Dodaj do ulubionych

Hotel Hammamet Resort ****

01.12.08, 11:32
Nieduży trzypiętrowy (79 pokoi). Czy ktoś tam był i może mi coś
podpowiedzieć. Jakie pokoje, jedzenie itp. Bardzo będę wdzięczny.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Robert 1971 IP: *.net.euron.pl 08.12.08, 21:53
    Witam!
    Sam szukałem opinii o hotelu i nic nie znalazłem.
    Zamierzam sie wybrac w przyszłym roku, ale nie wiem czy warto.
    Moze cos dostałeś wiecej na jego temat?
    Serdecznie pozdrawiam
    Robert
    pocztaabc@wp.pl
  • 09.12.08, 14:15
    Robercie też miałem problem ze znalezieniem tego hotelu na necie.
    Powód jest bardzo prosty - hotel zmienił nazwę. Niedawno jeszcze
    nazywał się BYBLOS, ot i cała tajemnica. Jadę tam z rodzinką(2+2) od
    23.07.2009 do 06.08.2009.Myslę, że będzie fajnie (nie mam za
    wygórowanych wymagań).
  • Gość: piotr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 13:56
    cześć ja jadę w kwietniu 17 to wam napisze jak wróce .:)
  • Gość: max IP: *.chello.pl 22.03.09, 14:45
    Ja jadę 16 kwietnia, również dodam opinie o tym hotelu.
  • 30.03.09, 14:14
    z góry dziękuję za garść wiadomości o hotelu , okolicy i innych
    Waszych spostrzeżeniach.
  • Gość: Gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 16:48
    Ja też jadę z 3 dzieci a właściwie młodzieżą od 23.07 do 6.08 2009 proszę o opinie
  • Gość: marzena IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.06.09, 15:16
    witam, właśnie wróciłam z Tunezji z hotelu hammmamet resort-
    poprzednia nazwa Byblos i naprawdę nie było problemów w sumie więcej
    plusów niż minusów, do plusów zaliczyć mozna bardzo ładny basen,
    czyste i duże pokoje, miła obsługę, do minusów rozcieńczane drinki,
    fatalną kawę i beznadziejnego animatora. Okolica nieciekawa, do
    plaży ok 500 m, bar na plaży dodatkowo płatny ale plaża bardzo
    ładna, morze ciepłe i czyste zresztą basen też. Troche zostawianych
    napiwków gwarantuje obsługe na dobrym poziomie. Co środę hotel
    organizował wieczór tunezyjski - bardzo fajny show z tańcem brzucha -
    naprawdę za tak małe pieniądze polecam, kradzieży nie było
  • Gość: kinia IP: *.abaks.pl 14.06.09, 18:58
    czy w pobliżu hotelu są jakieś pola golfowe, które polecacie?
    czy w Hammamecie można kupić taniej perfumy?
    czy w Hammamecie są jakieś atrakcje,parki rozrywki coś w tym stylu?
    orientuje się ktoś ile kosztuje wynajem auta?
  • Gość: Paula IP: *.rev.masterkom.pl 02.08.09, 00:10
    masz moze na mysli Samiego jako animatora?;>
  • Gość: magda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 21:33
    Cześć Romek.Ja będę w tym hotelu od 30.07.2009 też jadę z rodzinką i
    mam nadzieję,że będzie fajnie.Do zobaczenia.
  • Gość: an_no IP: *.plwaw.energis.pl 24.04.09, 12:30
    ja też sie wybieram do tego hotelu 07.05.2009 ale nie miałam
    problemów ze znalezieniem opinii - na stronie wakacje.pl jest bardzo
    duzo opisanych hoteli. podaje link

    www.wakacje.pl/?page=opinieLista&pokaz=opinieHotele&id_hotele=17407
  • Gość: wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 19:29
    Właśnie wróciłem z dwutygodniowego pobytu w tym hotelu,jeżeli są
    jakieś pytania odpowiem
  • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 03.05.09, 11:37
    To prosze opisac jesli Pan moze, swoje wraenia z tego pobytu,...
  • Gość: Wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 18:05
    Jeżeli chodzi o hotel to trudno mieć uwagi negatywne,pokoje
    przestronne,codziennie sprzątane,miła obsługa,jeżeli zależy na
    spokojnym wypoczynku,to proponuję pokoje od strony ulicy,gdyż w nocy
    nie słychać hałasu dochodzącego z dyskotek znajdujących się z
    pobliżu a tam grają do 4 rano.Wg. mnie najlepsze pokoje (
    posiadające największe balkony to pokoje o nr 211-214.Można w
    trakcie jazdy z lotniska do hotelu (ok.1,5 godz poprosić rezydentkę-
    ona jest przy rozdziale pokojów).Pokoje te są nasłonecznione po
    południu a więc wieczorem można spokojnie posiedziec na werandzie.
    My ześmy co drugi dzień zostawiali na łóżku 1$ dla pokojówki i było
    super.
    Jeżeli chodzi o wyżywienie to tu był największy problem wynikający z
    obecności w turnusie ok.100% Polaków,którzy przyjechali na urlop
    chyba po miesięcznej głodówce.Ilości potraw,które wkładali sobie na
    talerz przyprawiały o zawrót głowy szefa hotelu,który pytał się czy
    u nas jest głód.Nie życzę Panu takiego turnusu.Ja się spotkałem z
    tym problemem pierwszy raz a jeżdżę średnio 2-3 razy w rku ale
    pierwszy raz bylo 100% Polaków.Nikt nikomu nie zakazuje jedzenia ale
    jeżeli ludzie w bardzo podeszłym wieku kładą sobie ilości
    przekraczające ich możliwości to chyba nie przyjechali na
    wypoczynaek tylko na obżarstwo.Przez pierwszy tydzień trwała walka o
    załapanie sie na porawę mięsną lub rybną.Aż w końcu wywieszono
    kartkę o kategorycznym zakazie wynoszenia potraw.Ponieważ dla mnie
    jedzenie nie jest rzeczą najważniejszą chodziłem godzinę po
    otwarciu,wtedy kelnerzy uzupełniali i nie było aż tak wielkiego
    problemu.
    Moja uwaga ,warto uparzeć sobie stałego kelnera,który od czasu do
    czasu dostanie dolara to będzie dbał o stałe uzupełnianie wina w
    takcie obiadu i kolacji.
    Mocniejsze trunki są w barze.
    Oprócz tego na pewno nie zadowoli Pana jakość kawy i herbaty
    serwowanej w hotelu (może warto zabrać grzałkę i własną kawę i
    herbatę).Herbata jest zimna po Polacy ściągają gorącą wodę w butelki
    i wynoszą i trzeaba czekać aż się nagrzeje.
    I na tym kończą się minusy.
    Do plaży jest ok.350 m ,na plaży leżaki płatne 2 dinary od szt,bar
    również płatny.Do miasta taksówka ok.4 din.Tylko trzeba mówić,żeby
    włączył licznik.
    Może ma pAN JAKIEŚ szcegółowe pytania to postaram sie
    odpowiedzieć.Być może ułatwi to Panu i rodzinie pobyt.
    Pozdrawiam.
    WK
  • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 03.05.09, 18:34
    Dziekuje za informacje,

    Z jakiego biura podrozy Pan byl??i czy z opcja ALL??
    Czy bar przy basenie i na plazy jest platny??

    Jesli jeszcze cos mi przyjdzie do glowy to napisze
    Pozdrawiam
  • Gość: Wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 19:58
    Byłem z Triady z opcją All.
    Na basenie bar bezpłatny ale jest tam tylko piwo i napoje
    bezalkoholowe,a napoje alkoholowe są w barze w hotelu (wejście
    równiez od strony basenu) na plaży wszystko płatne.
    Pozdrawiam.
    WK
  • Gość: mb1104 IP: 91.203.18.* 04.05.09, 19:07
    W sierpniu wybieram sie do tego hotelu wraz z rodzinką i mam pokój 4
    osobowy.Ponoć jest tam taki jeden.Czy jest coś o czym powinienem wiedzieć
    jeszcze przed wyjazdem?Żarcie mnie nie rusza,bo już wiem jak jedzą w tamtych
    rejonach.Bardziej interesuje mnie okolica.Jakie są i za ile wycieczki
    fakultatywne.Co warto tam zobaczyć a co jest przepłacone.Gdzie wymienić
    dolary?Jest tam w hotelu jakiś kantor?Jadę z kobietami więc wiadomo mam pytanie
    od nich czy są tam jakieś fajne ciuchy,za ile i gdzie?Jak jest z plażą?Leżaki są
    tam ponoć płatne ale ktoś podsuwa mi pomysł żeby rozkładać ręcznik na piachu i
    nie trzeba wtedy płacić.Jak jest z leżakami przy basenie.Czy jest tam walka o
    nie od rana?Pozdrawiam.
  • Gość: Wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 21:29
    Ponieważ część problemów omówiłem wcześniej odpowiadając innym na
    pytania.Odpowiem na pozostałe zagadnienia.Na tzrecim piętrze są
    apartamenty dla rodzin takich jak Pańska rodzina.Wystarczy w czasie
    drogi z lotniska do hotelu porozmawiać z rezydentką.Pani Ewa jest z
    Bydgoszczy i jest bardzo miłą i kompentną osobą(co rzadko można
    spotkać w Triadzie).
    Jeżeli chodzi o wycieczki ,to ten temat omówię jutro,gdyż dziś nie
    mam specjalnie czasu,to samo dotyczy zakupów i plaży.
    Pozdrawiam
    WK
  • Gość: Dawid IP: *.enion.pl 05.05.09, 08:03
    Mam pytanie odnosnie klimatyzacji w tym hotelu, jak jest sterowana i czy dziala.
    Oraz gdzie wymieniac pieniadze, i co lepiej wziac dolary czy euro
    Rowniez czekam na opisy wycieczek
    Pozdrawiam
  • Gość: Wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 15:37
    Jeżeli chodzi o klimatyzację to w kwietniu nie była włączona (nie
    było takiej potrzeby)sterowana jest ręcznie.
    -ja miałem dolary,wymienić można w hotelu,ale w naszym szybko kończą
    się pieniądze,również w hotelu naprzeciwko jest punkt wymiany.W
    hotelach zaczynają wymieniać najwcześniej d 10 rano ,a bywa ,że
    później.Najbliższy bank ok.5 km
    -ja nie brałem udział w żadnej z proponowanych wycieczek,więc nie
    mogę powiedzieć,czy były udane.Ponieważ był to mój drugi pobyt w
    Tunezji-więc na najciekawszą wycieczkę 2 dniową na Saharę nie
    pojechałem bo byłem 2 lata temu.Ci co pojechali mieli temp.ok 26 C
    natomiast latem jest trudno wytrzymać.
    wycieczka kosztuje 150din od osoby z wyżywieniem i noclegiem
    -inną propozycją jest wycieczka statkiem Monastir-Sousse-Port
    Kantaoui 70 Din
    -następna to Tunois -Kartagina-Sidi bou Said 70 din
    Ja sobie sam organizowałem wycieczki.
  • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 17:02
    Witajcie czy ktoś wie jaki układ spań jest w pokoju 2 osobowym z dostawką?
    Chodzi mi o to czy są 3 pojedyncze spania? pozdrawiam
  • Gość: ewikl-1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 20:29

    Witam.Mam pytanie jak wyglądają pokoje i czy nasze czajniki na wode
    można w pokoju podłączyć?Jadę z mężem i synem 10 lat w 6 sirpnia i
    jestem ciekawa jakie sa atrakcie dla dzieci?
  • Gość: kiniaaa IP: *.abaks.pl 09.05.09, 22:09
    Witam wszytskich
    chciałabym sie zapytać czy w hotelu pasują wtyczki polskie,bo czytałam że sa
    inne wejscia gniazdek kontaktowych
    to jak ot jest?
  • Gość: kiniaaa IP: *.abaks.pl 09.05.09, 22:22
    www.vtrip.pl/photos/21111/photo5_big.jpg
    ktos spał tym pokoju?
    Panie Wojtku jak wygladają te pokoje od 211 do 224 ?
  • Gość: Wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.09, 08:37
    Jeżeli chodzi o wtyczki do kontaktu to ja na naszą wtyczkę do
    grzałki nakładałem nakładkę,któtą można kupić w elektrycznym sklepie
    za 2 zł.Ona jest cienka i pozwala włożyć wtyczkę do kontaktu.
    Wg mnie polecałem pokoje od nr 211-214.Ale tylko dlatego ,że mają
    największe balkony i znajdują się od strony ulicy i w nocy nie
    słychać huku dyskotek,które walą do 4 rano.
    Pokoje wszędzie są jednakowe i jednakowo wyposażone.Telewizor ma dwa
    polskie kanały Polonie i TV5.W moim pokoju 212 była zepsuta suszarka
    (urwany wąż - nie naprawili przez dwa tygodnie)oraz po dwóch dniach
    zabrali stolik,w celu wymiany pękniętej szyby i też nie przynieśli.
    Codziennie zmieniają ręczniki i raz w tygodniu pościel.Warto
    zostawić 1 din lub 1$ (papierowy ładniej wygląda)sprzątaczce od
    czasu do czasu.Pokój jest naprawdę duży i te pokoje mialy również
    tapczaniki jako ewentualna dostawka.
    Na uwagę zasługuje basen-fantastyczny i pięknie zaprojektowany.
    Ale wg mnie w szcycie sezonu na basenie będzie ukrop ponieważ ze
    wszystkich stron otoczony jest wysokim murem i hotelem wtedy
    pozostaje plaża nad morzem.
  • Gość: Sergio IP: 193.28.230.* 12.05.09, 13:49
    Byłem w hotelu od 23.04. do 07.05.2009r Hotel położony w środku
    Hammametu w połowie drogi od Jasmin i Mediny . Hotel połozony około
    350 m od morza ale to raczej zaleta niż wada osobne wejście
    zamkniete z zewnatrz murem i kaskadą nad basenem pośrodku basenu
    barek z piwem i napojami. Jedzenie dobre smaczne kelnerzy i cała
    obsługa bardzo przyjazna . Barek wenątrz budynku tam wydawane są
    napoje i drinki obsługa zwraca uwagę na pozostawiany bakszysz i tym
    sie kieruje podczas podawania drinków , grzecznie podaje ale należy
    zwrócic uwagę na szefa baru który wyraźnie ogranicza spozycie
    alkoholu poprzez mieszanie go z wodą mam nadzieje , że
    mineralną .Należy zwrócić uwagę na zamknięcia drzwi balkonowych
    potrafią sie otworzyć mimo , że są zamknięte. Dokręcilismy zaczepy i
    mimo to po zamknięciu drzwi kolega ktory pozostał na balkonie
    otworzył je lekko je popychajac.Piszę o tym bo trafiły sie 3
    kradzieże reakcja po nich sprowadza sie do tego brak śladów włamania
    policja nie ma podstaw do interwencji tak sprawę przedstawiła Pani
    rezydent Ewa. Rezydent reprezentuje stronę biura umiejętnie
    odpowiadając na " trudne" pytania wypoczywajacych nalezy o tym
    bezwzględnie pamiętać tylko skoordynowana i masowa postawa
    wypoczywających może to trochę zmienic choć nie jestem o tym do
    końca przekonany.Mimo tego pobyt w tym hotelu uważam za udany pod
    względem wyżywienia odpoczynku, rozrywki.Zaleta jest to , że poza
    wypoczywającymi nikt z zewnątrz nie przechodzi przez basen z którego
    korzystamy co jest wielką zaletą jest cisza i spokój. Dyskotekę
    ruszającą o 24 do 4 rano da sie przespać zamykając drzwi balkonowe.
    Radzę wartościowe rzeczy pozostawiać w sejfie lub nosic ze sobą w
    tym paszporty bezwzględnie ,może to nas ustrzeć przed kłopotliwym i
    kosztownym wyrobieniem nowych.. Warto poruszać sie po Hammamecie (
    Jasmin i Medina)Nabul autobusem linn\ii nr 115 , sprzedaż biletów u
    konduktora . Przystanek w kierunku Mediny i Nabeul osiągamy poprzez
    wyjście z hotelu kierujemy sie w prawą stronę do skrzyżowania tam
    ponownie w prawo za posterunkiem Pilicji i mostem po prawej stronie
    jest przystanek OUD Baset( lub podobna nazwa) gdzie wsiadamy do
    autobusu kierujemy sie do Mediny- 0,5 dinara lub Nabuel 1
    dinar.Kursuje w sezonie co 30 minut . Jeśli traficie na życzliwego
    konduktora jak myu dostaniecie rozkład jazdy warto o to poprosić.
    Rozkład obejmuje między innymi inne autobusy jadace do Tunisu Suisse
    itp. Warto korzystać z autobusu jest tani . Morzem do Mediny 1
    godzina 15 minut do Jasmin ( przeciwna strona) 1 godzina warto
    przejśc sie i wrócić autobusem tylko linii 115 kursuje jeszcze 120
    ale jest 2 razy droższy.
    Chcac pójśc do sklepów najblizej od hotelu polecam przejście od
    skrzyżowania przejśc skrótem pomiedzy domami ścieżką na wprost drogi
    od hotelu do sklepow około 15 minut drogą idzie sie ponad 40 minut
    wiec warto.
  • Gość: przylepa IP: *.aster.pl 24.04.09, 22:17
    mam pytanie czy ktos mógłby napisać czy w tym hotelu jest suszarka do włosów i czy na terenie hotelu jest siłownia. z góry dziekuje za informacje
  • Gość: piotr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 12:03
    witam wszystkich byłem w tym hotelu aż dwa tygodnie nie znajdziecie
    żadnej opinni na temat tego hotelu bo zmienił nazwę wczesniej
    nazywał się byblos.hotel ma niby cztery gwiazdki ale chyba trochę
    przesadzili,bym dał dwie lub trzy .jedzenie nie zbyt, do alkocholi
    dolewają wody i nudy daleko do plaży brak animacji dla dzieci i
    dorosłych nudy .jak na cztery gwiazdki to lekka przesada ....pokoje
    tak sobie ,suszarki do włosow są, tv też jest tylko dwa Polskie
    kanały .ja byłem w tym czasie jak to dopiero ruszało i było bardzo
    zimno nie zrażajcie sie moimi opiniami mieli to wszystko poprawić bo
    zrobiliśmy małą rewolucję w tym hotelu obiecali że się poprawią .
    miłego wypoczynku ...
  • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 28.04.09, 10:21
    Wita

    a na czym polegala ta rewolujca??? Jesli mozna spytac???
    Jak z rezydentami i z jakiego biura byles??

