straszno-śmieszny tekst pani Środy, która nie wiadomo dlaczego
uzurpuje sobie prawo do wypowiadania się w imieniu kobiet.
easz napisała:
> - oraz m.in. również tu przypomnienie - co, skąd i jak -
>
>
wyborcza.pl/1,75968,7643573,Straszno_smieszny_8_marca.html
>
"Bronisław Wildstein w "Rzeczpospolitej" pochylił się nad smutną
sytuacją demograficzną bogatych państw i nawoływał do powrotu do
wspólnot plemiennych, w których wielodzietność traktuje się jako
inwestycję na starość i nie liczy się na politykę
socjalną "popliberalnego" państwa, które promując prawa człowieka,
osłabia demografię. Państwo nie rozumieją? Ja też nie rozumiem."
Państwo rozumieją ... Wildsteina, bo Środy ni w ząb.
--
dyskryminacja
dobra dyskryminacja