> Wg mnie, to feministki są, na ogół, niezdolne do rozmowy i odparcia
> merytorycznych argumentów, stąd łapią się brzydkich, opisanych wyżej metod
> eliminowania oponentów.
Że pisuje na forum feminizm?
W takim razie feminist(k)ami jesteśmy my wszyscy tutaj piszący. I jak w takiej
atmosferze prowadzić sensowną dyskusję?
--
"Żaden wiatr nie jest dobry dla okrętu, który nie zna portu swego przeznaczenia."
Konfucjusz
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.