i nie mam względem swojej płci żadnych kompleksów. przeciętny facet nie umie
kobiety ani znaleźć, ani przy sobie zatrzymać, ani nawet porządnego orgazmu jej
dać. jednego. jak takie coś może we mnie wzbudzać kompleksy? i niby czym?
oczywiście są faceci, których podziwiam, ale to wybitne jednostki, a nie
"przeciętny facet" :D
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.