W Polsce mamy ok. 20 mln osobników płci męskiej z czego powiedzmy 15 mln mniej
lub bardzie zdolnych do molestowania. Jeśli "znaczna część" czyli powiedzmy 20%
molestuje dzieci to znaczy że robi to co 5 facet i jakieś 3 mln mężczyzn.
Odpowiada prawdzie? czy może nie? czy może obraża?
Jeśli nawet Środa przyznaje "tyle że my nic o tym nie wiemy" to skąd ta pewność
że "znaczna część mężczyzn" itp. Wrodzony i skrzywiony psychicznie mizoandryzm?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.