    Twoja opinia jest tak napisana ze trudno sie nie zrazic...
  • Gość: Gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 16:56
    Witajcie czy ktoś wie jaki układ spań jest w pokoju 2 osobowym z dostawką?
    Chodzi mo o to czy są 3 pojedyncze spania? pozdrawiam
  • Gość: ar IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.05.09, 08:20
    Nie polecam tego hotelu. Bylem tam tydzien temu. W hotelu sa częste
    kradzieże. Hotel nie odpowiada za rzeczy które zniknęły. Jedzenie -
    to najgorsza rzecz w tym hotelu. Codziennie to samo i zawsze mało.
    Pod koniec ludzie kłócili sie z obsluga o jedzenie. To jakas biedna
    wersja szwedzkiego stołu – jedzenie wyliczają. Koszmar – nie
    polecam. Omijajcie ten hotel, Triada zabierze mu gwiazdke. Rok temu
    zmienil nazwe, bo było podobnie, za rok tez pewnie zmieni nazwe –
    dziadostwo.
  • Gość: pegaz IP: *.chello.pl 23.05.09, 17:47
    Podzielam opinię poprzednika.Ten hotel, to jedna wielka pomyłka. Obsługa do
    kitu, animator też.Liczne kradzieże, obrzydliwe jedzenie, woda dolewana do
    wódki. Kompletna klapa.
  • Gość: kama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 08:05
    Jestem przerazona opiniami o tym hotelu.Nierozumiem tylko tego,ze kazdy wraca
    niezadowolony badz okradziony i nikt tego nie reklamuje.Wiem ze biuro kopernik
    mialo taki problem z hotelem w tunezji i egipcie i zmienilo ludziom hotele na
    lepsze.Przeciez jedziemy odpoczac a nie pilnowac rzeczy lub uzerac sie z
    obsluga.Ludzie zrobmy cos...przeciez to sa nasze pieniadze i mamy prawo wymagac.
  • Gość: Dawid IP: *.enion.pl 28.05.09, 10:59
    Kama, nikt nie napisal ze wrocil okradziony tylko ze zdarzaly sie kradzieże, co
    do obslugi, to tu problem jest inny. Zawsze znajda sie ludzie ktorzy narzekaja,
    bo chocby mialy marmury i zlote loze to bedzie im malo.
    Przyklad jest tutaj bardzo widoczny. Są osoby na tym forum ktore byly i wrocily
    bardzo zadowolone, jak rowniez są osoby ktore byly w tym samym czasie ale pisza
    zupelnie odmiennie. Obsluga przeciez byla ta sama, wiec dziwne ze jednym pasuje
    a innym nie.
    Radze nabrac dystansu do tego wszystkiego. Bo gdyby czlowiek mial sie tym
    wszystkim przejmowac to nie wychodzilby z domu.
    Ja rowniez mialem i mam obawy jak bedzie w tym kraju arabskim i tym hotelu, ale
    przestalem sie tym przejmowac, bo w glownej mierze od nas samych zalezy jak
    spedzimy czas.

    POzdrawiam

    ps. jedzie ktos 27 sierpnia?? z krakowa
  • Gość: kama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 11:58
    Chyba masz racje...dzwonilam do biura,bo zastanawialam sie nad zmiana
    hotelu,pani powiedziala mi ze ludzie wracaja i puki co, nikt nie zglaszal
    skarg.Mysle ze chyba nie jest tak zle.Mam nadzieje ze trafie na fajnych ludzi i
    bedzie ok.Przeciez to ludzie tworza klimat...
  • 28.05.09, 19:17
    I tak trzymaj droga Kamo. Niezadowolonych i malkontentów zawsze się znajdzie. A
    to, że drinki rozwodnione a to animacja do kitu. Ja tam wytrawnym degustatorem
    ani znakomitym śpiewakiem nie jestem . Zamierzam fajnie się bawić z dzieciakami
    na plaży,cokolwiek zobaczyć, poznać trochę kulturę Tunezyjczyków i tego Tobie i
    sobie życzę.
    Bawi mnie do łez gdy ktoś szuka najtańszych ofert a później ma oczekiwania Bóg
    wie jak wielkie. Tunezja to nie jest kierunek i kraj dla milionerów. Jak ktoś
    chce luksusu to proponuję Dominikanę. Pozdrawiam normalnych
  • Gość: Ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 21:18
    Ja też jadę z rodzinką 23 lipca i bardzo się cieszymy, a właściwie
    to już nie możemy się doczekać:)
    Byliśmy w Turcji 2 lata temu i tam również spotkaliśmy
    niezadowolonych (w przeciwieństwie do nas)Polaków, więc nie
    przejmujemy się negatywnymi opiniami, tylko....kupujemy nowe stroje
    kąpielowe i świeże olejki do opalania.
    pa pa
  • Gość: Ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 15:35
    A... jeszcze coś. Mój mąż jest świetny w organizowaniu wycieczek.
    Nigdy nie korzystamy w tym względzie z propozycji rezydenta a tym
    samym naszego biura podróży. Mój mąż dogaduje się z "miejscowymi"
    biurami podróży i w cenie jednej "rezydenckiej" mamy kilka.
    Zapraszam.
  • Gość: natalka IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.09, 15:51
    mam pytanie, ktoś wybiera się do tego hotelu w terminie 25.06.-
    9.07?:)
  • Gość: kinia IP: *.abaks.pl 24.06.09, 13:21
    a kto sie wybiera 9lipca do 16lip ? :)
  • 01.07.09, 12:57
    Ja:) 9 lipca, ale jeszcze nie mam hotelu:D na 2 tygodnie:)

    --
    Żyj! - krzyknęła nadzieja
    Bez Ciebie nie potrafię - odparło cicho życie
  • 25.06.09, 13:01
    Kamo, Romku,
    Tak trzymać! Ja też się bałam tych złych komentarzy, a urlop
    spędzony w Hammamet Resort w terminie 4-18 czerwca 2009 uważam za
    wspaniały. 4 gwiazdki są zasłużone, obsługo miła, sympatyczna,
    przestronne pokoje, sprzątają codziennie. Animator Sami sympatyczny,
    o 10 rano robił aerobik wodny, popołudniu zajmował się dzieciakami,
    które go kochały. W połowie czerwca przyjechało jeszcze 2 animatorów
    z Polski, dziewczyna i chłopak, trochę niemrawi ale może się
    rozkręcą. Co do drinków to faktycznie niezbyt mocne, ale piwo ze
    sklepu takie same jak w barze. Zresztą jak ktoś spędza dzień przy
    basenie, na słońcu to jak by były mocne to szybko by się upił. Co do
    afer z kradzieżami to zostaliśmy ostrzeżeni przez rezydentkę, że
    były takie sprawy i lepiej wynająć sejf i tak zrobiliśmy dla
    własnego spokoju. Przykre jest to że to polacy polaków okradali,
    czyli goście gości. Nam ktoś gwizdnął spod leżaka olejek do opalania
    i mężowi zegarek kiedy poszliśmy do baru po drinki dlatego nie
    zostawiajcie takich rzeczy nawet na chwilę bez opieki. Co do
    jedzenia to na śniadania były serki typu jogurt grecki, hałwa,
    dżemy, masło, jajka, pomidory, fasolka, bułki, rogaliki, ciasto,
    kawa, herbata, kakao, płatki, mleko. Na obiad i kolację bufet
    surówek (kapusta biała, czerwona, marchewka, pomidory, ogórki), 2
    zupy, wołowina, ryba, baranina, ryż w 2 smakach, ze 3 rodzaje
    makaronu, warzywa duszone: cukinie, bakłażany, pomidory, również
    cukinia, cebula, kalafior opiekane w cieście i bufet słodyczy: tarty
    z owocami, eklerki, kremy, coś jak tort, lody i owoce: arbuzy,
    morele i coś tamtejszego ale nie wiem jak się nazywa. Co do klimy to
    zgodnie z przepisami włączają ją od 1 lipca, steruje się nią
    ręcznie. Co do uwag o szczelność okien to faktycznie u nas w pokoju
    niedomykały się drzwi balkonowe. Były trochę rozszczelnione przez co
    nie do końca izolowały od hałasu dyskoteki. Mnie to trochę
    przeszkadzało w spaniu, choć syn i mąż spali w najlepsze. Polecam
    podróż pirackim statkiem oraz wycieczkę na saharę - warto.
    Pozdrawiam normalnych!
  • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 16:15
    Fajnie przeczytać tak pozytywną ocenę. Mam do ciebie pytanie czy w pokojach są
    lodówki?
  • 25.06.09, 18:08
    Małgosiu bardzo dziękuję za wspaniały i konkretny opis.. Już nie mogę się
    doczekać wyjazdu. Pozdrowienia dla Ciebie i dla Kamy, która pewnie też chciałaby
    już tam być. Jeszcze raz super dzięki.
  • Gość: Marta i Rafał IP: 212.76.37.* 28.06.09, 20:53
    To jeszcze my się dorzucimy z opinią. Właśnie wróciliśmy z dwutygodniowego pobytu i jesteśmy mega zadowoleni:)
    Byliśmy z Triadą, rezydentka p. Ewa świetna i pomocna, dwójka animatorów Polaków zdążyła się rozkręcić i dzieciaki zajmowali cały czas, a to konkursy, a to zabawy w basenie, a to siatkówka na plaży. Animator Sami bardzo przyjemny i wieczory umilał jak mógł, to raczej Polacy nie zawsze byli chętni do zabawy. Były wybory miss hotelu i bingo i konkurs piwosza i co dzień disco dla dzieci. Jak dla to aż nadmiar troski o moje samopoczucie.
    Co do alkoholu to chyba nie wszyscy czytają o kraju gdzie się wybierają. W Tunezji z założenia są słabe alkohole, oni tam nie piją. Jestem zdania, że to my tam jedziemy więc akceptujmy ich zwyczaje i kulturę. Drinki zawsze są słabe i słodkie, w KAŻDYM hotelu. Poza tym jeśli dla kogoś celem jest spędzenie urlopu w stanie permanentnego upojenia alkoholowego to pozostawiam bez komentarza.
    Jedzenie... dla nas rewelacja:) Dużo warzyw surowych i gotowanych, mięsa do wyboru (ale schabowego nie będzie, ani żadnej innej wieprzowiny, oni tego po prostu nie jedzą)... zgodnie z wypowiedzią kilka wpisów wyżej bardzo dużo i smacznie i nikt nikomu nic nie wydzielał. wystarczy poprosić a obsługa przynosi. Ponadto proszę pamiętać że objętość mis czy pojemników na sałatki i np. makaron jest ograniczona a przy 200 osobach ma prawo się co 15 min kończyć i trzeba donieść jedzenie, niestety niektórzy tego nie rozumieją prezentując postawy roszczeniowe "ja chce teraz i natychmiast bo tak i mi się należy" W restauracji zamawiając jedzenie czeka się czasem i 30 min prawda?
    W pokojach bardzo czysto, co dzień zmienione ręczniki i pościel, układane w motylki i świeże kwiatki. Jedyne mrówki to te z dworu jak zostawi się otwarte okna.
    Co do kradzieży to w czasie naszego pobytu nic się nie wydarzyło, chociaż rezydentka nas przestrzegała, ale nie że kradnie obsługa, a raczej turysta turyście, wnioski proszę samemu wyciągnąć, a jest też sejf, tanio, zawsze można korzystać.
    Basen fajny, czysty, chyba że wieje to wtedy z drzew spadają kwiatki, słyszałam wtedy dyskusję Polaków jaki to chlew w wodzie.
    Plaża fajna, za leżaki po 2 dinary i napadają sprzedawcy ale morze cudne i ciepłe i mnóstwo atrakcji w postaci sportów wodnych.
    Polecam gorąco 2 dniową wycieczkę na Saharę, jest męcząca ale wrażenia niezapomniane, koniecznie wykupić wszystkie wycieczki fakultatywne i wziąć dużo drobnych na napiwki. Wycieczka statkiem też fajna. W Tunisie byliśmy sami i wyszło nas to bez porównania taniej, dojazd busikiem za 7 dinarów w obie strony i tam za 80 dinarów na 5h wynajęliśmy taxi po kartaginie i sidi bou sai z (kompromitacja nie pamiętam jak to się piszę) kierowcą przewodnikiem, to na 2 pary proszę sobie policzyć. I odstawił nas przy medinie. Busiki to dobry i tani środek transportu na wycieczki do 100 km od Hammametu, kupić można przewodnik i zwiedzać samemu.
    Generalnie wyjazd super, znając język francuski lub angielski poradzimy sobie, a jeśli nie znamy to podstawowego proszę i dziękuję można się nauczyć i zdziałają cuda (walenie pięścią w bar i wrzask PIWO nie stawiają nas w najlepszym świetle prawda? czasami wstyd nam było za Polaków). Urlop zaliczmy do udanych:)
    Jeśli ktoś ma pytania to chętnie odpowiemy:)
  • 29.06.09, 11:00
    Super przeczytac takie pozytywne opinie, bo po wczesniejszych
    zastanawiałam sie czy nie zrezygnowac z wyjazdu. Ale teraz nie mogę
    się juz doczekac, choć lecimy z mężem dopiero 10 września. Dzieki za
    tak szczegółowe opiski :):)
  • Gość: kinia IP: *.abaks.pl 29.06.09, 11:14
    mam pyt do Marta i Rafał:
    czy widoki z okna Hotelu Hammamet Resort sa takie jak w tym linku?
    www.fostertravel.pl/zdjecia/123294_028109_Hammamet_Tunezja.html
    i jak wolno się ubierać,bo podobno jak sie wychodzi poza Hotel to trzeba ubierac
    sie w miare przyzwoicie, czyli zakryc dekold i nie nosic skąpych spódniczek?
  • Gość: ona IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.07.09, 17:48
    Jak weźmiecie lornetkę to pewnie te parasole i leżaki zobaczycie. Chociaż nie,
    bo drzewa zasłaniają ;]
  • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 12:37

