Dodaj do ulubionych

Ostrożnie z uczuciami.

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 10:42
Dziewczyny, szczególnie te wrażliwe i naiwne jak ja - OSTROŻNIE z uczuciami,
bo potem sie cierpi. Ja byłam w Le khalife,Hammamet, dałam sie poderwac
Adelowi - fakirowi, pracownikowi obsługi hotelu. Były cudowne dwa tygodnie,
poznanie rodziny, prezenty. Po powroce pare dni sielanka, zapewnianie o
miłości, dobry kontakt, plany na przyszłość. Nigdy nie prosil o pieniądze,
płacił w barach za siebie, pare razy bylam u niego w domu, zaakceptował moja
córkę. Dałam sie nabrać. Wykupilam drugi pobyt w hotelu sama, za 3 tygodnie,
a on zerwal kontakt - nie wiedzial o przyjeździe to miala byc niespodzianka.
Zostalam ze zlamanym serce i z długami. Na własną prośbę :(((
Edytor zaawansowany
  • Gość: beznika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 10:58
    I ta cała sielanka w ciągu dwóch tygodni ?Plany na przyszłość ?Jakie plany po
    parodniowej znajomości ? Dziewczyny czy wam kompletnie odbija?Jakie cierpienie
    po paru dniach znajomości .Sorry ale to ostry zespół niedopchnięcia nie miłość
    z półanalfabetą zresztą.Nawet warto z kimś takim budować zamki na piasku,o czym
    wy rozmawialiście?Poznałaś jego hierarchię wartości w życiu ,jeśli wiesz o czym
    mówię?Co ty o nim wiesz?To co sam ci naopowiadał? Zaakceptował córkę ?Kiedy ?
    Jak to się objawiło ,nie zatłukł?
  • Gość: Zdzicha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 11:13
    Niestety słusznie napisałaś,że cierpisz na własną prośbę czy też
    życzenie.Pozostaje się cieszyć, że historia nie zaszła jeszcze dalej a chłoptaś
    nie wyciągnoł grubszych pieniędzy, nie wpędził Cię w miesiące trwania w
    zakłamanym związku nie zranił jeszcze bardziej.Oni zresztą są na coś takiego za
    mało sprytni i zbyt niecierpliwi.Liczy się tu i teraz, nowe turystki i
    prezenty.Obrzydliwe jest też to,że w tym całym procederze biorą udział całe
    rodziny.Zaproszenie do rodziny nic tam nie znaczy, a przynajmniej nie to co
    chce by znaczyło zakochana kobieta.Bazują na tym,że potocznie wiadomo jest,że
    Arabowie są pod tym względem bardzo hermetyczni i dziewczynom wydaje się,że
    skoro zostały przedstawione rodzinie jest to równoznaczne z tym,że wybranek
    traktuje ją jako oficjalną narzeczoną a jego intencje są szczere.Szczerze
    współczuje a na przyszłość postaraj się do takich rzeczy podchodzić rozsądniej
    zwłaszcza,że jak piszesz jesteś też matką.
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 11:30
    Łatwo oceniać nie znając nic z mojej przeszłości ani nie znając mnie. Droga
    bezniko....owszem spragniona miłości jestem co zasłania mi oczy.uważasz że po
    parunastu dniach nie można planowac jego przyjazdu do Polski albo moich
    kolejnych odwiedzin tam? Można! Nie poruszyło by Cie nic a nic jeśli na każdym
    kroku dawal by Ci prezenty? Bizuterie? Ciuchy? No ja z drewna nie jestem. A że
    dziecko zaakcpetował? Tak nie zatłukł .... oprócz tego po prostu był miły, tez
    o nia dbał, interesował się, był opiekuńczy...może to oczywiste, ale mnie
    schlebiało. Po doświadczeniach z facetami w Polsce - to było jak objawienie.
    Teraz wiem że byłam głupia, dlatego ostrzegam - bo wiem ze wiele nowych
    naiwnych sie znajdzie. Twoje opieprzanie mnie psychicznie mi nie pomoże. SZUKAM
    TEŻ DZIEWCZYN KTÓRE MIAŁY OKAZJĘ GO POZNAĆ!!!
  • Gość: OJ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 11:36
    TUNEZEJCZYKI SA CWANI TO FAKT...WYRACHOWANI,UMIEJĄ BAJEROWAĆ ITD..ŻEBY SWÓJ CEL
    OSIĄGNĄĆ. A TY FALA NIE DOŁUJ SIE BO BEDZIE DOBRZE MOŻE ŁATWO MI TO PISAĆ ALE
    DASZ RADY:):):)
    TRZYM SIE I GŁOWA DO GÓRY:)
  • guapa23 19.08.07, 02:48
    a ja chociaz tepie glupie idiotki dajace sie nabrac na slodkosci i
    czulosci arabow, jestem pelna uznania dla autorki tego posta ze
    potrafila sie przyznac i opowiedziec prawde a nie mydlic oczy sobie
    i innym ze bylo wspaniale, on nadal jest cudowny no ale nie wyszlo...

    nie cierpie tych pieprzonych zigolakow czepiajacych sie jak psy na
    ulicach, sa jak plaga i psuja wizerunek swoim krajom i zatruwaja
    zycie turystom oczekujacym czegos innego niz taniego podrywu
    arabskiego koltuna.
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 12:04
    Jedno mnie zastanawia..co on zyskał? Więcej wydał na mnie niż dostał, te
    prezenty dla mnie, dla córki...do majętnych nie należy....
    Mam ciągle mętlik w głowie...to za świeże żeby patrzeć z dystansem.
  • Gość: OJ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 12:22
    JESZCE PARE DNI MOZE NAWET KILKANASCIE BEDZIE TO TRWAC ALE POTEM WSZYSTKO
    USTABILIZUJE SIE..POPROSTU ONI MAJA TAKA MENTALNOSC POTEM AFISZUJA SIE JACY TO
    MACHO, ALE PRZYSTOJNI TO SĄ,I ŻADNEJ PRACY NIE BOJĄ SIE...JA AKURAT SMIALAM SIE
    GDY BAJEROWALI I JAKIES TAM RZECZY MOWILI. ... FALA DASZ RADY..WIERZE W TO:)
  • Gość: kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 12:46
    Fala zastanawiasz się co zyskał?Napewno miły romans i kobietę,która się w nim
    zakochała.Być może przestraszył sie różnic, odległości tych wszystkich
    trudności jakie ma przed sobą para mieszana i wolał się wycofać nim jeszcze
    bardziej się w to wszystko zaangażujecie oboje.Sposób w jaki zakończył tą
    znajomość, bo z tego co piszesz wnioskuje,że poprostu urwał kontak nie świadczy
    o nim najlepiej.Być może właśnie mu o to chodziło,o krótki, miły romans, a że
    ukrył prawdziwe plany pod lukrowanymi słówkami o miłości i przyszłości, cóż to
    też jest typowe.Kobiety to lubią i zawsze znajdzie się taka, która się na to
    nabierze.W Polsce Tunezji czy gdziekolwiek indziej na świecie.Zakładając,że był
    skończonym draniem mógł dawać Ci te prezenty jako inwestycje w przyszłość(kiedy
    to byś za to zapłaciła z nawiązką) ale w międzyczasie trafił lepszą zwierzynę
    (bogatszą, bardziej naiwną itp)Jak by nie wyglądał powód rozstania facet się
    wycofał i tak to wszystko zacznij traktować.Jako wspomnienie.I choć to wytarty
    slogan czas naprawde leczy rany.Dasz sobie radę, trzymam kciuki.
  • Gość: beznika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 12:29
    Nie zamierzam cię dołować to raczej przestroga na przyszłość.Nie mam już 20 lat
    nawet 30 i trochę w życiu już przeżyłam .Też jestem matką,też jestem spragniona
    uczucia ,samotna ,niedowartościowana.Wiem że słodkie słówka mogą nas
    złapać ,ale pomyśl to tylko SŁODKIE słówka ,jak sama nazwa wskazuje.Nie
    zbudujesz przyszłości dla siebie i dziecka na chwilowym zauroczeniu
    człowiekiem z zupełnie innego kręgu.Budowanie czegoś trwałego to wspólnota
    wielu aspektów,nie parę komplementów,fatałaszków,rajdu po knajpkach.Każdy w
    takiej sytuacji zaakceptuje twoje dziecko,ale czym innym jest odpowiedzialny
    człowiek z którym to dziecko wychowasz i wierz mi wcale niełatwo znależć
    takiego partnera , z pewnością nie w ciągu paru wakacyjnych dni.
    Właściwie to dobre doświadczenie dla Ciebie -może przewartościujesz swoje
    myślenie.Na przyszłość więcej ostrożności w lokowaniu uczuć-
    zabawa,prezenty,miłe chwile,a nie buduj zamków zaczynając od komina.GŁOWA DO
    GÓRY!Nie wszyscy Polacy są tacy żli-trzeba tylko szukać w odpowiednim
    miejscu.Pozdrówka.
  • 100krotka76 01.08.07, 13:23
    czesc dziewczyny. nie można generalizować. ok, wiadomo, że tunezyjczycy są
    nastawieni na turystki i fajną zabawę z nimi i częste zmiany = płodozmian, ale
    nie wszyscy. tak, jak pośród polaków, sa typy i typki. ja byłam w tunezji kilka
    razy i spotkałam różnych facetów, ale, powiem szczerze nie nastawiałam i nie
    nastawiam się na żadne dłuższe znajomości, czy miłości. ale całkiem niedawno
    wróciłąm ze ślubu mojej koleżanki z tunezyjczykiem, i może to naiwne z mojej
    strony, ale wierzę, że im się uda. a cała sprawa zaczęła się całkiem banalnie
    kilka miesięcy temu, w czasie zwykłego wakacyjnego wyjazdu.
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 15:27
    No i nie wiem co napisać...chyba za szybko go przekreśliłam, znowu sie odezwal,
    wyjasnil że załatwial paszport, żeby do mnie po sezonie sie móc wybrac jesli
    dostanie wizę.i że kocha tęskni itp. Dać mu szansę? :))))) Niech sie wszystko
    toczy własnym torem.
  • chatti 01.08.07, 16:25
    No ale zeby do Ciebie przyjechac musi dostac zaproszenie od Ciebie a Ty musisz
    spełnic kilka warunków, oświadczyć to i owo w dokumentach, samym paszportem
    niczego nie zwojuje. Co to znaczy że zerwał znajomośc - udawal ze Cie nie zna
    jak tam przyjechalas ponownie?
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 17:20
    Tak,tak,daj szansę zostaniesz z drugim dzieckiem ,a my znów się pośmiejemy
    na forum ze "złamanych serc".
  • Gość: pan wacek ekspert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 18:23
    To cudowna wiadomość.Nawet nie wiesz jak się ciesze.Czyż on mógł odejść bez
    słowa?Prędzej by go psy berberyjskie rozszarpały na pustyni a spragniona wody
    ziemia wypiła ostatnią krople krwi niż by pozwolił rozpłynąć się tej wielkiej
    miłości w mroku niedomówień.Wszyscy tylko nie on!Wierzyłem w niego od początku
    dlatego wstrzymałem się z komentarzem do końca.A teraz pozostaje mi otrzeć łze
    wzruszenia i czekać na cd.
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 08:20
    Drogi Panie wacku, a znasz człowieka choc troszke żeby oceniać? Niepotrzebna
    ta ironia, sarkazm. Byc może się mylę, być może wcale nie. Narazie nie mam
    powodów żeby mu nie wierzyć. Czas pokaże co dalej, próbuje nabrac dystansu.
    Wysle zaproszenie, co do wizy i tak nie wiadomo czy ją dostanie. Nadal nie wie
    o moim przyjeździe za 3 tygodnie, będzie niespodzianka, czy miła - sama sie
    przekonam. A o ciągu dalszym chętnie Cie poinformuję:) jesli chcesz. Może będe
    cierpiec, może nie....czas pokaże:)
  • guapa23 19.08.07, 03:09
    a ja sie jednak pospieszylam z komentarzem wyzej :/:/:/
    dziewczyno sama prosisz sie o problemy :/:/ jak napisal pan wacek:
    wszyscy tylko nie ten moj sa zli. dziwi mnie ze kobiety obarczone
    odpowiedzialnoscia nie tylko za siebie ale i za swoje dzieci
    postepuja tak nieodpowiedzialnie:/ mlode siksy ok jestem w stanie
    zrozumiec, nic o zyciu nie wiedza i jaraja sie ta ich wielka
    miloscia....ale ty... nie badz glupia, i nie postepuj jak glupia
    gaska.
  • elgry 01.08.07, 19:24
    „Jest jedna rzecz, która łączy w małżeństwie: oboje istnieją wyłącznie dla
    szczęścia mężczyzny” (przysłowie arabskie).
  • Gość: Jagoda IP: *.aster.pl 01.08.07, 19:38
    artykuły rewelacyjne, właściwie każda kobieta i w każdym wieku wybierająca się
    do krajów arabskich, spragniona uczuć powinna te artykuły przeczytać ku
    przestrodze. I nie wmawiać sobie - mnie to nie dotknie. Totalna bzdura.
    Z tym jego przyjazdem trzeba się wstrzymać, zostaną ci po wizycie tylko ogromne
    długi, a przy okazji pomyśl o swoim dziecku i jego uczuciach
  • Gość: elo :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 09:28
    Przeczytałam te artykuły, ale moim zdaniem nie można wszystkich tak
    szufladkować. Mam przyjaciela, jest z Iranu, razem z moją przyjaciółką wzięli
    ślub - z miłości, nie dla papierka! On jest uchodźcą, ale powiem Wam, ze są
    ludzi i ludziska. Jego religią jest Islam, ale on szanuje swoją żonę, jest
    kochany, wszystko robi dla niej, zawsze liczy się z jej zdaniem - w sumie to
    ona rządzi w tym związku. Powiem Wam też, że nic takiego się między nimi nie
    dziej złego, jak w tych artykułach (no czasem jak się kłócą, to on do mnie
    dzwoni, z pytaniem co ma robić, aby żona nie była zła. To jest mój najlepszy
    przyjaciel. On ufa tylko swojej żonie oraz mi, ona się dziwi, czym zaskarbiłam
    sobie jego ufność. On mówi do mnie że jestem jego siostrą, ja traktuję go jak
    brata rodzonego. Szkoda że takich ludzi jest niewielu, ale są, dlatego nie
    wolno wszystkich szufladkować i myśleć że ślub z Muzułumaninem to od razu
    tragedia i zniewolenie kobiety.
  • elgry 02.08.07, 13:03
    Dobrzy i źli ludzie są na całym świecie. To fakt niezaprzeczalny.
    Nie rzecz w szufladkowaniu.
    Rzecz w tym, że dobry muzułmanin jest dobry, lecz w tej dobroci zupełnie inny,
    niż tę dobroć rozumiemy wg naszej definicji.
    Rzecz w tym, aby Polka potrafiła się znaleźć w religijno-prawnym systemie
    mężczyzny i znalazła w tym szczęście i dobroć, gdy zostanie jego żoną, bo z
    islamem wiąże się nie tylko religia, ale cały system uwarunkowań prawnych i
    zwyczajowych dotyczących m.in. praw i pozycji w rodzinie, sposobu okazywania
    uczuć, seksu, wychowania dzieci etc...etc...
    Polka wychowana w zupełnie innej kulturze, aby być szczęśliwą z mężczyzną
    innej narodowości powinna poznać i zrozumieć kulturę, w której wychował się jej
    partner.
    Najlepiej ją zaakceptować.
    Polki lubią partnerskie stosunki z mężczyznami.
    Zasadnicze znaczenie ma fakt, czy małżeństwo żyje w kraju pozostającym w kręgu
    kultury zachodu, czy też w kraju muzułmańskim. Jeśli para żyje w Europie,
    szanse na rozwój partnerskich stosunków są zdecydowanie większe.
    Jednak i tu pojawi się problem w chwili przyjścia dzieci na świat, ale jeśli i
    to akceptuje kobieta, że jej dzieci będą musiały być muzułmanami, to ok.,
    będzie szczęśliwa.
    Co jednak, gdy już ma swoje dziecko, a przyjdą na świat dzieci wspólne? To
    bardzo trudne wychowywać jedno dziecko tak, a drugie inaczej. A może zmienić
    na „trzy-cztery” swoje dziecko, które już ma? W jaki sposób? Powiedzieć
    dziecku: od dziś odwołuję i przekreślam
    wszystko, co dotychczas, bo teraz będzie inaczej? A może dalej wychowywać tak
    samo? W jednym pokoju swoje dziecko, a w drugim – inaczej wychowywać i czym
    innym karmić dzieci wspólne.
    Jeśli potrafi w domu pielęgnować zwyczaje polskie i arabskie, dalej będzie
    szczęśliwa.
    Jeśli potrafi być pełna wyrozumiałości i szacunku do innych przekonań swojego
    partnera – dalej będzie szczęśliwa.
    Jeśli tak potrafi „ułożyć” związek, aby mieć poczucie łączności z kulturą i
    obyczajowością kręgu swojej i swojego dziecka kultury, dalej będzie szczęśliwa.
    Krótko, jeśli nie widzi większych problemów z tym wszystkim, co się wiąże ze
    związkiem z muzułmaninem – dalej będzie szczęśliwa.
    I nie chodzi tu tylko o partnerstwo i podporządkowanie w relacji kobieta –
    mężczyzna (ono w każdym związku i polsko-polskim w większym lub mniejszym
    stopniu istnieje), lecz o wzajemne tolerowanie, akceptowanie i szanowanie tego
    wszystkiego, co u obojga (w różnych kulturach) jest takie odmienne (opieka nad
    dziećmi, wychowanie dzieci , religia, prawo, codzienne czynności, dieta,
    sposób spędzania czasu, sprawy zawodowe, seks, inne ewentualne żony, ...)
    Oby to tolerowanie i szanowanie było WZAJEMNE!!!
    Jeśli będzie jednostronne, a kobieta to akceptuje, dalej będzie szczęśliwa.
    Można też przejść na islam i być gorliwą muzułmanką i też być szczęśliwą.

