Dodaj do ulubionych

unikajcie Sahel Voyages ! porażka !!

IP: *.centertel.pl 19.01.08, 23:28
Unikajcie tego biura!! nie maja oficjalnego organizatora w
Polsce , to jest tylko były partner Orbisu..Orbis z nimi już nie
współpracuje ze wzgłedu na kiepska obsługę i beznadzeja
organyzację.. Najlepiej jechac ze swojim biurem organizatorem, jest
wtedy polskojęzyczny pilot licencją !!! byłam z Sahelem Voyages na
sahare, jak policja turystyczna zatrzymała autokar to czekalismy 3
godziny , okaało sie że pilot jest bez licencji..i biuro nie jest
upowaznione do organizacji takich wycieczek!!
Edytor zaawansowany
  • nikaes 20.01.08, 09:11
    Byłam rok temu na Saharze z Sahelem i było super! Znajomi w tym
    samym czasie byli ze swoim biurem i nie byli aż tak zadowoleni. Z
    Sahelem warto jechać choćby ze względu na bardziej ekstremalny ;-)
    przejazd jeepami, było super! Znajomi wykupili wycieczke w Scanie i
    w ich ocenie to była wycieczka raczej dla emerytów.. ;-)
    Z Sahelem jeżdżą chyba głównie młodzi ludzie, mieliśmy bardzo fajna
    przewodniczkę i był to , wbrew temu co napisała magda,
    polskojęzyczny pilot, z licencją. A co do tego, że lepiej jechać ze
    swoim biurem, to jakaś bzdura- każde polskie czy międzynarodowe
    biuro, choćby największe, korzysta z usług miejscowych posredników,
    właśnie takich jak Sahel. W każdym razie czy z Sahelem, czy nie,
    polecam wycieczkę na Saharę :-)
  • Gość: Yupi IP: *.160.unknown.vectranet.pl 20.01.08, 09:20
    Mam podobne zdanie.Byłem w ubiegłym roku i było świetnie.Super przewodniczka
    polskojęzyczna.Owszem jest to forsowna wycieczka nie dla złotoklamkowców(tym
    nigdy nikt nie dogodzi)i emerytów,ale czy po to jedzie się na wycieczkę aby
    przez pustynię jechać autobusem a nie jeepem a pod oazy i wodospady też?Dziwna
    opinia.Byłem w 06.07.nic od tego czasu nie mogło się zmienić to nierealne.
  • pzkpw4 20.01.08, 09:20
    E... chyba ze zdenerwowanej konkurencji piszesz ;) W zeszłym roku
    byłem w Tunezji i widziałem jak reagowali rezydenci Scan holidaya na
    info, że jeździmy na wycieczki z Sahelem a nie z nimi ;-P
    W Sahelu akurat maja polskich przewodników, choć są firmą tunezyjską
    (prowadzą ja Polacy). Z tego co wiem, większość lokalnych wycieczek
    fakultatywnych obsługują lokalne firemki, Wykorzystują ten fakt
    międzynarodowi operatorzy, doliczając swoją marżę do cen firm
    miejscowych. A co do zatrzymań przez Policję to tak się składa, że
    w Tunezji Policja jest na każdym kroku i nie jest tak przestraszona
    jak w Polsce. - Tam policjant jest niemal panem życia i śmierci
    obywatela, na drogach nie potrzebują jakichś radarów. Auta
    zatrzymują na podstawie widzimisie. Tak więc miałaś pecha (o ile nie
    wyssałaś historii z palca.

    pozdrowienia
    PZKPW4

    Gość portalu: Magda>M napisał(a):

    > Unikajcie tego biura!! nie maja oficjalnego organizatora w
    > Polsce , to jest tylko były partner Orbisu..Orbis z nimi już nie
    > współpracuje ze wzgłedu na kiepska obsługę i beznadzeja
    > organyzację.. Najlepiej jechac ze swojim biurem organizatorem,
    jest
    > wtedy polskojęzyczny pilot licencją !!! byłam z Sahelem Voyages na
    > sahare, jak policja turystyczna zatrzymała autokar to czekalismy 3
    > godziny , okaało sie że pilot jest bez licencji..i biuro nie jest
    > upowaznione do organizacji takich wycieczek!!
  • magda685 21.01.08, 12:22

    Hmm...Trochę mnie zastamawiają te opinie, bo od jakiegoś czasu
    jestem w kontakcie z przedstawicielem tego biura i wygląda na
    profesjonalistę...Ostatnią info jaką otrzymałam dotyczyła otwarcia
    biura w Polsce (już tutaj na miejscu można będzie wykupić wycieczki
    fakultatywne za złotówki)Mam pytanie: Czy oferta na Saharę (pełna na
    ich stronie w internecie)pokrywa się z rzeczywistością i czy
    faktycznie jest więcej miejsc do zwiedzania niż u innych
    organizatorów?
  • Gość: Basia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 13:35
    Ja lece w maju do Hammamet i mam zamiar skorzystac z 2 wycieczek oferowanych przez to biuro.
  • deoand 21.01.08, 14:04
    Gwoli obiektywizmu musze stwierdzić , że wycieczka z Hammametu do
    Tunisu była o 7 dinarów droższa niż ta sama wycieczka z Triady ..
    ponoc jedno wzgórze więcej było w Sahelu ...

    co do wycieczki zadnych zastrzeżeń ale droższa co zdziwiło
    mnie nieco jako, że zwykle lokalne biura maja tańsze wycieczki niż
    rodzimi tour-operatorzy ...

    najtaniej wychodzi wyjazd na tę wycieczke samemu ale to tylko
    tak apropos

    pzdr deo
  • Gość: wo2997 IP: *.net81.citysat.com.pl 21.01.08, 15:04
    Deo - co to za różnica te 16-18 zł , kiedy masz okazje coś wiecej
    zobaczyć.Co do porównan Tunezja- Egipt ,to cech wspolnych jest
    bardzo mało. Inni ludzie , inna kultura, inny porzadek i inne
    zwyczaje. Miejscowych biur podróży w Tunezji praktycznie nie ma , a
    te które są oferują program w cenach rezydentów.Osobiście nie
    korzystałem z Sayela ale czytajac wypowiedzi forowiczow i ich
    stronke to rzeczywiście ,że program maja bogatszy niz inne
    biura.Sahara na wlasna ręke - napewno fajna przygoda - ale to
    dla ''ZAWODOWCÓW''. WP2007
  • Gość: wp2007 IP: *.net81.citysat.com.pl 21.01.08, 15:05
    Cos mi sie nicki pokrzaniły. WP2007
  • Gość: Basia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 15:15
    ja chce jechac do : Tunis-Kartagina-Sidi Bou Said oraz cap bon.
    Byl moze ktos? Za lub bez posrednictwa tego biura
  • Gość: lelek IP: *.chello.pl 18.09.08, 21:57
    Byłem z Sahelem i zwiedziliśmy wszystko, co było w programie,
    który ... niestety nie obejmował wszystkich obiektów, jakie można
    było tam zwiedzić, ale tak jest chyba we wszystkich biurach ...
    Mieliśmy kolejno:
    - Sidi Bou Said,
    - 2 obiekty w Kartaginie (na co najmniej 3 możliwe),
    - obiad w restauracji hotelowej przy promenadzie nadmorskiej
    - czas wolny w medinie Tunisu,
    - Muzeum Bardo;
    i jest to kolejność odwrotna niż w większości programów, a
    przewodnik tłumaczył to unikaniem tłumów - może to i słuszne
    posunięcie, bo i tak ledwo wszędzie zdążyliśmy, ale uniemożliwiajace
    zwiedzenie Wielkiego Meczetu, który jest otwarty tylko do południa
    (nie, żeby było w nim coś wyjątkowego, ale np. dla zakwaterowanych w
    Hammamecie to byłaby jedyna okazja, żeby obejrzeć w ogóle meczet i
    to ponad tysiącletni).
    Ogólnie jednak nie można mieć pretensji, bo otrzymaliśmy wszystko,
    za co zapłaciliśmy, a w pakiecie z Saharą było taniej niż u
    rezydentki.


