Dodaj do ulubionych

hotel Thalassa sousse-opinie

IP: *.radom.pilickanet.pl 20.01.09, 15:21
czy ktoś był w 2008r. większość opinii na formum o tym hotelu jest
bardzo starych. czekam na info.
Obserwuj wątek
        • Gość: Katka Re: hotel Thalassa sousse-opinie IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.01.09, 17:02
          niestety jeżeli chodzi o ofertę spa - zupełnie się nie orientuję,
          jedzenie to już inna sprawa :)- każdy znajdzie coś dla siebie, wybór jest duży i
          wszystko jest taaakie smaczne...(niestety)
          napoje dostępne non stop w barach i restauracjach( w sezonie również po 23-ej
          )na każdy dzień pobytu dostaniesz jeszcze 1,5l butelkę wody mineralnej. Gorąco
          polecam wizytę we wszystkich trzech restauracjach - warto. Obsługa przemiła i
          bardzo przyjazna, animacje super.
          Sam hotel jest bardzo ok- duży zadbany teren, piękna plaża,fajne baseny
          zewnętrzne ( basen wewnętrzny w sezonie był nieczynny), pokoje codziennie
          sprzątane.
          Zasadniczo nie pamiętam ani jednego małego minusika. Wszystko było super.Polecam
          z czystym sumieniem.

    • foiegras Re: hotel Thalassa sousse-opinie 29.01.09, 22:32
      jedzenie jak jedzenie, sprawa gustu. Drinki, popros o Coca Cole , sa normalne.
      sokow nie bierz bo sa obrzydliwe (taka woda z cukrem i barwnikiem). moje
      dzieciaki wolaly wode...
      W spa nie bylam, ale pozwolilam sobie na godzinny masaz i jestem rozczarowana.
      Odwalaja robote...a kase rzadaja...
      napiwkow nie dawalam bo nie lubie, maz dal na koniec naszemu kelnerowi.
      Sprzataczkom nic nie dalismy bo nasz bungalow sprzatali na raty. Dokladnie 3 i
      to w czasie drzemki dzieciakow.
      Nie zauwazylam, aby traktowano nas gorzej od tych dajacych.

      Reszta bez zarzutow. jesli chcesz opinie o tym hotelu wskocz na TRIPADVISOR,
      znajdziesz moze info czy hotel nadaje sie dla singli.




    • yo_witka Re: hotel Thalassa sousse-opinie 12.02.09, 08:43
      Witam,

      Mam pytanie odnośnie opłaty za leżaki i parasole na plaży i przy
      hotelowych basenach, w katalogowym opisie Oasis tweirdzi że
      wszystko oprócz ręczników jest bezpłatne, ale portale wakacje.pl i
      travelzone.pl podają że wszystko jest odpłatne

      Czy znacie może wysokość tych opłat jeśli faktycznie są??

      • izpat Re: hotel Thalassa sousse-opinie 19.04.09, 21:23
        Witam! Myślę, że hotel jest ok. Wszystko zależy jakie są wasze
        oczekiwania. Ja osobiście byłam zadowolona a wróciłam niedawno.
        Pokoje w wiekszości mieszczą się w bungalowach, skromne, niezbyt
        duże aczkolwiek czyste - codziennie sprzątane. Jak na kwiecień było
        sporo turystów co powodowało czasem zatory w stołówce. Śniadania
        wszyscy mieliśmy razem od 06:00-10:00 natomiast obiady i kolacje
        były podzielone na dwie tury. Dostawało się taki karnecik przy
        zakwaterowaniu na którym było napisane w jakich godzinach jest jego
        pora obiadowa i na kolację. Jedzenie było dobre, duży wybór ale
        raczej ala francuskie i tunezyjskie. Wspaniałe ciasta, ciasteczka,
        desery, owoce. Zupy kremy, makarony na rózne sposoby, ryż,
        kuskus,frytki, rózne rodzaje mięs, sporo warzyw i sałatek. Każdy
        wybrał coś dla siebie. Mnóstwo turystów z Francji z Polski, trochę z
        Niemiec i W. Brytanii. Bardzo duzo dzieci takich w wieku 4-12lat.
        Były organizowane specjlane animacje dla tych dzieci. Ogólnie hotel
        oceniam dobrze. Za to wycieczki fakultatywne z bp Oasis bardzo
        drogie, zdzieraja jak mogą.
            • jelyfish Re: hotel Thalassa sousse-opinie 08.05.09, 18:19
              Pokojówkom kładliśmy zawsze na łóżku, reklamacji z tego powodu nie było.
              Kelnerom/barmanom do ręki. Poza tym w restauracjach często są takie pojemniczki
              na napiwki, np. dla kucharzy, wrzucasz i po krzyku :)
              • yo_witka Re: hotel Thalassa sousse-opinie 25.05.09, 15:22
                Wróciłam z Tunezji, wyjazd organizowany przez Oasis. Niestety cała
                nasza grupa która wybrała hotel Thalassa Sousse dowiedziała się na
                lotnisku w Monastirze (wylot mieliśmy 8 maja z Katowic) że biuro
                zmieniło nam hotel na Thalassa Village Skanes.
                Hotel był ok. swoje wrażenia opiszę w osobnym wątku ale bądźcie
                przygotowani na taką "niespodziankę" jeśli jedziecie z Oasis, biuro
                sprawiało wrazenie jakaby nie był to żaden problem i nie rozumieją
                dlaczego ktoś może mieć pretensje o to że nie będzie w tym hotelu
                który sobie wybrał

                Druga ważna informacja a propos Thalassa Sousse - podobno
                zjeżdzalnie działają tylko w wysokim sezonie, czyli lipiec,
                sierpień - tej infomacji nie ma w katalogu!!!!
                • jelyfish Re: hotel Thalassa sousse-opinie 25.05.09, 16:40
                  > Hotel był ok. swoje wrażenia opiszę w osobnym wątku ale bądźcie
                  > przygotowani na taką "niespodziankę" jeśli jedziecie z Oasis, biuro
                  > sprawiało wrazenie jakaby nie był to żaden problem i nie rozumieją
                  > dlaczego ktoś może mieć pretensje o to że nie będzie w tym hotelu
                  > który sobie wybrał

                  Zmienili Ci hotel? Napisz cos więcej!
                  • Gość: pesl Re: hotel Thalassa sousse-opinie IP: *.com.pl 26.05.09, 08:30
                    potwierdzam, bardzo wielu osobom, które na poczatku maja jechaly do thalassa
                    sousse zmieniono hotel na thalassa village skanes w monastirze. informacje
                    wszyscy otrzymali zaraz po wylądowaniu w tunezji i o jakichkolwiek sensownych
                    wytłumaczeniach ze strony oasis nie bylo mowy. przeniesienie i koniec dyskusji
                    (w zamian oferowali darmowy sejf w czasie pobytu). p.s. składał już może ktoś
                    jakąś reklamację? pozdrawiam
                    • ankab99 Re: hotel Thalassa sousse-opinie 26.05.09, 09:11
                      też lecimy z oasisa 18.06, szczerze to twoja wiadomość mocno mnie
                      zaniepokoiła, specjalnie wybraliśmy akurat ten hotel ze względu na
                      atrakcje dla dzieci. Czy hotel do którego Was skierowano też miał
                      cztery gwiazdki i podobny standard jak thalassa. Może warto złożyć
                      reklamację. Napisz proszę coś więcej.
                      • Gość: pesl Re: hotel Thalassa sousse-opinie IP: *.com.pl 26.05.09, 10:10
                        ciezko mi porównac oba hotele, bo na "żywo" widziałam tylko ten w monastirze.
                        Ogólnie nie jest zle, mysle ze standard podobny 4*, jedzenie bardzo dobre, plaza
                        i baseny ok (nie ma zjezdzalni,co ze wzgledu na dzieci jest raczej istotne),
                        duzo ciekawych animacji, mini disco itp.Pokoje (bungalowy) raczej tez ok,
                        chociaz slyszalam, ze niektórzy mieli mrowki i brak cieplej wody.mnie to nie
                        spotkalo.raczej czysto, przyjemnie, rodzinnie. liczy sie jednak fakt,ze to nie
                        byl moj wybor a ja znajac wszystkie oferty wybralam inny hotel, w innym miescie!
                          • yo_witka Re: hotel Thalassa sousse-opinie 26.05.09, 12:19
                            Potwierdzam wszystko co napisała Pesl.

                            Na lotnisku w Monastirze tuż po wyladowaniu pani rezedentka
                            powiedziała nam " zostajecie państwo przeniesieni do innego
                            hotelu". Zero wytłumaczenia co, jak i dlaczego. Całą winą obarczyła
                            zarząd hotelu thalassa sousse który ponoć te same miejsca spzredał
                            dwa razy dwóm róznym biurom, oczywiście Oasis nie ma na to żadnego
                            wpływu i takie tam.
                            Na nasze pretensje że
                            a) jedziemy do innego miasta - Monastir a nie Sousse
                            b) Hotel jest w zasadzie zaraz za murem lotniska a my nie
                            chcieliśmy non stop słuchać startujących samolotów
                            c) Wakacje kupiliśmy już w lutym specjalnie wybierając hotel ze
                            zjeżdżalniami dla dzieci których w village skanes nie ma
                            pani bezczelnie odpowiedziała że ona nie wie o co nam chodzi
                            przecież to też hotel 4 gwiazdkowy i ma thalassa w nazwie!!!
                            Dalszej dyskusji nie było sensu prowadzić w ramach rekompensaty
                            Oasis zaproponowało Hammam albo sejf do pokoju bezpłatnie
                            Ale tak jak mówię koniec końców okazało się że Thalassa village
                            skanes to bardzo fajny hotel, zmobilizuję się dzisiaj i napiszę
                            osobny wątek na ten temat wkurzające jest tylko to ze okazuje się
                            że wertowanie katalogów w Polsce i wybieranie sobie hotelu takiego
                            a nie innego w zasadzie nie miało sensu.
                            Gdybym chciała mieć na miejscu niespodziankę to kupiłabym ofertę
                            typu "fortuna" za prawie 500 zl mniej od osoby, powiedziałam to
                            rezydentce ale tylko wzruszyła ramionami.....
                          • Gość: pesl Re: hotel Thalassa sousse-opinie IP: *.com.pl 26.05.09, 12:57
                            all jest od 6 do 24. sniadania do 9.30, dla spóźnionych bułeczki i kawka.
                            Polecam przekąski w barze przy plaży - pizza (szczególnie calzone, hamburgery
                            itp.). Do dyspozycji woda w butelkach, soki, piwko, drinki i oczywiście herbata,
                            kawa (automat w lobby-mozna wybrac równiez czekolade na gorąco).Po południu
                            również lody a do kolacji pyszne ciastka i ciasteczka.tak w skrócie, wszystko
                            mozna przeczytac w opisach hotelu.
                            • Gość: bb Re: hotel Thalassa sousse-opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 13:36
                              A jak obsługa i czystość hotelu? Niektórzy piszą, że to szwankuje. I jeszcze-
                              czy parasole na plaży są płatne? Acha, mam jeszcze pytanko (może głupie;)), czy
                              w pobliżu hotelu jest jakieś miejsce (targ, stragany itp.), na których można
                              kupić ręczniki plażowe? Nie chce mi się targać wielkich ręczników, lecę z
                              dzieciakami i każdy centymetr w walizce jest istotny :)
                              • yo_witka Re: hotel Thalassa sousse-opinie 26.05.09, 14:28
                                własciwie wszystko co tylko chcesz można kupić w hotelowym sklepiku
                                ale pewnie przepłacisz. Targ jest w medinie w Monastirze i w
                                Sousse. Bliżej jest do monastiru (piszemy teraz o hotelu Thalassa
                                village skanes) ale lepszy bazar jest w sousse.

                                Co do obsługi, są bardzo mili i bardzo się starają ale faktycznie
                                sprawiają czasem wrazenie mało rozgarniętych (zwłaszcza w recepcji)
                                i czasem trudno im wytłumaczyć o co chodzi. U nas często zdarzało
                                się że zamawialiśmy u kelnera podczas kolacji napoje (nie ma
                                samoobsługi w tym zakresie) 5 razy z rzędu i 5 razy z rzędu on
                                zapominał je przynieść. Musieliśmy jeść kolację na sucho i dopiero
                                potem iść do lobby baru i tam wziąć sobie piwko:)
                                Jeśli chodzi o czystość - nam europejczykom faktycznie może się
                                wydawać że jest brudno. Oni o czystość jako taką dbają i naprawdę
                                często wszystko sprzątają, tylko niechujstwo w wykończeniu np.
                                kafli w łazience sprawia że łazienka nawet świeżo posprzątana
                                sprawia wrażenie brudnej. To samo dotyczy restauracji i reszty
                                hotelu, płytki są tak poprzyklejane że każdy przyzwoity kafelkarz
                                polski popełniłby seppuku gdyby miał coś takiego oddać do użytku:)

                                Na basenie i przy plaży parasole, leżaki i materace są bezpłatne.
    • Gość: Agata Pobyt 15 - 22 maja 2009 (rodzice z dzieckiem) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 13:44
      Witam,
      W zeszłym tygodniu wróciłam z Hotelu Thalassa Sousse i postanowiłam
      podzielić się z wszystkimi moimi wrażeniami. W maju było już 30
      stopni. Poniżej również kilka rad.

      HOTEL - ŁADNA RECEPCJA, chyba tylko dwa wyższe budynki (2-3
      piętrowe), reszta to bugalowy rozmieszczone na dużej przestrzeni.
      Ładny, duży kompleks wypoczynkowy. Ładne baseny, głębokość od 0,9 do
      1,6m. Również brodzik. W maju zjeżdżalnie były już otwarte.

      GOŚCIE - duża grupa turystów francuskojęzycznych. Wielu Francuzów,
      Belgów, Szwajcarów. Grupa Polaków też silna. Na równi z Niemcami i
      Anglikami. Przez tydzień spotkałam tylko jedną rosyjskojęzyczną
      rodzinę. Ponad połowa gości to rodziny z dziećmi oraz starsi ludzie.
      Średnia wieku dość wysoka.

      POKOJE - dwójki podobno małe z czymś, co jest połączeniem wanny i
      brodzika - tak słyszałam. W pokojach 3-osobowych spora łazienka z
      dużą wanną. Generalnie ok. Taki turecki standard ;-)
      Są również pokoje rodzinne z 4 łózkami, ale w nich nie byłam.

      DZIECI – animacje wieczorne odbywają się amfiteatrze,. Dzieci bardzo
      je lubią. Tańczą, wygłupiają się. Niestety są zbyt głośne, dla
      niektórych siedzenie tam może nie być komfortowe. Głośna muzyka nie
      ułatwia również usypiania mniejszych dzieci w bungalowach w pobliżu
      amfiteatru.
      W ciągu dnia dziećmi zajmują się dwie miłe Panie. Mówią po
      francuską, niemiecku o angielsku. Uczą się polskiego  Jest
      świetlica z zabawkami oraz plac zabaw, który w rzeczywistości jest
      dużą piaskownicą z huśtawką i zjeżdżalnią. Niestety na terenie
      hotelu SA koty, które załatwiają się do piasku.

      CZYSTOŚĆ - temat drażliwy. Turyści z Belgii twierdzili, że przez
      tydzień nie umyto im nawet umywalki. Zapomnijcie, że ktoś przetrze
      wam stolik czy tv z kurzu.
      Sprzątanie polega na zmyciu podłogi, posłaniu łóżek i uzupełnieniu
      papieru toaletowego. Uwierzcie mi, wysokość napiwku nie ma nic
      wspólnego z jakością sprzątania. My codziennie zostawialiśmy 1 euro
      i ciągle tak samo. Ani razu nie było kwiatka z ręcznika, jak to bywa
      w Egipcie. Zapoznani Belgowie zostawili 5 euro i też nie wpłynęło to
      na jakość sprzątania. Jedynie za tę kwotę zastali kwiatek z ręcznika.
      Na koniec jeszcze jedno, ręczniki są fatalnej jakości. Kiedyś pewnie
      były białe, ale teraz są szare. Niby codziennie wymieniane.

      JEDZENIE - główna restauracja duża. Przy zameldowaniu w hotelu każdy
      dostaje karnet z informacją o godzinach posiłków. Obiady i kolacje
      podzielone są na dwie tury, aby nie było nadmiernego tłoku. Jeśli
      ktoś jest z dzieckiem, nie ma problemu by przyjść o innej godzinie.
      Raz w czasie obiadu mój synek spał i zapytałam czy mogę otrzymać coś
      dla niego. Nie było żadnego problemu, nałożyłam na talerz, co
      trzeba, a kalner przyniósł mi jeszcze folię aluminiową, by nie
      wystygło.
      Przekąski na podwieczorek to naleśniki, ciastka i coś jakby racuchy.
      Jedzenia generalnie jest dużo. Jednak nie jest to kuchnia "pod
      Niemców", jaką wydaje mi się lubią Polacy. Kuchnia jest raczej
      dedykowana Francuzom. Duży wybór sałatek, warzyw, różnego rodzaju
      makaronów. Owoce, ciasta, czasem lody. Niestety jak dla mnie potrawy
      nie miały wyraźnego smaku, choć zdarzały się miłe niespodzianki
      (pulpeciki w orientalnych przyprawach, steki, które przypominały
      karkówkę z grilla, cukinie smażone w cieście).
      W restauracji zdarzają się niesympatyczni kelnerzy, którzy rezerwują
      miejsca dla "swoich Niemieckich gości". Raz miałam niemiłą sytuację:
      Zapytałam z grzeczności kelnerów gdzie mogę usiąść, a oni tylko
      między sobą pogadali i odpowiedzieli, że nie tu, bo są rezerwacje.
      Pokornie usiadłam tam gdzie było miejsce - w przeciągu przy
      drzwiach. Tak się po chwili wkurzyłam, że przesiadłam się z
      dzieckiem do niby zarezerwowanego stolika w kącie, tak by nikomu nie
      przeszkadzał wózek. Po chwili przyszedł kelner zły, że ja mu zajęłam
      stolik a Niemcy właśnie przyszli. Po krótkiej i dość ostrej wymianie
      zdań kelner powiedział, że jutro zarezerwuje dla mnie specjalnie
      inny stolik. My jednak już do tego kelnera nie podeszliśmy. W
      drugiej części sali byli przemili kelnerzy.
      Szanowni Państwo, nie dajmy się traktować jak turyści drugiej
      kategorii. Manager restauracji potwierdził, ze nie ma czegoś takiego
      jak rezerwacja stolika. Każdy siedzi tam, gdzie ma ochotę, a kelner
      jest od tego by nam umilić pobyt podając napoje. Oczywiście mile
      widziane są napiwki dla kelnera. My dawaliśmy zawsze przy kolacji.
      Do posiłków serwowane są: woda, napoje (jak rozwodniony kisiel),
      piwo i wino.
      Kawa na terenie całego hotelu jest kiepska, nie dla prawdziwych
      smakoszy ;-)

      PLAŻA - bardzo ładna, szeroka i piaszczysta. Pięciogwiazdkowe hotele
      obok nie mają tak ładnej plaży. Dużo sportów wodnych: banan, narty
      wodne, spadochron (jedna osoba 25 euro, dwie osoby 40).
      Radzę zabrać swoje ręczniki na plażę. Można wypożyczyć za kaucje 20
      dinarów/szt. ale są niskiej jakości. Jest również bar na plaży.
      Leżaki, materace i parasole bezpłatne. Wystarczy wybrać sobie
      miejsce, a obsługa wszystko przyniesie.
      Widać, że dbają o jakość plaży i wybrzeża. Plaża regularnie
      czyszczona. Raz widziałam, że nawet czyścili dno z kamieni. Plaża i
      wybrzeże super dla dzieci. Można robić babki, baseniki. Na długim
      odcinku jest płytka woda, co umożliwia dzieciom bezpieczna kąpiel.

      Myślę, że jest to dość wyczerpująca opinia, ale jeśli ktoś ma
      pytania, to odpowiem.
        • Gość: Agata Re: Pobyt 15 - 22 maja 2009 (rodzice z dzieckiem) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 15:27
          Ja również leciałam z dwulatkiem, więc bez obaw. Było wiele dzieci,
          które nawet roku nie skonczyły :-)
          1. Zemsty faraona nikt nie doświadczył, a przynajmniej nic o
          tym nie wiem

          2. lekarza wzywa się przez recepcję. Trzeba zapłacić 50
          dinarów i koniecznie poprosić o rachunek inaczej nie dostaniemy
          zwrotu pieniędzy w Polsce. należy również zachować rachunki za leki
          zakupione w aptece.
          Jesli korzysta się z usług szpitala jest to załatwiane bezgotówkowo.