    Nikt autorce wątku nie doradzi. I tak zrobi, co będzie uważała za stosowne i co
    jej serce i rozum podpowie.
    Zakładając wątek niejako wystawiła się na opinie obcych ludzi i dała im prawo
    do wypowiadania się o Jej życiu osobistym.
    Zastanawia mnie tylko, dlaczego kobiety pytają o to obcych ludzi na forum?
    Skoro pytają, znaczy, że mają wątpliwości.
    Dlaczego wątpliwości biorą się przeważnie w takich sytuacjach?
    Nie spotkałam się z pytaniem, aby dziewczyna z Krakowa, zapytała na forum, czy
    zaprosić do siebie Jasia z Warszawy i czy Jasiowi wierzyć.

    Serdecznie pozdrawiam szczęśliwych, zakochanych i nie tylko.

    Dla Jagody pozdrowienia i buziaczki od krokodyla z jeziora.
    ============================================================
  • Gość: Jagoda IP: *.aster.pl 02.08.07, 13:16
    I to się nazywa właściwa wypowiedź. Popieram w 100 %. Założycielka wątku z racji
    umieszczenia swojego postu dała nam niepisane prawo wyrażania swoich opinii.
    Moje pytanie jest dość przyziemne. Czy założycielka za wszelka cenę chce uczuć?
    Czy trzeba szukać tak daleko? Dlaczego ukryła fakt, że chciała zrobić
    niespodziankę. Wg mnie to świadczy własnie o tym że nie jest pewna ani uczuć
    swojego wybranka ani swoich. A trzeba się też zastanowić nad losem dziecka
    założycielki wątku, jak ewentualnie znajdzie się w innej rzeczywistości. Tyle
    się słyszy o związkach z muzułmanami. Przeanalizuj kobieto wszystkie za i
    przeciw, mając przede wszystkim dobro swojego dziecka. Jesli podejmiesz złą
    decyzję musisz się sama borykać z jej konsekwencjami.

    Elgry - dzięki za pozdrowienia, a uważaj na tego krokodylka
  • albacor 03.08.07, 08:35
    Oj naiwna, naiwna, naiwna jak ........ itd.
  • Gość: Gonia IP: 62.233.178.* 03.08.07, 10:56
    O matko...
    Kobieto, ile Ty masz lat? Masz dziecko, a z Twojego postu bije naiwność jak u
    nastolatki. Przerażające... I tylko dziecka szkoda.
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 11:30
    Goniu o co Ci chodzi??? Dziecko ma 16 lat i jest zachwycone Tunezją, moim
    facetem i jego rodziną, trzyma kciuki zeby nam sie udało. Mialam chwile
    załamania - co widac w pierwszym poście, ale to juz minęło. Mamy nadal kontak,
    po kilkanaście razy na dzień ( też mnie to dziwi!!), niedługo tam jadę,
    kompletujemy dokumenty do wizy dla niego na zimę. Zobaczymy jak będzie i co
    będzie dalej. Nie przejmujcie sie juz tak mną:) jest dobrze!
  • Gość: volta2 IP: *.spray.net.pl 03.08.07, 12:54
    to super, że odzyskałaś wiarę w niego, ale ja ponawiam pytanie poprzedniej
    forumowiczki - co to znaczy, że nagele zerwał kontakt?

    to, że twoje dziecko ma już 16 lat, to wcale pocieszające nie jest, bo to
    znaczy, że twoja samodzielność niczego cię nie nauczyła, myślę, że tak jak ktoś
    już wspominał niedługo możesz zostać samodzielną razy 2. dokumenty kompletuj,
    jedź, skoro chcesz jechać, ale pamiętaj, że w tak szybkim tempie podjęte
    decyzje mogą, oczywiście wcale nie muszą, świadczyć o tym, że komuś zależy na
    paszporcie z unią w tle. ja w każdym bądź razie obstawiam ten wariant.

    i już skoro piszę - czy to i fala z wątku poniżej pisząca o odsprzedaniu
    tygodnia dla singla to te same osoby?

    i fajnie by było gdybyś nam jeszcze zdała relację po powrocie:)
    myślę, że ten wątek ma sporo czytających i część jest naprawdę zaciekawiona,
    jak zakończy się ta druga wyprawa.
    i czy dasz nam w przybliżeniu chociaż wiek faceta, do którego jedziesz?
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 13:35
    Dzięki za zainteresowanie, mam nadzieję że życzliwe. Nasze kontakty urastaja do
    kilkudziesieciu dziennie - telefony, smsy, itp.tak jest codziennie.To zerwanie
    kontaktu to byla przerwa dwa dni - i ja wpadłam NIEPOTRZEBNIE w panikę.
    Hmmm...piszesz że zalezy mu na wjechaniu do UE. Może masz rację może nie - tyle
    że on chce abyśmy wzieli slub w przyszłym roku tam i tam zamieszkali, a nie w
    UE. Ciagle mówi o uczuciach o wspolnych dzieciach, stara jestem:) troche
    przezyłam, ale takie cos spotyka mnie po raz pierwszy.
    On ma 28 lat.
    Ten wątek o sprzedaniu wyjazdu jst moj ale nieaktualny ....Widzisz jestem
    raptusem:) Jade na 100% i już. I obiecuje odezwac sie po powrocie czyli na
    początku września, jak bylo i co dalej.
    Pozdrawiam.
  • iliaaa22 03.08.07, 13:55
    hm... czesto zagladam na ten watek akurat i czytam sobie te wasze wszystkie
    wypowiedzi. Jedni sa za tym abys sprobowala inni odradzaja...
    To wszystko zalezy jednak od Ciebie. Pamietaj o tym, ze na poczatku (nawet
    przeciez w PL) kazda znajomosc wyglada rozowo ;) Wszystko jest wspaniale,
    kolorowe. On jest cudowny i troskliwy, mily i sympatyczny, kochany.
    Dopiero po jakims czasie klapki z oczu juz sie odslaniaja i widzi sie juz
    wiecej wad niz zalet. Nie pisze tego, zeby Cie zniechecic bo to nie o to
    chodzi. Zycze Ci jak najwiecej szczescia i milosci, jednak uwazaj, bo oni
    przeciez zyja w innej kulturze, innej religii, ogolnie maja inne podejscie do
    zycia- odwrocone od naszego o 360 stopni! Nie zrob jakiegos bledu, ktorego
    bedziesz zalowac! Wszystko niech idzie swoim torem. Nie ma co sie spieszyc.

    Pozdrawiam i zycze powodzenia ;)
    iliaaa

    ps: Tez bede w tym samym czasie co Ty w Hammamet. Dokladnie od 16 do 30
    sierpnia ale w innym hotelu ;)
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 14:04
    A w jakim hoteli będziesz? Może uda nam sie spotkać kiedyś gdzieś:) A co do
    Twojego listu zgadzam sie w 100% - niczego nie przekreślam ale i niczego nie
    jestem pewna:) po prostu pozwole sie temu kręcić, toczyc swoim rytmem. I ufać
    że może sie uda.
    Będziesz wczesniej ode mnie w Hammamet, jak byś była w okolicy le khalife,
    zajrzyj do Adela - przeslij buziaczki od Joli i zerknij co robi:)))
    Pozdrawiam, miłych wakacji.
  • iliaaa22 03.08.07, 17:35
    Wiem jak ten hotel Twoj wyglada bo tez mialam mozliwosc tam spedzenia urlopu.
    Ostatecznie wybralismy inny. A gdzie dokladnie on pracuje?W recepcji?wjakims
    barze? moze zajrze ;))
  • Gość: fala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 18:07
    Jest co czwartek fakir show - jest fakirem. Polecanm - każdy czwartek od 22.00 -
    mozna wejśc z zewnątrz. A w tygodniu pracuje po prostu jako techniczny od
    wszystkieg:) Woda, basen, windy, prąd itp:))
  • moncef 05.08.07, 13:05
    Wiem,że Cie nie przekonam. Mnie też nikt nie przekonał. I nie wiem czy
    załuję. Aby miec czyste sumienie napisze .Moj maz pochodzi stamtąd.
    Zapewnia o szczerej milości. Znam jego rodzine. Wszyscy mnie kochają.
    Nie chciałam myslec stereotrypami.
    Mój mąz....Mój mąz jest moim męzem bo wyrwał sie z kraju i mieszka
    w Europie.
    Mój mąz kilka miesiecy po slubie zaczał znikac na całe noce, rzekomo
    pracował, ma dziecko....nie ze mną.
    Mój mąz pobił mnie tak ze 4 dni lezałam w szpitalu.
    Mój maz nie wie ze załozyłam sprawe w sadzie
    Mój maz bedzie dla mnie kochany prze najblizze pól roku bo konczy mu
    sie karta pobytu i jestem potrzebna do jej przedłuzenia...
    Jesli zapytasz mojego meza to odpowie ze jestem jedyna miłoscia jego
    zycia....
    Nie wyzalam sie, nie chce zbawczych rad ludzi z forum.Pisze aby Cie
    ostrzec.Wiem,ze nie posłuchasz....

  • Gość: misia32 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 14:40

    Droga Falo i tak zrobisz to co będziesz chciała ale przed podjęciem
    jakiejkolwiek decyzji zastanów się dwa razy.Ja tez mam męża obcokrajowca i
    rówiem jak to jest. W tym roku również byłam w Tunezji i miałam
    mnósto "adoratorów" ale myślę że każdy tam ma ,kwestia co się z tym zrobi. Moja
    znajoma na wakacjach w Tunezji poznała faceta ,po roku on przyjechał i wzięłi
    slub.Mieszkaja w Polsce ale on chyba tu cierpi. Nie wiem jak to się skończy. Na
    razie Droga Falo traktuj ta znajomośc jako fantastyczną letnią przygodę. Tak
    bedzie lepiej.Oczywiście życzę szczęścia,pozdrawiam.
  • Gość: kobieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 14:46
    dokładnie i nie przejmuj się chamskimi opiniami i dogryzaniem innych osób. sama
    musisz podjąć decyzję, zastanowić się, musisz w tej wytuacji kierowac się
    zarówno sercem jak i umysłem, choć wiem że to bardzo trudne! życzę powodzonka i
    aby ułozyło się Tobie tak jak tego zamarzysz i aby wszystko było dobrze :)
  • chatti 03.08.07, 15:29
    Też życzę Ci żeby wszystko było ok. Mam doświadczenia IDENTYCZNE jak Ty, po
    trzech pobytach w T. mogę podać namiary na co najmniej trzech facetów od
    których słyszalam to co Ty ( i o których wiem ze nadal namietnie szukają
    żony!!!). Scenariusz jest zawsze identyczny, naprawdę to wiem i wiem tez co
    teraz dzieje sie w Twoim sercu i głowie... W zeszlym roku odchodzilam od
    zmysłów, bilam sie z myslami, bylam zakochana, gotowa wyslac wizę... Rozsadek
    zwycieżyL, nie zrobilam tego, przetrwałam najgorsze dwa miesiące, choć serce
    rwalo sie do T. Bylam z moim Ch. w kontakcie, pojechalam na wakacje w tym roku,
    ale już wolna od goracych uczuć. Dobrze sie bawilam, również w jego
    towarzystwie, oraz innych dla których znów, tradycyjnie byłam aniołem ;) ale
    wszystko odbywalo sie z dystansem. Ciesze sie ze podjelam taka decyzje, on
    wciaz pisze, dzwoni, w czasie wakacji nie dawal mi spokoju, prosil o reke
    tysiąc razy, a ja odpowiadalam ze śmiechem, ze nie ma takiej możliwości. Bo
    teraz na chłodno jestem pewna że podjelam dobra decyzje, nie chcialabym aby byl
    moim mezem i przybranym ojcem dla dziecka, nie wyobrazam sobie jak bysmy żyli
    gdybym go tu sprowadzila. Mam dystans, dla mnie oni wszyscy sa tacy sami, tak
    samo wyrazaja sie o Tunezyjkach, wychwalaja Polki, mowia ze blizej im do
    mentalnosci europejskiej niz arabskiej... sprawdzilam to dokladnie. Niemniej
    uwazam że na czas wakacji sa cudowni i juz nie moge sie doczekac mojej czwartej
    wizyty. Jesli zdrowy, radosny flirt dający energie na reszte roku - to tylko z
    nimi ;)))Spróbuj nabrać dystansu, pojedź, ale nie obiecuj wizy, spróbuj
    poczekać do przyszlego roku, to naprawde słuszna rada
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 15:34
    Nie moge mu dac wizy:) tylko zaproszenie...będzie co ma być...a co do ojcostwa,
    wiesz jak kochają dzieci.....a moja córka go uwielbia.
    Dzieki za radę, pozdrawiam.
  • ajperla 03.08.07, 17:02
    Ja jestem w podobnej sytuacji, tylko względy finansowe uniemożliwiają mi na razie wyjazd do Tunezji. Również założyłam wątek na ten temat i nie mogę się nadziwić, dlaczego mi pisali, że jestem głupia, naiwna itp, a za Ciebie trzymają kciuki...
  • sylwiaja 03.08.07, 18:04
    trzymam kciuki żeby jednak wam sie udało.ja byłam już 2 razy w tunezji i tez
    poznawałam ciekawych tunezyjczyków którzy tylko patrzyli aby co turnus poderwać
    jakąś panienke ale pamietaj że tacy ludzie sa wszedzie i nie znaczy to że ten
    twój adel tez taki jest.gdyby wszyscy byli tacy sami to swiat by był
    nudny .jedz tam i zobacz co tobie los szykuje.może to bedzie właśnie
    tooo.powodzenia
  • chatti 03.08.07, 18:55
    Pewnie ze zaproszenie, nie wize, to taki skrót myslowy. Jest wiecej dziewczyn w
    takiej sytuacji, bo, jak mowilam, Tunezyjczycy z turystycznych miejscowosci nie
    próżnuja, wiedza doskonale ze maja tylko 2 tygodnie zeby kobitką zakrecic,
    inaczej "po ptokach". Z tego wynika to ze są tak cudownie gorrrrrący w swoich
    umizgach a słyszac odmowe doslownie potrafia zalac sie łzami. Ja bedac w
    tunezji wiem w co oni graja i tej grze sie poddaje... Forum dla owladnietych
    uczuciem dziewczyn to nie to forum a www.salam.gromader.org - duza zyczliwość,
    zrozumienie, pomoc, nikt nikogo nie obrzuca, i mozna znalaezc prawdziwa pomoc i
    wsparcie od dziewczyn w podobnej sytuacji
  • gia600 03.08.07, 20:18
    och dziewczyny;)i te nasze uczucia, nie ganie kobiet które zakochały się w
    Tunezyjczyku ,Algierczyku itp bo to mężczyzna z krwi i kości nie raz
    przystojniejszy od naszych Europejskich habibi;)jednak do związku z takim
    mężczyną należy podejść z dużym dystansem :) pamiętając o ich całkiem odmiennej
    kulturze:)) osobiście mam kolegów Algierczyków z którymi prowadzę
    korespondencje:}heh nie jeden proponował mi małżeństwo;)gdyby któraś z was
    miała jakieś pytania z chęcią odpowiem:)
  • Gość: gia600 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 12:00
    widze że ktoś zakochał się w 8 lat młodszym arabie :)uważaj
    troszeczke bo wiem jacy oni są Ci młodsi ,nie pomyśl że czegoś Ci
    zazdroszcze ale ochłoń troszke, przemyśl ,obserwuj szczególnie jego
    zachowanie,jak również kolegów,poznaj rodzinę :)ps.wiedz że dla
    zdobycia papierów umozliwiających ucieczke z kraju każda kobieta
    która ulega ich czarowi będzie kandydatką na żonę i są w stanie
    nosić ją na rękach aż osiągną zamierzony cel...a wiem to od
    rodowitych arabów
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.07, 12:54
    Droga koleżanko, bardzo dziekuję za troskę. Robie dokładnie to co
    piszesz. Pierwsza euforia mi przeszła, choć uczucie trwa i ma sie
    dobrze. Ja już podczas pierwszego pobytu poznalam jego rodzine -
    wspaniali ludzie:) kolegów paru też znam - ale to jego koledzy, nie
    moi:) - więc chwalą go pod niebiosa:) Ostatnio jak troche
    sie "popstrzykalismy" z Adelem to poł nocy dzwonili i przekonywali
    mnie do jego absolutnie samych zalet.:))
    Na razie pozostawiam sprawę jej biegowi - jade niedługo, znowu
    troche poobserwuję, poznam bliżej. Potem spróbujemy z wizą dla
    niego, co niekoniecznie sie uda, jak znam realia. No i czas pokaże
    co on zrobi dalej, choc po tym co dotychczas - jestem dobrej mysli:)
    Poznałam na innych forach dziewczyny które wytrzymaly odległośc,
    czas, formalności, zaufały i dziś sa juz szczęśliwe:)
    Może mi sie uda, może nie, ale chyba nie będę żałować:)
    Pozdrawiam~!
  • gia600 10.08.07, 22:44
    do fali życzę Ci szczęścia co ma być to będzie ;)musisz być pewna czego chcesz a
    widze że jestes :)więc będzie dobrze!!!3mam kciuki
  • Gość: Karima ;) IP: 82.160.18.* 03.08.07, 20:17
    Ja się spotykałam z Karimem z Primasol i wcale nie żałuje, fajnie spędziłam
    czas :) A to że się w nich zakochujemy i póżniej cierpimy to już nasza wina bo
    to jest oczywiste że nic z tego nie będzie mimo ich obietnic....I to nie chodzi
    o tunezje tylko wszędzie tak jest i było że faceci żeby zdobyc kobietę mówią
    komplementy dają prezenty itp .....
  • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 20:56
    a ktory to ten karim bo tez bylam w primasolu
  • Gość: JA IP: *.chello.pl 03.08.07, 21:14
    W Tunezji na każdym kroku mężczyzna próbuje poderwać turystki, czasem nie da się
    przejśc spokojnie do sklepu na drugą stronę ulicy, wykąpać w morzu... Czasem
    spotkasz kogoś kto tylko z tobą rozmawia i po kilku rozmowach z nim wydaje ci
    się dziwne dlaczego nie zaprosił cię jeszcze na kawę albo wieczorny "spacer na
    plaży". Jesteś tam tydzień czy dwa zostawiasz tam serce a oni w dnu twojego
    wyjazdu znajdują kolejny cel, nowoprzybyły, naiwny niczego nieświadomy. Jest też
    drugi typ Tunezyjczyków którym nie chodzi tylko o zabawę ale o możliwość
    wyrwania się z ich kraju jaki niesie niewątpliwie ślub z naiwną Polką. Kobiety
    bierzcie poprawkę na to co oni mówią, bo dziś mówią to tobie za tydzień innej.
    Poza tym jak idę ulicą i widzę trzymające się za rękę pary mieszane maszerujące
    ulicą, to sorry że to powiem ale myślę sobie że ta kobieta która z nim idzie
    albo SIę NIE SZANUJE ALBO JEST desperatką szukającą PSEUDOMIłOśCI
  • Gość: fala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 18:17
    Po wekendzie. Dostałam ze 30 smsów. Ze 100 "strzałek". Rozmawilaiśmy 3 razy.
    Jeśli on to robi ze wszystkimi poznanymi tam kobietami....to musi być baaaardzo
    bogatym facetem....ja finansowo nie wyrabiam, a do biedaków nie należę ( o
    własnie kolejny sygnalik sobie pobrzmiewa:)) no i nie wiem kiedy pracuje jesli
    oprócz mnie "obrabia" w ten sposób inne. Aha , zostalam zaproszona przez jego
    siostre na jej ślub - to też zdarza sie każdej oczarowanej turystce?? Nie wiem
    po co te zawistne komentarze. Ja poznalam wielu Tunezyjczyków, którzy mówili
    wspaniale rzeczy, ae tylko na jednej dyskotece. Adel to robi codziennie i
    wtedy jak byłam tam i teraz gdy jestem tu. Nie nalega na nic. Po prostu jest i
    wierzy że kiedyś będziemy naprawde razem. I NIKOMU NIE WOLNO SIĘ Z TEGO ŚMIAĆ.
    Nawet jesli mi nic z tego nie wyjdzie........
  • Gość: c IP: *.wroclaw.mm.pl 05.08.07, 21:31
    Droga Falu jestem z Tobą:) uważam, że miłość nie wybiera - to po prostu się
    dzieje. Nie ważne czy Murzyn, Chinczyk, Indianin - ważne, że kochasz i jesteś
    kochana; wszystko inne można dograć:)
    Poza tym w wielu polskich domach rozgrywają się dramaty (bicie, picie,
    poniżanie, molestowanie - przez cudownych mężów polaków i to jest ok); zawsze
    bawi mnie jedno - ocenianie nieznanego, wymądrzanie się na tematy o których tak
    naprawdę nie mamy pojęcia, ale to jest takie polskie....zauważenie u kogoś w
    oku drzazgi, nie widząc u siebie belki....
    Także Falu posłuchaj siebie - bo najważniejsze jest to co Ty czujesz i czego
    pragniesz:)
    Pozdrawiam serdecznie