  • Gość: Sahel Voyages IP: 196.203.240.* 21.01.08, 18:06
    Sytuacja jak co roku się powtarza. W zimie kiedy ruch jest naprawdę niewielki a
    pracownicy konkurencji mają dużo czasu pojawiają się nagle pisane przez nich
    FAŁSZYWE REKLAMACJE. Na szczęście tylko najbardziej naiwni dają się na nie
    nabrać a dowodem na to jest ciągle rosnąca liczba naszych klientów. Opisana
    sytuacja NIGDY nie miała miejsca. Magda pisząc te bzdury próbuje w ten sposób
    zniechęcić klientów do naszej firmy raczej nieskutecznie o czym świadczą wpisy
    które pojawiły się poniżej.
    MAGDO nie tylko twoje wyssane z palca zarzuty są nieprawdziwe ale jesteś też
    niedoinformowana. Nasz oddział w POLSCE już istnieje. Jak tylko uzyskamy
    uprawnienia touroperatora (kwestia około 6 tygodni) zaczniemy sprzedaż naszych
    własnych imprez. Popracuj nieco nad ORTOGRAFIĄ i stylem wypowiedzi. Pracując z
    ludźmi nie wypada po prostu robić podstawowych błędów. No chyba że nie masz
    kontaktu z klientem ale nawet wtedy zawsze warto się dokształcić. Możesz też
    zdobyć się na szczerość i wyjawić jakie to biuro jest twoim pracodawcą może
    zrobimy małe porównanie ofert:) A tymczasem pozdrawiamy naszą szanowną
    konkurencję i proponujemy polepszać jakość usług zamiast uprawienia czarnego
    marketingu na forach internetowych.

    Paweł Jadwisieńczak
    Sahel Voyages
  • iguana3-pl 21.01.08, 18:17
    Mysle że na temat waszego biura było tyle dobrych opinii na tym forum, moze pan
    byc spokojny o klientów:-) Ja sama byłam z innym biurem, raczej z racji
    niewiedzy, bo nawet patrząc po zdjęciach łatwo się zorientować że macie ciekawą
    ofertę, i kilka miejsc, których inne biura nie pokazuja. Pozdrawiam, i myśle że
    nastepnym razem wybiorę się z wami:-)
  • Gość: Bartek IP: *.as.kn.pl 21.01.08, 19:35
    Dobre! trzeba tępić zawistników. Ja obstawiam, że to był ktoś
    związany uczuciowo z Eximem. Dlaczego tak myślę?: pod innym postem
    na podobny temat ktoś w podobny sposób "odstraszał" od Sahela a
    zachwalał wyczyny Exima a pisał w kilkanaście minut przed lub po
    ataku Magdy i miał podobny (przynajmniej końcówkę) identyfikator
    IP:. centertel.pl Nie zdziwię się jak to ta sama osoba, pod róznymi
    nickami, "jadąc" po WLANie Orange-a nadawała swoje "głębokie
    refleksje".
  • sloneczko_ania 28.01.08, 14:37
    Jak najbardziej zgadzam się z pozytywnymi opiniami na temat
    Sahela!!! Byliśmy z nim na Saharze we wrześniu. Wszystko zgodnie z
    planem, żadnego oczekiwania na autobusy, jeepy, wielbłądy czy inne
    tam. Wszystko o czasie według planu, który dostaliśmy od przewodnika
    (PS gorące pozdrowienia).
    Zarezerwowaliśmy termin przez internet kilka tygodni wcześniej, jak
    dobrze pamiętam dostaliśmy chyba jakąś zniżkę za wczesną rezerwację
    przez internet (kilka dinarów ale przy 5 osobach to się nazbierało).
    Płaciliśmy natomiast w autobusie bezpośrednio u przewodnika.
    Ich wielką zaletą jest to, że (jak obiecują - tak też jest) trasa
    wycieczki przebiega w odwrotnym kierunku niż inne biura podróży.
    Dzięki temu nie ma tłoku w odwiedzanych miejscach (wiadomo, jakaś
    inna wycieczka się zawsze znajdzie, ale to nie to samo co by ich
    było 20).
    Nasza podróż (w sumie nie wiem czemu ale był to wielki pozytyw)
    odbywała się busikiem 20-osobowym. Atmosfera była więc bardzo
    rodzinna i może dzięki temu tak dokładnie trzymaliśmy się rozkładu
    godzin.
    Polecam wszystkim wycieczkę na Saharę i jak najbardziej biuro Sahel
    Voyages!!! Życzę wszystkim biurom takiej organizacji...
  • Gość: bohena IP: *.10-1.cable.virginmedia.com 22.09.13, 13:40
    Witam, bylam w lipcu zeszlego roku z mezem na dwoch wycieczkach z Pawlem. Nawet wczoraj pokazywalismy znajomym zdiecia z tych wycieczek. I opowiadalismy jak bylo nisamowicie fajnie.
    Wycieczki zarezerwowalam przez internet. Po przyjezdzie szybki, profesjonalny kontakt telefoniczny z nami. Polecam
  • Gość: czesio IP: 193.35.99.* 24.09.13, 14:00
    Witam,

    We Wrześniu skorzystaliśmy z Sahary oraz Tunis i Kartagina. Wycieczkę oraz przewodnika oceniam na bardzo dobrze. Dla mnie cały urok Sahary popsuło zakwaterowanie w hotelu. Hotel był tragiczny, w WC było tak brudno że baliśmy się korzystać z łazienki, z wanny leciała woda itp. Podsumowując super wycieczka, super przewodnik, hotel beznadziejny.
  • Gość: EWa IP: *.amplico.pl 10.06.08, 08:37
    Panie Pawle,

