Po to by osmieszyc Srode, ze taki z niej szurniety Stachanowiec i "przypudrowana
marksistka". Osobiscie daleko mi do pracoholika ale uwazam, ze jest to kwestia
upodoban i wyboru.
Ponadto Sroda bardzo jasno opisuje racje stojace u podstaw jej decyzji.
Szczegolnie zas polecam fragment o dziewczynie odmawiajacej latania samolotem.
Sroda wie, ze zawsze jest cos za cos. I czasem, aby z cos osiagnac, trzeba
wypruc z siebie flaki. Bo jesli sie tego nie zrobi to nikt nie bedzie pamietal,
ze to z powodu ciazy zostalo sie wykopanym z gry.
"Uważam, że nim staniemy się państwem opiekuńczym, to musimy kapitał wypracować.
Pamiętam wielki atak na mnie, kiedy napisałam, że kobiety powinny dłużej
pracować, jeśli chcą mieć równą emeryturę. A poza tym nie powinny traktować
ciąży jak zakaźnej choroby. Kobiety w Polsce są pierwsze w Europie, jeśli chodzi
o branie zwolnień na ciążę. Kiedy byłam w ministerstwie, dziewczyna w drugim
tygodniu ciąży odmówiła latania samolotem, jeżdżenia na konferencje itd.! Jeśli
chcemy mieć takie same prawa, to musimy mieć takie same obowiązki. My nie
jesteśmy narodem, który ma wysoki etos pracy, a ja jestem za etosem pracy.
Uważam - wielu ludzi mnie za to potępi - że życie człowieka to jest praca. Ja
sama nie wzięłam urlopu macierzyńskiego"
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.