    P.S.
    A tak w ogóle to jesteśmy narodem zacofanym i strasznie nietolerancyjnym i to
    nie ważne czy w stosunku do Tunezyjczyków czy innych nacji - brak tolerancji to
    nasz największy problem społeczny....my nawet nie nawidzimy siebie nawzajem!!!!
  • Gość: M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 21:48
    mam wrażenie, że czytam wypowiedz 15- stolatki. Ale mimo wszystko życzę Ci
    szczęscia.
  • Gość: ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 22:45
    Posłuchaj fala, ja zyczę ci wszystkiego najlepszego ale...uważam, że zbyt silne
    uczucia sterują twoim postępowaniem. Ciągle pozostajesz pod wpływem i urokiem
    faceta a dodatkowo rozłąka ten stan potęguje. Najwyższy czas aby zakończyć
    urlop chociaż lato nadal trwa i załączyć intensywne myślenie.
    Oczywiście ocena zachowań twojego lubego nalezy wyłącznie do ciebie ale pytanie
    czy udało ci sie odczytac kod którym on sie z toba porozumiewa. Musisz wziąć
    pod uwagę ze szereg niepochlebnych a wyrażonych tutaj opinii ma swoje
    uzasadnienie poniewaz facet nalezy go grupy kochanków tzw wysokiego ryzyka i to
    wszystko co tutaj napisano teoretycznie można mu przypisać.
    Zakładając, że jest w tobie zakochany i w imie tej miłosci jest gotów na wiele
    wyrzeczeń ciekawa jestem ile ty zdołasz poświęcić aby taki zwiazek utrzymać.
    On chce zamieszkac w Tunezji ale zgóry wie, że ty sie na to nie zgodzisz .
    Jeśli zamieszkacie wspólnie w Polsce on będzie na twoim utrzymaniu. Gospodynią
    domową też raczej nie zostanie a wręcz przeciwnie poczuje się panem domu.Facet
    jest sporo młodszy a w Polsce Polek nie brakuje i Allah nie patrzy tak bystrym
    okiem.
    Zastanów się co w tobie jest takiego co skłoniło młodego, wolnego, przystojnego
    nie wątpię faceta do tak głębokiego zaangażowania. Zdystansuj sie, odetchnij
    głeboko, zamknij oczy i wyobraż sobie swoje zycie za 5 lat. Pozdrawiam i zyczę
    trafnych decyzji.
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 09:20
    Hmmmm co we mnie jest? Nie wiem, nie do mnie to pytanie - ale nie uważam że
    niemożliwe jest aby młody przystojny facet nie mógł mnie pokochać. Aż tak ze
    mną jesteś, też jestem młoda i wolna. Niebrzydka chyba też :))
    Co do urlopu - jeden sie skonzyl, za 2 tygodnie mam drugi i jade tam, o czym on
    nie wie. Po powrocie bede choc troszke mądrzejsza mam nadzieję.
    On chce zamieszkać w Tunezji - i uzyskał moja zgode na to. Nie widzę
    przeciwskazań żadnych. Wręcz przeciwnie.
    A Ty go sobie oceniaj. Mnie też. Dobry/a w tym jesteś.
    A za 5 lat - chcialbym byc szczęśliwa. Do tej pory w związjach mi nie
    szło....może teraz będzie lepiej. A jeśli nie....to kolejna szkoła życia..
  • zswb 06.08.07, 11:18
    Zastanawia mnie tylko to, czy Ty pomyślałaś o swojej córce? ma 16 lat i co? ją
    też wywieziesz do Tunezji? tam ma się dalej kształcić, poznawać nowych
    znajomych, żyć?
  • Gość: ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 11:45
    Ja Ciebie nie oceniam. Zauważ że grono dyskutantów jest raczej życzliwe.
    Podzieliłaś się swoimi spostrzeżeniami, wiele osób dołozyło swoje. Warto więc
    skorzystać ze wszystkich doświadczeń i róznych przemyśleń oraz wyciagnąć
    wnioski.
    Ostatecznie decyzja należy do Ciebie a złozy sie na nią szereg róznych
    okoliczności. Nie mam nic przeciwko takim związkom a Tobie szczególnie życzę
    wiele radości w życiu ale tej prawdziwej.
  • Gość: Urszula IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.08.07, 13:10
    Z calym szacunkiem do Ciebie - fala, ale mam wrazenie (po tych wszystkich
    Twoich wypowiedziach, ktore tu czytam), ze masz moze 16-20 lat (chociaz ponoc
    masz wiecej...)
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 13:23
    A po czym to oceniasz, że mam 16- 20 lat? Tylko bedąc tak młodym mozna sie
    zakochać bez pamięci? Widocznie jestem niedojrzała :)
  • Gość: Urszula IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.08.07, 15:11
    Bez pamieci mozna zakochac sie w kazdym etapie zycia . Jednak z wiekiem (i po
    pewnych juz przejsciach, zwiazkach, malzenstwach), czlowiek moze odroznic
    lepsze od zlego. Wtedy mysli sie juz inaczej, do nowych zwiazkow podchodzi sie
    z pewna rezerwa przeciez. Tymbardziej, jest ma sie dziecko.
    Popatrz realnie... 8/10 takich zwiazkow to klapa (nie mowie, ze od razu ale po
    pewnym czasie spotykania sie lub zwiazku albo malzenstwa). Zycze ci dobrze, ale
    radze, zebys sie jeszcze raz zastanowila i podjela dobra decyzje. Nic pod
    wplywem emocji!!
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 15:21
    Urszulo, masz racje. Ale jedyną moja decyzją jest na razie ponowny wyjazd i to
    do hotelu, i próba lepszego poznania się. Na razie żadmych wiązącychdecyzji nie
    podejmuje:)Pozdrawiam
  • Gość: Gonia IP: 62.233.178.* 07.08.07, 11:11
    Do Fali-
    Coś inne Twoje wypowiedzi na tym forum nie wskazują na zbyt wiele
    zdrowego ropsądku - ślub po 2-tygodniowej znajomości??? z
    kilkanaście lat młodszym Atrabem - półanalfabetą??? Nic dodać, nic
    ująć...



    Gość: fala 05.08.07, 17:57 Odpowiedz
    Oczywiście Ty latasz? Nie wierze żeby on dostawal wize pare razy w
    roku -
    dostac raz to u nich jak wygrac w totka. mam tam faceta też, jade do
    niego 23
    sierpnia. Po sezonie walczymy o wize do niego. Jak nie dostanie, to
    ślub tam i
    będzie łatwiej. Powodzenia!!

  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 12:31
    Do cholery gdzie Ty wyczytalas że ja juz biore slub??? Były rozmowy
    o slubie i nadal są ale to kwestia co najmniej paru miesięcy. Jade
    tam wlasnie po to drugi raz żeby znowu pobyc troche razem i pomyslec
    jak dobrze zagrac o wizę na jesieni. Nie wiem czemu Cie tak wkurza
    moja osoba i mój związek. Zazdrość? I czemu obrażasz Adela który
    jest tylko starszy o niecałe 8 lat a nie kilkanaście?
    Półanalfabeta?? Pisze czyta liczy pracuje - jakim prawem go
    obrażasz? Bo nie ma studiów i nie włada 5 językami? Wyluzuj kobieto.
    Żyj i daj życ innym.
  • Gość: Gonia IP: 62.233.178.* 07.08.07, 13:56
    1)Nie mam zamiaru zniżać się do twojego poziomu.

    2) O ślubie sama pisałaś w zacytowanym powyżej twoim własnym poście.

    3) Zazdrość??? A niby czego? Żałosna jesteś i tyle... Dla twojej
    wiadomości, jeździmy z mężem sporo po świecie, w tym również do
    krajów arabskich i niestety, nawet obecność mojego męża nie
    przeszkadzała Egipcjanom, Turkom czy innym Tunezyjczykom w próbach
    podrywu - tylko ja, jak i mniemam zdecydowana większość turystek,
    staram się to po prostu ignorować - ich podejście jest takie samo do
    wszystkich, ja jestem na dodatek blondynką (na dodatewk atrakcyjną,
    więc nie muszę tam jechać, żeby leczyć kompleksy), więc bez męskiej
    obstawy w ogóle nie wybrałabym się w tamte rejony, ale skoro ty tego
    nie widzisz.... to nie chce mi się tłumaczyć.

    4) "Zazdrość? I czemu obrażasz Adela który
    jest tylko starszy o niecałe 8 lat a nie kilkanaście?"
    Policzmy - piszesz, że on ma 28 lat, twoja córka - 16 - to jakim
    cudem on jest o 8 lat starszy od ciebie? Urodziłaś dziecko w wieku 4
    lat???? Pogratulować ....

    4) Piszesz na ogólnym forum, więc napisałam co o tym myślę. I tyle.
    Nie mamy już wolności słowa, tylko jedynie słuszne twoje wywody?

    5)"Półanalfabeta?? Pisze czyta liczy pracuje..." Sorry, ale jak dla
    mnie to trochę mało - mój mąż jest również dlatego moim mężem, że
    mamy o czym rozmawiać, bo m.in. obydwoje mamy ten sam poziom
    wykształcenia - wyższy, a nie niepełny podstawowy. Ale może ty nie
    musisz mieć o czym rozmawiać...

    6) A sprowadzaj go sobie do Polski - chcesz go utrzymywać, twój
    problem. Tylko nie pytaj już o zdanie na forum, bo jeszcze
    usłyszysz, że ktoś może myśleć inaczej niż ty. Bez odbioru.
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 14:20
    Z wiekiem to oczywiscie zwykla pomyłka, przejęzyczenie. Jest młodszy
    o 8 lat.
    Nie oceniam ludzi po ilości skończonych szkół, choc sama mam wyższe
    wykształcenie.
    Pisałam o ślubie ale nie pisałam że biorę go JUŻ.
    Jeżdzę tylko z córką, bo jestem wdową i nie mam faceta. A obstawa mi
    nie potrzebna - radzę sobie nieźle bez.
    Opinie wyrażaj. Ale nie obrażaj. ATRAKCYJNA DO BÓLU GONIU!!!
  • Gość: asia IP: *.4web.pl 05.10.07, 10:28
    ja jestem na dodatek blondynką (na dodatewk atrakcyjną,
    > więc nie muszę tam jechać, żeby leczyć kompleksy), więc bez
    męskiej
    > obstawy w ogóle nie wybrałabym się w tamte rejony, ale skoro ty
    tego
    > nie widzisz.... to nie chce mi się tłumaczyć.
    Noooo, skromnością to nie grzeszysz Gonia. Poza tym ,jeśli dla
    Ciebie wszyscy poniżej wyższego to półanalfabeci.... no cóż... To
    Twój poziom kultury zostawia także wiele do życzenia. Okropny
    bufonowaty post. Brr. PS: Też jestem wysoką blondynką z wyższym
    wykształceniem jeżdżącą z mężem po swiecie. Byłam też w Tunezji i
    znam tamtejszych podrywaczy.
    Pozdrawiam i życzę więcej tolerancji - tak obcej temu narodowi
  • Gość: koala IP: 83.12.138.* 10.08.07, 16:38
    ja oceniam potym, że po 2 tygodniach znajomości z facetam
    (jakikolwiek by nie był, czarny, biały czy zielony):
    -chcesz wziąć ślub
    -chcesz się pzrenieść do innego kraju,a co wiecej w inną kulturę
    -nie wspominasz nic o córce- czy ona również dała złapać się na
    prezenty, ciuszki i zostawi swoje życie w Polsce?
    -wydajesz się zapominać, że wakacyjne romanse sa specyficzne- w
    słońcu, na plaży, bez obowiązków wszystko jest super, ale co z
    prawdziwym życiem?
    - po 2 dniach nieodzywania się faceta, wpadasz w szał i zachwycasz
    się dziesiątkami smsów i puszczcaniem sygnałów (wygląda mi to na
    gimnazjum)

    Nie pisz mi, ze nie życze Ci szzcęścia bo nie o tym jest mój wpis.
    Pozdrawiam
  • osa07 07.08.07, 15:25
    goniu - masz o czym rozmawiać ze swoim mężem. z twoich wypowiedzi
    widać że to wszystko co razem robicie (.............)
  • karolcia_24 07.08.07, 16:39
    Do Goni. Goniu mozesz mi powiedziec czemu uwazasz arabow za
    polanalfebetow?
    --
    ثابت و كارولينا
  • Gość: Jagoda IP: *.aster.pl 07.08.07, 19:25
    Jak już ktoś wcześniej napisała z wiekiem i po pewnych doświadczeniach do
    związków bez względu na to z jakiego kraju pochodzi należy podejść z rezerwą.
    Spróbuj wyłączyć emocje i przeanalizuj sytuację na chłodno, może wtedy
    dostrzeżesz to co inni ci sugerują. Generalnie bo oczywiście nie każdy z nich za
    wszelką cenę chce się wyrwać ze swojego kraju. A córka, wyrwiesz zą je
    środkowiska które zna i od swojej rodziny, tam będziesz zdana tylko na siebie.
    Nie życzę ci źle, wręcz przeciwnie, jesli ci się uda być szczęśliwą to będziesz
    jedną z niewielu kobiet. Każda kobieta bez względu na wiek jako singiel jest
    spragniona uczucia, póki co widzę, że jesteś zaślepiona tą miłością.
    Po prostu przed podjęciem ostatecznej decyzji przemyśl wszystkie za i przeciw. Z
    tego co wyczytałam mogłabym być babcią Twojego dziecka więc wiem co mówię.
    Zarzucasz zazdrość: właśnie w wypowiedziach na ten temat widać jak emocje biora
    górę. Wycisz się i przemyśl wszystko 100 razy zanim zdecydujesz. A wierzę że
    dokonasz właściwego wyboru.
  • Gość: Kiki IP: *.wroclaw.mm.pl 10.08.07, 13:44
    Ja czytajac ten watek odnioslam nastepujace wrazenie: prowokacja,
    albo kompromitacja.
    Albo ktos sobie jaja robi albo Ci kobieto zupelnie odbilo. POdobno
    masz 36 lat, 16-letnie dziecko. I po 2 tyg znajomosci jestes w
    stanie cale dotychczasowe zycie rzucic w cholere i wyjechac do
    Tunezji do czlowieka z ktorym spedzilas pare dni w pubach?? No
    prosze Cie, zarty jakies. Ja rozumiem ze jeszcze nie teraz slub, ze
    dopiero (sic!) za rok. Ale kto powyzej 15 roku zycia w ogole by
    myslal o takich rzeczach po 2 tyg???
    Mowiac tez z wlasnych doswiadczen: romans w tropikach to swietna
    zabawa, romantyczne chwile, wspaniale wspomnienia. Ale to TYLKO
    tyle. Po wakacjach czas wrocic na ziemie.
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 13:50
    A Ty sobie mozesz mieć zdanie jakie Ci sie podoba, tylko prosze nie
    narzucaj go innym, a w szczególności mnie.
    Jeśli nigdy nie zakochalas sie przez dwa tygodnie - to przykro.
    To nadal trwa, mamy częsty kontakt i mam zamiar spróbować, a Tobie
    nic do tego. Ja Twojego zycia nie ustawiam.
    I nie spędziłam z Adelem paru dni w pubach, wręcz przeciwnie, pokój,
    jego dom rodzinny, zwiedzanie Tunezji.
    Być może za jakiś czas zostaną mi tylko wspomnienia - teraz jest nas
    dwoje realnych ludzi, którzy chcą byc razem. Nie rozumiem o co na
    tym wątku tyle krzyku i niemiłych opinii :(
  • Gość: Kiki IP: *.wroclaw.mm.pl 10.08.07, 14:18
    Hehe, pewnie ze sie zakochalam, w Turku zreszta, ale mialam wtedy 17
    lat... I bedac tak mloda wiedzialam ze to tylko milosc wakacyjna!!!
    Mimo ze mowil o wiecznej milosci, o tym ze bedzie dzwonil, pisal do
    konca zycia... Wiedzialam, ze poludniowcy tacy sa, ze moze i
    zakochal sie, ale nie dluzej niz na te 2 tyg. Pozniej pisal tak jak
    obiecal, ale pewnie adorowal juz inna wczasowiczke:)
    Wspominam te wczasy bardzo milo, az lezka sie w oku kreci. Ale
    pewnie wlasnie dlatego, ze nie ciagnelam tego dalej!
    Ty mojego zycia nie ustawiasz, a pewnie, bo nie pisze o nim na forum
    publicznym!
    Hmm, pare dni w pokoju?? Wesolo musialo byc! Tylko co corce
    powiedzaialas, zeby nie przeszkadzala teraz mamusi i wujkowi?
    Jak nie chcesz opinii, to po cholere zaczynasz watek?
    Albo napisz od razu na poczatku, ze chcesz tylko odpowiedzi Ci
    przyklaskujacych. Ze chcesz zapewnien ze wszytko sie ulozy i
    bedziecie najszczesliwsza para na calej Saharze:D
  • Gość: pan wacek ekspert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 14:43
    Teoretycznie "zupa może być za słona" także w Polsce.Nikt tutaj nie
    jest jasnowidzem by przewidzieć jak dalej potoczy się ta romantyczna
    historia i czego tak naprawde potrzebuje od mężczyzny jej autorka.Ja
    jednak Falo( pisze to z życzliwości a nie po to by Cię obrazić)
    dostrzegam w Tobie pewien objaw niedojrzałości i ogromną potrzebę
    uczucia a to już poważny dzwonek alarmowy by uważać na dalsze
    decyzje.Nie będe sie rozwodzić nad związkami mieszanymi, mam
    nadzieje że zdajesz sobie sprawe z wszystkich ich minusów tak jak i
    z tego, że tunezyjskie romanse rzadko kończą sie dobrze.Uważaj
    poprostu na siebie i swoje uczucia, patrz na wszystko szeroko
    otwartymi oczami bo nikt Cie nie ochroni przed rozczarowaniem czy
    złamanym sercem, ani tu na forum ani gdziekolwiek indziej.Możesz to
    zrobić tylko ty sama.Nie wykluczam, że twój wybranek to porządny
    chlopak, zanim to jednak sprawdzisz postaraj się nie kierować ślepo
    uczuciem i zastanów czy naprawde tego chcesz.Jeśli tak to życze
    powodzenia(szczerze, bez sarkazmu)
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 14:48
    Panie Wacku:))