    proszę o podanie numeru telefonu w biurze w Polsce. Jak dzwonię pod
    numer tel 071 710 48 75 podany na waszej stronie nikt nie odbiera a
    próbowałam już kilkanaście razy.
    pozdr
  • Gość: Karolina IP: 41.226.141.* 12.06.08, 12:31
    Witam, prosze się kontaktować ze mną pod numerem +216 25287911 lub
    przez gg albo maiowo. -kontakt podany na stronie. Na razie mamy
    problem z polskim numerem.
    Pozdrawiam
    Karolina - Sahel Voyages
  • Gość: WP2007 IP: *.net81.citysat.com.pl 21.01.08, 19:08
    Szanowna Magdo M - prosze o skomentowanie postu Pana
    Jadwisińczaka . Jako potencjalny klient Sahela chciałbym poznać
    prawdę.Jeżeli nie skomentujesz to ja pozwolę sobie - NAPISAC PARĘ
    CIEPŁYCH SŁÓWEK. WP2007
  • wp2007 25.01.08, 10:19
    Nie odpisujesz to ja napisze . Dzięki swojemu ultrakretyńskiemu
    postowi zrobiłąś SAHELOWI nie lada reklame. Okazuje sie ,że nikt nie
    poparł twojej tezy, wprost przeciwnie- dopiero twój post i
    wypowiedzi forowiczów NAPĘDZIŁY Sahelowi klientow . Posłuchaj
    głupiutka paniusiu - TO SIE NAZYWA STRZAŁ W KOLANO -SAMEJ
    SOBIE.WP2007
  • jotpiasecki 25.01.08, 22:39
    Bingo - trafiony i zatopiony .... A Sahalowi życzę jak najlepiej ... słyszałem
    że otwierają biuro gdzieś w Polsce - może ktoś wie w którym mieście ?
  • pzkpw4 26.01.08, 17:21
    a co za różnica, pewnie będzie można zamawiać przez www.
  • Gość: fiDO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 17:34
    po numerze kierunkowym widać ,że Wrocław lub jego okolice, ale
    dzwoniłam tam dzisiaj i ... nie ma takiego numeru... :(
  • pzkpw4 26.01.08, 17:31
    Bardzo dobrze napisane!... tyle , że ta "gwiazda" z salonu sprzedaży
    albo recepcji konkurenta sahel-a juz nie odpisze! tak się składa, że
    zawiśc idzię zwykle w parze z cykorem. Na pocieszenie Sahel-a (i na
    pohybel exima!) polecam wszystkim lekturę postu o wycieczce na
    karaiby:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19&w=74635330&a=74635330
  • wp2007 26.01.08, 17:35
    A ty to co ? Z innej konkurencji jesteś. Byłem w Tunezji z Eximem -
    wszystlo odbyło sie zgodnie z umową . Polecam Exim -WP2007
  • pzkpw4 27.01.08, 17:45
    no, jeśli bycie klientem, pewnej szwabskiej firmy, mozna nazwać
    byciem z innej konkurencji to tak. Jakoś sie składa, że niemcy może
    są i drodzy ale nie mają tyle wpadek co polsko-jakieś tam firemki.
  • wp2007 27.01.08, 18:28
    Nazwa tej szwabskiej firemki przez gardełko nie przejdzie , ale
    wycieranie dzioba polskim Eximem - jak najbardziej. wp2007
  • pzkpw4 28.01.08, 14:41
    Proszę bardzo: TUI. Jak Exim będzie w połowie tak duży i będzie miał
    połowę mniej negaqtywów na rynku niż ma teraz to też go będę bronił.
    Póki co, jakoś tak się dziwnie składa, że to lokalne firmy częściej
    zbierają cięgi i częściej padają. Może powiesz, że to wina niskiego
    poziomu lokalnego patriotyzmu wśród klientów?
  • Gość: sAS IP: *.net81.citysat.com.pl 28.01.08, 15:26
    ŻE większe O.K,. ,że o połowę mniej negatywów O.K. ,że może
    prędzej ''pasć '' Exim niz TUI O.K. ale na dzień dziesiejsz dwa
    tygodnie w Eximie kosztuje tyle co tydzień w TUI i dlaego min. tak
    mało negatywów . Patriotyz przemilcze poniewaz jak większość Polakow
    głosuje i wybieram - PORTFELEM. wp2007
  • Gość: Olo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.08, 14:43
    Ujawnianie niewygodnych dla kogoś faktów nazywasz wycieraniem dzioba?
    Może też piszesz z exim-a?
  • Gość: Sas IP: *.net81.citysat.com.pl 28.01.08, 15:29
    Chodzi o to ,że TUI też ma nmiejsze lub większe wpadki / nie ma
    biur idealnych/- poczytaj niemieckie fora, a człowiek uczepił sie
    Eximu.Sas
  • Gość: Ewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 21:55
    Ja nie mogę napisać nic złego na temat tego biura, byłam z Sahelem
    na Saharze i ową wycieczkę uważam za udaną. Podobało mi się pod
    każdym wzlędem.
  • gonia-65 21.01.08, 22:34
    Ja również byłam z tym biurem na Saharze. Wszystko zorganizowane jak należy, nie
    mogę nic złego powiedzieć. Wycieczka bardzo udana. Polecam to biuro innym turystom.
  • janan2 21.01.08, 23:00
    Pozdrówka dla Pani Marii(świetna przewodniczka)było fajnie na wycieczce.Ciekaw
    jestem gdzie miałbym okazję powspinać się na palmę w oazie czy tyle zwiedzić.W
    autobusie było bardzo wesoło,nawet złotoklamkowcy przygaśli bo większość była
    normalna.Przejazd bryczkami czy jeepem po wydmach to niezapomniane
    wrażenie.Nawet jak przekroczyli my nieopatrznie granicę algierską nad kanionem
    to jak by nie ona to różnie mogło się to skończyć.A tak po prawdzie pisze tu też
    wiele osób z innych forów lub nierobotni albo zbyt robotni "przedstawiciele"biur
    zniechęcający do konkurencji.To świństwo i bzdury robiące ludziom wodę z
    mózgu.Czasami podejrzewam że przenieśli się z forum egipskiego.Tam jest ich dużo
    lub raczej inaczej,piszą pod różnymi nickami jedna i ta sama osoba.Podejrzewam
    że na zlecenie biur konkurencyjnych.Lepiej zaprzestać tego wątku bo dobry towar
    czy usługa sam obroni się jakością.
  • Gość: grażka IP: *.terminus.pl 22.01.08, 20:22
    wybieram sie do tunezji 19 czerwca i chcialabym skorzystać z 2 wycieczek u nich
    ,sachara i kartagina jak mam to zrobic prosze o kilka informacji, czy zamawiac
    juz z hotelu w tunezji czy w polsce z gory dziekuje paaaaaaaaaaaaa
  • Gość: Bartek IP: *.as.kn.pl 23.01.08, 08:46
    Wejdź do google-a i wpisz Sahel voyages - mają polską stronę i
    polsko-języczną obsługę.

    pozdrowienia

    Bartek
  • janan2 23.01.08, 15:23
    Gość portalu: grażka napisał(a):

    > wybieram sie do tunezji 19 czerwca i chcialabym skorzystać z 2 wycieczek u nich
    > ,sachara i kartagina jak mam to zrobic prosze o kilka informacji, czy zamawiac
    > juz z hotelu w tunezji
    Wykup sobie tam na miejscu Saharę,lepiej się kalkuluje a tym bardziej wtedy gdy
    masz zielone kupione tutaj teraz taniej bo w lecie będą drożeć.W zależności od
    miejsca pobytu najlepiej do Kartageny jechać samodzielnie lub w grupie
    kolejką.Wszystko można zwiedzić samemu nie ponaglany programem i czasem.Zresztą
    to kwestia gustu,resztę można sobie darować,no może poza wieczorem tunezyjskim
    ale też nie powala.Sahara koniecznie,to jedyna atrakcja godna uwagi.Wykupione na
    miejscu daje pewność że nie trafisz na chamsin.
  • Gość: grażka IP: *.terminus.pl 23.01.08, 17:28
    dziekuje janan ,znaczy że z hotelu moge do nich zadzwonic zamowic wycieczke i
    przyjadą rano po mnie, tak bylo jak bylam w turcji pozdrawiam grazyna
  • janan2 23.01.08, 18:06
    Gość portalu: grażka napisał(a):

