• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Hotel Hammamet Resort **** Dodaj do ulubionych

  • 01.12.08, 11:32
    Nieduży trzypiętrowy (79 pokoi). Czy ktoś tam był i może mi coś
    podpowiedzieć. Jakie pokoje, jedzenie itp. Bardzo będę wdzięczny.
    Zaawansowany formularz
    • Gość: Robert 1971 IP: *.net.euron.pl 08.12.08, 21:53
      Witam!
      Sam szukałem opinii o hotelu i nic nie znalazłem.
      Zamierzam sie wybrac w przyszłym roku, ale nie wiem czy warto.
      Moze cos dostałeś wiecej na jego temat?
      Serdecznie pozdrawiam
      Robert
      pocztaabc@wp.pl
      • 09.12.08, 14:15
        Robercie też miałem problem ze znalezieniem tego hotelu na necie.
        Powód jest bardzo prosty - hotel zmienił nazwę. Niedawno jeszcze
        nazywał się BYBLOS, ot i cała tajemnica. Jadę tam z rodzinką(2+2) od
        23.07.2009 do 06.08.2009.Myslę, że będzie fajnie (nie mam za
        wygórowanych wymagań).
        • Gość: piotr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 13:56
          cześć ja jadę w kwietniu 17 to wam napisze jak wróce .:)
          • Gość: max IP: *.chello.pl 22.03.09, 14:45
            Ja jadę 16 kwietnia, również dodam opinie o tym hotelu.
          • 30.03.09, 14:14
            z góry dziękuję za garść wiadomości o hotelu , okolicy i innych
            Waszych spostrzeżeniach.
            • Gość: Gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 16:48
              Ja też jadę z 3 dzieci a właściwie młodzieżą od 23.07 do 6.08 2009 proszę o opinie
            • Gość: marzena IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.06.09, 15:16
              witam, właśnie wróciłam z Tunezji z hotelu hammmamet resort-
              poprzednia nazwa Byblos i naprawdę nie było problemów w sumie więcej
              plusów niż minusów, do plusów zaliczyć mozna bardzo ładny basen,
              czyste i duże pokoje, miła obsługę, do minusów rozcieńczane drinki,
              fatalną kawę i beznadziejnego animatora. Okolica nieciekawa, do
              plaży ok 500 m, bar na plaży dodatkowo płatny ale plaża bardzo
              ładna, morze ciepłe i czyste zresztą basen też. Troche zostawianych
              napiwków gwarantuje obsługe na dobrym poziomie. Co środę hotel
              organizował wieczór tunezyjski - bardzo fajny show z tańcem brzucha -
              naprawdę za tak małe pieniądze polecam, kradzieży nie było
              • Gość: kinia IP: *.abaks.pl 14.06.09, 18:58
                czy w pobliżu hotelu są jakieś pola golfowe, które polecacie?
                czy w Hammamecie można kupić taniej perfumy?
                czy w Hammamecie są jakieś atrakcje,parki rozrywki coś w tym stylu?
                orientuje się ktoś ile kosztuje wynajem auta?
              • Gość: Paula IP: *.rev.masterkom.pl 02.08.09, 00:10
                masz moze na mysli Samiego jako animatora?;>
        • Gość: magda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 21:33
          Cześć Romek.Ja będę w tym hotelu od 30.07.2009 też jadę z rodzinką i
          mam nadzieję,że będzie fajnie.Do zobaczenia.
    • Gość: an_no IP: *.plwaw.energis.pl 24.04.09, 12:30
      ja też sie wybieram do tego hotelu 07.05.2009 ale nie miałam
      problemów ze znalezieniem opinii - na stronie wakacje.pl jest bardzo
      duzo opisanych hoteli. podaje link

      www.wakacje.pl/?page=opinieLista&pokaz=opinieHotele&id_hotele=17407
      • Gość: wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 19:29
        Właśnie wróciłem z dwutygodniowego pobytu w tym hotelu,jeżeli są
        jakieś pytania odpowiem
        • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 03.05.09, 11:37
          To prosze opisac jesli Pan moze, swoje wraenia z tego pobytu,...
          • Gość: Wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 18:05
            Jeżeli chodzi o hotel to trudno mieć uwagi negatywne,pokoje
            przestronne,codziennie sprzątane,miła obsługa,jeżeli zależy na
            spokojnym wypoczynku,to proponuję pokoje od strony ulicy,gdyż w nocy
            nie słychać hałasu dochodzącego z dyskotek znajdujących się z
            pobliżu a tam grają do 4 rano.Wg. mnie najlepsze pokoje (
            posiadające największe balkony to pokoje o nr 211-214.Można w
            trakcie jazdy z lotniska do hotelu (ok.1,5 godz poprosić rezydentkę-
            ona jest przy rozdziale pokojów).Pokoje te są nasłonecznione po
            południu a więc wieczorem można spokojnie posiedziec na werandzie.
            My ześmy co drugi dzień zostawiali na łóżku 1$ dla pokojówki i było
            super.
            Jeżeli chodzi o wyżywienie to tu był największy problem wynikający z
            obecności w turnusie ok.100% Polaków,którzy przyjechali na urlop
            chyba po miesięcznej głodówce.Ilości potraw,które wkładali sobie na
            talerz przyprawiały o zawrót głowy szefa hotelu,który pytał się czy
            u nas jest głód.Nie życzę Panu takiego turnusu.Ja się spotkałem z
            tym problemem pierwszy raz a jeżdżę średnio 2-3 razy w rku ale
            pierwszy raz bylo 100% Polaków.Nikt nikomu nie zakazuje jedzenia ale
            jeżeli ludzie w bardzo podeszłym wieku kładą sobie ilości
            przekraczające ich możliwości to chyba nie przyjechali na
            wypoczynaek tylko na obżarstwo.Przez pierwszy tydzień trwała walka o
            załapanie sie na porawę mięsną lub rybną.Aż w końcu wywieszono
            kartkę o kategorycznym zakazie wynoszenia potraw.Ponieważ dla mnie
            jedzenie nie jest rzeczą najważniejszą chodziłem godzinę po
            otwarciu,wtedy kelnerzy uzupełniali i nie było aż tak wielkiego
            problemu.
            Moja uwaga ,warto uparzeć sobie stałego kelnera,który od czasu do
            czasu dostanie dolara to będzie dbał o stałe uzupełnianie wina w
            takcie obiadu i kolacji.
            Mocniejsze trunki są w barze.
            Oprócz tego na pewno nie zadowoli Pana jakość kawy i herbaty
            serwowanej w hotelu (może warto zabrać grzałkę i własną kawę i
            herbatę).Herbata jest zimna po Polacy ściągają gorącą wodę w butelki
            i wynoszą i trzeaba czekać aż się nagrzeje.
            I na tym kończą się minusy.
            Do plaży jest ok.350 m ,na plaży leżaki płatne 2 dinary od szt,bar
            również płatny.Do miasta taksówka ok.4 din.Tylko trzeba mówić,żeby
            włączył licznik.
            Może ma pAN JAKIEŚ szcegółowe pytania to postaram sie
            odpowiedzieć.Być może ułatwi to Panu i rodzinie pobyt.
            Pozdrawiam.
            WK
            • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 03.05.09, 18:34
              Dziekuje za informacje,

              Z jakiego biura podrozy Pan byl??i czy z opcja ALL??
              Czy bar przy basenie i na plazy jest platny??

              Jesli jeszcze cos mi przyjdzie do glowy to napisze
              Pozdrawiam
              • Gość: Wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 19:58
                Byłem z Triady z opcją All.
                Na basenie bar bezpłatny ale jest tam tylko piwo i napoje
                bezalkoholowe,a napoje alkoholowe są w barze w hotelu (wejście
                równiez od strony basenu) na plaży wszystko płatne.
                Pozdrawiam.
                WK
            • Gość: mb1104 IP: 91.203.18.* 04.05.09, 19:07
              W sierpniu wybieram sie do tego hotelu wraz z rodzinką i mam pokój 4
              osobowy.Ponoć jest tam taki jeden.Czy jest coś o czym powinienem wiedzieć
              jeszcze przed wyjazdem?Żarcie mnie nie rusza,bo już wiem jak jedzą w tamtych
              rejonach.Bardziej interesuje mnie okolica.Jakie są i za ile wycieczki
              fakultatywne.Co warto tam zobaczyć a co jest przepłacone.Gdzie wymienić
              dolary?Jest tam w hotelu jakiś kantor?Jadę z kobietami więc wiadomo mam pytanie
              od nich czy są tam jakieś fajne ciuchy,za ile i gdzie?Jak jest z plażą?Leżaki są
              tam ponoć płatne ale ktoś podsuwa mi pomysł żeby rozkładać ręcznik na piachu i
              nie trzeba wtedy płacić.Jak jest z leżakami przy basenie.Czy jest tam walka o
              nie od rana?Pozdrawiam.
              • Gość: Wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 21:29
                Ponieważ część problemów omówiłem wcześniej odpowiadając innym na
                pytania.Odpowiem na pozostałe zagadnienia.Na tzrecim piętrze są
                apartamenty dla rodzin takich jak Pańska rodzina.Wystarczy w czasie
                drogi z lotniska do hotelu porozmawiać z rezydentką.Pani Ewa jest z
                Bydgoszczy i jest bardzo miłą i kompentną osobą(co rzadko można
                spotkać w Triadzie).
                Jeżeli chodzi o wycieczki ,to ten temat omówię jutro,gdyż dziś nie
                mam specjalnie czasu,to samo dotyczy zakupów i plaży.
                Pozdrawiam
                WK
                • Gość: Dawid IP: *.enion.pl 05.05.09, 08:03
                  Mam pytanie odnosnie klimatyzacji w tym hotelu, jak jest sterowana i czy dziala.
                  Oraz gdzie wymieniac pieniadze, i co lepiej wziac dolary czy euro
                  Rowniez czekam na opisy wycieczek
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 15:37
                    Jeżeli chodzi o klimatyzację to w kwietniu nie była włączona (nie
                    było takiej potrzeby)sterowana jest ręcznie.
                    -ja miałem dolary,wymienić można w hotelu,ale w naszym szybko kończą
                    się pieniądze,również w hotelu naprzeciwko jest punkt wymiany.W
                    hotelach zaczynają wymieniać najwcześniej d 10 rano ,a bywa ,że
                    później.Najbliższy bank ok.5 km
                    -ja nie brałem udział w żadnej z proponowanych wycieczek,więc nie
                    mogę powiedzieć,czy były udane.Ponieważ był to mój drugi pobyt w
                    Tunezji-więc na najciekawszą wycieczkę 2 dniową na Saharę nie
                    pojechałem bo byłem 2 lata temu.Ci co pojechali mieli temp.ok 26 C
                    natomiast latem jest trudno wytrzymać.
                    wycieczka kosztuje 150din od osoby z wyżywieniem i noclegiem
                    -inną propozycją jest wycieczka statkiem Monastir-Sousse-Port
                    Kantaoui 70 Din
                    -następna to Tunois -Kartagina-Sidi bou Said 70 din
                    Ja sobie sam organizowałem wycieczki.
                    • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 17:02
                      Witajcie czy ktoś wie jaki układ spań jest w pokoju 2 osobowym z dostawką?
                      Chodzi mi o to czy są 3 pojedyncze spania? pozdrawiam
            • Gość: ewikl-1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 20:29

              Witam.Mam pytanie jak wyglądają pokoje i czy nasze czajniki na wode
              można w pokoju podłączyć?Jadę z mężem i synem 10 lat w 6 sirpnia i
              jestem ciekawa jakie sa atrakcie dla dzieci?
              • Gość: kiniaaa IP: *.abaks.pl 09.05.09, 22:09
                Witam wszytskich
                chciałabym sie zapytać czy w hotelu pasują wtyczki polskie,bo czytałam że sa
                inne wejscia gniazdek kontaktowych
                to jak ot jest?
                • Gość: kiniaaa IP: *.abaks.pl 09.05.09, 22:22
                  www.vtrip.pl/photos/21111/photo5_big.jpg
                  ktos spał tym pokoju?
                  Panie Wojtku jak wygladają te pokoje od 211 do 224 ?
                  • Gość: Wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.09, 08:37
                    Jeżeli chodzi o wtyczki do kontaktu to ja na naszą wtyczkę do
                    grzałki nakładałem nakładkę,któtą można kupić w elektrycznym sklepie
                    za 2 zł.Ona jest cienka i pozwala włożyć wtyczkę do kontaktu.
                    Wg mnie polecałem pokoje od nr 211-214.Ale tylko dlatego ,że mają
                    największe balkony i znajdują się od strony ulicy i w nocy nie
                    słychać huku dyskotek,które walą do 4 rano.
                    Pokoje wszędzie są jednakowe i jednakowo wyposażone.Telewizor ma dwa
                    polskie kanały Polonie i TV5.W moim pokoju 212 była zepsuta suszarka
                    (urwany wąż - nie naprawili przez dwa tygodnie)oraz po dwóch dniach
                    zabrali stolik,w celu wymiany pękniętej szyby i też nie przynieśli.
                    Codziennie zmieniają ręczniki i raz w tygodniu pościel.Warto
                    zostawić 1 din lub 1$ (papierowy ładniej wygląda)sprzątaczce od
                    czasu do czasu.Pokój jest naprawdę duży i te pokoje mialy również
                    tapczaniki jako ewentualna dostawka.
                    Na uwagę zasługuje basen-fantastyczny i pięknie zaprojektowany.
                    Ale wg mnie w szcycie sezonu na basenie będzie ukrop ponieważ ze
                    wszystkich stron otoczony jest wysokim murem i hotelem wtedy
                    pozostaje plaża nad morzem.
                    • Gość: Sergio IP: 193.28.230.* 12.05.09, 13:49
                      Byłem w hotelu od 23.04. do 07.05.2009r Hotel położony w środku
                      Hammametu w połowie drogi od Jasmin i Mediny . Hotel połozony około
                      350 m od morza ale to raczej zaleta niż wada osobne wejście
                      zamkniete z zewnatrz murem i kaskadą nad basenem pośrodku basenu
                      barek z piwem i napojami. Jedzenie dobre smaczne kelnerzy i cała
                      obsługa bardzo przyjazna . Barek wenątrz budynku tam wydawane są
                      napoje i drinki obsługa zwraca uwagę na pozostawiany bakszysz i tym
                      sie kieruje podczas podawania drinków , grzecznie podaje ale należy
                      zwrócic uwagę na szefa baru który wyraźnie ogranicza spozycie
                      alkoholu poprzez mieszanie go z wodą mam nadzieje , że
                      mineralną .Należy zwrócić uwagę na zamknięcia drzwi balkonowych
                      potrafią sie otworzyć mimo , że są zamknięte. Dokręcilismy zaczepy i
                      mimo to po zamknięciu drzwi kolega ktory pozostał na balkonie
                      otworzył je lekko je popychajac.Piszę o tym bo trafiły sie 3
                      kradzieże reakcja po nich sprowadza sie do tego brak śladów włamania
                      policja nie ma podstaw do interwencji tak sprawę przedstawiła Pani
                      rezydent Ewa. Rezydent reprezentuje stronę biura umiejętnie
                      odpowiadając na " trudne" pytania wypoczywajacych nalezy o tym
                      bezwzględnie pamiętać tylko skoordynowana i masowa postawa
                      wypoczywających może to trochę zmienic choć nie jestem o tym do
                      końca przekonany.Mimo tego pobyt w tym hotelu uważam za udany pod
                      względem wyżywienia odpoczynku, rozrywki.Zaleta jest to , że poza
                      wypoczywającymi nikt z zewnątrz nie przechodzi przez basen z którego
                      korzystamy co jest wielką zaletą jest cisza i spokój. Dyskotekę
                      ruszającą o 24 do 4 rano da sie przespać zamykając drzwi balkonowe.
                      Radzę wartościowe rzeczy pozostawiać w sejfie lub nosic ze sobą w
                      tym paszporty bezwzględnie ,może to nas ustrzeć przed kłopotliwym i
                      kosztownym wyrobieniem nowych.. Warto poruszać sie po Hammamecie (
                      Jasmin i Medina)Nabul autobusem linn\ii nr 115 , sprzedaż biletów u
                      konduktora . Przystanek w kierunku Mediny i Nabeul osiągamy poprzez
                      wyjście z hotelu kierujemy sie w prawą stronę do skrzyżowania tam
                      ponownie w prawo za posterunkiem Pilicji i mostem po prawej stronie
                      jest przystanek OUD Baset( lub podobna nazwa) gdzie wsiadamy do
                      autobusu kierujemy sie do Mediny- 0,5 dinara lub Nabuel 1
                      dinar.Kursuje w sezonie co 30 minut . Jeśli traficie na życzliwego
                      konduktora jak myu dostaniecie rozkład jazdy warto o to poprosić.
                      Rozkład obejmuje między innymi inne autobusy jadace do Tunisu Suisse
                      itp. Warto korzystać z autobusu jest tani . Morzem do Mediny 1
                      godzina 15 minut do Jasmin ( przeciwna strona) 1 godzina warto
                      przejśc sie i wrócić autobusem tylko linii 115 kursuje jeszcze 120
                      ale jest 2 razy droższy.
                      Chcac pójśc do sklepów najblizej od hotelu polecam przejście od
                      skrzyżowania przejśc skrótem pomiedzy domami ścieżką na wprost drogi
                      od hotelu do sklepow około 15 minut drogą idzie sie ponad 40 minut
                      wiec warto.
    • Gość: przylepa IP: *.aster.pl 24.04.09, 22:17
      mam pytanie czy ktos mógłby napisać czy w tym hotelu jest suszarka do włosów i czy na terenie hotelu jest siłownia. z góry dziekuje za informacje
    • Gość: piotr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 12:03
      witam wszystkich byłem w tym hotelu aż dwa tygodnie nie znajdziecie
      żadnej opinni na temat tego hotelu bo zmienił nazwę wczesniej
      nazywał się byblos.hotel ma niby cztery gwiazdki ale chyba trochę
      przesadzili,bym dał dwie lub trzy .jedzenie nie zbyt, do alkocholi
      dolewają wody i nudy daleko do plaży brak animacji dla dzieci i
      dorosłych nudy .jak na cztery gwiazdki to lekka przesada ....pokoje
      tak sobie ,suszarki do włosow są, tv też jest tylko dwa Polskie
      kanały .ja byłem w tym czasie jak to dopiero ruszało i było bardzo
      zimno nie zrażajcie sie moimi opiniami mieli to wszystko poprawić bo
      zrobiliśmy małą rewolucję w tym hotelu obiecali że się poprawią .
      miłego wypoczynku ...
      • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 28.04.09, 10:21
        Wita

        a na czym polegala ta rewolujca??? Jesli mozna spytac???
        Jak z rezydentami i z jakiego biura byles??