    Dziękuje za głos rozsądku, pozbawiony jadu i ironii:) Ma Pan rację,
    zdaję sobie sprawe ze wszystkich pułapek i zagrożen, dlatego
    podchodze do tego najspokojniej jak umiem, sprawdzam, patrzę,
    obserwuję. Kurcze, ja narazie nie mam się czego przyczepić....czy
    mam z tego powodu sie martwić? Może i tak bo za różowo trochę:)
    I powtarzam po raz kolejny - właśnie z powodu wątpliwości jade tam
    znowu i to bez zapowiedzi, nie ufam ślepo, nie biegne do ołtarza.
    Zanim podejme jakieś życiowe decyzje na pewno wszystko sprawdzę i
    dobrze sie zastanowię. Pozdrawiam
  • Gość: pan wacek ekspert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 15:20
    Pani Falo, jeśli nie pojedziesz pewnie będziesz żyła tęsknotą,
    miłymi smsami.Dwoje ludzi musi pobyć trochę ze sobą by sie
    poznać,tymbardziej w sytuacji kiedy chcesz sprawdzić szczerość jego
    uczuć.Być może, a nawet napewno jeden taki wyjazd to za mało ale to
    dobrze,że jedziesz.To zawsze jakiś krok do przodu.W najgorszym razie
    ( czego nie życze)dowiesz sie,że nie było warto kochać.A czym
    szybciej taką informacje sie otrzyma tym lepiej dla serca.Po co się
    dręczyć.Piszesz, że narazie wszystko wygląda doskonale.Rozwiązania
    mogą być dwa.Poprostu to sprawdz.To twoje życie, twoje serce czy też
    w końcu pieniądze które wydasz.Najgorszy jest brak działania.Nie
    warto pisać od razu czarnych scenariuszy.Ale napewno warto podejść
    do tego rozsądnie o czym pisałem wcześniej.Osobiście dodam,że
    widziałem w życiu szczęśliwe związki mieszane, które kończyły się
    ślubem i te nieszczęśliwe polskie.Nigdy nie jest wiadome jaki
    naprawde facet jest Ci przeznaczony i jaki da Ci szczęście.
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 14:43
    No tak pokój Tobie kojarzy sie tylko z jednym. A moja córka cóz -
    uwielbia go...
    Ale nie będe z Toba polemizować - nie ten poziom.
  • Gość: Kika IP: *.wroclaw.mm.pl 10.08.07, 15:28
    Jak ktos mi pisze ze spedzal czas z Tunezyjczykiem w pokoju, to nie
    widze jakos rozmow o Platonie.
    Rozumiem ze Twoj poziom to mlody gach bez szkoly? Rzeczywiscie,
    rozmijamy sie:P
  • Gość: pan wacek ekspert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 15:38
    A gdzie jest powiedziane,że to większe szczęście dla kobiety spędzać
    czas z mysim polskim pseudo intelektualistą na ławce w parku? Nie
    widze sensu by obrażać tą dziewczyne.Poprostu spędzała czas z
    facetem, w którym się zakochała jak chciała.W Polsce też się spotyka
    facetów,którzy zapraszają kobiety do swoich mieszkań(vide pokoi)
    bynajmniej po to by pokazywać im kolekcje znaczków.
  • Gość: Kiki IP: *.wroclaw.mm.pl 10.08.07, 15:45
    Czemu od razu pseudo? Sam jestes polskim facetem a tak wrzucasz
    wszytskich do jednego worka. Ja nie przecze ze z Tunezyjczykiem jest
    ciekawie. Przez 2 tyg na wczasach, nie dluzej. Pozniej jednak fakira
    na rozzarzonych weglach zastapilabym intelektualista na lawce w
    parku...
  • Gość: pan wacek ekspert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 16:20
    Sformułowanie młody tunezyjski gach ma podobnie negatywny wydzwięk
    jak polski pseudo intelektualista więc jak widzisz było to tylko
    odbiciem piłki.Dlaczego?Wiele lat mieszkałem za granicą co
    skutecznie wyleczyło mnie z polskiego poczucia wyższości(często
    nieuzasadnionego.Postrzegając jednak twój wpis,droga Kiko jako
    ostrzeżenie przed związkami a zwłaszcza ich nietrwałością z
    tunezyjskimi pracownikami sektoru turystyki nie moge nie przyznać Ci
    racji.Sam radziłem autorce ostrożność i rozsądek.Jednakże obrażanie
    jej czy też jej wybranka, którego przecież daży jakimś uczuciem nie
    pomoże jej w niczym.A napewno nie jest miłe zwłaszcza na założonym
    przez nią wątku, którego jesteśmy gośćmi.
  • Gość: :) IP: 83.12.138.* 10.08.07, 16:44
    Gość portalu: fala napisał(a):
    I nie spędziłam z Adelem paru dni w pubach, wręcz przeciwnie, pokój

    pokój hę;)
  • Gość: ewka IP: 80.50.236.* 11.10.07, 23:32
    Fala jestem całym sercem z Toba.mam nadzieje ze ci sie uda.miłosci
    trzeba dac szanse
  • Gość: asma IP: *.toya.net.pl 10.08.07, 22:07
    droga Falu

    życzę ci wszystkiego najlepszego i mam nadzieję, że wszystko będzie
    po twojej myśli. pojedziesz do niego, zweryfikujecie swoje uczucia.
    nie będę oceniać twojego postępowania, tego czy robisz dobrze czy
    nie. osobiście też jestem związana z osobą z Tunezjii, choć
    zaznaczam, że nie pracuje ona w branży turystycznej, ale przecież
    nie wolno "wrzucać" wszystkich do jednego worka...

    pozdrawiam i trzymam kciuki:)
  • Gość: realistka IP: *.wroclaw.mm.pl 10.08.07, 23:32
    Biedne naiwne dziewczyny z Polski. A co ma sie niby ulozyc i jak? Slub wsrod wielbladow? Dozgonna milosc i oddanie?
    Zobrazuje to tak: wyobrazcie sobie drogie panny ze wasz tunezyjski wybranek dzwoni do was prosto z afryki i oswiadcza, ze od dzis wolalby zebyscie nie rozmawialy z mezczyznami, pominawszy rodzine. Tak rozumie on wiernosc w wykonaniu swej kobiety. W zaleznosci od charakteru albo zaczniecie sie klocic, tlumaczyc ze to niemozliwe badz obiecacie mu to, w koncu jest daleko. A to przeciez nic zlego rozmawiac w pracy z kolega prawda? Czesc mocno podporzadkowanych pewnie by nawet probowala nie rozmawiac, ale jak dlugo tak sie da w Polsce? Sa znajomi, szef, wspolpracownicy... Poza tym nie rozumialybyscie tego absurdalnego żądania!
    I dokladnie tak samo sprawa ma sie z wiernoscia Tunezyjczyka! On moze i kocha, ale nie rozumie, czemu mialby zaprzestac romansow, przygodnego seksu z innymi turystkami! nie da sie tego przetlumaczyc, inna religia i wychowanie. Oni milosc do kobiety rozumieja zupelnie inaczej. I wrzucanie do jednego worka lub nie nic tu nie da, bo to nie ich zla wola, podstep czy wyrafinowanie. Oni po prostu tak juz zostali nauczeni.
    Wiec sielanki nie bedzie. Slub na Saharze skonczy sie tragicznie. No chyba ze Polska kobieta jest w stanie taki stan rzeczy uznac za jej odpowiadajacy, ale nie wiem jaka Polka godzilaby sie bez szemrania na dzielenie swojego mezczyzny z innymi, ja takiej nie znam.
    Nie chcialam dolowac, pisze jak jest. Dajcie sobie spokoj.
  • bikinikill 11.08.07, 08:46
    zgadzam się całkowicie. Moja przyjaciółka/rezydentka w Sharm, której
    daleko od bycia naiwną zakochała się w Egipcjaninie. Mieszkała tam 2
    lata, więc siłą rzeczy spotykała tamtejszych mężczyzn. Wiem, że byli
    długo bardzo szczęśliwi i on nic nie udawał. Skończyło się kiedy
    zaczął wypominać moejej przyjaciółce przeszłosć seksualną (jego
    zona musi byc dziewica), wypominać męskich przyjaciół, wmawiać
    zdrady. Na nic tłumaczenie, płacze.
    Różnice kulturowe w przypadku Polski i północnej Afryki są nie do
    przejścia. Tak jak napisała Realistka- oni są inaczej wychowani,
    nauczeni innych zasad i nasze wartości (partnerstwo, zaufanie,
    wierności-rownież męzczyzny) niewiele znaczą.
    Kobiety, które na to się godzą nie są naprawdę szczęśliwe. Często
    żyją wspomnieniami z początku i wiarą, ze on się zmieni. Co najwyżej
    może zmienić ciebie!
    --
    Nie powinno się nigdy robić takich rzeczy, o których później
    wstydzilibyśmy się opowiedziec żonie pastora.
    Ania z Zielonego Wzgórza :)
  • gia600 11.08.07, 11:07
    z tym się zgodzę mają naprawde bardzo głęboko wpojone zasady religijne i ciężko
    to zmienić a wręcz nie można ,chyba że kobieta trafi na takiego pół muzułmanina
    (tj nie praktykującego aż tak religi ;)wtedy może być inaczej.Co do dziewictwa
    jest to dla nich najważniejsze,prawdziwy muzułmanin szuka takowej kobiety aby ją
    poślubić.
  • Gość: fala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.07, 16:53
    Widzę, że arabistów mamy tu pod dostatkiem. A to, że wrzucają
    wszystkie kraje arabskie do jednego worka, świadczy o ich wielkiej
    wiedzy.
    Otóż oświadczam po raz ostatni: nie jestem głupią naiwną nastolatką,
    która zakochala sie po raz pierwszy. Jestem 36letnią kobietą, wdową,
    która spróbowała juz związku z paroma Polakami, Szwajcarem i
    Kanadyjczykiem. Nie wyszło I być może tak miało być. Być może nie
    wyjdzie mi też z Adelem z Tunezji - biorę to po uwagę. Jednak
    dotychczas on zaskakuje mnie codziennie bardzo pozytywnie, mam z nim
    super konktakt CODZIENNY !, a także z jego rodziną, dzwonią, piszą
    itp.
    Jade tam za 10 dni znowu - robiąc mu niespodziankę - to na pewno
    troche zweryfikuje moje podejście do niego, byc może na plus. A może
    i nie.
    I w przeciwności do wszystkowiedzących wpisującycg sie tu, nagminnie
    obrażających mnie i Adela ( jakież to polskie) znam co najmniej
    kilka udanych, wieloletnich juz związków mieszanych kulturowo,
    rasowo czy religijnie. TO SIĘ NIERAZ UDAJE. A ja mam prawo wierzyć
    że moge być w tych kilku procentach szczęśliwych z Arabem kobiet.
    Jeśli sie nie uda - będzie mi przykro. Ale dla miłości która póki co
    trwa i ma się dobrze - warto spróbować. Nawet na przekór Waszym
    złośliwym i obraźliwym komentarzom.
    PANIE WACKU - jest Pan wielki. Dziękuję Panu i paru życzliwym!
  • bikinikill 11.08.07, 17:24


    Przykre, to co piszesz. Nikt nie chce Ci zrobić na złość, nie
    zauważyłam żeby ktokolwiek Cię obrażał. A, ze czujesz się urażona
    słowami REALISTÓW...to nie zakładaj wątku na forum. Pisząc tu,
    prosiłaś o opinie, a brniesz w zaparte w oskarżaniu każdego o
    odmiennym zdaniu o nieżyczliwość/zazdrość. Kierują Tobą skrajne
    emocje, a to źle wróży.

    --
    Nie powinno się nigdy robić takich rzeczy, o których później
    wstydzilibyśmy się opowiedziec żonie pastora.
    Ania z Zielonego Wzgórza :)
  • Gość: Kiki IP: *.wroclaw.mm.pl 11.08.07, 17:31
    Nie pisz na forum jak nie chcesz znac opinii ludzi. Myslisz ze kazdy bedzie ci przyklaskiwal? Dlaczego ktos mialby byc zazdrosny, wiekszosc tu NIE chce zwiazku z arabem, jesli dobrze czytam. A gdyby chciala to nic nie stoi na przeszkodzie, to chyba najprostsza rzecz na swiecie poderwac Araba, a raczej dac sie mu poderwac... Wiec wyluzuj panna, az takiego super zycia nie masz zebym miala czego zazdroscic. Poza tym bede w tym samym terminie w Tunezji, moze Ci go odbije zeby ci zrobic na zlosc, hehe. Taka to jestem zlosliwa:P Znam hotel i jego imie, wiec sobie uwazaj:P
  • Gość: Joł IP: *.aster.pl 11.08.07, 17:53
    dawniej w Tunezji panowała poligamia i było OK mieć kilka żon. Teraz
    jest zabroniona, ale pewnych zaszłości nie sposób wyplenić ;-) Idą
    na ilość. Tu nic się nie zmieniło. Raz ta, raz tamta ... i się nie
    nudzi ;)Oni wiedzą, że seksturystyka to okazja, aby poobracać
    panienki, wielbić ich, wynosić ponad ołtarze przez ten tydzień,
    dwa. ;) Póxniej kolejna i pod koniec sezonu podają wyniki swoim
    kolegom i kto więcej ten wygrywa nagrodę sezonu ;-)
  • Gość: akra IP: *.aster.pl 12.08.07, 16:10
    zgadzam się z tym, ale nie dokońca!!! są wyjątki i ja kilka znam,
    właśnie z Tunezji :)
  • Gość: fala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 19:00
    chciałabym to zobaczyc jak go odbijasz, życze powodzenia. Mogę sie
    nawet załozyć z Tobą że nie masz żadnych szans.
  • Gość: Anik IP: 195.149.64.* 20.08.07, 09:16
    chciałabyś odbić komuś jej Tunezyjczyka?
    spróbuj sama sobie znaleźć jakieś towarzystwo a nie na gotowe,
    czyżbyś była większą szmatą ( i tylko tym) niż pokazałaś to w swoich
    komentarzach?:-))
  • Gość: fala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 19:02
    Jak ktos mi pisze ze spedzal czas z Tunezyjczykiem w pokoju, to nie
    widze jakos rozmow o Platonie.
    Rozumiem ze Twoj poziom to mlody gach bez szkoly? Rzeczywiscie,
    rozmijamy sie:P


    JEŚLI TO NIEA JEST OBRAŹLIWE DLA CIEBIE - to gratuluje wrażliwości


  • bikinikill 11.08.07, 17:28
    Gość portalu: fala napisał(a):

    > Widzę, że arabistów mamy tu pod dostatkiem. A to, że wrzucają
    > wszystkie kraje arabskie do jednego worka, świadczy o ich wielkiej
    > wiedzy.

