Re: proste kierunki humanistyczne
> Mój syn, też geniusz, a nawet boski, nawet matury nie ma
Ja również nie mam, poniekąd. Otóż proszę sobie wyobrazić, że oryginał mojego świadectwa znajduje się obecnie w annałach pewnej żałosnej placówki edukacyjnej, a wydobycie go stamtąd jest operacją nie na moje nerwy. :(
> Kiedy się zamartwiałam pocieszyła mnie
> jedna z forumowiczek (spotkałyśmy się w realu), że też miała
> podobnie, a potem jak przyszedł na to czas, zrobiła studia.
To ja, choć nie jesteśmy w realu, pociesze Cię jeszcze bardziej: otóż nawet jeśli Twój syn nie uzupełni wykształcenia, świat się nie zawali. Po prostu tak to już jest, że część ludzi to urodzeni samoucy, a własnej natury nie da się oszukać, choćby nie wiem co. Zresztą człowiek nie żyje po to, żeby się zamęczać, bo właściwie w imię czego?
Ja nie wiem, co Wy, rodzice, macie z tym ciągłym przejmowaniem się. Ja, gdy podjąłem decyzję o ostatecznym zerwaniu swoich więzów z systemem edukacji, też odebrałem na jakiś czas swoim rodzicom umiejętność zasypiania, za to wyzwoliłem w nich przemożną potrzebę ustawicznego telefonowania do ukochanego synalka - a nuż się nawróci. Synalek się rzecz jasna nie nawrócił, za to Polkomtel Spółka Akcyjna swoje na tym zarobiła. :)