Nie chce mi się nawet czytać całości w tym momencie, ale pomyśl - to
bardzo dobrze, świetnie wręcz - sama se ukręci bicz tą swoją obsesją
itd. Jest coraz bardziej naga. Jedyny minus to sponiewierana
funkcja, którą jeszcze długo pewnie będzie się w opinii publicznej
utożsamiać z tą panią.
Swoją drogą, strasznie jakieś feministki musiały dać się we znaki...
--
Zielonej pragnę zieleni
NIE karmię troli
Wiosenne dzieci