Czyli już dawno po burzy hormonalnej. Zatem bycie kobietą-papieżem jak
najbardziej się nie wyklucza.:P
Postuluję więc: całujcie mnie w sygnet, bo jak będę papieżem to się nie
dociśniecie.:P
--
Wpycham kij w mrowisko i w popłochu oddalam się w nieznanym kierunku.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.