrawiam
    --
    Grafomani rozmawiają o sztuce, artyści - o kobietach, jedzeniu i
    pieniądzach
    A. Rubinstein
  • Gość: Kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 15:14
    Właśnie wróciłam z Tunezji - byłam w Monastirze i SZOK - beznadziejne, brudne,
    śmierdzące morze, do którego nie chciało się wchodzić! Na szczęście w moim
    hotelu były potężne, genialne baseny ze słodką wodą.
    Ale - uwaga - rok temu byłam w Hammamecie (100 km od Monastiru) i morze było
    cudne! Plaża ogromna, czysta, maleńki złoty piasek - rewelacja. Woda w morzy
    lazurowa, przejrzysta. Dwa dni (dosłownie) morze było brzydkie, wypluwało jakieś
    świństwa i trawy, ale w trzecim dniu tubylcy rano wszystko zebrali, traktorkiem
    wywieźli, a morze znowu było piękne.
    W tym roku byłam załamana - również zdecydowałam się na Tunezję m.in. ze względu
    na piękne plaże i morze, a tu taka niespodzianka :-(
    Animatorzy z Monastriu powiedzieli mi, że tam zawsze jest brudne morze.
    Trzeba więc wybrać Hammamet.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka