Też miałam zapytać skąd kumpel miał takie informacje. Przyszło mi do głowy, że
może zakładał buty na obcasach, peruczkę, sukienkę i w takim przebraniu wpraszał
się na jakieś damskie party. Ale panie, mimo wszystko załapywały, że coś z tą
nową koleżanką jest nie tak i żeby 'jej' nie robić bydła (bo głupio gnębić
ułomnego), to dostosowywały poziom rozmów do 'jej' możliwości.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.