        Twoja opinia jest tak napisana ze trudno sie nie zrazic...
        • Gość: Gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 16:56
          Witajcie czy ktoś wie jaki układ spań jest w pokoju 2 osobowym z dostawką?
          Chodzi mo o to czy są 3 pojedyncze spania? pozdrawiam
    • Gość: ar IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.05.09, 08:20
      Nie polecam tego hotelu. Bylem tam tydzien temu. W hotelu sa częste
      kradzieże. Hotel nie odpowiada za rzeczy które zniknęły. Jedzenie -
      to najgorsza rzecz w tym hotelu. Codziennie to samo i zawsze mało.
      Pod koniec ludzie kłócili sie z obsluga o jedzenie. To jakas biedna
      wersja szwedzkiego stołu – jedzenie wyliczają. Koszmar – nie
      polecam. Omijajcie ten hotel, Triada zabierze mu gwiazdke. Rok temu
      zmienil nazwe, bo było podobnie, za rok tez pewnie zmieni nazwe –
      dziadostwo.
      • Gość: pegaz IP: *.chello.pl 23.05.09, 17:47
        Podzielam opinię poprzednika.Ten hotel, to jedna wielka pomyłka. Obsługa do
        kitu, animator też.Liczne kradzieże, obrzydliwe jedzenie, woda dolewana do
        wódki. Kompletna klapa.
        • Gość: kama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 08:05
          Jestem przerazona opiniami o tym hotelu.Nierozumiem tylko tego,ze kazdy wraca
          niezadowolony badz okradziony i nikt tego nie reklamuje.Wiem ze biuro kopernik
          mialo taki problem z hotelem w tunezji i egipcie i zmienilo ludziom hotele na
          lepsze.Przeciez jedziemy odpoczac a nie pilnowac rzeczy lub uzerac sie z
          obsluga.Ludzie zrobmy cos...przeciez to sa nasze pieniadze i mamy prawo wymagac.
          • Gość: Dawid IP: *.enion.pl 28.05.09, 10:59
            Kama, nikt nie napisal ze wrocil okradziony tylko ze zdarzaly sie kradzieże, co
            do obslugi, to tu problem jest inny. Zawsze znajda sie ludzie ktorzy narzekaja,
            bo chocby mialy marmury i zlote loze to bedzie im malo.
            Przyklad jest tutaj bardzo widoczny. Są osoby na tym forum ktore byly i wrocily
            bardzo zadowolone, jak rowniez są osoby ktore byly w tym samym czasie ale pisza
            zupelnie odmiennie. Obsluga przeciez byla ta sama, wiec dziwne ze jednym pasuje
            a innym nie.
            Radze nabrac dystansu do tego wszystkiego. Bo gdyby czlowiek mial sie tym
            wszystkim przejmowac to nie wychodzilby z domu.
            Ja rowniez mialem i mam obawy jak bedzie w tym kraju arabskim i tym hotelu, ale
            przestalem sie tym przejmowac, bo w glownej mierze od nas samych zalezy jak
            spedzimy czas.

            POzdrawiam

            ps. jedzie ktos 27 sierpnia?? z krakowa
            • Gość: kama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 11:58
              Chyba masz racje...dzwonilam do biura,bo zastanawialam sie nad zmiana
              hotelu,pani powiedziala mi ze ludzie wracaja i puki co, nikt nie zglaszal
              skarg.Mysle ze chyba nie jest tak zle.Mam nadzieje ze trafie na fajnych ludzi i
              bedzie ok.Przeciez to ludzie tworza klimat...
              • 28.05.09, 19:17
                I tak trzymaj droga Kamo. Niezadowolonych i malkontentów zawsze się znajdzie. A
                to, że drinki rozwodnione a to animacja do kitu. Ja tam wytrawnym degustatorem
                ani znakomitym śpiewakiem nie jestem . Zamierzam fajnie się bawić z dzieciakami
                na plaży,cokolwiek zobaczyć, poznać trochę kulturę Tunezyjczyków i tego Tobie i
                sobie życzę.
                Bawi mnie do łez gdy ktoś szuka najtańszych ofert a później ma oczekiwania Bóg
                wie jak wielkie. Tunezja to nie jest kierunek i kraj dla milionerów. Jak ktoś
                chce luksusu to proponuję Dominikanę. Pozdrawiam normalnych
                • Gość: Ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 21:18
                  Ja też jadę z rodzinką 23 lipca i bardzo się cieszymy, a właściwie
                  to już nie możemy się doczekać:)
                  Byliśmy w Turcji 2 lata temu i tam również spotkaliśmy
                  niezadowolonych (w przeciwieństwie do nas)Polaków, więc nie
                  przejmujemy się negatywnymi opiniami, tylko....kupujemy nowe stroje
                  kąpielowe i świeże olejki do opalania.
                  pa pa
                  • Gość: Ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 15:35
                    A... jeszcze coś. Mój mąż jest świetny w organizowaniu wycieczek.
                    Nigdy nie korzystamy w tym względzie z propozycji rezydenta a tym
                    samym naszego biura podróży. Mój mąż dogaduje się z "miejscowymi"
                    biurami podróży i w cenie jednej "rezydenckiej" mamy kilka.
                    Zapraszam.
                    • Gość: natalka IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.09, 15:51
                      mam pytanie, ktoś wybiera się do tego hotelu w terminie 25.06.-
                      9.07?:)
                      • Gość: kinia IP: *.abaks.pl 24.06.09, 13:21
                        a kto sie wybiera 9lipca do 16lip ? :)
                        • 01.07.09, 12:57
                          Ja:) 9 lipca, ale jeszcze nie mam hotelu:D na 2 tygodnie:)

                          --
                          Żyj! - krzyknęła nadzieja
                          Bez Ciebie nie potrafię - odparło cicho życie
                • 25.06.09, 13:01
                  Kamo, Romku,
                  Tak trzymać! Ja też się bałam tych złych komentarzy, a urlop
                  spędzony w Hammamet Resort w terminie 4-18 czerwca 2009 uważam za
                  wspaniały. 4 gwiazdki są zasłużone, obsługo miła, sympatyczna,
                  przestronne pokoje, sprzątają codziennie. Animator Sami sympatyczny,
                  o 10 rano robił aerobik wodny, popołudniu zajmował się dzieciakami,
                  które go kochały. W połowie czerwca przyjechało jeszcze 2 animatorów
                  z Polski, dziewczyna i chłopak, trochę niemrawi ale może się
                  rozkręcą. Co do drinków to faktycznie niezbyt mocne, ale piwo ze
                  sklepu takie same jak w barze. Zresztą jak ktoś spędza dzień przy
                  basenie, na słońcu to jak by były mocne to szybko by się upił. Co do
                  afer z kradzieżami to zostaliśmy ostrzeżeni przez rezydentkę, że
                  były takie sprawy i lepiej wynająć sejf i tak zrobiliśmy dla
                  własnego spokoju. Przykre jest to że to polacy polaków okradali,
                  czyli goście gości. Nam ktoś gwizdnął spod leżaka olejek do opalania
                  i mężowi zegarek kiedy poszliśmy do baru po drinki dlatego nie
                  zostawiajcie takich rzeczy nawet na chwilę bez opieki. Co do
                  jedzenia to na śniadania były serki typu jogurt grecki, hałwa,
                  dżemy, masło, jajka, pomidory, fasolka, bułki, rogaliki, ciasto,
                  kawa, herbata, kakao, płatki, mleko. Na obiad i kolację bufet
                  surówek (kapusta biała, czerwona, marchewka, pomidory, ogórki), 2
                  zupy, wołowina, ryba, baranina, ryż w 2 smakach, ze 3 rodzaje
                  makaronu, warzywa duszone: cukinie, bakłażany, pomidory, również
                  cukinia, cebula, kalafior opiekane w cieście i bufet słodyczy: tarty
                  z owocami, eklerki, kremy, coś jak tort, lody i owoce: arbuzy,
                  morele i coś tamtejszego ale nie wiem jak się nazywa. Co do klimy to
                  zgodnie z przepisami włączają ją od 1 lipca, steruje się nią
                  ręcznie. Co do uwag o szczelność okien to faktycznie u nas w pokoju
                  niedomykały się drzwi balkonowe. Były trochę rozszczelnione przez co
                  nie do końca izolowały od hałasu dyskoteki. Mnie to trochę
                  przeszkadzało w spaniu, choć syn i mąż spali w najlepsze. Polecam
                  podróż pirackim statkiem oraz wycieczkę na saharę - warto.
                  Pozdrawiam normalnych!
                  • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 16:15
                    Fajnie przeczytać tak pozytywną ocenę. Mam do ciebie pytanie czy w pokojach są
                    lodówki?
                  • 25.06.09, 18:08
                    Małgosiu bardzo dziękuję za wspaniały i konkretny opis.. Już nie mogę się
                    doczekać wyjazdu. Pozdrowienia dla Ciebie i dla Kamy, która pewnie też chciałaby
                    już tam być. Jeszcze raz super dzięki.
                    • Gość: Marta i Rafał IP: 212.76.37.* 28.06.09, 20:53
                      To jeszcze my się dorzucimy z opinią. Właśnie wróciliśmy z dwutygodniowego pobytu i jesteśmy mega zadowoleni:)
                      Byliśmy z Triadą, rezydentka p. Ewa świetna i pomocna, dwójka animatorów Polaków zdążyła się rozkręcić i dzieciaki zajmowali cały czas, a to konkursy, a to zabawy w basenie, a to siatkówka na plaży. Animator Sami bardzo przyjemny i wieczory umilał jak mógł, to raczej Polacy nie zawsze byli chętni do zabawy. Były wybory miss hotelu i bingo i konkurs piwosza i co dzień disco dla dzieci. Jak dla to aż nadmiar troski o moje samopoczucie.
                      Co do alkoholu to chyba nie wszyscy czytają o kraju gdzie się wybierają. W Tunezji z założenia są słabe alkohole, oni tam nie piją. Jestem zdania, że to my tam jedziemy więc akceptujmy ich zwyczaje i kulturę. Drinki zawsze są słabe i słodkie, w KAŻDYM hotelu. Poza tym jeśli dla kogoś celem jest spędzenie urlopu w stanie permanentnego upojenia alkoholowego to pozostawiam bez komentarza.
                      Jedzenie... dla nas rewelacja:) Dużo warzyw surowych i gotowanych, mięsa do wyboru (ale schabowego nie będzie, ani żadnej innej wieprzowiny, oni tego po prostu nie jedzą)... zgodnie z wypowiedzią kilka wpisów wyżej bardzo dużo i smacznie i nikt nikomu nic nie wydzielał. wystarczy poprosić a obsługa przynosi. Ponadto proszę pamiętać że objętość mis czy pojemników na sałatki i np. makaron jest ograniczona a przy 200 osobach ma prawo się co 15 min kończyć i trzeba donieść jedzenie, niestety niektórzy tego nie rozumieją prezentując postawy roszczeniowe "ja chce teraz i natychmiast bo tak i mi się należy" W restauracji zamawiając jedzenie czeka się czasem i 30 min prawda?
                      W pokojach bardzo czysto, co dzień zmienione ręczniki i pościel, układane w motylki i świeże kwiatki. Jedyne mrówki to te z dworu jak zostawi się otwarte okna.
                      Co do kradzieży to w czasie naszego pobytu nic się nie wydarzyło, chociaż rezydentka nas przestrzegała, ale nie że kradnie obsługa, a raczej turysta turyście, wnioski proszę samemu wyciągnąć, a jest też sejf, tanio, zawsze można korzystać.
                      Basen fajny, czysty, chyba że wieje to wtedy z drzew spadają kwiatki, słyszałam wtedy dyskusję Polaków jaki to chlew w wodzie.
                      Plaża fajna, za leżaki po 2 dinary i napadają sprzedawcy ale morze cudne i ciepłe i mnóstwo atrakcji w postaci sportów wodnych.
                      Polecam gorąco 2 dniową wycieczkę na Saharę, jest męcząca ale wrażenia niezapomniane, koniecznie wykupić wszystkie wycieczki fakultatywne i wziąć dużo drobnych na napiwki. Wycieczka statkiem też fajna. W Tunisie byliśmy sami i wyszło nas to bez porównania taniej, dojazd busikiem za 7 dinarów w obie strony i tam za 80 dinarów na 5h wynajęliśmy taxi po kartaginie i sidi bou sai z (kompromitacja nie pamiętam jak to się piszę) kierowcą przewodnikiem, to na 2 pary proszę sobie policzyć. I odstawił nas przy medinie. Busiki to dobry i tani środek transportu na wycieczki do 100 km od Hammametu, kupić można przewodnik i zwiedzać samemu.
                      Generalnie wyjazd super, znając język francuski lub angielski poradzimy sobie, a jeśli nie znamy to podstawowego proszę i dziękuję można się nauczyć i zdziałają cuda (walenie pięścią w bar i wrzask PIWO nie stawiają nas w najlepszym świetle prawda? czasami wstyd nam było za Polaków). Urlop zaliczmy do udanych:)
                      Jeśli ktoś ma pytania to chętnie odpowiemy:)
                      • 29.06.09, 11:00
                        Super przeczytac takie pozytywne opinie, bo po wczesniejszych
                        zastanawiałam sie czy nie zrezygnowac z wyjazdu. Ale teraz nie mogę
                        się juz doczekac, choć lecimy z mężem dopiero 10 września. Dzieki za
                        tak szczegółowe opiski :):)
                        • Gość: kinia IP: *.abaks.pl 29.06.09, 11:14
                          mam pyt do Marta i Rafał:
                          czy widoki z okna Hotelu Hammamet Resort sa takie jak w tym linku?
                          www.fostertravel.pl/zdjecia/123294_028109_Hammamet_Tunezja.html
                          i jak wolno się ubierać,bo podobno jak sie wychodzi poza Hotel to trzeba ubierac
                          sie w miare przyzwoicie, czyli zakryc dekold i nie nosic skąpych spódniczek?
                          • Gość: ona IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.07.09, 17:48
                            Jak weźmiecie lornetkę to pewnie te parasole i leżaki zobaczycie. Chociaż nie,
                            bo drzewa zasłaniają ;]
                      • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 12:37

