Znów na murze obok pojawił się wizerunek olbrzymiego prącia
wymalowany sprejem - następny chłopiec z piaskownicy wszedł w okres
fiutkowy.Maluje to, co go boli, co go najbardziej interesuje, co
jest głównym problemem dla niego dzisiaj, a znikąd pomocy.
Bardzo przydałby mu się dzień fiutka z wykładami, spotkaniami gdzie
można w dobrych warunkach pozbyć się lęków, nauczyć się akceptacji
siebie i optymizmu.
--
możeby już tak przyszła
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.