    akurat Tunezję, Egipt, Turcję, Algierię, do worka o którym
    dyskutujemy, można razem wrzucić.
    Wielkiej "wiedzy" tu nie trzeba
    --
    Nie powinno się nigdy robić takich rzeczy, o których później
    wstydzilibyśmy się opowiedziec żonie pastora.
    Ania z Zielonego Wzgórza :)
  • Gość: kratka IP: *.aster.pl 12.08.07, 16:08
    Nie przejmuj się opiniami innych oraz tym, ze i Ciebie i Adela
    obrażają. Miej to gdzieś! Ja znam bardzo szczęśliwe małżeństwa
    irańsko-polskie, a chciałam zaznaczyć, ze w Iranie bardzo
    restrykcyjnie podchodzi się do wiary i obyczajów arabskich. Tunezja
    jest jak europejski kraj - i tak jak powiedziałaś NIE WOLNO WRZUCAC
    WSZYSTKICH DO JEDNEGO WORKA!!!!! Moi znajomi Irańczycy zachowują się
    normalnie, żony nie chodzą w chustach, rozmawiają z mężczyznami,
    same chodzą na imprezy. Te małżeństwa są normalne - takie same jak
    polskie....chociaż może nawet lepsze, bo Irańczycy (moi znajomi)
    bardzo szanują swoje żony oraz bardzo je kochają. Nie bzykają
    wszystkiego co się rusza( są bardzo wierni), nie zamykają żon w
    domu, nie biją itp. Ta miłość jest prawdziwa i bardzo silna - po obu
    stronach. Więc Fala proszę Cię, olej komentarze innych, tylko
    słuchaj swego serca i rozumu - najlepiej na tym wyjdziesz! To Ty
    decydujesz o tym, czy chcesz być szczęśliwa, czy nie. Ja wierzę że
    będziesz :):):) Nikogo nie wolno potępiać za to, z chce być
    szczęśliwy, prawda? Widzę, że większość osób woli potępić niż
    zrozumieć drugiego człowieka i go wesprzeć.Tego nie rozumiem!
  • Gość: mika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 21:10
    Lepiej spróbować i choć przez chwlę być szczęściliwym niż odpuscić
    bo tak jest rozsądniej....co m abyć to będzie...ja życzę powodzenia
  • Gość: Jagoda IP: *.aster.pl 12.08.07, 19:10
    co z iloma mężczyznami próbowałas Twoja sprawa, nie najlepszy dajesz przykład
    swojej 16 letniej córce. Nikt cię nie obraża, ale Ty sama nie wydajesz o sobie
    najlepszego zdania. Kttokolwiek i cokolwiek ktoś ci doradzi to jak grochem o
    ścianę, DZIAD SWOJE A BABA SWOJE. Nikt ci nie życzy źle, kiedyś sama dojedziesz
    do tego. Jak na swoje 36 lat zachowujesz się jak przedszkolak, Na złość mamie
    odmrożę sobie uszy.
  • Gość: fala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 19:43
    Hmmm, czyli jeśli ktos szuka szczęścia, nie ciągnąc związków źle
    rozkujących to znaczy że jest puszczalski? głupi? i jaki jeszcze?
    bardzo młodo owdowiałam, więc wiadomo że próbowałam ułozyć sobie
    życie - choc nie za wszelką cenę - jeśli nie wychodziło, kończyłam
    to. Być może teraz z Adelem będzie podobnie - ale wytłumacz mi droga
    Jogódko - jesli na razie jest fajnie i dobrze, to co złego jest w
    tym, że chce spróbować? Te dobre rady i wyśmiewanie tego związku
    biorą sie ze stereotypów, z tego że PODOBNO 90% sie nie udaje....Ale
    10% sie udaje i to już jest powód aby choc spróbować. Jeśli sie nie
    uda...będę miała nauczkę a wy kolejny dowód że, nie warto i powód do
    uciechy. Jak to Polacy...:(
  • Gość: anetkaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 11:22
    moze ma ktoś kontakt z Rico z prima life imperial parkk ?
    sory, że tutajj pisze, ale naprawdee juz nie wiem co mam zrobic...
    musze sie z nim skontaktowac jak najszybciejj..
    porobiona ostro jestemm ;|
    ratuuunkuu !!!!
  • Gość: :) IP: 83.12.138.* 12.08.07, 12:23
    rzeczywiście potrzebujesz pomocy...
    Jakby chciał miec z toba kontakt,dalby ci nr telefonu albo maila.
    Daj szanse innym, też są teraz na turnusie.
    Zejdz na ziemie, poczytaj jakieś lektury bo szkoła niedługo.
  • Gość: nivva IP: *.csk.pl 12.08.07, 15:33
    A może chodzi mu o Twoją córkę?
    No i jak żyję na tym świecie już ładnych parędziesiąt lat, to nie słyszałam,żeby
    na początku znajomości do jakiejś "narzeczonej" i do tego za granicą wydzwaniała
    rodzina!!!
    Ale życzę Ci wszystkiego najlepszego. Też jadę do Tunezji ale dopiero przy końcu
    września i to po raz pierwszy. Sprawdzę naocznie co się tam dzieje. Ale nie będę
    próbować. Pa
  • Gość: anetkaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 17:32
    jak nie jesteś w temacie to sie nie wypowiadajj nie prosiłam cie o
    radyy gdybyś nie zauważył ;| nie masz z nim kontaktu to nie odp. ;|
  • Gość: :) IP: 83.12.138.* 12.08.07, 18:29
    ależ jestem w temacie:)
    Mówił ci jaka jestes wyjatkowa, piekna, a twe oczy wygladaja tak
    wspaniale w swietle ksiezyca. Kupił ci roze na dlugim patyku i
    zaprosil na lody;) Nie zapomniał oczywiscie wyznac milosci. Przy
    wyjezdzie wzruszyl sie bardzo. Ty esknisz bardzo za swoim habibi, a
    on tez usycha z rozpaczy. Zapomnial z tego zalu dac ci nr telefonu,
    ale spokojnie- twoje odpowiedniki z innych turnusów na pewno pomogą
    i nie bedziesz juz krzyczała:ratunku!
  • Gość: fala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 18:57
    Nadal to stado oszołomów nie zauważa jak strasznie jest złośliwe i
    podłe.
    Nie znam Twojej sytuacji - więc Ci nie pomogę.
    Ja mam nr telefonu, do niego, do kolegów, do braci, adres. Mają dane
    do zaproszenia dla mnie, znamy sie 6 tygodni, kontakt mamy co dzień.
    Ale temu stadu padalców czekających na czyjeś nieszczeście to mało.
    Nie wiem co by sie miało zdarzyć żeby stwierdzili że to wogóle jakos
    rokuje. Nie widzialam go tam przed dwa tygodnie z żadną inną
    dziewczyną, w telefonie nie miał żadnych numerów telefonów do
    turystek ani smsów od nich. Przez ten czas jak sie nie widzimy nawet
    raz nie dał mi powodu, aby mu nie wierzyć.
    Ale co z tego - powinnam z góry wziąc go za oszusta, jak sobie życzy
    cała banda rasistów z tego wątku. Ech....
  • Gość: sprytny witek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 19:13
    Ludzie zle tolerują szczęście innych a najgorzej to, że może im się
    coś fajnego udać(patrz wątek o wchodzeniu na teren innych hoteli i
    niechęć niejakiego Darka do mojej osoby)Nie przejmuj się
  • Gość: Karola :) IP: *.aster.pl 12.08.07, 20:09
    zgadzam się w 100000%, jezeli ktos jest szczęśliwy, drugi ze zlości
    że mu się nie udało zaraz obraża, jest wsciekły itp. Niestety swoim
    zachowaniem Darek tez zaszedl mi za skórę i go nie lubię za chamstwo
    i gburowatość, a Ty Fala - olej wszystkich źle życzących i rób co
    serce wraz z rozumem nakazuje!!!
  • Gość: fala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 20:14
    Dzięki za wsparcie - naprawdę nie tracę rozsądku...ale nie mam
    zamiaru udawać że mi dobrze, że mi zależy i spróbuję:) a nuż sie
    uda:)
    Pozdrawiam normalnych!
  • Gość: fala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 20:23
    Przejęzyczenie:)ale nie mam
    > zamiaru udawać że mi niedobrze, że mi nie zależy i nie spróbuję:)
    a nuż sie
    > uda:)

  • Gość: sprytny witek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 20:24
    Dokładnie tak.Nie martw się, ludzie chcą sie dowartościować
    obrażając innych.Co z tego, że dorabia jako Fakir?Kradnie?Chłopak
    zarabia na życie a nie czeka na zasiłek.To,że jest muzułmaninem?-
    Gdyby był sułtanem Brunei wszyscy by Ci zazdrościli.Osobiście nie
    lubię tylko tych od leżaków ale to takie prywatne odczucie i tylko
    dlatego, że mnie ciągle przeganiają.Pozdrawiam dziewczyny
  • Gość: Kiki IP: *.wroclaw.mm.pl 12.08.07, 20:53
    Buahaha, ale najpierw bedziesz musiala wygrac ze mna, a mam przewage, bo jestem mlodsza, nie mam dziecka, wiec moge nawet udawac ze jestem dziewica! Twoj gach juz jest moj! <szyderczy smiech>
  • Gość: fala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 20:59
    nie widzisz jaka jestes żałosna?
    jeszcze raz powodzenia Ci życzę - choc wiem, nawet na Ciebie nie
    spojrzy
  • Gość: Kiki IP: *.wroclaw.mm.pl 12.08.07, 21:06
    Czemu? Leci tylko na stare i brzydkie?
  • Gość: fala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 21:10
    Tak:) dlatego wlaśnie nie masz szans idiotko
  • Gość: Kiki IP: *.wroclaw.mm.pl 12.08.07, 21:22
    Oj sloneczko nie unos sie tak. Chyba nie czytalas uwaznie, jestem
    MLODSZA. Wiec to ty jestes stara rura, zarywajaca mlodszych gachow.
    W Polsce to nie przeszlo a w Tunezji znalazl sie amator sponsorek
  • Gość: nieznajoma35 IP: *.chello.pl 12.08.07, 22:13
    Kiki, straszna chamka z Ciebie.I chyba niezwykle
    zakompleksiona.Żadko odzywam sie na forum, ale tym razem mnie
    poniosło.Sama nie pochwalam postawy Fali, dla mnie jej postawa jest
    naiwna, ale wyrażanie sie tymi słowami, obrażanie jej, wyzywanie od
    starych rur...żenada.Sama mam 39 latek, dwoje dzieci, wyglądam na 29
    i mam branie u dwudziestolatków, tutaj w Polsce.Więc...to że jestes
    młoda to jeszcze nie znaczy że atrakcyjna a z pewnością nie jestes
    mądra.
  • Gość: antka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 21:28
    do Gość ;)

    nie nie mówił mi takich rzeczy nie nie wyznał mi miłości w ogóle tu
    nie o to chodzii..
    swojego habibi to ja mam tutaj w polsce.
    tu chodzi o coś naprawde ważnego i prosze cie nie wypowiadaj sie
    więcej na ten temat bo moge coś ci powiedzieć bardzo niemiłego ;|
    pozdrawiam
  • Gość: :) IP: 83.12.138.* 12.08.07, 21:55
    będę się wypowiadała, bo to forum.
    coś niemiłego? ale się wystraszyłam.
  • Gość: anetkaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 22:00
    weź... bo jak ja czytam takie rzeczy to mi sie nie odbrze robii ;|
    czy ludzi musza być tacy wrednii, zawsez musza na złość robić...
    nawet nie masz pojęcia co sie dzieje teraz w moim życiuu...
    ja już nie mam siłyy na nic a ty mi jescze wylatujeszz z jakimiś
    śmiesznymi hasełkamii ;| yyyhhhh.....!!!:|
  • gia600 13.08.07, 11:47
    ps. ja życzę Ci szczęścia i nie piszę tego z ironią!!jeśli to ten
    warto probować:)czy to muzułmanin ,chrześcijanin,itd z Polski ,Chin
    czy Laponii;) jakie to ma znaczenie, w imię miłości liczy się
    człowiek :))
  • Gość: mail77 IP: *.toya.net.pl 13.08.07, 09:54
    Fala jestem z Tobą, kiedyś bylam w takiej sytuacji pojechałam do
    Tunezji na wakacje i na pewno nie popjechałam szukać miłości!Ale
    trafiło mnie i...dziś jestsmy szczęsliwym małżeństwem,też mi mówiono
    różne rzeczy żebym sie 1000 razy zastanowiło że to nie warto że
    tylko zalezy mu na wyjeżdzie do Europy, ale zaryzykowłąma i nie
    żałuje. Jesteśmy szczesliwym małżeństwem a wszyscy którzy mi to
    odradzali dziś przyznają ze to oni sie pomylili, a nie ja, moja
    intuicja mnie nie zawiodła.Zyjemy w Polsce, moj mąż to kochający
    człoiek, szanujacy mnie, rodzine i przyjaciól.Bo teraz można juz
    powiedziec ze mam przyjaciół w Polsce.Nie słuchaj nikogo rób to co
    Ci serce podpowiada, najwyżej sie sparzysz ale to bedzie Twoja
    decyzja. Ja tez musialam sie sama przekonać i było warto, po 2
    latach znajomosci wzieliśmy ślub i nie zamieniłabym tego małżeństwa
    na małżeństwo z żadnym Polakiem!Pozdrawiam i życze powodzenia:)
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.07, 10:12
    I takie historie dodają mi skrzydeł :) dzieki naprawde!
    Jeszcze 10 dni znowu sie spotkamy. Jak strasznie w takich chwilach
    dłuży sie czas..........
  • mail77 13.08.07, 09:59
    Jestem z Tobą Falu!Kiedyś byłam w podobnej sytuacji, poznałam na
    wakacjach Tunezyjczyka i mnie trafiło, wszyscy mi odradzali ten
    zwiazek, mowili że jestem głupia itd.Ale ja nie posłuchałam i
    zaryzykowałam i... dziś jest moim mężem!Jesteśmy szczęsliwym
    małżeństwem. Ja sie nie pomyliłam, intuicja mnie nie
    zawiodła ,pomylili sie Ci którzy mi ordadzali i dzis to oni mi
    przyznają racje. Mój mąż to kochający człowiek, szanujący rodzinę i
    przyjaciół.wiem że zdarzają sie oszući i kretacze ,ale ja mialam
    szczęscie i nigdy nie zamieniłabym tego małżeństwa na małżeństwo z
    Polakiem!!Trzymam za Ciebie kciuki i pozdrawiam:)
  • Gość: fala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 20:21
    Witku dzieki za głos rozsądku, pozdrawiam. A Twoje teksty z wątku o
    Polakach - burakach;)) czytam z przyjemnością, zawsze poprawiają mi
    humor.
  • Gość: Ja.ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 20:29
    Coś mi sie wydaje ze imię tego Pana brzmi Abdel a nie Adel to po
    pierwsze. Po drugie jako nastepna doświadczona arabistka powiem tak:

    Jest miły , uprzejmy i proeuropejski dlatego, ze nie traktuje cie do
    końca powaznie i módl sie o to abyś nigdy nie usłyszała iż własnie
    ma zamiar powaznie cię traktować.
    Kobieta jest istota słabą ale nie w sensie fizycznym i psychicznym
    tu znieśc jest w stanie o wiele więcej niż może. Jest słaba wobec
    wszelkich pokus tego świata a rolą mężczyzny jest ją przed tymi
    poskusami chronić w imię Boga i nierozerwalnych więzów rodzinnych.
    Pierwszy raz tłumaczy, za drugim razem potrząsa a za trzecim leje
    gdzie popadnie. Nie jest możliwe aby Polka w Tunezji znalazła prace
    od zaraz tak więc będzie pomagała teściowej w przygotowaniu posiłków
    dla całej rodziny a wieczorem masowała jej stopy. Jeśli uda się jej
    podjąc jakąkoliwek pracę to jako żona tunezyjczyka zarobi ok 120-150
    dinarów, na waciki nie wyda bo do czego będą jej potrzebne.
    Żadna Polka nie znajdzie w sobie tyle pokory umiejętności a
    przdewszystkim znajomości arabskiej kultury aby żyć w związku z
    muzułmaninem w jego kraju z którego on nigdy nosa nie wyściubił.
    Niemniej jednak... Powodzenia!!!
  • Gość: fala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 20:39
    Kolejna mądrala,która nawet lepiej ode mnie zna imię mojego faceta.
    No wymiekam powoli ...ech. Otóż ma na imie Adel i znam oprócz niego
    jeszcze 2 innych panów o tym imieniu w tym samym hotelu.... Boże
    pomóż, bo jeszcze parę takich postów i to ja mu się oświadczę
    błagając żeby mnie wywiózł na Saharę....
  • Gość: Ja.ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 20:44
    i zakopie żywcem tak jak ongiś z niechcianymi dziewczynkami bywało
  • Gość: fala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 20:49
    AMEN

    Mam nadzieje, że to juz wszystko co masz do powiedzenia
  • Gość: Ja.ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 20:50
    Powiem ci prosto z mostu bo widze że łagodna argumentacja nie trafia.
    Wytrzeżwiej jak najszybciej, zrezygnuj z tego wyjazdu, siedź na
    dupie w swojej wygodnej pracy, ciesz sie urokiem swojego mieszkania
    i nie pchaj się w powazne kłopoty o których nie masz nawet bladego
    pojęcia.
  • Gość: fala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 20:57
    Może oprócz obrażania mnie - wogóle jak smiesz do mnie w ten sposób
    mówić?????? - jeden argument, rzeczowy? Znasz Adela? wiesz cos o
    nim? To wal prosto z mostu. Ale konkrety poproszę.
  • Gość: :) IP: 83.12.138.* 12.08.07, 22:04
    argumenty rzeczowe nie przemawiają do ciebie. szukasz tu tylko
    poklasku. nie zauwazylas, że nikt tu ci nie zazdrosci? toż to żaden
    problem przygruchać Tunezyjczyka. Bułka z masłem.
  • Gość: anetkaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 22:10
    qrwa do choleryy jasnejj zamknijjj sie!
    jak ty qrwa sie qrwisz z każdym to okejj życze przyjemnościi..
    ale mnie jakoś to nie kręci,a już napewno nie z kimś kogo w ogóle
    nie znam i zdaje sobie sprawe z tego jaki jestt!
    tak szczerze to najchetniejj już bym sie z nim nigdy
    niekontaktowałaa, ale musze ;| życie.. niestetyy to nie bajkaa ;|


  • Gość: :) IP: 83.12.138.* 12.08.07, 22:19
    Gość portalu: anetkaa napisał(a):

    > qrwa do choleryy jasnejj zamknijjj sie!

    bardzo ładnie.

    > jak ty qrwa sie qrwisz z każdym to okejj życze przyjemnościi..

    To wywnioskowałaś z moich wypowiedzi? Gratuluję.

    > tak szczerze to najchetniejj już bym sie z nim nigdy
    > niekontaktowałaa, ale musze ;|

    pochwal się czemu musisz sie kontaktowac, to moze nie bedziesz
    oceniana jako kolejna napalona zakochana

    > życie.. niestetyy to nie bajkaa ;|
    niektórzy wydają sie o tym zapominac;)
  • Gość: anetkaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 22:27
    no miłoo yhhh...
    nie nie podziele sie chyba, że jesteś w posiadaniuu jego mailaa to
    okej dla tego maila to nawet bym ci to powiedziałaa..ale takk to
    nie masz co marzyccc.....
  • Gość: Ja.ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 22:09
    A ty znasz swojego Abdela? Jego kulture, przywiązanie do tadycji i
    rodziny? Wiesz cos na temat islamu? A moze potrafisz to
    przetłumaczyć? أهمية وتعقيدات العلاقات الأمريكية الباكستانية تثير
    الكثير من الخوف في واشنطن
    Nie rozśmiejszaj tutaj ludzi i weź się w garść .
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.07, 08:11
    Adel. Ma na imie Adel. I skończ już. Nudna jesteś.
    I nie wiesz NIC o facecie z którym jestem.

