Wygląda na to, że Kongres Kobiet to dwa rożne podmioty.
Jednym jest konferencja ponad podziałami z szeroką i zróżnicowaną Radą
Programową, drugim jest świeżo założone przez kilkanaście osób stowarzyszenie.
Pytanie, które mnie nurtuje: na ile stowarzyszenie Kongres Kobiet ma legitymację
do reprezentacji tego, czym była konferencja Kongres Kobiet i co zaaprobowała
Rada Programowa.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.