Easz,
ależ ja wiem i rozumiem, że się nie karmi.
Zwykle milczę, ale czytam. Więc wiem.
Z identyfikacją trolstwa też problemu nie mam. Mózg mam.
Nadziei na dotarcie nie mam.
Tak po prostu, czasem mam ochotę sobie burknąć, więc burkam. Czasem mądrze, czasem głupio, a czasem jadowicie w trola. Mam przekonanie, że szkód nie czynię, nikogo nie zagaduję, szczególnie nie zaśmiecam, bo piszę rzadko. Internet jest duży, ja się zmieszczę. A to takie odpędzanie od troli jest... ja wiem, bez sensu?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.