    A Ty Anetko - prosze , pisz na swoim wątku, bo Twój niestey mnie
    wogo9le nie dotyczy. Ja Ci pomóc nie mogę.
  • Gość: kicia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 08:20
    Fala, słuchaj,ta rozmowa zamieniła się na dogryzanie, głupie gadki,
    obrażanie itp. Najlepiej olać te wszystkie chamskie osobó, które
    uważają ze pozjadały wszystkie rozumy!Niech sobie pisza co chcą- nie
    czytaj tego i się nie denerwuj niepotrzebnie.Rób co uważasz za
    słuszne, nie sugeruj się radami głupich panienek, które kombinują
    jak tu komuś dokuczyć!!!
  • Gość: anetkaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 09:41
    o soryy..
    z hotelem próbowałam już ;| nie wyszłoo ;|
    chyba ide dzisiaj do biura podrózyy...
    juz nic innego mi nie pozostałoo...
    przynajmniejj chociaż na niebie słoneczko mi zaświeci..
    łeeee...tamm.. dupa jasiaa...
    pozdrawiam
  • Gość: yupi IP: *.pke.pl 13.08.07, 08:47
    Dziewczyny , jak czytam te wasze opowiadania o tych BOSKICH fakirach
    z buszu zwanej Tunezją to mi sie płakac albo smiac chce....Jestescie
    chyba najładniejsze (Polki) na całym swiecie ale chyba tez
    najbardziej najwne !! Pomyslcie troche nad uczuciami po dwóch
    tygodniach znajomosci !!!
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.07, 08:56
    Po dwóch tygodniach...hmmm...może i tak...tylko że to trwa....
    Zresztą po co ta dyskusja. Czas pokaże jak to sie ułozy.
  • Gość: ;ll; IP: *.toya.net.pl 13.08.07, 10:01
    mm,m,m,
  • gia600 13.08.07, 11:42
    Droga falo czuję się obrażona nazywając tutaj wszystkich
    rasistami:/ja akurat jestem z muzułmaninami za pan brat;)wiec do
    rasistów (stek) proszę mnie nie zaliczać:))a każdy z nas wyraża
    tutaj jakieś swoje zdanie z życia wzięte albo czasem nie;)
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.07, 11:47
    Ci do których zwracam sie per "rasisto" dobrze wiedzą że do nich
    piszę:)
    Ty jestes akurat z tych normalnych ludzi na moim wątku:)
    Pozdrawiam
  • Gość: agu IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 18.08.07, 23:37
    Fala czekam z niecierpliwością na dalszy ciąg Twojej historii -
    odezwij sie jak wrócisz.
  • Gość: Meg IP: *.sdl.vectranet.pl 19.08.07, 04:39
    2 dni temu wróciłam z Tunezji, zafascynowało mnie tam wszystko stąd
    też wejście na to forum, byłam dokładnie w tym samym miejscu i
    hotelu o którym ty piszesz i wiem który to Adel o którym piszesz,
    hojne prezenty, wizyty u rodziny.....i jestem w ogromnym szoku....
    otóż moja 30 letnia kuzynka też twierdzi, że jest z nim w związku i
    przeżywa teraz euforie tak samo jak ty :( Poznali się dość
    smiesznie, wchodząc na stopień zaczepiła obcasem i uderzyła łokciem
    o posadzkę, w tym momencie (niestety) nadszedł ów mężczyzna z pomocą
    i tak to się zaczęło....
    nie mogę uwierzyć, byłyśmy tam pierwszy raz i to co czytam
    przyprawiło mnie o gęsią skórkę a fakt o Adelu sprawił że robi mi
    się na przemian zimno i gorącą, nie wiem jakie stanowisko mam teraz
    zająć względem mojej kuzynki.....
    fala mam nadzieję, że to tylko jakieś nieporozumienie :( :(:(:(:(:(

    co robić?????????????????
  • karolcia_24 20.08.07, 05:56
    أهمية وتعقيدات
    العلاقات
    الأمريكية
    الباكستانية تثير
    الكثير من الخوف في
    واشنطن
    A Ty taka cwana jestes?? Z jakich wiadomosci to sciagnelas?
    Mam nadzieje, ze wiesz co to znaczy bo wlasnie odpowiadam na to co
    napisalas, a mianowicie wcale sie nie dziwie, ze to ''miasto'' nie
    jest zadowolone z tego powodu, ze ten ''muzulmanski kraj'' ma dobre
    relacje z ''TYM'' wielkim swiatem. Po tym co robia ludzie z
    tego ''kraju muzulmanskiego'' jeszcze w innym ''kraju'' nikt nie
    chce takiej powtorki. Jesli znasz znaczenie tych slow arabskich
    doskonale bedziesz wiedziala co mam na mysli.
    Ogolnie smiem twierdzic, ze jestescie zalosni siedzicie na takich
    forach i tylko ludziom cisnienie podnosicie, ogolnie szkoda mi lasek
    ktore tam jada i poznaja takich wlasnie chlopcow. Wracaja i snuja
    plany o wielkiej milosci a on obraca juz druga. Tylko ze to wcale
    nie jest powiedziane, ze wszyscy z nich tacy sa, nie jedna
    dziewczyna plakala a nie jedna jest juz szczesliwa w zwiazku
    malzenskim. To nie sa latwe zwiazki. Ja zyje w kraju muzulmanskim i
    jak pomysle, ze juz za miesiac musze wracac do Pl to mi sie plakac
    chce. Nie ze wzgledu na kraj a na moich rodakow. Tunezyjczycy nie
    maja dobrej opini w Pl ale my polacy na swiecie jak i w Tunezji nie
    mamy sie czym pochwalic!!

    Do Meg!!! Idz dziewczyno po rozum do glowy i nie mac juz tej biednej
    dziewczynie w glowie. Myslicie, ze ona tak od razu rzuci mu sie w
    ramiona i zapomni o Bozym swiecie, chociaz moglaby :)nalezy jej sie
    chociaz na chwile...
    Pozdrawiam wszystkich...
    NIE WRZUCAJMY WSZYSTKICH MUZULMANOW DO JEDNEGO WORA.


    --
    ثابت و كارولينا
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.07, 07:47
    Nic nie rób,napisz mi więcej szczegółów. Bo tak jak piszesz, nic nie
    podajesz żadnych szczegółow to po prostu Ci nie wierzę. Jak ma na
    imię ta Twoja kuzynka, kiedy tam była. Jak wygląda Adel? Jaka jest
    jego rodzina? Poprosze o szczegóły - bo w innym przypadku wsadź
    sobie te informacje gdzieś. Możesz pisać na maila gazetowego. Masz
    jakieś fotki? Jeśli to prawda to szybko pisz - bo ja tam jadę za 3
    dni - mogę to wszystko sprawdzić. Poza tym w tym hotelu pracuje co
    najmniej 2 Adelów. DAWAJ SZCZEGÓŁY, albo nie mąć tutaj.
  • Gość: Iwona.aleks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 18:43
    Proszę podaj mi swojego maila. Chcę wypowiedzieć się na temat zauroczenia
    Tunezyjczykiem, ale tylko dla Twoich oczu..Pozdrawiam Iwona
  • Gość: fala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 19:11
    Ok, pisz ale tylko jak masz jakies konkrety. Ja juz sporo na ten
    temat poczytalam, znam sporo dziewczyn z Salam i nie mam ochoty na
    kolejne niesprawdzone rewelacje. Nie mam żadnych powodów na razie -
    aby nie wierzyć Adelowi. Pisz - fala32@gazeta.pl
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.07, 08:19
    Meg, odezwij się proszę. Musimy to wyjaśnić!! Jak twoja kuzynka ma
    na imię? Spytam go o nią, albo ona niech spyta jego o mnie - mam na
    imie Jola.
    Narobilaś zamieszania, mam nadzieję że nie jesteś kims kto robi to
    celowo - aby po prostu namieszać, PROSZĘ O SZCZEGÓŁY!!!!!!
  • mela24 20.08.07, 14:13
    Cześć Fala, przeczytałam sobie Twój wątek i będę go śledzić, więc
    podawaj świeże informacje, jeśli masz na to jeszcze ochotę.
    Życzę Ci powodzenia.

    Wiesz jak trochę z innej strony. Byłam w Tunezji, byłam na występie
    fakira, nie mam pojęcia jak miał na imię, nie poznałam go. Występ
    był blisko miasta Sousse. Chodzi mi o to...czy pytałaś go o pewne
    szczegóły dotyczące tej sztuki. Nie mogę się nadziwić do tej pory
    jak oni to robią. Te szkła, gwoździe, szable. Dla mnie to bardzo
    ciekawe i może Ty coś wiesz.
    Sorry, że odskakuję od tematu uczuć...ale może taka odskocznia w
    wątku dobrze zrobi.
    Pozdrawiam.
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.07, 14:47
    Oczywiscie że się odezwę - tym bardziej że sprawa nabiera rumieńców,
    choc ta która namieszała - milczy....

    A co do fakrowania, fajna sprawa, choc wymaga ćwiczen, dużej
    wytrwalości i skupienia. Po pokazie boli ich całe ciało...ale wiem
    jedno w tym nie ma zadnej ściemy.

    Pozdrawiam
  • mela24 20.08.07, 14:55
    Myślę, że sprawa kuzynki...rzekomej, to prowokacja. Ale to tylko
    moje skromne zdanie.

    Dzięki za odp. Co do fakirowania, no właśnie...muszą się skupić i
    chyba wiele w tym robi koncentracja. Jakoś nie umiem sobie wyobrazić
    ich ćwiczeń. Podziwiam ich bardzo, pokazy są super.
    Nie wiem czy to też odpowiednie napięcie mięśni? Pewnie tak.
  • Gość: GOSTEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 17:11
    Sprawa nabrała rumieńców-wysłał 56 i pół SMS-a
  • Gość: fala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 19:12
    O ale sie rozpisał...te mądrala, jak nie wiesz w którym uchu Ci
    dzwoni to nie pisz.
  • Gość: GOSTEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 19:21
    Już niczemu się nie dziwię ,prostaczka jesteś .Jedź do tego fakira
    bo jeszcze jakiś sensowny Polak się na ciebie załapie i żal chłopaka
    będzie.I wszyscy święci chrońcie od magistra ekonomii o takim
    poziomie.
  • Gość: fala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 19:32
    SKOŃCZYŁEŚ??

    Właśnie od takich jak Ty sensownych Polaczków chroń mnie Boże....
  • Gość: GOSTEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 19:49
    Konserwator z Tunezji z całą pewnością jest sensowniejszy.Iloraz
    inteligencji ma wyższy,komplementy prawi wyżzego lotu.Sama robisz z
    siebie idiotkę na wszystkich możliwych forach,więc cierpliwie znoś
    czegoś chciała.Mały drobiazg-jestem kobietą.
  • Gość: fala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 19:54
    No tak baba...dlatego tak podła. Przyjemność masz z tego pisania
    tutaj w takim stylu?
  • Gość: fala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 19:55
    A co do tego że jest konserwatorem...to cos złego?? Skąd w Tobie
    taka wyższość....
    Podejrzewam że to Ty jestes tą Meg , która podobno go zna....
    mieszaj mieszaj.
  • Gość: GOSTEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 20:14
    Gdzieś mam czy jest konserwatorem ,pilotem czy sutenerem ,ale
    myślałam, że polski magister ekonomii wymaga więcej intelektu od
    partnera .I nie zależy to oczywiście od wykonywanego zawodu ,coś mi
    jednak mówi ,że o rosyjskim balecie ,polskiej szkole
    plakatu,literaturze francuskiej to ty z nim nie
    porozmawiasz,chyba ,że przeceniam Twoje możliwości.Hm ,raczej tak.W
    każdym razie powodzenia w tej miłości ,następnych też ,jeżeli będą.
    Nie bądż tylko głucha i ślepa -narazie niestety jesteś.W kwestii
    formalnej nie jestem Meg.Tunezyjczycy zdecydowanie nie są w moim
    typie.Wystarcza mi mój szwedzki mąż.
  • Gość: fala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 20:21
    Powiedziała co wiedziała. Amen.
  • Gość: GOSTEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 20:36
    Mam nadzieję że wyjdzie wam ten związek ,pasujecie do siebie wręcz
    idealnie.Bez odbioru.Bye
  • Gość: funia IP: *.77.classcom.pl 26.08.07, 03:10
    A Ty załapałaś się na męża Szweda dla kasy, dla wyjazdu do bogatszego kraju czy
    z miłości?...
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.07, 07:52
    No i tak jak myslałam. Żadnych konkretów, zadnego odzewu. Romans
    wyssany z palca. Tylko po to zeby namieszać...Lepiej Ci?????
  • Gość: :) IP: 83.12.138.* 21.08.07, 09:44
    > No i tak jak myslałam. Żadnych konkretów, zadnego odzewu. Romans
    > wyssany z palca. Tylko po to zeby namieszać...Lepiej Ci?????


    A może nie siedzi non stop na forum, nie ma internetu, wyjechala?

    Tak w ogóle...to gdzie Twoja wiara, zaufanie? Jeśli to co piszesz o
    Waszym uczuciu jest prawdą, powinnaś stac murem za "swoim" facetem.
    Widzę, ze łatwo dopuszczasz myśl, że On już inne może mieć. Ciekawe
    dlaczego.
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.07, 10:30
    No własnie nie dopuszczam takiej myśli do siebie... choc jesli
    jesteś kims normalnym to wiesz że w super związkach zdarzaja sie tez
    rózne historie.... A ja idiotka nie jestem, znamy sie na tyle krótko
    że zaufanie na razie w powijakach. Sobie nie ufam w 100% a co
    dopiero komuś, choćby najukochańszemu. Dla mnie to jasne...ciekawe
    czemu dla Ciebie jakoś nie...
    Uważam, że jeśli rzeczywiście ta osoba była by z nim w związku to
    stanęła by na głowie żeby sprawę wyjasnić, skoro się nie odzywa dwie
    doby - to sprawa jest jasna, Dla mnie.
  • Gość: :) IP: 83.12.138.* 21.08.07, 10:41
    Od razu stawała by na głowie...może uważa że nie warto?
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.07, 10:44
    Tak to własnie widac po jej spanikowanym wymyslonym poście...FALA CO
    ROBIĆ!!!!

    Nudzi Ci sie w pracy? pomieszaj na innych wątkach!
  • Gość: :) IP: 83.12.138.* 21.08.07, 11:14
    > Nudzi Ci sie w pracy? pomieszaj na innych wątkach!

    Kobieto! Wyluzuj trochę, jesteś strasznie spięta!
    Napisałam Ci coś złego, że mnie hmm...wyganiasz?
    Gdzieś Ci mieszam?

    Zakłada wątek i zabrania się odzywać...(chyba że z poklaskiem)
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.07, 11:28
    Żeby gadać - trzeba miec cos do powiedzenia!
  • Gość: :) IP: 83.12.138.* 21.08.07, 11:37
    > Żeby gadać - trzeba miec cos do powiedzenia!

    Ehh...