    > dziekuje janan ,znaczy że z hotelu moge do nich zadzwonic zamowic wycieczke i
    > przyjadą rano po mnie, tak bylo jak bylam w turcji pozdrawiam grazyna
    Identycznie jak w Turcji.Te same obyczaje i zwyczaje jeśli chodzi o
    wycieczki.Tylko na spotkaniu oprócz rezydentki będzie ktoś z Sahela.Rezydentka
    zapisuje podaje termin i cenę,zrobisz jak zechcesz.
  • jotpiasecki 24.01.08, 22:35
    No nie wytrzymam nie odpisując na tak niesprawiedliwy dla Sahel Voyages post !
    Zdecydowanie "pachnie" mi on post działaniem konkurencyjnym. FEE - nieładne
    metody i chyba "troszkę" nieprawdy... Byłem z Sahelem w zeszłym roku na
    dwudniowej Saharze ( z tym że wszyscy wrócili do Susy a moja czteroosobowa
    grupa pozostała w Matmacie i zaliczyła jeszcze dżipem, następnego dnia, wędrówkę
    do Chiminii i krainy ksarów - ten indywidualny etap zorganizował Sahel - a
    konkretnie wypowiadąjacy się tu Forum p. Paweł Jadwisieńczak). Saharę
    "organizowałem" sobie jeszcze przed wyjazdem do Tunezji za pośrednictwem maili (
    trzeba być cierpliwym w oczekiwaniu na odpowiedzi - w końcu rezydenci Sahelu nie
    siedzą na miejscu , ale oprowadzają polskie grupy - I ROBIĄ TO BARDZO
    PROFESJONALNIE). Saharę opłaciłem w biurze Sahelu bezgotówkowo - przelewając u
    nich kasę z mojego konta na ich ( dobrze mieć te pieniążki w mBanku).AHA - trzy
    lata temu zrobiłem Saharę z Neckermanem ... i wierzcie mi Sahel z ich propozycją
    trasy jest o niebo lepszy !
  • Gość: Marcin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 17:12
    moze mi ktos podac adres strony biura Sahel?z gory dzieki
  • analena79 28.01.08, 16:40
    Sahel Voyages to bardzo profesjonalne biuro, godne polecenia.

    Pozdrawiam
    Ania
  • Gość: Agata IP: 80.51.246.* 27.02.08, 16:31
    Magdzie M chyba zabrakło argumentów :)Polecam Sahel
    i pozdrawiam serdecznie Pawła :)
  • Gość: monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 11:28
    no coz..albo konkurencja, albo ktos mial pecha.. ja bylam we
    wrzesniu 2007 na saharze z sahelem..mimo przygody-rozpetala sie
    straszna burza, galaz zbila przednia szybe autokaru-wspanialy
    kierowca zachowal spokoj, wolniutko dojechal do miejsca postojowego,
    a w tym samym czasie rpacownicy sahela z sousse juz wyslali w nasza
    strone autokar. wspaniala organizacja-nowy autokar wyjechal nam na
    przeciw, przesiedlismy sie do niego i bez problemu wrocilismy do
    hotelu zalapujac sie jeszcze na kolacje-opoznienia bylo moze 20
    minut..
    Pani Maria opowiadala duzo ciekawych rzeczy nt Tunezji-o historii
    ale tez ciekawostki obecne.
    w tuenzji bylam z tui.. znajomi pojechali an sahare z tiu-i z teog
    co opowiadlai to przewodniczka bardzo domawiala sie o napiwki..np na
    koniec wycieczki sugerowala usilnie ze jej i kieorwcy nalezy sie
    napiwek,, a PAni Maria slusznie mowila zeby kierowcy dac napiwek bo
    tak jest w tuenjzi przyjete-tym bardziej po przygodzie z szyba.. a
    jak caly autokar zebral napiwki i ktos zaniosl i wreczyl napiwki Jej-
    to ona ze smiechem powiedziala ze rpzeciez to dla keirowcy i zeby
    dac to kieorwcy..chociazby to swiadczy o uczciwosci i nie naciaganiu!
  • sloneczko_ania 30.01.08, 11:54
    Hey! Ja byłam chyba tego samego dnia na tej wycieczce! Ale
    jechaliśmy innym autobusem z przewodnikiem, chyba Pawłem. Ale
    byliśmy trochę w tyle i dojechaliśmy już po burzy. Mieliśmy jednak
    okazję widzieć czarne chmury, połamane drzewa na ulicy i przewrócone
    stragany z papryczkami.
  • Gość: kicia IP: *.acn.waw.pl 27.02.08, 20:59
    dziewczyno chyba jakies bajki opowiadasz, zła organizacja, brak
    licencji?yłam z nimi na saharze juz 2 razy i nie omieszkam jechać
    trzeci raz....domyślam sie ze jesteć z konkurencji, gdyż żadnej
    firmie nie podoba sie to że Sahel Voyage jest jednym z najpelszych
    biur organizujących wycieczki fakultatywne (nie tylko na Saharę) w
    Tunezji.... Ja się nasłuchałam od rezydentki Scan holiday jaki to
    Sahel jest nie dobry, i gdybym rok wcześniej nie pojechała z nimi na
    wycieczkę, to dałabym się namówić na safari ze scanem!!!!!
  • Gość: Laupinka IP: *.escom.net.pl 03.03.08, 09:48
    A jaka jest różnica w programie/cenie pomiedzy sahelem a scanem? Jade niedlugo ze scanem i chcialabym mieć porównanie.
  • Gość: JarcioB IP: *.chello.pl 10.06.08, 08:55
    Ten watek specjalnie konkurencja "podrzuca' przed sezonem aby
    zdyskredytować Sahela. Byłem z sahelem w maju- 2 dni na Saharze.
    Było super zorganizowane, przewodniczka nawijała ciekawe rzeczy cały
    czas, pojazdy w bardzo dobrym stanie, hotel na pustyni fajny.
    Polecam !!!
    Program Sahela i porównanie z innymi biurami jest na ich stronie
    internetowej.
  • Gość: Ewa1 IP: *.amplico.pl 10.06.08, 09:05
    Czy masz jakiś namiar na to biuro w Polsce - chodzi mi o tel ?
  • Gość: bea IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 14:43
    wpisz w wyszukiwarkę Sahel Voyage i wyświetli Ci sie ich strona.
    Resztę sobie doczytasz, tam jest wszystko
  • Gość: kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 15:29
    30 06 jedziemy bardzo dużą grupą program Sahela jest naprawdę ciekawszy niż
    np.biura z którym się wybieram na wczasy.
  • Gość: oniaa IP: *.chello.pl 10.06.08, 16:12
    Też byłam na Saharze z Sahelem w maju i w zasadzie ze wszystkim co
    napisałeś zgadzam się, oprócz super przewodniczki. Oczywiście masz
    rację, że nawijała cały czas, ale dla mnie były to zwykłe farmazony.
    Pani bardzo sympatyczna i z pewnością ma ogromną wiedzę na temat
    Tunezji, ale według mnie na przewodnika nie bardzo nadaje się.
  • monique76 10.06.08, 21:35
    Moze razem bylysmy.. Bo ja tez uwazam, ze pani ktora byla nasza
    przewodniczka, wiedze to moze i miala, ale na przewodnika to sie
    nadawala tak srednio..
    Mnie osobiscie bardzo wycieczka z Sahelem rozczarowala.. I nie
    jestem z konkurencyjnej firmy - zeby bylo jasne..
    Liczylam - po przeczytaniu tu na forum opinii o Sahelu - że
    wycieczka bedzie inna niz wszystkie na ktorych do tej pory bylam..
    Liczylam na fascynujace opowiadania przewodnika, na robienie zdjec
    przez kogos z Sahela w trakcie wycieczki..
    A wycieczka wygladala tak: wsiadamy do autokaru, jedziemy, po drodze
    jakies tam info (ciekawsze lub mniej ciekawe), zatrzymujemy sie na
    postoj, maja Panstwo 10, 15, 20 minut, ciekawy sklep jest tu i tu,
    nie warto kupowac tego i tego, noo to sobie Panstwo obejrzyjcie i
    zapraszam do autokaru.. i tak przez dwa dni..
    A najbardziej mnie rozwalila ta obiecywana plyta ze zdjeciami z
    wycieczki. Noo plyte dostalismy - ze zdjeciami (bardzo ladnymi
    trzeba uczciwie przyznac) z czyjejs tam wycieczki..
    --
    Pozdr.
    Monika
    gg1706696
  • Gość: Emiliana IP: 41.226.247.* 12.06.08, 11:31
    Chciałam sprostować pewną informację, otóż...na stronie Sahela
    napisane jest wyraźnie, że w prezencie dostaje się płytę CD z
    prezentacją multimedialną dotyczącą wycieczki a NIE WŁASNE ZDJĘCIA.
    Nigdzie nie jest napisane na stronie, ze ktoś z Sahela będzie latał
    za turystami z aparatem i robił im zdjęcia. Ludzie nauczcie się
    czytać ze zrozumieniem a dopiero potem miejcie pretensje!!!!!!!!
    Tutaj podaję linka do strony aby samemu przeczytać co jest WYRAŹNIE
    NAPISANE:

