Hitler w otoczeniu płodów jest zbyt drastyczny i to pomysł nie
feministek a obronców życia poczętego.
Cipka jest jak sama zauwazyłas rubaszna. I taki będzie odbiór
feministek.
Odniosę się do tego co napisał Zły wilk w jednym z postów obok.
Postrzegane będą jako fundamentalistyczno - krzykliwa grupa bojówek,
mających niespójny przekaz w którym krzycza o nie traktowaniu ludzi
przez pryzmat płci i jednoczesnie gloryfikującym cipkę. Czyli grupę
osób zaprzeczających samym sobie, czyli NIE WIEDZACYCH czego chce.
Tak jak wielu ludzi zniesmacza zestawienie krzyża i męskich narzadów
płciowych, czy krzyża na niewatpliwie pieknym ciele pani Krupy, tak
zestawienie poważnych tematów i święto cipki (nie myl mówienia o
cipkach z jej dniami czy świętem. To że się mówi o kutasikach -
nazwa staropolska - nie znaczy ze społeczeństwo miałoby ochote na
obchodzenie ich dni czy świeta) ośmiesza, powoduje że traktuje się
rubasznie i głosicielki tych idei jak i same idee.
--
"-Czy kryzys małżeński okazał się dla związku błogosławieństwem?
-Tak, skończył się rozwodem"
sygnaturka wykradziona :-)
Pokój bez klamek