www.rp.pl/artykul/189084.html
"Gdyby rzeczywiście pomysł kastracji pedofilów udało mu się zrealizować, trzeba
by wykastrować znaczną część męskiej populacji. Bo pedofilów, w medycznym sensie
tego słowa, może nie jest zbyt wielu, ale osób molestujących własne dzieci
sporo. Tylko my o tym niewiele wiemy."
"Mężczyźni dominują wszędzie tam, gdzie jest władza, prestiż i pieniądze. Więcej
zarabiają, mają wyższy status społeczny, są sprawcami, a nie ofiarami przemocy i
molestowania. Nie słyszałam również o kobietach dręczących zwierzęta. Robią to
głównie chłopcy i mężczyźni. Nie jestem specjalnie wrażliwa na los mężczyzn, tak
jak minister zdrowia nie jest wrażliwy na los zdrowych, bo zajmuje się chorymi".
Antykatolickiego bełkotu Środy jest multum i to jest niemal w każdym wywiadzie.
Także mizoandrycznego, anty-tradycyjnego.
Polecam ten wywiad
www.rp.pl/artykul/61991,292839_Do_Europy_na_gape.html
i takie kfiatki etyczki Środy:
"Bo może pan nie zna Polski prowincjonalnej, gdzie nie ma ważniejszej figury niż
ksiądz. Jest pan też zapewne człowiekiem wierzącym, a nie ateistą tak jak ja.
Łatwiej więc panu znieść ten natłok irracjonalizmu, jak pielgrzymowanie w
kwestiach matury, zdrowia czy osobistej pomyślności, opowieści o cudach i wiarę
w relikwie. Czasem się dziwię, po co w ogóle inwestujemy w służbę zdrowia i
edukację, skoro mamy tyle sanktuariów? Nie dziwi się pan?"
"Zamiast oświaty mamy zabobony, zamiast tworzenia społeczeństwa obywatelskiego
budujemy kościoły"
"MŚ: W sprawach istotnych dla demokracji dotyczących jej fundamentów nie każdy
ma równy głos, tak jak nie każdy ma głos w sprawie konstrukcji mostu na Wiśle
czy wysokości stopy oprocentowania.
IJ: Fascynujące. Ciekawe, jaki mechanizm demokratyczny ma określić, kto ma jaki
głos w jakich sprawach. Trzeba więc np. zakazać istnienia partii politycznej,
która opowiadałaby się za karą śmierci?
MŚ: Tak. Tak jak nazistom.
IJ: Naziści dokonywali mordów, a w tym przypadku mówimy o sposobie egzekwowania
sprawiedliwości, wyroków sądów, nie o samosądach. To, co pani mówi, brzmi
groźnie. Nie można być za karą śmierci, nie można być przeciw wprowadzeniu euro
w Polsce, nie można być przeciwko traktatowi konstytucyjnemu, a bycie
przeciwnikiem Unii Europejskiej jest już zbrodnią.
MŚ: Teraz pan jest demagogiem. Bo kara śmierci i euro to nie to samo. Polacy
zdecydowali się na wejście do Unii Europejskiej i jeśli nie chcą być w niej
ciągle pasażerem na gapę, czyli społeczeństwem, które czerpie ekonomiczne zyski,
ale nie godzi się na system wartości i wspólną politykę monetarną, to powinniśmy
z niej wyjść. Dlaczego nie? Ogłośmy Jezusa królem Polski, wprowadźmy feudalizm,
zwiększmy ilość pielgrzymek zamiast szpitali, a lekcje historii ograniczmy do
okresu złotej wolności i książki Zyzaka."
www.aktivist.pl/tekst/tId,614,tekst.html
"Boję się „konserwatywnej rewolucji”, boję się fundamentalizmu katolickiego,
który w Polsce zaczyna wyraźnie dominować."
Coś więcej można w jej sprawie powiedzieć?