> Znów na murze obok pojawił się wizerunek olbrzymiego prącia
> wymalowany sprejem - następny chłopiec z piaskownicy wszedł w okres
> fiutkowy.Maluje to, co go boli,
boli?
co go najbardziej interesuje, co
> jest głównym problemem dla niego dzisiaj, a znikąd pomocy.
problemem??
> Bardzo przydałby mu się dzień fiutka z wykładami, spotkaniami gdzie
> można w dobrych warunkach pozbyć się lęków, nauczyć się akceptacji
> siebie i optymizmu.
Jakich lęków? Wydaje mi się, że męska seksualność nie była nigdy w naszej
kulturze tak opresjonowana jak kobieca. Pamiętam, ze jak byłem 10-12 latkiem to
wszyscy moi koledzy porównywali sobie przyrządy, ja oczywiscie tez, i jak się
okazało, że wszyscy mamy mniej więcej tak samo to to nas bardziej wyzwoliło z
obsesyjnej ciekawości niż jakiekolwiek wykłady. Nikt tez raczej nie czuł wstydu
pod wspólnymi prysznicami po wf-ie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.