Zygota to zlep komórek, a stary pies to istota czująca, rozumna. Trzeba być kato
oszołomką żeby przedkładać galaretę niewyspecjalizowanych komórek nad kochające,
wierne zwierzę, które odczuwa ból, bo zygota go nie odczuwa. Tylko na chorych
prelekcjach urządzanych przez kler konfabuluje się materiał poglądowy, gdzie
ponoć 12 tygodniowy płód myśli abstrakcyjnie, odczuwa ból egzystencjalny i umie
grać już w szachy. Śmiech na sali!
Odsyłam do lektury mojego wątku o bezczelności KK.
To może Ty zbierasz Twoje komórki jajowe i robisz im co miesiąc pogrzeby?
Nie??!! Aż Ty niedobra, nie szanujesz życia! Wstyd!!! :)))
Ależ ci katole zabawni, doprawdy czasem aż mi febry w kącikach ust pękają ze
śmiechu...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.