13.02.06, 13:48
Wygląda na to, że będę jechał na trzy miesiące do Tunezji na praktyki. I tak
się zastanawiam: czy opłaca mi się wziąć samochód, żeby móc tam podróżować?
Ułatwienie duże, ale nie wiem ile kłopotów będzie z tym przy okazji. Ma ktoś
może jakieś doświadczenia?
Edytor zaawansowany
  • piootr3 13.02.06, 16:40
    Byłem w Tunezji na objazdówce przez siebie zorganizowanej. Mam troszkę
    doświadczenia w poruszaniu się po tym kraju... Samochodu na Twoim miejscu bym
    nie brał, są tam bardzo szybkie taksówki zwane louage (8-mio miescowe). Jeżdżą
    jak wariaci, ale bezpiecznie. Zwykłą taksówką wszędzie w mieście dojedziesz za
    góra 4 dinary (1 TND = 2,5 zł). Na prowincji , ludzie bardzo życzliwi, szczerzą
    zęby i mówią - salem. Radziłbym odpowiedzieć! Jeszcze jedno, to jest państwo
    policyjne, mówi się tam po francusku, arabsku i po swojemu, z angielskim są
    problemy... Jeżeli miałbyś jakieś konkretne pytania , to służę ...
  • chris81 13.02.06, 21:49
    Dzięki za odpowiedź. Muszę to wszystko jeszcze sobie przemyśleć. Praktykę będę
    miał w Tunisie, od lipca do września, ale chcę też trochę pozwiedzać w czasie
    weekendów i może już po pracy, w październiku. Wiem że samochód to są dodatkowe
    koszty (chociażby prom z Włoch), ale też i duże ułatwienie w podróżowaniu. Czy
    są tam jakieś autobusy liniowe jeżdżące pomiędzy miastami? Jak wygląda
    komunikacja i w jakim stanie są drogi?

    Francuski znam, więc powinienem się dogadać. Ale czy na prowincji też mówią po
    francusku, czy to tylko w większych miastach?
  • piootr3 14.02.06, 12:53
    Drogi są w bardzo dobrym stanie. Problemem ,jeżeli oczywiście się uprzesz i
    zabierzesz samochód, będą kontrole policji. Jeździłem autobusami, pociągami i
    taksówkami 8-mio miejscowymi (louage). W każdym mieście jest stacja louage i
    można nimi zwiedzić cały kraj. Po francusku mówią wszędzie, dogadasz się. W
    weekendy możesz jechać, gdzie chcesz, jest pełno małych hotelików, po 10 TND za
    pokój 2-osobowy (o ile wytrzymasz spartańskie warunki). Ja się żywiłem tam ,
    gdie miejscowi, tyle, że najpierw sprawdzałem , czy ta restauracyjka ma
    powodzenie - jak jest dużo ludzi, to się nie otrujesz... W większych miastach,
    jak np. Tunis, są 2 stacje louage, w zależności, gdzie chce się jechać, ale jak
    powiesz taksówkarzowi, do którego miasta chcesz jechać, to zawiezie na
    właściwą. Mam natomiast niezbyt miłą wiadomość odnośnie temperatur w lipcu i
    sierpniu w głębi kraju - dochodzi tam do 40 stopni... Zwiedzanie będziesz więc
    musiał przełożyć na wrzesień i październik, chyba , że się uprzesz...
    Proponowałbym latem zwiedzić wybrzeże , a później głąb kraju. Zresztą , jak
    dojedziesz , to się sam zorientujesz. Zawiść i zazdrość , to takie niedobre
    uczucia !!! Powodzenia
  • piootr3 14.02.06, 13:27
    Jeszcze jedno! Sprawa prozaiczna , ale bardzo ważna - noś ze sobą papier
    toaletowy i staraj się nie korzystać z publicznych szaletów . Lewa ręka
    jest "nieczysta" , służy do podmywania. W knajpkach jest umywalka i kawałki
    papieru, które służą jako ręczniki, ręce myje się przed i po posiłku. Jeżeli
    przyczepi się jakiś uparciuch , to mów, że nie masz pieniędzy - skutkuje...
    Wchodząc do kawiarni, czy restauracji należy powiedzieć "dzień dobry" . Po
    francusku ... Kawa jest mocna i dobra , herbata miętowa, jak nasz czaj...
    Oczywiście w lokalach dla tubylców - kosztuje ok. 350 milimów (1 TND-1000
    milimów). Na rozwolnienie - owoce kaktusa, jest tego pełno, nie będzie
    problemów. Zakupy radziłbym robić z dala od centrów rurystycznych, jest dużo
    taniej.
  • chris81 14.02.06, 14:35
    Dzięki! Zapamiętuję wszystkie informacje. Trochę doświadczenia mam, bo moja
    dziewczyna była na takiej praktyce w Turcji a ja spędziłem tam z nią nieco
    czasu. Tak czy inaczej, jak tylko będę miał wątpliwości, od razu będę pytał.
    Już nie mogę się doczekać czaju i sziszy w jakiejś kawiarence!
  • piootr3 16.02.06, 20:32
    Jeden pan powiedział : dobry Turek - martwy Turek . Z Tunezyjczykami jest
    inaczej, są otwarci i bezpośredni, chętnie służą pomocą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka