Wiele z nas, forumowiczek jest w stalych zwiazkach. Wiekszosc je zalozy. Warto
pomyslec wiec o podziale obowiazkow domowych. Wymienmy sie wiec
doswiadczeniami- co zrobic, by nasz partner zaczal wykonywac pewne czynnosci?
jak namowic faceta do odkurzania, robienia prania, gotowania? Jak wplynac, by
sie do tych czynnosci przykladal, a nie "odwalal?" Schematow myslenia nie jest
az tak wiele, wiec niejednej forumowiczce moze to posluzyc za pomoc.
Moj sposob:
Odkurzanie: powolywanie sie na partnerski model, wyznaczenie wraz z partnerem
stalych terminow. Asystowanie w pierwszych krokach, wytrzymanie awantury po
odkurzeniu drugiego pokoju, po wyciszeniu kilka slow o pomocnej dloni jako
pierwszej wartosci partnerstwa. Przez pierwsze proby wystapily objawy
niezadowolenia, potem nastapilo wlaczenie odkurzania w repertuar czynnosci
domowych.
Powyzszy schemat mozna tez zastosowac do mycia lazienki. Nie wymagac zbyt
wiele na poczatek. Po pogodzeniu sie z pierwszymi czynnosciami powoli
wprowadzac nastepne.
PROSZE forumowiczki o siostrzana wymiane doswiadczen. Nie plujmy sobie
w twarz choc na tym forum. Wieczna ironia, nasmiewania sie i "tasiemcowe
madralstwo" nie moga byc przeciez nasza nieodlaczna polska przypadloscia....
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.