Re: Rodzenie niechcianych dzieci to zbrodnia :(
> *No to jak w koncu jest - jestes dumny z tych cywilizacjnych podwalin, skoro je
> przytaczasz, czy moze nie jestes dumny? Ja wiem, ze nie stwierdziles wprost, ze
> jestes dumny, niemniej powolywanie sie na te osiagniecia nie swiadczy bynamniej
> ,
> ze masz je gdzies, a wrecz przeciwnie.
Powtórzę się: jestem dumny, ale to nie znaczy, że uznaję za konieczne uznawanie zygot za ludzi. To już rzecz, która z mojej dumy nie wynika. A cywilizacja z której jestem dumny to ta sama, która np. dała kobietom prawa wyborcze.
*Czyli wskoczyles w programowe klapki na oczy. Przeciez wyraznie napisalem o
> jakie przypadki mi chodzi. Ty jednak wolalbys zmusic kobiete by poswiecila dobr
> o
> zyjacych juz dzieci, i swoje, bo dla Ciebie z boku to takie proste. Tymczasem w
> zyciu kalkulacje sa znacznie bardziej skomplikowane, i w ich wyniku tyranizowan
> a
> kobieta woli po cichu usunac ciaze, raczej, niz wyjsc (z dzicmi) jeszcze gorzej
> na oficjalnych rozgrywkach.
> Czyli jednak bylbys chetnym do swiecenia jej reflektorem po oczach, ewentualnie
> zalatwilbys jej poligraf... :(
Mieszasz moje zdanie o prawnym uregulowaniu aborcji z moim zdaniem o aborcji od strony etycznej. Więc mówię: niech usunie ciążę jak najwcześniej. Od strony etycznej nie będzie to miało dla mnie zastrzeżeń, zaś co do prawa to nie mamy o czym dyskutować. Prawo jest, jakie jest. Taka kobieta, według prawa zostałaby uniewinniona, bo ciąża była wynikiem gwałtu, lecz pewnie długotrwałe dochodzenie oraz wyrok doprowadziłoby do tego, że rodzina zostałaby rozbita, choć dzięki temu zakończyłaby się gehenna gwałconej kobiety. W przypadku zaś załatwienia sprawy "po cichu" kobieta usunęłaby ciążę, ale nadal tkwiłaby w rodzinnym piekle, będąc gwałcona jeszcze wiele razy. Powiedz mi zatem, co jest dla takiej kobiety lepsze? Bo moim zdaniem lepiej, by zgłosiła na policji gwałt, usunęła skurwiela z domu i legalnie taką ciążę usunęła, niż żeby po cichu zrobiła skrobankę i będąc dalej gwałcona mogła udawać, że żyje w normalnej rodzinie. W tej sytuacji, dochodzenie policyjne, z owym "świeceniem w oczy" włącznie byłoby dla niej zbawieniem. Dodajmy, że wiele kobiet woli przez wiele lat być z taką łajzą , gdyż nie jest w stanie się od niego uwolnić, a on katuje ją i dzieci. W takiej sytuacji wymiar sprawiedliwości zadziałałby na jej korzyść.