    www.sahelvoyages.com/wycieczki/saf2d.htm
    "Jeśli przeczytałeś opis powyżej, wiesz już zapewne, że nasz program
    znacząco różni się od ofert konkurencji, ale to nie wszystko.
    Jadąc z nami zyskujesz ponadto:(...)
    • Pamiątkową płytę CD z profesjonalnymi zdjęciami WSZYSTKICH
    MIEJSC, jakie odwiedziłeś podczas safari - gratis 1 na rezerwację
    (...)




  • monique76 12.06.08, 11:37
    Ten zapis widzialam. Czytalam tez wypowiedzi osob, które na
    wycieczce były z Panem Pawłem - i we wszystkich tych wypowiedziach
    czytalam że Pan Paweł z wielkim poświęceniem robił zdjęcia grupie..
    Stąd wywnioskowałam - być może była to z mojej strony
    nadinterpretacja - że na płytce dostaniemy zdjęcia z naszej
    wycieczki. Teraz już wiem, że na opinie, ktore się przeczyta, trzeba
    spojrzeć mocno krytycznie i dopiero wtedy podejmowac decyzje o
    wydaniu pieniedzy (niemałych jak dla mnie).
    --
    Pozdr.
    Monika
    gg1706696
  • monique76 10.06.08, 21:36
    A kiedy bylas na tej wycieczce? 19 maj?? :) Jezeli tak, to
    pozdrawiam:-) Jestem mama takiej jednej malej podrozniczki, ktora
    zaplakala sie prawie na amen przy wsiadaniu na wielblady:-)
    --
    Pozdr.
    Monika
    gg1706696
  • Gość: oniaa IP: *.chello.pl 10.06.08, 21:47
    Tak,byłam 19 maja z córką trochę starszą od Twojej. Zdaje się, że
    razem jechałyśmy bryczką do oazy.
    A dla tej małej podróżniczki jestem pełna podziwu jak znosiła tą
    wyprawę. Pozdrawiam.
  • monique76 10.06.08, 21:54
    Znaczy sie swiat jest maly:) szczegolnie ten internetowy:) A moja
    mala podrozniczka teraz wszystkim opowiada jak to swietnie sie
    jezdzilo na wiebladach:)) nie zdradzajac sie ani slowkiem, ze wcale
    na nie nie chciala wsiasc:)
    --
    Pozdr.
    Monika
    gg1706696
  • Gość: pilwaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 20:39
    nie wiem skąd ta opinia poniżej, ale właśnie wróciłem z Tunezji,
    byłem z Sahelem na Sacharze 09-10.09 i było super. Kierowca fajny,
    Seba ( przewodnik ) super. Cała organizacja fajowska. Wiadomo, że
    cała wycieczka w szybkim tempie. Ale za to jak super zoorganizowana.
    Seba fajnie i dużo opowiada o życiu w Tunezji.Dla nie zdecydowanych
    mój meill : pilwaw@go2.pl. NAPRAWDĘ WARTO. W tym samym czasie na
    Sacharze byli kumple z Oasis i wielka porażka, przewodnik
    Tunezyjczyk - ledwo mówi po polsku.
  • Gość: kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 20:51
    też byłam z tym biurem w czerwcu było rewelacyjnie przewodnik Sebastian naprawdę
    super gość,polecam to biuro.Mój mąż organizował grupę uzbieraliśmy cały autokar
    42 osoby reszta grupy musiała jechać dwa dni później bo było nas za dużo.Wszyscy
    byli bardzo zadowoleni.
  • Gość: marta IP: *.cnb.com.pl 19.09.08, 10:20
    Ja byłam na Saharze z tym biurem w lipcu i bylo wszystko okej.
    Polecam!
  • Gość: Aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 22:16
    Ale bzdura! wróciłam właśnie z tunezji a na sacharze byłam jeszcze dwa dni temu.
    rewelacja! przygoda mojego życia, a na koniec okazało się, że przewodnik nasz
    jest z tych samych okolic w polsce co ja.
  • lucy204 27.10.08, 15:51
    Byłam z rodziną z tym biurem w lipcu na Saharze i nie mam żadnych zastrzeżeń. Wszystko było perfekcyjnie zorganizowane. Rozmawiłam z wieloma turystami z Polski, którzy byli ze swoimi biurami i wypowiadali się o nich bardzo negatywnie. Po pierwsze Sahel zapewnia o wiele więcej atrakcji podczas wycieczki w tej samej cenie, co inne biura, a po drugie podróż zaczyna się jak gdyby w odwrotnej kolejności niż u innych. Dzięki czemu przejażdżka na wielbłądach odbywa się w godzinach porannych, gdzie temp. nie jest jeszcze zbyt wysoka , a nie w południe, jak to jest np. w przypadku wycieczek organizowanych przez polskie biura. Przewodnik, który był z nami jest Polakiem,, bardzo miły i sympatyczny człowiek, posiadajacy dużą wiedzę na temat kultury, histori i zwyczajów tunezyjskich . Serdecznie polecam to biuro.
  • Gość: mimiec IP: *.piekary.net 01.11.08, 15:30
    Regularnie co jakiś czas próbuje oczernić biuro ale na szczęście jej się to nie
    udaje :) Ja byłam na 2dniowej Saharze i wycieczkę będę wspominać chyba do końca
    życia - było extra!
  • iwona.aleks 09.11.08, 19:48
    Hm...Nie rozumiem dlaczego nie którzy starają się "odpędzić", turystów od Sahel
    Voyages. Przecież każdy jest dorosły i sam może decydować z jakim biurem chce
    jechać na wycieczkę. Ja wiem jedno byłam z Sahelem na 2-dniowej Sacharze,
    zaoszczędziłam na tej wyprawie prawie 100 dolarów (dwie osoby dorosłe+dziecko),
    tyle więcej kosztowała wycieczka u rezydentki. Było cudownie, moje 8 letnie
    dziecko i dwoje innych w podobnym wieku było specjalnie traktowane przez obsługę
    Sahela. Mam bardzo miłe wspomnienia, nie mówiąc o tym, że program był bardziej
    urozmaicony, niż wycieczka z biura, z którym przyleciałam z rodziną do Tunezji.
    Bardzo dziękuję firmie Sahel Voyages, za niezapomniane przeżycia na wycieczce,
    serdecznie Ich pozdrawiam i oczywiście polecam.
    Pozdrawiam
  • m.ang.fr 15.01.09, 18:19
    NIE POLECAM wyjazdu na Saharę z biurem Sahel Voyages. Z wielu powodów. Koszt wycieczki drogi - prawie 400 zł od osoby (razem z wielbłądami) pod koniec grudnia biuro się nie popisało zupełnie! nie należę do ludzi, którzy się czepiają i wymagają rzeczy niemożliwych. Nie zdarzyło mi się jeszcze nigdy napisać na nikogo krytycznej opinii ale to już przesada.
    Chwalili się, że mają lepszą i pełniejszą ofertę niż inne biura... strona www zachęcająca - obietnice za obietnicami, wszystko pięknie. Skończyło się na opakowaniu …. niestety nie zrealizowali najważniejszych punktów.
    Jeśli ktoś płaci 400 zł za dwa dni ma nadzieję, że ktoś przemyśli chociaż trochę i przygotuje się do wycieczki - a tu dostaliśmy wydrukowany na kartce plan wycieczki ale na lato! w zimie dni są krótsze więc nei da się wszystko zobaczyć w dzień. Trzeba zaplanować trasę tak by te najbardziej cenne i najdalej oddalone miejsca można było podziwiać i coś zobaczyć!
    Gdy grupa (w sumei dwie grupy - druga rumuńska) wychodziły z autobusu przy jakieś atrakcji pani Karolina z biura Sahel nie raczyła poinformować ile mamy czasu a potem był problem, że się czeka na niektórych. I tak za każdym razem.

