>>......Kiedyś przyglądałem się zamieszczonej w “Polityce” fotce,
przedstawiającej stado kolorowych krasnoludków wbiegających na jakiś wroclawski
plac. Nieobca mi była wtedy idea owych happeningów, a i pełen podziwu byłem dla
organizatorów oraz uczestników. Jednakże patrząc na tę fotografię, utrwalająca
dynamikę rozpostartych w biegu ramion na ktorych powiewały różnokolorowe szatki,
dostrzegłem ukryty a szokujący fenomen tej zamrożonej w czasie chwili.
Bezsprzecznie polski fenomen. Otóż odniosłem wrażenie, że stado wpadających
krasnoludków jakby ocknęło się nagle w biegu (to ten moment został uchwycony) i
stanęło jak wryte w tych nieco dziwacznych pozach. Bo, właśnie,
nie mniej zdumiony i zaszokowany lider ze zgrozą w głosie wrzasnął: Chłopaki!!!
To Nie Ten Plac! >>
Jak widzisz i Pomaranczowa Alternatywa widziana byla przeroznie. :O)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.