                        Cieszę się Marto i Rafale za tą opinie naprawdę swobodniej się jedzie (już
                        23.07) Mam takie pytanie czy w pokojach są lodówki?? dzięki za opinie i odpowiedź
                        • Gość: Marta i Rafał IP: 217.17.35.* 29.06.09, 13:44
                          W pokojach nie ma lodówek.
                          Co do widoków. Większość pokoi jest z widokiem na basen z perspektywą na palemki
                          i morze w oddali, kilka na ulicę. My mieliśmy pokój narożny z olbrzymim tarasem
                          i widokiem na palmy i morze, ale słychać było trochę disco przyhotelowe.
                          Generalnie hotel oddziela od plaży ulica i działka z zielenią (w przyszłości
                          chyba będzie tam hotel) zaś idąc nad morze trzeba obejść tą działkę, zajmuje to
                          około 7 min wolnym spacerkiem.
                          • Gość: kinia IP: *.abaks.pl 29.06.09, 17:53
                            A jak wolno się ubierać,bo podobno jak się wychodzi poza Hotel to trzeba ubierać
                            się w miarę przyzwoicie, czyli zakryć dekolt i nie nosić skąpych spódniczek?
                            • Gość: Marta i Rafał IP: 212.76.37.* 29.06.09, 20:43
                              Europejki i młode Tunezyjki chodzą z dekoltami i w krótkich spódniczkach. Pewne
                              zainteresowanie Tunezyjczycy okazują jak odwiedza się medinę, szczególnie w
                              Tunisie (w Hamammecie są przyzwyczajeni do turystek)ale to nic groźnego, nie
                              czułyśmy się w skrępowane ani obrażone.
                  • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 22:07
                    Ale fajnie przeczytać coś optymistycznego. Tym bardziej, że za oknem
                    pogoda niezbyt letnia.
                    My wylatujemy do Hammamet resort 23 lipca z Wrocławia. I już też nie
                    możemy się doczekać!!!
                    Do zobaczenia.
                    • 26.06.09, 19:56
                      o to super widzę, że w tym terminie będzie nas tam bardzo dużo. Fajnie bo czuję
                      , że my sami stworzymy super atmosferę i będą to niezapomniane wczasy. Pozdrawiam
                      • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 27.06.09, 07:44
                        Mam prosbe, w ktoryms temacie odnosnie tego hotelu jest link do fotek, niestety
                        limit sciagniec sie wyczerpal. moge prosic posiadaczy tych zdjec o umieszczenie
                        ich na serwerze np www.sendspace.com spakwoanych rarem. bede wdzieczny
                        dziekuje i pozdrawiam
    • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.09, 23:10
      Też się cieszymy, bo z wypowiedzi na forum wynika, że w tym terminie
      jedzie wielu sympatycznych. Nasze córki już zaczęły się pakować!!!
      Pozdrawiam!
      • Gość: Izusienka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.07.09, 20:47
        Ja tez wyjezdzam do tego hotelu 23lipca z Katowic:) Jade razem ze znajomymi i
        bedzie nas razem 6;D mam nadzieje, ze w naszym przypadku nie potwierdzi sie to
        co mowia inni.. Chociaz wiadomo dystans trzeba trzymac i sztywniakiem nie byc;DD
        Jak cos bedzie nie tak to przeniesiemy sie na plaze;pp i tez bedzie fajnie;DD

        do zobaczenia ludziska w Tunezji juz za 3tyg;DD
        • Gość: mibi IP: *.chello.pl 02.07.09, 21:58
          Jak długo jedzie się z lotniska do tego hotelu? Z góry dziękuję z
          odpowiedź
          • Gość: Marta IP: 217.17.35.* 03.07.09, 09:09

            1,5 - 2h
            • Gość: Kasia IP: 62.225.160.* 03.07.09, 16:19
              Właśnie wróciłam z tego hotelu....cóż mogę powiedzieć - KATASTROFA.
              Myślałam, że te negatywne opinie są na wyrost. Na miejscu okazało
              się że niestety nie. Ten hotel zasługuje ledwo na 3 gwiazdki.
              Jedzenia bardzo mało. Ciągle brakowało picia (typu cola, sprite,
              piwo). Przekąski przy basenie to pączki i zimna pizza która znikała
              w 10 minut. Obsługa bardzo nieprzyjemna. Radze unikać tego hotelu.
              • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 03.07.09, 18:54
                Kasiu to jak to jest ze ludzie wracajac wczesniej o kilka dni wracaja zadowoleni
                natomiast ty widzisz jakies problemy??
                • Gość: mb1104 IP: *.18.90.lan.e-wab.pl 04.07.09, 08:44
                  Ile wyjazdów,tyle opinii!!.Wiem jedno,że warto przed wyjazdem poczytać opinie
                  ale rozsądnie trzeba je potem wysortować.I dlatego nie zrażam się i jadę choćby
                  po to żeby mieć pogodę,a co do jedzenia to jak jestem głodny to i nawet kota
                  zjem aby był dobrze przyrządzony.Jadę przede wszystkim turystycznie i nie
                  nastawiam się na siedzenie przy barze.W związku z tym mam pytania do tych,którzy
                  już tam byli i coś zobaczyli.Czy pamiętacie chociaż orientacyjne ceny
                  wycieczek.Jaką polecacie,gdzie warto pojechać.Pytam bo jestem "sponsorem"swojej
                  rodziny no i po prostu chcę wiedzieć ile to kosztuje.Jadę z kobietami swojej
                  rodziny i one bardzo chcą wiedzieć jak tam jest z zakupami?Najbardziej
                  interesują je ceny ciuchów.Czy w ogóle są tam jakieś ciekawe ciuszki.Jaki jest
                  tam przelicznik z euro i dolarów?Gdzie można je wymienić?Chętnie podam swojego
                  meila tym którzy mają ochotę odpowiedzieć ,bo mam jeszcze kilka pytań,ale
                  wolałbym juz nie gadać na ogólnym forum.Pozdrawiam.
                  • Gość: Marta i Rafał IP: 217.17.35.* 06.07.09, 08:08
                    zgadzam się z powyższym, ile osób tyle opinii. My z mężem spędzaliśmy czas na
                    plaży a nie przy basenie hotelowym (na basen mogę iść w domu), ale wiem, że te
                    pączki znikały w kilka minut bo były na bieżąco smażone:). A o ilościach
                    jedzenia i obsłudze (magiczne "proszę i dziękuję") pisałam wyżej, jak kogoś
                    interesuje niech czyta.
                    Na wycieczkach byliśmy na Saharze i sami w Tunisie i Nabul.
                    Jak masz więcej pytań to podaj maila.
                    • Gość: mb1104 IP: *.18.90.lan.e-wab.pl 08.07.09, 18:26
                      Do Marty i Rafała,którzy mi odpisali.Podaję wam swojego meila
                      mb1104@interia.pl.Mam do Was parę pytań odnosnie hotelu i okolicy.Jeżeli możecie
                      to bardzo Was proszę o podanie swojej poczty.Pozdrawiam.
    • Gość: MimA_23 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 16:52
      Witam!
      Bylam w tym hotelu 2 tygodnie....
      Jestem bardzo niezadowolona hotel **** śmiech na sali standard hotelu **.....!!!
      W hotelu przebywali sami Polacy byl to na pewno plus...
      Na caly hotel byl JEDEN ANIMATOR, który się obijal i niechcial prowadzić
      animacji gdyż byl codziennie zmęczony... nie wiadomo czym...:/
      Niemily dla turystów, sam mówil ze Nienawidzi Polaków SZOK...;/
      Barmani byli niemili dla turystów generalnie mieli wielki problem kiedy po raz
      drugi podeszlo się do baru...
      Zdażylo się dostać drinka w potluczonej szklance...porażka
      Kucharze i kelnerzy w porządku bardzo mili...:) Jedzenie codziennie takie samo,
      gigantyczne kolejki przy posilkach !!! Masakra.
      Recepcjonista i Portier super bardzo mili, pomocni, sympatyczni...:D
      Rezdend z Triady byl obojętny na to co tam się dzieje, kiedy poszliśmy zlożyć
      skargę na barmanów uslyszekiśmy do Pani Rezdend " A czego poństwo oczekiwali za
      takie pieniądze "
      szok 2100,- to malo.......???
      Wielki minus dla tego hotelu i biura podróży....!!!!
      NIE POLECAM !!!
      • Gość: Neo IP: *.g1.isko.net.pl 06.07.09, 17:11
        Ja też byłam tam 2-tygodnie.
        >i zgadzam się w 100% z Mimą to wszystko prawda.Na szczęście my większość czasu
        spędzaliśmy nad morzem i wycieczkach ,ale i tak barmani robili problemy kiedy
        chcieliśmy jakiegoś drinka lub piwo.I te szklanki- porażka.Jeśli chodzi o sam
        hotel to pokoje bardzo ładne i czyściutkie.
        • Gość: Kubusisko IP: *.g1.isko.net.pl 06.07.09, 18:03
          Wróciłem niedawno z Byblos,moje spostrzeżenia są podobne...Żadne 4
          gwiazdki!Hotel zasługuje na co najwyżej dwie!Pokoje sprzątane co dzień
          przez miłą Dżamirę i Salhę,basen i jego otoczenie ok,jedzenie
          monotonne/dosłownie przez 2 tyg.to
          samo!/.Obsługa baru do wymiany...Np.przyjechaliśmy z Sahary,ustawiliśmy się w
          kolejce po napoje,a panowie barmani wdali się w dyskusję między sobą.Kiedy
          zwróciłem im uwagę,zaczęli polemizować ze mną,zamiast obsługiwać
          kolejkę...Szczytem wszystkiego było wypowiedziane słowo w moją stronę:One
          Dolar,bo nalał mi wódki do drinka!!Dlatego mam propozycję,aby tych panów wysłać
          na szkolenie do
          Polski,posadzić ich na kasie w Realu na 8godz.,w pampersie,niech się nauczą
          kultury obsługi...Na szczęście całość ratowali wspaniali Polacy ze
          Szczecina,Wrocławia,Inowrocławia i Radomia,z którymi b.miło spędzaliśmy
          czas...Acha!Radzę zabrać tam 1l.Wyborowej kupionej na bezcłowym/26zł/i dolewać
          do tych niby drinków,bo ten rozcieńczany alkohol,to po prostu masakra...
          • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 06.07.09, 19:25
            Generalnie faktycznie jest tak ze ile osob tyle opinii, ale smieszy mnie to ze
            ludzie narzekają bedac w tym samym terminie z innymi ludzmi ktorzy byli
            zadowoleni i im jakos niczego nie brakowalo....

            A najbardziej amrudza Ci ktorym rozcienczali drinki.... o czym wiadomo od dawna...

            pozdrawiam
            • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 21:53
              Dawidzie! Trafiłeś w samo sedno. Czytając opinie niezadowolonych -
              też pomyślałam o tym, że najbardziej bolały ich słabe drinki. My się
              z tego troszkę śmiejemy, bo jeżeli jest piękne słońce, cudowny
              basen, czyściutkie pokoje, miła atmosfera i super towarzystwo, to
              czegóż chcieć więcej???
              • Gość: Kubusisko IP: *.g1.isko.net.pl 07.07.09, 19:59
                Czego chcieć więcej???!!!A tego że szklanki poobgryzane,talerze również!!Chyba
                tam nie ma czegoś takiego jak SANEPID!Od razu zamknął by to w cholerę!I te
                jedzenie podawane jak w Mc.Donaldzie!Zero estetyki!Z ludźmi,z którymi się tam
                spotkałem,którzy objeździli Meksyk,Sri Lankę,Egipt,Wenezuelę,twierdzą że takiej
                tandety,to w życiu na oczy nie widzieli...Przez 2 tyg.to samo żarcie,żadnej
                zmiany!Obsługa baru chamska i arogancka,a Wy jeszcze bronicie tych
                badziewiaków??!!Pewnie pochodzicie z jakiejś dziury i oglądacie non stop krowi
                ogon i nie wiecie jak wygląda prawdziwa obsługa hotelu!!
                • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 07.07.09, 20:24
                  Kubusisko daruj sobie takie obelgi pod adresem ludzi których nie znasz i nie
                  widziales na oczy.

                  Zapewne jest tak jak piszesz ze w hotelu jest 200 gosci i zaden z nich nie ma
                  calej szklanki i talerza.

                  Napisalem ze to dla mnie dziwne, ze ludzie jadac w tym samym terminie wracaja
                  zadowoleni a Tobie nagle brakuje czystych szklanek porzadnego alkoholu itp itd.
                  Wiec cos tu chyba jest nie tak...

                  A moze zal ci bylo dinara napiwku, albo sam sprowokowales swoim zachowaniem
                  obsluge i mieli cie po prostu gleboko w d....
                  • Gość: Kubusisko IP: *.g1.isko.net.pl 07.07.09, 22:20
                    Widzę że mam do czynienia z wyborcą Leppera...Nie obelgi pod adresem ludzi
                    których nie znam,tylko pod stwierdzeniem że było ok...Coś się tego alkoholu
                    uczepił???Podaję przykłady które były poniżej poziomu,do którego przyzwyczaiły
                    nas inne hotele w różnych częściach świata.A czy Ty myślisz że nagle wszyscy z
                    tego turnusu usiądą i zaczną bazgrać na tym portalu??Być może nawet nie wiedzą
                    że istnieje takie forum na tej stronie...Nawet o tym nie
                    pomyślałeś.;Zapamiętaj!Ja jako klient mogę wszystko!Natomiast obsługa baru ma
                    obowiązek obsługiwać,a nie wdawać się w dyskusję!...Zupełnie jak ze ślepym o
                    kolorach...Acha!Pewien dziadek tak się wkurzył na śniadaniu,że robił nawet
                    zdjęcia temu żarciu...A poza tym,czasem brakowało Coca-coli,sprite...to też jest
                    o.k?Masz na to jakieś durne wytłumaczenie??
                    P.S.Panował tam bałagan,dopakowano nam tam gości,z innego hotelu/tych za
                    1500zł/z opcją HB,a mieli tą samą opcję co inni z ALL...!To też jest w porządku??
                    Weź przejedź się gdziekolwiek indziej,a zobaczysz jak naprawdę wygląda obsługa
                    hotelu.
                    W życiu nie zapomnę tych obgryzionych szklanek,od których można było pokaleczyć
                    sobie usta....Brrr!!
                    • Gość: XandziaX IP: *.g1.isko.net.pl 08.07.09, 08:22
                      potwierdzam słowa kubusiska,obsługa fatalna,szklanki noszone od restauracji do
                      baru i na odwrót,jakieś popękane,jedzenie powtarzające się.Nikomu nie polecam
                      tego hotelu.
                      • Gość: Marta IP: 217.17.35.* 08.07.09, 12:27
                        Cóż, ja zjeździłam trochę Europę - Grecja, Chorwacja, Francja, Hiszpania,
                        Portugalia, Niemcy, Holandia i parę innych i wiele widziałam hoteli i z różnymi
                        sytuacjami się spotkałam. I przyznaję, że z gwiazdkami i ich "realizacją" bywa
                        różnie.
                        W tym hotelu byłam przez 2 tyg na początku czerwca i ani razu nie spotkałam się
                        chamską obsługą! Czytając wypowiedzi na tym forum i pamiętając własne obserwacje
                        dochodzę do jednego smutnego wniosku. Jeśli Polak nie ma zapewnionego alkoholu w
                        barze i nie może się znieczulić do nieprzytomności to hotel jest kiepski. Zaś
                        kultura osobista tragiczna - np. sikanie do basenu. Ludzie spędzają 2 tyg urlopu
                        nad basen z animatorem i nie wychylają nosa poza bramę. Zaś nieznajomość języka
                        prowadzi do wielu nieporozumień.
                        Polecam lekturę skarg urlopowiczów w biurach podróży.... a to że piasku na plaży
                        za dużo, a to że słońce za gorące, a to że plemniki w morzu pływają.....
                        I jeszcze raz o jedzeniu - może i się powtarzało, ale nikt nie każe jeść na raz
                        6 surówek, 3 rodzajów mięsa, ryby, makaronu, ryżu i ziemniaków, 3 rodzajów
                        gotowanych warzyw i dopychać 6 różnymi ciastami i owocami.
                        • Gość: Dawid IP: *.enion.pl 08.07.09, 12:59
                          Dlatego po raz kolejny napisze ze smiac mi sie chce jak czytam opinie osob ktore
                          byly w tych samych terminach i jedni super zadowoleni a drudzy znajduja takie
                          rzeczy...
                          Ja poczekam na opnie Romka ktory leci 23 lipca,
                          Pozdrawiam
                          • Gość: Marza IP: *.g1.isko.net.pl 08.07.09, 17:47
                            A ja byłam tam na koniec czerwca i zgadzam się z opinią poprzedników jeśli
                            chodzi o obsługę baru naprawdę była chamska, a zaznaczam że piłam tylko napoje
                            bezalkoholowe.Szklanki popękane ,niedomyte i wiecznie ich brakowało.A Dawid
                            niech się wstrzyma z komentarzem teraz,a napisze jak wróci zobaczymy czy dalej
                            będzie go to śmieszyło.Jeśli chodzi pokoje to bardzo ładne i czyste.Pozdrawiam.
                          • 08.07.09, 21:09
                            jeszcze raz dzięki Dawid za normalność. Pewnie, że opiszę wszystko uczciwie i
                            rzetelnie. Mam zamiar dużo podróżować (3-4 fakultatywne), dobrze się najeść (nie
                            nażreć), korzystać z kąpieli słonecznych i wodnych. To jak będę się bawił i
                            wypoczywał w dużej mierze zależy ode mnie. To prawda, że dla wielu rozcieńczone
                            drinki mogą być problemem i wystarczającym powodem aby obsmarowywać wszystkich i
                            wszystko, nieznajomość języka też może stresować, no ale jeśli ktoś pochodzi z
                            metropolii?! ma do wszystkiego prawo - tylko nie do oceniania ludzi po
                            pochodzeniu (inaczej sam jest taboretem). Aby się upić i nażreć nie trzeba
                            lecieć do gorącej Tunezji. Ciekawe jak ci wszyscy mądrale by traktowali
                            Tunezyjczyka w Polsce - czy nie z góry. Już to gdzieś pisałem, że jak ktoś chce
                            luksusów to wybiera Dominikanę czy nawet Kanary - tam za dwukrotnie wyższą cenę
                            w hotelu czterogwiazdkowym na pewno nie będzie miał obgryzionych szklanek, aha ,
                            żeby było jasne też tego nie popieram ale nie jest to powód, który zepsuje mi
                            urlop.pozdrawiam jak zwykle normalnych
                        • Gość: ona IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.07.09, 17:56
                          Również mam doświadczenie w spędzaniu wakacji w różnych częściach świata i wiem,
                          że hotel hotelowi nierówny. Ja nie nastawiałam się zaraz negatywnie, mimo, że
                          przeczytałam wszystkie możliwe opinie na temat tego hotelu przed wyjazdem.
                          Powiem szczerze, że nie było tak źle, jak to ludzie piszą. Dla tych
                          narzekających - zanim zdecydowaliście się jechać do Hammamet Resort trzeba było
                          poczytać opinie. Teraz wiecie gdzie się użalać, a wtedy nie wiedzieliście skąd
                          zasięgnąć porady?
              • Gość: ona IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.07.09, 17:50
                Mnie też to śmieszy. Ale taki polski naród, jedzie na wakacje, żeby pić
                codziennie...
                • Gość: Kubusisko IP: *.g1.isko.net.pl 08.07.09, 18:03
                  Ty!Ona!Ja ze swoją żoną,dzieckiem i znajomymi,non-stop byliśmy poza hotelem.A to
                  na statku pirackim,a to dwa dni na Saharze,a to cały dzień w
                  Tunisie,Kartaginie,Bid Bou Said,a to wieczory spędzaliśmy w luxusowej części
                  Hammamet-Yasmine,a to caaały dzień w Zoo Friguia,albo kilka razy w Medinie
                  itd.itp.W barze siedzieliśmy dosłownie 3 razy/!/.Raz zwróciłem im uwagę,bo
                  obsługa dyskutowała między sobąa kolejka była na kilkanaście osób.Więc nie rób z
                  nas alkoholików,bo rozpatruję kwestię to co mam zapewnione w umowie.Nikt się nie
                  upił,nikt nie chodził nawalony,nikt się nie przewalał.Wszyscy byli zszokowani
                  jakością rozcieńczonych drinków.Więc czytaj wcześniejsze texty ze
                  zrozumieniem,bo czytając Twoją wypowiedź,po prostu ręce opadają.Niestety,nie
                  trafiłaś na meneli....
                  • Gość: Izusie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.07.09, 19:15
                    O matko , ale ostra wymiana zdan..

