przeczytaj mój post, proszę ...
Autor: grand_bleu☺ 13.03.10, 12:46
Największy problem z feminizmem jest IMHO taki, że nie wiadomo o
chodzi.
Niby jest to ruch kobiecy, ale kobiety myślące tak jak ja, uważane
są za wrogów i zwalczane. A mężczyźni, którzy tak jak Benek, kobiety
obrażają, ale mają odpowiednie poglądy, uważani są za sojuszników.
Feministka oczywiście może być i jest osoba wierzącą, pytanie tylko
w co wierzy i komu wierzy?
forum.gazeta.pl/forum/w,212,108635004,108644634,Re_BTW.html
i odnieś się merytorycznie
do tekstu, a nie do mojej osoby.
--
dyskryminacja
dobra dyskryminacja