Kiedys pewien facet, kiedy zaczełam rozmawiać z kolezanka w jego
obecnosci, stwierdził " No tak, teraz to zaczniecie sobie rozmawiać
o szminkach"
Problem w tym, ze ja niegdy w zyciu nie miałam szminki, bo ich nie
znoszę, używam tylko błyszczyków, a o nich jestem w stanie
proozmawiać na zasadzie - dobry, niedobry , bo się lepi/wysycha, i
nie wiem o czym tu jeszcze mozna by rozmawiac? A moja kolezanka
jeżdziła w ścigała się w terenie na rowerach górskich, równieez
zimą ... i cholernie chciałam z nią o tym porozmawiać - zwłaszcza co
do przyczepnosci opon ...I to własnie rózni zycie od stereotypu na
temat zycia:)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.