> Jest, ale ta spowiedź nie rozgrzesza Cię i nie uprawnia do przyjęcia Komunii św
Pytanie czy powiedzenie komuś czegoś może rozgrzeszyć.
> Jest wyłącznie elementem Mszy św.
>
> Nie wiem. Może to jedna z możliwości podporządkowania sobie wiernych.
Czy ja wiem. Znajomi mówią mi o różnych swoich uczynkach. Mówią bo czują taką potrzebę, ja też mówię im co zrobiłem niekoniecznie dobrego. To pewien element oczyszczenia, jak kąpiel. Cały brud jest na kimś, a jak się nim podzieli, to brudu na kimś jest mniej. Na tej zasadzie myślę to działa. Pytanie tylko czy kapłan jest Twym przyjacielem. Jak ktoś nie ma przyjaciół pozostaje mu li tylko kapłan bądź mecenas. Ostatnio dostałem SMS od kumpeli o 3:43 że zrobiła coś o 3:30. Musiała się tym podzielić, bo ją gniotło. Moim zdaniem zrobiła dobrze. Ale ją to gniotło.
--
"Żaden wiatr nie jest dobry dla okrętu, który nie zna portu swego przeznaczenia."
Konfucjusz
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.