> > Zauważ,że w tamtych pięknych czasach matura była poważanym
> > wykształceniem :)
>
> Wiem to doskonale i sam nierzadko zwracam na to uwagę w dyskusjach
o wykształce
> niu formalnym (to mój ulubiony temat).
>
Mój syn, też geniusz, a nawet boski, nawet matury nie ma. Zajmuje
się tak jak ty tym co lubi.Kiedy się zamartwiałam pocieszyła mnie
jedna z forumowiczek (spotkałyśmy się w realu), że też miała
podobnie, a potem jak przyszedł na to czas, zrobiła studia.
Widzisz - więcej was.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.