          3. Mój synek juz pierwszej nocy dostał katar (po klimie w
          samolocie) a potem kaszel. Przed wyjazdem byłam u pediatry, który
          dał mi całą listę leków, które mależy zabrać. Miałam wszystko, tylko
          nie coś do oczyszczania nos. Apteka jest blisko hotelu, dobrze
          zaopatrzona, tam kupiliśmy coś w stylu fridy BebeComfort - lepsza
          niż dostępne w Polsce :-)
          napradę było wiele podziębionych dzieci. W domu nie dałabym tak
          szybko antybiotyku, ale na wakacjach już drugiego dnia podałam
          Hiconcil i było OK. Zabierz coś na katar np. Otrivin , gruszkę lub
          coś w tym rodzaju i nurofen (na gorączkę lub stosować
          przeciwzapalnie, ), jakieś czopki z innej grupy niż nurofen, syrop
          na kaszel i koniecznie termometr, aby nie stresować się czy synek ma
          już gorączkę, czy nie. Miałam coś na biegunkę dla synka, ale nie
          pamiętam nazwy (nie była to smekta, która dzieciom nie smakuje)

          4. Jeśli synek jest jeszcze na mleku i kaszce, to radzę
          zabrać więcej niż jedno opakowanie (nam zabrakło i trzeba było
          dokupić w aptece droższe niż w Polsce)

          5. Radze podać dziecku przed wylotem Differgan na
          uspokojenie. nie wszystkie dzieci dobrze znoszą podróż samolotem

          6. Zabierz swój ręcznik na plażę - wiem, ze się powtarzam,
          ale... sama zobaczysz. warto zabrac wiaderko, łopatki, jakies kółko
          do pływania. Hitem wśród dzieci były wiaderka i konewki :-)

          7. Z jedzeniem, nie jest tak źle. Mój dwuletni synek jest
          wychowany na makaronach i ryżu. Było wiele potraw z makaronem
          każdego dnia, zawsze był kurczak. na śniadanie dzieci jadły głównie
          naleśniki z czekoladą. Były świeże truskawki, brzoskwinie, arbuzy,
          daktyle i owoce, których nazw nie znam.
          Mój synek wcinał nawet same rodzynki :-)

          8.
          Z goraca wodą nie było żadnych problemów.

          9. Staraj się o miejsce z parasolem przy plaży bo ostatniego
          dnia było już nie do zniesienia: wysoka temperatura i zero wiatru!
          Dla dziecka może byz za gorąco. Ja, smarowałam Jasia balsamem 50 a i
          tak się trochę opalił. Myślę, że warto wziąć cienkie, białe koszulki
          T-shirt dla dziecka, żeby go chronic przed słońcem na plaży. Ale to
          już zależy od indywidualnych opinii rodziców.
          Uwaga: tępione są osobu, które rano przychodzą na plaże i zostawiaja
          na nich ręczniki. Uważam, że słusznie :-)

            • Gość: Agata Re: Pobyt 15 - 22 maja 2009 (rodzice z dzieckiem) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 15:56
              W pokojach nie ma lodówek - w moim nie było.
              Z wycieczek nie korzystaliśmy, mimo, że mieliśmy gratis z Oasisa.
              Jaś jest bardzo energiczny i nawet się nie łudziliśmy, że wytrzyma
              na wycieczce.
              Taxi TukTukiem pojechaliśmy do Portu elKantaoui, tak jest wesołe
              miasteczko i zoo oraz port do zobaczenia. Do Monastiru nie
              pojechaliśmy.
              Wyszliśmy z założenia, że z młodym normalnie nie da się pozwiedzać
              a denerwowac się na wakacjach nie chcemy :-)
              Warto zabrac wózek. Nie jest traktowany jak bagaż w samolocie.

              Pilotka twierdziła, że taxi do Portu kosztuje 6 dinarów, ale my bez
              targowania się pojechaliśmy za 4 dinary.
              na plaży będą pewnie sprzedawać husty. cena wyjściowa 30 dinarów.
              Angole kupuja za 22 a Polacy potrafią wytargować sie do ceny 8-12
              dinarów :-)


              A na konic jeszcze informacja dla tych, którzy chcą napić się trochę
              alkoholu na wczasach. JEŚLI CHCECIE DRODZY PAŃSTWO WYPIĆ DOBREGO
              DRINKA, ZABIERZCIE ALKOHOL Z POLSKI. MY TAK ZROBILIŚMY. W barach nie
              znaja popularnych na całym świecie nazw drinków, a to co serwują
              jest ostro rozcieńczone. Polecam raczej piwo i Calimocho własnej
              roboty (1:1 czerwone wino + coca cola obie rzeczy mają w każdym
              barze a jest fantastyczne w gorące dni).
              Z oryginalnych napojów, nie z dystrybutora mają tylko tonik
              Schweppes.

      • ankab99 Re: Pobyt 15 - 22 maja 2009 (rodzice z dzieckiem) 27.05.09, 14:35
        serdeczne dzięki za informacje, wybieram się do tego hotelu już za
        niecały m-c (o ile oasis nie zmieni nam hotelu jak to można było
        przeczytać powyżej) i wszystkie aktualne wieści są na wagę złota.
        Proszę tylko jeszcze o kilka słow na temat sławetnej zemsty faraona,
        jadę z dziecimi i szczerze to najbardziej się obawiam zachorowania,
        czy spotkałaś może kogoś kto korzystał na miejscu z porady lekarza,
        jak to wygląda? Mamy wykupione podstawowe ubezpieczenie w singual.
            • yo_witka Re: Pobyt 15 - 22 maja 2009 (rodzice z dzieckiem) 28.05.09, 09:24
              Dzięki Agato za opinię o hotelu, nam zmieniono hotel na thalassa
              village skanes więc byłam bardzo ciekawa jak wygląda hotel thalassa
              sousse który tak naprawdę sobie wybraliśmy. Zwłaszcza cenna jest
              dla nie informacja że zjeżdżalnie działały, co oznacza że
              rezydentka BP Oasis kłamie jak z nut, gdyż w rozmowie z nami
              zarzekała się na 200% że zjeżdzalnie są czynne dopiero od lipca,
              żebyśmy nie pisali reklamacji do biura bo i tak byśmy z nich nie
              skorzystali.


              Ankob99 - Jeśli chodzi o zemstę faraona - ja byłam z 2 dzieci (4 i
              2 latka), jedli wszystko co podawali w hotelu, pili hektolitry ich
              napojów z dystrybutora i jedli na potęgę lody i przez 2 tyg nie
              mieliśmy żadnych problemów żoładkowych ani u siebie ani u dzieci.
              Myślę więc że nie powinno być tak źle, ale oczywiście zabierz ze
              sobą na wszelki wypadek jakiś lek z Polski

              Życzę udanych wakacji bez niespodzianek:)
              • ankab99 Re: Pobyt 15 - 22 maja 2009 (rodzice z dzieckiem) 28.05.09, 14:12
                Yo_witko potwierdzałam dzisiaj wyjazd w biurze OASIS w Warszawie i
                pytałam czy na pewno będziemy w tym hotelu, który wybraliśmy czyli
                Thalassa Sousse. Pani powtwierdziła, a ponadto dodała, że gdyby
                zmieniono nam hotel, to mamy 100% szansy na odzyskanie piniążków.
                Może warto złozyć reklamację. pozdrawiam.
                • yo_witka Re: Pobyt 15 - 22 maja 2009 (rodzice z dzieckiem) 28.05.09, 15:11
                  Mam nadzieję że u was odbędzie się bez niespodzianek:)

                  My mieliśmy w ramach rekompensaty za zmianę hotelu możliwość
                  skorzystania z Hammamu na koszt Oasis i skorzystaliśmy z tej opcji
                  więc głupio by było teraz pisać reklamację, poza tym tak jak mówię
                  okazało się że Thalassa Village Skanes to bardzo fajny hotel, nic
                  mu nie brakowało także my wrócilismy z urlopu zadowoleni, a do
                  Sousse zawoził nas zaprzyjaźniony taksówkarz za 5 dinarów kiedy
                  tylko chcieliśmy:)
                      • yo_witka Re: linie Nouvelair 29.05.09, 13:10
                        My lecieliśmy liniami Karthago AIrlines i dostaliśmy na pokładzie
                        kanapki i napoje. Myśle że w Nouvelair też bedzie catering, te
                        linie są znacznie wyzej notowane niż Karthago.

                        Ja jednak jestem zdania że jadąc z dziećmi zawsze butelkę Kubusia i
                        jakieś maślane bułeczki, biszkopty czy coś w tym stylu warto mieć
                        ze sobą na pokładzie, dzieci z reguły (przynajmniej moje:)) zawsze
                        dostają wilczego apetytu jak tylko wsiadają do samolotu, samochodu,
                        chociaż pięć minut wcześniej jak proponuję im jedzenie to nie są
                        głodne:))

                        Słońca strasznie ci zazdroszczę, nie wiem skąd jesteś ale w
                        okolicach Wrocławia jest dziś istnie listopadowo:)
        • ankab99 Re: miał być thalassa sousse a był thalassa skanes 26.06.09, 20:24
          ponieważ założyłam ten wątek teraz moje wrażenia po powrocie. po
          pierwsze tak jak w temacie wylądowaliśmy w innym hotelu o czym
          dowiedzieliśmy się w autokarze, którym już jechaliśmy do hotelu.
          okazuje sięże nie jest to wina organizatora (oasis) ale hotelu,
          araczej sieci hoteli thalassa, jest ich trzy jeden w Monastirze,
          jeden w Skanes, i jeden w Sousse. Dyrekcja hotelu w zależności od
          obłożenia miejsc zmienia zakwaterowanie, oprócz nas zdarzyło się to
          też jednej parze. Ponieważ standard we wszystkich jest taki sam
          ****, nie robiliśmy problemu, jako rekompensatę zaproponowano nam
          zabiegi upiększające, masaż (nie skorzystaliśmy, bo woleliśmy
          poświęcić więcej czasu na zwiedzanie).
          Hotel w miarę czysty jak na Tunezję, pokój codziennie sprzątany,
          jedzenie dobre i ogromny wybór potraw, plus pyszne słodkości i
          owoce. Alkohole mocno rozcieńczone, soki również, cola fanta z
          dystyrbutorów więc ok. Animatorzy bardzo aktywni, mnóstwo imprez dla
          dzieci i dla dorosłych. Dwa duże baseny i dwa malutkie dla dzieci,
          dla dzieci również pompowane zjeżdżalnie i plac zabaw, plaża duża i
          czysta. Jedyny mankament to zajmowanie leżaków, jeśli chciało się
          mieć miejsce choć częściowo zacienione trzeba było wstać bardzo
          wcześnie, uważam że to bez sensu, bo czasem pół dnia stał pusty
          leżak na którym ktoś rzucił ręcznik.
          Bardzo dużo rodzin z dziećmi. Towrzystwo międzynarodowe Niemcy,
          Frabcuzi, Anglicy, Rosjanie, Czesi, Włosi i najmniejsza grupa
          Polaków. Na terenie hotelu cztery restaruacje, cztery bary, sklepik,
          kantor w recepcji.
          Obsługa raczej miła. Właściwie nie ma się do czego przyczepić.
          Nie polecam nocy beduińskiej, zalatuje cepelią i to w marnym
          wydaniu, nam się nie podobała.
          My zwiedzaliśmy we własnym tempie i na własną rękę, jako że byliśmy
          z dziećmi i nie chcieliśmy ich narażać na długie podróże autokarem,
          bo transfery są marnie zorganizowane.
          Jeździliśmy taksówkami i tuk tukami. Ceny zawsze ustalaliśmy przed
          podróżą i nie było problemów. Zresztą targować trzeba się na każdym
          kroku, mnie to męczyło, ale mojemu mężowi bardzo się to podobało,
          tak że zależy co kto lubi.
          lecieliśmy liniami Nouvelair, punktualnie i miło, przy lądowaniu w
          Warszawie trochę trzęsło, ale były gęste chmury i to podobno dlatego.
          jeśli ktoś chciałby wiedzieć coś więcej chętnie odpowiem.