    Cieszę się Marto i Rafale za tą opinie naprawdę swobodniej się jedzie (już
    23.07) Mam takie pytanie czy w pokojach są lodówki?? dzięki za opinie i odpowiedź
  • Gość: Marta i Rafał IP: 217.17.35.* 29.06.09, 13:44
    W pokojach nie ma lodówek.
    Co do widoków. Większość pokoi jest z widokiem na basen z perspektywą na palemki
    i morze w oddali, kilka na ulicę. My mieliśmy pokój narożny z olbrzymim tarasem
    i widokiem na palmy i morze, ale słychać było trochę disco przyhotelowe.
    Generalnie hotel oddziela od plaży ulica i działka z zielenią (w przyszłości
    chyba będzie tam hotel) zaś idąc nad morze trzeba obejść tą działkę, zajmuje to
    około 7 min wolnym spacerkiem.
  • Gość: kinia IP: *.abaks.pl 29.06.09, 17:53
    A jak wolno się ubierać,bo podobno jak się wychodzi poza Hotel to trzeba ubierać
    się w miarę przyzwoicie, czyli zakryć dekolt i nie nosić skąpych spódniczek?
  • Gość: Marta i Rafał IP: 212.76.37.* 29.06.09, 20:43
    Europejki i młode Tunezyjki chodzą z dekoltami i w krótkich spódniczkach. Pewne
    zainteresowanie Tunezyjczycy okazują jak odwiedza się medinę, szczególnie w
    Tunisie (w Hamammecie są przyzwyczajeni do turystek)ale to nic groźnego, nie
    czułyśmy się w skrępowane ani obrażone.
  • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 22:07
    Ale fajnie przeczytać coś optymistycznego. Tym bardziej, że za oknem
    pogoda niezbyt letnia.
    My wylatujemy do Hammamet resort 23 lipca z Wrocławia. I już też nie
    możemy się doczekać!!!
    Do zobaczenia.
  • 26.06.09, 19:56
    o to super widzę, że w tym terminie będzie nas tam bardzo dużo. Fajnie bo czuję
    , że my sami stworzymy super atmosferę i będą to niezapomniane wczasy. Pozdrawiam
  • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 27.06.09, 07:44
    Mam prosbe, w ktoryms temacie odnosnie tego hotelu jest link do fotek, niestety
    limit sciagniec sie wyczerpal. moge prosic posiadaczy tych zdjec o umieszczenie
    ich na serwerze np www.sendspace.com spakwoanych rarem. bede wdzieczny
    dziekuje i pozdrawiam
  • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.09, 23:10
    Też się cieszymy, bo z wypowiedzi na forum wynika, że w tym terminie
    jedzie wielu sympatycznych. Nasze córki już zaczęły się pakować!!!
    Pozdrawiam!
  • Gość: Izusienka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.07.09, 20:47
    Ja tez wyjezdzam do tego hotelu 23lipca z Katowic:) Jade razem ze znajomymi i
    bedzie nas razem 6;D mam nadzieje, ze w naszym przypadku nie potwierdzi sie to
    co mowia inni.. Chociaz wiadomo dystans trzeba trzymac i sztywniakiem nie byc;DD
    Jak cos bedzie nie tak to przeniesiemy sie na plaze;pp i tez bedzie fajnie;DD

    do zobaczenia ludziska w Tunezji juz za 3tyg;DD
  • Gość: mibi IP: *.chello.pl 02.07.09, 21:58
    Jak długo jedzie się z lotniska do tego hotelu? Z góry dziękuję z
    odpowiedź
  • Gość: Marta IP: 217.17.35.* 03.07.09, 09:09

    1,5 - 2h
  • Gość: Kasia IP: 62.225.160.* 03.07.09, 16:19
    Właśnie wróciłam z tego hotelu....cóż mogę powiedzieć - KATASTROFA.
    Myślałam, że te negatywne opinie są na wyrost. Na miejscu okazało
    się że niestety nie. Ten hotel zasługuje ledwo na 3 gwiazdki.
    Jedzenia bardzo mało. Ciągle brakowało picia (typu cola, sprite,
    piwo). Przekąski przy basenie to pączki i zimna pizza która znikała
    w 10 minut. Obsługa bardzo nieprzyjemna. Radze unikać tego hotelu.
  • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 03.07.09, 18:54
    Kasiu to jak to jest ze ludzie wracajac wczesniej o kilka dni wracaja zadowoleni
    natomiast ty widzisz jakies problemy??
  • Gość: mb1104 IP: *.18.90.lan.e-wab.pl 04.07.09, 08:44
    Ile wyjazdów,tyle opinii!!.Wiem jedno,że warto przed wyjazdem poczytać opinie
    ale rozsądnie trzeba je potem wysortować.I dlatego nie zrażam się i jadę choćby
    po to żeby mieć pogodę,a co do jedzenia to jak jestem głodny to i nawet kota
    zjem aby był dobrze przyrządzony.Jadę przede wszystkim turystycznie i nie
    nastawiam się na siedzenie przy barze.W związku z tym mam pytania do tych,którzy
    już tam byli i coś zobaczyli.Czy pamiętacie chociaż orientacyjne ceny
    wycieczek.Jaką polecacie,gdzie warto pojechać.Pytam bo jestem "sponsorem"swojej
    rodziny no i po prostu chcę wiedzieć ile to kosztuje.Jadę z kobietami swojej
    rodziny i one bardzo chcą wiedzieć jak tam jest z zakupami?Najbardziej
    interesują je ceny ciuchów.Czy w ogóle są tam jakieś ciekawe ciuszki.Jaki jest
    tam przelicznik z euro i dolarów?Gdzie można je wymienić?Chętnie podam swojego
    meila tym którzy mają ochotę odpowiedzieć ,bo mam jeszcze kilka pytań,ale
    wolałbym juz nie gadać na ogólnym forum.Pozdrawiam.
  • Gość: Marta i Rafał IP: 217.17.35.* 06.07.09, 08:08
    zgadzam się z powyższym, ile osób tyle opinii. My z mężem spędzaliśmy czas na
    plaży a nie przy basenie hotelowym (na basen mogę iść w domu), ale wiem, że te
    pączki znikały w kilka minut bo były na bieżąco smażone:). A o ilościach
    jedzenia i obsłudze (magiczne "proszę i dziękuję") pisałam wyżej, jak kogoś
    interesuje niech czyta.
    Na wycieczkach byliśmy na Saharze i sami w Tunisie i Nabul.
    Jak masz więcej pytań to podaj maila.
  • Gość: mb1104 IP: *.18.90.lan.e-wab.pl 08.07.09, 18:26
    Do Marty i Rafała,którzy mi odpisali.Podaję wam swojego meila
    mb1104@interia.pl.Mam do Was parę pytań odnosnie hotelu i okolicy.Jeżeli możecie
    to bardzo Was proszę o podanie swojej poczty.Pozdrawiam.
  • Gość: MimA_23 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 16:52
    Witam!
    Bylam w tym hotelu 2 tygodnie....
    Jestem bardzo niezadowolona hotel **** śmiech na sali standard hotelu **.....!!!
    W hotelu przebywali sami Polacy byl to na pewno plus...
    Na caly hotel byl JEDEN ANIMATOR, który się obijal i niechcial prowadzić
    animacji gdyż byl codziennie zmęczony... nie wiadomo czym...:/
    Niemily dla turystów, sam mówil ze Nienawidzi Polaków SZOK...;/
    Barmani byli niemili dla turystów generalnie mieli wielki problem kiedy po raz
    drugi podeszlo się do baru...
    Zdażylo się dostać drinka w potluczonej szklance...porażka
    Kucharze i kelnerzy w porządku bardzo mili...:) Jedzenie codziennie takie samo,
    gigantyczne kolejki przy posilkach !!! Masakra.
    Recepcjonista i Portier super bardzo mili, pomocni, sympatyczni...:D
    Rezdend z Triady byl obojętny na to co tam się dzieje, kiedy poszliśmy zlożyć
    skargę na barmanów uslyszekiśmy do Pani Rezdend " A czego poństwo oczekiwali za
    takie pieniądze "
    szok 2100,- to malo.......???
    Wielki minus dla tego hotelu i biura podróży....!!!!
    NIE POLECAM !!!
  • Gość: Neo IP: *.g1.isko.net.pl 06.07.09, 17:11
    Ja też byłam tam 2-tygodnie.
    >i zgadzam się w 100% z Mimą to wszystko prawda.Na szczęście my większość czasu
    spędzaliśmy nad morzem i wycieczkach ,ale i tak barmani robili problemy kiedy
    chcieliśmy jakiegoś drinka lub piwo.I te szklanki- porażka.Jeśli chodzi o sam
    hotel to pokoje bardzo ładne i czyściutkie.
  • Gość: Kubusisko IP: *.g1.isko.net.pl 06.07.09, 18:03
    Wróciłem niedawno z Byblos,moje spostrzeżenia są podobne...Żadne 4
    gwiazdki!Hotel zasługuje na co najwyżej dwie!Pokoje sprzątane co dzień
    przez miłą Dżamirę i Salhę,basen i jego otoczenie ok,jedzenie
    monotonne/dosłownie przez 2 tyg.to
    samo!/.Obsługa baru do wymiany...Np.przyjechaliśmy z Sahary,ustawiliśmy się w
    kolejce po napoje,a panowie barmani wdali się w dyskusję między sobą.Kiedy
    zwróciłem im uwagę,zaczęli polemizować ze mną,zamiast obsługiwać
    kolejkę...Szczytem wszystkiego było wypowiedziane słowo w moją stronę:One
    Dolar,bo nalał mi wódki do drinka!!Dlatego mam propozycję,aby tych panów wysłać
    na szkolenie do
    Polski,posadzić ich na kasie w Realu na 8godz.,w pampersie,niech się nauczą
    kultury obsługi...Na szczęście całość ratowali wspaniali Polacy ze
    Szczecina,Wrocławia,Inowrocławia i Radomia,z którymi b.miło spędzaliśmy
    czas...Acha!Radzę zabrać tam 1l.Wyborowej kupionej na bezcłowym/26zł/i dolewać
    do tych niby drinków,bo ten rozcieńczany alkohol,to po prostu masakra...
  • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 06.07.09, 19:25
    Generalnie faktycznie jest tak ze ile osob tyle opinii, ale smieszy mnie to ze
    ludzie narzekają bedac w tym samym terminie z innymi ludzmi ktorzy byli
    zadowoleni i im jakos niczego nie brakowalo....

    A najbardziej amrudza Ci ktorym rozcienczali drinki.... o czym wiadomo od dawna...

    pozdrawiam
  • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 21:53
    Dawidzie! Trafiłeś w samo sedno. Czytając opinie niezadowolonych -
    też pomyślałam o tym, że najbardziej bolały ich słabe drinki. My się
    z tego troszkę śmiejemy, bo jeżeli jest piękne słońce, cudowny
    basen, czyściutkie pokoje, miła atmosfera i super towarzystwo, to
    czegóż chcieć więcej???
  • Gość: Kubusisko IP: *.g1.isko.net.pl 07.07.09, 19:59
    Czego chcieć więcej???!!!A tego że szklanki poobgryzane,talerze również!!Chyba
    tam nie ma czegoś takiego jak SANEPID!Od razu zamknął by to w cholerę!I te
    jedzenie podawane jak w Mc.Donaldzie!Zero estetyki!Z ludźmi,z którymi się tam
    spotkałem,którzy objeździli Meksyk,Sri Lankę,Egipt,Wenezuelę,twierdzą że takiej
    tandety,to w życiu na oczy nie widzieli...Przez 2 tyg.to samo żarcie,żadnej
    zmiany!Obsługa baru chamska i arogancka,a Wy jeszcze bronicie tych
    badziewiaków??!!Pewnie pochodzicie z jakiejś dziury i oglądacie non stop krowi
    ogon i nie wiecie jak wygląda prawdziwa obsługa hotelu!!
  • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 07.07.09, 20:24
    Kubusisko daruj sobie takie obelgi pod adresem ludzi których nie znasz i nie
    widziales na oczy.

    Zapewne jest tak jak piszesz ze w hotelu jest 200 gosci i zaden z nich nie ma
    calej szklanki i talerza.

    Napisalem ze to dla mnie dziwne, ze ludzie jadac w tym samym terminie wracaja
    zadowoleni a Tobie nagle brakuje czystych szklanek porzadnego alkoholu itp itd.
    Wiec cos tu chyba jest nie tak...

    A moze zal ci bylo dinara napiwku, albo sam sprowokowales swoim zachowaniem
    obsluge i mieli cie po prostu gleboko w d....
  • Gość: Kubusisko IP: *.g1.isko.net.pl 07.07.09, 22:20
    Widzę że mam do czynienia z wyborcą Leppera...Nie obelgi pod adresem ludzi
    których nie znam,tylko pod stwierdzeniem że było ok...Coś się tego alkoholu
    uczepił???Podaję przykłady które były poniżej poziomu,do którego przyzwyczaiły
    nas inne hotele w różnych częściach świata.A czy Ty myślisz że nagle wszyscy z
    tego turnusu usiądą i zaczną bazgrać na tym portalu??Być może nawet nie wiedzą
    że istnieje takie forum na tej stronie...Nawet o tym nie
    pomyślałeś.;Zapamiętaj!Ja jako klient mogę wszystko!Natomiast obsługa baru ma
    obowiązek obsługiwać,a nie wdawać się w dyskusję!...Zupełnie jak ze ślepym o
    kolorach...Acha!Pewien dziadek tak się wkurzył na śniadaniu,że robił nawet
    zdjęcia temu żarciu...A poza tym,czasem brakowało Coca-coli,sprite...to też jest
    o.k?Masz na to jakieś durne wytłumaczenie??
    P.S.Panował tam bałagan,dopakowano nam tam gości,z innego hotelu/tych za
    1500zł/z opcją HB,a mieli tą samą opcję co inni z ALL...!To też jest w porządku??
    Weź przejedź się gdziekolwiek indziej,a zobaczysz jak naprawdę wygląda obsługa
    hotelu.
    W życiu nie zapomnę tych obgryzionych szklanek,od których można było pokaleczyć
    sobie usta....Brrr!!
  • Gość: XandziaX IP: *.g1.isko.net.pl 08.07.09, 08:22
    potwierdzam słowa kubusiska,obsługa fatalna,szklanki noszone od restauracji do
    baru i na odwrót,jakieś popękane,jedzenie powtarzające się.Nikomu nie polecam
    tego hotelu.
  • Gość: Marta IP: 217.17.35.* 08.07.09, 12:27
    Cóż, ja zjeździłam trochę Europę - Grecja, Chorwacja, Francja, Hiszpania,
    Portugalia, Niemcy, Holandia i parę innych i wiele widziałam hoteli i z różnymi
    sytuacjami się spotkałam. I przyznaję, że z gwiazdkami i ich "realizacją" bywa
    różnie.
    W tym hotelu byłam przez 2 tyg na początku czerwca i ani razu nie spotkałam się
    chamską obsługą! Czytając wypowiedzi na tym forum i pamiętając własne obserwacje
    dochodzę do jednego smutnego wniosku. Jeśli Polak nie ma zapewnionego alkoholu w
    barze i nie może się znieczulić do nieprzytomności to hotel jest kiepski. Zaś
    kultura osobista tragiczna - np. sikanie do basenu. Ludzie spędzają 2 tyg urlopu
    nad basen z animatorem i nie wychylają nosa poza bramę. Zaś nieznajomość języka
    prowadzi do wielu nieporozumień.
    Polecam lekturę skarg urlopowiczów w biurach podróży.... a to że piasku na plaży
    za dużo, a to że słońce za gorące, a to że plemniki w morzu pływają.....
    I jeszcze raz o jedzeniu - może i się powtarzało, ale nikt nie każe jeść na raz
    6 surówek, 3 rodzajów mięsa, ryby, makaronu, ryżu i ziemniaków, 3 rodzajów
    gotowanych warzyw i dopychać 6 różnymi ciastami i owocami.
  • Gość: Dawid IP: *.enion.pl 08.07.09, 12:59
    Dlatego po raz kolejny napisze ze smiac mi sie chce jak czytam opinie osob ktore
    byly w tych samych terminach i jedni super zadowoleni a drudzy znajduja takie
    rzeczy...
    Ja poczekam na opnie Romka ktory leci 23 lipca,
    Pozdrawiam
  • Gość: Marza IP: *.g1.isko.net.pl 08.07.09, 17:47
    A ja byłam tam na koniec czerwca i zgadzam się z opinią poprzedników jeśli
    chodzi o obsługę baru naprawdę była chamska, a zaznaczam że piłam tylko napoje
    bezalkoholowe.Szklanki popękane ,niedomyte i wiecznie ich brakowało.A Dawid
    niech się wstrzyma z komentarzem teraz,a napisze jak wróci zobaczymy czy dalej
    będzie go to śmieszyło.Jeśli chodzi pokoje to bardzo ładne i czyste.Pozdrawiam.
  • 08.07.09, 21:09
    jeszcze raz dzięki Dawid za normalność. Pewnie, że opiszę wszystko uczciwie i
    rzetelnie. Mam zamiar dużo podróżować (3-4 fakultatywne), dobrze się najeść (nie
    nażreć), korzystać z kąpieli słonecznych i wodnych. To jak będę się bawił i
    wypoczywał w dużej mierze zależy ode mnie. To prawda, że dla wielu rozcieńczone
    drinki mogą być problemem i wystarczającym powodem aby obsmarowywać wszystkich i
    wszystko, nieznajomość języka też może stresować, no ale jeśli ktoś pochodzi z
    metropolii?! ma do wszystkiego prawo - tylko nie do oceniania ludzi po
    pochodzeniu (inaczej sam jest taboretem). Aby się upić i nażreć nie trzeba
    lecieć do gorącej Tunezji. Ciekawe jak ci wszyscy mądrale by traktowali
    Tunezyjczyka w Polsce - czy nie z góry. Już to gdzieś pisałem, że jak ktoś chce
    luksusów to wybiera Dominikanę czy nawet Kanary - tam za dwukrotnie wyższą cenę
    w hotelu czterogwiazdkowym na pewno nie będzie miał obgryzionych szklanek, aha ,
    żeby było jasne też tego nie popieram ale nie jest to powód, który zepsuje mi
    urlop.pozdrawiam jak zwykle normalnych
  • Gość: ona IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.07.09, 17:56
    Również mam doświadczenie w spędzaniu wakacji w różnych częściach świata i wiem,
    że hotel hotelowi nierówny. Ja nie nastawiałam się zaraz negatywnie, mimo, że
    przeczytałam wszystkie możliwe opinie na temat tego hotelu przed wyjazdem.
    Powiem szczerze, że nie było tak źle, jak to ludzie piszą. Dla tych
    narzekających - zanim zdecydowaliście się jechać do Hammamet Resort trzeba było
    poczytać opinie. Teraz wiecie gdzie się użalać, a wtedy nie wiedzieliście skąd
    zasięgnąć porady?
  • Gość: ona IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.07.09, 17:50
    Mnie też to śmieszy. Ale taki polski naród, jedzie na wakacje, żeby pić
    codziennie...
  • Gość: Kubusisko IP: *.g1.isko.net.pl 08.07.09, 18:03
    Ty!Ona!Ja ze swoją żoną,dzieckiem i znajomymi,non-stop byliśmy poza hotelem.A to
    na statku pirackim,a to dwa dni na Saharze,a to cały dzień w
    Tunisie,Kartaginie,Bid Bou Said,a to wieczory spędzaliśmy w luxusowej części
    Hammamet-Yasmine,a to caaały dzień w Zoo Friguia,albo kilka razy w Medinie
    itd.itp.W barze siedzieliśmy dosłownie 3 razy/!/.Raz zwróciłem im uwagę,bo
    obsługa dyskutowała między sobąa kolejka była na kilkanaście osób.Więc nie rób z
    nas alkoholików,bo rozpatruję kwestię to co mam zapewnione w umowie.Nikt się nie
    upił,nikt nie chodził nawalony,nikt się nie przewalał.Wszyscy byli zszokowani
    jakością rozcieńczonych drinków.Więc czytaj wcześniejsze texty ze
    zrozumieniem,bo czytając Twoją wypowiedź,po prostu ręce opadają.Niestety,nie
    trafiłaś na meneli....
  • Gość: Izusie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.07.09, 19:15
    O matko , ale ostra wymiana zdan..

    Strachu mi narobiliscie znowu..Choc staram sie do tego obcesowo nie
    podchodzic..Grunt, ze pokoje ladne i czyste:)

    Co do Marty.. wydaje mi sie, ze jestes z biura Triada i dlatego tak sobie to
    zachwalasz bo tak pieknie opisalas te wszystkie miejsca, ktore "zwiedzilas".. na
    pierwszy rzut oka widac, ze jestes z nimi;/

    Ja, jak juz pisalam, tez wylatuje 23lipca no i zobaczymy jak to bedzie:)Jak
    wroce to na pewno podziele sie OBIEKTYWNA opinia;))

    Co do tych barmanow..mysle, ze jak jestes dla kogos mily to tym samym ci
    odplaca, wiec sie nie wolno goronczkowac.

    Czy moze mi ktos powiedziec jak wygladaja tamtejsze bary, dyskoteki i restauracje?
    na jakim poziomie i jak to wyglada cenowo??
    Zachorowal ktos z was przez to co tam podaja?
  • Gość: Kubusisko IP: *.g1.isko.net.pl 08.07.09, 20:01
    Tak.Marta jest z Triady...Zupełnie bezpłciowa,bez charakteru...Źle
    myślisz,pisząc,że jak jesteś miła,to i mili będą barmani...Ty możesz mieć różne
    poczucie humoru,jesteś człowiekiem wolnym,a Oni mają być dla Ciebie mili,bo Ty
    zapłaciłaś im kasę z góry.Tak to działa w nowoczesnym świecie...A szklanek na
    pewno nie wymienią dlatego że Ty tam pojedziesz,zresztą sama się przekonasz...i
    żarcie będzie monotonne...Tak będzie,dopóki nie zmieni się hotelarz...Niestety.
  • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 08.07.09, 20:28
    Moze i Marta jest z Triady i pisze bezplciowo, ale zobacz Kubusiu jak Ty
    piszesz. Nadajesz na hotelarzy ze obsluga w brze nieuprzejma i piszesz to tak
    jakby bylo tak codziennie, po czym dodajesz e korzystales z baru doslownie 3
    razy. Wiec skad mozesz wiedziec jaka byla w pozostale dni...skoro byles non stop
    poza hotelem

    Druga sprawa skoro mozesz wszystko to nasr... na srodku holu w hotelu i po sprawie.

    Nie mam zamiaru tutaj bronic ani hotelu bo jade tam dopiero 27 sierpnia, ani
    naskakiwac na Ciebie, ale nie wierze w to ze dla 200 osob bedacych w hotelu cala
    obsluga jest nieuprzejma wszystkie szklanki sa felerne.
    Co do alkoholu to nikt nie robi z Ciebie alkoholika bo nikt Cie nie zna, a o
    alkoholach w Tunezji to wie kazdy ze rozcienczaja w mniejszym lub wiekszym
    stopniu, wiec nie rozumiem w czym problem, jak ktos wybitnie chce jechac sie
    opijac, to faktycznie niech kupi tak jak Ty doradzasz wodke na bezclowym i po
    sprawie.

    I tak jak mowie dziwi mnie to ze osoby bedace w tym samym czasie tam maja tak
    rozbiezne zdania na temat tego hotelu.

    Pozdrawiam
  • Gość: Kubusisko IP: *.g1.isko.net.pl 08.07.09, 20:46
    Wódkę na bezcłowym kupuję się dlatego,bo jest tania.1 litr starczył na
    kilkanaście/!/osób na równiuteńkie 2tygodnie.Dolewa się do niby drinków,ażeby ta
    mieszanina miała jakikolwiek posmak.Na koniec jeszcze przyjdzie Sami/animator/i
    poprosi o "łyk" polskiej wódeczki...Więc litr na kilkanaście osób,na 2
    tyg.wychodzi akurat.To tak gwoli ścisłości.A to że obsługa była taka,a nie
    inna,to wiem od pary pedagogów z Radomia,którzy opowiedzieli mi co się działo
    podczas naszej nieobecności,a także od starszych ludzi z Warszawy z
    wnuczkami,którzy fotografowali "cuda" w tym hotelu.;Szklanek obskurnych i
    pogryzionych,jest dosłownie 75% w całym hotelu...;A nasr...na środku hotelu,to
    Ty możesz.Gadka zupełnie jak ze ślepym o kolorach...
  • Gość: farfan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 20:32
    A czy jest internet w hotelu? Pozdrawiam :)
  • Gość: Kubusisko IP: *.g1.isko.net.pl 08.07.09, 21:08
    Prawdę mówiąc,widziałem wsunięty w kąt komputerek,ale czy był podłączony do
    neta?Tego nie wiem...Nawet nie miałem chęci do niego podchodzić.
  • Gość: ona IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.07.09, 14:59
    Jest internet, płatny 8 dinarów za godzinę z tego, co mi wiadomo.
  • Gość: nadia IP: 194.204.135.* 18.07.09, 14:10
    Internet jest, ale płatny. Z tego co sobie przypominam to 5 dinarów za pół
    godziny. Ja byłam w tym hotelu na początku czerwca i niestety muszę się
    przychylić do tych negatywnych opinii. Przed wyjazdem czytałam forum, ale tak
    jak większość nie wierzyłam tym negatywnym opiniom... Pojechałam i zobaczyłam. Z
    tym, że mi to nie zepsuło wakacji, bo nie pojechałam siedzieć w hotelu. Wódkę
    można kupić w sklepie jak komuś zabraknie. A sklep mieści się w Medinie:)
  • Gość: ona IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.07.09, 15:05
    Proszę się nie nastawiać negatywnie to i nie będzie Pani na niektóre rzeczy
    zwracać uwagi. Grunt to poczucie humoru i optymizm!
    A z barmanami jest dosłownie tak, jak Pani pisze. Z resztą, z każdym
    pracownikiem tego hotelu.
    Barów, dyskotek i restauracji jest pod dostatkiem. Jest tam najlepsza dyskoteka
    w Tunezji - Calipso. Przyjeżdżają do niej gwiazdy światowego formatu, muzyki
    elektronicznej. Poza tym jest wiele innych dyskotek ;] W cenach się nie orientuje ;]
  • Gość: ona IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.07.09, 15:06
    Jadłam wszystko co tam podają i nie zachorowałam.
  • 08.07.09, 21:14
    na meneli na pewno nie ale na gbura a owszem.
  • Gość: Izusienka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.07.09, 21:42

    Kubusisko jestes jakis wredny i wrogo nastawiony do kazdego. Ciesze sie ze juz
    tam byles i nie jedziesz z nami, bo bylbys chyba najgorszym osobnikiem w
    tamtejszym hotelu;/ wiecznie niezadowolony... trzebabylo daac 5tys a nie 2 za te
    wczasy to bys mial co bys chcial;)
  • Gość: Marta IP: 217.17.35.* 09.07.09, 09:13
    Z Triady nie jestem, ale podróżuje wiele bo to uwielbiam choć nie jestem
    związana zawodowo z turystyką.
    Nie wdaję się w pyskówki na forum i nie komentuje wypowiedzi innych tylko
    udzielam informacji jak ktoś pyta, bo wydawało mi się,że do tego przeznaczone
    jest forum(to chyba zarzut tej bezpłciowości), ale jak widać to był pierwszy i
    ostatni raz.
    Życzę wszystkim takiego pobytu jaki sobie wymarzy.
  • Gość: XandziaX IP: *.g1.isko.net.pl 09.07.09, 18:14
    Izusienka,jesteś tak prosta,jak robota którą tu wykonujesz,urodziłaś się i na
    tym koniec.
  • Gość: Kubusisko IP: *.g1.isko.net.pl 09.07.09, 18:28
    Jaasne...:)))Tylko że ludzie z którymi miałem przyjemność podróżować,na Saharę,z
    innych hoteli,to nikt nie wierzył że mamy obgryzione szklanki,że brakuje Coli i
    że obsługa szczeka do klienta:One dolar...bo to jest po prostu nie do
    przyjęcia.Rozumiesz TY to wreszcie,czy nie??Ci ludzie zaplacili...1500zl,a nie
    5000...Zuplenie bez glowy...
  • Gość: ona IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.07.09, 15:14
    Ty też przeczytaj moją wcześniejszą wiadomość. Ja znałam opinie o tym hotelu
    wcześniej, byłam gotowa na wszelkie takie niuanse. Skoro Ty kąpiesz się na
    codzień w luksusie to nie rozumiem dlaczego akurat ten hotel wybrałeś. Skoro
    było stać Cię na jeżdżenie po wszystkich wycieczkach, taksówki, spędzanie czasu
    w knajpach na "luksusowym" Yasmine itd. itd. to trzeba było wykupić sobie
    droższy hotel ze świetnymi opiniami i wszelaki luksus mieć właśnie w nim!
    Nigdzie nie musiałbyś się ruszać. Poza tym jesteś bardzo niekulturalny, jak na
    dorosłego faceta z żoną i dzieckiem. Każdy ma swoje zdanie i nikogo nie
    powinieneś atakować.
  • Gość: nana IP: *.g1.isko.net.pl 09.07.09, 17:20
    A mi się wydawało że,to forum jest od wyrażania swoich opinii niezależnie jakie
    one są czy pozytywne ,czy nie .Każdy człowiek ma swoje potrzeby i odrobina
    komfortu na wakacjach mu się należy.
  • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 09.07.09, 20:55
    Owszem kazdy czlowiek ma prawo do swoich opinii, ale popatrzmy na to w taki sposob
    Ktos napisal co mu sie ni podobalo, ale strasznie to uogolnil w taki sposob
    jakby kazdy kto byl w tym czasie mial obsluge w taki sposob jak miala osoba
    niezadowolona, poza tym napisal tylko dwie rzeczy sposrod kilkunastu jak nie
    kilkudziesieciu ktore mozna oceniac i ktore wplywaja na ocene hotelu. dodatkowo
    zapetlajac sie mowiac tak jakby wszystko to powtarzalo sie codziennie przy
    kazdym kontakcie z obsluga, po czym stwierdzajac ze non stop byl poza hotelem.
    Wreszcie szczytem tego wszystkiego jest stwierdzenie ze moze wszystko bo jest
    klientem.
    Ja nie mowie ze wroce z hotelu zadowolony, moze tez akurat trafi mi sie taka
    sytuacja i bede psioczyl, tylko licze na rzetelne opinie i w sensowny sposob
    napisane a nie dwie rzeczy mi sie nie podobaly i juz wszyscy sa bee i w ogole.
    Bo podkresle to jeszcze raz. Ludzie jada w tych samych terminach i jedni wracaja
    zadowoleni a inni wieszaja psy na hotelu i to mnie dziwi i smieszy ale nie
    opinia tych ludzi ktorzy narzekaja a sama sytuacja...

    Pozdrawiam
  • Gość: Kubusisko IP: *.g1.isko.net.pl 09.07.09, 22:16
    Nabazgrałem te dwie rzeczy,bo to faktycznie tak było,niestety nie zapętliłem
    się,tylko opowiedziałem bardzo precyzyjnie...Wg.Ciebie osoba która była nie
    częstym gościem w barze,nie ma prawa się wypowiadać o obsłudze w
    barze???Zapomnij człowieku!Zapamiętaj sobie,klient w hotelu może wszystko/nie
    trzeba chyba dodawać,że w ramach dobrego smaku/.No ale Ty dodałeś że ja mogę
    nasr...na środku holu,skoro mogę wszystko.Cóż za sposób myślenia...Coś mi się
    wydaje że stosujesz komunistyczny sposób myślenia, w nowoczesnych
    czasach...Także te rzeczy mnie doprowadziły do furii:Szklanki,obsługa
    baru,rozcieńczony alkohol,reszta była ok.P.S.Kapitalne są pokojówki...No takie
    przystępne do gadki,aż nie myślałem że arabki mogą być tak zabawne...:))
  • 10.07.09, 07:14
    proponuję zakończyć "wymianę ognia" skoro Kubusisko zwrócił nam
    uwagę na te nieszczęsne szklanki i niegrzeczną obsługę baru i
    rozcieńczany alkohol pewnie miał dobre intencje, tylko tak jakoś
    może został źle odebrany. Jedni reagują tak inni inaczej. Sam nie
    wiem jak bym zareagował na notorycznie obgryzione szklanki i
    niegrzeczną obsługę baru. To święta racja, że obsługa powinna być
    miła dla gości i od tego nie ma odstępstw i już. Ale też niestety
    znam naszych rodaków którzy zachowują się nieodpowiednio na takich
    wyjazdach. Wszystko to trzeba wyważyć i już. Inaczej można naprawdę
    spie...., zepsuć sobie urlop. Ogłaszam zatem ROZEJM.
  • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 10:45
    Zgadzam się z Tobą Romku! Tym bardziej, że już za dwa tygodnie
    będziemy mogli się sami przekonać jak tam jest!
    Pozdrawiam!
  • Gość: wredne Kubusisko IP: *.g1.isko.net.pl 10.07.09, 18:06
    Olcia!Abyś miała rację...Być może tak będzie,że wymienią te poobgryzane,czego
    szczerze Wam życzę...Nie wiem jak z obsługą,bo co jakiś czas wymieniali barmanów
    na innych. No i te jedzenie...abyście mieli urozmaicenie,bo my przez 2tyg non
    stop to samo....No ale mieliśmy wspaniałe towarzystwo,z którymi nie sposób się
    nudzić...:)
    P.S.Z alkoholi to tylko czerwone i białe wino/Tunezyjskie/Rum i coś tam
    jeszcze...Granadina i mięta do drinków i to wszystko!Wódka Tunezyjska jest
    rozcieńczana,co pozbawia smaku nawet najprostszego drinka...Także obowiązkowo
    kup na bezcłowym w Baltonie/26zł./1l.Wyborowej,a ucieszysz nowo poznanych
    znajomych w hotelu...i Samiego:))Tylko nie zapomnij pójść na plażę!:))
  • Gość: Kubusisko IP: *.g1.isko.net.pl 10.07.09, 18:15
    Olka.!Abyś miała rację...Być może tak będzie,że wymienią te poobgryzane,czego
    szczerze Wam życzę...Nie wiem jak z obsługą,bo co jakiś czas wymieniali barmanów
    na innych. No i te jedzenie...abyście mieli urozmaicenie,bo my przez 2tyg non
    stop to samo....No ale mieliśmy wspaniałe towarzystwo,z którymi nie sposób się
    nudzić...:)
    P.S.Z alkoholi to tylko czerwone i białe wino/Tunezyjskie/Rum i coś tam
    jeszcze...Granadina i mięta do drinków i to wszystko!Wódka Tunezyjska jest
    rozcieńczana,co pozbawia smaku nawet najprostszego drinka...Także obowiązkowo
    kup na bezcłowym w Baltonie/26zł./1l.Wyborowej,a ucieszysz nowo poznanych
    znajomych w hotelu...i Samiego:))Tylko nie zapomnij pójść na plażę!:))
  • Gość: Izusienka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.07.09, 20:00
    oiNo ja juz nie moge sie doczekac;DD
  • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 10.07.09, 21:40
    Ja tez sie juz nie moge doczekac , mimo ze to jeszcze 7 tygodni...
    Wiec ponawiam pytanie czy ktos wybiera sie tam 27 sierpnia?? z Krakowa??
    I jeszcze mam pytanie odnosnie wylotu, poniewaz na stronie Triady jest napisane
    ze wylot o 9 iles tam, wobec tego o ktorej jest wyjazd z hotelu do monastiru??
    Pozdrawiam
  • Gość: turysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 00:34
    Wyjazd z hotelu będziesz miał około 4 godzin wszesniej,ale godzina wylotu sie może zmienic i dowiesz sie na miejscu. Ja osobiście doradzam jeżeli ktoś ma możliwośc niech dopłaci 200-300 złotych od osoby więcej i jedzie do hotelu międzynarodowego. Niestety POLAK to turysta 3 kat. więc hotel idzie w ilośc nie w jakośc.
  • Gość: A. IP: *.rudanet.pl 17.07.09, 16:49
    Też jadę 23 lipca na tydzien z Katowic do tego hotelu. Oboje jestesmy młodzi
    więc zamierzamy się dobrze bawić. Opinia opnini nie równa- każdy ma inne
    oczekiwania. Stracha mam, ale wszytko zależy od nas samych i naszego
    nastawienia. Dozobaczenia w krótce dla tych co też jadą w tym termini ;)
  • Gość: kama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 10:33
    Romku,nasz wyjazd zbliza sie wielkimi krokami,mysle ze pomimo tych wszystkich
    opini, my wrocimy zadowoleni.Czy znasz juz moze godzine lotu?Mi pani z biura
    powiedziala,ze poinformuja mnie dwa dni przd wylotem.
  • 12.07.09, 22:40
    przepraszam Kama, że nie odpisałem tylko dopiero teraz. Też dostałem taką
    informację, że dwa dni "przed" mnie poinformują. Z tego co wiem wyloty w
    czwartki są dwa o 6:05 i 15:45. Wolałbym tym wcześniejszym (to nic, że trzeba
    wcześnie wstać) ale za to jest cały dzień do przodu. Pani w Biurze poinformowała
    mnie, że oni grupują osoby aby w jednym samolocie byli ludzie z niewiele
    oddalonych od siebie miast i hoteli. Znając moje szczęście i tak polecę tym
    późniejszym ale nawet to nie jest w stanie mnie załamać. Myślę, że będziemy w
    kontakcie na forum. Jak będziesz miała termin koniecznie daj znać.Został 10 dni.
  • Gość: Dawid IP: *.enion.pl 14.07.09, 07:57
    Prosze jeszcze o odpowiedz na pytanie, jakie tam sa gniazdka?? potrzbne sa
    przejsciowki takie jak do anglii?? czy nasze tez dzialaja??

    Pozdro
  • Gość: romek1961 IP: *.netia.pl 14.07.09, 14:20
    spokojnie Dawid działająnasze wtyczki na bank
  • Gość: natalka IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.09, 16:00
    Ja byłam od 25.06-9.07. Więc tak. Hotel jak dla mnie ok, chociaż w
    porównaniu do innych zasługuje na 3, a nie 4 gwiazdki. Obsługa
    baaardzo miła i pomocna, przejmowała się BEZINTRESOWNIE naszymi
    problemami, zwlaszcza recepcjoniści, Aladin, Grubiutki kelner z
    wąsem oraz Bambo. Jedenymi przeszkadzającymi aspektami było
    zachowanie niektórych Polaków (przesadzanie z alkoholem,
    żadnego ,,proszę'', ,,dziękuję'' itp.) oraz animator Sami (tak wiem,
    że na początku sprawia wrażenie takieeeego miłego i kochającego
    Polaków) w jego kwestii może lepiej pisać na maila jakby ktoś
    chciał;)chętnie udziele odpowiedzi na pytania na temat tego hotelu
    oraz Hammametu i jego okolic;) naaatki@ymail.com
  • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 14:29
    Dzień dobry mam pytanie jeśli chodzi o hotel hammamet resort. Czy w pokojach
    działa prąd dopiero jak się wejdzie do pokoju? Czy pokoje są otwierane kluczem
    czy kartą? Będąc w Turcji to po otwarciu pokoju kartą dopiero włączał sio za tym
    idzie klima. I jeszcze jedno czy pokoje z dostawką mają samodzielne 3 spania? Z
    kim najlepiej rozmawiać o pokojach jedzie nas 10 osób i chcielibyśmy być koło
    siebie. Dzięki za odpowiedzi i czekam na nie . Pozdrawiam
  • 20.07.09, 14:50
    czy ktoś leci do hammamet resort 06.08.2009
  • Gość: A. IP: *.rudanet.pl 21.07.09, 11:54
    Do mnie Pani z biura już dzwoniła. Lecimy tym wcześniejszym, który wylatuje z
    Katowic o 9:00. Jeszcze tylko dziś i jutro :)
  • Gość: romek1961 IP: 212.76.37.* 21.07.09, 12:26
    ja też miałem telefon z Biura, lecimy z Okęcia tym 6:05, to nic , że pobudka o
    3:00 ale za to cały dzień do przodu. Pozdrawiam.
  • Gość: ola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.09, 15:38
    A my z Wrocławia o 8.00. Na lotnisku mamy być oczywiście już o 6.00,
    ale co tam - najwazniejsze, ze to już POJUTRZE!Hurra!
  • Gość: farfan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 22:19
    Jedzenie w hotelu kiepskie: ciągle było jakieś twarde i niedobre mięso, częsty
    brak napojów (oprócz wina) do posiłków, praktycznie zero owoców i lodów i tak
    ogólnie to żywili nas samą "trawą".
    Pokoj: OK
    Personel: miły i sympatyczny, radzę upatrzyć sobie kelnera (polecam takiego
    grubego ps. "Dobrze" by być należycie obsłużonym;. Bardzo fajny jest ratownik
    Hiszem.
    Animacje: jak ktoś lubi szaleć do póżnych godzin to zdecydowanie polecam ten
    hotel, jeśli przeciwnie to lepiej go omijać z daleka. Hotelowe animacje konczą
    się 23.30 a ok 23 zaczyna się dyskoteka w hotelu obok i trwa do 4. Hotelowy
    animator Sami i polscy Andrzej i Marta byli ok.
    Wycieczki fakultatywne: bardzo fajne,a 2-dniowe safari jest rewelacyjne (tylko
    trzeba wcześnie wstawać :/). Hotel w Tozeur gdzie jest nocleg nazywa się Phebra
    ( o wiele lepszy od Resortu mimo że ma 3*). Polecam jeepy i wielbłądy (dodatkowo
    płatne) bo bez nich nie zobaczy się prawdziwej Afryki.
    Mam pytanie do tych co tam byli: Jaki tytuł ma piosenka przy której tańczono na
    animacjach? Słowa które zapamiętałem to "ariva" i potem dziewczyny krzyczały:
    awi, awi a chłopcy "asi" "asi" :D
    Pozdro
  • Gość: chirula IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.09, 19:01
    chirulaWitam, byłam w tym samym czasie i mam płytę do animacji prowadzonych przez
    Samiego-proszę podać adres na mój e-mail-przegram i prześlę. Na płycie jest dużo
    więcej fajnych nagrań -polecam. Mój e-mail-chirula@poczta.onet.pl
  • Gość: PastisStar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.09, 09:50
    Chirula chyba login pomyliłaś miał być inny, jak bym nie znała
    Twojej poczty to bym Cię nie poznała- mama Marysi
  • 30.07.09, 13:53
    mialam "przyjemnosc" byc w tym hotelu dwa razy, pierwszy z biurem podrozy z berlina, juz wtedy hotel byl przecietny,jedzenie w normie, posilki roznoszone. to co bylo z drugim razem z biura polskiego ( triada) to tragedia. jedzenie bardzo jednostajne, przypominalo stolowke. alkoholi ani coli etc (w barze) tam nie pilam, brzydzily mnie szklanki z plastiku, czesto brudne. tak wiec bylam stala bywalczynia tamtejszych kawiarenek, jadlam zazwyczaj poza terenem hotelu..haha. pokoje czyste tylko, ze reczniki zawsze niedoprane ( ale tak samo bylo za turystow niemieckich)..
    wakacje jednak uwazam za udane, ale to z hotelem w ogole nie ma nic wspolnego. dowiedzialam sie tez dlaczego obsluga nas "tak zle" traktuje, wiec oni mysla, ze my duzo mniej placimy za wycieczke, bo naprawde miejsce w hotelu z wyzywieniem jest duzo tansze.......
    zreszta podrozujac po tunezji ( na wlasna reke, to najtansza opcja i bardzo fajna) czesto wykrecalam sie nagabujacym mnie sprzedawca jednym slowem: Polska, wszyscy wiedzieli o co chodzi;)...oni np. czesto mowia polska mizeria...( mnie to ubawilo)
    najwazniejsze, ze znowu sie czegos nauczylam.
    do tunezji wroce tylko, ze idac za rada znajomych angielek wynajme sobie "apartamencik" i posiedze z miesiac:)
    pozdrowienia dla wszystkich podrozujacych
  • Gość: A. IP: *.rudanet.pl 31.07.09, 12:56
    Aha. Potrawy (sałatki, zupy) są nie doprawione. A w basenie nie można się kompać
    po 18. Muzykę słychać do 4 rano ale spokojnie idzie się wyspać. Nam nikt nic nie
    ukradł, choć podobno dwa tygodnie wcześniej komuś zginęło z portfela z sejfu 100
    dolarów i nikt nie chciał za to wziąć odpowiedzialności- potym incydencie
    podobno zwolnili jednego barmana i wzieli nowego. I jeszcze podobno jakiś gość
    hotelowy kradł po pokojach (ale to nie w czasie mojego pobytu), poprostu
    przechodził po balkonach, a złapali go bo się zaklinował :D. Jak ja byłam to dwa
    pokoje narozrabiały i była wykopana dziura w drzwiach do pokoju i zakrwawiony
    recznik- nie wiem jak się to skończyło. Chyba chodziło o Polaków bo nasza
    rezydentka chodziław mocno wkurzona. Pokoje sprzatane codziennie, zmieniena
    pościel co dzień, reczniki, okna podłogi. Robali w pokoju nie miałam, suszarka
    działała, balkon się zamykał, klima działała. Leżaki zajmowaliśmy rano koło 9:00
    ale specjalnie ich nie brakowało. A na piwków w hotelu nie zostawiłam. Tylko raz
    sprzataczce dinara. W hotelu na pustyni były komary, było smaczniejsze jedzenie,
    można się było kompać wieczorem. Woda z kranu (zimna) leciała ciepła. Klima
    działała ale i tak bylo MEGA gorąco! Standard pokoju gorszy ale ogólnie jedzenie
    okolice przy basenie chyba lepsze.
  • Gość: A. IP: *.rudanet.pl 31.07.09, 12:37
    Właśnie wróciłam z tego hotelu. Byłam w terminie 23.07.09-30.07.09. No i moja
    opinia:
    Jedzenie- śniadanie: rogaliki półfrancuskie, rogaliki z czekoladą, bułki, masło,
    dżemy, hałwa, jogurt. Obiad: sałatki z pomidorów, cukini, cebuli, papryki,
    ziemniaków, rzodkiewki itd. Mięso ogólnie kiepskie. Osobiśnie indyk mi nie
    smakował choć ludziom smakował. Cos co wyglądało jak gulasz było gumiaste
    (bleee). Jedynie smakowały mi takie małe kuleczki z mielonego i taka jakby
    pieczeń. Bardzo dobre makarony. Warto było postać w kolejce do kucharza który na
    bierząco podsmarzał makarony albo robił jajecznice czy sajgonki. Były też zupy.
    Kuskus, bakłażany, kiełbaski, ziemniaki, ryż. Na kolacje to samo co na obiad.
    Jedzenie było dość monotonne ale codziennie była jakaś odmiana (np. raz kucharz
    robił sajgonki a innego dnia jajecznice a jeszcze innego makaron). Tak po prostu
    wyglada ich kuchnia. Kieedyś byliśmy na tunezyjskiej pizzy w medinie i powiem że
    ich pizza to totalna porażka :D ale kebaby maja dobre. Serwują też przepyszne
    ciasta (tortowe, z budyniem i owocami, pączki z budynime itd.). Niestety ciasta
    serwowane są do obiadu i kolacji i nie można wynosić ich z restauracji (a
    przecież powinny być dostępne cały czas!). Koło 16 pieczą pączki na dworze i
    dają takie małe kawałki pizzy.
    Animator SAMI- jestem blondynką i myslę że dość atrakcyjną :D. Ale sami tylko
    raz powiedział mi „smail”, więc nie wiem skąd opinie o „ruchaczu polek” itd.
    Tymbardzije że ma podobno żonę polkę która również czasami prowadziła razem z
    nim animacje. Może to daletoego że nie częstowaliśmy go naszą polską wódką i nie
    spoufalaliśmy się z nim. Ogólnie to prowadził animacje, Aqua aerobik, Kinder
    disco, tańce dla dorosłych (jakiś 6 piosenek z wyuczonymi ruchami w tym „Zama
    zama”) i inne zabawy jak wybory mistera, jaka to melodia, mężczyźni kontra
    kobiety. Animatorzy z triady (chłopak i dziewczyna) przez cały dzień sumiennie
    zajmowali się dzieciakami- rodzice mogli odpocząć. Początkowo moją uwagę przykuł
    ratownik. Który w pewnym sensie podrywał małolaty wrzucał do basenu itd. Ale one
    same się do niego kleiły, więc na początku myślałam że to ten ratownik to sami
    :D. Animacje faktycznie kończą się o kolo 22 czy 23. O tej poże zamykany jest
    bar i zaczyna się dyskoteka Latino.
    Basen- cudowny. Wcale nie taki maly jak nie którzy pisali. Polowa głęboka więc
    można popływać i nurkowac, polowa płytka dla dzieci i nie pływających. Dodatkowa
    atrakcja to taka grota (podobna jest w Aqua parku w bukowinie tatrzańskiej. Z
    tym że w bukowinie jest zrobiony „sztuczny nurt” a tu nie). Nieczynny był bar na
    basenie (choć tydzień przed wyjazdem pytaliśmy o to panią z biura).
    Szklanki- nie prawda ze 70%szklanek jest utluczonych, góra jakies 10%. Gdy
    barman zauważył utluczona szklanke wymieniał na inną, biorąc szklankę też można
    było wybrać sobie nie utluczona. Szklanki są szkalne (plastiki były podobno
    przed remontem).
    Napoje-kola, fanta, sprite, shweps, piwo, gin, wodka, (jakies dwa inne
    alkohole), wino (biale i czerwone- kwaśne więc wytrawne lub pół wytrwane), dwa
    soki, mineralna, kawa (podobno nie dobra jak zborzowa), herbata. Najczęściej
    brakowało koli. Był dzień że brakowało kloi , fanty, sprite, soków i mineralnej-
    zostało tylko piwo i szweps :D!. Nie powiem żebym umirała z pragnienia ale była
    to chwila grozy.
    Obsługa- przesympatyczni, mili, uprzejmi, ciągle się uśmiechają. Mówią cześć,
    jak się masz, dobrze?, smile, prawią komplementy. Jak zamało naleją zawsze można
    poprosić o więcej. Naprawdę są świetni.
    Plaża-byliśmy dwa razy. Raz kompaliśmy się w morzu a drugi raz na spacer bo fale
    przynosliy jaies zielsko na brzeg i obrzydziło to nam kompiel. Osobiście polecam
    przejście przez hotel El bousten (można sobie obmyć stopy z piasku). Podbon
    plaza jest platna przed 18 ale myśmy byli kolo 17 i nie placiliśmy. Hammamet
    resort nie daje bransoletek więc nie ma jak ściemniać z All. Do elbousten
    wychodząc z hotelu w stronę moża do głownej drogi idzie się w lewo ( do plaży
    hammamet resort idzie się w prawo). Na plaży do wypożyczenia skutery, rowerki
    wodne, można polatać na spadochronie (powiedział 30Dt ale poinformowano nas ze
    można zejsc do 20Dt). Te sprty wodne są co parę metrów więc jak jeden nie będzie
    chciał zrobić lotu spadochronem to będzie następny.
    Wymiana pieniędzy- w hotelu koło godziny 11. Nie wymieniać u miejscowych ani u
    Alladyna (araba który siedzi kolo recepcji i sprzedaje wycieczki) oni liczą 1Dt
    to 1$. W recepcji jest 1,3 Dt to 1$.
    Alladyn i jego wycieczki- to miejscowy chłopak który ma swoje krzesełko i stolik
    koło recepcji i namawia ludzi żeby brali od niego wycieczki. Warto bo ma je
    dużlo tańsze.
    Dyskoteka- dyskoteka Latino (uwielbiam takie rytmy). Bardzo drogie napoje i
    alkohole. Mala puszka heinekena 5 Dt. Dość tłoczno (niedziela).Bramkarze robią
    ostrą selekcje i stoją z łomami i gazem. My jako goście hotelu mamy wstęp wolny
    bez selekcji. Na dyskotece można spotkać animatora Sami jego podobno żonę,
    wspomnianego ratownika który ostro kręci z nastolatkami z naszego hotelu,
    alladyna. Blondynki (tak jak ja), nawet jeśli nie są same to i tak przyciągają
    uwagę. Jest to dowartościowywujące ale też wkurzające.
    Sahara-155Dt za osobę. Jazda dżipem, wielbłądy, oaza (są dodatkowo płatne i
    łącznie to koło 55Dt). Całkowita cena Sahary to jakieś 210Dt. Oczywiście to nie
    koniec. Pilotka informuje że trzeba (nie że moża, tylko TRZEBA) zostawić napiwek
    u prawie każdego i prawie za wszystko. W cenie są dwa obiady sniadanie i
    kolacja. Napoje do obiadów i kolacji są płatne dodatkowo! Uwaga na małe i duże
    chieny które za wszystko chca ONE DINAR. Naprawde trzeba się na to uodpornić i
    nie wdwać w żadna dyskusję, bo nawet jeśli powiesz ze nie chcesz to znaczy że
    zwróciłeś uwagę i że jednak można ci to sprzedać. Pomimo to Sahara jest czymś na
    co warto wydać kasę. Jak ktos nie jedzie na to, to tak jakby w ogóle nie był w
    Tunezji. Pamiątki warto kupić w pierwszym sklepie obok Mekki (jest tanio!). Wodę
    kupić tam gdziej jest 2litry za 1 dinar, potem są już po 1,5 i po 2 Dt. Na dwie
    osoby na te dwa dni potrzeba koło 4 butelki 2 litrowe.
    Samodzielne wycieczki- byłam w Medinie i Jasminie. Taksówkarze są „dzicy”.
    Jeżdżą po chodnikach, środkiem, wyprzedzają trabią i w ogóle. Mają fioła na
    punkcje seksu i mówieniu o nim :D. Jeden prawdopodobnie palił haszysz i mimo
    ogromnego korku zawiuzl nas w tempie ekspresowym. Hamamet resort to nowa nazwa,
    więc lepiej używać starej „Byblos”. Medina- wcisną czlowekkowi wszystko, nawet
    jeśli tego nie potrzebujesz to i tak wezmiesz, zaplacisz dwa rwazy tyle i mu
    podziękujesz. Naprawdę trzeba się uodpornic!. Jasmin piekny, jest tu park
    rozrywki dla dzieci, slonie naturalnej wielkości itd. Fajke wodną można
    dotargować do 15-20 DT (taka zwykal mala bez specjalnych ozdób). Jak kupisz to
    od razu jestes Shakira, britney Spears, jak nie kupisz to jesteś babajaga i „ a
    kysz”. Mówią że za darmo albo za 1 Dt (ale to kłamstwo). Ich powiedzenia „dobra,
    dobra zupa z bobra”, „najwięcej witaminy maja polskie dziewczyny”…
    Fajnie i naprwdę jednorazowa przygoda aczkolwiek nie mój styl życia, nie ta
    mentalność. Życzę udanych wakacji. Hotel nie jest cudowny ale też nie jest taki
    zły ;)
  • 31.07.09, 14:06
    Co do Samiego, to ta blondynka nie jest Jego żoną, tylko żoną tego
    ochroniarza, który wieczorami błąkał się po hotelu w koszulce
    wielkim napisem DG :) Sami jest po rozwodzie i ma dziecko w
    Niemczech, a Polki z naszego turnusu podrywał ooooostro :)
    Rozmawiałam z Nim, bo dowiedział się od mojego męża, ze jestem po
    filologii angielskiej, a On po polsku zna raczej podstawy i poprosił
    mnie, żebym namówiła jakaś dziewczynę, która po angielsku nie
    mówiła, żeby poszła z Nim na czterodniowe wesele Jego
    siostry :)))))) My wróciliśmy z tego hotelu przed Twoim wyjazdem i
    ginęły pieniądze z pokoi i z sejfów też.
    --
    gotowaniecieszy.blox.pl/html - Ja kulinarnie
  • Gość: A. IP: *.rudanet.pl 31.07.09, 16:16
    Aha :D. U nas było tak że była taka grupa która wszystkim stawiała, dawała
    napiwki i widać było u nich kasę. Dlatego też sami kręcił się zdecydowanie przy
    nich i cała reszta miała spokój :D. Z tą żoną- tak poinformowali mnie ludzie...
    Chyba u was wyczerpał limit z podrywaniem bo u nas to raczej nie specjalnie mu
    się chciało lub poprostu nie zwracałam uwagi bo za bardzo byłam zainteresowana
    moją drugą połówką :P. O tym sejfie, że jest niebezpieczny też mi powiedzieli
    więc później zabraliśmy wszystko z sejfu i nosiliśmy przy sobie.
  • Gość: Paula IP: *.rev.masterkom.pl 02.08.09, 00:36
    hehe a u mnie było tak ze to jedna polka przyczepiła sie do Samiego a on od niej
    uciekał. chodziliście moze to Latino? obok do dyskoteki? w jakim terminie
    byliscie? ja 9.7 - 16.7.09. Słyszałam jedna historie z zaginionymi paszportami i
    pieniedzmi ale co sie pozniej okazało nie zostały skradzione tylko własciciel
    zapomniał gdzi je dał :D ah polacy zawsze z igły zrbią widły :)
  • Gość: Tomaj IP: *.um.poznan.pl 03.08.09, 15:16
    od kilku dni mam ubaw po pachy czytając wypowiedzi o tym zacnym hoteliku....jade tam 6.08 i już się nie mogę doczekać!