    Jesteś nabuzowana dziwnymi, niepozytywnymi emocjami... Kultura mi
    nie pozwala odpowiadać tobie, tak jak Ty mnie.Nie warto.
  • Gość: ;P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 16:01
    pfff...kulturalna się znalazła, trzeba było odrazu zamknąć jadaczke
    jak nie masz nic lepszego do powiedzenia...
  • Gość: :) IP: 83.12.138.* 21.08.07, 16:04
    a ty co masz do powiedzenia?
    nie zauważyłam nic konkretnego, oprócz obelgi.
  • Gość: ;P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 22:13
    To co miałam do powiedzenia powiedziałam prywatnie autorce wątku, bo
    tu nie warto. I na pewno moje słowa bardziej jej pomogły niż Twoje
    wymysły pani kulturalna...
  • ajperla 21.08.07, 21:25
    Fala, daj spokój, przecież widzisz, że tu głównie łajzy i oszuści siedzą. Wracaj na salam, my traktujemy Twoją sprawę poważnie czyli tak JAK NA TO ZASŁUGUJE!!!
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 08:06
    Jutro lecę do Tunezji :) , jutro się sporo wyjasni:) Dzieki
    wszystkim którzy mnie wspierają...a reszta...niech zaciera już
    ręce...licząc na to że przyjadę załamana. Byc może:) Ale mam
    nadzieję że jednak nie dam wam zbyt wiele okazji do wysmiewania i
    radochy...:) Oby!
  • Gość: bryczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 08:36
    jedź i obyś tam została!!!
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 09:03
    żebym tylko mogła to chętnie....przyjemniaczku :/
  • Gość: ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 09:31
    Rzeczywiście nie mamy co robić ,tylko zacieramy ręce czy ktoś
    kolejnej wariatce zrobi kuku czy nie .Dokładnie mam to gdzieś.Twoja
    brocha.
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 09:43
    Skoro masz to gdzies to po co czytasz i nawet fatygujesz sie żeby
    odpisać???? :)))
    Ci do których to piszę - wiedza że to do nich....
  • 100krotka76 22.08.07, 10:34
    fala, trzymam kciuki za ciebie i twojego fakira :-) oby wszystko
    ułożyło się po twojej mysli. podziel się wrażeniami po powrocie. mam
    nadzieje, że wrażenia bedą tylko pozytywne :-)
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 10:40
    Dzięki. Też mam taką nadzieję:)
    Pozdrawiam
  • Gość: ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 10:50
    To moja lektura do poduszki na poprawę humoru.
    Piszę ,bo mogę -ty sama dałaś nam wszystkim to prawo.Właściwie to
    serdecznie ci życzę powodzenia ,nie jestem złośliwa i nie czekam,że
    ci nie wyjdzie.Prawdę mówiąc zastanawiam się tylko jak to się
    dzieje ,że piszemy o związkach,planach po tak krótkiej znajomości,że
    my kobiety jesteśmy tak naiwne ,że dajemy się łapać na parę miłych
    słówek ,gotowe jesteśmy wszystko podporządkować facetowi ,którego
    wcale nie znamy,także życie naszych dzieci.Od dawna to mnie
    zastanawia ,w pierwszym wpisie sama napisałaś ,że zostałaś z długami
    i złamanym sercem -pewniw to ja jestem nienormalna ,bo nie umiałam i
    nadal nie umiem zakochać się tylko dlatego,że facet ma aksamitne
    czarne oczy i prawi komplementy.Jedż ,kochaj i bądż
    szczęśliwa,napisz koniecznie po powrocie ,skoro zaczełaś to dokończ
    dzieło.
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 10:53
    Nie omieszkam :) Dzięki za parę milszych słów - też nie wiem jak oni
    to robią. Chciałabym wrócić pewniejsza i szczęśliwa....co będzie,
    czas pokaże. Pozdrawiam.
  • Gość: bryczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 11:20
    jestem takim samym przyjemniaczkiem jak TY, poczytaj sobie swoje
    odpowiedzi chamskie do innych ludzi!!!Na chamstwo odpowiada sie
    chamstwem!
  • Gość: :) IP: 83.12.138.* 22.08.07, 11:37
    Bryczka, nie zniżaj się do jej poziomu... Na początku myślałam, że
    kobieta się zakochałała i nie patrzy trzeźwo, ale teraz widzę, że to
    zwykła prostaczka, która wyzywa każdego, kto ma inne zdanie niż ona.
    Nienawidzę wulgarnych kobiet.
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 12:06
    Ciężko byc kulturalnym w takim towarzystwie..... Gryzących mnie tu
    od tygodni moge choc obszczekać...choc i to chyba nie warto.
  • Gość: bryczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 13:57
    ciekawe kto zaczął szczekać.....prawda w oczy kole!hahahaa stara a
    głupia :)
  • Gość: bryczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 14:02
    Masz rację, nie ma co z nią w ogóle wpadać w jakiekolwiek dyskusje,
    bo to i tak nic nie da!!!Fala wie najlepiej, tylko po jaką cholerę
    pyta sie ludzi co ma zrobić jak jest taka mądra ? Ja tylko nie
    rozumiem, dlaczego Fala ma pretensję do ludzi, że mówia =piszą jej
    prawdę co o tym wszystkim sądzą, przecież to właśnie ona zaczęła ten
    wątek i mogła sie spodziewać, że ludzie będą mieli odmienne zdanie
    niż ona, że inaczej na to wszystko spojżą - normalnym, trzeźwym
    okiem!
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 14:04
    Nigdzie nie pytałam co mam robić. Doskonale to wiem. I kończę
    dyskusje bo na taka kulture jak wasza nie ma mocnych. No i szkoda mi
    psuc sobie nastrój przed jutrzejszym spotkaniem z habibkiem:)
  • Gość: Krym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 14:56
    hahaha odezwała sie kulturalna ....
    Dołączam sie do powyższych opini....jesteś głupia i pusta, a
    chamstwo widać na odległość! Jak się to wszystko czyta co wypisujesz
    to śmiać się chce.
  • Gość: :-) IP: 195.149.64.* 22.08.07, 15:17
    Krym doceń przynajmniej to że dostarczyła ci rozrywki,
    z pewnością sam nie byłbyś taki twórczy.
    Najpierw skorzystałeś a na koniec obrażasz? Gdzie tutaj można
    dojrzeć kulturę???????
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 15:20
    Mówcie mi tak jeszcze, jeszcze, jeszcze :) Mam pewnośc przynajmniej -
    wole mojego Tunezyjczyka niz jakiekolwiek Polaka.
  • Gość: Ania IP: 195.149.64.* 22.08.07, 15:12
    bryczka, ty za to wiesz wszystko najlepiej, ledwie "spojżysz" i już
    wiesz.
    Nie musisz zniżać się już do niczyjego poziomu, bo sama jesteś na
    najniższym - ani ortografii, ani kultury ani zrozumienia.
  • Gość: bryczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 15:21
    no tak jeden błąd się wkradł i będzie z tego powodu awantura, rany
    swiat przestanie istnieć!!!Totalna tragedia, nie przeżyję tego!!!!!
    Jeżeli Ty się czepiasz ortografii, to - sama zapomniałaś napisać TY
    z dużej litery - a to brak kultury! hahaha najpierw sama weź słownik
    i go poczytaj, potem zwracaj uwagę innym!
  • Gość: Ania IP: 195.149.64.* 22.08.07, 15:36
    wierz mi - celowo nie napisałam do CIEBIE z dużej litery,
    i nie jest to oznaka braku kultury lub braków szkolnych;
    tak zwracam się przede wszystkim do ludzi, których uznaję i szanuję.
    Niestety Twoje (zgodnie ze słownikiem!) teksty nie zrobiły na mnie
    pozytywnego wrażenia. Wyśmiewać i obrażać potrafi każdy, tylko
    niewiele osób jest w stanie zdobyć się na konstruktywną krytykę i
    przekazać ją w sposób kulturalny.
    Pozdrawiam Cię:-)
  • Gość: kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 20:24
    moja pani od polskiego mówiła że można napisać małą litrą/ dużą a
    nie z dużej czy małej litery
  • Gość: Iwona.aleks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 17:40
    Powidzenia Fala, trzymam za Was kciuki, odezwij sie na mail, po powrocie..
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 15:20
    No wiec do zobaczenia po powrocie,,,,:)
  • sylwiaja 22.08.07, 18:07
    .Tak czytam te wszystkie posty i aż sie niechce wieżyć ile w
    ludziach jest zawiści itp.ja rozumiem że każdy ma prawo wyrazić
    swoje zdanie ale kazda z nas popełnia w życiu różne błedy (fala sie
    zakochała)i nie można jej za to winić,oczerniać .nie którzy z was
    może chcieli jej przedstawić sytuacje jakie panuja w tunezji po
    wyjezdzie tej jedynej,ale należy to zrobić z pewna kultura i
    pamietać że narazie fala ma różowe okulary na sobie i widzi to
    wszystko innaczej i wierzy że tak bedzie(czego ja jej oczywiście
    życze).i należy pamietać że niestety w każdym kraju znajda sie
    frajeży i porzadni faceci.ale serce nie sługa i nikt nie wie kogo
    tak naprawde los nam przeznacza,dopiero po dalszej znajomości
    wszystko sie okazuje.Ja uważam że dobrze zrobiła jadac tam .ps do
    fali pamietaj bezwzgledu co sie okaże na miejscu baw sie dobrze i
    korzystaj z każdego dniai nawet jesli sie zawiedzieś na tym swoim.
    (pamietaj na nim sie świat nie kończy)ale mam nadzieje że to bedzie
    to co sobie wymarzyłaś.powodzenia i udanych wakacji
  • Gość: ktosio IP: *.sdl.vectranet.pl 22.08.07, 19:24
    tak, tak zajebiscie zrobila zadluzajac sie na ten wyjazd (pisala w
    pierwszym poscie o zadluzeniu, wiec przypuszczam ze to na wyjazd,
    moze sie myle?)
    fala zycze ci powodzenia, chociaz osobiscie uwazam, ze postepujesz
    jak glupiutka nastolatka majac 36 lat i troche doswiadczen
    zyciowych. nie wydaje mi sie bys przez ten tydzien mogla go poznac
    jaki jest naprawde, bo rownie dobrze (jak to oni wszyscy swietnie
    potrafia) moze przy tobie grac bys widziala go takim jakim chcesz go
    widziec.
    co mnie najbardziej smieszy to to, ze w pierwszym poscie prawie
    placzesz z nieszczescia i rozczarowania, pozniej ganisz ludzi ktorzy
    wyrazaja swoja opinie; piszac ze to twoje zycie. skoro to twoje
    zycie i mozesz z nim robic co chcesz to dlaczego w chwili rozpaczy
    wylewasz swoje zale tutaj?
    Ja przypuszczam ze ten twoj tunez chce albo sexu albo kasy (najpierw
    inwestuje w ciebie by pozniej odbic sobie z nawiazka) albo wyjazdu
    do europy (nawet jesli mowi, ze nie nie oznacza ze jest szczery) jak
    to wiekszosc z nich. mam nadzieje, ze sie myle i zycze wszystkiego
    dobrego, napisz nam co i jak po powrocie. buzka
  • Gość: :) IP: *.wroclaw.mm.pl 23.08.07, 00:30
    a ja życzę wszystkim Panią takiego Adela, dzięki któremu można nosić
    różowe okulary i poczuć motyle w brzuchu:)
    i nie ważny kraj czy kolor skóry - ważne żeby szanował, kochał i
    chciał się zestarzeć właśnie z tą jedną jedyną!
    w dobie, gdzie komputer zastępuje nam spotkanie face to face,
    komórka pogaduszki z przyjaciółką, a tv wypad do kina - gdzie
    samotność stała się modna.....tak, tak, napisałam samotność, nie
    singiel:( gdzie jest kilka - kilkanaście milionów samotników na tej
    planecie przytulających się do kompa.....miłość to RARYTAS!
    Dlatego moje miłe Panie, po co agresja, nerwy itp. niepotrzebne
    emocje, cieszmy się, że następnej się udało:)))
    Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę samych RARYTASÓW w życiu:)))
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 09:53
    Właśnie, żeby" szanował,kochał i chciał się zestarzeć właśnie z tą
    jedną jedyną". Ha,ha,ha
  • Gość: fala IP: 41.231.2.* 25.08.07, 19:01
    napisze wiecej jak wroce bo teraz jestem 3 dzien tutaj. Moge tylko
    powiedziec ze jest cudownie i to sie nie skonczy. Dobrze zrobilam ze
    przyjechalam. Nie wszyscy Tunezyjczyjcy sa tacy sami....Do
    zobaczenia za pare dni. POZDRAWIAM wszystkich zyczliwych.
  • Gość: osaczony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 19:39
    Napisz. Urzekła mnie twoja historia...
  • Gość: kk IP: *.tktelekom.pl 25.08.07, 20:09
    mnie tez urzekła...hehe Albo to prowokacja albo straszna naiwnosc. Albo moj brak wiary w TRUE LOVE...
  • Gość: natalia IP: 83.238.23.* 25.08.07, 23:26
    Jasne, że jest cudownie,jak jesteś tam, w Tunezji razem z nim,ale
    napisz za 2 lata(ja po takim czasie dowiedziałam się że jest s.....,
    i ma co majmniej 3 laski),życzę Ci powodzenia i miej oczy szeroko
    otwarte
  • janan2 26.08.07, 13:10
    Zdaję sobie sprawę pisząc,że Tunezja dla naszych piękniś jest tym czym Tajlandia
    dla mężczyzn.Tylko trochę bliżej.SEXTURYSTYKA.O uczuciach zapomnijcie.Liczy się
    wyłacznie bara-bara.Byłem widziałem,strach pomyśleć nawet że wszystkie
    takie.Uczuci to rzecz względna,wszystkim zyczę powodzenia i roli
    niewolnicy.Przede wszystkim należy myślec tym co się ma pod czaszką.To niewiele
    najwyżej dwie komórki z dodatkiem hormonów.Należy jednak pamięt5ać ze one nie
    dają się doładować.Myślcie wszystkie tą częścią mózgu na której siedzicie,Mam
    nadzieje że Rutkowski jeszcze na tyle sie nie zestarzeje aby was wybronić.Póki
    co to tylko bzykanie.To wasze marzenie.Nigdy nie wybieraj za żonę dziewczyny
    ktora samodzielnie lu tylko z koleżankami była w Tunezji,Turcji czy Egipcie.To
    zwykła Quarte lub zakret po włosku,czyli Curwa
  • Gość: Maja IP: *.sdl.vectranet.pl 26.08.07, 13:52
    do wiekszosci sie zgodze, bo naiwnosc polek mnie przeraza, ale
    z "Nigdy nie wybieraj za żonę dziewczyny ktora samodzielnie lub
    tylko z koleżankami była w Tunezji,Turcji czy Egipcie"

    a z kim ma jechac dziewczyna ktora nie ma faceta lub ludzie z jej
    otoczenia nie moga wziac urlopu???? ma siedziec w domu i kisic dupe
    bo jakis po..y znawca jak ty sie odezwal???
    myslisz,ze kazda panienka jedzie tam szukac przygod z umorusanymi
    arabami? jesli tak to wspolczuje ci kobiet ktore znasz, bo zapewne
    mowisz to z wlasnego doswiadczenia.
    a poza tym nawet jesli panienki chca sie bzykac z arabami lub innimi
    facetami, to niech sobie to robia, w koncu nauczyly sie takiego
    podejscia od was facetow, wam wolno a nam nie? chyba zyjesz jeszcze
    w epoce kamienia lupanego.
  • janan2 26.08.07, 15:08
    Gość portalu: fala napisał(a):
    Byłem też w Hammamet w tym roku.Widziałem niektóre sytuacje.Widziałem zgwałconą
    lub namówioną 13 latkę,rozpacz rodziców.Brak reakcji policji czy nawet
    konsula.Takie prawo.12 latka to dupencja zdolna do rozpłodu.Widziałem gangi
    nawet z dalekiej prowincji przekazujące sobie rewiry hotele a nawet pokoje z
    polkami lub czeszkami.Znając jezyk francuski udawałem nie to co trzeba.Troche
    nabrałem wiedzy.Przekazuja sobie towar,rewir,hotel z dupencjami które muszą
    spełniąc warunek że ciepłe i cokolwiek się rusza.Dotyczy to głównie polek.One po
    to tam jadą.Jeśli bez :"przyzwoitki"to wiadomo po co.Nie jestem z epoki
    kamienia,czyja dupa tego sprawa.Nie potrafie tylko pojać jak dla sex sportu
    można tak narażać mniejsza siebie,ale przyszłego partnera.Za grosz
    odpowiedzialności.Tak samo jak z Molem w Wa-wie.Czysto sportowo.A gdzie
    przyszłośc. Nam rzekomo wolno.To tylko pozory.Nikt odpowiedzialny takich rzeczy
    nie robi.To tylko fantazje.Jeśli Ty maślisz podobnie jak te molowe to nie
    zazdroszcze .,myślę jednak że reszta domowników zdrowa.Uwaga.99% tych co jada
    tam samotnie to zwykłe curwy,nawet nie dorastaja do pięt tym z agencji.To
    porażające.Nawet sobie z tego nie zdawałem sprawy.Myślałem że wycinek tureck czy
    egipski doświadczeń to apogeum.Ale sie myliłem.Nigdy na przyszła żonę lub matkę
    dziewczyny z samotnej sexsturystyki do Tunezji.Mnie to już nie dotyczy.Mam swoją
    partnerkę z pełnym zaufaniem wzajemnym.
    > Dziewczyny, szczególnie te wrażliwe i naiwne jak ja - OSTROŻNIE z uczuciami,
    > bo potem sie cierpi. Ja byłam w Le khalife,Hammamet, dałam sie poderwac
    > Adelowi - fakirowi, pracownikowi obsługi hotelu. Były cudowne dwa tygodnie,
    > poznanie rodziny, prezenty. Po powroce pare dni sielanka, zapewnianie o
    > miłości, dobry kontakt, plany na przyszłość. Nigdy nie prosil o pieniądze,
    > płacił w barach za siebie, pare razy bylam u niego w domu, zaakceptował moja
    > córkę. Dałam sie nabrać. Wykupilam drugi pobyt w hotelu sama, za 3 tygodnie,
    > a on zerwal kontakt - nie wiedzial o przyjeździe to miala byc niespodzianka.
    > Zostalam ze zlamanym serce i z długami. Na własną prośbę :(((
  • Gość: kama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.07, 16:23
    W wymienionych przez ciebie krajach byłam z narzeczonym, w Tunezji(o
    zgrozo:) z dwoma koleżankami)Poprostu tak wyszło i nie miało związku
    z seksturystyką.Ten kraj to nie tylko rozochocone kurortowe
    żigolaki, także morze, plaża zabytki i słoneczny urlop za przystępną
    cene.Paradoksalnie właśnie w Tunezji pilnowałam się najbardziej bo
    zdawałam sobie sprawe,że możemy być mylnie postrzegane.Denerwują
    więc mnie takie uogólnienia.Zdaje sobie sprawę,że nasze dziewczyny
    czasami sobie na nie zapracowały ale świadczą także o skrajnej
    zaściankowości.Chcesz powiedzieć,że każda samotna turystka poszukuje
    takich wrażeń?A skąd możesz wiedzieć o czym marzy żona u boku męża
    na tunezyjskiej plaży lub co robi gdy samotnie schodzi do recepcji
    itp?
  • janan2 26.08.07, 16:45
    Sorki.Obym się mylił,nie wiem też co plącze się w marzeniach bo waszych
    główkach.Ale jestem jednak porażony ostatnim pobytem w Tunezji.Twoja diagnoza
    jest praktycznie ta sama,tylko dla mnie było to tym większe zaskoczenie że
    nigdzie dotąd nie spotkałem się z takim problemem sexsturystyki damskiej jak
    właśnie tam.No może w Pukket ale to raczej męska.Też nie trawię.Wiecej ani tam
    ani do Tunezji nie pojadę,można wpaść w kompleksy.Przynajmniej na mnie tak to
    działa;wyobrażnia.Może uogólniam,bo jednak nie każda samotna to od razu
    dziwka.Spotykałem też przyzwoite,które owszem pobawić się i wykiwać żigolaka
    potrafiły ale chyba nic poza tym.Widocznie należysz do tych drugich.Wszędzie
    należy zachować rozsądek i umiar.Cholera,pastor z kazaniami się trafił.To do
    siebie.Sorki ponowne.I tak nie ulepszymy świata,jest jaki jest a ja pisze
    szybciej niż myślę więc taki problem jaki jest.Ciesz się w przyszłości słocem i
    niziutkimi parasolkami na plaży.Skutecznie leczą z kudłatych myśli jak się
    wyrąbie o żelazną obręcz.Pół godziny modłów do Allaha za brak uwagi,nie
    wspominając zbereżnych myśli.Cokolwiek można tylko popatrzec.Pzdr.
  • Gość: kama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.07, 17:09
    Mnie osobiście bardziej bulwersowały rozchichotane mężatki,smarowane
    olejkiem przez tzw roznosicieli leżaków, zaczepiane i podrywane w
    niewybredny sposób przez obsługę hotelową, sprzedawców. Zawsze z
    mężem u boku, który z niezbyt mądrym uśmieszkiem obserwował
    poczynania żony i absolutnie nie reagował.Było to tymbardziej
    żałosne,że nieprawdziwe i miało w większości przypadków na celu
    naciągnięcie na pieniądze zakupy itp.Te panie zdawały się jednak
    tego niedostrzegać i cieszyły się swoim pseudo powodzeniem.Mogę sie
    mylić ale kobieta-mężatka pozwalająca sobie na takie ekscesy i jej
    partner biernie obserwujący jak żona ślini się do innych są jeszcze
    gorzej postrzegani w kraju arabskim niż romansujące singielki.Widzę
    jednak,że lubisz oceniać więc dodam,że nie należe ani do jednych ani
    do drugich.Romanse w krajach arabskich, jak i wogóle przygodne
    wakacyjne uniesienia mnie nie kręcą (jak i zapewne mase dziewczyn na
    tym forum) co daje mi zupełnie obiektywne spojrzenie.
  • Gość: beznicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.07, 17:47
    Ja byłam parę razy w Turcji,Egipcie,Tunezji z synem nastolatkiem,czy mnie też
    dotyczy ta kwalifikacja?Ani mi w głowie zaloty ,ani (przepraszam za wyrażenie -
    w d....e)półanalfabetów arabskich.Nie moja kategoria wiekowa i "rozumowa".
    To czy Polka uzywa z Arabem,Hiszpanem,Francuzem czy innym Polakiem chyba nie ma
    szczególnego znaczenia.Przeczytajcie od początku wątek jeszcze raz .Przecież
    fala zachowuje się jak 13-latka,bo już 18-latka ma chyba więcej oleju w głowie.
    W czym się zakochała-czarnych oczach,śniadym ciele,paru dennych
    komplementach.No to powodzenia życzę .A te wszystkie żony Tunezyjczyków ,które
    twierdzą ,że im się udało,za 20 lat pogadamy nie pól roku po ślubie ,jeszcze
    się nic nie udało ,to dopiero początek wspólnego życia.Jak któraś jedzie dla
    seksu i jasno stawia sprawę to jej rzecz,jej sumienia i moralności przynajmniej
    sprawa jest jasna -ale wielkie plany życiowe po "wspólnym"tygodniu czy
    dwóch ? .Miłość od pierwszego wejrzenia ?Nieskończona naiwność ,a może raczej
    głupota?
  • Gość: mail77 IP: *.pai.net.pl 26.08.07, 22:14
    Szkoda gadac jak patrze co sie tu wypisuje, jestem żoną
    Tunezyjczyka według was za mniej wiecej 15 lat powinnam napisac ze
    moje małżeństwo to taka tragedia. BZDURA!Jak na razie jestesmy
    bardzo szcześliwym małżeństwem i mysle ze wlasnie jakbym wyszla za
    Polaka to prędzej bym sie rozwiodla patrząc na to co sie dzieje w
    polskich związkach małżeńskch. Na tym forum wszyscy pakują żony i
    Tumezyjczyków do jednego worka.To okropne i szkoda mi czasu zeby
    tłumaczyc ze małżeństwo z tunezyjczykiem moze byc udane.
  • janan2 26.08.07, 20:21
    Gość portalu: kama napisał(a):