    Wyjazd miał miejsce pod koniec grudnia 2008r – poniżej przedstawiam kilka punktów:
    1. autobus wyjechał ze spóźnieniem jakieś 40 -50 min. Ludzie wstawali o 6 rano a potem musieli czekać. Autobus w sumei ruszył z godzinnym opóźnieniem.
    2. kilka osób z wycieczki miało powiedziane, że jadą busem w 6 osób a potem jeepy, że będzie możliwość ustalania trasy, zmian bo mało osób etc – okazało się, że jedzie cały wielki autokar i z 30-40 osób! Nikt nie raczył powiadomić o zmianie warunków umowy (ustnej) a może ktos by zrezygnował, może ktoś nie życzył sobie taki zmian?
    3. każdy dostał plan wycieczki (godzinowy) ale na lato! Nie należę do ludzi, którzy biorąc masę kasy od ludzi nie przygotowali nawet planu! W efekcie – grupa nie zaliczyła jednych z najważniejszych miejsc! Bo albo późnym wieczorem – w nocy w sumie albo zupełnie rano – bez słońca.
    4. grupa/y po wyjsciu z autokaru przy różnych przystankach nie miała powiedziane przez młodą „kierowniczkę” Karolinę ile czasu przeznacza się na to czy inne miejsce. W efekcie jedni czekali na innych a ona miała możliwość zrzucania winy na tych którzy byli później. Z czego skwapliwie korzystała
    5. dopiero na drugi dzień po interwencji kilku osób z grupy mówiła kiedy się spotykamy z powrotem
    6. drugą grupą opiekowałą się chyba rumuńska pani przewodnik, która w przeciwieństwie do wymienionej Karoliny świetnie władała angielskim, perfekcyjnie francuskim i troche arabskim. Cześć z polskiej grupy zwróciła uwagę, że ta Pani tłumaczy swojej grupie co widzimy, opowiada ciekawe rzeczy w odwiedzanych miejscach, opiekuje się grupą, przed obiadem stała przy ich stoliku dopóki wszyscy nie znaleźli miejsca, żeby nie było problemów – dopiero jak wszystko było ok. poszła. Dziwczyna z Sahela po porostu sobie poszła na samym początku.
    7. plan nie został zrealizowany – ewidentne naciągactwo. Sahel nie zastanowił się co zwiedzić, jak, kiedy, w jakiej kolejności etc. Karolina nie pilnowała czasu, nie interesowało jej co grupa chce zobaczyć, nie interesowało czy zdążymy to co proponuje jej biuro zwiedzić.
    8. pseudo kierownik z Sahela – Karolina – nie potrafiła zebrać grupy, nie próbowała nawet ustalic czasu, poinformować o wszystkim. Wiele osób z grupy żałowało, że wybrało Sahel. Wiele z nich nie wróci więcej do Tunezji i nie wykupi tej samej wycieczki za takie pieniądze.
    9. polska grupa się trochę postawiła i drugi dzień wyglądał trochę inaczej niemniej jednak np. miasteczko z Gwiezdych Wojen zostało „zaliczone” w pierwszy dzień bardzo późnym wieczorem – zero zdjęć na pamiątkę, zero oglądnięcia! A słone jezioro jedno z największych w Afryce ok. 6 rano gdzie było ciemno i nie dało się zrobić żadnych zdjeć właściwie! Dzięki interwencji części grupy nie było na drugi dzień przejażdżki dorożkami bo w ogóle już byśmy nigdzie dalej nei zdążyli! Dorożki były płatne dodatkowo w autokarze więc chociaż te pieniadze zostały zwrócone.
    10. w tym nieszczęsnym planie letnim było zobaczenie fatamorgany (wiele osób nastawiło się też na to – w końcu to coś innego) ale okazało się dopiero w trakcie wycieczki , że w okresie zimowym to niemożliwe (hm….) kasa skasowana ale wywiązanie się z planu i obietnic nie….
    11. Dziwne było, że Karolina nie konsultowała się zupełnie z grupą rumuńską- musieli latać tak jak polska grupa chciała a przecież byli pełnoprawnymi uczestnikami wycieczki! Żali mi ich było. Nikt nei chciał być na ich miejscu
    12. lepiej, taniej wynająć minimum w dwie osoby – samochód i zwiedzić wszystko i o wiele więcej! A nie lecieć na złamanie karku, nei mogąc zrobić zdjęć i nie zobaczywszy tego co było obiecane! Albo pojechać ze sprawdzonym biurem podróży – najlepiej z takim z jakim się przyjechało do Tunezji. Po przepytaniu w hotelu okazało się, że te osoby, które wybrały inaczej zobaczyły wszystko i były bardzo zadowolone.
    13. zdjęcia, które dostają uczestnicy na CD to nie zdjęcia a po prostu prezentacja ze zdjęciami zrobionymi w lecie chyba – nawet nie można umieścić ich w galerii (chociażby podpisanych przez autora) aby pokazać jak gdzieś było w trakcie dnia…. Po co człowiekowi zresztą obce zdjęcia? W necie ich pełno. W ofercie Sahela napisane było, że każdy uczestnik otrzyma zdjęcia z miejsc wycieczki… wiele osób nabrało się myśląć, że po prostu kierownik wycieczki zamiast siedzieć i nic nei robić będzie robił troche zdjęć, które potem nagra na płytki. Taki trik… sprytnie.
    14. To był chaos, zero wysiłku ze strony biura Sahelu, nie mówiąc o prowadzącej, która – owszem – na piwo może być, pogadać na luzie ale nie jako odpowiedzialna za grupę osoba. Nieprzygotowana, z zza małą wiedzą.