    Mam pytanie, czy na terenie hotelu dostępny jest Internet? Sieć? Kafejka?

    z góry dzięki za odpowiedź
  • 03.08.09, 16:01
    jest internet po lewej stronie od recepcji zaraz za stołem bilardowym , kosztuje
    jak dobrze pamiętam 5dinarów za godzine (1dinar to okoła 2,5zł)
    A tak przy okazji to muszę wszystkich uprzedzić,że jeśli planują kupno pamiątek
    to nie ma co się zabijać i targować na straganach bo w drodze powrotnej można
    wszystko kupić na lotnisku w takich samych cenach co na straganach i w dobrym
    stanie. Osobiście wyszukiwałam ciekawych rzeczy w Medinie i w Yasmin, a potem to
    wszystko bez problemu znalazłam w jednym sklepie na lotnisku, co za ból jak
    pomyslę ile sie natargowałam i nachodziłam za tym.
  • 03.08.09, 16:06
    Tomaj!
    przeczytałam że wybierasz sie tam za parę dni, jeśli to nie byłby problem to
    podaj mi swój telefon chciałabym Cię poprosić o pewną przysługę ale to już nie
    na forum
    z góry dzięki
  • Gość: Kubusisko IP: *.g1.isko.net.pl 05.08.09, 19:24
    Koleżanko A...jesteś wspaniała w swych opowieściach...:)To wszystko prawda co tu
    napisałaś.Cały czas trąbiłem o tych "pogryzionych" szklankach,ale niektórzy
    sprzeczali się ze mną,nie będąc tam nawet!:)Niestety,nam tych obgryzionych
    szklanek,nie wymienili na nowe...;Odn.ich powiedzonek-mają jeszcze
    jedno:Doda,Doda zrób mi loda...:))Chodziliśmy na dwie rodziny,a ten text zawsze
    dotyczył owej postawnej blondynki...:)Za Saharę,za całość zapłaciliśmy
    180dinarów z Sahel Voyage.Polecam!
  • Gość: karola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 12:16
    Dlatego unikam jak ognia hoteli w których są sami Polacy. Bylam w
    tym hotelu jak jeszce nazywał się Byblos, obsługa bardzo miła,
    chętnie nawiązują kontakty. Często chodzili z nami na dyskoteki.
    Bardzo normalni ludzie. Sami był animatorem, dzieci przepadały za
    nim. Alkohole nie najlepsze, to opinia znajomych, bo ja rzadko pije
    i nie mam właściwie porównania. Ale żenujace jak niektórzy znosili
    do stolika drinki, zeby zrobić zapas jak się all skończy. Świadomie
    wybralismy jeden z tańszych hoteli, ale mimo jakichś tam
    niedociągnięć milo wspominam pobyt.
  • 06.08.09, 18:19
    czy ktoś się wybiera do tego hotelu w niedługim czasie?
  • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 06.08.09, 18:46
    Jesli termin 27.08 jest dla Ciebie w niedlugim czasie, to ja sie wybieram;)
    pozdrawiam
  • Gość: romek1961 IP: 212.76.37.* 07.08.09, 00:58
    o to już wróciłem na polską ziemię. Na początku do Dawida - jeżeli zależy Ci na
    dobrym wypoczynku nie możesz przejmować się takimi sprawami : i tu powinienem
    wymienić kilka pozycji.
    A tak na poważnie.Niezbyt do gustu przypadło mi przywitanie rezydentki na
    lotnisku - osoba dość pewna siebie ze specyficznym poczuciem humoru. Pożartowała
    sobie na wstępie z nami 10 minut po czym wsadziła do autokaru i tyle ją
    widzieliśmy. Po przyjeździe do hotelu (około 1,5h jazdy) wypełnianie kart
    meldunkowych i przydział pokoi. Jeśli ktoś jest z małymi dziećmi jak ognia
    unikać pokoi po prawej stronie jak się wychodzi z windy. Dyskoteka Latino od
    23:00- do 4:00 daje trochę popalić (choć znałem takich co mówili że nawet
    spali). Dobrze by było aby okna wychodziły na basen (jednocześnie na morze),
    wystarczy poprosić o pokój " no Latino" i może się uda.
    Pokoje podobne do siebie, (byłem chyba w czterech) jak dwie krople wody ( jeśli
    chodzi o czwórki). Sprzątane codziennie. Za 1 DT co drugi dzień, łabądki z
    ręczników, pidżam i pościeli. UWAGA- dawajcie dinara do ręki sprzątaczką, bo
    taka "krowa" ich kierowniczka chodzi przed nimi i zabiera im te pieniądze. W
    pokojach dużo miejsca , łazienka i kibelek osobno. Telewizor z dwoma polskimi
    programami :TV Polonia i TELE 5. Każdy pokój ma taras i klimatyzację. Moja
    działała bez zarzutu. Nie miałem żadnych robaków w pokoju (no chyba że ktoś
    naprawdę z kilku mrówek może zrobić plagę.Są chyba dwa gniazdka (normalne),
    suszarka w łazience (moja była beż tej rurki takiej jak u odkurzacza ale ja mam
    krótkie włosy więc nie było sprawy). Tyle pokoje.
    Basen - bardzo fajny i dla dzieciaków i dorosły, mostki , wodospady, w nocy
    nawet trochę oświetlony. Woda czysta - nie licząc płatków kwiatowych i liści
    fikusa, które potrafiły czasem się pokąpać razem z ludźmi.Brodzik (70 cm),
    schodki do basenu od płytkiej strony głębokość od 1m do 2,3m. Lekkim
    (przynajmniej dla mnie) wkurzeniem było to iż basen był nieczynny po 18:00,
    raczej pilnowali tego.
    PLAŻA - spokojny spacerek około 10 minut (z zakupem napoi czy ciastek). Nie wiem
    niestety jak było na hotelowej plaży bo z niej po prostu nie korzystałem - mało
    leżaków a płatne. Dosłownie 50 m dalej (przy boisku do siatkówki i piłki
    (ostatnie parasole) jak to nazwałem "u dziadka" za 5 DT miałem 2 parasole i 4
    leżaki na ile chciałem. Może opiszę drogę" z hotelu skręcamy w lewo po 100m w
    prawo, za ostatnim sklepikiem w lewo będzie szerokie dojście nad morze (punkt
    charakterystyczny ruiny , przy których są uwiązane konie muły, wielbłąd i
    cholera wie co jeszcze). Idzie się wzdłuż muru do końca i skręca w lewo idąc do
    wspomnianego boiska, szuka się siwego, grubszego jegomościa. Trzeba mu obiecać,
    że będzie się często przychodziło to za 5 DT jeszcze wam ustawi leżaki.
    Co do wody super temperatura (chyba że ktoś jest morsem) 100 m od brzegu fajne
    wypłycenie. Gdy jest wiatr od morza niestetu potrafi nawiać troch brudu, ale to
    drobiazg. Piasek do 16:00 gorący jak smok.
    Można pojeździć na skuterze wodnym, polatać na spadochronie, popływać na
    "bananie", na żaglówce - pytajcie w barze przy boisku, stale tam siedzą
    Tunezyjczycy z którymi wielokrotnie graliśmy w siatkę. Cen niestety Wam nie
    podam - jak zwykle trzeba się targować więcej osób mniejsza cena za sztukę.
    WYCIECZKI - byłem na trzech statek piracki (opłata u ALLadyna , chłopak siedzący
    w hotelu, atrakcja dla dzieciaków , dla mnie fajne to , że można się wykąpać na
    otwartym morzu i poskakać naprawdę z wysoka faja zabawa.
    Tunis, Kartagina, Sidi Bou Said - 1 dzień polecam, choć po Kartaginie
    spodziewałem się więcej. Zawieźli nas tylko do łaźni i tam tylko można było
    fotografować się z jednej strony bo niedaleko ten ich prezydent Benali -
    poznacie faceta bo jest jak Stalin kiedyś na każdej latarni miał rezydencję i
    sfotografowanie nawet kawałka muru tego zaścianka grozi zabraniem aparatu.
    No i Sahara, - kto nie był polecam, niestety jeepy, wielbłądy i bryczki
    dodatkowo płatne ale raz się żyje. Za to dwa dni fajnych przeżyć. Bryczka jedzie
    się do naturalnej oazy. Można podziwiać bananowce, granaty, figi, brzoskwinie,
    niezliczone daktyle i cholera jeszcze wie co więcej. Co sięgniecie z ziemi a
    jest dojrzałe to wasze
    Jednym słowem super. Nocleg w hotelu *** , można pływać w basenie całą noc.
    Pobudka około 4:00 by zobaczyć wschód słońca na pustyni - rewelacja.
    ANIMATORZY -Marta i Andrzej - opiekują sie dzieciakami, klub, zajęcia na basenie
    na plaży, zabawy, rysowanie itp. Niestety są "docierani " dodatkowymi
    obowiązkami przez rezydentkę i czasami coś wypadnie i czegoś zabranie w planie.
    No i na koniec to co złe.
    Niestety Kubisko miał rację z tymi obgryzionymi talerzami (starałem się wybierać
    całe). Nie to jest jednak najgorsze. Śniadania niestety przez 14 dni takie same.
    Obiady niczym nie różnią się od kolacji. Częsty brak, delikatnie mówiąc napoi.
    Moja propozycja - utopić kucharza już pierwszego dnia może drugi nauczy się
    gotować i przyrządzać wołowinę, baraninę czy kurczaka (wszystko twarde po prostu
    nie do ugryzienia. Zrobiliśmy wielki dym pomogło na 2-3 dni potem drugi dym to
    samo. Wreszcie kilkanaście rodzin napisało do rezydentki opinie z
    potwierdzeniem. Może następni będą mieli lepsze żarcie.Ziemniaki to nawet mOj 7
    letni Pawełk potrafi gotować, a Arabii jedna to jest zbyt trudna czynność dla
    szefa kuchi w restauracji bądź co bądź ****. Sposób jest jednak taki nie pchać
    sie na posiłki to nic nie da, nie obowiązuje zasada kto pierwszy ten lepszy,
    później są i talerze i nie ma kolejki po napoje. Panuje wolna amerykanka i już.
    Obsługa miła, choć widziałem ironiczne uśmiechy na twarzach kucharzy. Czasem
    animator hotelowy SAMI (szuja i kanciarz)specjalnie nadzorował wydawanie mięsa
    przez kucharzy aby nie dawali za dużo. Był takim kapusiem kierownika hotelu (ten
    to jeszcze lepsze ziółko).
    Z SAMIM to jest tak jak mu będziesz stawiać polską wódkę jest ok jak nie to nie
    spodziewaj sie od niego jakichkolwiek ludzkich odruchów. Kolega gdy delikatnie
    zwrócił mu uwaę, że to mięso jest twarde - usłyszał - przecież oni i tak
    wszystko zjedzą. Tępić lub pić wybór należy do Was.
    Aha nie ma płatków dla dzieci - zgłosiłem to rezydentce - może nie zapomni.
    Trochę się rozpisałem, na koniec oceny:
    LUDZIE tam będący ocena 4+
    Pokoje i czystość 5
    Basen 5+
    Plaża 5
    Obsługa (poza Samim) 4+
    Wycieczki 5
    rezydentka słaba 3 za cwaniactwo uważajcie przy opłatach za
    wycieczki gdy płacicie w $ ma swój nie-
    uczciwy przelicznik, przy który ulgi nic
    nie dają.
    obsługa baru(poza Alim) 3 nie wierzcie w bajki w bar przy basenie
    nie był czynny w tym sezonie. Jest tylko je
    den bar i już
    Jedzenie 3 dobre słodkie inne gdy się je nie wszystko
    naraz wystarczy zapału na tydzień ) po
    naszych interwencjach może na 10 dni)
    SAMI 1 animator hotelowy a tak naprawdę szpieg i
    cwaniak oraz arogancki nieuk i gnojek.
    Animacje bez przygotowania. Jak śniadania
    takie same. Wyręczali go polscy animatorzy
    Polacy za niego wszystko robią.
    Prowadzenie Aerobicu to kpina
    Marta i Andrzej 5 Dzieciaki ich bardzo lubią niestety znów
    ta rezydentka.