                    Strachu mi narobiliscie znowu..Choc staram sie do tego obcesowo nie
                    podchodzic..Grunt, ze pokoje ladne i czyste:)

                    Co do Marty.. wydaje mi sie, ze jestes z biura Triada i dlatego tak sobie to
                    zachwalasz bo tak pieknie opisalas te wszystkie miejsca, ktore "zwiedzilas".. na
                    pierwszy rzut oka widac, ze jestes z nimi;/

                    Ja, jak juz pisalam, tez wylatuje 23lipca no i zobaczymy jak to bedzie:)Jak
                    wroce to na pewno podziele sie OBIEKTYWNA opinia;))

                    Co do tych barmanow..mysle, ze jak jestes dla kogos mily to tym samym ci
                    odplaca, wiec sie nie wolno goronczkowac.

                    Czy moze mi ktos powiedziec jak wygladaja tamtejsze bary, dyskoteki i restauracje?
                    na jakim poziomie i jak to wyglada cenowo??
                    Zachorowal ktos z was przez to co tam podaja?
                    • Gość: Kubusisko IP: *.g1.isko.net.pl 08.07.09, 20:01
                      Tak.Marta jest z Triady...Zupełnie bezpłciowa,bez charakteru...Źle
                      myślisz,pisząc,że jak jesteś miła,to i mili będą barmani...Ty możesz mieć różne
                      poczucie humoru,jesteś człowiekiem wolnym,a Oni mają być dla Ciebie mili,bo Ty
                      zapłaciłaś im kasę z góry.Tak to działa w nowoczesnym świecie...A szklanek na
                      pewno nie wymienią dlatego że Ty tam pojedziesz,zresztą sama się przekonasz...i
                      żarcie będzie monotonne...Tak będzie,dopóki nie zmieni się hotelarz...Niestety.
                      • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 08.07.09, 20:28
                        Moze i Marta jest z Triady i pisze bezplciowo, ale zobacz Kubusiu jak Ty
                        piszesz. Nadajesz na hotelarzy ze obsluga w brze nieuprzejma i piszesz to tak
                        jakby bylo tak codziennie, po czym dodajesz e korzystales z baru doslownie 3
                        razy. Wiec skad mozesz wiedziec jaka byla w pozostale dni...skoro byles non stop
                        poza hotelem

                        Druga sprawa skoro mozesz wszystko to nasr... na srodku holu w hotelu i po sprawie.

                        Nie mam zamiaru tutaj bronic ani hotelu bo jade tam dopiero 27 sierpnia, ani
                        naskakiwac na Ciebie, ale nie wierze w to ze dla 200 osob bedacych w hotelu cala
                        obsluga jest nieuprzejma wszystkie szklanki sa felerne.
                        Co do alkoholu to nikt nie robi z Ciebie alkoholika bo nikt Cie nie zna, a o
                        alkoholach w Tunezji to wie kazdy ze rozcienczaja w mniejszym lub wiekszym
                        stopniu, wiec nie rozumiem w czym problem, jak ktos wybitnie chce jechac sie
                        opijac, to faktycznie niech kupi tak jak Ty doradzasz wodke na bezclowym i po
                        sprawie.

                        I tak jak mowie dziwi mnie to ze osoby bedace w tym samym czasie tam maja tak
                        rozbiezne zdania na temat tego hotelu.

                        Pozdrawiam
                        • Gość: Kubusisko IP: *.g1.isko.net.pl 08.07.09, 20:46
                          Wódkę na bezcłowym kupuję się dlatego,bo jest tania.1 litr starczył na
                          kilkanaście/!/osób na równiuteńkie 2tygodnie.Dolewa się do niby drinków,ażeby ta
                          mieszanina miała jakikolwiek posmak.Na koniec jeszcze przyjdzie Sami/animator/i
                          poprosi o "łyk" polskiej wódeczki...Więc litr na kilkanaście osób,na 2
                          tyg.wychodzi akurat.To tak gwoli ścisłości.A to że obsługa była taka,a nie
                          inna,to wiem od pary pedagogów z Radomia,którzy opowiedzieli mi co się działo
                          podczas naszej nieobecności,a także od starszych ludzi z Warszawy z
                          wnuczkami,którzy fotografowali "cuda" w tym hotelu.;Szklanek obskurnych i
                          pogryzionych,jest dosłownie 75% w całym hotelu...;A nasr...na środku hotelu,to
                          Ty możesz.Gadka zupełnie jak ze ślepym o kolorach...
                      • Gość: farfan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 20:32
                        A czy jest internet w hotelu? Pozdrawiam :)
                        • Gość: Kubusisko IP: *.g1.isko.net.pl 08.07.09, 21:08
                          Prawdę mówiąc,widziałem wsunięty w kąt komputerek,ale czy był podłączony do
                          neta?Tego nie wiem...Nawet nie miałem chęci do niego podchodzić.
                        • Gość: ona IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.07.09, 14:59
                          Jest internet, płatny 8 dinarów za godzinę z tego, co mi wiadomo.
                        • Gość: nadia IP: 194.204.135.* 18.07.09, 14:10
                          Internet jest, ale płatny. Z tego co sobie przypominam to 5 dinarów za pół
                          godziny. Ja byłam w tym hotelu na początku czerwca i niestety muszę się
                          przychylić do tych negatywnych opinii. Przed wyjazdem czytałam forum, ale tak
                          jak większość nie wierzyłam tym negatywnym opiniom... Pojechałam i zobaczyłam. Z
                          tym, że mi to nie zepsuło wakacji, bo nie pojechałam siedzieć w hotelu. Wódkę
                          można kupić w sklepie jak komuś zabraknie. A sklep mieści się w Medinie:)
                    • Gość: ona IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.07.09, 15:05
                      Proszę się nie nastawiać negatywnie to i nie będzie Pani na niektóre rzeczy
                      zwracać uwagi. Grunt to poczucie humoru i optymizm!
                      A z barmanami jest dosłownie tak, jak Pani pisze. Z resztą, z każdym
                      pracownikiem tego hotelu.
                      Barów, dyskotek i restauracji jest pod dostatkiem. Jest tam najlepsza dyskoteka
                      w Tunezji - Calipso. Przyjeżdżają do niej gwiazdy światowego formatu, muzyki
                      elektronicznej. Poza tym jest wiele innych dyskotek ;] W cenach się nie orientuje ;]
                    • Gość: ona IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.07.09, 15:06
                      Jadłam wszystko co tam podają i nie zachorowałam.
                  • 08.07.09, 21:14
                    na meneli na pewno nie ale na gbura a owszem.
                    • Gość: Izusienka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.07.09, 21:42

                      Kubusisko jestes jakis wredny i wrogo nastawiony do kazdego. Ciesze sie ze juz
                      tam byles i nie jedziesz z nami, bo bylbys chyba najgorszym osobnikiem w
                      tamtejszym hotelu;/ wiecznie niezadowolony... trzebabylo daac 5tys a nie 2 za te
                      wczasy to bys mial co bys chcial;)
                      • Gość: Marta IP: 217.17.35.* 09.07.09, 09:13
                        Z Triady nie jestem, ale podróżuje wiele bo to uwielbiam choć nie jestem
                        związana zawodowo z turystyką.
                        Nie wdaję się w pyskówki na forum i nie komentuje wypowiedzi innych tylko
                        udzielam informacji jak ktoś pyta, bo wydawało mi się,że do tego przeznaczone
                        jest forum(to chyba zarzut tej bezpłciowości), ale jak widać to był pierwszy i
                        ostatni raz.
                        Życzę wszystkim takiego pobytu jaki sobie wymarzy.
                      • Gość: XandziaX IP: *.g1.isko.net.pl 09.07.09, 18:14
                        Izusienka,jesteś tak prosta,jak robota którą tu wykonujesz,urodziłaś się i na
                        tym koniec.
                      • Gość: Kubusisko IP: *.g1.isko.net.pl 09.07.09, 18:28
                        Jaasne...:)))Tylko że ludzie z którymi miałem przyjemność podróżować,na Saharę,z
                        innych hoteli,to nikt nie wierzył że mamy obgryzione szklanki,że brakuje Coli i
                        że obsługa szczeka do klienta:One dolar...bo to jest po prostu nie do
                        przyjęcia.Rozumiesz TY to wreszcie,czy nie??Ci ludzie zaplacili...1500zl,a nie
                        5000...Zuplenie bez glowy...
                  • Gość: ona IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.07.09, 15:14
                    Ty też przeczytaj moją wcześniejszą wiadomość. Ja znałam opinie o tym hotelu
                    wcześniej, byłam gotowa na wszelkie takie niuanse. Skoro Ty kąpiesz się na
                    codzień w luksusie to nie rozumiem dlaczego akurat ten hotel wybrałeś. Skoro
                    było stać Cię na jeżdżenie po wszystkich wycieczkach, taksówki, spędzanie czasu
                    w knajpach na "luksusowym" Yasmine itd. itd. to trzeba było wykupić sobie
                    droższy hotel ze świetnymi opiniami i wszelaki luksus mieć właśnie w nim!
                    Nigdzie nie musiałbyś się ruszać. Poza tym jesteś bardzo niekulturalny, jak na
                    dorosłego faceta z żoną i dzieckiem. Każdy ma swoje zdanie i nikogo nie
                    powinieneś atakować.
                    • Gość: nana IP: *.g1.isko.net.pl 09.07.09, 17:20
                      A mi się wydawało że,to forum jest od wyrażania swoich opinii niezależnie jakie
                      one są czy pozytywne ,czy nie .Każdy człowiek ma swoje potrzeby i odrobina
                      komfortu na wakacjach mu się należy.
                      • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 09.07.09, 20:55
                        Owszem kazdy czlowiek ma prawo do swoich opinii, ale popatrzmy na to w taki sposob
                        Ktos napisal co mu sie ni podobalo, ale strasznie to uogolnil w taki sposob
                        jakby kazdy kto byl w tym czasie mial obsluge w taki sposob jak miala osoba
                        niezadowolona, poza tym napisal tylko dwie rzeczy sposrod kilkunastu jak nie
                        kilkudziesieciu ktore mozna oceniac i ktore wplywaja na ocene hotelu. dodatkowo
                        zapetlajac sie mowiac tak jakby wszystko to powtarzalo sie codziennie przy
                        kazdym kontakcie z obsluga, po czym stwierdzajac ze non stop byl poza hotelem.
                        Wreszcie szczytem tego wszystkiego jest stwierdzenie ze moze wszystko bo jest
                        klientem.
                        Ja nie mowie ze wroce z hotelu zadowolony, moze tez akurat trafi mi sie taka
                        sytuacja i bede psioczyl, tylko licze na rzetelne opinie i w sensowny sposob
                        napisane a nie dwie rzeczy mi sie nie podobaly i juz wszyscy sa bee i w ogole.
                        Bo podkresle to jeszcze raz. Ludzie jada w tych samych terminach i jedni wracaja
                        zadowoleni a inni wieszaja psy na hotelu i to mnie dziwi i smieszy ale nie
                        opinia tych ludzi ktorzy narzekaja a sama sytuacja...

                        Pozdrawiam
                        • Gość: Kubusisko IP: *.g1.isko.net.pl 09.07.09, 22:16
                          Nabazgrałem te dwie rzeczy,bo to faktycznie tak było,niestety nie zapętliłem
                          się,tylko opowiedziałem bardzo precyzyjnie...Wg.Ciebie osoba która była nie
                          częstym gościem w barze,nie ma prawa się wypowiadać o obsłudze w
                          barze???Zapomnij człowieku!Zapamiętaj sobie,klient w hotelu może wszystko/nie
                          trzeba chyba dodawać,że w ramach dobrego smaku/.No ale Ty dodałeś że ja mogę
                          nasr...na środku holu,skoro mogę wszystko.Cóż za sposób myślenia...Coś mi się
                          wydaje że stosujesz komunistyczny sposób myślenia, w nowoczesnych
                          czasach...Także te rzeczy mnie doprowadziły do furii:Szklanki,obsługa
                          baru,rozcieńczony alkohol,reszta była ok.P.S.Kapitalne są pokojówki...No takie
                          przystępne do gadki,aż nie myślałem że arabki mogą być tak zabawne...:))
                          • 10.07.09, 07:14
                            proponuję zakończyć "wymianę ognia" skoro Kubusisko zwrócił nam
                            uwagę na te nieszczęsne szklanki i niegrzeczną obsługę baru i
                            rozcieńczany alkohol pewnie miał dobre intencje, tylko tak jakoś
                            może został źle odebrany. Jedni reagują tak inni inaczej. Sam nie
                            wiem jak bym zareagował na notorycznie obgryzione szklanki i
                            niegrzeczną obsługę baru. To święta racja, że obsługa powinna być
                            miła dla gości i od tego nie ma odstępstw i już. Ale też niestety
                            znam naszych rodaków którzy zachowują się nieodpowiednio na takich
                            wyjazdach. Wszystko to trzeba wyważyć i już. Inaczej można naprawdę
                            spie...., zepsuć sobie urlop. Ogłaszam zatem ROZEJM.
                            • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 10:45
                              Zgadzam się z Tobą Romku! Tym bardziej, że już za dwa tygodnie
                              będziemy mogli się sami przekonać jak tam jest!
                              Pozdrawiam!
                              • Gość: wredne Kubusisko IP: *.g1.isko.net.pl 10.07.09, 18:06
                                Olcia!Abyś miała rację...Być może tak będzie,że wymienią te poobgryzane,czego
                                szczerze Wam życzę...Nie wiem jak z obsługą,bo co jakiś czas wymieniali barmanów
                                na innych. No i te jedzenie...abyście mieli urozmaicenie,bo my przez 2tyg non
                                stop to samo....No ale mieliśmy wspaniałe towarzystwo,z którymi nie sposób się
                                nudzić...:)
                                P.S.Z alkoholi to tylko czerwone i białe wino/Tunezyjskie/Rum i coś tam
                                jeszcze...Granadina i mięta do drinków i to wszystko!Wódka Tunezyjska jest
                                rozcieńczana,co pozbawia smaku nawet najprostszego drinka...Także obowiązkowo
                                kup na bezcłowym w Baltonie/26zł./1l.Wyborowej,a ucieszysz nowo poznanych
                                znajomych w hotelu...i Samiego:))Tylko nie zapomnij pójść na plażę!:))
                              • Gość: Kubusisko IP: *.g1.isko.net.pl 10.07.09, 18:15
                                Olka.!Abyś miała rację...Być może tak będzie,że wymienią te poobgryzane,czego
                                szczerze Wam życzę...Nie wiem jak z obsługą,bo co jakiś czas wymieniali barmanów
                                na innych. No i te jedzenie...abyście mieli urozmaicenie,bo my przez 2tyg non
                                stop to samo....No ale mieliśmy wspaniałe towarzystwo,z którymi nie sposób się
                                nudzić...:)
                                P.S.Z alkoholi to tylko czerwone i białe wino/Tunezyjskie/Rum i coś tam
                                jeszcze...Granadina i mięta do drinków i to wszystko!Wódka Tunezyjska jest
                                rozcieńczana,co pozbawia smaku nawet najprostszego drinka...Także obowiązkowo
                                kup na bezcłowym w Baltonie/26zł./1l.Wyborowej,a ucieszysz nowo poznanych
                                znajomych w hotelu...i Samiego:))Tylko nie zapomnij pójść na plażę!:))
                              • Gość: Izusienka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.07.09, 20:00
                                oiNo ja juz nie moge sie doczekac;DD
                                • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 10.07.09, 21:40
                                  Ja tez sie juz nie moge doczekac , mimo ze to jeszcze 7 tygodni...
                                  Wiec ponawiam pytanie czy ktos wybiera sie tam 27 sierpnia?? z Krakowa??
                                  I jeszcze mam pytanie odnosnie wylotu, poniewaz na stronie Triady jest napisane
                                  ze wylot o 9 iles tam, wobec tego o ktorej jest wyjazd z hotelu do monastiru??
                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: turysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 00:34
                                    Wyjazd z hotelu będziesz miał około 4 godzin wszesniej,ale godzina wylotu sie może zmienic i dowiesz sie na miejscu. Ja osobiście doradzam jeżeli ktoś ma możliwośc niech dopłaci 200-300 złotych od osoby więcej i jedzie do hotelu międzynarodowego. Niestety POLAK to turysta 3 kat. więc hotel idzie w ilośc nie w jakośc.
                              • Gość: A. IP: *.rudanet.pl 17.07.09, 16:49
                                Też jadę 23 lipca na tydzien z Katowic do tego hotelu. Oboje jestesmy młodzi
                                więc zamierzamy się dobrze bawić. Opinia opnini nie równa- każdy ma inne
                                oczekiwania. Stracha mam, ale wszytko zależy od nas samych i naszego
                                nastawienia. Dozobaczenia w krótce dla tych co też jadą w tym termini ;)
                            • Gość: kama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 10:33
                              Romku,nasz wyjazd zbliza sie wielkimi krokami,mysle ze pomimo tych wszystkich
                              opini, my wrocimy zadowoleni.Czy znasz juz moze godzine lotu?Mi pani z biura
                              powiedziala,ze poinformuja mnie dwa dni przd wylotem.
                              • 12.07.09, 22:40
                                przepraszam Kama, że nie odpisałem tylko dopiero teraz. Też dostałem taką
                                informację, że dwa dni "przed" mnie poinformują. Z tego co wiem wyloty w
                                czwartki są dwa o 6:05 i 15:45. Wolałbym tym wcześniejszym (to nic, że trzeba
                                wcześnie wstać) ale za to jest cały dzień do przodu. Pani w Biurze poinformowała
                                mnie, że oni grupują osoby aby w jednym samolocie byli ludzie z niewiele
                                oddalonych od siebie miast i hoteli. Znając moje szczęście i tak polecę tym
                                późniejszym ale nawet to nie jest w stanie mnie załamać. Myślę, że będziemy w
                                kontakcie na forum. Jak będziesz miała termin koniecznie daj znać.Został 10 dni.
                                • Gość: Dawid IP: *.enion.pl 14.07.09, 07:57
                                  Prosze jeszcze o odpowiedz na pytanie, jakie tam sa gniazdka?? potrzbne sa
                                  przejsciowki takie jak do anglii?? czy nasze tez dzialaja??