    Po porstu nigdy więcej SAHEL Voyages. Człowiek jedzie w daleką podróż, na inny kontynent, płaci niemałe pieniądze a ktoś po prostu ma gdzieś czy będzie zadowolony czy nie, czy zobaczy wszystko co trzeba etc

    To wszystko wyglądało mniej więcej tak:
    Chcesz kupić laptopa w sklepie internetowym (albo samochód w salonie), czytasz dokładnie specyfikację, to co zawiera, jakie są warunki zakupu/ dostawy etc. Przy odbiorze okazuje się, że nie ma jednak nagrywarki (była kiedyś) , że właściwie kamerki obrotowej też nie ma (a w aucie np. okazuje się, że nie ma dwóch kompletów opon, radia a silnik jest dużo mniejszy)…. Zapłacisz? Weźmiesz mimo wszystko ten towar? Niestety w przypadku Sahela wszyscy zapłacili wcześniej a później mimo faktu, że część ludzi była wściekła (kilku osobom nie zależało – piwo najważniejsze) nei chcieli robić problemu, narzekać, upominać się o swoje albo po powrocie do kraju machało ręką mając inne rzeczy na głowie. U mnie było podobnie….. niemniej jednak człowiek powinienen pisac takie rzeczy – tym bardziej , że w Tunezji mieszkańcy na każdym kroku naciągają turystów (tak czy inaczej). Okazało się, że rodacy też….. Przykro. Ale ktoz jak nie Polacy potrafią kombinować ?

    Trzeba mieć nadzieję, że człowiek będzie miał jeszcze kiedyś kasę i ochotę na wizytę w tym samym kraju i miejscach…….
  • Gość: DorotaiOskar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 16:28
    może zima jest nie tak jak powinno -my bylismy latem w sierpniu z
    panem Sebastianem i było SUUUPER ! plan zrealizowany w 100% i nawet
    pare atrakcji dodatkowych - ja polecam, nie mam niz do zarzucenia i
    w te wakacje wybieramy się ponownie z sahelem na saharę - ja teraz
    chce "zaliczyc" quady zamiast wielbłądów np ;)
  • Gość: DorotaiOskar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 16:29
    może zima jest nie tak jak powinno -my bylismy latem w sierpniu z
    panem Sebastianem i było SUUUPER ! plan zrealizowany w 100% i nawet
    pare atrakcji dodatkowych - ja polecam, nie mam niz do zarzucenia i
    w te wakacje wybieramy się ponownie z sahelem na saharę - ja teraz
    chce "zaliczyc" quady zamiast wielbłądów np ;)
  • Gość: aga IP: *.master.pl 19.09.13, 13:40
    Z czystym sumieniem polecam biuro Sahel voyages! Byłam z nimi na dwudniowej Saharze 31 sierpnia- 1 wrzesnia. Naszym przewodnikiem był Pan Paweł Jadwisieńczak. Wspaniały człowiek. Napisał dwa przewodniki po Tunezji - jest więc właściwą osobą na właściwym miejscu. Wycieczka bardzo dobrze zorganizowana - nie dość, że tańsza niż u rezydentów to jeszcze odwiedzaliśmy dodatkowe miejsca o których nie było mowy w planie. Hotel, w którym spaliśmy czysty i schludny. Restauracje, w których jadaliśmy tez w porządku. Pan Paweł świetny przewodnik - bardzo dużo opowiadał o codziennym życiu w Tunezji.
    Jeśli macie jakieś pytania bardzo proszę pisać na maila - chętnie odpowiem i pomogę :) aga.krawczyk2@wp.pl
  • Gość: Magda z Ozimka IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.09, 17:18
    Wiem, bo sprawdziłam. Byliśmy z mężem na 2-dniowej Saharze 13-14
    kwietnia 2009. Program zrealizowany z nadwyżką. Opowiadania P.
    Karoliny do rzeczy i dużo. Do niczego nie można sie przyczepić, a
    wręcz przeciwnie jest za co chwalić.
  • Gość: Iza* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 22:18
    Byłam z Sahelem w maju na Saharze, wszystko super zorganizowane,
    żadnych opóźnień, rzetelnie, a nawet z pewną nadwyżką.Gorąco polecam
    wyjazdy z tym biurem.Pozdrowienia dla Karoliny:)
  • Gość: laura IP: 212.33.91.* 18.05.09, 14:39
    Tydzień temu zaliczyłam safari z Sahelem i absolutnie polecam
    każdemu! Wszystko świetnie zorganizowane. Bardzo fajna pilotka
    Karolina, na luzie, opowiadała ciekawe rzeczy o Tunezji. Raz na
    trasie zatrzymała nas policja i nie było żadnych problemów,
    ruszyliśmy dalej po 2 minutach. Z ciekawostek.. to samo safari
    organizował też Oasis Tours, niestety "nie wyrobił się" na wschód
    słońca nad słonym jeziorem he he
  • Gość: miki IP: 87.105.182.* 18.05.09, 14:51
    potwierdzam! Wszystko co było zapowiedziane zobaczyliśmy a nawet nadprogramowo
    :) Przewodniczka Karolina jest rewelacyjna a samo Sahel V. bardzo profesjonalne.
    Polecam z czystym sumieniem. p.s. Oasis to totalne dno, wiec nie zdziwilam sie,
    ze na wschód nie zdarzyli :)
  • Gość: agrest IP: 213.25.173.* 24.07.09, 20:08
    WRĘCZ PRZECIWNIE - SERDECZNIE POLECAM !!!