    To by było na tyle aha w recepcji jest bilard i gry ale trzeba zapłacić 1 DT.
    Internet kosztuje 8 DT za godzinę (dostaje się kartę i można sobie dzielić czas
    jak się chce. Często nie ma transferu bądź jest słaby. Można zabrać laptopa
    )czasami można bezprzewodowo się połączyć.
    Sejf za 2 tygodnie (przy recepcji) zapłaciłem 24 DT.
    Nikt nic mi nie ukradł ani nie słyszałem by coś komuś zginęło
    JAK MACIE PYTANIA SŁUŻĘ
  • Gość: Dawid IP: *.enion.pl 07.08.09, 08:21
    Dzieki Romek za opinie, moge prosic o email wtedy zapytam o pewne rzeczy juz na
    priv ;)

    pozdrawiam

    ps. myslalem ze bedzie gorzej ;)
  • Gość: romek1961 IP: 212.76.37.* 07.08.09, 10:10
    Proszę Dawid mój e-mail eromkos@plusnet.pl
    Pytaj śmiało jak tylko będę wiedział odpowiem a z chęcią pomogę.Nie da się
    wszystkiego na raz opisać potrzebne są pytania od ludzi. Można uniknąć wielu
    rozczarowań.
  • 07.08.09, 09:10
    Witam.
    Mam pytanie do Romka.
    W ostatnich postach często się przewijała nazwa dyskoteki - Latino.
    Czy to jest ta sama co British Bar tylko zmienili nazwę czy jakaś
    inna obok hotelu ?
    Pozdrawiam
    Agnieszka
  • Gość: romek1961 IP: 212.76.37.* 07.08.09, 09:54
    Latino jest dokładnie w szczycie jednego ze skrzydeł hotelu. Znajomi mieli
    balkon na ogródek tej dyskoteki. Muzyka to jedno drugie to tłumy ludzi, taksówek
    i jazgot wszystkiego na raz .Az tak nie nażekali ale to niesamowicie spokojni
    ludzie (Aniu pozdrawiam całą Rodzinkę) British Bar myślę, że to chodzi o to
    samo, bo jest kilka dyskotek dalej położonych (Calypso), ale one są
    ":niegroźne. Aha na przeciwko jest hotel Al AIR tam tez jest muzyka i może to ma
    nazwę British Bar. Nie wiem ale jak zaznaczyłem okna na basen powinny załatwić
    sprawę. Niestety przy meldunku w hotelu powinna pomagać rezydentka u nas tak nie
    było. Mi się udało dostać pokój w środkowej strefie na 1 pietrze (basen) i było
    ok. Byłem po tygodniu świadkiem jak zapłakana kobieta z malutkim dzieckiem po
    prostu płakała, że nie może spać od 4 dni i nie liczy się dla niej twarde mięso
    i poszczerbione talerze a przespana jedna noc. Rezydentka odpowiedziała jej że
    nie ma wolnych pokoi i to nie jej wina. A czyja pytam? Kto powinien uczestniczyć
    w kwaterunku gości czy przypadkiem nie rezydent? Pewnie , że to nie 100%
    obowiązek. Jednak jak widzi ludzi z malutkim dzieckiem to raczej powinien
    zgadnąć, że nie są to potencjalni kandydaci na dyskoteki. I nie jest
    tłumaczeniem, że ma 8 hoteli pod sobą i się spieszy. Takie , rzeczy można
    "dopiąć" jak się chce oczywiście z obsługą hotelu wcześniej, tym bardziej jak są
    w nim tylko Polacy.
  • Gość: Dawid IP: *.enion.pl 07.08.09, 10:04
    Romek a mozesz pdoac emaila?? tam skieruje ewentualne pytania
  • Gość: romek1961 IP: 212.76.37.* 07.08.09, 10:15
    Aby była jasność. Powyżej opisane fakty i zdarzenia w najmniejszym stopniu nie
    były w stanie zepsuć mi odpoczynku.A to, że w najbliższym czasie hotel po raz 3
    będzie zmuszony zmienić nazwę mało mnie obchodzi
  • 07.08.09, 11:00
    Dzięki Romek za informację. To na pewno chodzi o British Bar, bo
    tylko ta dyskoteka była " przyklejona" do hotelu. To może jak hotel
    zmienia nazwę, to dyskoteka poszła w ich ślady?
  • Gość: Dawid IP: *.enion.pl 07.08.09, 13:36
    Romek napisalem ci emila . pozdro
  • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 16:13
    Byłam w tym czsie co Romek i wszystko potwierdzam gdyby nie super
    towarzystwo to nerwy miałambym zszargane. Zdarzało się tak że nie
    było do picia nic bez alkoholu. Najczęściej używane słowa
    to ,,finisz" lub ,,,tumoroł".Po skargach u p. rezydentki poprawiało
    się na 1-2 dni potem powrót do rzeczywistości. O lodach które są w
    ofercie można zapomnieć były 2 razy z owoców arbóz 6 razy przez 2
    tygodnie. W 2 tygodniu przyjechali algierczycy i oni byli lepiej
    traktowani od polaków im się nie wydzielało jedzenia dostawali lód
    do napoi napewno już moja noga tam nie przestąpi.
  • Gość: romek1961 IP: 212.76.37.* 07.08.09, 17:24
    Dawid - coś nie tak wpisałeś mój adres bo nic nie doszło eromkos@plusnet.pl
  • Gość: Mariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.09, 09:25
    Jeżeli ktoś chce godnie spędzić swój urlop to zdecydowanie odradzam ten hotel i
    Triadę jako organizatora wypoczynku.Byłem w tym hotelu 14 dni i nie było ani
    jednego , w którym stan faktyczny byłby zgodny z ofertą.Najczęściej słyszane
    słowa to nie ma, skończyło się,nie wiem,jutro.
    Wielogodzinne braki napojów - rekord 5 godzin bez jakiegokolwiek napoju dla
    dzieci.Pewnego dnia po zejściu na śniadanie do wyboru była
    chałwa.bakłażan,suche bułki ( brak masła) dżem.
    Nie chciałbym tam jechać nawet za darmo , a proszę mi wierzyć nie należe do
    szczególnie wymagających turystów
  • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 08.08.09, 12:38
    Romek napisalem jeszcze raz, ale sprawdz katalog SPAM na wszelki wypadek, bo
    pisalem wczoraj z poczty firmowej i moze dlatego nie doszlo, jak mozesz odpisz
    na adres saczers@vp.pl
    POzdrawiam
  • Gość: Wayne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 15:04
    Przed wyjazdem sporo czytałem na różnych forach o tym hotelu i były to opinie zwykle negatywne...jednakze nie należe do ludzi zbyt wymagających i uważałem te opinie za zdecydowanie przesadzone, bo wiadomo, Polakom za granicą z lekka odbija i chcą być traktowani jak królowie za jedyne 2 tys. ZL :))) Czy zatem to co przeczytałem ma odbicie w rzeczywistości ?

    Sam hotel jest ok... akurat miałem szczęście spędzić 7 dni w pokoju od strony basenu, stąd też nie dokuczała mi zbytnio muzyka z dyskoteki, która faktycznie znajduję się po sąsiedzku i może uprzykrzyć nieco nocki. Pokoje schludne sprzątane każdego dnia. Chyba największym plusem tego hotelu jest jego basen, w którym faktycznie da się odpocząć, gdyż jest czysty z oddzielnym brodzikiem dla dzieci. To właściwie tyle jeżeli chodzi o pozytywy! Sam w to nie wierzę ale niestety tak...Co do organizacji przez Triadę...na lotnisku przywitała nas w aroganckim stylu szanowna pani rezydent Ewa Górna - cięty dowcip nie wszystkim niestety odpowiada :) W trakcie transferu z lotniska do Hammametu, byliśmy zmuszeni przesiadać się do innego autobusu, pomimo tego, że na samym początku został rzekomo dokonany podział na gości z poszczególnych hoteli.

    Hammamet resort był na końcu transferowej wycieczki, toteż zaraz po wejściu do hotelu - przemiły pan (jak się później okazało animator) z zatroskaną miną poprosił nas o pozostawienie bagaży i udanie się na obiad - pomyślałem, co za miła obsługa, która tak dba o żołądki wygłodzonego klienta! Haahahahha...nic bardziej złudnego! Jako, że byliśmy przed 15 w hotelu, istniało zagrożenie iż nic nie będzia na nas czekać w stołówce do jedzenia ! Tak tak, proszę Państwa! Posiłki w hotelu hammamet resort to jest jedna wielka bitwa o pokarm! Kilkuminutowe spóźnienie skutkuje burczącym brzuchem do kolejnego posiłku :))))) Nigdy nie przypuszczałem, iż wykupując wczasy w wersji all inclusive będę zmuszony zbiegać punktualnie na posiłki aby dorwać choćby mały kawałeczek mięska! hahahahha Teraz mnie to bawi, aczkowielek nie jest to przyjemne uczucie stać w kolejce po jedzenie i zastanawiać się czy cokolwiek jeszcze dla mnie zostanie :) Jeżeli chodzi o jedzenie to ... no właściwie co tu napisać... makarony, baranina z kością (właściwie to była barania kość z dodatkiem baraniny), do tego ten sam zestaw surówek i dak naokrągło w kółko to samo, od czasu do czasu kurczak...w wersji mini, do zdobycia tylko przy dużej dozie szczęścia. Proszę zobie wyobrazić sytuacje w której wczasowicze stoją pod stołówką bo za 5 minut będzie posiłek... otwarcie drzwi stołówki przed każdym posiłkiem wyglądało, jak otwarcie nowego marketu mediamarkt, stąd też nasza decyzja aby za przeproszeniem nasr... na tunezyjskie specjały serwowane w hotelu hammemet resort i żywić się we własnym zakresie - Proszę mi wierzyć, nie należę do osób wymagających, często przebywam na delegacjach, śpię w różnych hotelach z różnymi stołówkami ale to co się dzieje w Hammamet resort to jest po prostu koszmar! Gwoli sprawiedliwości muszę dodać iż śniadania były bardzo przyzwoite, z serem - zółtym, jeden rodzaj, 3 rodzaje dżemu, bułeczki, rogaliki, uwaga - chałwa ! Jeżeli zaś chodzi o obiady i kolacje - dramat, to co na obiad można było znaleźć na kolację. Złoty medal olimpijski powinni dostać rodzice dzieci, którzy walczyli dla nich jak lwy o choćby drobny kawałek mięska, wychodząc ze stołówki widziałem te same dzieciaki, które dzień w dzień jadły tylko i wyłącznie makaron, bo po prostu nic innego przeznaczonego typowo dla dzieci nie było. Nie wspomne o napojach, co prawda serwowane z uszkodzonych dystrybutorów, wybór ograniczał się do "fanty" i "coli" - cudzysłowie z wiadomych względów. Były sytuacje w których do śniadania piłem Colę, bo nie było po prostu poza wodą nic innego....Właściwie tylko piwo serwowane w barze (faktycznie w legendarnych już obtłuczonych szklankach) - też do oporu, przypominało mi że jestem na wczasach all inclusive :)))) zero opasek na ręce, bar w plaży ? hahahhahaha... Narzekanie co niektórych na słabe drinki wynika z tego, że po prostu w Tunezji nie ma mocniejszego alkoholu, podobnie z piwem, sikacz bo sikacz - ale tunezyjski, jak najbardziej do wypicia, podejrzewam, że podobnie jest z jedzeniem, gdyż podczas wycieczki do Tunisu mieliśmy zaplanowany obiad w stolicy (bardzo się cieszyłem, że zjem coś innego) jednakże i tam zaserwowano nam ten sam zestaw co w hammamet resort....po prostu kulinarny koszmar!

    HOtel hammamet resort znajduję się w środkowej częśći Hammametu, jednym słowem nic ciekawego dookoła, kilka sklepów, parę pseudoknajp o wątpliwym wyglądzie - Jejku jakby tam wjechał nasz Sanepid to by się działo! Duża część osób przez cały tydzień nigdzie nie wyściubiła nosa, siedząc cały czas przy basenie...polecam jednak plaże, 10 minut wolnym krokiem i poczujemy smak cieplutkiego morza!

    Do luxusowej części hammametu jest w lewo 5 km zaś do historycznej .... jedyne 5 km w prawo, zatem najlepiej chyba brać taksówke, jedyne 5 dinarów i jesteśmy na miejscu, przejazd kolejką to 3 dinary od osoby, więc praktycznie opłaca się tylko singlom :)

    Podsumowując, za cenę 1899 zł od osoby, wyjazd uważam za udany, żałuję tylko, że nie zabrałem ze sobą paczki parówek, trochę schabowego, parę konserw :)
  • Gość: TURYSTKA IP: *.kredytbank.com.pl 17.08.09, 13:10
    BYŁAM W TYM ROKU PRZEŁOM CZRWIECA -A LIPIECA(14DNI) HOTEL
    OK ,CZYSTY ,BRAK KRADZIEŻY ,CODZIENNIE WYMIENIAJĄ RECZNIKI ORAZ
    POŚCIEL,JEDZENIE MOŻE NIE TAKIE WYKWINTNE ALE DOBRE I JEST W CZYM
    WYBIERAĆ JA MIAŁAM ALL _4 POSIŁKI ,PLAŻA ZBYT DALEKO
    POŁOŻONA ,PŁATNE LEŻAKI PO 2 DINARY OD OSOBY. JEST WYTYCZONA TYKO
    DLA HOTELU ,CHOCIAŻ SOBOTA I NIEDZIELA NIE OSIĄGALNA DLA NAS
    TURYSTÓW HOTELOWYCH ,GDYŻ OBLEGANA PRZEZ TUNEZYJCZYKÓW _ZŁOŻYLIŚMY
    SKARGĘ DO REZYDENTA...TO MOŻE SIĘ ZMIENIŁO, BASEN OK WODA CZYSTA
    NIC SIĘ NIE PŁACI ..JEZELI CHODZI O ZABAWY TROCHĘ DRĘTWO PROWADZONE
    PRZEZ OSOBY ALE DLA DZIECI OK...NAJLEPSZE POKOJE TO OD STRONY BASENU
    I NAD JADALNIĄ W NOCY NIE SŁYCHAĆ MUZYK DYSKOTEKOWYCH I KLIMA
    DZIAŁA ..
  • Gość: Dawid IP: *.enion.pl 17.08.09, 14:00
    Czy leci ktos do tego kurortu 27.08.09?? ;)
    Pozdrawiam
  • Gość: ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 20:39
    Rzeczywiście - jedzenie w tym hotelu było fatalne, ale jeszcze
    gorsza była pani rezydent, która ma w nosie Polaków i nie ma co na
    nią liczyć.
    Podobno turyści ciągle piszą skargi, a czy sytuacja się poprawia?!
    Ostatnio przez tydzień czy dwa nie było ciepłej wody!!!
  • Gość: kepab IP: *.toya.net.pl 21.08.09, 17:23
    tam już raczej nie polecisz bo 20-go.08.09 wykwaterowali wszystkie osoby (na
    szczęście dla nich do innego hotelu) i zamknęli go. jak to ktoś z kierownictwa
    stwierdził POLAKOM KOPA(delikatnie mówiąc) i tylko "dobre turysta"
  • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 21.08.09, 18:23
    Mozesz cos wiecej o tym napisac??

    Bo sie wybieram do tego hotelu za tydzien...i jak jest tak jak piszesz to pojade
    do d....
  • Gość: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.09, 16:25
    najprawdopodobniej zostaniesz zakwaterowany w innym hotelu, ten tak jak już ktoś
    napisał został zamknięty na amen. najlepiej o szczegóły zapytaj w biurze podróży
    w którym wykupiłeś wczasy. podobno kontrahent był niewypłacalny, stąd taka
    sytuacja. ale uwierz, że stało się tak na Twoje szczęście, gdyż hotel ten
    rozczarował większość osób...
  • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 22.08.09, 17:15
    Dzwonilem do Triady dzis zeby sie upewnic, ale moja rozmowczyni nic o takim
    zdarzeniu nie slyszala, twierdzac ze gdyby cos takiego bylo to juz by mnie biuro
    podrozy poinformowalo...
    Dla upewnienia kazala zadzwonic w ponbidzialek gdy dane sekcje beda pracowac.
    Co rozumiesz pod pojeciem kontrahent?? bo jak triade to dosc dziwne ze jest
    niewyplacalna, natomiast jesli hotel to hmmmm

    Jesli faktycznie bedzie tak jak piszecie to bardzo mnie to wkur.....

    pozdrawiam
  • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 22.08.09, 17:50
    A mozecie mi napisac skad w ogole macie takie informacje??
  • Gość: ja IP: *.toya.net.pl 22.08.09, 18:09
    bo w czwartek stamtąd wróciliśmy....... jedzenie żenada rezydentka żenada w
    ogóle cały hotel to żenada........
  • Gość: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.09, 20:23
    powiem tak, gdyby nie to, jak Triada przedstawiła ofertę katalogową tego hotelu,
    to nie miałabym do nikogo pretensji. nie jestem wybitnie wymagającą osobą, ale
    skoro płacę za 4-gwiazdkowy hotel to spodziewam się, że będzie on utrzymany na
    pewnym poziomie, a tak niestety nie było. oczywiście dało się tam przeżyć, ale
    gdybym zapłaciła mniej i miała świadomość, że jedziemy do hotelu 2-gwiazdkowego
    (bo ten na tyle w moim mniemaniu zasługiwał) to oczywiście nastawienie byłoby
    inne. do minusów tego hotelu można było zaliczyć min. brak jedzenia mimo opcji
    all inclusive, zimne jedzenie (nie wspominając o tym, że codziennie serwowano to
    samo), notoryczny brak naczyń i napojów, mrówki spacerujące po stołówce,
    zardzewiałe wanny, zapchane toalety, nie funkcjonowanie baru przy basenie, nie
    trzymanie się planu animacji, brak zainteresowania rezydentki, a to i tak nie
    wszystko... może brzmieć to tragicznie, tragedii nie było, ale będę narzekać i
    krytykować, bo nie to było obiecane przez Triadę. tak jak mój poprzednik
    napisał, o zamknięciu hotelu wiemy stąd, iż w czwartek sami go opuściliśmy i
    tego dnia od godz 14 miał być zamknięty, a gości, którzy zostawali na kolejny
    tydzień przeniesiono do innego 4-gwiazdkowego hotelu, który faktycznie
    zasługiwał na swoje 4 gwiazdki.
  • 22.08.09, 20:28
    Czesc
    bo bylismy tam, wrocilismy 20 sierpnia.
    W tym samym dniu wszyscy ktorzy mieli jeszcze tydzien pobytu zostali
    przeniesieni do innego hotelu 5* w Hammamet, zazdroszcze im.
    Triada jakis czas temu zerwala umowe i nie poinformowala uczestnikow
    wycieczek o tym fakcie, skazujac ich na takie a nie inne warunki
    wypoczynku, TRIADZIE zdecydowanie mowimy NIE !
  • Gość: A. IP: *.rudanet.pl 22.08.09, 23:29
    Teraz już całkiem na trzeźwo po ochłonięciu z wrażeń, niestety musze powiedzieć
    że ten hotel zdecydowanie nie zasługiwał ani na cenę ani na 4*. Faktycznie,
    dałabym mu 2*. Standrad pokoi był taki jak w pensjonatach górskich za 20zł noc.
    Choć szczerze powiedziawszy byłam 2 lata temu w Pieninach za 18zł noc, ale
    pokoje były świeżo po remoncie, nowe łózka, panele, firmowa wanna i prysznic,
    świerze kafelki- wszytko na błysk (tylko przed budynkiem nie bylo wyrobione
    ładnie)- ale to tak tylko mimochodem. I właśnie ten pokój z pienin był o niebo
    lepszy niż warunki tunezyjskie. Zreszta jak to może być że przy barzebyły
    stoliki i fotele, a fotele miały potarganą brudna, wyswiechtana tapicerkę.
    Jedzenie było duzo lepsze na saharze a hotel nie mial tylu gwiazdek. Ech,
    zawiodłam się- a były to moje pierwsze wczasy tak zorganizowane. Rok temu byłam
    w Chorwacji na niezorganizowanych wczasach i stwierdzam że tam było cudownie a w
    tunezji tak sobie.
    Żałuję że mnie nie przeniesli do jakiegos innego hotelu.
  • Gość: annie2003 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.09, 03:47
    z tego co ja wiem od ludzi spotkanych na lotnisku w ostatni
    czwartek, to hotel został zamknięty o 12, a wszystkich gości, bez
    względu na narodowość, przeniesiono do innego hotelu. zamknięcie
    było ponoć spowodowane marną kondycją finansową hotelu, pracownikom
    od dłuższego czasu nie wypłacano pensji...a winowajcą ma być tu nie
    Triada, tylko Kopernik, który wcześniej obstawiał ten hotel, a wiemy
    jak skończył...podejrzewam, że nie tylko to było powodem zamknięcia,
    skoro hotel po drodze zmieniał nazwę, szkoda tylko, że tylu turystom
    popsuto przez to wypoczynek...
  • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 23.08.09, 11:21
    Wszystko ladnie pieknie, nawet sie ciesze jesli ieliby mnie gdzie indziej
    zakwaterowac, ale ku... mac triada o niczym nie wie przynajmniej pani na
    infolini, ja wylatuje za 4 dni i zeby sie nie okazalo sie nie bede mial gdzie
    nocowac i nikt mnie ne odbierze z lotniska....

    POzdrawiam
  • Gość: annie2003 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.09, 12:41
    nie przesadzaj, takiego scenariusza na pewno nie będzie
    panienki na infolinii zazwyczaj mało wiedzą lub nic, spróbuj
    dowiedzieć się w miejscu, gdzie kupowałeś wycieczkę lub może w
    centrali? może jeszcze nie wiedzą, gdzie Was ulokują, bo szukają
    miejsc, w końcu to sezon, ale na lodzie na pewno nie
    zostaniecie...kiedy masz wylot?
  • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 23.08.09, 13:34
    w ten czwartek 27.08 z krakowa...
  • 24.08.09, 10:35
    Witam,

    Chyba coś jest na rzeczy z tym hotelem. Sprawdzałam dzisiaj ofertę
    Triady i już go tam nie ma . Hammamet Resort za to pojawił się w
    ofercie Selectours , ale pod starą nazwą Byblos i zmniejszono mu
    gwiazdki do 3-ech.
    Moim zdaniem hotel zaczął mieć klopoty jak zbankrutowało BP
    Kopernik. Z Triady widocznie przyjeżdżało mało ludzi. Przyczyną
    mogły byc negatywne opinie turystów + zbyt wysoka cena jak na takie
    warunki i widocznie Triada zerwała umowę z hotelem.

    Dawid daj znać czego dowiedziałeś się w swoim biurze. Pozdrawiam
  • Gość: Dawid IP: *.enion.pl 24.08.09, 10:41
    No więc tak dzwonilem do mojego biura podrozy i po godzinie Pani mi oddzwonila
    ze faktycznie Triada zerwala umowe z tym hotelem ze wzgledu na liczne skargi
    turystow, i maja do mnie zadzwonic z propozycja nowego hotelu o wyzszym
    standarcie, tylko jeszcze nie wiem kto zadzwoni pierwszy Triada czy moje BT.

    Takze odetchnelem z ulga ;) i czekam na telefon.
    Triada usunela z listy ofert pisząc brak miejsc;)
    Pozdrawiam
  • Gość: Dawid IP: *.telbeskid.com.pl 24.08.09, 19:02
    No wiec jestem po rozmowie z moim biurem podrozy, lece do Hotelu Majesty golf,
    po opiniach (niektorych) moze sie okazac ze niewielka zmiana;)

    Ale zobaczymy, nie wiem jak inni klienci niestety

    Pozdrawiam
  • Gość: k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 23:01
    jedno co jest pewne o hotelu Majesty Golf to to, że jest położony w Yasmine,
    czyli centralnej części Hammametu. oznacza to, że ma dużo lepszą lokalizację niż
    Hammamet Resort, więc głowa do góry i udanego wyjazdu życzę.
  • Gość: romek1961 IP: *.netia.pl 25.08.09, 13:38
    Dawid głowa do góry wszystko będzie b. dobrze
  • Gość: Dawid IP: *.enion.pl 25.08.09, 14:18
    Hehehe w tym momencie to ja sie smieje. juz mam na wszystko wy... CMBTB ;) takie
    moje zalozenie.

    Pozdrawiam
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.09, 22:55
    a wie ktos moze co z selectours?czy hotel jest w ogole zamkniety i wszystkich
    przenosza czy tylko triada zrezygnowala?
  • Gość: Q IP: 81.15.151.* 18.09.09, 11:55
    Witam, mam pytanie wybieram sie do hotelu, teraz ponoć BYBLOS.... z
    selectours... czy ktoś wie co się dzieje z tym hotelem?? czy znow
    zmienił nazwę?? czy ktos leci w październiku??
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.09, 09:44
    wybieram się 15 pażdziernika do tego hotelu Byblos to stara nazwa
    hotelu myślę że nic się nie zmieniło
  • 12.10.09, 13:47
    a ja bylam w Byblosie / Hammamet Resort.

    hotel +, basen +, okolica +, jedzenie, alkohol, all inclusive,
    obsluga wielki -


    --
    Dwie podpory, lepsze niż cztery
    Ewolucja nie może się mylić ..
    COPY_FROM_EX
  • Gość: Ela IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.09, 10:10
    Byłam w tym hotelu od 25.09.09 do 8.10.09. Hotel i basen są niezłe.
    Duże przestronne pokoje z widokiem na basen i morze. To są niestety
    wszystkie plusy. Jedzenie niestety bardzo mało urozmaicone i na ogół
    zimne, mięso /wołowina, baranina/ tak twarde, że nie da się jeść.
    Jedyne co się nadawało przez 2 tygodnie do jedzenia to kurczak,
    miękki i doprawiony, ale ile można ...
    Osobna sprawa to barmani i ich szef Muldi. W ich wydaniu drinki to
    ogólnie rzecz biorąc lemoniada, chyba że dasz napiwek. Alkohol
    rozwodniony już w butelce do tego soczek i żadnych procentów nie
    czujesz. Przez 2 dni wogóle alkoholu nie było bo oficjalnie zabrakło
    Wzmocnione drinki były dla wybranych /po napiwku/. Sami barmani i
    animator SAM potrafili sobie za to ostro polać nawet się specjalnie
    nie kryjąc. No i dzień w dzień ta dyskoteka od 23 do 4 rano obok
    hotelu z głośną muzyką. Klimatyzacja działała na 1/3 gwizdka i w
    pokoju nie dało się wytrzymać. Jak się otworzyło balkon z kolei nie
    dało się spać /dyskoteka/. Reasumując , hotel polecam dla osób mało
    wymagających i młodzieży.
  • Gość: M:) IP: *.inowroclaw.mm.pl 17.11.09, 15:46
    Hotel dla osób niewymagających:) Jest czysto i przyjemnie, pokoje
    codziennie sprzątane... Basen rewelacja, ale jest jedna regola nie
    wolno sie kapac po 18.00 poniewaz wsypuja chlor:D Jeśli chodzi o
    wyzywienie to jest ful troche monotonne ale kazdy znajdzie cos dla
    siebie:) Nieraz brakuje szklanek ale donosza:) Z baru mozna brac
    dowoli, nikt nie wyciagal reki po napiwek... ogolnie obsluga bardzo
    mila, staraja sie jak moga chociaz jest ich malo. Bar czynny do 23!
    Animacje prowadzi Sami (przystojniak i podrywacz)jesli oczywiscie sa
    chetni do zabawy.. organizowane sa rozne konkursy loterie karaoke
    tance( super sa!!);D:D Zaraz przy hotelu znajduje sie dyskoteka :)
    Polecam wycieczki od Alladyna (przemily chlopak) szczegolnie rejs
    statkiem pirackim.. swietna zabawa, pozatym u niego jest taniej!:)
    Do plazy jest kawalek...ale gdy ma sie taki basen to nie ma sensu
    chodzic na plaze.. w trakcie dnia organizowany jest aerobik, gra w
    pilke siatkowa itp. Pokoje sa duze i przytulne, najlepsze sa z
    widokiem na basen i morze:) Pieniadze zazwyczaj wymieniaja w
    sasiednim hotelu.. przy hotelu czesto stoja taksowki wiec latwo
    dojechac do ciekawych miejsc szczegolnie polecam Hammamet Yasmine
    piekna okolica pelno sklepow, warto takze pojechac do mediny w
    Hammamecie i do Naebulu.
    Jeśli ma ktoś pytania to pisać chętnie odpowiem:):)
  • Gość: agnes IP: 194.156.48.* 18.11.09, 11:42
    Witaj, Mam do Ciebie pytanie, kiedy byłaś w tym hotelu? Z tego co
    wiem ten hotel w roku 2009 był w ofercie Triady i Kopernika. Z
    Kopernikiem wiadomo co się stało ,a Triada pod koniec sezonu pozbyła
    się tego hotelu na rzecz Selectours. W ofercie Selectours na 2010
    nie ma Byblos/Hamammet Resort. Może Ty masz wiedzę jakie biuro
    podróży podpisało umowę z tym hotelem na 2010?
  • Gość: Ela IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.09, 12:10
    I ciesz się, że nie ma tej oferty z Selecttours, bo hotelu i obsługi
    stanowczo nie polecam.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.