                                  Pozdro
                                  • Gość: romek1961 IP: *.netia.pl 14.07.09, 14:20
                                    spokojnie Dawid działająnasze wtyczki na bank
                                    • Gość: natalka IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.09, 16:00
                                      Ja byłam od 25.06-9.07. Więc tak. Hotel jak dla mnie ok, chociaż w
                                      porównaniu do innych zasługuje na 3, a nie 4 gwiazdki. Obsługa
                                      baaardzo miła i pomocna, przejmowała się BEZINTRESOWNIE naszymi
                                      problemami, zwlaszcza recepcjoniści, Aladin, Grubiutki kelner z
                                      wąsem oraz Bambo. Jedenymi przeszkadzającymi aspektami było
                                      zachowanie niektórych Polaków (przesadzanie z alkoholem,
                                      żadnego ,,proszę'', ,,dziękuję'' itp.) oraz animator Sami (tak wiem,
                                      że na początku sprawia wrażenie takieeeego miłego i kochającego
                                      Polaków) w jego kwestii może lepiej pisać na maila jakby ktoś
                                      chciał;)chętnie udziele odpowiedzi na pytania na temat tego hotelu
                                      oraz Hammametu i jego okolic;) naaatki@ymail.com
                                      • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 14:29
                                        Dzień dobry mam pytanie jeśli chodzi o hotel hammamet resort. Czy w pokojach
                                        działa prąd dopiero jak się wejdzie do pokoju? Czy pokoje są otwierane kluczem
                                        czy kartą? Będąc w Turcji to po otwarciu pokoju kartą dopiero włączał sio za tym
                                        idzie klima. I jeszcze jedno czy pokoje z dostawką mają samodzielne 3 spania? Z
                                        kim najlepiej rozmawiać o pokojach jedzie nas 10 osób i chcielibyśmy być koło
                                        siebie. Dzięki za odpowiedzi i czekam na nie . Pozdrawiam
                                        • 20.07.09, 14:50
                                          czy ktoś leci do hammamet resort 06.08.2009
                                          • Gość: A. IP: *.rudanet.pl 21.07.09, 11:54
                                            Do mnie Pani z biura już dzwoniła. Lecimy tym wcześniejszym, który wylatuje z
                                            Katowic o 9:00. Jeszcze tylko dziś i jutro :)
                                            • Gość: romek1961 IP: 212.76.37.* 21.07.09, 12:26
                                              ja też miałem telefon z Biura, lecimy z Okęcia tym 6:05, to nic , że pobudka o
                                              3:00 ale za to cały dzień do przodu. Pozdrawiam.
                                              • Gość: ola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.09, 15:38
                                                A my z Wrocławia o 8.00. Na lotnisku mamy być oczywiście już o 6.00,
                                                ale co tam - najwazniejsze, ze to już POJUTRZE!Hurra!
                                                • Gość: farfan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 22:19
                                                  Jedzenie w hotelu kiepskie: ciągle było jakieś twarde i niedobre mięso, częsty
                                                  brak napojów (oprócz wina) do posiłków, praktycznie zero owoców i lodów i tak
                                                  ogólnie to żywili nas samą "trawą".
                                                  Pokoj: OK
                                                  Personel: miły i sympatyczny, radzę upatrzyć sobie kelnera (polecam takiego
                                                  grubego ps. "Dobrze" by być należycie obsłużonym;. Bardzo fajny jest ratownik
                                                  Hiszem.
                                                  Animacje: jak ktoś lubi szaleć do póżnych godzin to zdecydowanie polecam ten
                                                  hotel, jeśli przeciwnie to lepiej go omijać z daleka. Hotelowe animacje konczą
                                                  się 23.30 a ok 23 zaczyna się dyskoteka w hotelu obok i trwa do 4. Hotelowy
                                                  animator Sami i polscy Andrzej i Marta byli ok.
                                                  Wycieczki fakultatywne: bardzo fajne,a 2-dniowe safari jest rewelacyjne (tylko
                                                  trzeba wcześnie wstawać :/). Hotel w Tozeur gdzie jest nocleg nazywa się Phebra
                                                  ( o wiele lepszy od Resortu mimo że ma 3*). Polecam jeepy i wielbłądy (dodatkowo
                                                  płatne) bo bez nich nie zobaczy się prawdziwej Afryki.
                                                  Mam pytanie do tych co tam byli: Jaki tytuł ma piosenka przy której tańczono na
                                                  animacjach? Słowa które zapamiętałem to "ariva" i potem dziewczyny krzyczały:
                                                  awi, awi a chłopcy "asi" "asi" :D
                                                  Pozdro
                                                  • 25.07.09, 10:52
                                                    Z pewnością chodzi Ci o tę piosenkę :)

                                                    www.youtube.com/watch?v=mkCXynQ3Wos
                                                    ale pewnie i ta jest Ci znana :)

                                                    www.youtube.com/watch?v=jY48iTyLrmk
                                                    Te dwie piosenki zawsze będą mi się kojarzyć z wakacjami w Hammamet
                                                    Resort i z wieczornymi animacjami :)

                                                    --
                                                    gotowaniecieszy.blox.pl/html - Ja kulinarnie
                                                  • Gość: chirula IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.09, 19:01
                                                    chirulaWitam, byłam w tym samym czasie i mam płytę do animacji prowadzonych przez
                                                    Samiego-proszę podać adres na mój e-mail-przegram i prześlę. Na płycie jest dużo
                                                    więcej fajnych nagrań -polecam. Mój e-mail-chirula@poczta.onet.pl
                                                  • Gość: PastisStar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.09, 09:50
                                                    Chirula chyba login pomyliłaś miał być inny, jak bym nie znała
                                                    Twojej poczty to bym Cię nie poznała- mama Marysi
                                                  • 30.07.09, 13:53
                                                    mialam "przyjemnosc" byc w tym hotelu dwa razy, pierwszy z biurem podrozy z berlina, juz wtedy hotel byl przecietny,jedzenie w normie, posilki roznoszone. to co bylo z drugim razem z biura polskiego ( triada) to tragedia. jedzenie bardzo jednostajne, przypominalo stolowke. alkoholi ani coli etc (w barze) tam nie pilam, brzydzily mnie szklanki z plastiku, czesto brudne. tak wiec bylam stala bywalczynia tamtejszych kawiarenek, jadlam zazwyczaj poza terenem hotelu..haha. pokoje czyste tylko, ze reczniki zawsze niedoprane ( ale tak samo bylo za turystow niemieckich)..
                                                    wakacje jednak uwazam za udane, ale to z hotelem w ogole nie ma nic wspolnego. dowiedzialam sie tez dlaczego obsluga nas "tak zle" traktuje, wiec oni mysla, ze my duzo mniej placimy za wycieczke, bo naprawde miejsce w hotelu z wyzywieniem jest duzo tansze.......
                                                    zreszta podrozujac po tunezji ( na wlasna reke, to najtansza opcja i bardzo fajna) czesto wykrecalam sie nagabujacym mnie sprzedawca jednym slowem: Polska, wszyscy wiedzieli o co chodzi;)...oni np. czesto mowia polska mizeria...( mnie to ubawilo)
                                                    najwazniejsze, ze znowu sie czegos nauczylam.
                                                    do tunezji wroce tylko, ze idac za rada znajomych angielek wynajme sobie "apartamencik" i posiedze z miesiac:)
                                                    pozdrowienia dla wszystkich podrozujacych
                                                  • Gość: A. IP: *.rudanet.pl 31.07.09, 12:56
                                                    Aha. Potrawy (sałatki, zupy) są nie doprawione. A w basenie nie można się kompać
                                                    po 18. Muzykę słychać do 4 rano ale spokojnie idzie się wyspać. Nam nikt nic nie
                                                    ukradł, choć podobno dwa tygodnie wcześniej komuś zginęło z portfela z sejfu 100
                                                    dolarów i nikt nie chciał za to wziąć odpowiedzialności- potym incydencie
                                                    podobno zwolnili jednego barmana i wzieli nowego. I jeszcze podobno jakiś gość
                                                    hotelowy kradł po pokojach (ale to nie w czasie mojego pobytu), poprostu
                                                    przechodził po balkonach, a złapali go bo się zaklinował :D. Jak ja byłam to dwa
                                                    pokoje narozrabiały i była wykopana dziura w drzwiach do pokoju i zakrwawiony
                                                    recznik- nie wiem jak się to skończyło. Chyba chodziło o Polaków bo nasza
                                                    rezydentka chodziław mocno wkurzona. Pokoje sprzatane codziennie, zmieniena
                                                    pościel co dzień, reczniki, okna podłogi. Robali w pokoju nie miałam, suszarka
                                                    działała, balkon się zamykał, klima działała. Leżaki zajmowaliśmy rano koło 9:00
                                                    ale specjalnie ich nie brakowało. A na piwków w hotelu nie zostawiłam. Tylko raz
                                                    sprzataczce dinara. W hotelu na pustyni były komary, było smaczniejsze jedzenie,
                                                    można się było kompać wieczorem. Woda z kranu (zimna) leciała ciepła. Klima
                                                    działała ale i tak bylo MEGA gorąco! Standard pokoju gorszy ale ogólnie jedzenie
                                                    okolice przy basenie chyba lepsze.
                                                • Gość: A. IP: *.rudanet.pl 31.07.09, 12:37
                                                  Właśnie wróciłam z tego hotelu. Byłam w terminie 23.07.09-30.07.09. No i moja
                                                  opinia:
                                                  Jedzenie- śniadanie: rogaliki półfrancuskie, rogaliki z czekoladą, bułki, masło,
                                                  dżemy, hałwa, jogurt. Obiad: sałatki z pomidorów, cukini, cebuli, papryki,
                                                  ziemniaków, rzodkiewki itd. Mięso ogólnie kiepskie. Osobiśnie indyk mi nie
                                                  smakował choć ludziom smakował. Cos co wyglądało jak gulasz było gumiaste
                                                  (bleee). Jedynie smakowały mi takie małe kuleczki z mielonego i taka jakby
                                                  pieczeń. Bardzo dobre makarony. Warto było postać w kolejce do kucharza który na
                                                  bierząco podsmarzał makarony albo robił jajecznice czy sajgonki. Były też zupy.
                                                  Kuskus, bakłażany, kiełbaski, ziemniaki, ryż. Na kolacje to samo co na obiad.
                                                  Jedzenie było dość monotonne ale codziennie była jakaś odmiana (np. raz kucharz
                                                  robił sajgonki a innego dnia jajecznice a jeszcze innego makaron). Tak po prostu
                                                  wyglada ich kuchnia. Kieedyś byliśmy na tunezyjskiej pizzy w medinie i powiem że
                                                  ich pizza to totalna porażka :D ale kebaby maja dobre. Serwują też przepyszne
                                                  ciasta (tortowe, z budyniem i owocami, pączki z budynime itd.). Niestety ciasta
                                                  serwowane są do obiadu i kolacji i nie można wynosić ich z restauracji (a
                                                  przecież powinny być dostępne cały czas!). Koło 16 pieczą pączki na dworze i
                                                  dają takie małe kawałki pizzy.
                                                  Animator SAMI- jestem blondynką i myslę że dość atrakcyjną :D. Ale sami tylko
                                                  raz powiedział mi „smail”, więc nie wiem skąd opinie o „ruchaczu polek” itd.
                                                  Tymbardzije że ma podobno żonę polkę która również czasami prowadziła razem z
                                                  nim animacje. Może to daletoego że nie częstowaliśmy go naszą polską wódką i nie
                                                  spoufalaliśmy się z nim. Ogólnie to prowadził animacje, Aqua aerobik, Kinder
                                                  disco, tańce dla dorosłych (jakiś 6 piosenek z wyuczonymi ruchami w tym „Zama
                                                  zama”) i inne zabawy jak wybory mistera, jaka to melodia, mężczyźni kontra
                                                  kobiety. Animatorzy z triady (chłopak i dziewczyna) przez cały dzień sumiennie
                                                  zajmowali się dzieciakami- rodzice mogli odpocząć. Początkowo moją uwagę przykuł
                                                  ratownik. Który w pewnym sensie podrywał małolaty wrzucał do basenu itd. Ale one
                                                  same się do niego kleiły, więc na początku myślałam że to ten ratownik to sami
                                                  :D. Animacje faktycznie kończą się o kolo 22 czy 23. O tej poże zamykany jest
                                                  bar i zaczyna się dyskoteka Latino.
                                                  Basen- cudowny. Wcale nie taki maly jak nie którzy pisali. Polowa głęboka więc
                                                  można popływać i nurkowac, polowa płytka dla dzieci i nie pływających. Dodatkowa
                                                  atrakcja to taka grota (podobna jest w Aqua parku w bukowinie tatrzańskiej. Z
                                                  tym że w bukowinie jest zrobiony „sztuczny nurt” a tu nie). Nieczynny był bar na
                                                  basenie (choć tydzień przed wyjazdem pytaliśmy o to panią z biura).
                                                  Szklanki- nie prawda ze 70%szklanek jest utluczonych, góra jakies 10%. Gdy
                                                  barman zauważył utluczona szklanke wymieniał na inną, biorąc szklankę też można
                                                  było wybrać sobie nie utluczona. Szklanki są szkalne (plastiki były podobno
                                                  przed remontem).
                                                  Napoje-kola, fanta, sprite, shweps, piwo, gin, wodka, (jakies dwa inne
                                                  alkohole), wino (biale i czerwone- kwaśne więc wytrawne lub pół wytrwane), dwa
                                                  soki, mineralna, kawa (podobno nie dobra jak zborzowa), herbata. Najczęściej
                                                  brakowało koli. Był dzień że brakowało kloi , fanty, sprite, soków i mineralnej-
                                                  zostało tylko piwo i szweps :D!. Nie powiem żebym umirała z pragnienia ale była
                                                  to chwila grozy.
                                                  Obsługa- przesympatyczni, mili, uprzejmi, ciągle się uśmiechają. Mówią cześć,
                                                  jak się masz, dobrze?, smile, prawią komplementy. Jak zamało naleją zawsze można
                                                  poprosić o więcej. Naprawdę są świetni.
                                                  Plaża-byliśmy dwa razy. Raz kompaliśmy się w morzu a drugi raz na spacer bo fale
                                                  przynosliy jaies zielsko na brzeg i obrzydziło to nam kompiel. Osobiście polecam
                                                  przejście przez hotel El bousten (można sobie obmyć stopy z piasku). Podbon
                                                  plaza jest platna przed 18 ale myśmy byli kolo 17 i nie placiliśmy. Hammamet
                                                  resort nie daje bransoletek więc nie ma jak ściemniać z All. Do elbousten
                                                  wychodząc z hotelu w stronę moża do głownej drogi idzie się w lewo ( do plaży
                                                  hammamet resort idzie się w prawo). Na plaży do wypożyczenia skutery, rowerki
                                                  wodne, można polatać na spadochronie (powiedział 30Dt ale poinformowano nas ze
                                                  można zejsc do 20Dt). Te sprty wodne są co parę metrów więc jak jeden nie będzie
                                                  chciał zrobić lotu spadochronem to będzie następny.
                                                  Wymiana pieniędzy- w hotelu koło godziny 11. Nie wymieniać u miejscowych ani u
                                                  Alladyna (araba który siedzi kolo recepcji i sprzedaje wycieczki) oni liczą 1Dt
                                                  to 1$. W recepcji jest 1,3 Dt to 1$.
                                                  Alladyn i jego wycieczki- to miejscowy chłopak który ma swoje krzesełko i stolik
                                                  koło recepcji i namawia ludzi żeby brali od niego wycieczki. Warto bo ma je
                                                  dużlo tańsze.
                                                  Dyskoteka- dyskoteka Latino (uwielbiam takie rytmy). Bardzo drogie napoje i
                                                  alkohole. Mala puszka heinekena 5 Dt. Dość tłoczno (niedziela).Bramkarze robią
                                                  ostrą selekcje i stoją z łomami i gazem. My jako goście hotelu mamy wstęp wolny
                                                  bez selekcji. Na dyskotece można spotkać animatora Sami jego podobno żonę,
                                                  wspomnianego ratownika który ostro kręci z nastolatkami z naszego hotelu,
                                                  alladyna. Blondynki (tak jak ja), nawet jeśli nie są same to i tak przyciągają
                                                  uwagę. Jest to dowartościowywujące ale też wkurzające.
                                                  Sahara-155Dt za osobę. Jazda dżipem, wielbłądy, oaza (są dodatkowo płatne i
                                                  łącznie to koło 55Dt). Całkowita cena Sahary to jakieś 210Dt. Oczywiście to nie
                                                  koniec. Pilotka informuje że trzeba (nie że moża, tylko TRZEBA) zostawić napiwek
                                                  u prawie każdego i prawie za wszystko. W cenie są dwa obiady sniadanie i
                                                  kolacja. Napoje do obiadów i kolacji są płatne dodatkowo! Uwaga na małe i duże
                                                  chieny które za wszystko chca ONE DINAR. Naprawde trzeba się na to uodpornić i
                                                  nie wdwać w żadna dyskusję, bo nawet jeśli powiesz ze nie chcesz to znaczy że
                                                  zwróciłeś uwagę i że jednak można ci to sprzedać. Pomimo to Sahara jest czymś na
                                                  co warto wydać kasę. Jak ktos nie jedzie na to, to tak jakby w ogóle nie był w
                                                  Tunezji. Pamiątki warto kupić w pierwszym sklepie obok Mekki (jest tanio!). Wodę
                                                  kupić tam gdziej jest 2litry za 1 dinar, potem są już po 1,5 i po 2 Dt. Na dwie
                                                  osoby na te dwa dni potrzeba koło 4 butelki 2 litrowe.
                                                  Samodzielne wycieczki- byłam w Medinie i Jasminie. Taksówkarze są „dzicy”.
                                                  Jeżdżą po chodnikach, środkiem, wyprzedzają trabią i w ogóle. Mają fioła na
                                                  punkcje seksu i mówieniu o nim :D. Jeden prawdopodobnie palił haszysz i mimo
                                                  ogromnego korku zawiuzl nas w tempie ekspresowym. Hamamet resort to nowa nazwa,
                                                  więc lepiej używać starej „Byblos”. Medina- wcisną czlowekkowi wszystko, nawet
                                                  jeśli tego nie potrzebujesz to i tak wezmiesz, zaplacisz dwa rwazy tyle i mu
                                                  podziękujesz. Naprawdę trzeba się uodpornic!. Jasmin piekny, jest tu park
                                                  rozrywki dla dzieci, slonie naturalnej wielkości itd. Fajke wodną można
                                                  dotargować do 15-20 DT (taka zwykal mala bez specjalnych ozdób). Jak kupisz to
                                                  od razu jestes Shakira, britney Spears, jak nie kupisz to jesteś babajaga i „ a
                                                  kysz”. Mówią że za darmo albo za 1 Dt (ale to kłamstwo). Ich powiedzenia „dobra,
                                                  dobra zupa z bobra”, „najwięcej witaminy maja polskie dziewczyny”…
                                                  Fajnie i naprwdę jednorazowa przygoda aczkolwiek nie mój styl życia, nie ta
                                                  mentalność. Życzę udanych wakacji. Hotel nie jest cudowny ale też nie jest taki
                                                  zły ;)
                                                  • 31.07.09, 14:06
                                                    Co do Samiego, to ta blondynka nie jest Jego żoną, tylko żoną tego
                                                    ochroniarza, który wieczorami błąkał się po hotelu w koszulce
                                                    wielkim napisem DG :) Sami jest po rozwodzie i ma dziecko w
                                                    Niemczech, a Polki z naszego turnusu podrywał ooooostro :)
                                                    Rozmawiałam z Nim, bo dowiedział się od mojego męża, ze jestem po
                                                    filologii angielskiej, a On po polsku zna raczej podstawy i poprosił
                                                    mnie, żebym namówiła jakaś dziewczynę, która po angielsku nie
                                                    mówiła, żeby poszła z Nim na czterodniowe wesele Jego
                                                    siostry :)))))) My wróciliśmy z tego hotelu przed Twoim wyjazdem i
                                                    ginęły pieniądze z pokoi i z sejfów też.
                                                    --
                                                    gotowaniecieszy.blox.pl/html - Ja kulinarnie
                                                  • Gość: A. IP: *.rudanet.pl 31.07.09, 16:16
                                                    Aha :D. U nas było tak że była taka grupa która wszystkim stawiała, dawała
                                                    napiwki i widać było u nich kasę. Dlatego też sami kręcił się zdecydowanie przy
                                                    nich i cała reszta miała spokój :D. Z tą żoną- tak poinformowali mnie ludzie...
                                                    Chyba u was wyczerpał limit z podrywaniem bo u nas to raczej nie specjalnie mu
                                                    się chciało lub poprostu nie zwracałam uwagi bo za bardzo byłam zainteresowana
                                                    moją drugą połówką :P. O tym sejfie, że jest niebezpieczny też mi powiedzieli
                                                    więc później zabraliśmy wszystko z sejfu i nosiliśmy przy sobie.
                                                  • Gość: Paula IP: *.rev.masterkom.pl 02.08.09, 00:36
                                                    hehe a u mnie było tak ze to jedna polka przyczepiła sie do Samiego a on od niej
                                                    uciekał. chodziliście moze to Latino? obok do dyskoteki? w jakim terminie
                                                    byliscie? ja 9.7 - 16.7.09. Słyszałam jedna historie z zaginionymi paszportami i
                                                    pieniedzmi ale co sie pozniej okazało nie zostały skradzione tylko własciciel
                                                    zapomniał gdzi je dał :D ah polacy zawsze z igły zrbią widły :)
                                                  • Gość: Tomaj IP: *.um.poznan.pl 03.08.09, 15:16
                                                    od kilku dni mam ubaw po pachy czytając wypowiedzi o tym zacnym hoteliku....jade tam 6.08 i już się nie mogę doczekać!

                                                    Mam pytanie, czy na terenie hotelu dostępny jest Internet? Sieć? Kafejka?

                                                    z góry dzięki za odpowiedź
                                                  • 03.08.09, 16:01
                                                    jest internet po lewej stronie od recepcji zaraz za stołem bilardowym , kosztuje
                                                    jak dobrze pamiętam 5dinarów za godzine (1dinar to okoła 2,5zł)
                                                    A tak przy okazji to muszę wszystkich uprzedzić,że jeśli planują kupno pamiątek
                                                    to nie ma co się zabijać i targować na straganach bo w drodze powrotnej można
                                                    wszystko kupić na lotnisku w takich samych cenach co na straganach i w dobrym
                                                    stanie. Osobiście wyszukiwałam ciekawych rzeczy w Medinie i w Yasmin, a potem to
                                                    wszystko bez problemu znalazłam w jednym sklepie na lotnisku, co za ból jak
                                                    pomyslę ile sie natargowałam i nachodziłam za tym.
                                                  • 03.08.09, 16:06
                                                    Tomaj!
                                                    przeczytałam że wybierasz sie tam za parę dni, jeśli to nie byłby problem to
                                                    podaj mi swój telefon chciałabym Cię poprosić o pewną przysługę ale to już nie
                                                    na forum
                                                    z góry dzięki
                                                  • Gość: Kubusisko IP: *.g1.isko.net.pl 05.08.09, 19:24
                                                    Koleżanko A...jesteś wspaniała w swych opowieściach...:)To wszystko prawda co tu
                                                    napisałaś.Cały czas trąbiłem o tych "pogryzionych" szklankach,ale niektórzy
                                                    sprzeczali się ze mną,nie będąc tam nawet!:)Niestety,nam tych obgryzionych
                                                    szklanek,nie wymienili na nowe...;Odn.ich powiedzonek-mają jeszcze
                                                    jedno:Doda,Doda zrób mi loda...:))Chodziliśmy na dwie rodziny,a ten text zawsze
                                                    dotyczył owej postawnej blondynki...:)Za Saharę,za całość zapłaciliśmy
                                                    180dinarów z Sahel Voyage.Polecam!
                          • Gość: karola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 12:16
                            Dlatego unikam jak ognia hoteli w których są sami Polacy. Bylam w
                            tym hotelu jak jeszce nazywał się Byblos, obsługa bardzo miła,
                            chętnie nawiązują kontakty. Często chodzili z nami na dyskoteki.
                            Bardzo normalni ludzie. Sami był animatorem, dzieci przepadały za
                            nim. Alkohole nie najlepsze, to opinia znajomych, bo ja rzadko pije
                            i nie mam właściwie porównania. Ale żenujace jak niektórzy znosili
                            do stolika drinki, zeby zrobić zapas jak się all skończy. Świadomie
                            wybralismy jeden z tańszych hoteli, ale mimo jakichś tam
                            niedociągnięć milo wspominam pobyt.
                            • 06.08.09, 18:19
                              czy ktoś się wybiera do tego hotelu w niedługim czasie?
                              • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 06.08.09, 18:46
                                Jesli termin 27.08 jest dla Ciebie w niedlugim czasie, to ja sie wybieram;)
                                pozdrawiam
                                • Gość: romek1961 IP: 212.76.37.* 07.08.09, 00:58
                                  o to już wróciłem na polską ziemię. Na początku do Dawida - jeżeli zależy Ci na
                                  dobrym wypoczynku nie możesz przejmować się takimi sprawami : i tu powinienem
                                  wymienić kilka pozycji.
                                  A tak na poważnie.Niezbyt do gustu przypadło mi przywitanie rezydentki na
                                  lotnisku - osoba dość pewna siebie ze specyficznym poczuciem humoru. Pożartowała
                                  sobie na wstępie z nami 10 minut po czym wsadziła do autokaru i tyle ją
                                  widzieliśmy. Po przyjeździe do hotelu (około 1,5h jazdy) wypełnianie kart
                                  meldunkowych i przydział pokoi. Jeśli ktoś jest z małymi dziećmi jak ognia
                                  unikać pokoi po prawej stronie jak się wychodzi z windy. Dyskoteka Latino od
                                  23:00- do 4:00 daje trochę popalić (choć znałem takich co mówili że nawet
                                  spali). Dobrze by było aby okna wychodziły na basen (jednocześnie na morze),
                                  wystarczy poprosić o pokój " no Latino" i może się uda.
                                  Pokoje podobne do siebie, (byłem chyba w czterech) jak dwie krople wody ( jeśli
                                  chodzi o czwórki). Sprzątane codziennie. Za 1 DT co drugi dzień, łabądki z
                                  ręczników, pidżam i pościeli. UWAGA- dawajcie dinara do ręki sprzątaczką, bo
                                  taka "krowa" ich kierowniczka chodzi przed nimi i zabiera im te pieniądze. W
                                  pokojach dużo miejsca , łazienka i kibelek osobno. Telewizor z dwoma polskimi
                                  programami :TV Polonia i TELE 5. Każdy pokój ma taras i klimatyzację. Moja
                                  działała bez zarzutu. Nie miałem żadnych robaków w pokoju (no chyba że ktoś
                                  naprawdę z kilku mrówek może zrobić plagę.Są chyba dwa gniazdka (normalne),
                                  suszarka w łazience (moja była beż tej rurki takiej jak u odkurzacza ale ja mam
                                  krótkie włosy więc nie było sprawy). Tyle pokoje.
                                  Basen - bardzo fajny i dla dzieciaków i dorosły, mostki , wodospady, w nocy
                                  nawet trochę oświetlony. Woda czysta - nie licząc płatków kwiatowych i liści
                                  fikusa, które potrafiły czasem się pokąpać razem z ludźmi.Brodzik (70 cm),
                                  schodki do basenu od płytkiej strony głębokość od 1m do 2,3m. Lekkim
                                  (przynajmniej dla mnie) wkurzeniem było to iż basen był nieczynny po 18:00,
                                  raczej pilnowali tego.
                                  PLAŻA - spokojny spacerek około 10 minut (z zakupem napoi czy ciastek). Nie wiem
                                  niestety jak było na hotelowej plaży bo z niej po prostu nie korzystałem - mało
                                  leżaków a płatne. Dosłownie 50 m dalej (przy boisku do siatkówki i piłki
                                  (ostatnie parasole) jak to nazwałem "u dziadka" za 5 DT miałem 2 parasole i 4
                                  leżaki na ile chciałem. Może opiszę drogę" z hotelu skręcamy w lewo po 100m w
                                  prawo, za ostatnim sklepikiem w lewo będzie szerokie dojście nad morze (punkt
                                  charakterystyczny ruiny , przy których są uwiązane konie muły, wielbłąd i
                                  cholera wie co jeszcze). Idzie się wzdłuż muru do końca i skręca w lewo idąc do
                                  wspomnianego boiska, szuka się siwego, grubszego jegomościa. Trzeba mu obiecać,
                                  że będzie się często przychodziło to za 5 DT jeszcze wam ustawi leżaki.
                                  Co do wody super temperatura (chyba że ktoś jest morsem) 100 m od brzegu fajne
                                  wypłycenie. Gdy jest wiatr od morza niestetu potrafi nawiać troch brudu, ale to
                                  drobiazg. Piasek do 16:00 gorący jak smok.
                                  Można pojeździć na skuterze wodnym, polatać na spadochronie, popływać na
                                  "bananie", na żaglówce - pytajcie w barze przy boisku, stale tam siedzą
                                  Tunezyjczycy z którymi wielokrotnie graliśmy w siatkę. Cen niestety Wam nie
                                  podam - jak zwykle trzeba się targować więcej osób mniejsza cena za sztukę.
                                  WYCIECZKI - byłem na trzech statek piracki (opłata u ALLadyna , chłopak siedzący
                                  w hotelu, atrakcja dla dzieciaków , dla mnie fajne to , że można się wykąpać na
                                  otwartym morzu i poskakać naprawdę z wysoka faja zabawa.
                                  Tunis, Kartagina, Sidi Bou Said - 1 dzień polecam, choć po Kartaginie
                                  spodziewałem się więcej. Zawieźli nas tylko do łaźni i tam tylko można było
                                  fotografować się z jednej strony bo niedaleko ten ich prezydent Benali -
                                  poznacie faceta bo jest jak Stalin kiedyś na każdej latarni miał rezydencję i
                                  sfotografowanie nawet kawałka muru tego zaścianka grozi zabraniem aparatu.
                                  No i Sahara, - kto nie był polecam, niestety jeepy, wielbłądy i bryczki
                                  dodatkowo płatne ale raz się żyje. Za to dwa dni fajnych przeżyć. Bryczka jedzie
                                  się do naturalnej oazy. Można podziwiać bananowce, granaty, figi, brzoskwinie,
                                  niezliczone daktyle i cholera jeszcze wie co więcej. Co sięgniecie z ziemi a
                                  jest dojrzałe to wasze
                                  Jednym słowem super. Nocleg w hotelu *** , można pływać w basenie całą noc.
                                  Pobudka około 4:00 by zobaczyć wschód słońca na pustyni - rewelacja.
                                  ANIMATORZY -Marta i Andrzej - opiekują sie dzieciakami, klub, zajęcia na basenie
                                  na plaży, zabawy, rysowanie itp. Niestety są "docierani " dodatkowymi
                                  obowiązkami przez rezydentkę i czasami coś wypadnie i czegoś zabranie w planie.
                                  No i na koniec to co złe.
                                  Niestety Kubisko miał rację z tymi obgryzionymi talerzami (starałem się wybierać
                                  całe). Nie to jest jednak najgorsze. Śniadania niestety przez 14 dni takie same.
                                  Obiady niczym nie różnią się od kolacji. Częsty brak, delikatnie mówiąc napoi.
                                  Moja propozycja - utopić kucharza już pierwszego dnia może drugi nauczy się
                                  gotować i przyrządzać wołowinę, baraninę czy kurczaka (wszystko twarde po prostu
                                  nie do ugryzienia. Zrobiliśmy wielki dym pomogło na 2-3 dni potem drugi dym to
                                  samo. Wreszcie kilkanaście rodzin napisało do rezydentki opinie z
                                  potwierdzeniem. Może następni będą mieli lepsze żarcie.Ziemniaki to nawet mOj 7
                                  letni Pawełk potrafi gotować, a Arabii jedna to jest zbyt trudna czynność dla
                                  szefa kuchi w restauracji bądź co bądź ****. Sposób jest jednak taki nie pchać
                                  sie na posiłki to nic nie da, nie obowiązuje zasada kto pierwszy ten lepszy,
                                  później są i talerze i nie ma kolejki po napoje. Panuje wolna amerykanka i już.
                                  Obsługa miła, choć widziałem ironiczne uśmiechy na twarzach kucharzy. Czasem
                                  animator hotelowy SAMI (szuja i kanciarz)specjalnie nadzorował wydawanie mięsa
                                  przez kucharzy aby nie dawali za dużo. Był takim kapusiem kierownika hotelu (ten
                                  to jeszcze lepsze ziółko).
                                  Z SAMIM to jest tak jak mu będziesz stawiać polską wódkę jest ok jak nie to nie
                                  spodziewaj sie od niego jakichkolwiek ludzkich odruchów. Kolega gdy delikatnie
                                  zwrócił mu uwaę, że to mięso jest twarde - usłyszał - przecież oni i tak
                                  wszystko zjedzą. Tępić lub pić wybór należy do Was.
                                  Aha nie ma płatków dla dzieci - zgłosiłem to rezydentce - może nie zapomni.
                                  Trochę się rozpisałem, na koniec oceny:
                                  LUDZIE tam będący ocena 4+
                                  Pokoje i czystość 5
                                  Basen 5+
                                  Plaża 5
                                  Obsługa (poza Samim) 4+
                                  Wycieczki 5
                                  rezydentka słaba 3 za cwaniactwo uważajcie przy opłatach za
                                  wycieczki gdy płacicie w $ ma swój nie-
                                  uczciwy przelicznik, przy który ulgi nic
                                  nie dają.
                                  obsługa baru(poza Alim) 3 nie wierzcie w bajki w bar przy basenie
                                  nie był czynny w tym sezonie. Jest tylko je
                                  den bar i już
                                  Jedzenie 3 dobre słodkie inne gdy się je nie wszystko
                                  naraz wystarczy zapału na tydzień ) po
                                  naszych interwencjach może na 10 dni)
                                  SAMI 1 animator hotelowy a tak naprawdę szpieg i
                                  cwaniak oraz arogancki nieuk i gnojek.
                                  Animacje bez przygotowania. Jak śniadania
                                  takie same. Wyręczali go polscy animatorzy
                                  Polacy za niego wszystko robią.
                                  Prowadzenie Aerobicu to kpina
                                  Marta i Andrzej 5 Dzieciaki ich bardzo lubią niestety znów
                                  ta rezydentka.



                                  To by było na tyle aha w recepcji jest bilard i gry ale trzeba zapłacić 1 DT.
                                  Internet kosztuje 8 DT za godzinę (dostaje się kartę i można sobie dzielić czas
                                  jak się chce. Często nie ma transferu bądź jest słaby. Można zabrać laptopa
                                  )czasami można bezprzewodowo się połączyć.
                                  Sejf za 2 tygodnie (przy recepcji) zapłaciłem 24 DT.
                                  Nikt nic mi nie ukradł ani nie słyszałem by coś komuś zginęło
                                  JAK MACIE PYTANIA SŁUŻĘ
                                  • Gość: Dawid IP: *.enion.pl 07.08.09, 08:21
                                    Dzieki Romek za opinie, moge prosic o email wtedy zapytam o pewne rzeczy juz na
                                    priv ;)

                                    pozdrawiam

                                    ps. myslalem ze bedzie gorzej ;)
                                    • Gość: romek1961 IP: 212.76.37.* 07.08.09, 10:10
                                      Proszę Dawid mój e-mail eromkos@plusnet.pl
                                      Pytaj śmiało jak tylko będę wiedział odpowiem a z chęcią pomogę.Nie da się
                                      wszystkiego na raz opisać potrzebne są pytania od ludzi. Można uniknąć wielu
                                      rozczarowań.
                                  • 07.08.09, 09:10
                                    Witam.
                                    Mam pytanie do Romka.
                                    W ostatnich postach często się przewijała nazwa dyskoteki - Latino.
                                    Czy to jest ta sama co British Bar tylko zmienili nazwę czy jakaś
                                    inna obok hotelu ?
                                    Pozdrawiam
                                    Agnieszka
                                    • Gość: romek1961 IP: 212.76.37.* 07.08.09, 09:54
                                      Latino jest dokładnie w szczycie jednego ze skrzydeł hotelu. Znajomi mieli
                                      balkon na ogródek tej dyskoteki. Muzyka to jedno drugie to tłumy ludzi, taksówek
                                      i jazgot wszystkiego na raz .Az tak nie nażekali ale to niesamowicie spokojni
                                      ludzie (Aniu pozdrawiam całą Rodzinkę) British Bar myślę, że to chodzi o to
                                      samo, bo jest kilka dyskotek dalej położonych (Calypso), ale one są
                                      ":niegroźne. Aha na przeciwko jest hotel Al AIR tam tez jest muzyka i może to ma
                                      nazwę British Bar. Nie wiem ale jak zaznaczyłem okna na basen powinny załatwić
                                      sprawę. Niestety przy meldunku w hotelu powinna pomagać rezydentka u nas tak nie
                                      było. Mi się udało dostać pokój w środkowej strefie na 1 pietrze (basen) i było
                                      ok. Byłem po tygodniu świadkiem jak zapłakana kobieta z malutkim dzieckiem po
                                      prostu płakała, że nie może spać od 4 dni i nie liczy się dla niej twarde mięso
                                      i poszczerbione talerze a przespana jedna noc. Rezydentka odpowiedziała jej że
                                      nie ma wolnych pokoi i to nie jej wina. A czyja pytam? Kto powinien uczestniczyć
                                      w kwaterunku gości czy przypadkiem nie rezydent? Pewnie , że to nie 100%
                                      obowiązek. Jednak jak widzi ludzi z malutkim dzieckiem to raczej powinien
                                      zgadnąć, że nie są to potencjalni kandydaci na dyskoteki. I nie jest
                                      tłumaczeniem, że ma 8 hoteli pod sobą i się spieszy. Takie , rzeczy można
                                      "dopiąć" jak się chce oczywiście z obsługą hotelu wcześniej, tym bardziej jak są
                                      w nim tylko Polacy.
                                      • Gość: Dawid IP: *.enion.pl 07.08.09, 10:04
                                        Romek a mozesz pdoac emaila?? tam skieruje ewentualne pytania
                                        • Gość: romek1961 IP: 212.76.37.* 07.08.09, 10:15
                                          Aby była jasność. Powyżej opisane fakty i zdarzenia w najmniejszym stopniu nie
                                          były w stanie zepsuć mi odpoczynku.A to, że w najbliższym czasie hotel po raz 3
                                          będzie zmuszony zmienić nazwę mało mnie obchodzi
                                      • 07.08.09, 11:00
                                        Dzięki Romek za informację. To na pewno chodzi o British Bar, bo
                                        tylko ta dyskoteka była " przyklejona" do hotelu. To może jak hotel
                                        zmienia nazwę, to dyskoteka poszła w ich ślady?
                                        • Gość: Dawid IP: *.enion.pl 07.08.09, 13:36
                                          Romek napisalem ci emila . pozdro
                                          • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 16:13
                                            Byłam w tym czsie co Romek i wszystko potwierdzam gdyby nie super
                                            towarzystwo to nerwy miałambym zszargane. Zdarzało się tak że nie
                                            było do picia nic bez alkoholu. Najczęściej używane słowa
                                            to ,,finisz" lub ,,,tumoroł".Po skargach u p. rezydentki poprawiało
                                            się na 1-2 dni potem powrót do rzeczywistości. O lodach które są w
                                            ofercie można zapomnieć były 2 razy z owoców arbóz 6 razy przez 2
                                            tygodnie. W 2 tygodniu przyjechali algierczycy i oni byli lepiej
                                            traktowani od polaków im się nie wydzielało jedzenia dostawali lód
                                            do napoi napewno już moja noga tam nie przestąpi.
                                          • Gość: romek1961 IP: 212.76.37.* 07.08.09, 17:24
                                            Dawid - coś nie tak wpisałeś mój adres bo nic nie doszło eromkos@plusnet.pl
                                            • Gość: Mariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.09, 09:25
                                              Jeżeli ktoś chce godnie spędzić swój urlop to zdecydowanie odradzam ten hotel i
                                              Triadę jako organizatora wypoczynku.Byłem w tym hotelu 14 dni i nie było ani
                                              jednego , w którym stan faktyczny byłby zgodny z ofertą.Najczęściej słyszane
                                              słowa to nie ma, skończyło się,nie wiem,jutro.
                                              Wielogodzinne braki napojów - rekord 5 godzin bez jakiegokolwiek napoju dla
                                              dzieci.Pewnego dnia po zejściu na śniadanie do wyboru była
                                              chałwa.bakłażan,suche bułki ( brak masła) dżem.
                                              Nie chciałbym tam jechać nawet za darmo , a proszę mi wierzyć nie należe do
                                              szczególnie wymagających turystów
                                            • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 08.08.09, 12:38
                                              Romek napisalem jeszcze raz, ale sprawdz katalog SPAM na wszelki wypadek, bo
                                              pisalem wczoraj z poczty firmowej i moze dlatego nie doszlo, jak mozesz odpisz
                                              na adres saczers@vp.pl
                                              POzdrawiam
                                              • Gość: Wayne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 15:04
                                                Przed wyjazdem sporo czytałem na różnych forach o tym hotelu i były to opinie zwykle negatywne...jednakze nie należe do ludzi zbyt wymagających i uważałem te opinie za zdecydowanie przesadzone, bo wiadomo, Polakom za granicą z lekka odbija i chcą być traktowani jak królowie za jedyne 2 tys. ZL :))) Czy zatem to co przeczytałem ma odbicie w rzeczywistości ?

                                                Sam hotel jest ok... akurat miałem szczęście spędzić 7 dni w pokoju od strony basenu, stąd też nie dokuczała mi zbytnio muzyka z dyskoteki, która faktycznie znajduję się po sąsiedzku i może uprzykrzyć nieco nocki. Pokoje schludne sprzątane każdego dnia. Chyba największym plusem tego hotelu jest jego basen, w którym faktycznie da się odpocząć, gdyż jest czysty z oddzielnym brodzikiem dla dzieci. To właściwie tyle jeżeli chodzi o pozytywy! Sam w to nie wierzę ale niestety tak...Co do organizacji przez Triadę...na lotnisku przywitała nas w aroganckim stylu szanowna pani rezydent Ewa Górna - cięty dowcip nie wszystkim niestety odpowiada :) W trakcie transferu z lotniska do Hammametu, byliśmy zmuszeni przesiadać się do innego autobusu, pomimo tego, że na samym początku został rzekomo dokonany podział na gości z poszczególnych hoteli.

                                                Hammamet resort był na końcu transferowej wycieczki, toteż zaraz po wejściu do hotelu - przemiły pan (jak się później okazało animator) z zatroskaną miną poprosił nas o pozostawienie bagaży i udanie się na obiad - pomyślałem, co za miła obsługa, która tak dba o żołądki wygłodzonego klienta! Haahahahha...nic bardziej złudnego! Jako, że byliśmy przed 15 w hotelu, istniało zagrożenie iż nic nie będzia na nas czekać w stołówce do jedzenia ! Tak tak, proszę Państwa! Posiłki w hotelu hammamet resort to jest jedna wielka bitwa o pokarm! Kilkuminutowe spóźnienie skutkuje burczącym brzuchem do kolejnego posiłku :))))) Nigdy nie przypuszczałem, iż wykupując wczasy w wersji all inclusive będę zmuszony zbiegać punktualnie na posiłki aby dorwać choćby mały kawałeczek mięska! hahahahha Teraz mnie to bawi, aczkowielek nie jest to przyjemne uczucie stać w kolejce po jedzenie i zastanawiać się czy cokolwiek jeszcze dla mnie zostanie :) Jeżeli chodzi o jedzenie to ... no właściwie co tu napisać... makarony, baranina z kością (właściwie to była barania kość z dodatkiem baraniny), do tego ten sam zestaw surówek i dak naokrągło w kółko to samo, od czasu do czasu kurczak...w wersji mini, do zdobycia tylko przy dużej dozie szczęścia. Proszę zobie wyobrazić sytuacje w której wczasowicze stoją pod stołówką bo za 5 minut będzie posiłek... otwarcie drzwi stołówki przed każdym posiłkiem wyglądało, jak otwarcie nowego marketu mediamarkt, stąd też nasza decyzja aby za przeproszeniem nasr... na tunezyjskie specjały serwowane w hotelu hammemet resort i żywić się we własnym zakresie - Proszę mi wierzyć, nie należę do osób wymagających, często przebywam na delegacjach, śpię w różnych hotelach z różnymi stołówkami ale to co się dzieje w Hammamet resort to jest po prostu koszmar! Gwoli sprawiedliwości muszę dodać iż śniadania były bardzo przyzwoite, z serem - zółtym, jeden rodzaj, 3 rodzaje dżemu, bułeczki, rogaliki, uwaga - chałwa ! Jeżeli zaś chodzi o obiady i kolacje - dramat, to co na obiad można było znaleźć na kolację. Złoty medal olimpijski powinni dostać rodzice dzieci, którzy walczyli dla nich jak lwy o choćby drobny kawałek mięska, wychodząc ze stołówki widziałem te same dzieciaki, które dzień w dzień jadły tylko i wyłącznie makaron, bo po prostu nic innego przeznaczonego typowo dla dzieci nie było. Nie wspomne o napojach, co prawda serwowane z uszkodzonych dystrybutorów, wybór ograniczał się do "fanty" i "coli" - cudzysłowie z wiadomych względów. Były sytuacje w których do śniadania piłem Colę, bo nie było po prostu poza wodą nic innego....Właściwie tylko piwo serwowane w barze (faktycznie w legendarnych już obtłuczonych szklankach) - też do oporu, przypominało mi że jestem na wczasach all inclusive :)))) zero opasek na ręce, bar w plaży ? hahahhahaha... Narzekanie co niektórych na słabe drinki wynika z tego, że po prostu w Tunezji nie ma mocniejszego alkoholu, podobnie z piwem, sikacz bo sikacz - ale tunezyjski, jak najbardziej do wypicia, podejrzewam, że podobnie jest z jedzeniem, gdyż podczas wycieczki do Tunisu mieliśmy zaplanowany obiad w stolicy (bardzo się cieszyłem, że zjem coś innego) jednakże i tam zaserwowano nam ten sam zestaw co w hammamet resort....po prostu kulinarny koszmar!

                                                HOtel hammamet resort znajduję się w środkowej częśći Hammametu, jednym słowem nic ciekawego dookoła, kilka sklepów, parę pseudoknajp o wątpliwym wyglądzie - Jejku jakby tam wjechał nasz Sanepid to by się działo! Duża część osób przez cały tydzień nigdzie nie wyściubiła nosa, siedząc cały czas przy basenie...polecam jednak plaże, 10 minut wolnym krokiem i poczujemy smak cieplutkiego morza!

                                                Do luxusowej części hammametu jest w lewo 5 km zaś do historycznej .... jedyne 5 km w prawo, zatem najlepiej chyba brać taksówke, jedyne 5 dinarów i jesteśmy na miejscu, przejazd kolejką to 3 dinary od osoby, więc praktycznie opłaca się tylko singlom :)

                                                Podsumowując, za cenę 1899 zł od osoby, wyjazd uważam za udany, żałuję tylko, że nie zabrałem ze sobą paczki parówek, trochę schabowego, parę konserw :)
    • Gość: TURYSTKA IP: *.kredytbank.com.pl 17.08.09, 13:10
      BYŁAM W TYM ROKU PRZEŁOM CZRWIECA -A LIPIECA(14DNI) HOTEL
      OK ,CZYSTY ,BRAK KRADZIEŻY ,CODZIENNIE WYMIENIAJĄ RECZNIKI ORAZ
      POŚCIEL,JEDZENIE MOŻE NIE TAKIE WYKWINTNE ALE DOBRE I JEST W CZYM
      WYBIERAĆ JA MIAŁAM ALL _4 POSIŁKI ,PLAŻA ZBYT DALEKO
      POŁOŻONA ,PŁATNE LEŻAKI PO 2 DINARY OD OSOBY. JEST WYTYCZONA TYKO
      DLA HOTELU ,CHOCIAŻ SOBOTA I NIEDZIELA NIE OSIĄGALNA DLA NAS
      TURYSTÓW HOTELOWYCH ,GDYŻ OBLEGANA PRZEZ TUNEZYJCZYKÓW _ZŁOŻYLIŚMY
      SKARGĘ DO REZYDENTA...TO MOŻE SIĘ ZMIENIŁO, BASEN OK WODA CZYSTA
      NIC SIĘ NIE PŁACI ..JEZELI CHODZI O ZABAWY TROCHĘ DRĘTWO PROWADZONE
      PRZEZ OSOBY ALE DLA DZIECI OK...NAJLEPSZE POKOJE TO OD STRONY BASENU
      I NAD JADALNIĄ W NOCY NIE SŁYCHAĆ MUZYK DYSKOTEKOWYCH I KLIMA
      DZIAŁA ..
      • Gość: Dawid IP: *.enion.pl 17.08.09, 14:00
        Czy leci ktos do tego kurortu 27.08.09?? ;)
        Pozdrawiam
        • Gość: ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 20:39
          Rzeczywiście - jedzenie w tym hotelu było fatalne, ale jeszcze
          gorsza była pani rezydent, która ma w nosie Polaków i nie ma co na
          nią liczyć.
          Podobno turyści ciągle piszą skargi, a czy sytuacja się poprawia?!
          Ostatnio przez tydzień czy dwa nie było ciepłej wody!!!
        • Gość: kepab IP: *.toya.net.pl 21.08.09, 17:23
          tam już raczej nie polecisz bo 20-go.08.09 wykwaterowali wszystkie osoby (na
          szczęście dla nich do innego hotelu) i zamknęli go. jak to ktoś z kierownictwa
          stwierdził POLAKOM KOPA(delikatnie mówiąc) i tylko "dobre turysta"
          • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 21.08.09, 18:23
            Mozesz cos wiecej o tym napisac??

            Bo sie wybieram do tego hotelu za tydzien...i jak jest tak jak piszesz to pojade
            do d....
            • Gość: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.09, 16:25
              najprawdopodobniej zostaniesz zakwaterowany w innym hotelu, ten tak jak już ktoś
              napisał został zamknięty na amen. najlepiej o szczegóły zapytaj w biurze podróży
              w którym wykupiłeś wczasy. podobno kontrahent był niewypłacalny, stąd taka
              sytuacja. ale uwierz, że stało się tak na Twoje szczęście, gdyż hotel ten
              rozczarował większość osób...
              • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 22.08.09, 17:15
                Dzwonilem do Triady dzis zeby sie upewnic, ale moja rozmowczyni nic o takim
                zdarzeniu nie slyszala, twierdzac ze gdyby cos takiego bylo to juz by mnie biuro
                podrozy poinformowalo...
                Dla upewnienia kazala zadzwonic w ponbidzialek gdy dane sekcje beda pracowac.
                Co rozumiesz pod pojeciem kontrahent?? bo jak triade to dosc dziwne ze jest
                niewyplacalna, natomiast jesli hotel to hmmmm

                Jesli faktycznie bedzie tak jak piszecie to bardzo mnie to wkur.....

                pozdrawiam
                • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 22.08.09, 17:50
                  A mozecie mi napisac skad w ogole macie takie informacje??
                  • Gość: ja IP: *.toya.net.pl 22.08.09, 18:09
                    bo w czwartek stamtąd wróciliśmy....... jedzenie żenada rezydentka żenada w
                    ogóle cały hotel to żenada........
                    • Gość: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.09, 20:23
                      powiem tak, gdyby nie to, jak Triada przedstawiła ofertę katalogową tego hotelu,
                      to nie miałabym do nikogo pretensji. nie jestem wybitnie wymagającą osobą, ale
                      skoro płacę za 4-gwiazdkowy hotel to spodziewam się, że będzie on utrzymany na
                      pewnym poziomie, a tak niestety nie było. oczywiście dało się tam przeżyć, ale
                      gdybym zapłaciła mniej i miała świadomość, że jedziemy do hotelu 2-gwiazdkowego
                      (bo ten na tyle w moim mniemaniu zasługiwał) to oczywiście nastawienie byłoby
                      inne. do minusów tego hotelu można było zaliczyć min. brak jedzenia mimo opcji
                      all inclusive, zimne jedzenie (nie wspominając o tym, że codziennie serwowano to
                      samo), notoryczny brak naczyń i napojów, mrówki spacerujące po stołówce,
                      zardzewiałe wanny, zapchane toalety, nie funkcjonowanie baru przy basenie, nie
                      trzymanie się planu animacji, brak zainteresowania rezydentki, a to i tak nie
                      wszystko... może brzmieć to tragicznie, tragedii nie było, ale będę narzekać i
                      krytykować, bo nie to było obiecane przez Triadę. tak jak mój poprzednik
                      napisał, o zamknięciu hotelu wiemy stąd, iż w czwartek sami go opuściliśmy i
                      tego dnia od godz 14 miał być zamknięty, a gości, którzy zostawali na kolejny
                      tydzień przeniesiono do innego 4-gwiazdkowego hotelu, który faktycznie
                      zasługiwał na swoje 4 gwiazdki.
                  • 22.08.09, 20:28
                    Czesc
                    bo bylismy tam, wrocilismy 20 sierpnia.
                    W tym samym dniu wszyscy ktorzy mieli jeszcze tydzien pobytu zostali
                    przeniesieni do innego hotelu 5* w Hammamet, zazdroszcze im.
                    Triada jakis czas temu zerwala umowe i nie poinformowala uczestnikow
                    wycieczek o tym fakcie, skazujac ich na takie a nie inne warunki
                    wypoczynku, TRIADZIE zdecydowanie mowimy NIE !
                    • Gość: A. IP: *.rudanet.pl 22.08.09, 23:29
                      Teraz już całkiem na trzeźwo po ochłonięciu z wrażeń, niestety musze powiedzieć
                      że ten hotel zdecydowanie nie zasługiwał ani na cenę ani na 4*. Faktycznie,
                      dałabym mu 2*. Standrad pokoi był taki jak w pensjonatach górskich za 20zł noc.
                      Choć szczerze powiedziawszy byłam 2 lata temu w Pieninach za 18zł noc, ale
                      pokoje były świeżo po remoncie, nowe łózka, panele, firmowa wanna i prysznic,
                      świerze kafelki- wszytko na błysk (tylko przed budynkiem nie bylo wyrobione
                      ładnie)- ale to tak tylko mimochodem. I właśnie ten pokój z pienin był o niebo
                      lepszy niż warunki tunezyjskie. Zreszta jak to może być że przy barzebyły
                      stoliki i fotele, a fotele miały potarganą brudna, wyswiechtana tapicerkę.
                      Jedzenie było duzo lepsze na saharze a hotel nie mial tylu gwiazdek. Ech,
                      zawiodłam się- a były to moje pierwsze wczasy tak zorganizowane. Rok temu byłam
                      w Chorwacji na niezorganizowanych wczasach i stwierdzam że tam było cudownie a w
                      tunezji tak sobie.
                      Żałuję że mnie nie przeniesli do jakiegos innego hotelu.
                  • Gość: annie2003 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.09, 03:47
                    z tego co ja wiem od ludzi spotkanych na lotnisku w ostatni
                    czwartek, to hotel został zamknięty o 12, a wszystkich gości, bez
                    względu na narodowość, przeniesiono do innego hotelu. zamknięcie
                    było ponoć spowodowane marną kondycją finansową hotelu, pracownikom
                    od dłuższego czasu nie wypłacano pensji...a winowajcą ma być tu nie
                    Triada, tylko Kopernik, który wcześniej obstawiał ten hotel, a wiemy
                    jak skończył...podejrzewam, że nie tylko to było powodem zamknięcia,
                    skoro hotel po drodze zmieniał nazwę, szkoda tylko, że tylu turystom
                    popsuto przez to wypoczynek...
                    • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 23.08.09, 11:21
                      Wszystko ladnie pieknie, nawet sie ciesze jesli ieliby mnie gdzie indziej
                      zakwaterowac, ale ku... mac triada o niczym nie wie przynajmniej pani na
                      infolini, ja wylatuje za 4 dni i zeby sie nie okazalo sie nie bede mial gdzie
                      nocowac i nikt mnie ne odbierze z lotniska....

                      POzdrawiam
                      • Gość: annie2003 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.09, 12:41
                        nie przesadzaj, takiego scenariusza na pewno nie będzie
                        panienki na infolinii zazwyczaj mało wiedzą lub nic, spróbuj
                        dowiedzieć się w miejscu, gdzie kupowałeś wycieczkę lub może w
                        centrali? może jeszcze nie wiedzą, gdzie Was ulokują, bo szukają
                        miejsc, w końcu to sezon, ale na lodzie na pewno nie
                        zostaniecie...kiedy masz wylot?
                        • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 23.08.09, 13:34
                          w ten czwartek 27.08 z krakowa...
                          • 24.08.09, 10:35
                            Witam,

                            Chyba coś jest na rzeczy z tym hotelem. Sprawdzałam dzisiaj ofertę
                            Triady i już go tam nie ma . Hammamet Resort za to pojawił się w
                            ofercie Selectours , ale pod starą nazwą Byblos i zmniejszono mu
                            gwiazdki do 3-ech.
                            Moim zdaniem hotel zaczął mieć klopoty jak zbankrutowało BP
                            Kopernik. Z Triady widocznie przyjeżdżało mało ludzi. Przyczyną
                            mogły byc negatywne opinie turystów + zbyt wysoka cena jak na takie
                            warunki i widocznie Triada zerwała umowę z hotelem.

                            Dawid daj znać czego dowiedziałeś się w swoim biurze. Pozdrawiam
                            • Gość: Dawid IP: *.enion.pl 24.08.09, 10:41
                              No więc tak dzwonilem do mojego biura podrozy i po godzinie Pani mi oddzwonila
                              ze faktycznie Triada zerwala umowe z tym hotelem ze wzgledu na liczne skargi
                              turystow, i maja do mnie zadzwonic z propozycja nowego hotelu o wyzszym
                              standarcie, tylko jeszcze nie wiem kto zadzwoni pierwszy Triada czy moje BT.

                              Takze odetchnelem z ulga ;) i czekam na telefon.
                              Triada usunela z listy ofert pisząc brak miejsc;)
                              Pozdrawiam
                              • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 24.08.09, 19:02
                                No wiec jestem po rozmowie z moim biurem podrozy, lece do Hotelu Majesty golf,
                                po opiniach (niektorych) moze sie okazac ze niewielka zmiana;)

                                Ale zobaczymy, nie wiem jak inni klienci niestety

                                Pozdrawiam
                                • Gość: k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 23:01
                                  jedno co jest pewne o hotelu Majesty Golf to to, że jest położony w Yasmine,
                                  czyli centralnej części Hammametu. oznacza to, że ma dużo lepszą lokalizację niż
                                  Hammamet Resort, więc głowa do góry i udanego wyjazdu życzę.
                                • Gość: romek1961 IP: *.netia.pl 25.08.09, 13:38
                                  Dawid głowa do góry wszystko będzie b. dobrze
                                  • Gość: Dawid IP: *.enion.pl 25.08.09, 14:18
                                    Hehehe w tym momencie to ja sie smieje. juz mam na wszystko wy... CMBTB ;) takie
                                    moje zalozenie.

                                    Pozdrawiam
                                    • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.09, 22:55
                                      a wie ktos moze co z selectours?czy hotel jest w ogole zamkniety i wszystkich
                                      przenosza czy tylko triada zrezygnowala?
                                      • Gość: Q IP: 81.15.151.* 18.09.09, 11:55
                                        Witam, mam pytanie wybieram sie do hotelu, teraz ponoć BYBLOS.... z
                                        selectours... czy ktoś wie co się dzieje z tym hotelem?? czy znow
                                        zmienił nazwę?? czy ktos leci w październiku??
                                        • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.09, 09:44
                                          wybieram się 15 pażdziernika do tego hotelu Byblos to stara nazwa
                                          hotelu myślę że nic się nie zmieniło
                                          • 12.10.09, 13:47
                                            a ja bylam w Byblosie / Hammamet Resort.

                                            hotel +, basen +, okolica +, jedzenie, alkohol, all inclusive,
                                            obsluga wielki -


                                            --
                                            Dwie podpory, lepsze niż cztery
                                            Ewolucja nie może się mylić ..
                                            COPY_FROM_EX
                                          • Gość: Ela IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.09, 10:10
                                            Byłam w tym hotelu od 25.09.09 do 8.10.09. Hotel i basen są niezłe.
                                            Duże przestronne pokoje z widokiem na basen i morze. To są niestety
                                            wszystkie plusy. Jedzenie niestety bardzo mało urozmaicone i na ogół
                                            zimne, mięso /wołowina, baranina/ tak twarde, że nie da się jeść.
                                            Jedyne co się nadawało przez 2 tygodnie do jedzenia to kurczak,
                                            miękki i doprawiony, ale ile można ...
                                            Osobna sprawa to barmani i ich szef Muldi. W ich wydaniu drinki to
                                            ogólnie rzecz biorąc lemoniada, chyba że dasz napiwek. Alkohol
                                            rozwodniony już w butelce do tego soczek i żadnych procentów nie
                                            czujesz. Przez 2 dni wogóle alkoholu nie było bo oficjalnie zabrakło
                                            Wzmocnione drinki były dla wybranych /po napiwku/. Sami barmani i
                                            animator SAM potrafili sobie za to ostro polać nawet się specjalnie
                                            nie kryjąc. No i dzień w dzień ta dyskoteka od 23 do 4 rano obok
                                            hotelu z głośną muzyką. Klimatyzacja działała na 1/3 gwizdka i w
                                            pokoju nie dało się wytrzymać. Jak się otworzyło balkon z kolei nie
                                            dało się spać /dyskoteka/. Reasumując , hotel polecam dla osób mało
                                            wymagających i młodzieży.
    • Gość: M:) IP: *.inowroclaw.mm.pl 17.11.09, 15:46
      Hotel dla osób niewymagających:) Jest czysto i przyjemnie, pokoje
      codziennie sprzątane... Basen rewelacja, ale jest jedna regola nie
      wolno sie kapac po 18.00 poniewaz wsypuja chlor:D Jeśli chodzi o
      wyzywienie to jest ful troche monotonne ale kazdy znajdzie cos dla
      siebie:) Nieraz brakuje szklanek ale donosza:) Z baru mozna brac
      dowoli, nikt nie wyciagal reki po napiwek... ogolnie obsluga bardzo
      mila, staraja sie jak moga chociaz jest ich malo. Bar czynny do 23!
      Animacje prowadzi Sami (przystojniak i podrywacz)jesli oczywiscie sa
      chetni do zabawy.. organizowane sa rozne konkursy loterie karaoke
      tance( super sa!!);D:D Zaraz przy hotelu znajduje sie dyskoteka :)
      Polecam wycieczki od Alladyna (przemily chlopak) szczegolnie rejs
      statkiem pirackim.. swietna zabawa, pozatym u niego jest taniej!:)
      Do plazy jest kawalek...ale gdy ma sie taki basen to nie ma sensu
      chodzic na plaze.. w trakcie dnia organizowany jest aerobik, gra w
      pilke siatkowa itp. Pokoje sa duze i przytulne, najlepsze sa z
      widokiem na basen i morze:) Pieniadze zazwyczaj wymieniaja w
      sasiednim hotelu.. przy hotelu czesto stoja taksowki wiec latwo
      dojechac do ciekawych miejsc szczegolnie polecam Hammamet Yasmine
      piekna okolica pelno sklepow, warto takze pojechac do mediny w
      Hammamecie i do Naebulu.
      Jeśli ma ktoś pytania to pisać chętnie odpowiem:):)
      • Gość: agnes IP: 194.156.48.* 18.11.09, 11:42
        Witaj, Mam do Ciebie pytanie, kiedy byłaś w tym hotelu? Z tego co
        wiem ten hotel w roku 2009 był w ofercie Triady i Kopernika. Z
        Kopernikiem wiadomo co się stało ,a Triada pod koniec sezonu pozbyła
        się tego hotelu na rzecz Selectours. W ofercie Selectours na 2010
        nie ma Byblos/Hamammet Resort. Może Ty masz wiedzę jakie biuro
        podróży podpisało umowę z tym hotelem na 2010?
        • Gość: Ela IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.09, 12:10
          I ciesz się, że nie ma tej oferty z Selecttours, bo hotelu i obsługi
          stanowczo nie polecam.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.