    Miałem okazje skorzystać wraz z moja kochaną rodzinką z usług
    profesjonalistów z Sahel Voyages. Bylismy na wspaniałym wieczorze w
    Medinat Alzahra oraz na perfekcyjnie zorganizowanym 2 dniowym Safari
    prowadzonym przez Pana Sebastiana Wilka (21-22 czerwiec 2009).
    Byliśmy z grupą w której było kilkoro dzieci w wieku 4-6 lat i
    naprawdę wszyscy doskonale sie bawili przez długie piekne dwa dni.
    Nie będę opisywał gdzie i co robiliśmy - szczegóły są w opisie na
    stronach Sahela.
    Chciałem tylko zapewnić wszystkich, którzy się wybierają do Tunezji,
    że należy bezwzględnie pojechać na Safari i najlepiej z Sahelem.
  • Gość: Jenny7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 21:38
    Zgadzam się z ludżmi którzy piszą na tym forum, iż warto jechać z
    biurem Sahel Voyages! My niedawno byliśmy w Tunezji i bylismy na
    Saharze wlaśnie z tym biurem, z p. Sebastianem. Było SUUUPER!
    Wyczerpująco i ciekawie opowiadał, było swojsko, bo nie było
    tłoczno, zwiedziliśmy duzo, a nawet więcej... Polecam
    My załatwilismy jeszcze w Polsce przez internet, płacić można na
    miejscu.
  • Gość: art IP: *.toya.net.pl 02.10.09, 11:33
    Byłem z nimi w tym roku na 2-dniowym safari i na wycieczce Tunis - Kartagina _
    Sidi. Wszystko zorganizowane bardzo sprawnie, p. Sebastian mówił ciekawie,
    ogólnie niezwykle pozytywne wrażenia (może tylko przydałoby się odrobinę więcej
    czasu w Muzeum Bardo:)
  • ania553 19.10.09, 22:37
    Ale piszecie durnoty!!!!!!!!!!!!!
    Nie zgadzam się z Wami.Byliśmy z Sahel Voyages na wycieczce 2-dniowej,na Saharze
    27 września z Panem Sebastianem.Było wspaniale,wszystko dobrze
    zorganizowane.Jestem z mężem bardzo zadowolona.
  • Gość: lelek IP: *.chello.pl 20.10.09, 22:49
    Tzn. z kim się nie zgadzasz? Bo napisałaś akurat do osoby też
    zadowolonej. Poza tym gratuluję, że układa ci się z mężem.
  • Gość: Adam IP: 41.230.37.* 23.10.09, 12:03
    To prawda. Sahel w Tunezji robi tylko przekrety. Wmawiajac ludzia ze
    sa najtanszym biurem, ktore organizuje wycieczki po Tunezji. Maja
    wieczne walki z Ministerstwem Turystki . Oraz z innymi
    licencjonowanymi biurami. Ceny u rezydeta za wycieczki nie sa wyzsze
    niz w Sahelu - wrecz przeciwnie macie gwarancje ze wszystko bedzie
    dobrze zrealizowane. Poza tym dla kogos kto chcial by przezyc Sahare
    na spokoinie przez 4 dni, biuro Best Reisen w polsce ma bardzo ladny
    program objazdu po poludniu Tunezji i dosc dobre ceny. Moge tylko
    polecic.
  • www.sahelvoyages.com 23.10.09, 12:57
    Panie Adamie, przekręt to Pan robi pisząc jako turysta a będąc w rzeczywistości pracownikiem jakiegoś biura podróży (nietrudno domyślić się, że Best Reisen) - na końcu postu to udowodnię.
    Nie wmawiamy nikomu, że jesteśmy najtańsi a proponujemy więcej w tej samej cenie (bo dobrze wie Pan, że ceny wycieczek są odgórnie ustalone przez ONTT).
    Nie mamy żadnych walk z Ministerstwem Turystyki (ONTT). To Wy próbujecie ciągle walczyć, skarżąc się na nas w ONTT, że "podkradamy klientów", bo wg Was turyści mogą kupować wycieczki tylko u rezydenta biura, z którym przybyli do Tunezji. Tam tylko rozkładają ręce i tłumaczą Wam podstawy wolnego rynku, jakie panują w Tunezji, ale Wy dalej swoje... Potraficie walczyć z nami tylko wystawiając np. tu negatywne opinie o nas oraz kopiując nasze programy - pamiętajcie, że liczy się ten, kto był pierwszy. Kopia nigdy nie będzie oryginałem!
    Wieczne walki "z innymi licencjonowanymi biurami"? Jakieś szczegóły może? Chyba, że chodzi o taką walkę jak na tym forum. Czy sugeruje Pan, że nie mamy licencji? Działamy już od wielu lat, nasza siedziba jest 100 m od ONTT. Proponuję sprawdzić w ONTT naszą licencję zanim okłamie Pan forumowiczów.
    O tym, czy wszystko zostało dobrze zrealizowane przez dane biuro można m.in. przeczytać na tym forum. Błędy trafiają się nawet najlepszym biurom, ale my ich popełniamy najmniej. Zakup wycieczki u rezydenta wcale nie gwarantuje dobrej realizacji programu wycieczki - o tym wie już nie jeden turysta.
    Na koniec obiecany dowód Pana podszywania się. Na tym forum wyświetlane jest IP. Po sprawdzeniu Pana IP okazuje się, że... pisze Pan z Tunezji! Chyba, że jest Pan w trakcie objazdówki z Best Reisen, to rozumiem ;-)
  • Gość: lelek IP: 87.204.150.* 23.10.09, 13:30
    Uprzejmie proszę o wyjaśnienie następujących spraw:
    - Jak się "wmawia ludzia" - czy to może jakaś tunezyjska szamańska
    technika rzucania uroku, czy inne woodoo, czy potrzeba do tego
    laleczki-fetysza ("ludzia")?
    - Jak wygląda ta "spokoina", którą można wynająć, aby "przeżyć
    Saharę".
    - Czym jest "rezydet" (nazwa sugeruje wygodny bidet, na którym można
    posiedzieć dłuzszy czas (rezydować).
    - Czego brakuje "polsce" w porównaniu do np. "Tunezji", że nie
    zasłużyła na dużą literę.
  • Gość: VoyteG IP: 193.108.194.* 15.12.09, 16:14
    Wlasnie kilka dni temu wrocilem z Tunezji i skorzystalem z 2 dniwego Safari. Bylismy w 6 osob jeepem. Polecam, bo te biuro prowadzone jest przez polska obsluge i lepiej rozumie temperament polskich turystow, niz naturalizowani na slowian Tunezyjczycy :-)

    Sugeruje by podczas tej wyprawy poprosic o dodatkowy punkt - laznie! Dlaczego? Spytajcie Karoline ;-)
  • Gość: Krzysztof IP: 46.187.180.* 09.10.13, 11:35
    Ciekawe; we wrześniu 2013 byliśmy na dwóch wycieczkach zorganizowanych przez Sahel i wróciliśmy bardzo zadowoleni. Obie wycieczki bez jakichkolwiek negatywnych doznań. Przewodnik polskojęzyczny, konkretny i znający się na rzeczy (Paweł Jadwisieńczak).
    Obie wycieczki były przy tym tańsze od tych oferowanych przez rezydentkę.
    Generalnie bardzo fajnie i mogę polecić z czystym sumieniem.
  • ssseeeaaa 04.11.13, 16:21
    świetne biuro super obsługa byłem w 2012 razem z żoną byliśmy bardzo zadowoleni
  • Gość: ja IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.11.13, 23:51
    no niestety ja bylam w sierpniu i jestem strasznie rozczarowana,rezerwujac wakacje w styczniu do sierpnia wyczytam w internecie mnóstwo rzeczy i oczekuje od przewodnika (tym bardziej ze tam mieszka)ze powie mi cos "ciekawego" cos,czego nie przeczytałam ,wszystko musiałam z niego wyciagac,pytac ...od siebie nie powiedział nic!!!czasami miałam wrazenie ze wiem więcej od niego,zabierajac nas na targ nie opowiadal o specjałach czy wyrobach tunezyjskich tylko 45 min kazal wręcz kupować figi,bylo to meczace i nudne po kilku minutach następnego dnia poszliśmy sami zwiedzac i zobaczylism duuuuzo więcej tym bardziej dodam ze "PAN" zabral nas na zwiedzanie miasta o 8 rano ale niestety wszystkie muzea były zamknięte :) pozdrawiam i zycze milych wspomnien
  • Gość: ankra47 IP: *.clients.rysnet.com 27.11.13, 12:55
    Byliśmy z Sahel Voyages w czerwcu 2012 na dwudniowej wycieczce -Sahara Explorer. Było super zorganizowane i możemy szczerze polecić Pana Pawła Jadwisieńczaka. To gwarancja udanej wycieczki. Poza tym rezerwowaliśmy i płaciliśmy w Polsce i wszystko było OK. Zaznaczę, że byliśmy w Mahdii i to też nie sprawiło problemu. Pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka