> W Polsce kaza podejmowac decyzje dzieciakowi po podstawowce - do liceum czy
> technikum. Juz wtedy, z prostej niewiedzy, wielu uczniow i rodzicow popelnia
> blad, ktory ciagnie sie za czlowiekiem przez cale zycie.
Ale to ogólny problem, że człowiek musi podjąć większość kluczowych decyzji
wtedy, gdy jest najgłupszy. Ja właściwie dopiero gdzieś od 25. roku życia mam z
grubsza wszystko ułożone, wiem, czym chcę się zajmować, co osiągnąć i tak dalej.
Wcześniej kompletnie nie miałem na siebie pomysłu. A i tak zdaje się, że są
dużo, dużo gorsze przypadki, że ludzie i do 30-ki, 40-ki poszukują; są pewnie i
tacy, którym w ogóle nie jest dane się jakoś odnaleźć w życiu.
--
All over you