bri napisała:
> > No pomyśl sama, skoro ktoś ma zahamowania na tle swoich narządów
> płciowych, to> czy przyjdzie oglądać baloniki w ich kształcie? Toż
> to absurd.
>
> Nie spodziewam się wcale, że ktoś kto ma zahamowania zaraz tam
> przyjdzie i zacznie się cieszyć.
>
> Wystarczy mi, że w świadomości społecznej pojawi się
> nowy mem - kobiety, które zahamowań nie mają i które
> potrafią się cieszyć z tych 8 tysięcy zakończeń
> nerwowych w łechtacze stworzonych tylko i
> wyłącznie dla przyjemności.
To nie jest wcale nowy mem. To mem stary jak świat. W dodatku, w tej imprezie,
wbrew pozorom, mało jest o dobrym seksie, głównie jest jakaś, jakby, niedojrzała
fascynacja swoimi, za przeproszeniem, narządami, i skłonność do upubliczniania
intymności. To są przejawy niedojrzałej seksualności.
>
> Może dla niektórych kobiet naprawdę jest już za
> późno (chociaż nie chcę w to wierzyć), ale nie jest
> za późno dla mojej córki, której
> chcę oszczędzić wstydu, który był moim udziałem, kiedy dorastałam.
Hm, a czy nie sądzisz, że tego wstydu możesz jej najlepiej oszczędzić delikatnie
z nią rozmawiając?
Naprawdę powierzyłabyś kwestię kształtowania jej intymności paniom od "cipnych
gadżetów", baloników, grupie "Poliż to"?
--
Carpe diem