    > Mnie osobiście bardziej bulwersowały rozchichotane mężatki,smarowane
    > olejkiem przez tzw roznosicieli leżaków, zaczepiane i podrywane w
    > niewybredny sposób przez obsługę hotelową, sprzedawców. Zawsze z
    > mężem
    Mnie też,to takie było obleśne.Nie oceniam też ani Ciebie ani innych.Ty
    przynajmniej byłaś z "przyzwoitką" jak sądzę.Zreszta to też zależy od osoby,jak
    słusznie zauważyłaś nawet mąż nie zabezpiecza.Poza tym nie moja d...a więc i nie
    moja sprawa.Byłem jednak pod wrażeniem skali zjawiska,jak też specjalizacji
    miejscowych.Co jak co ale niektóre rzeczy potrafią lepiej,nawet takie
    komplementy czy inne bajery.Co dziwne,nie podchodzą do Hiszpanek czy Francuzek
    tamtejsze żigolaki na jeden tydzień.Specjalizacja to Czeszki i Polki.Skąd zatem
    taka opinia?Sama z siebie się nie wzięła,czyli moje obserwacje są podyktowane i
    potwierdzone wieloletnią praktyką miejscowych.
  • Gość: kama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.07, 21:04
    Masz racje.Sama czasem udawałam Włoszkę i faktycznie podchodzili do
    mnie z dystansem i większym szacunkiem.Satysfakcja na chwilę bo w
    gruncie rzeczy było to smutne,że nas traktują inaczej.Myśle,że
    wynika to z tego,że Polska to dla nich Europa "drugiej ligi"ale
    przede wszystkim Hiszpanki,Włoszki czy Francuzki inaczej traktują
    prostackie zaloty.W mentalności południowców leży obsypywanie
    kobiety komplementami.One są na codzień adorowane,"belle" są do tego
    przyzwyczajone i nie można kupić ich tanimi komplementami.Uchodzców
    z Afryki oglądają codziennie w swoich krajach i nie jawią im się
    jako arabscy królewicze na białych rumakach.Wręcz przeciwnie:)Wiem
    coś o tym bo sama mam dwie koleżanki Włoszki.Nie tłumaczę zachowania
    niektórych naszych pań ale zapewne gdyby miały to wszystko na
    codzień większość z nich nie szukałaby wrażeń z Tunezyjczykami.
  • Gość: beber IP: *.ztpnet.pl 26.08.07, 21:07
    ja tam myślę, że dobrze zrobisz jeśli przeprosisz tu i teraz wszystkie
    dziewczyny, które ośmieliły się kiedykolwiek w swoim życiu pojechać same na
    wakacje - gdziekolwiek! chłopie dziewczyna Cię zdradziła z Tunezyjczykiem i
    mierzysz ludzi swoją miarą czy o co chodzi????
  • Gość: Lili IP: *.eranet.pl 26.08.07, 21:40
    Słuchajcie ja jestem tego zdania: "Jak suka nie da pies nie weźmie" .
    Czy tunezyjczyk czy francuz .... nie ma znaczenia ... gdziekolwiek
    pojedziemy i "zbajeruje" nas jakiś facet - może się to skończyć w
    łóżku. Ja np. będą w krajach arabskich nie napotkałam sie na
    nachalonych namolnych facetów... no owszem były z ich strony
    komplementy itp. ale na tym się kończyło. Ja ogólnie bardzo
    polubiłam tunezyjczyków - mam bardzo miłe wspomnienia...
    Szczególnie można zaprzyjaźnić z grupą animatorów właśnie :) i
    fajnie się bawić - na dyskotekach nawet Cie pilnują :)...
    A dziewczyny które jeżdżą same - to nic złego. Dobrze, że nie siedzą
    w domu i stać je aby wyjechac za granice - a nie wyjechac nad
    polskie morze i widzieć własnie tych facetów (polaków) nawalonych,
    lansujących sie na plażach a potem w dyskotekach wyrwają panny i myk
    do łóżka lub samochodu czy w inne miejsce -- Sex a potem :
    dowidzenia.
    Wszystko zależy od mężczyzny i kobiety. Nie każdy jest taki sam.
    Poza tym - to super historia ... mam nadzieję, że Wam się powiedzie.
    Będziecie szczęśliwi... Trzymam kciuki :)))
    Ps: Jak ja Ci zazdroszcze, że jestem tam :(( ach....
    Pozdrawiam :)))
  • janan2 26.08.07, 22:30
    Gość portalu: beber napisał(a):

    > ja tam myślę, że dobrze zrobisz jeśli przeprosisz tu i teraz wszystkie
    Ani myślę.Nikt mnie nie zdradził i mam swoją połowę od wielu lat.Zbyt wiele się
    napatrzyłem ze zbytniej ciekawości do świata i obyczajów.Ciekowość podsycił we
    mnie fakt kiedy zrozpaczony rodzic poprosił mnie o pomoc z racji znajomości
    języka aby porozumieć się z policją kiedy żigolaki przekręcili mu na dyskotece
    14 letnią córkę.To zrobiło na mnie wrażenie.Dlatego tak mnie te obyczaje
    zaciekawiły.Skąd to się bierze,więc się przypadkiem dowiedziałem jak to wygląda
    i po zgłębieniu tematu byłem zszokowany.Zresztą wcześniej ten rodzic też,bo
    nawet konsul nie pomógł.Takie prawo.
  • janan2 26.08.07, 22:40
    Z mojej strony koniec wątku.Szkoda klawiatury.Rozsądnie można wymienić
    przemyślenia z kamą i kilku innymi osobami.To wszystko.Nie zamierzam zbawiać
    świata ani żałować naszych piękniś czy też skutecznych połowów
    Tunezyjczykom.Opisałem tylko pewne zjawisko.
  • Gość: mail7 IP: *.pai.net.pl 26.08.07, 22:43
    no i bardzo dobrze ze skonczyles juz generalizowanie wszystkich
    kobiet.
  • Gość: Beata IP: 195.149.64.* 27.08.07, 09:44
    poczytałam sobie Twoje wypowiedzi i jestem trochę zaskoczona.
    Wydajesz się być inteligentnym i rozsądnym człowiekiem ale nie
    potrafisz przyjąć do wiadomości argumentów innych osób.
    Jak po jednym wypadku możesz wypowiadać się o całości zjawiska? 14-
    latka na dyskotece (rozumiem, że nie w hotelu tylko na mieście? A z
    kim tam była? Gdzie był wtedy ten zatroskany tatuś i kto jej na to
    pozwolił?
    Czy wszystkim się wydaje, że jak jest turystą i jedzie do tych - tu
    cytuję "arabusów" to powinien być przez nich traktowany jak rodzina
    królewska bez względu na zachowanie?
    Pozwólcie, że opowiem o pewnym zdarzeniu. Byłam z grupą znajomych.
    Pewnego dnia okładnie dwa leżaki od naszych była rodzinka z Polski:
    rodzice i nastoletnia blondyneczka - nie wiem czy miała 15 lat,
    raczej mniej (i obiektywnie dodam, że średniej urody laska).
    Zwróciłam na nią uwagę, bo ona i matka odzywały się do siebie
    podniesionym głosem ale nie wsłuchiwałam się o co chodzi. Tego dnia
    zostaliśmy jeszcze na plaży chociaż ludzi już prawie nie było.
    Chłopcy od leżaków zaczęli już je powoli zbierać........ w pewnym
    momencie zobaczyłam ową blondyneczkę jak leży na swoim leżaku a obok
    niej jeden z tych chłopaków od sprzątania. Rodziców już nie było,
    było gdzieś ok. 18 biały dzień a polska panienka leży sobie na
    jednym leżaku i chichocze z arabskim chłopakiem. Czy ją zmusił? Nie
    sądzę, wyglądała na zadowoloną. Co było później nie wiem i nie
    interesowało mnie to.
    Powiem jedno: jeżeli rodzice jadą z nastoletnimi córkami do
    jakiegokolwiek kraju to niech ich pilnują a nie pozwalają na
    samodzielne eskapady. Bo takie panienki kiedy usłyszą parę
    komplementów głupieją ze szczęścia.
    Nie wspomnę o tych co myślą, że są takie odważne i mogą pobawić się
    tamtymi facetami. Myślą że ich poprowokują zachowaniem, gestami,
    strojem (dodam celowo) i złamią ich arabskie serca. A może być
    odworotnie......

    Zatem drogi Panie więcej szacunku dla innych zwłaszcza kobiet. Bo
    chociaż Twoje wypowiedzi mnie nie dotyczą to poczułam się obrażona.
    Wykaż więc odrobinę honoru i przyzwoitości i przeproś za swoje
    prostackie stwierdzenia.
  • Gość: Beata IP: 195.149.64.* 27.08.07, 09:56
    dla ścisłości dodam, że moja wypowiedź była skierowana do "janan2"
    jakby ktoś miał wątpliwości.
  • Gość: nina_d IP: 217.67.195.* 27.08.07, 11:25
    mi też nie podoba się generalizowanie janana2.
    wybieram się do Tunezji z koleżanką i może kolegą. i wiecie co,
    dopiero jak zaczęłam czytać to forum, to dowiedziałam się o tej
    całej sexturystyce. i że to takie masowe. ale jakby ani mnie to
    ziębi, ani grzeje. no, może trochę grzeje ;) bo jak powiedziała
    chyba kama - jakbyśmy my Polki miały więcej tego na codzień -
    komplementów, czy w ogóle uznania od polskich gburowatych facetów,
    to może nie szukałybyśmy tego za granicą. polecam tę myśl wszystkim
    krytykantom z jananem na czele.
  • Gość: Lili IP: *.eranet.pl 27.08.07, 12:49
    Brawo!!!
  • janan2 27.08.07, 13:52
    Gość portalu: Beata napisał(a):

    > dla ścisłości dodam, że moja wypowiedź była skierowana do "janan2"
    > jakby ktoś miał wątpliwości.
    Wymuszono na mnie jeszcze jedną wypowiedz.Może i trochę uogólniłem,to fakt,jeśli
    chodzi o samotne to jednak mam inne doświadczenia.Po to tam jadą.Jest to jednak
    typowa sexsturystyka.Poczytaj wątek wyżej pt.Jaki sex z Tunezyjczykami . Na tej
    samej stronce forum tam też uzyskasz wskazówki nawet gg czy kontakt.Można się
    załapać.Są i inne więc nie jest to odosobnione,wystarczy poszperać po forum a ja
    dodatkowo miałem z tym styczność.Można zwątpić.Zaznaczyłem też że nie wszystkich
    to dotyczy.Bywają normalne i rozsądne.W związku z tym jeśli która z tych pań
    poczuła się urażona to sorki.Mogły się poczuć jakby z butami ktoś wszedł do
    wnętrza.Przykro mi ale te nie powinny się obrażać przecież ich to nie
    dotyczy.Poza tym te promowane małżeństwa które czasami dochodzą do
    skutku.Dlaczego to działa tylko w jedną stronę.Dlaczego te nasze
    ochlaptusy,pijaki i sekowane polaczki płci przeciwnej akurat tego nie
    robią.Dlaczego nie ma małżeństw Polak-Tunezyjka a jak są to jednostkowe i ze
    świecą szukać.Czyżby te ochlaptusy moralnie stali wyżej?Dlaczego taka panienka
    kiedy już dojdzie do ślubu po pewnym czasie jak się uda ucieka do kraju,sama
    dzieci już nie mogą.A jeśli nawet mogą to co z tego wynika potem.Wystarczy
    popytać Anglików czy Hiszpanów a nawet Polaków którzy zginęli w zamachach.Kto to
    głównie robi,czy aby nie dzieci małżeństw mieszanych często naturalizowane z
    obywatelstwem tych krajów.Co będzie za lat 20 w Polsce jeśli to pójdzie w tym
    kierunku.Ale to chyba nie mój problem.Wojna religijna już trwa,nie każdy to
    zauważa,nas też dotknie,ale juz na wstępie przegraliśmy ją przez sex.Wystarczy
    porównać przyrost naturalny tu i tam.To też uogólnienia ale nasze niektóre
    panienki nie grzesza nawet odrobiną szacunku,nawet do siebie.Nie chcę się już
    jednak wypowiadać.Koalicja jajników zawsze będzie jednakowa.
  • Gość: samotna turystka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 14:23
    Prawde powiedziawszy po takich komentarzach odechciewa się spędzać
    wakacje inaczej niż u boku męża,narzeczonego, ojca i brata
    patrz.Mężczyzny, którego sama obecność u boku kobiety gwarantuje jej
    dobrą reputacje.średniowiecze.Jak to Janan subtelnie napisałeś?"99%
    samotnych turystek to k i żaden materiał na przyszłe
    żony."Faktycznie nie ma nic lepszego niż nudne wakacje u boku
    partnera, który ekscytuje się nadmiernie życiem płciowym i
    prowadzeniem innych kobiet.
  • Gość: Beata IP: 195.149.64.* 27.08.07, 15:01
    Do janan2

    zgodzę się z wieloma rzeczami, które tu napisałeś (jak zaznaczyłam w
    poprzednim wpisie wydajesz się być inteligentnym facetem). Nie muszę
    czytać innych wątków żeby wiedzieć, co tam się dzieje. Nie wyjeżdżaj
    mi tu jednak z "koalicją jajników" bo to wytarty slogan.
    Chciałam jedynie, żebyś wycofał się ze stwierdzenia:

    " Nigdy nie wybieraj za żonę dziewczyny ktora samodzielnie lub tylko
    z koleżankami była w Tunezji,Turcji czy Egipcie.To
    zwykła Quarte lub zakret po włosku,czyli Curwa"

    Nie widzę powodu dla którego przez sam fakt podróży tylko z
    koleżankami mam zyskać taki NICK!!!
    Bo ja pierwszy raz byłam rzeczywiście tylko z koleżankami ale
    wróciłyśmy w stanie "nietkniętym". Za drugim byłyśmy już w
    towarzystwie mieszanym.
    To jak się zachowujemy w nowym środowisku to kwestia zasad jak
    któraś lubi taki sport, to czy to będzie zagranica czy też Polska
    nic jej nie zatrzyma. Ale nie wszystkie rodaczki są takie!! Nie
    widzę powodu dla którego za te xx% turystek - rodaczek, które są "
    zawsze friendly " ja i mnie podobne mamy być zakwalifikowane do
    tego samego worka tutaj a za granicą, postrzegane jako następne
    Polki, które przyjechały w wiadomym celu.
    Tylko dalatego zareagowałam na Twoje wypowiedzi. Ale już
    przeprosiłeś to sprawę można zamknąć bez dodatkowych wymuszeń:-))
  • Gość: fala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.07, 11:52
    Tak powinien wyglądac tytuł wątku :) Rozrósł się on juz do
    niebotycznych rozmiarów, nie zawsze ma cos wspolnego ze mną.
    Jestem szczęśliwa. Wiem że Adel to nie dupek:), choć czeka nas
    jeszcze długa droga aby móc by razem na codzien. Formalności mnie
    przerażają....ale wiem że warto. Kto chce nie sobie dyskutuje tu
    dalej. Tych szczególnie zainteresowanych zapraszam na priva:)
    fala32@gazeta.pl
    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka